Dodaj do ulubionych

nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letnich"?

IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 09:05
Obserwuj wątek
    • Gość: marlon Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni IP: *.crowley.pl 24.01.05, 09:10
      skąd on ma wiedzieć? dzisiaj samochód zostawił pod brezentem, a do roboty
      pojechał komunikacją miejską.
      • nie.banalny Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni 24.01.05, 09:16
        Wiesz co?
        Zal mi cie.
        Probujesz sie odgryzac jak dziecko z przedszkola, a nawet to ci nie wychodzi.
        • Gość: ktb nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni IP: 141.11.234.* 24.01.05, 18:23
          Wyluzuj.
          Odpowiedz: powoli, spokojnie.
          Nie zrobisz na letnich np. 80km wąską drogą przez wiochy po śnieżku w godzinę -
          tak jak ja dziś. Załóż se zimówki, zobaczysz jak można jechać zimą prawie tak
          jak latem. Oczywiście poza miastem.
          Bo to co dzieje się w mieście i tak nie zależy od zimówek i tak. Bardziej od
          rozsądku.
    • nie.banalny Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 09:13
      Termin "opony letnie" zostal wymyslony przez marketingowcow po to, aby tacy buce
      jak wy uwierzyli, ze sa to opony tylko na lato, a zimowe tylko na zime.
      A wy wierzycie.
      Wspolczuje.
      • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 09:21
        A jeździłeś kiedyś na "zimowych"? Ja w okresie wiosenno-jesiennym używam
        letnich, natomiast zimą "zimowych", które z całą pewnością dają lepszą
        przyczepność na śniegu niż "letnie". Zresztą wczoraj wieczorem pomagałem
        wyciągnąć z rowu gościa, który jechał na "letnich" i sobie zjechał do rowu, co
        na własne oczy widziałem. A wcale szybko nie jechał, ponieważ na drodze leżał
        świeży śnieg.
        • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 09:25
          I jetes pewien, ze gdyby jechal na zimowych to by nie wpadl do rowu?
          Dasz sobie reke uciac?
          • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 09:34
            > I jetes pewien, ze gdyby jechal na zimowych to by nie wpadl do rowu?
            > Dasz sobie reke uciac?

            Oczywiście, że nie jestem pewien. Zimowe opony nie dają gwarancji uniknięcia
            poślizgu. Tylko wiesz, skoro jemu przy prędkości 50km/h samochód zatańczył na
            drodze a mój spokojnie trzymał tor (a samochody podobne) to chyba coś znaczy.
            Oczywiście - żadne opony nie dają pewności uniknięcia poślizgu, ale zimowe na
            śniegu lepiej trzymają się drogi, i są zdezydowanie lepsze biorąc obecną
            sytuację na drogach.
            A tak z ciekawości - to jeździłeś kiedyś na zimówkach?
            • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 09:37
              Nie i nie zamierzam.
              • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 09:53
                > Nie i nie zamierzam.

                A widzisz. To skąd wiesz, że zimówki zimą nic nie dają? Ja już jeździłem na
                letnich zimą i wiem, jaka jest między nimi różnica.
                • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 09:59
                  Nie twierdze, ze nic nie daja. Jak chcesz wyjechac z podworka jak ci zasypie
                  przez noc, to pomagaja, bo do tego sa. A na normanej drodze nie sa warte
                  wyrzucania w bloto kilku tysiecy.
                  To taka sama fanaberia jak abeesy i inne espeesy.
                  • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 10:05
                    > Nie twierdze, ze nic nie daja. Jak chcesz wyjechac z podworka jak ci zasypie
                    > przez noc, to pomagaja, bo do tego sa. A na normanej drodze nie sa warte
                    > wyrzucania w bloto kilku tysiecy.

                    Sporo dają też na zaśnieżonych drogach (oczywiście nie na lodzie).
                    • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 10:13
                      A kiedy ostatnio jechales po zasniezonej drodze?
                      Ale nie takiej z dwoma platkami sniegu na m2, ale po naprawde zasniezonej.
                      A co powiedz na temat bezpieczenstwa zimowek na mokrej drodze, a zwlaszcza w
                      deszczu?
                      • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 10:19
                        > A kiedy ostatnio jechales po zasniezonej drodze?
                        > Ale nie takiej z dwoma platkami sniegu na m2, ale po naprawde zasniezonej.
                        Dzisiaj rano

                        > A co powiedz na temat bezpieczenstwa zimowek na mokrej drodze, a zwlaszcza w
                        > deszczu?

                        Nie mam problemów z jazdą na zimówkach. Jestem z natury rozsądny, więc nie
                        szaleję za kierownicą, ale teżnie tamuję ruchu. Co do jazdy w deszczu - to nie
                        zauważyłem, aby było dużo gorzej niż na suchej - oczywiście droga chamowania się
                        wydłużyła.
                        • gruman Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 10:24
                          Gość portalu: robercik napisał(a):

                          >...... , ale teżnie tamuję ruchu.

                          Ja jestem z natury legalistą i u mnie na większości dróg prędkością maksymalną dopuszczalną jest 50 km/h, ruch tamuję tylko łamiącym przepisy ruchu drogowego.
                          Pozdr
                        • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 10:37
                          Gość portalu: robercik napisał(a):

                          > > A kiedy ostatnio jechales po zasniezonej drodze?
                          > > Ale nie takiej z dwoma platkami sniegu na m2, ale po naprawde zasniezonej
                          > .
                          > Dzisiaj rano

                          A mozna wiedziec gdzie?

                          >
                          > > A co powiedz na temat bezpieczenstwa zimowek na mokrej drodze, a zwlaszcz
                          > a w
                          > > deszczu?
                          >
                          > Nie mam problemów z jazdą na zimówkach. Jestem z natury rozsądny, więc nie
                          > szaleję za kierownicą, ale teżnie tamuję ruchu. Co do jazdy w deszczu - to nie
                          > zauważyłem, aby było dużo gorzej niż na suchej - oczywiście droga chamowania si
                          > ę
                          > wydłużyła.

                          No to musze cie uswiadomic, ze bieznik zimowek nie jest przystosowany do
                          odprowadzania wody. Jezdzac na zimowkach w deszczu stanowisz smiertelne
                          zagrozenie na drodze, wieksze nawet niz bys jezdzil na slikach.
                          I wypraszam sobie tego 'chama'.
                          Ja cie nie wyzywam.
                          • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 10:58
                            > Gość portalu: robercik napisał(a):
                            >
                            > > > A kiedy ostatnio jechales po zasniezonej drodze?
                            > > > Ale nie takiej z dwoma platkami sniegu na m2, ale po naprawde zasni
                            > ezonej
                            > > .
                            > > Dzisiaj rano
                            >
                            > A mozna wiedziec gdzie?

                            Między Trzebiatowem a Gryficami (zachodniopomorskie)

                            > No to musze cie uswiadomic, ze bieznik zimowek nie jest przystosowany do
                            > odprowadzania wody. Jezdzac na zimowkach w deszczu stanowisz smiertelne
                            > zagrozenie na drodze, wieksze nawet niz bys jezdzil na slikach.
                            Nie sądzę, jakoś nie wpadłęm w poślizg w deszczu jadąc na zimówkach

                            > I wypraszam sobie tego 'chama'.
                            > Ja cie nie wyzywam.
                            Ja też Ciebie nie wyzwałem od chamów. O co chodzi??
                            • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 11:04
                              Gość portalu: robercik napisał(a):

                              > > Gość portalu: robercik napisał(a):
                              > >
                              > > > > A kiedy ostatnio jechales po zasniezonej drodze?
                              > > > > Ale nie takiej z dwoma platkami sniegu na m2, ale po naprawde
                              > zasni
                              > > ezonej
                              > > > .
                              > > > Dzisiaj rano
                              > >
                              > > A mozna wiedziec gdzie?
                              >
                              > Między Trzebiatowem a Gryficami (zachodniopomorskie)

                              A ile tego sniegu bylo?

                              >
                              > > No to musze cie uswiadomic, ze bieznik zimowek nie jest przystosowany do
                              > > odprowadzania wody. Jezdzac na zimowkach w deszczu stanowisz smiertelne
                              > > zagrozenie na drodze, wieksze nawet niz bys jezdzil na slikach.
                              > Nie sądzę, jakoś nie wpadłęm w poślizg w deszczu jadąc na zimówkach

                              A ja nie wpadlem nigdy w poslizg jadac na normalnych oponach.

                              > > I wypraszam sobie tego 'chama'.
                              > > Ja cie nie wyzywam.
                              > Ja też Ciebie nie wyzwałem od chamów. O co chodzi??

                              A to co?

                              Co do jazdy w deszczu - to nie
                              zauważyłem, aby było dużo gorzej niż na suchej - oczywiście droga chamowania się
                              wydłużyła.
                              • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 11:10
                                > A ile tego sniegu bylo?
                                kilkucentymetrowa warstwa

                                > A ja nie wpadlem nigdy w poslizg jadac na normalnych oponach.
                                To dobrze i oby tak dalej

                                > zauważyłem, aby było dużo gorzej niż na suchej - oczywiście droga chamowania si
                                > ę

                                Cóż, każdemu może się błąd zdarzyć :)
                                • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 11:18
                                  I co? Ile razy w roku lezy tam snieg? Ten jeden dzien nie dalbys rady bez zimowek?
                                  Jak peknie rura na twoim osiedlu i zaleje ulice, to znaczy, ze powinienes caly
                                  rok jezdzic amfibia?
                                  • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 11:38
                                    > I co? Ile razy w roku lezy tam snieg? Ten jeden dzien nie dalbys rady bez zimow
                                    > ek?

                                    Za wyjątkiem obecnej zimy śnieg leży często.
                                    • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 12:09
                                      Jesli tak, to powinienes uzywac lancuchow.
                                      • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 12:12
                                        > Jesli tak, to powinienes uzywac lancuchow.

                                        Bez przesady. A może powinienem jeździć ratrakiem?
                                        • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 13:00
                                          Co masz przeciwko lancuchom?
                                          • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 13:05
                                            > Co masz przeciwko lancuchom?

                                            Nic, po prostu nigdy ich nie używałem, więc na ich temat nie będę się wypowiadał.
                                            • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 13:31
                                              A jak kupowales pierwsze swoje opony zimowe, to skad czerpales wiedze na ich temat?
                                              • niknejm Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 13:39
                                                nie.banalny napisał:

                                                > A jak kupowales pierwsze swoje opony zimowe, to skad czerpales wiedze na ich
                                                > temat?

                                                Oczywiście prowokujesz, ale może ktoś to przeczyta i może uratuje mu to życie
                                                lub mienie ;-))
                                                Mała anegdota - mnie do założenia zimówek po raz pierwszy zmusił kilka lat temu
                                                gość zajmujący sie flotą pojazdów służbowych w mojej firmie. Założyłem kiedy
                                                był już śnieg i... szczęka mi opadła, taka była różnica. A to nie były żadne
                                                super opony zimowe z górnej półki, tylko Fuldy czy Dębice. I już było dużo
                                                lepiej niż na 'wielosezonowych' Goodyearach. Do tamtej chwili myślałem, że
                                                zimówki to marketing. Obecnie, po doświadczeniach własnych, kupuję opony zimowe
                                                również do prywatnych aut.

                                                Pzdr
                                                Niknejm
                                                • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 13:54
                                                  Ja prowokuje? A przepraszam, kto jest autorem tego prowokacyjnego watku?
                                                  • niknejm Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 14:36
                                                    Prowokujesz swoimi wypowiedziami tutaj :-))) I innymi wątkami.

                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
                                                  • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 15:13
                                                    Juz dawno nie zalozylem nowego watku.
                                                  • Gość: WPR Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.acn.waw.pl 24.01.05, 15:16
                                                    > Juz dawno nie zalozylem nowego watku

                                                    Fakt. Jak byles druidem, to latwiej ci szlo.
                                                  • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 15:35
                                                    A ty kim byles? Trollem?
                                                  • Gość: WPR Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.acn.waw.pl 24.01.05, 15:42
                                                    Bylem twoim ulubiencem, a ty moim wielbicielem.
                                                  • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 15:54
                                                    No to chyba mnie z kims mylisz.
                                                  • Gość: WPR Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.acn.waw.pl 24.01.05, 15:56
                                                    Niemozliwe. Zawsze zostaniesz miszczem lata w zimie, np. plynu do spryskiwaczy.
                                              • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 25.01.05, 07:45
                                                > A jak kupowales pierwsze swoje opony zimowe, to skad czerpales wiedze na ich te
                                                > mat?

                                                Jeździłem samochodem rodziców zimą na letnich i na zimowych, stąd wiem, jaka
                                                jest różnica między tymi oponami.
                                                • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 25.01.05, 09:46
                                                  A rodzice dlaczego kupili opony zimowe?
                                                  • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 25.01.05, 10:14
                                                    Dlatego, że jak wynikało z ich doświadczeń zimą jeżdżenie na "letnich" jest
                                                    bardziej niebezpieczne niż na "zimowych".
                                                  • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 25.01.05, 10:18
                                                    Gość portalu: robercik napisał(a):

                                                    > Dlatego, że jak wynikało z ich doświadczeń zimą jeżdżenie na "letnich" jest
                                                    > bardziej niebezpieczne niż na "zimowych".

                                                    No ale skąd mieli te doświadczenia przed pierwszym kupnem opon zimowych?
                                                    Jeździli samochodem dziadka na letnich i na zimowych?
                                                    ROTFL

                                                  • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 25.01.05, 10:26
                                                    Nie. Od jakichś 20-tu lat korzystają z samochodu (oczywiście nie z jednego,
                                                    zaczynali od Syrenki, teraz po kilku przesiadkach jeżdżą Passatem). "Zimówki"
                                                    kupili z ciekawości (chcieli sprawdzić to co takiego) i od tego czasu na zimę je
                                                    zakładają. Sam miałem "przyjemność" pojeżdżenia ubiegłej zimy przez kilka dni na
                                                    letnich Michelinkach - było fatalnie. Po zmianie na "zimówki" auto inaczej się
                                                    zachowuje.
                                                  • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 25.01.05, 10:34
                                                    Z ciekawosci to mozna kupic lizaka, zeby zobaczyc jak smakuje.
                                                    Po prostu ulegli owczemu pedowi i ty takze.
                                                  • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 25.01.05, 10:45
                                                    > Po prostu ulegli owczemu pedowi i ty takze.

                                                    Nie. Kupili "zimówki", ponieważ są one lepsze zimą od "letnich" - ja to
                                                    sprawdziłem i moi rodzice też. Zwiększają bezpieczeństwo jazdy. Nie wiesz o tym,
                                                    ponieważ nigdy na "zimówkach" nie jeździłeś, więc na jakiej podstawie
                                                    twierdzisz, że "letnie" zimą są lepsze od "zimowych"?
                                                  • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 25.01.05, 11:15
                                                    Skad wiedzieli, ze sa lepsze, jak pierwszy raz je kupowali?
                                                  • Gość: robercik Re: Na "zimowych", czyli na "normalnych" zimą IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 25.01.05, 11:26
                                                    > Skad wiedzieli, ze sa lepsze, jak pierwszy raz je kupowali?
                                                    Mój ojciec jeździł służbowym na zimówkach.
                                                  • nie.banalny Re: Na "zimowych", czyli na "normalnych" zimą 25.01.05, 12:24
                                                    A matka?
                                                    Uwierzyla ojcu na slowo?
                                                  • Gość: robercik Re: Na "zimowych", czyli na "normalnych" zimą IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 25.01.05, 12:28
                                                    > A matka?
                                                    > Uwierzyla ojcu na slowo?
                                                    W końcu jest jego żoną i powinna jemu ufać. W końcu wiedział, co robi.
                                                  • nie.banalny Re: Na "zimowych", czyli na "normalnych" zimą 25.01.05, 13:11
                                                    Gość portalu: robercik napisał(a):

                                                    > > A matka?
                                                    > > Uwierzyla ojcu na slowo?
                                                    > W końcu jest jego żoną i powinna jemu ufać. W końcu wiedział, co robi.

                                                    A jakby powidziala: "Sluchaj stary, nie badz banalny i nie kupuj tego
                                                    badziewia", to by jej posluchal, czy to zaufanie dziala tylko w jedna strone?
                                                  • Gość: robercik Re: Na "zimowych", czyli na "normalnych" zimą IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 26.01.05, 11:02
                                                    > A jakby powidziala: "Sluchaj stary, nie badz banalny i nie kupuj tego
                                                    > badziewia", to by jej posluchal, czy to zaufanie dziala tylko w jedna strone?

                                                    Posłuchałby. Ale na szczęście on zna się od niej znacznie lepiej na sprawach
                                                    motoryzacyjnych. Zresztą to ona w ubiegłym roku namówiła ojca do zakupu nowych
                                                    opon zimowych.
                                                  • nie.banalny Re: Na "zimowych", czyli na "normalnych" zimą 26.01.05, 22:57
                                                    Gość portalu: robercik napisał(a):

                                                    > > A jakby powidziala: "Sluchaj stary, nie badz banalny i nie kupuj tego
                                                    > > badziewia", to by jej posluchal, czy to zaufanie dziala tylko w jedna str
                                                    > one?
                                                    >
                                                    > Posłuchałby. Ale na szczęście on zna się od niej znacznie lepiej na sprawach
                                                    > motoryzacyjnych. Zresztą to ona w ubiegłym roku namówiła ojca do zakupu nowych
                                                    > opon zimowych.

                                                    Pie..ięta jakas!
                                                  • Gość: robercik Re: Na "zimowych", czyli na "normalnych" zimą IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 27.01.05, 08:13
                                                    Sam jesteś pie....niety
                                                  • Gość: WPR Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.acn.waw.pl 25.01.05, 11:45
                                                    > Po prostu ulegli owczemu pedowi

                                                    Znowu zaczynasz druidzie o owcach□
                                                    Jak tam twoj letni plyn do spryskiwaczy□
                                                    Teraz tez po polu chodzisz w letnich klapkach plazowych□
                                                  • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 25.01.05, 12:28
                                                    Ty to sie Pruszkow nie mieszaj.
                                                  • Gość: WPR Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.acn.waw.pl 25.01.05, 12:43
                                                    > Ty to sie Pruszkow nie mieszaj.

                                                    Bo□ Sie cos nie podoba□ Chcesz jeszcze miec te swoje denka od butelek□
                                                    Takis pistolet□
                                                    To smignij dzisiaj na swoich kapciach z Nadarzyna przez Blonie do Nowego Dworu
                                                    Moze jednak latwiejsze zadanie - z Janek do Pruszkowa przez Komorow
                                                    Zapraszam :)
                                                    Ktos tu pisal o kapciach calosezonowych.
                                                    Na ktorych jezdzisz, jesli mozna spytac□
                                      • Gość: frequent flyer Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: 80.241.130.* 24.01.05, 13:21
                                        nie.banalny napisał:

                                        > Jesli tak, to powinienes uzywac lancuchow.
                                        i wyrzucać opony po kilku tysiącach km? łańcuch to masakra dla opony i asfaltu.
                                        • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 13:33
                                          To odstaw w zimie auto do garazu.
                                  • qaqos o szczęśliwi Wy, Warszawiacy ;-) 24.01.05, 17:39
                                    poważnie, nie wiecie co to jest (pod)górskie miasteczko, gdzie drogi
                                    "utrzymywane są na biało"? bo albo to dobry pretekst do oszczędzania pieniędzy,
                                    alby macie takie szczęście garbate, że znaleźliście się na drodze wcześniej niz
                                    pługo-piaskarka...
                                • gruman Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 11:24
                                  A propos poślizgów, to ktoś już na tym Forum wspomniał - że to raczej kwestia szczęścia i nie mówię tu o tych zabawach kiedy wprowadzasz wózek w poślizg, a potem starasz się sobie z tym poradzić. Ponadto na lód chyba nie wystarczą zwykłe zimówki, kiedy jest szklanka sprawdzają się jednak baaardzo duże odstępy i pojedyńcze pokonywanie pochyłości. Tak w każdym razie robili kierowcy podczas ostatniej takiej super-szklanki w Wwie w latach 90-tych(94-95) nie pamiętam dokładnej daty).
                                  Pozdr
                          • b12 Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 11:23
                            nie.banalny napisał:

                            Jezdzac na zimowkach w deszczu stanowisz smiertelne
                            > zagrozenie na drodze, wieksze nawet niz bys jezdzil na slikach.
                            > I wypraszam sobie tego 'chama'.

                            Boże co za matoł!!
                            W życiu nie siedziałeś w niczym innym, oprócz trabanta tatusia i tico żony a
                            wypowiadasz się o żeczach, które są już stwierdzone dziesiątki lat temu
                            (matołek twierdzi również, że ABS i kontrola trakcji to bezużyteczne bajery).
                            No cóż żyj w tej swojej błogiej nieświadomości, miłych snów Boguś..
                          • Gość: AdM Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 11:26
                            nie.banalny napisał:
                            > No to musze cie uswiadomic, ze bieznik zimowek nie jest przystosowany do
                            > odprowadzania wody. Jezdzac na zimowkach w deszczu stanowisz smiertelne
                            > zagrozenie na drodze, wieksze nawet niz bys jezdzil na slikach.

                            :-))))))))) Rozumiem, że masz duże doświadczenie w jeździe na slickach, w
                            przeciwieństwie do zimówek..
                            • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 11:34
                              Wedlug ciebie bieznik zimowek jest dostosowany do odprowadzania wody?
                              Tak czy nie?
                              • Gość: AdM Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 12:35
                                Nie odpowiedziałeś na moje pytanko. Bieżnik zimówek jest dostosowany do
                                odprowadzania wody dużo, dużo bardziej niż slicki, które są do tego zupełnie
                                nieprzystosowane.
                                • gruman Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 12:42
                                  Sugerujecie, że w normalnym sklepie z oponami można kupić slicki? Jasne, że zimówki bo mają jakikolwiek bieżnik, ponadto niektóre zaczynają przypominać normalne rowkami do odprowadzania wody.
                                  Pozdr
                                • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 12:55
                                  Nigdy nie jezdzilem na slikach, natomiast moj sasiad jednej zimy z przodu mial
                                  pare zimowek kupionych jako uzwane, a z tylu sliki.
                                  ROTFL
                          • Gość: pawel Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 11:52
                            Kolego Nie.banalny śledząc twój spór z Robercikiem odnoszę wrażenie, że masz
                            slicki zamiast zwojów mózgowych. Zaręczam Cię, że każdy kto raz
                            spróbował "zimówek", nigdy nie wróci w zimie do normalnych opon. Pogląd,
                            że "zimówki" nie nadają sie na wodę i są gorsze od "slicków" to taki kawał -
                            prawda?
                            • gruman Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 12:02
                              Gość portalu: pawel napisał(a):

                              > Kolego Nie.banalny śledząc twój spór z Robercikiem odnoszę wrażenie, że masz
                              > slicki zamiast zwojów mózgowych. Zaręczam Cię, że każdy kto raz
                              > spróbował "zimówek", nigdy nie wróci w zimie do normalnych opon. Pogląd,
                              > że "zimówki" nie nadają sie na wodę i są gorsze od "slicków" to taki kawał -
                              > prawda?
                              Kolego gościu portalu Pawle ja miałem zimówki (do Opla Astry) i nadal stoją w garażu i nie wrócę do nich w Yarisie. Więc raczej mów o sobie.(ja np :)
                              Pozdr
                              • Gość: pawel Re: Nie na "letnich" ...Gruman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 12:26
                                Nie wiem Grumanie co Cię zraziło do zimówek, ale zauważ, że wystarczy pierwszy
                                śnieg w sezonie a wulkanizatorzy nie wyrabiają z robotą. To są właśnie ci,
                                którym się wydawało, że "zimówki" do szczęścia nie są im potrzebne i budzą się
                                nagle z ręką w nocniku. Zimówka mimo pewnych wad (większy hałas), daje ten
                                komfort psychiczy, że w nagłych wypadkach wyciągnie cię zimą z opresji, czego
                                by nie potrafiła nawet najlepsza opona "normalna". Pomijam sytuacje
                                ekstremalne, gdzie nawet święci nie pomogą. Przez wiele lat jeżdiłem w zimie na
                                zwykłych oponach samochodem tylnonapędowym (bez wypadku)i jakoś człowiek dawał
                                sobie radę. Dzisiaj jednak wspominam to jako męczarnię i stres, czy przy
                                gwałtowniejszym ruchu kierownicą nie zobaczę własnego tyłka i czy się nie
                                zakopię na jakiejś zaśnieżonej ulicy. Z "zimówką" jest szybciej, bezpieczniej i
                                bez kłopotów.
                                • gruman Re: Nie na "letnich" ...Gruman 24.01.05, 12:32
                                  Gość portalu: pawel napisał(a):

                                  > Nie wiem Grumanie co Cię zraziło do zimówek, ale zauważ, że wystarczy pierwszy
                                  > śnieg w sezonie a wulkanizatorzy nie wyrabiają z robotą. To są właśnie ci,
                                  > którym się wydawało, że "zimówki" do szczęścia nie są im potrzebne i budzą się
                                  > nagle z ręką w nocniku. Zimówka mimo pewnych wad (większy hałas), daje ten
                                  > komfort psychiczy, że w nagłych wypadkach wyciągnie cię zimą z opresji, czego
                                  > by nie potrafiła nawet najlepsza opona "normalna". Pomijam sytuacje
                                  > ekstremalne, gdzie nawet święci nie pomogą. Przez wiele lat jeżdiłem w zimie na
                                  >
                                  > zwykłych oponach samochodem tylnonapędowym (bez wypadku)i jakoś człowiek dawał
                                  > sobie radę. Dzisiaj jednak wspominam to jako męczarnię i stres, czy przy
                                  > gwałtowniejszym ruchu kierownicą nie zobaczę własnego tyłka i czy się nie
                                  > zakopię na jakiejś zaśnieżonej ulicy. Z "zimówką" jest szybciej, bezpieczniej i
                                  >
                                  > bez kłopotów.
                                  Ja te zimówki mam na felgach, takie od razu kupiłem aby mieć w nosie kolejki u wulkanizatora i nadal stoją sobie w garażu bo nikomu nie chce się ich przerzucać, nie ma w W-wie takiej potrzeby. Prędkość zawsze dostosowuję do warunków jazdy, a jak mnie ktoś z tyłu naciska, to mogę jechać nawet 20 km/h :), ewentualnie pokazuję grzecznie ręką aby sobie "przeleciał"górą .
                                  Pozdr
                                • gruman Re: Nie na "letnich" ...Gruman 24.01.05, 12:39
                                  Sorry nie opowiedziałem na pytanie "co mnie zraziło?" - brak zasadniczej różnicy przy moim sposobie przemieszczania się, upierdliwość w zakładaniu, składowaniu i myśleniu o wymianach. Oczywiście "letnie" są przejściowe (jakieś głupie Goodyery mi założyli), docelowo przejdę na całoroczne, tylko że te moje aktualne cholery nijak nie chcą się zdzierać mają 60 kkm i wszystkie parametry OK. Bezwypadkowej zimy życzę wszystkim.
                                  Pozdr
                          • Gość: frequent flyer Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: 80.241.130.* 24.01.05, 13:09
                            "tacy buce
                            jak wy..."
                            to może nie twoje?
                      • Gość: Kokeeno Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.sie.siemens.at / *.siemens.at 24.01.05, 10:20
                        Ja wczoraj - zanim pojawiły się piaskarki i pług to od opadów minęło 1,5
                        godziny... Spokojnie mogłem jechać te 70-80km/h po lewym pasie, kiedy
                        zawalidrogi w letnich oponkach kulali się 30km/h na prawym pasie...
                        • gruman Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 11:51
                          Gość portalu: Kokeeno napisał(a):

                          > Ja wczoraj - zanim pojawiły się piaskarki i pług to od opadów minęło 1,5
                          > godziny... Spokojnie mogłem jechać te 70-80km/h po lewym pasie, kiedy
                          > zawalidrogi w letnich oponkach kulali się 30km/h na prawym pasie...

                          A ja w tym czasie popijałem sobie kawę w kawiarence i czekałem aż "rajdowcy w zimówkach pobawią się ze śniegiem, bo to nieczęsta sprawa w W-wie - więc chłopaki robią co mogą aby udowodnić swoją wyższość. Potem już była solanka, więc wszystko wróciło do normy - piraci pozostali piratami a reszta zaczęła jeździć normalnie.
                          Pozdr
                  • wujaszek_joe Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 10:27
                    jakich kilku tysięcy? kosztuą tyle co twoje opony:)
                    w deszczu zimówki są znacznie lepsze niż letnie.
                    jak możesz w ogóle wypowiadać się o zimówkach jeśli nigdy ich nie miałeś?
                    własciwie wszyscy krytycy zimówek to tacy, którzy ich nie mają. znam takich co
                    kupili i jakoś zapomnieli swoich argumentów anty.
                    od ośmiu lat zakładam jesienią zimówki, jest to dla mnie tak oczywiste jak
                    kurtka zimą.
                    • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 10:39
                      wujaszek_joe napisał:

                      > jakich kilku tysięcy? kosztuą tyle co twoje opony:)
                      > w deszczu zimówki są znacznie lepsze niż letnie.

                      No nie...
                      MEGA ROTFL!!!!!
                      :)))))))))))))))))))))))))))))
                      • wujaszek_joe Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 11:07
                        super sie z tobą gada...rzeczowo i konkretnie.
                        w życiu zimówek nie widział, a się mądrzy.
                        • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 11:13
                          Nie trzeba widziec, zeby wiedziec, ze zimowki nie nadaja sie do jazdy po deszczu.
                          • wujaszek_joe Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 11:44
                            dziwne, po zmianie na zimówki zauważyłem róznicę na pierwszym rondzie
                            (mokry asfalt)
                            • gruman Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 13:09
                              A przypadkiem może twoje "letnie" są do chrzanu?
                              Pozdr
              • Gość: mobile Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 24.01.05, 14:14
                A tak z ciekawości - to jeździłeś kiedyś na zimówkach?
                nie.banalny napisał:

                > Nie i nie zamierzam.

                Wypowiadasz się jak ksiądz o małżeństwie.
      • Gość: kali gula Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.elb2.pl 24.01.05, 09:31
        I tu cie niebanalny poprę niestety.
        Nie neguję tego, że na zimowych jeździ się lepiej po śliskim (sam też jeżdżę na
        zimówkach), ale wy wszyscy młodzi nie pamiętecie czasów (nie tak odległych
        zresztą) w których nie było zimówek. I na czym wtedy się jeździło??? Pytam
        grzecznie.
        A może ktoś jeszcze pamięta co to była opona diagonalna???
        I co?
        Wszyscy stawiali samochody na kołkach zimą, czy jak?
        Bo ja jeździłem i na diagonalnych i na "normalnych radialnych".

        Więc niech mi nikt nie pier....oli, że bez zimówek nie można jeździć.
        No chyba, że ktoś jest ofiarą losu i nie umie jeździć na śliskim, ale to wtedy
        trzeba na autobus iść, a nie w drogę ruszać.

        A co do typów opon to faktycznie te co kiedyś były używane cały rok teraz mają
        metkę "letnie", hehe.
        Pozdrówka
        Kali Gula
        • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 09:36
          Dzieki za poparcie normalnego, ale dlaczego "niestety"?
          • Gość: huggoo Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.chello.pl 24.01.05, 09:42
            eee..moje skromne zdanie....mądry kierowca sobie poradzi zimą nawet na
            wielosezonowych oponach(nazwijmy je letnimi)...a idiocie to i zimówki nie pomogą
            • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 09:55
              Sluszna uwaga.
              Proponuje fanatykom zimowek wydrukowac te wypowiedz duzymi literami i powiesic
              sobie nad lozkiem.
            • Gość: robercik Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 09:58
              > eee..moje skromne zdanie....mądry kierowca sobie poradzi zimą nawet na
              > wielosezonowych oponach(nazwijmy je letnimi)...a idiocie to i zimówki nie pomog
              > ą

              Oczywiście że tak. Zdrowego rozsądku nic nie zastąpi.
            • niknejm Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 13:33
              Gość portalu: huggoo napisał(a):

              > eee..moje skromne zdanie....mądry kierowca sobie poradzi zimą nawet na
              > wielosezonowych oponach(nazwijmy je letnimi)...a idiocie to i zimówki nie
              > pomogą

              To samo powiedział mi kiedyś właściciel Poldka, któremu pomagałem spychać
              wozidło na bok - gość nie dał rady podjechać pod lekko oblodzoną górkę.
              Powiedziałem mu, żeby sobie zimówki kupił, a on odpowiedział właśnie tak, jak
              Ty napisałeś. No comments. ;-)
              No i pojechałem dalej, z trudem bo z trudem, ale podjechałem pod tą górkę.
              Zimówki sie przydały.

              Poza tym bez opon zimowych nie da się sforsować mojego stromego podjazdu
              garażowego, nawet po jego odśnieżeniu i z rozpędu. Wypróbowane osobiście, kiedy
              raz 'zaspałem' ze zmianą opon. ;-) A soli i piachu nie mogę tam sypać ze
              względów technicznych. Mam więc alternatywę - albo zimówki, albo MZK kiedy
              napada śniegu :-)

              Pzdr
              Niknejm
            • Gość: ktb Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: 141.11.234.* 24.01.05, 19:18
              Masz trochę racji. Z jednym zastrzeżeniem.
              Na wyślizganej trasie pod górkę to jego mądrość może się tylko sprowadzić do
              zjechania na pobocze i czekania aż posypią. I taką mądrość popieram.
              Bo inaczej to zdziwisz się jak będziesz ślizgał się w dół do tyłu na biegu do
              przodu.
              Ludzie, wyjeżdżajcie trochę w zimie poza miasto w swoich autkach .... Są fajne
              krajobrazy...
        • woman29 Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 09:59
          Owszem, ale wez pod uwage ze kiedys to byly 3 auta na krzyz na drodze, i poza
          tym jakie to były auta??Jasne wrocmy do epoki kamienia lupanego, wtedy tez
          wszystko bylo ok i jakie ekologiczne.
        • wujaszek_joe Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 10:22
          kiedyś nie było opon typowo letnich jak teraz, dlatego lepiej się sprawdzały
          zimą.
        • Gość: RF Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: 57.66.193.* 24.01.05, 10:33
          Jesteś kolego w błędzie.
          Tamte opony nie nadawały się do szybkich samochodów zwłaszcza w lecie.
          To były opony do Polonezów Lad, Skód itp.
          Gdybyś na takiej oponie chciał pokonać zakręt przy prędkości 150 km/h to
          utraciłbyś przyczepność gdyż bieżnik był za wysoki i się uginał.
          W zimie dało się na nich jeździć ale i tak gorzej niż dziś na dobrych zimówkach.
          Tamte opony były kompromisem i tyle.
          • edi_27 Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 13:04
            Jasne, zgadzam się z przedmówcą. Dzisiejsze opony "letnie" nie mają nic
            wspolnego z oponami do Fiatów, Polonezów i Trabantów. Wystarczy looknąc na
            rzeźbę bieżnika i ta mówi sama za siebie. Poprzednie opony były bardzo toporne,
            głośne i nie miały takiej przyczepności jak obecne. Również droga hamowania na
            takich antykach jest dłuższa.
            Pozdrawiam
      • grogreg Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 11:56
        Wspolczyje to ja tym nieszczesnikom w ktorych kupry wjada jadacy
        na "normalnych" oponach.
        Pamietajcoie ludziska, zadnej litosci. Policja i protokol. Ubezpieczyciele
        niechetnie wyplazacja ofiarom "nie.banalnych" odszkodowania z ich OC. Dlatego
        protokol policyjny trza miec to to w sadzie wasza jedyna bron. Cale
        szczescie ,ze skuteczna bron.
        • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 12:11
          A od kiedy to w Polsce jest przymus jazdy na zimowkach?
          • grogreg Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 12:16
            A kto napisal, ze jest przymus. Wolna wola. Nikt nikomu nie zabranie tez
            chodzenia w bikini w grudniu.
            • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 12:50
              To co wyjezdzasz z jakims OC?
              Winny jest zawsze ten, kto najezdza.
              Niewazne czy jedzie na zimowych, czy normalnych.
              • grogreg Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 13:42
                Pierwsze grzeczniej do starszego prosze.

                Po drugie. Oczywiscie wina jest najezdzajacego. Ale firma ubezpieczeniowa w
                ktorej OC ma sprawca moze odmowic wziecia na siebie odpowiedzialnosci za
                spowodowane szkody wskazujac na nieodpowiednie ogumienie. W takim przypadku
                poszkodowany moze roscic sobie naprawe szkod bezposrednio u sprawcy. A to jak
                wiemy nie sa male pieniazki i bez sadu zwykle sie nie odbywa.

                Prosciej jest oczywiscie naprawic samochod albo z wlasnego AC i wtedy z
                roszczeniem wobec sprawcy wystepuje ubezpieczyciel poszkodowanego, albo Fundusz
                Ubezpieczen Obowiazkowych.

                W kazdym z tych przypadkow protokol policji stwierdzajacy wine sprawcy jest
                dokumentem konczacym dyskusje w kazdym sadzie.
                • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 13:58
                  A na jakiej to podstawie firma ubezpieczeniowa rozstrzyga, ze bylo to
                  nieodpowiednie ogumienie?
                  Na podstawie jakiegos wlasnego prawa? hehe, dobre.
                  Chetnie bym sie spotkal z taka firma w sadzie. Bylby precedens na cala Polske,
                  gdyby przegrali.

                  • grogreg Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 14:13
                    Na podstawie wlasnego widzimisie, zapisow w umowie ubeziepieczenie i wlasnych
                    warunkow ubezpieczenia, ktore podpisujac umowe w calosci zaakceptowales i
                    zobowiazales sie przestrzegac.
                    • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 14:21
                      A wiesz gdzie mozesz sobie wsadzic to widzimisie?
                      ps. W umowie nic nie ma o oponach zimowych.
                      • grogreg Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 14:34
                        Juz pisalem, abys sie zwracal nieco grzeczniej do starszych.
                        Niestety pojecie "kindersztuba" jest nieznane wspolczesnym rodzicom i efekty
                        mamy jak widac.

                        A teraz do rzeczy.
                        Po kolizji biegli firm ubezpieczeniowych dokonuja ogledzin pojazdu. Kazdy
                        biegly obiema rekoma podpisze sie pod raportem stwierdzajacym niedostosowanie
                        pojazdu do ruchu w danych warunkach gdy zobaczy letnie oponki w styczniu.
                        Oczywiscie mozesz sie z ubezpieczycielem sadzic. Powodzenia.
                        • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 15:14
                          Co ty nie powiesz?
                          A jak zobaczy, ze w moim aucie nie ma ABS'u to tez?
                          • grogreg Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 15:39
                            Nie, ABS powyższe nie dotyczy.
                            Chodzi o ewidentne wskazanie na lekcewazacy stosunek kierowcy do bezpieczenstwa
                            ruchu.
                            • nie.banalny Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 15:51
                              A kto o tym decyduje? Jakis zapruty pan Zenek?
                              No to w kazdym sadzie wygrywam z palcem w dupie.
                              • grogreg Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 24.01.05, 16:06
                                To co robisz z palcami nieszczegolnie mnie interesuje, aczkolwie w sadzie
                                radzilbym tego nie robic.
                                No coz, powodzenia!.
                                • typson Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK 26.01.05, 12:08
                                  3x ROTFL
                  • Gość: WPR Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.acn.waw.pl 24.01.05, 14:17
                    Bylby precedens na cala Polske,
                    > gdyby przegrali.

                    A od kiedy mozna zmienic ogumienie w twoich matchbox'ach
            • Gość: WPR Re: Nie na "letnich" tylko na "normalnych". OK IP: *.acn.waw.pl 24.01.05, 13:02
              Nikt nikomu nie zabranie tez
              > chodzenia w bikini w grudniu.

              Albo w 'calorocznych' klapkach plazowych po Kasprowym Wierchu w styczniu :)
    • gruman Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni 24.01.05, 10:20
      Nie wiem jak się jeżdzi nie.banalnemu, ja dziś na swoich "letnich" jeżdziłem super. Jezdnie posypane grubą warstwą soli, nawet moja uliczka jakby mniej zaśnieżona, Podjazd pokonałem bez problemów, a więc na "letnich" też można spoko wyjechać ( a podjazd mam solidny, że "wąsami" trę przy wjeżdżaniu). Miałem okazję używać zimówek i większj różnicy nie zarejestrowałem. Ogólnie to lód i śnieg nieubity w centralnej Polsce występują na drogach chyba nieczęsto. Ponadto, obserwując co niektórzy wyprawiają, większy jest deficyt zdrowego rozsądku.
      Pozdr
      • remo29 Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni 24.01.05, 10:33
        > [...] ja dziś na swoich "letnich" jeżdziłem super. Jezdnie posypane grubą
        > warstwą soli, nawet moja uliczka jakby mniej zaśnieżona,

        Hehe, to szkoda, że nie byłeś w niedzielę rano na trasie Bielsko-Żywiec-Korbielów. Soli ta droga nie widziała, a jak widziała, to było jej zdecydowanie za mało. A co do samej jałowej dyskusji o zimówkach: każdy, który wierzy w giga-spisek koncernów oponiarskich powinien raz w życiu pojechać zimą w rejon, gdzie zima jest zimą, czyli w góry. Wczorajsze pobocza usłane były kozakami, którzy nawet na Giewont poszliby w adidasach, bo przecież buty zimowe to robota marketingu koncernów obuwniczych.
        • nie.banalny na temat adidasow 24.01.05, 10:41
          Gdyby adidasy nie przemakaly i nie bylo w nich zimno, to chetnie bym w nich w
          zimie chodzil.
        • gruman Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni 24.01.05, 10:49
          remo29 napisał:

          > Hehe, to szkoda, że nie byłeś w niedzielę rano na trasie Bielsko-Żywiec-Korbiel
          > ów. Soli ta droga nie widziała, a jak widziała, to było jej zdecydowanie za mał
          > o. A co do samej jałowej dyskusji o zimówkach: każdy, który wierzy w giga-spise
          > k koncernów oponiarskich powinien raz w życiu pojechać zimą w rejon, gdzie zima
          > jest zimą, czyli w góry. Wczorajsze pobocza usłane były kozakami, którzy nawet
          > na Giewont poszliby w adidasach, bo przecież buty zimowe to robota marketingu
          > koncernów obuwniczych.
          >
          Dla mnie jeśli masz takie warunki terenowe to możesz jeżdzić w "kolcach", a na to załozyć łańcuchy :). Ja chcę tylko napisać, że każdemu według potrzeb, ja poruszam się w W-wie i okolicach, gór nie cierpię, więc dla mnie zimówki to pieniądze wyrzucone w błoto.
          Pozdr
          • nie.banalny A propos lancuchow 24.01.05, 11:00
            Znam kolesia, ktory kupil sobie ubieglej wiosny zestaw lancuchow, bo byly w
            promocji w Tesco.
            Teraz wozi toto w bagazniku i narzeka, ze nie moze uzyc, bo jezdzi tylko po miescie.
            W ogole koles to kopalnia usmiechu, ale to juz inna historia.

            ROTFL
            • gruman Re: A propos lancuchow 24.01.05, 11:05
              nie.banalny napisał:

              > Znam kolesia, ktory kupil sobie ubieglej wiosny zestaw lancuchow, bo byly w
              > promocji w Tesco.
              > Teraz wozi toto w bagazniku i narzeka, ze nie moze uzyc, bo jezdzi tylko po miescie.

              Myślę że łańcuchy to chyba najrozsądniejsze rozwiązanie,(choć przyznam się nigdy tego nie miałem), ale w sytuacjach ekstremalnych to byłoby rozwiązanie.
              Wożenie tego w bagażniku, nawet z przewodami do odpalania i linką holowniczą - czemu nie? Zamiast zimówek?
              Pozdr
              • nie.banalny Re: A propos lancuchow 24.01.05, 11:08
                Wyjezdzajac poza miasto albo w gory, oczywiscie ze tak!
                Ale koles jezdzi tylko dwie ulice do pracy i z powrotem.
                I koniecznie chce tego uzyc.
                A jak spadl pierwszy snieg to chcial koniecznie byc trendy i kupil sobie zestaw
                zimowek, ktore sa w sumie wiecej warte niz jego samochod.
              • qaqos Re: A propos lancuchow 24.01.05, 17:58
                raz jechałem na łańcuchach i wg mnie to jest dopiero QLL. ale dwie rzeczy:
                1) prędkość maksymalna to tak 30, w porywach 40 km/h
                2) w zasadzie to trzeba by z a p o m n i e ć o odśnieżaniu, w przeciwnym
                wypadku jechałbyś 100 m na łańcuchach, potem kawałek drogi odśnieżonej (ściągasz
                łańcuchy), znowu śnieg (zakładasz) i tak parę razy jeszcze ;-)
          • Gość: Gal Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 11:22
            Jezdze 60-70 kkm rocznie w kazdych warunkach. Opony letnie zmieniam na zimowe
            zazwyczaj w listopadzie (nie czekajac na pierwszy snieg). Ich wlasciwosci
            trakcyjne na suchym i w deszczu sa gorsze niz letnich, ale na sniegu i przy
            bardzo niskiej temperaturze - o niebo lepsze.
            Wazniejsze dla mnie jest to, ze moge jechac bez problemu w oponach zimowych
            tam, gdzie na letnich mialbym problem lub nie mogl jechac w ogole, niz to, ze w
            deszczu nie moge na nich jechac 150 tylko 120.
            Warunki zimowe (snieg na drodze) mam "w trasie" mniej wiecej 20 dni w roku, a
            na krotkich odcinach (jak np. dojazd z domu do biura) - co najmniej dwa razy
            czesciej (wies mazowiecka - Konstancin).
            Jak dla mnie wystarczajacy powod zeby zmieniac opony.
            • Gość: RF Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni IP: 57.66.193.* 24.01.05, 11:28
              Nie rozumiem czemu to w deszczu nie można na zimowych jechać 150.
              Jechałem i wcale nie było gorzej niż na letnich.(Michelin Alpin)
              • nie.banalny Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni 24.01.05, 11:31
                Gość portalu: RF napisał(a):

                > Nie rozumiem czemu to w deszczu nie można na zimowych jechać 150.
                > Jechałem i wcale nie było gorzej niż na letnich.(Michelin Alpin)

                A ja jechalem na rowerze z gory na Slowacji 102 km/h. Wprawdzie za samochodem,
                ale i tak wyprzedzalem inne samochody.
                I jak widac zyje.
              • Gość: Gal Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 11:32
                Dlatego, ze szybciej (przy nizszej predkosci wchodza w aquaplaning (opony te
                same) niz letnie (Michelin Pilot). Predkosci tylko przykladowe. Chodzi o
                roznice (niewielka).
    • Gość: RF Re: Telepatia? IP: 57.66.193.* 24.01.05, 10:27
      Dokładnie taki sam tytuł chodził mi po głowie ale mnie uprzedziłeś.:)
    • hiszpan25 Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni 24.01.05, 11:59
      A super, dziękuje :) I tak prędkość kolumny aut na trasie nie przekracza
      40km/h :)
      • Gość: qwerty Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.01.05, 12:15
        Czesc.
        W sobotę trasę Bielsko Biała - Żywiec dzięki niebanalnym idiotom na letnich
        oponach pokonałem w 120 minut.
        25 km w ciągu 2 godzin bo palanty na super letnich oponach nie potrafiły ruszyc
        pod byle jakie wzniesienie.
        bez komentarza i bez pozdrowien dla niebanalnych kretynów na drodze.


        • myfirstalfa alez qwerty 24.01.05, 12:33


          troche wiecej wyrozumialosci dla osob chorych
          (nie.banalny ma powazny uraz psychiczny pod wzgledem zimowek)

          a troche wiecej sniegu i szansa wzrasta, ze "geniusz" wyeliminuje sie

          pozdrawiam
          myfirstalfa
        • remo29 Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni 25.01.05, 11:03
          > W sobotę trasę Bielsko Biała - Żywiec dzięki niebanalnym idiotom na letnich
          > oponach pokonałem w 120 minut.

          W niedzielę nie było lepiej... "Tańczący z poldkami" pod górę i sznur samochodów za nimi... Sami niebanalni...
      • Gość: ..., Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 20:52
        . Załóż se zimówki, zobaczysz jak można jechać zimą prawie tak
        jak latem.

        bredzisz!chyba że jazda z predkoscia 2km/h
        • jarek-44 Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni 25.01.05, 08:52
          Gość portalu: ..., napisał(a):

          > bredzisz!chyba że jazda z predkoscia 2km/h

          Ofkors. Polecam trasę ze Szczawnicy do Wieliczki przez Mszaną. W niecałe dwie
          godziny na Michelinach Energy w styczniu br. bym tego nie zrobił, ale na
          Alpinach to było możliwe.
      • Gość: czytacz Re: nie.banalny, jak się dzisiaj jeździ na "letni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 20:56
        A jeździłeś kiedyś na "zimowych"? Ja w okresie wiosenno-jesiennym używam
        letnich, natomiast zimą "zimowych", które z całą pewnością dają lepszą
        przyczepność na śniegu niż "letnie"

        -nie do końca masz racje.
        pierweszy raz od 15 lat jazdy załozylem zimowe opony.
        sprawuję siena sniedu bardzo dobrze ,tak samo dobrze jak drogie piloty micheliny
        (niby letnie),którymi ostatnie 5 lat jexdzilem.W audi quattro caly czasy
        jexdziłem na normalnych (nie winter) oponach-bez NAJMNIEJSZYCH problemow.
    • Gość: Mario Tak samo jak na zimowych IP: *.toya.net.pl 24.01.05, 15:07
      Tak samo jak na zimowych
    • Gość: ANO I PCHALISMY BARANA IP: *.crowley.pl 25.01.05, 09:20
      Korek na kilometr - wiadukt średniej wielkości i gośc w letnich najnowszym
      mondeo slizga się jak na łyżwach...wstyd jak beret tych kilku złoty pożałować
      chocby na oś napędzaną. I wysiedli panowie i pchali gościa bo zablokował całą
      droge ale za to jakie piekne Dunlopy miał letnie.........Też pewnie był taki
      mądry na tym forum..
    • jarek-44 Opony całoroczne 25.01.05, 09:34
      Z pewnym takim zainteresowaniem śledzę tą konwersację. Czerpiąc z niej
      motywację na pewnym portalu oferującym opony sprawdziłem dostępność opon tzw.
      całorocznych - w końcu spotykamy się ze stwierdzeniem, iż całoroczne w niczym
      nie ustępują tzw. zimowym.
      1. Dębica Navigator w rozmiarach od 135/80/R12 do 205/55/R16 i cenach od 82,39
      zł/szt. do 352,59 zł/szt.
      2. Goodyear Eagle Vector w rozmiarach od 175/65/R14 do 185/65/R15 i cenach od
      292,34 zł/szt. do 321,00 zł/szt.
      3. Goodyear Vector w rozmiarach od 195/60/R14 do 205/60/R16 i cenach od 285,05
      zł/szt. do 688,31 zł/szt.
      4. Pirelli P2500 EURO w rozmiarach 135/80/R13 do 205/60/R15 i cenach od 116,60
      zł/szt. do 368,08 zł/szt.

      Wybór wręcz oszałamiający. Tylko skoro nie ma mojego rozmiaru 215/55/R16 to
      radzicie mi przez caly rok jeździć na Pilotach Primacy?
      • niknejm Re: Opony całoroczne 25.01.05, 12:22
        W/g testów ADAC Vectory znacznie ustępują oponom zimowym w warunkach zimowych.
        Patrz:
        www.adac.de/Tests/Reifentests/Winterreifen/165-70-R14-TQ-2004-10/default.asp?ComponentID=94912&SourcePageID=8979%230#

        Czyli jest lepiej niż na letnich, ale jednak opony typowo zimowe są jeszcze
        lepsze. Co ciekawe, nawet na mokrym np. Continental Winter Contact TS780 nie
        wypadły gorzej od Vectorów, a na śniegu Conti wypadło dużo lepiej. Tylko na
        suchym Vectory są nieznacznie lepsze od opon typowo zimowych.

        Pzdr
        Niknejm
        • jarek-44 Re: Opony całoroczne 25.01.05, 12:28
          Ty to wiesz, ja to wiem, ale niektórzy nie potrafią zrozumieć, dlaczego
          wielbląd ma garb. ;-)))
          • jarek-44 Re: Opony całoroczne 26.01.05, 09:48
            No dobrze, ale wracając do tematu proszę o pomoc w wyborze opon całorocznych.
            Przyciśniety biedą i oświecony przez wszechwiedzących tego forum będę
            sprzedawał kilkumiesięczne Michelin Pilot Primacy 215/55/R16 szt. 5 oraz
            Michelin Pilot Alpin 215/55/R16 szt.4 (kupowałem pod koniec listopada po 750
            zł/szt. - teraz wiem, że była to głupia rozrzutność). Za uzyskaną kaskę kupię 4
            szt. (zapas sobie odpuszczę) całorocznych i trochę pewnie jeszcze zostanie. To
            się nazywa "biznez" ;-)))

            Proszę o szybką pomoc, bo oponki chciałbym wymienić przed piątkiem, kiedy to
            chcę pojechać i dopingować Adasia pod Krokwią. Nadmienię także, że wracając
            wpadnę na kilka dni do Krościenka w Pieninach (już wiecie po co mi kaska).

            Co wybrać? Poradźcie, pliiiiz.
            • Gość: Kali Gula Re: Opony całoroczne IP: *.elb2.pl 26.01.05, 10:27
              Rower
              • jarek-44 Re: Opony całoroczne 26.01.05, 10:37
                Gość portalu: Kali Gula napisał(a):

                > Rower

                Chodzi Ci o mojego Wheeler'a, czy jakąś nową markę producenta opon?
                Kali, pytałem się o opony. Niewyraźnie piszę?
                A propos forum o sporcie jest chyba gdzieś indziej.
                • gruman Re: Opony całoroczne 26.01.05, 11:15
                  Jako nic niewiedzący to odpowiem tak: jeżdzij sobie na czym chcesz w granicach przepisów - jeżeli masz takie opony i taki rozmiat to sobie dobieraj jak chcesz. Niektórzy napchali sobie głowy "żabkami" i chcą zarazić innych i tylko to mam na myśli. Ja poruszam się na 155/80 R13, nie mam problemów ze znalezieniem jakichkolwiek opon (zimowych, letnich i innych ), kosztują grosze, ale nie widzę w swoim( nikogo nie namawiam) przypadku takiej potrzeby . Jeżdziłem po Warszawie w poniedziałem między 15.00 a 20.00 w fatalnych warunkach, siadło odśnieżanie i wogóle na trasie Międzylesie, Plac Powstńców - Ursynów - Międzylesie, pod górkę i z górki na letnich i nikt nie musiał mnie pchać, a podejrzewam że pod zlodzony wiadukt to bym na zimówkach nie chciał podjeżdżać. Wypadki i stłuczki zdarzają się przez idiotów pędzących 80-100 km/h zamiast 40-60, a nie opony.
                  Pozdr
                  • jarek-44 Re: Opony całoroczne 26.01.05, 11:56
                    gruman napisał:

                    > Jako nic niewiedzący to odpowiem tak: jeżdzij sobie na czym chcesz w
                    granicach
                    > przepisów - jeżeli masz takie opony i taki rozmiat to sobie dobieraj jak
                    chcesz

                    Problem jest taki, że przy rozmarze fabrycznym nie mam do wyboru żadnej opony
                    całorocznej, a jestem przyciśnięty potrzebą, więc... zaproponujcie mi
                    rozwiązanie, skoro całoroczne nie są w niczym gorsze od zimowych. Pliiiiiz.
        • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 26.01.05, 11:24
          >Tylko na suchym Vectory są nieznacznie lepsze od opon typowo zimowych.

          "Tylko" ? Czyżby ? Wg. wyników testów które podajesz Vectory są lepsze ZARÓWNO
          na suchym jak i mokrym od większości porównywanych opon "typowo zimowych".
          Są oczywiście gorsze na śniegu (wyraźnie) i lodzie (nieznacznie).
          • niknejm Re: Opony całoroczne 27.01.05, 14:36
            A w porównaniu do tych Continentali? O tym pisałem.

            Poza tym TS780 to stary i już raczej budżetowy model opon. TS790 i TS810 są
            dużo lepsze.

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 27.01.05, 17:20
              > A w porównaniu do tych Continentali? O tym pisałem.
              Nie - pisałeś że "tylko na suchym Vectory są lepsze od opon typowo zimowych" i
              pisałeś to a przynajmniej sugerowałeś ogólną zależność.

              Nie interesują mnie Continentale ani żadne inne konkretne TS780 itp.
              Interesuje mnie, że Vectory (CAŁOROCZNE, he, he) są LEPSZE od praktycznie
              WSZYSTKICH zimówek na suchym ORAZ mokrym. A ponieważ takie jest 95% zimowych
              dni w naszym klimacie, na pewno w miastach to nie równoważy tego fakt że są
              gorsze na śniegu (którego nie ma)

              Pzdr

              • niknejm Re: Opony całoroczne 27.01.05, 17:46
                Gość portalu: bolo napisał(a):

                Pisałem w poście o Continentalach, a potem ciągnąłem wątek, ale to nieistotne.

                > Nie interesują mnie Continentale ani żadne inne konkretne TS780 itp.

                Może dlatego, że rozwalają Ci taką piękną tezę ;-)))

                > Interesuje mnie, że Vectory (CAŁOROCZNE, he, he) są LEPSZE od praktycznie
                > WSZYSTKICH zimówek na suchym ORAZ mokrym.

                Vectory to opony całoroczne (zwane także uniwersalnymi), nie mylić z
                wielosezonowymi, sprzedawanymi włącznie z nowymi autami! Całoroczne są znacznie
                bliższe charakterystyką oponom zimowym. Cena za to - uniwersalne zuzywają się
                szybciej w lecie niż letnie i wielosezonowe. Więc ekonomiczny sens ich zakupu
                jest taki sobie - szybciej się ścierają.

                > A ponieważ takie jest 95% zimowych
                > dni w naszym klimacie, na pewno w miastach to nie równoważy tego fakt że są
                > gorsze na śniegu (którego nie ma)

                W Warszawie, w styczniu, nader często prószy śnieg i jest ślisko. Wiem, bo
                jeżdżę. Wiem też z własnego doświadczenia, jaka jest różnica między zimowymi i
                wielosezonowyymi w tych warunkach. Dlatego zmieniam opony, tym bardziej że bez
                zimowych nie mam szans wyjechać z garażu (stromy podjazd), kiedy troche popada
                i przymrozi.

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 28.01.05, 18:10
                  teza ? coś ci się pochrzaniło. to ty zdaje się sugerowałeś tezę (ten kto nie
                  jeździ w zimie na zimówkach jest nieodpowiedzialny, bandyta itd.). Przytoczyłeś
                  testy, tyle że z nich raczej coś odmiennego wynika, he, he.

                  a wynika że z 16-tu testowanych opon (15 zimowych i 1 uniwersalna):
                  a) na suchym jedna zimowa jest lepsza i jedna dorównuje uniwersalnej; pozostałe
                  13 są od uniwersalnej gorsze
                  b) na mokrym zaledwie jedna zimowa dorównuje uniwersalnej; pozostale 14 zimówek
                  są gorsze od uniwersalnej.

                  "całoroczne, inaczej uniwersalne, nie mylić z wielosezonowymi" to jakaś nowa
                  oryginalna klasyfikacja, sam to wymyśliłeś ?
                  "w W-wie nader często prószy śnieg" - kpisz chyba co ? (BTW: czytałeś na GW że
                  właśnie "śnieg paraliżuje Afrykę i południe Włoch" - tam też zalecisz zimówki ?)
                  "ekonomiczny sens zakupu" - chyba żartujesz. jeśli ktoś dba tak o
                  bezpieczeństwo jak miłośnicy zimówek to nie może zwracać uwagę na ekonomię
                  prawda ? jeżeli za parę złotych więcej można uratować choć jedno życie itp.
                  farmazony.

                  tym bardziej że tą ekonomię też sobie wymyśliłeś. jeżdżę od dawna na
                  uniweralnych (nie interesuje mnie czy "wielosezonowych" czy "całorocznych") i
                  jakoś nie zauważyłem nadmiernej ścieralności. jakoś mi się nie zdarzyło żebym
                  nie mógł podjechać pod podjazd, wiadukt itp. blokując tym samym
                  drogę "przezornym" na zimówkach.

                  chcesz zakładać zimóweczki jeżdżąc w warunkach głównie w warunkach zbliżonych
                  do warszawskiej (np.) "zimy" - proszę bardzo. ja dziękuję. śmiem twierdzić, że
                  wobec powyższych testów i statystyki pogodowej stwarzam summa summarum mniejsze
                  zagrożenie na moich uniwersalnych niż ty na zimowych.
                  • Gość: WPR Re: Opony całoroczne IP: *.acn.waw.pl 31.01.05, 09:10
                    > wobec powyższych testów i statystyki pogodowej stwarzam summa summarum
                    mniejsze
                    >
                    > zagrożenie na moich uniwersalnych niż ty na zimowych.

                    Podstawowym zagrozeniem jest twoje przekonanie o twoich wyzszych umiejetnosciach
                    • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 11:00
                      >Podstawowym zagrozeniem jest twoje przekonanie o twoich wyzszych
                      umiejetnosciach

                      podstawowym zagrożeniem jest twój brak czytania ze zrozumieniem (gdzie
                      napisałem o umiejętnościach ?)
                      • Gość: WPR Re: Opony całoroczne IP: *.acn.waw.pl 31.01.05, 11:20
                        Slyszales o domniemaniu□
                        Skoro uniwerslane pozwalaja ci na full control w zimie to jestes dla mnie
                        killer wyczeska
                        Propnonowalem juz komus aby na swoich 'nie-zimowych' kapciach smignal z
                        Nadarzyna do Nowego Dworu przez Blonie np dzisiaj /w koncu na mazowszy nie ma
                        teraz 'prawdziwej' zimy/
                        Sprobuj a potem zrobimy 'spicz'
                        • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 11:36
                          wczytaj się dokładnie w to co napisałem ("wobec wyników testów i statystyki
                          pogodowej" ). później rób spicz i śmigaj sobie jak chcesz.
                          • Gość: WPR Re: Opony całoroczne IP: *.acn.waw.pl 31.01.05, 11:43
                            Tytul killera wyczeski dla ciebie - w kategorii 'mocna geba'
                            Ziomal ile kilosow robisz rocznie□ jesli mniej niz 10 kkm to taniej niz wlasna
                            bryka wyniosa cie taryfy
                            Wg statystyki - kolo z psem na spacerze maja statystycznie po trzy nogi

                            • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 12:00
                              do rzeczy koleś, odbiegasz od tematu.
                              • Gość: WPR Re: Opony całoroczne IP: *.acn.waw.pl 31.01.05, 12:09
                                Aaaaaaaaaaale o co chodzi□
                                Dostales tytul wiec wygrales - ty i twoja statystyczna 'trojnoga' prawda
                                Zimowki nie sa nikomu potrzebne - co udowadnia twoj przyklad z afryka
                                over
                                • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 12:20
                                  > Aaaaaaaaaaale o co chodzi□
                                  > Dostales tytul wiec wygrales - ty i twoja statystyczna 'trojnoga' prawda
                                  > Zimowki nie sa nikomu potrzebne - co udowadnia twoj przyklad z afryka
                                  > over

                                  o nic nie chodzi. mnie zimówki nie są potrzebne. jeżeli tobie są potrzebne, to
                                  szerokiej drogi na nich przez cały rok.

                                  a miałbyś jakieś lepsze argumenty oprócz bezsensownych "trójnogich prawd" itp. ?
                                  statystyka jaka by nie była to jest lepsza od gołosłownego negowania.

                                  bez odbioru
                                  • Gość: WPR Re: Opony całoroczne IP: *.acn.waw.pl 01.02.05, 14:21
                                    Do wczorajszego tytulu dla bola dorzuce wyroznienie - killer wyczerska
                                    z 'czerwonym paskiem' w kategorii 'mocna geba'
                                    Dla oponentow tytul ziomala wyczerski w kategorii 'cierpliwosc'
                                    Ja tam za takie teksty wyslalbym do dentysty


                                    +++++++++++++++++++++++++++++
                                    Haslo z krzyzowki - sycylijska lub pruszkowska
                  • niknejm Re: Opony całoroczne 31.01.05, 09:48
                    Po pierwsze, poczytaj sobie troszkę o różnicach między oponami uniwersalnymi a
                    wielosezonowymi - jest o tym na internecie sporo. Uniwersalne blizsze sa
                    charakterystyka zimowym, wielosezonowe - letnim.

                    Poza tym - ja kupuje opony z górnej półki. Czyli równie dobre, albo lepsze od
                    tych Continentali (jak mówiłem, to stary model opon - był topowy, ale 10 lat
                    temu).

                    A jak to piszę, za oknem prószy śnieg, a na drodze jest błoto posniegowe.

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 10:58
                      Spoko - czytam sporo i jak dotąd nic nie znalazłem na temat "wielosezonowych"
                      oraz "uniwersalnych" - sam to wymyśliłeś prawda ? może jakiś link ?

                      Zapomniałeś odpowiedzieć jak to jest z Włochami i Afryką. Tam też podobno
                      prószy śnieg. Zalecisz ukochane zimóweczki ?
                      • niknejm Re: Opony całoroczne 31.01.05, 11:32
                        Gość portalu: bolo napisał(a):

                        > Spoko - czytam sporo i jak dotąd nic nie znalazłem na temat "wielosezonowych"
                        > oraz "uniwersalnych" - sam to wymyśliłeś prawda ? może jakiś link ?

                        www.goodyear.pl/services/tyreguide/schematicoverviewCar.html
                        Na skali masz to pokazane. Są tam takie opny jak GT2 (klasyczne wielosezonowe),
                        dalej w dół skali Vector5 (uniwersalne - jak widać, mają bardziej zimową
                        charakterystyke niż wielosezonowe) i wreszcie są opony typowo zimowe (np.
                        UltraGrip6).

                        W tej samej kategorii co GY Vector5 są Dębica Navigator.

                        > Zapomniałeś odpowiedzieć jak to jest z Włochami i Afryką. Tam też podobno
                        > prószy śnieg. Zalecisz ukochane zimóweczki ?

                        A masz tam takie same warunki jak w PL, z zaleganiem błota pośniegowego
                        włącznie? Nie sądzę.
                        Na Florydzie czy w Kalifornii cały rok jeździłbym na letnich. Ale mieszkamy w
                        PL.

                        Nawiasem mówiąc, wczoraj wybrałem się do znajomych do jednej z podwarszawskich
                        miejscowości. Nawet na zimowych oponach ciężko było do nich dojechać
                        przednionapędowym autem. Znajomi stwierdzili, że właśnie dlatego:
                        - jeżdżą SUVem 4X4
                        - używają opon zimowych

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 11:59
                          tak jak myślałem - nic tam nie ma nt. "uniwersalnych" i "wielosezonowych". we
                          wszystkich polskich źródłach obydwa terminy są używane zamiennie. oczywiście
                          wymyśliłeś sobie tą oryginalną klasyfikację na potrzeby tezy.

                          "GT2 - klasyczne wielosezonowe", "bardziej zimowa charakterystyka niż
                          wielosezonowe" itd. - daruj sobie ten "uczony" bełkot. GT2 sa oponami letnimi.

                          błoto pośniegowe oraz jego zaleganie mnie nie interesuje. ani w Afryce ani
                          tutaj. jeżeli ktoś twierdzi, że "wystarczy jedzień dzień opadów śniegu w którym
                          widoczna będzie przewaga zimówek aby uzasadnić ich zakładanie na całą zimę" to
                          w Afryce też powinno się je zakładać, nie?

                          również jeżdzę na uniwersalnych do znajomych w podwarszawskich miejscowościach.
                          na uniwersalnych oponach. nigdy nie miałem problemów.
                          • niknejm Re: Opony całoroczne 31.01.05, 12:16
                            Widzę, że wiesz lepiej :-) Prawda jest taka, że są opony do stosowania przez
                            cały rok, ale bliższe oponom letnim, oraz takie, które są bliższe zimowym. Te
                            pierwsze wielu ludzi nazywa wielosezonowymi, te drugie - uniwersalnymi (dla
                            rozróżnienia).
                            Twój wybór. Faktem jest, że ja na Dunlopach SP9000 czy Pirelli P6000 nawet nie
                            wyjadę ze swojego garażu - zbyt stromy podjazd. Na Continentalach TS790 nie ma
                            problemu.

                            A tak z ciekawości - na jakich oponach jeździsz? Jeśli GT2 to dla Ciebie
                            letnie, to...

                            Pzdr
                            Niknejm

                            • niknejm Re: Opony całoroczne 31.01.05, 12:18
                              niknejm napisał:

                              > Twój wybór. Faktem jest, że ja na Dunlopach SP9000 czy Pirelli P6000 nawet
                              > nie wyjadę ze swojego garażu - zbyt stromy podjazd.

                              W zimie, jak jest śnieg/lód na podjeździe ofkors ;-))

                              Pzdr
                              Niknejm
                            • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 12:32
                              > A tak z ciekawości - na jakich oponach jeździsz? Jeśli GT2 to dla Ciebie
                              > letnie, to...
                              tak dla mnie są to letnie. również dla linku na stronie GY jaki sam
                              przytoczyłeś. jeżeli dla Ciebie nie są to...
                              jeżdżę na uniwersalnych - takich jak. np. Navigator, Vector-3, Vector5, Pirelli
                              2500 i jeszcze kilka innych.
                              • zgred-j Re: Opony całoroczne 31.01.05, 13:00
                                Gość portalu: bolo napisał(a):

                                > jeżdżę na uniwersalnych - takich jak. np. Navigator, Vector-3, Vector5,
                                > Pirelli 2500 i jeszcze kilka innych.

                                Na każdym kole inna??? Sorki, ale zżera mnie ciekawość.
                                • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 14:15
                                  bardzo śmieszne. uahahahaha
                                  ciekawość pierwszym krokiem do piekła.
                                  • zgred-j Re: Opony całoroczne 31.01.05, 15:02
                                    Gość portalu: bolo napisał(a):

                                    > bardzo śmieszne. uahahahaha
                                    > ciekawość pierwszym krokiem do piekła.

                                    Nie ma teraz żadnego satyryka w TV, więc przynajmniej poczytam Twoje
                                    humorystyczne teksty. To poszukiwanie tłumaczenia, że czegoś nie trzeba.

                                    Z tymi oponkami to rozumiem, że tajemnica? No chyba, że nie ma się czym
                                    chwalić. D124? Trafiłem?
                                    • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 15:09
                                      D124 ? nie trafiłeś.
                                      zamiast szukać satyry naucz się czytać ze zrozumieniem.
                                      dasz radę.
                                      • zgred-j Re: Opony całoroczne 31.01.05, 15:20
                                        Gość portalu: bolo napisał(a):

                                        > D124 ? nie trafiłeś.
                                        > zamiast szukać satyry naucz się czytać ze zrozumieniem.
                                        > dasz radę.

                                        Ze zrozumiemiem? Póki co zrozumiałem, że jesteś tajemniczym człowiekiem, nawet
                                        jeśli chodzi nazwę ogumienia. A jeśli chciałbym zmienić moje Snowsporty, to co
                                        mi zarekomendujesz z galerii uniwersalnych?
                                        Dać radę? Nie. Wolę się pośmiać, bo śmiech to zdrowie.
                                        Jeszcze jedno - spróbuj latem pochodzić w zimowym obuwiu, albo zimą w sandałach.
                                        • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 15:23
                                          nudny się robisz jak jaki stary zgred.
                                          i jak ze starym zgredem: nie wiadomo o co mu chodzi.
                                          • zgred-j Re: Opony całoroczne 31.01.05, 15:27
                                            Gość portalu: bolo napisał(a):

                                            > i jak ze starym zgredem: nie wiadomo o co mu chodzi.

                                            Czytaj ze zrozumieniem i doradź mi proszę, na jakie uniwersalne mam zmienić
                                            moje Snowsport'y?
                                            Za szybko piszę?
                                            • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 15:41
                                              załóż sobie wątek o "snowsportach". może ci ktoś doradzi.
                                              skaczesz z tematu na temat.
                                              najpierw szukasz satyry - później snowsporty - coś o sandałach w zimie też coś
                                              bredzisz...
                                              jak powiedziałem: nudny i męczący jesteś.
                                              • zgred-j Re: Opony całoroczne 31.01.05, 15:45
                                                Gość portalu: bolo napisał(a):

                                                > załóż sobie wątek o "snowsportach". może ci ktoś doradzi.
                                                > skaczesz z tematu na temat.
                                                > najpierw szukasz satyry - później snowsporty - coś o sandałach w zimie też
                                                coś
                                                > bredzisz...
                                                > jak powiedziałem: nudny i męczący jesteś.

                                                Jak to? Uznałem Twoje argumenty o wyższości opon uniwersalnych nad zimowymi w
                                                okresie zimowym. Skoro więc dysponujesz praktyczną wiedzą na temat opon
                                                uniwersalnych proszę Cię o pomoc w wyborze takowych (sam gdzieś pisałeś, że
                                                jeździsz na takich). Czy moja prośba jest dla Ciebie nie możliwa do
                                                zrealizowania? Pomóż proszę "nudnemu i męczącemy", proszę.
                                                • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 15:54
                                                  o to już zależy gdzie, w jakim klimacie, jaki samochód, wymiar opon, styl jazdy
                                                  itd.; ja np. wzmiankowałem o "zimie" zbliżonej do tej w W-wie; po raz któryś
                                                  odpowiadam: załóż sobie wątek w którym opiszesz precyzyjnie swoje rozterki
                                                  dot. "snowsportów" i szczegóły pytania.

                                                  ponieważ dotąd tego nie zrobiłeś to mozna wnioskować, że tak naprawdę na
                                                  odpowiedzi ci nie zależy, wobec czego powinno wystarczyć: spiepszaj dziadu.
                                                  wystarczy ?
                                                  • zgred-j Re: Opony całoroczne 31.01.05, 16:03
                                                    Gość portalu: bolo napisał(a):

                                                    > o to już zależy gdzie, w jakim klimacie, jaki samochód, wymiar opon, styl
                                                    jazdy
                                                    >
                                                    > itd.; ja np. wzmiankowałem o "zimie" zbliżonej do tej w W-wie; po raz któryś
                                                    > odpowiadam: załóż sobie wątek w którym opiszesz precyzyjnie swoje rozterki
                                                    > dot. "snowsportów" i szczegóły pytania.
                                                    >
                                                    > ponieważ dotąd tego nie zrobiłeś to mozna wnioskować, że tak naprawdę na
                                                    > odpowiedzi ci nie zależy, wobec czego powinno wystarczyć: spiepszaj dziadu.
                                                    > wystarczy ?

                                                    Tylko nie "dziadu". :-)

                                                    U Ciebie w domu wszyscy tacy mili?

                                                    Po co mam "spiepszać" - jak to ująłeś - skoro mógłbyś podzielić się swoją
                                                    praktyczną wiedzą na temat opon uniwersalnych?

                                                    Na odpowiedzi - co może Cię zdziwi - mi zależy.

                                                    Klimat Mazowsza może być. Auto osobowe przednionapędowe. Opony Pirelli
                                                    SnowSport 225-50-R17 H. Może jednak spróbujesz?
                                                  • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 17:03
                                                    Odpowiadam po raz trzeci i ostatni: założ sobie wątek. Zatytułuj go "pirelli
                                                    snowsport" (czy inny super-duper).

                                                    Ten NIE jest poświęcony konkretnym "snowszportom" (wróć na górę i przypomnij
                                                    sobie czemu jest poświęcony). Ten jego fragment rozpoczął się natomiast od
                                                    testów opon wg. ADAC i porównania opon uniwersalnych (inaczej wielosezonowych,
                                                    wbrew "teoriom" niknejma) z zimowymi (wróć na górę i przypomnij sobie).

                                                  • zgred-j Re: Opony całoroczne 01.02.05, 09:42
                                                    Gość portalu: bolo napisał(a):

                                                    > Odpowiadam po raz trzeci i ostatni: założ sobie wątek. Zatytułuj go "pirelli
                                                    > snowsport" (czy inny super-duper).
                                                    >
                                                    > Ten NIE jest poświęcony konkretnym "snowszportom" (wróć na górę i przypomnij
                                                    > sobie czemu jest poświęcony). Ten jego fragment rozpoczął się natomiast od
                                                    > testów opon wg. ADAC i porównania opon uniwersalnych (inaczej
                                                    wielosezonowych,
                                                    > wbrew "teoriom" niknejma) z zimowymi (wróć na górę i przypomnij sobie).
                                                    >

                                                    Panu Hrabiemu Bolo mam wysłać mail'a bezpośrednio na prywatny adres?

                                                    Pytanie krótkie i rzeczowe - skoro uniwersalne/wielosezonowe według testów ADAC
                                                    i Hrabiego ponoć doświadczenia są lepsze, a nadto Pan Hrabia sam wymienia w
                                                    trakcie konwersacji czterech producentów, chyba nie jest zbytnim wysiłkiem
                                                    umysłowym i fizycznym dla Pana Hrabiego podać/zarekomendować jakieś rozwiązanie?

                                                    Pan Hrabia sam zapytał o kilka parametrów (rozmiar, rejon, styl jazdy itp.), na
                                                    które odpowiedź Pan Hrabia uzyskał... i?

                                                    Odnoszę dziwne wrażenie, że cała wiedza Pana Hrabiego wynika z wertowania
                                                    kolorowych pisemek/stron internetowych/testów ADAC i obawiam się, że nie ma nic
                                                    wspólnego z praktyczną rzeczywistością.

                                                    W jednym Pan Hrabia ma całkowitą rację - ta obsesja, abym założył odrębny
                                                    wątek - fakt, że Pan Hrabia nie jest wiarygodnym parnerem, który mógłby
                                                    podzielić się konkretnymi i prawdziwymi doświadczeniami, bo ich po prostu Pan
                                                    Hrabia nie ma.

                                                    Odrębnego wątku nie założę. Z prostej przyczyny. Powiem po "hrabiowsku" -
                                                    "Sieminiechce".
                                                  • Gość: bolo [...] IP: *.polkomtel.com.pl 01.02.05, 10:16
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • zgred-j Re: Opony całoroczne 01.02.05, 10:28
                                                    Gość portalu: bolo napisał(a):

                                                    > pierdu-pierdu, aleś się rozpisał.
                                                    > krótko i rzeczowo po raz drugi : spadaj dziadu, nie jestem zainteresowany
                                                    > konwersacją ani pomocą tobie (choc wiem że to za trudny przekaz dla ciebie).

                                                    Bez wiedzy to faktycznie niemożliwe.
                                                    A spadaj to możesz do swojej matuli szczekać.
                                                  • myfirstalfa bolo 01.02.05, 12:12
                                                    chyba raczej "cienki bolo"
                                                    potrafisz polemizowac, ale pozatym calkowite dno,
                                                    zanizasz swoja niewiedza poziom tego forum,
                                                    bys sie przynajmniej zalogowal,
                                                    ale to chyba zbyt skomplikowane...

                                                    a moze mi polecisz jakies caloroczne/uniwersalne/wielosez onowe
                                                    przedni naped, 95% jazdy po drogach odsniezonych
                                                    dymensje opon do wyboru:
                                                    205/60R15 91V ; 215/45R17 ; 205/55R16 89V
                                                    mi wystarczy jedna z tych pozycji

                                                    pozdrawiam
                                                    myfirstalfa
                                                  • Gość: bolo Re: myfirstalfa (alfa i omega ?) IP: *.polkomtel.com.pl 01.02.05, 12:23
                                                    poczytaj wyżej, to znajdziesz odpowiedzi.
                                                    nie odstajesz specjalnie od przeciętnej jezeli chodzi o czytanie bez
                                                    zrozumienia.
                                                    nie pozdrawiam
                                                  • myfirstalfa cienki, cienki 01.02.05, 13:36
                                                    bolo

                                                    dla poszerzenia twojego swiatopogladu:

                                                    nick myfirstalfa jest oparty na sloganie sony "my first sony"
                                                    alfa odnosi sie do marki samochodu ktorym aktualnie (jeszcze)jezdze

                                                    co do reszty twojej wypowiedzi -> polemika na dennym poziomie ZERO tresci

                                                    pozdrawiam
                                                    (wychowanie kaze byc uprzejmym w stosunku do osob chorych/uposledzonych)
                                                    myfirstalfa

                                                  • Gość: bolo Re: Alfa i Łomega IP: *.polkomtel.com.pl 01.02.05, 13:48
                                                    a ja NIE pozdrawiam
                                                    wychowanie, wychowaniem, ale konwenanse obowiązują wobec osób do których ma się
                                                    choć odrobinę szacunku.
                                                    kumasz pajacu ?
                                                  • Gość: WPR Re: Alfa i Łomega IP: *.acn.waw.pl 01.02.05, 15:28
                                                    > kumasz pajacu ?

                                                    Cmoknij kpa w rzyc zamiast byc zaba
                                                  • myfirstalfa wyrazy wspolczucia 01.02.05, 15:49
                                                    zal mi ciebie

                                                    w przez ciebie opisany sposob (brak szacunku dla innych)
                                                    nie uznasz nigdy respektu/szacunku wobec twojej osoby.
                                                    co wiecej twoja niewiedza osmieszasz sie.
                                                    jestem jednak optymista i mysle, ze z biegiem czasu
                                                    rozszerzysz twoj (jak dotad) waski swiatopoglad.

                                                    wyrazy wspolczucia

                                                    myfirstalfa

                                                    (co do omegi - to prawie trafiles ;))
                                                  • Gość: bolo Re: również wyrazy wspolczucia IP: *.polkomtel.com.pl 01.02.05, 16:57
                                                    > co wiecej twoja niewiedza osmieszasz sie
                                                    czyżby? tu nie trzeba wiedzy koleś. tu wystarczy umieć czytać - to chyba za
                                                    trudne dla ciebie (nie boli główka od lektury Autoświata ?)
                                                    twój światopgląd mi zwisa, tak więc nie współczuję.
                                                    tradycyjnie nie pozdrawiam
                                                    paaa

                              • niknejm Re: Opony całoroczne 31.01.05, 13:24
                                Gość portalu: bolo napisał(a):

                                > jeżdżę na uniwersalnych - takich jak. np. Navigator, Vector-3, Vector5,
                                > Pirelli 2500 i jeszcze kilka innych.

                                Pirelli 2500 nie znam. Natomiast rzeczywiście pozostałe to uniwersalne, nie
                                wielosezonowe. Co jednak nie zmienia faktu, że przy śniegu i błocie posniegowym
                                (za oknem aktualnie) opony takie wyraźnie ustępują zimowym. A na mokrym dobre
                                opony zimowe są równie dobre jak np. Vector5. Tylko na suchym Vectory są trochę
                                lepsze. Tylko jak często masz sucha nawierzchnię w zimie?

                                Pzdr
                                Niknejm
                                • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 14:13
                                  >Tylko na suchym Vectory są trochę
                                  >lepsze. Tylko jak często masz sucha nawierzchnię w zimie?

                                  Tylko ??? Tylko trochę ??? To poczytaj sobie wyniki testów które sam
                                  przytoczyłeś. Na mokrym TEŻ są lepsze. Jak często - ano suchą lub mokrą
                                  nawierznię mam jakies 95 % naszej "zimy".
                                  Jak ktoś tego nie widzi i czytać nie umie to...
                                  Dla mnie EOT
                                  Pzdr
                                  • niknejm Re: Opony całoroczne 31.01.05, 15:25
                                    Gość portalu: bolo napisał(a):

                                    > >Tylko na suchym Vectory są trochę
                                    > >lepsze. Tylko jak często masz sucha nawierzchnię w zimie?
                                    >
                                    > Tylko ??? Tylko trochę ??? To poczytaj sobie wyniki testów które sam
                                    > przytoczyłeś. Na mokrym TEŻ są lepsze.

                                    Sucho/mokro/śnieg/lód (im mniej punktów, tym lepiej)
                                    Continental TS780 (10-letnia juz opona, segment budget): 3.2, 2.6, 1.6, 2.6
                                    Vector 5: 3.0, 2.6, 4.1, 3.2

                                    Zwróć uwagę na to, że na mokrym wynik jest taki sam, na suchym różnica (na
                                    korzyść Vectora - 0.2), na śniegu różnica ogromna (1.6 vs 4.1 - na korzyść
                                    Continentala), na lodzie zimówki tez mają wyraźną przewagę.

                                    > Jak często - ano suchą lub mokrą
                                    > nawierznię mam jakies 95 % naszej "zimy".

                                    Raczej głównie mokrą, sucha rzadko, śnieg w styczniu - coraz częściej. W
                                    dodatku na suchym zawsze łatwiej sobie poradzić niż na śniegu i lodzie, prawda?

                                    > Jak ktoś tego nie widzi i czytać nie umie to...

                                    No właśnie. Dokładnie. :-)

                                    Pzdr
                                    Niknejm
                                    • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.05, 18:52
                                      i co udowodniłeś ?
                                      udowodniłeś, że najlepsza z testowanych opon zimowych na mokrym zaledwie
                                      dorównuje uniwersalnej (vector) - nota 2,6.
                                      zapomniałeś dodać że wszystkie pozostałe testowane 14 zimówki są od Vectora na
                                      mokrym gorsze.

                                      powyższe napisałem już wcześniej - obawiam się że i teraz nie dotrze...

                                      twierdziłeś że "tylko na suchym" - nieprawda
                                      twierdziłeś że GT2 nie jest letnia - nieprawda
                                      głosisz teorie bez pokrycia o podziale na "wielosezonowe" i "uniwersalne" - nie
                                      ma takiego...
                                  • Gość: mobile Re: Opony całoroczne IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 31.01.05, 22:31
                                    Gość portalu: bolo napisał(a):
                                    Tylko ??? Tylko trochę ??? To poczytaj sobie wyniki testów

                                    Przejedż się po śniegu na byle jakich zimówkach i na super innych, a później
                                    możesz coś mówić gazetowy ekspercie.
                                    • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 01.02.05, 08:44
                                      > Przejedż się po śniegu na byle jakich zimówkach i na super innych, a później
                                      > możesz coś mówić gazetowy ekspercie.

                                      a może jeszcze na torze lodowym co ?
                                      wróć do postu na który "odpowiadasz". jest tam coś o śniegu ? czytaj ze
                                      zrozumieniem młotku, albo w ogóle nie zabieraj głosu.
                                      • Gość: mobile Re: Opony całoroczne IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 01.02.05, 11:27
                                        Może zainteresuj się wpierw co oznacza różnica 0,1pkt w ocenie, a potem
                                        peroruj.
                                        • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 01.02.05, 12:30
                                          może przyznaj się, że pisałeś i piszesz nie na temat.
                                          może zainteresuj się najpierw czy rzeczywiście jest tylko 0,1 pkt. później
                                          licytuj się czy to dużo i co to znaczy.
                                          • Gość: mobile Re: Opony całoroczne IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 01.02.05, 12:36
                                            Gość portalu: bolo napisał(a):

                                            > może przyznaj się, że pisałeś i piszesz nie na temat.
                                            > może zainteresuj się najpierw czy rzeczywiście jest tylko 0,1 pkt. później
                                            > licytuj się czy to dużo i co to znaczy

                                            Może przyznaj się, że słowo pisane potrafisz zrozumieć tylko literalnie, a
                                            kontekstowo to już za wiele.
                                          • niknejm Re: Opony całoroczne 01.02.05, 13:17
                                            Krótko - większość zimówek w tym teście nieznacznie ustępuje Vectorom na mokrym
                                            i suchym, znacznie przewyższając je na śniegu i lodzie.

                                            A teraz weźmy lepsze zimówki, z górnej półki (punktacja skalibrowana z tym
                                            drugim testem):
                                            www.adac.de/Tests/Reifentests/Winterreifen/165-70-R14-TQ-2004-10/default.asp?ComponentID=94912&SourcePageID=8979%230#

                                            Co widzimy?
                                            Opona Sucho/mokro/snieg/lod (im mniej, tym lepiej)
                                            Vector5 3.0/2.6/4.1/3.2
                                            Continental TS810 2.1/2.6/1.3/2.5
                                            Bridgestone Blizzak LM25 2.2/2.5/1.7/2.5
                                            itd...

                                            Wniosek? Bp. Bridgestone Blizzak jest w KAŻDYCH warunkach (nawet na suchym)
                                            lepszy niż Vector5, Conti tylko na mokrym remisuje (poza tym jest lepsze). Są
                                            tam i inne takie opony. Czyli - Vector5 jest gorszy od wielu typowych zimówek w
                                            każdych lub niemal każdych warunkach.

                                            Pzdr
                                            Niknejm
                                            • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 01.02.05, 13:40
                                              jaki continental ? jaki blizzak ?
                                              coś ci się pomyliło - żadnej z nich nie ma pod linkiem który podajesz.
                                              "punktacja skalibrowana" ? - ZMANIPULOWANA raczej chciałes napisać (z rękawa ją
                                              wyciągnąłeś ? - podobnie oryginalne jak teoria różnic między "wielosezonowymi"
                                              a "uniwersalnymi" he,he).
                                              co widzimy: ano widzimy że z uporem maniaka forsujesz tezę. nie zwracasz uwagi
                                              na "nieścisłości" twoich "mądrości" - o kant d**y je można potłuc...

                                              chcesz zmineniać letnie/zimowe - wolna droga. mnie całkowicie wystarczają
                                              uniwersalne. dotarło ?
                                              • niknejm Re: Opony całoroczne 01.02.05, 13:57
                                                Gość portalu: bolo napisał(a):

                                                > jaki continental ? jaki blizzak ?
                                                > coś ci się pomyliło - żadnej z nich nie ma pod linkiem który podajesz.

                                                Jeszcze raz.
                                                www.adac.de/Tests/Reifentests/Winterreifen/205-55-R16-HT-2004-10/default.asp?ComponentID=94917&SourcePageID=8979%230

                                                Lepiej? Test ADAC z tego samego roku, punktacja zgodna z punktacją drugiego
                                                testu (tańszych opon).

                                                > "punktacja skalibrowana" ? - ZMANIPULOWANA raczej chciałes napisać (z rękawa
                                                > ja wyciągnąłeś ?

                                                Ze strony ADAC.

                                                > co widzimy: ano widzimy że z uporem maniaka forsujesz tezę.

                                                To samo można powiedzieć o Tobie. Wnioski pozostają jak w mojej wypowiedzi
                                                poprzedniej.

                                                > chcesz zmineniać letnie/zimowe - wolna droga. mnie całkowicie wystarczają
                                                > uniwersalne. dotarło ?

                                                A rób sobie co chcesz. Tylko nie wmawiaj ludziom, że uniwersalne są lepsze. Są
                                                tańsze, ale są typowe zimówki lepsze w każdych warunkach (także na suchym i
                                                mokrym) od uniwersalnych. A na śniegu/lodzie różnica jest wręcz ogromna (na
                                                korzyść zimówek).

                                                Pzdr
                                                Niknejm
                                                • Gość: mobile Re: Opony całoroczne IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 01.02.05, 14:02
                                                  Człowiek tak ma, że "wie lepiej".
                                                • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 01.02.05, 16:26
                                                  >Tylko nie wmawiaj ludziom, że uniwersalne są lepsze.
                                                  niczego takiego nie napisałem. pisalem (kilka razy) że mnie uniwersalne
                                                  całkowicie wystarczają.

                                                  >Są tańsze, ale są typowe zimówki lepsze w każdych warunkach (także na suchym i
                                                  > mokrym) od uniwersalnych.
                                                  buhaha - z testów które sam przytaczasz wynika coś przeciwnego. porównujesz
                                                  opony o róznych rozmiarach (sic !), "kalibrujesz" punktację itd.

                                                  >Krótko - większość zimówek w tym teście nieznacznie ustępuje Vectorom na
                                                  >mokrym i suchym, znacznie przewyższając je na śniegu i lodzie.
                                                  jak myslisz - kto to napisał ?

                                                  BTW : czy nadal się upierasz, że GT2 to opona uniwersalna ?

                                                  śmieszni jesteście chłopcy
                                                  • niknejm Re: Opony całoroczne 01.02.05, 16:39
                                                    Gość portalu: bolo napisał(a):

                                                    > >Tylko nie wmawiaj ludziom, że uniwersalne są lepsze.
                                                    > niczego takiego nie napisałem. pisalem (kilka razy) że mnie uniwersalne
                                                    > całkowicie wystarczają.

                                                    Forsowałeś tezę, że dzięki rzekomej przewadze na suchym i mokrym są lepsze od
                                                    zimowych. Ale dobra, nie będę czepialski.

                                                    > > Są tańsze, ale są typowe zimówki lepsze w każdych warunkach (także na such
                                                    > > ym i mokrym) od uniwersalnych.
                                                    > buhaha - z testów które sam przytaczasz wynika coś przeciwnego. porównujesz
                                                    > opony o róznych rozmiarach (sic !), "kalibrujesz" punktację itd.

                                                    Przeczytaj metodologię testów ADAC. Punktacja jest spójna. Za konkretny wynik
                                                    (np. hamowanie w metrach) dostaje się tyle samo punktów.
                                                    Co do rozmiarów - możesz kupić te opony w różnych rozmiarach.

                                                    Nawiasem mówiąc, Vector5 znalazł się w teście porównawczym opon z dolnej półki
                                                    i w małym rozmiarze nie bez powodu. Tylko z tańszymi oponami (też nie
                                                    wszystkimi) wygrywa w niektórych warunkach, w innych jednak - znacznie im
                                                    ustępuje.

                                                    > > Krótko - większość zimówek w tym teście nieznacznie ustępuje Vectorom na
                                                    > > mokrym i suchym, znacznie przewyższając je na śniegu i lodzie.
                                                    > jak myslisz - kto to napisał ?

                                                    > BTW : czy nadal się upierasz, że GT2 to opona uniwersalna ?

                                                    Nie jest to opona typowo letnia. Za typowo letnie uznaję GY Eagle F1, Dunlop
                                                    9000 i podobne.

                                                    > śmieszni jesteście chłopcy

                                                    Zieeew.

                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
                                                  • Gość: bolo Re: Opony całoroczne IP: *.polkomtel.com.pl 01.02.05, 16:46
                                                    >Forsowałeś tezę, że dzięki rzekomej przewadze na suchym i mokrym są lepsze od
                                                    >zimowych.
                                                    Przewaga na suchym i mokrym nie jest rzekoma i jasno wynika z testów. co do
                                                    forsowania tezy to... również zieew
                                                  • niknejm Re: Opony całoroczne 01.02.05, 17:40
                                                    Gość portalu: bolo napisał(a):

                                                    > >Forsowałeś tezę, że dzięki rzekomej przewadze na suchym i mokrym są lepsze
                                                    > od
                                                    > >zimowych.
                                                    > Przewaga na suchym i mokrym nie jest rzekoma i jasno wynika z testów.

                                                    Zwłaszcza w porównaniu z Conti TS810 lub Bridgestone Blizzak LM25. ;-) Twoja
                                                    uwaga sprawdza się tylko w przypadku opon zimowych z dolnej półki cenowej.

                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
                                                  • Gość: mobile Re: Opony całoroczne IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 02.02.05, 04:30
                                                    listaipn.freestarthost.com/
                                                  • Gość: bolo Re: Kalibracja wyników wg. niknejma IP: *.polkomtel.com.pl 02.02.05, 08:33
                                                    > Zwłaszcza w porównaniu z Conti TS810 lub Bridgestone Blizzak LM25. ;-) Twoja
                                                    > uwaga sprawdza się tylko w przypadku opon zimowych z dolnej półki cenowej.

                                                    taa
                                                    zestawiasz ze sobą wyniki dwóch różnych testów ADAC: opon 205/55/16 (w tym w.w.
                                                    TS810 oraz LM25 - na punkcie których masz zdaje się fiksację) oraz 165/70/14 (w
                                                    m.in. vector-5 - który nie pasuje ci do ukochanej tezy). testy są robione
                                                    przez ADAC odzielnie nieprzypadkowo a ich porównanie świadczy fatalnie o twojej
                                                    rzetelności i znajomości tematu.

                                                    "kalibracja wyników" - buhahaa - czegoś takiego świat nie widział. równie
                                                    dobrze można "skalibrować" obok wyniki testów opon letnich.
                                                  • myfirstalfa szkoda czasu niknejm, 01.02.05, 17:01

                                                    nie dyskutuje z glupimi (pokroju bolo),
                                                    poniewaz sciagna cie mimowoli na ich poziom,
                                                    i na tym poziomie zmiazdza cie swoim doswiadczeniem

                                                    pozdrawiam
                                                    myfirstalfa
                                                  • Gość: bolo Re: elastyczność teorii niknejma IP: *.polkomtel.com.pl 02.02.05, 08:51
                                                    > >BTW : czy nadal się upierasz, że GT2 to opona uniwersalna ?
                                                    > Nie jest to opona typowo letnia. Za typowo letnie uznaję GY Eagle F1, Dunlop
                                                    > 9000 i podobne.

                                                    to chyba tylko ty uznajesz - nie pierwsza twoja "oryginalna" i "rzetelna" teoria

                                                    zapomniałeś już o twoich wywodach z linku niżej ? diagramie na którym GT2 jest
                                                    po lewej u góry ? widzisz tam słoneczko? widzisz że jest obok literek "GT2"?
                                                    pamiętasz swoje uczone wywody "jak zmienia się charakterystyka idąc od góry do
                                                    dołu" ?

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=19791739&a=20067852
                                                  • myfirstalfa Re: elastyczność teorii niknejma 02.02.05, 10:55
                                                    w niemieckiej wersji masz wiekszy wybor:
                                                    www.goodyear.de/services/tyreguide/schematicoverviewCar.html
                                                    i niknejm ma racje, GT2 to smiec, a nie opona letnia!

                                                    zreszta mysle ze niknejm ci to wystarczajaca dokladnie wytlumaczyl
                                                    (w tym tempie to nawet pies sasiada by juz predzej zrozumial)

                                                    pozdrawiam serdecznie

                                                    myfirstalfa (dla twojego lepszego zrozumienia "alfa i lomega")

                                                  • Gość: bolo Re: elastyczność teorii niknejma a myfirstalfa IP: *.polkomtel.com.pl 02.02.05, 11:15
                                                    jak zwykle nie na temat i jak zwykle bez sensu piszesz.
                                                    nie wcinaj się w cudzą rozmowę.
                                                    "konwersację" z tobą zakończyłem już wczesniej, wydawało mi się że to jasne.
                                                    tradycyjnie nie pozdrawiam
                                                    paaa
                                                  • niknejm Re: elastyczność teorii niknejma 02.02.05, 11:56
                                                    Co do podśmiewajek kolegi Bola - wszystkie racjonalne argumenty już
                                                    przedstawiłem. Nieprzypadkowo Vector5 zestawiono z tanimi oponami zimowymi w
                                                    jednym teście - tylko z takimi oponami jest w stanie ta opona konkurować.
                                                    Przedstawiłem też wyniki testów ADAC droższych opon zimowych - mają lepsze
                                                    wyniki niż Vector5, i nic to nie zmieni. Vector5 zapewnia średni poziom w
                                                    warunkach zimowych, są opony zimowe lepsze w każdych warunkach, lub nieznacznie
                                                    ustępujące Vectorom na suchym (gdzie i tak najłatwiej się jeździ) za to duuużo
                                                    lepsze na śniegu i lodzie, gdzie jeździ się trudniej (jak np. budżetowe Conti
                                                    TS780). A człowiek potrafiący wyciągać wnioski na podstawie szczegółowych
                                                    danych będzie wiedział o co chodzi - jeśli ktoś chce mieć możliwie najlepsze
                                                    opony na KAŻDE warunki panujące w zimie, nie kupi opon uniwersalnych ani tanich
                                                    zimówek. Kupi zimówki z wyższej kategorii cenowej i tyle.

                                                    Vector5 mają sens, jak ktoś chce przyoszczędzić, ale niech nie liczy, że opony
                                                    te będą dobrze się sprawdzać w warunkach typowo zimowych.

                                                    Pzdr i EOT z mojej strony
                                                    Niknejm
                                                  • zgred-j Do niknejma 02.02.05, 12:23
                                                    Obserwuję Twoją dyskusję z Panem Hrabią i przypomina mi ona dyskusję dziada z
                                                    obrazem albo rzucanie grochu o ścianę. Nie zmęczyłeś się? Może szkoda czasu? Po
                                                    prostu "ten typ tak ma" i jemu wystarczają "tajemnicze"
                                                    uniwersalne/wielosezonowe. Jak dla mnie Pan Hrabia nie używa żadnych opon,
                                                    chyba że w rowerku BoBo.
                                                  • myfirstalfa Re: Do niknejma 02.02.05, 12:37
                                                    @zgred-j & niknejm: jak juz wczoraj pisalem., szkoda czasu na palanta
                                                    (pseudointeligenta)

                                                    @bolo (cienki): to forum jest otwarte dla wszystkich, nawet dla
                                                    prymitywow twojego pokroju (typ: niezalogowany, chamski gowniarz)

                                                    pzdr
                                                    myfirstalfa
                                                  • Gość: bolo Re: Do alfika IP: *.polkomtel.com.pl 02.02.05, 13:13
                                                    ulżyło ci ?
                                                    tradycyjnie nie pozdrawiam
                                                  • Gość: WPR Re: Do alfika IP: *.acn.waw.pl 02.02.05, 13:34
                                                    A co powiesz na nowa swiecka tradycje□
                                                    Tradycyjnie skul jape
                                                    Capisci□
                                                  • Gość: bolo Re: elastyczność teorii niknejma IP: *.polkomtel.com.pl 02.02.05, 13:33
                                                    cóż - tak długo mozna rzeczywiście.
                                                    jak zwykle nie ustosunkowałeś się do żadnej z ewidentnych nieścislości w twoich
                                                    oryginalnych teoriach. zamiast tego stosujesz uniki, odwracanie kota ogonem,
                                                    arbitralne a taniutkie sądy itd.

                                                    twardogłowość łączy cię z kolegami, którym "miłość" do zimóweczek również
                                                    odbiera obiektywność myślenia i poprawne widzenie rzeczywistości. bardzo mi
                                                    przykro, że testy ADAC'a podważyły twoją niezachwianą wiarę w jedynie słuszną
                                                    tezę.

                                                    niemniej docenić należy kulturę wypowiedzi, tak nieczęstą w podobnych
                                                    przypadkach, kiedy to z ignorancją idzie w parze chamowatosć (vide typowi
                                                    forumowi mądrale - koledzy myfirstalfa, zgred-j, wpr itp. itd.).

                                                    dla mnie EOT
                                                  • Gość: WPR Re: elastyczność teorii niknejma IP: *.acn.waw.pl 02.02.05, 14:00
                                                    kiedy to z ignorancją idzie w parze chamowatosć (vide typowi
                                                    > forumowi mądrale - koledzy myfirstalfa, zgred-j, wpr itp

                                                    Jak to mowia□
                                                    Psy szczekaja a karawana idzie dalej
                                                    Szerokiej drogi uniwersalny typie
                                                  • zgred-j Re: elastyczność bola. E'bola? @bola? 02.02.05, 15:27
                                                    Gość portalu: bolo napisał(a):

                                                    > niemniej docenić należy kulturę wypowiedzi, tak nieczęstą w podobnych
                                                    > przypadkach, kiedy to z ignorancją idzie w parze chamowatosć (vide typowi
                                                    > forumowi mądrale - koledzy myfirstalfa, zgred-j, wpr itp. itd.).

                                                    Zgadzam, się w 100%. Ignorancja i chamstwo. Zawarte chociażby w
                                                    słowach "dziadu", "pierdu-pierdu", czy "spadaj" pod moim adresem.
                                                  • Gość: grzdyl Re: elastyczność teorii niknejma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 14:53
                                                    Absurdem jest myślenie, że guma, z której wykonano opony zimowe, to coś
                                                    cudownego i innego niż guma opon wielosezonowych. Tej technologii nie da się
                                                    zbytnio obejść. Guma opon zimowych, gdyby rzeczywiście była supe miękka i
                                                    elastyczna, podlegałaby natychmiastowej wulkanizacji przy osiagnieciu przez
                                                    opone wyzszych temperatur. Takie przypadki są mozliwe zarówno w warunkach
                                                    temperaturowych ponizej 0 stopni(raptowne częste hamowanie, przyśpieszanie itp,
                                                    jak też w szczególnosci przy temperaturach powyżej 6-7 stopni, kiedy opona w
                                                    sposób naturalny rozgrzewa się znacznie szybciej i brakuje jej dodatkowego
                                                    chłodzenia. Wulkanizacja byłaby po prostu zjawiskiem nieuniknionym, a wtedy
                                                    opona stwardniałaby do tego stopnia, ze jazda na niej byłaby niebezpieczna. Tak
                                                    więc guma nie jest tu czynnikiem decydującym, pomimo dosyć "specyficznych"
                                                    reklam, które o tym mówią. Cóż więc takiego ma znaczenie? Oczywiście bieżnik,
                                                    który zaczyna być istotny dopiero na zaśnieżonych, mokrych drogach, tracąc
                                                    swoje podstawowe zalety na drogach suchych. Zresztą kilka lat temu, analizując
                                                    niezależny test opon zimowych i wielosezonowych, zauważyłem, że niektóre opony
                                                    wielosezonowe miały wręcz krótszą drogę hamowania(na suchej nawierzchni)w zimie
                                                    od tzw. zimówek, co jedynie świadczy o sile perswazji reklamy, wszechobecnej
                                                    mocy pieniądza i nie zawsze obecnemu w nas rozsądkowi. Przecież jeżdżąc z
                                                    prędkościami dozwolonymi po mieście, poślizg będzie miał analogiczne
                                                    konsekwencje na każdej z tych opon, a myślę, ze również jeżeli je zdejmiemy to
                                                    również nie będzie to miało znaczenia. A droga hamowania? Szkoda, że
                                                    praktycznie wszystkie testy przeprowadzane dla tych opon są ZAWSZE w dużej(co
                                                    najmniej) mierze sponsorowane. Pozbawia nas to możliwości dokonania wyboru
                                                    innego niż słynny wybór koloru Forda "T", który był dostępny jedynie w czarnym
                                                    kolorze. Ale cóż taka jest siła komercji i manipulacji z nia związanej.
                                                  • niknejm Re: elastyczność teorii niknejma 03.02.05, 15:14
                                                    1. Nieco inny skład gumy (miększa mieszanka, mniej twardniejąca na mrozie niż w
                                                    wielosezonowych, za to zużywająca się szybciej w lecie - tylko na zimówkach
                                                    nikt w lecie nie jeździ).
                                                    2. Inny bieżnik.

                                                    W/g testów ADAC (instytucja mocno niezależna), wielosezonowe (np. Vector5) mają
                                                    owszem, niezłe wyniki hamowania na suchym i mokrym. Ale są opony typowo zimowe
                                                    (z górnej półki), które są jeszcze lepsze w każdych warunkach. Patrz testy ADAC.

                                                    Nawet wśród opon budżetowych Conti TS780 tylko nieznacznie ustępują Vectorom na
                                                    suchym, są równie dobre na mokrym, za to są DUŻO lepsze na śniegu i lodzie.

                                                    Dlatego wole dobre opony zimowe niż opony wielosezonowe.

                                                    Pytanie oczywiście, czy ktoś chce dopłacić za lepsze opony i mieć zimowe +
                                                    letnie (wielosezonowe zwykle nie stanowią wyższej półki cenowej). Na to pytanie
                                                    każdy musi odpowiedzieć sobie sam.

                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka