Dodaj do ulubionych

Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnymi.

IP: *.chello.pl 25.01.05, 13:34
Co to za jakiś debilny zwyczaj zagościł na polskich drogach, niespotykane
chyba w żadnym innym państwie europejskim "dziękowanie" awaryjnymi. Parobasy
myślą że są uprzejme jak mrugną awaryjnymi, pewnie myślą też jacy to z nich
światowcy, ą ę i wogóle. Otóż każdy normalny kierowca wie, że awaryjne służa
do czego innego- zgodnie z ich nazwą uzywane są w sytuacjach awaryjnych
(chociażby ostatni pojazd w kolumnie na autostradzie sygnalizuje korek żeby
nadjeżdzający z tył wiedział że trzeba hamować- bardzo wygodny zwyczaj).
Czy wy też stosujecie tej parobkarski gest?
Obserwuj wątek
    • woman29 Re: Tylko wieśniaki NIE "dziękują" awaryjnymi 25.01.05, 13:38
      Tak, przyznaję sie bez bicia , że dziękuję awaryjnymi jak mnie ktoś wpuści z
      podporządkowanej i nie tylko, i tymi awaryjnymi sygnalizuje korek .
      • Gość: mariano Ale skąd ten debilny zwyczaj? IP: *.chello.pl 25.01.05, 13:49
        Jak przedstawiciel tej grupy kierowców mogłabyś mi wytłumaczyć DLACZEGO tak
        robisz??
        • Gość: pawel Re: Ale skąd ten debilny zwyczaj? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 14:00
          A dlaczego "debilny"? Czepiazs się pojedyńczego mignięcia jak jakiś oszołom.
        • woman29 Re: Ale skąd ten debilny zwyczaj? 25.01.05, 14:02
          Po to żeby tacy jak ty sie pytali i zakladali takie debilne posty.A tak na
          poważnie to uwazam, że to nieco uprzejmości i zyczliwości na drodze w naszym
          chamskim kraju nie zaszkodzi, a poza tym to całkiem fajny zwyczaj.
          • Gość: mariano Re: Ale skąd ten debilny zwyczaj? IP: *.chello.pl 25.01.05, 14:06
            A tak na
            > poważnie to uwazam, że to nieco uprzejmości i zyczliwości na drodze w naszym
            > chamskim kraju nie zaszkodzi

            a nie umiesz tej uprzejmości wyrazić w inny sposób? rozumiem też, że zagranicą
            to wogóle same chamy są bo tam jakoś nie praktykują tego "całkiem fajnego
            zwyczaju"...
            • woman29 Re: Ale skąd ten debilny zwyczaj? 25.01.05, 14:10
              JAsne, będziemy wysiadac z samochodow i klaniac sie w pas?? Ja dziekuje migajac
              awaryjnymi jak chyba wiekszosc, a skoro tobie to nie pasi to twoj
              problem.Zaproponuj cos ciekawszego a moze sie to przyjmie jako nowy obyczaj.A
              co do kultury jazdy na zachodzie to chyba nie ma co deliberowac bo kazdy z nas
              wie ze tam jest inaczej niz u nas.
            • Gość: krot Re: Ale skąd ten debilny zwyczaj? IP: *.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 14:14
              dawaj rejesetracje i bedziemy ci dziekowac w inny sposób...
              na tylenej szybie zamontuje taki duzy napis "DZIEKUJE" i ci go pokaze...
              a jak masz takie podejscie to w ogole nie dziekuj i nie dziw sie ze ktos nie
              podziekuje tobie...
              tyle w tym temacie bo i tak nie zrozumiesz tego a musisz sie jeszcze wiele
              nauczyc niz przeczytanie instrukcji obsługi świateł awaryjnych...
              pozdrawiam
    • wojtekg1981 Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 13:39
      japonczycy juz co na to wymyslili ale do nas jeszcze to nie weszlo
      to jest taka antenka (ogonek) mocowany na dachu kturym mozna pomachac.
      czytalem o tym w auto swiecie chyba w wakacje
      moze kiedys to do nas wejdzie
    • edek40 Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 13:41
      No. Wiele nacji jest tez zaszokowanych typowo polskim zwyczajem przepuszczania kobiet przodem. Tego tez unikam jak ognia, bo z reguly jestem silniejszy i daje rade. Burakowi, ktory jak frajer wpuscil mnie przed siebie tez nie dziekuje. Za to staram sie silnie depnac w hamulec, aby wiesniak wiedzial, ze ma doczynienia z prawdziwym mistrzem. Nie musze dodawac, ze mi nikt nigdy nie dziekuje, bo juz nie pamietam abym kogokolwiek wpuscil.
      • wojtekg1981 Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 13:42
        bo cep jestes ze wsi
        i tyle na temat
        • edek40 Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 13:45
          A nie wydaje Ci sie, ze cep to ten co zalozyl watek?
          • wojtekg1981 Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 13:47
            moze i tak ale on takich rzeczy nie pisze

            "Za to staram sie
            silnie depnac w hamulec, aby wiesniak wiedzial, ze ma doczynienia z prawdziwym
            mistrzem. Nie musze dodawac, ze mi nikt nigdy nie
            dziekuje, bo juz nie pamietam abym kogokolwiek wpuscil"
            • edek40 Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 13:53
              To sie nazywa ironia.
              • remo29 Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 14:17
                > To sie nazywa ironia.

                Spoko edek, to forum jest jak cała Polska: tylko się popatrzysz - i dostaniesz w ryj. Tak, dla sportu ;)
            • niknejm Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 13:53
              Wojtku, jeśli 1981 to Twój rok urodzenia, to Twój wiek trochę tłumaczy,
              dlaczego jeszcze nie do końca wyłapujesz ironię w wypowiedziach innych osób.
              Dla Twojej informacji - Edek w ten 'okrężny' sposób skomentował post
              założyciela wątku.

              Pzdr
              Niknejm
              • wojtekg1981 Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 14:12
                a jednak rozumiem podobnie jak gosc mariano
                • edek40 Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 14:34
                  To wyjasnia twoje "zrozumienie" dla nieco innego wyrazania zdania niz na wprost lopata do glowy.
      • Gość: mariano Co ma piernik do wiatraka??? IP: *.chello.pl 25.01.05, 13:48
        Można dziękować w inny sposób, uśmiech do lusterka czy kiwnięcie ręką jest o
        wiele sympatyczniejsze, czytanie ze zrozumieniem nie jest chyba twoja mocna
        stroną- nie pisałem że dziękowanie jest wieśniactwem, tylko dziękowanie w
        powyższy sposób- przy użyciu awaryjnych które służą do zupełnie czego innego.
        • edek40 Re: Co ma piernik do wiatraka??? 25.01.05, 14:08
          W gestym ruchu nie dziekuje, bo ta chwila nieuwagi moze kosztowac. Wyjatkiem jest oczywiscie bardzo wolna jazda w korku lub podobne sytuacje. Dziekuje grzecznie reka. Co jednak ma zrobic kierowca ciezarowki czy autobusu. Moze oczywiscie machnac reka, jak cie jeszcze widzi, ale nie zawsze jest to mozliwe.

          Usmiechy do lusterka do oczywiscie zart. Kto to zobaczy?

          Dziekowanie w dowolny sposob nie jest wiesniactwem. Migniecie awaryjnymi nie wydaje mi sie bardziej rozpraszajace niz np. jazda za zawodowym hamulcowym, ktory stale i bez powodu naciska na hamulec. Nigdy takie mrygniecie nie zmacilo mojego spokoju za kolkiem. A np. wyrzucony w nocy przez okno niedopalek spowodowal u mnie kiedys nieomal zatrzymanie akcji serca. Nie widzialem momentu wyrzucania, za to widzialem iskrzace, podskakujace cos na drodze przed moim autem.

          Czepiasz sie chyba.
        • remo29 Re: Co ma piernik do wiatraka??? 25.01.05, 14:52
          > Można dziękować w inny sposób, uśmiech do lusterka czy kiwnięcie ręką jest o
          > wiele sympatyczniejsze

          Nooo... w takim lusterku seicento to widać, że hoho! Jak jest jeszcze upierdzielone błotem, czy zachlapane wodą to już prawie jak IMAX!
    • Gość: kaźmirz Polska to bardzo pienkny kraj IP: *.marketscore.com / 216.148.244.* 25.01.05, 13:52
      Tzeba tu dzienkowac za cos co w normalnych krajach z cywilizowanom kulturom
      jazdy jest czymź zupełnie normalnym i oczywizdym.
      • wojtekg1981 Re: Polska to bardzo pienkny kraj 25.01.05, 13:54
        ale u nas w polsce trzeba sie kultury dopiero uczyc
    • Gość: krot Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym IP: *.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 14:00
      Wszyscy wiemy do czego służą awaryjne i wszyscy którzy użyją je
      do "podziekowania" lub "przeproszenia" za coś świadczy ze są na tyle kulturalni
      ze potrafią wykonać taki mały gest, nieby nic nie znaczące ale jednak...
      A ty Mariano jak tego nie robisz znaczy ze sam jestes "parobkarski" i brakuje
      ci kultury na drodze...
      idąc Twoim tokiem myślenia to po co dziekować lub przepraszać np. idąc pieszą
      jak ktos cie przepusci, zrobi miejsce...
      wtedy nie czujesz sie taki bezpieczny bo mozesz zarobic w pysk od kogos, a
      jadac swoja bryka jestes panem szosy i nie musisz nikomu dziekowac,
      przpraszać...
      problem z waryjnymi lezy gdzie indziej, chodzi o nadużywanie w sytuacjach kiedy
      sie nic nie dzieje, np. farejer jakis staje sobie na prawym pasie włacza
      awaryjne i sobie tak parkuje na kilka minut...szczegolnie powszechne jest to u
      taksiarzy, zatrzymuje sie gdzie popadnie, awryjne i czeka na klienta....
      to jest problem, a nie gest majacy na celu podziekowanie lub przeproszenie...
      ja w ten sposób dziekuje i przepraszam, jezeli komus to nie odpowiada to prosze
      o nr rej waszych fur nie bede tego robil...nie ma problemu, akumulator
      zaoszczędzę...
      mario taki jeste europejski a zwróc uwagę na np TIR na róznych blachach z
      europy, czy nie migają..??
      • Gość: mariano Kolejny z problemami z czytaniem... IP: *.chello.pl 25.01.05, 14:04
        > idąc Twoim tokiem myślenia to po co dziekować lub przepraszać np. idąc pieszą
        > jak ktos cie przepusci, zrobi miejsce...

        Nie wiem jak przeszedłeś ze stwierdzenia "dziękowanie awaryjnymi to buraczany
        zwyczaj" do stwierdzenia "wogóle dziękowanie to buraczany zwyczaj". Ja nigdzie
        tak nie napisałem. Napisałem za to wyżej, że można dziękować w inny sposób. Jak
        widać znaleźli się obrońcy tego wieśniackiego zwyczaju, w dodatku jak widać
        bardzo dumni z tego jacy to oni kulturalni i wogóle.
        • Gość: fikuś mykuś Re: Kolejny z problemami z czytaniem... IP: 217.153.180.* 25.01.05, 14:13
          mariono walnij sobie baranka w ścianę to Ci się poprawi. albo zmień forum
          na "nie masz problemu? to sobie go wymyśl"

          Na zachodzie dziękuje się naprzemiennym mignięciem kierunkowskazami. Tylko
          niech ktoś mi powie jak to zrobić w nowej vectrze którą jeżdżę (ma automatyczne
          kierunki i po lekkim dotknięciu miga 3 razy).
        • Gość: Spoko Re: Kolejny z problemami z czytaniem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 14:28
          Czytaj mnie uważnie Wielki Krytyku zwyczajów na drodze.Taki gest jest wyrażeniem
          podziekowania dla kogoś kto na polskich,dzikich drogach uraczył nas pewną
          życzliwoscią.Uzycie awaryjnych w tym przypadku jest jedyna formą okazania
          wdzięczności,a okazywanie wdziecznosci w zamian za zyczliwosć jest czyms
          całkowicie normalnym w sferach wyzszych.Tobie pewnie sie wydaje że wszyscy
          powinni ci ustępywac a ty w zamian nic-pzyczyniasz sie zatem do chamstwa na
          ulicach.Co do twoich okresleń-ludzie z pewna doza kultury nie uzywaja tak
          niskolotnych okresleń-co świadczy na twoja niekorzyść a opis całego twojego
          zachowania okresla twoje pochodzenie(przynajmniej mentalnie).Cóz ci moge dodac
          na zakończenie-byc moze jak juz szczęsliwie ukończysz gimnazjum,dotrwasz do
          wieku odpowiedniego i rodzice kupią ci jakiegoś trampka byś jeżdził im po cebule
          do miasta to zauwazysz iz okazywanie podziekowania w miescie jest czyms
          normalnym,a wykonanie go poprzez usmiech do lusterka czy kiwniecie w kabinie nie
          jest widoczne dla tego z tyłu wiec i bezcelowe.Jesli brak ci kultury bo została
          ona wyjałowiona poprzez twoje otoczenie,rodziców czy przynaleznośc do klasy
          społecznej to radze ci-nie wychylaj się z takimi wypowiedziami w publicznych
          miejscach bo w szybki sposób zostanie ci wytknity podstawowy bład w założeniu.
      • Gość: Joasia Re: Tylko ... IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.05, 14:58
        > zwróc uwagę na np TIR na róznych blachach z
        > europy, czy nie migają..??

        Kierowcy TIR-ow maja wlasne zwyczaje nieznane kierowcom osobowek.

    • remo29 Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 14:13
      [...]
      > (chociażby ostatni pojazd w kolumnie na autostradzie sygnalizuje korek żeby
      > nadjeżdzający z tył wiedział że trzeba hamować- bardzo wygodny zwyczaj).
      > Czy wy też stosujecie tej parobkarski gest?

      Trzeba być głąbem kwadratowym, a z merytoryki twojej wypowiedzi zionie naga prawda, żeby mruganie ostatniego w korku powypadkowym pomylić z dziękowaniem za umożliwienie włączenia do ruchu. Skąd więc bzdety o "debilnym zwyczaju" to wiesz (acz wątpię) tylko ty.
      A druga sprawa jest taka, że w ogólnopolskim chamstwie KAŻDY przejaw życzliwości - nawet ten niezgodny z ogólnie w UE przyjętymi normami - uważam za pozytyw. Ale wątpię czy wiesz o czym do ciebie rozmawiam, pewnie nawet "dzień dobry" nie mówisz, bo tylko parobasy (co to za wsiowe słowo??) to robią...
      • Gość: krot remo29 - POPIERAM!!!! IP: *.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 14:16
    • Gość: ano w europie IP: *.crowley.pl 25.01.05, 14:17
      ja nie wiem o jakiej europie pisze autor watku bo w niemczech spotkalem sie z
      takimi podziekowaniami. podbnie jesli sie gwaltownie hamuje albo stoi w korku
      tez właczają awaryjne..
      autor to chyba poznawanie europy na bialorusi skonczyl
      • Gość: Joasia Re: w europie IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.05, 14:52
        > ja nie wiem o jakiej europie pisze autor watku bo w niemczech spotkalem sie z
        > takimi podziekowaniami.
        To pewno miales do czynienia z kierowcami wychowanymi na polskich drogach.
        Od 24 lat jezdze na codzien po niemieckich drogach ale takiego zwyczaju nie
        zaobserwowalam.


        > podbnie jesli sie gwaltownie hamuje albo stoi w korku
        > tez właczają awaryjne.

        bo do tego wlasnie sluza awaryjne - do ostrzegania przed niebezpieczynmi
        sytuacjami na drodze.
    • bocian4 Re: Tylko wieśniaki i paroby "piszą głupie posty 25.01.05, 14:25
      BArdzo dobry zwyczaj... tylko że:
      - w trasie lepiej jest dziękować kierunkowskazami na przemian. Choc uzycie
      awaryjnego po wyprzedzeniu kogoś - jest ok bo, jak mario pewnie nei zauważył,
      jeżeli miało by to oznaczać cokolwiek wiecej to było by razem z zapalonymi
      hamulcowymi!
      - w mieście przy małych szybkosciach zawsze dziękuje awaryjnymi. Po pierwsze
      znacznie szybsze i łatwiejsze niz kierunki na przemian a po drugie kiwrunki na
      przemian mogły by oznaczać ze gdzieś zaraz skręce, zmienie pas, etc.

      Pozdrawiam,
    • sowizdrza Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 14:36
      "uśmiech do lusterka czy kiwnięcie ręką jest o
      wiele sympatyczniejsze"
      ale żeś dał teraz
      pare razy widziałem takiego downa jak sie uśmiecha do lusterka
      to pewnie byłeś ty mariano italiano
      a machać to se możesz ręką na dziewczynki fajansie
    • Gość: inteligent Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym IP: *.crowley.pl 25.01.05, 15:04
      mrugam awaryjnym w podziece, zamiast uzywac kierunkowskazow, tylko po to aby taki mlot jak ty, zrozumial o co mi chodzi.
      jakbym zamrugal kierunkami, to bys nie wiedzial o co mi chodzi i mial pretensje ze nie podziekowalem.
      wszystko na temat.
      • remo29 Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 15:08
        [...]
        > jakbym zamrugal kierunkami, to bys nie wiedzial o co mi chodzi i mial
        > pretensje

        Heh, jakbyś włączył kierunki "lewy-prawy" to już miałbyś tył wozu obity "prawy-lewy" za sprawą jakiiegoś wiejskiego miszcza, "którego wspowadziłeś w błąd swoim niezdecydowaniem" :))
    • pietrekj Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 15:28
      Mignięcie awaryjnymi to najbadziej obojętny dla ruchu sposób podziękowania za
      uprzejmość. Dopóki auta nie będą miały ogonków - popieram i stosuję. Może kiedy
      będziemy mieli autostrady w większej ilości problem mariano będzie ważniejszy.
    • niknejm Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym 25.01.05, 16:40
      Taki lokalny polski zwyczaj. IMHO jest OK, a jego znaczenie wynika z kontekstu,
      w którym został użyty.

      Ja dziękuje zwykle przez podniesienie ręki, bo jakoś mi tak łatwiej. A tylną
      szybę mam czystą i nie zafoliowaną 'worami na śmieci' ;-))

      Pzdr
      Niknejm
      • Gość: AGG Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 25.01.05, 16:56
        nie ma sie o co spierać ten gest zniknie jak wpuszczenie kogoś nie bedzie"
        aktem łaski" tylko czymś normalnym
        a wszyscy ci co porzucają auta na awaryjnych bo idom sie odlać do gazu
        • Gość: , Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym IP: 193.246.57.* 25.01.05, 16:57
          .
          • Gość: tttttttttttttt Re: Tylko wieśniaki i paroby "dziękują" awaryjnym IP: *.w2.optinex.pl / 80.51.144.* 25.01.05, 19:15
            i tu też przyczepiono się do tych ludzi ze wsi.czemu ich tak krytykujecie? ale
            jak ktoś z miasta ma rodzinkę na wsi to bardzo chętnie spędza tam wiosenne lub
            letnie wekendy.A to już chamstwo.i jeszcze ,żeby jajeczek dali.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka