Dodaj do ulubionych

Zaparowane szyby, a klima

IP: 195.136.36.* 27.05.02, 14:13
Jadę sobie wczoraj paręset kilometrów, cztery osoby na pokładzie i szlag mnie
trafia.
Temperatura na zewnątrz 19 st.C, deszczyk pada, mglisto, wilgotność jak w
tropikach.
Mam climatronic ustawiony na "auto" 21 st.C i szyby mi zaparowują. Naciskam
program odparowywania szyb, włącza się klima, wentylator przyspiesza, włącza
się nawiew na szyby, para znika w mig, ale robi się cholernie zimno.
Przełączam z powrotem na auto, po chwili szyby znowu zaparowują.
Zaczynam kombinować z ręcznymi ustawieniami (wentylator, kierunek nawiewu,
temperatura, klima on-off), ale efekt jest zawsze taki sam : albo para znika,
ale robi się nieprzyjemnie zimno, albo robi sie cieplej i szyby parują.
W moich poprzednich autach, gdzie nie miałem takiej techniki dawało się ciepły
nawiew na szybę, i ciepło było, i widać dobrze.
Wytłumaczcie mi, o co tu chodzi ? Czy to zewnętrzne warunki wyjątkowo sprzyjały
takiemu zjawisku ? Czy też obecność klimy ma tu jakiś wpływ ?

Pozdrowienia, alek
Obserwuj wątek
    • klaus1 Re: Zaparowane szyby, a klima 27.05.02, 14:36
      to filtr - do wymiany
    • Gość: XXL Re: Zaparowane szyby, a klima IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 27.05.02, 14:47
      Gość portalu: alek napisał(a):


      >> takiemu zjawisku ? Czy też obecność klimy ma tu jakiś wpływ ?

      Nie to zwykła fizyka. Jak w aucie jest cieplej niż na zewnątrz
      i jest kilka osób co parę wodną wydycha to w szczególności gdy
      powietrze ma blisko 100 procentową wilgotność musi się
      na szybach para wodna wykroplić. To normalne fizyczne zjawisko.

      Po włączeniu klimy para wodna wytrąca się na najzimniejszym elemencie
      samochodu czyli parowniku klimatyzacji (a nie na szybach) i jest odprowadzana na
      zewnątrz.

      Musisz włączyć klimę (manual) na stałe i jednoczesnie włączyć ogrzewanie
      tak aby uzyskać właściwą temperaturę we wnętrzu samochodu.
      • klaus1 Re: Zaparowane szyby, a klima 27.05.02, 14:54
        PITU, PITU!

        mówię: to filtr!
        • hanni Re: Zaparowane szyby, a klima 27.05.02, 15:25
          klaus1 napisał(a):

          > PITU, PITU!
          >
          > mówię: to filtr!

          Guzik prawda. XXL podal najskuteczniejszy i jedyny sposob. Wlaczona klimatyzacja
          ochladza najpierw powietrze wchodzace do samochodu powodujac skroplenie sie pary.
          Ochlodzone i pozbawione wilgoci (ktora sie skroplila w przewodach klimatyzacji)
          powietrze jest nastepnie podgrzewane co powoduje spadek wilgotnosci wzglednej
          (osuszenie) powietrza.
          Takie (suche) powietrze z niska wilgotnoscia wzgledna nie osadza sie na szybach.
          Tej prostej zaleznosci mozna sie nauczyc na fizyce juz w 6 klasie.

          Ciekawe co mialby miec do tego filtr. Przeciez widac, ze mozna usunac wilgotnos,
          tylko robi sie zimno bo klimatyzacja chlodzi. Wniosek, wlaczyc klimatyzacje i
          ogrzewanie i po problemie.
          • Gość: alek Re: Zaparowane szyby, a klima IP: 195.136.36.* 27.05.02, 17:50
            Dzięki za wszystkie uwagi. Zjawiska fizyczne jakie tu zachodzą to ja mniej więcej
            rozumiem. Chodzi mi o to, jak ustawić to ustrojstwo, żeby efekt był.

            > Wniosek, wlaczyc klimatyzacje i ogrzewanie i po problemie.

            Niezupełnie po problemie.
            Z tego co wyczułem, to nawet jak nie jest włączony tryb "auto" i klima jest
            "włączona" z ręki, to sprzęgło sprężarki jest odłączone jeśli temp. na zewnątrz
            jest niższa od temperatury zadanej wewnątrz. Załącza się dopiero, gdy trzeba
            schłodzić powietrze wpadające do środka, co wyczuwa się po chwilowym
            "przymuleniu" silnika. Nie da się (albo nie wiem, że się da) włączyć klimy tak,
            żeby chodziła non-stop. Ogrzewania też nie załącza się jako takiego, tylko
            ustawia żądaną temperaturę. Jedynie w programie "odparowywania szyb" klima chodzi
            cały czas, ale wtedy robi się zimno.
            • Gość: markyz Re: Zaparowane szyby, a klima IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 18:18
              wg mojej instrukcji (do Primery) zeby osiagnac dobry skutek nalezy ustawic
              temperature na ok 25stopni
              moze to pomoze
              • Gość: harry Re: Zaparowane szyby, a klima IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 19:32
                z tym filtrem to rzeczywiście bzdura - mam R.Scenic (klimatronic) 8-m-cy i też
                szyby parują. Co robię? wyłączam tryb auto i ustawiam temp. 19 lub 20 stopni +
                AC- nie wyłącza się, szyby nie parują - oczywiście najmniejszy nawiew, inaczej
                zrobi sie zimno. Tylko zużycie paliwa oczywiście wzrasta

                pzdr.
                • Gość: Michal Re: Zaparowane szyby, a klima IP: *.telia.com 27.05.02, 19:40
                  Panowie ,a czy Wy przypadkiem nie uzywacie powietrza w obiegu
                  zamknietym.Ciagnac z dworu i wyrzucac i po problemie.Ja nigdy tego problemu w
                  Camerce mojej nie mialem.Jezeli sa takie warunki ,po prostu duzy silny nawiew
                  na szybe i podniesiona temperatura bez AC i wszystko znika.Moze macie za malo
                  wydajne wiatraczki.Albo jak kolega nadmienia filtrzyk zmienic.Pzdr.Michal
                • Gość: cc Re: Zaparowane szyby, a klima IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 21:20
                  A ja mam inny problemik:
                  w deszczowy dzień lub ciepły czasami na przedniej szybie w miejscu gdzie
                  kierowane jest powietrze pojawia się para. Są to 2-3 plamy. Czy powodem jest
                  zamknięty obieg w czasie używania klimy?
                  (Zamykam go, bo mi diesle i kuchenki gazowe śmierdzą jak za nimi muszę się w
                  mieście toczyć.)
                  • hanni Re: Zaparowane szyby, a klima 28.05.02, 08:44
                    Gość portalu: cc napisał(a):

                    > A ja mam inny problemik:
                    > w deszczowy dzień lub ciepły czasami na przedniej szybie w miejscu gdzie
                    > kierowane jest powietrze pojawia się para. Są to 2-3 plamy. Czy powodem jest
                    > zamknięty obieg w czasie używania klimy?
                    > (Zamykam go, bo mi diesle i kuchenki gazowe śmierdzą jak za nimi muszę się w
                    > mieście toczyć.)

                    Oczywiscie. na Twoim miejscu bardzo uwazalbym z zamknietym obiegiem. Zaleca sie
                    uzywac go tylko przez chwile np. podczas przejazdu przez tunele lub tuz po
                    wlaczeniu klimy, zeby ochlodzone juz raz powietrze ponownie sie chlodzilo ale nie
                    dluzej!

                    Dluzsza jazda z zamknietym obiegiem to to samo jakbys zamknal sie na tak malej
                    przestrzeni bez doplywu powietrza. Przeciez wtedy nie naplywa powietrze z
                    zewnatrz tylko to coraz bardziej pozbawione tlenu powietrze cyrkuluje wewnatrz
                    malego wnetrza. Po jakims czasie mozesz dostac cos podobnego do choroby
                    wysokosciowej.

                    Jesli jedziesz z zamknietym obiegiem powietrza to wilgoc, ktora sam wydzielasz i
                    twoi pasazerowie - a nie jest to wcale tak malo) oddychajac nie uchodzi na
                    zewnatrz tylko pozostaje (razem z nieswierzym powietrzem) wewnatrz.
                    • Gość: cc Re: hanni IP: 213.76.53.* 28.05.02, 11:23
                      Dzięki za wyjaśnienie.
                      Sam nie wiem co wybrać: udusić się z braku tlenu czy od smrodu spalin ze
                      starych diesli, 20 letnich rupieci bez katalizatora i gazwozów? ;-))))
                    • Gość: Darr atmosfera wnętrza IP: *.spinet.com.pl / 1.1.1.* 31.05.02, 14:35
                      hanni napisał(a):
                      > Oczywiscie. na Twoim miejscu bardzo uwazalbym z zamknietym obiegiem (...)
                      > Dluzsza jazda z zamknietym obiegiem to to samo jakbys zamknal sie na tak malej
                      > przestrzeni bez doplywu powietrza. Przeciez wtedy nie naplywa powietrze z
                      > zewnatrz tylko to coraz bardziej pozbawione tlenu powietrze cyrkuluje wewnatrz
                      > malego wnetrza.
                      Bez przesady . Z moich obliczeń wynika , że jadąc w samochodzie bez pasażerów ,
                      musi minąć ok.pół godziny , aby stężenie CO2 wzrosło do niezbyt zdrowej granicy
                      0,2% (czyli spadek zawartości tlenu niedostrzegalny) , zakładając całkowitą
                      szczelność wnętrza. Na pewno bardziej szkodliwe jest wdychanie "mieszanki" znad
                      powierzchni zatłoczonej jezdni . Oczywiście im więcej osób i im chłodniej i
                      wilgotniej , tym mniejsze szanse na długą jazdę w "zamknięciu" (problem parowania
                      szyb i "świeżości" powietrza) .

                      > Po jakims czasie mozesz dostac cos podobnego do choroby
                      > wysokosciowej.
                      Choroba wysokościowa nie jest spowodowana nadmiarem dwutlenku węgla we krwi , a
                      wręcz odwrotnie : "przewentylowany" wysoko w górach organizm nie "zauważa"(do
                      pewnego momentu), że cierpi na niedobór przyswajanego tlenu z powodu niskiego
                      ciśnienia atmosfery .
            • hanni Re: Zaparowane szyby, a klima 28.05.02, 08:47
              Gość portalu: alek napisał(a):

              > Dzięki za wszystkie uwagi. Zjawiska fizyczne jakie tu zachodzą to ja mniej więc
              > ej
              > rozumiem. Chodzi mi o to, jak ustawić to ustrojstwo, żeby efekt był.
              >
              > > Wniosek, wlaczyc klimatyzacje i ogrzewanie i po problemie.
              >
              > Niezupełnie po problemie.
              > Z tego co wyczułem, to nawet jak nie jest włączony tryb "auto" i klima jest
              > "włączona" z ręki, to sprzęgło sprężarki jest odłączone jeśli temp. na zewnątrz
              >
              > jest niższa od temperatury zadanej wewnątrz. Załącza się dopiero, gdy trzeba
              > schłodzić powietrze wpadające do środka, co wyczuwa się po chwilowym
              > "przymuleniu" silnika. Nie da się (albo nie wiem, że się da) włączyć klimy tak,
              >
              > żeby chodziła non-stop. Ogrzewania też nie załącza się jako takiego, tylko
              > ustawia żądaną temperaturę. Jedynie w programie "odparowywania szyb" klima chod
              > zi
              > cały czas, ale wtedy robi się zimno.

              To jest wlasnie jedna z wad automatycznej klimy. Czasami za duzo nie znaczy
              koniecznie lepiej. Rozwiazanie problemu jest w jednym z listow ponizej - podniesc
              temperature.
    • Gość: ziemek Re: Zaparowane szyby, a klima IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.02, 21:29
      a może by tak szybki uchylić ??? w lexusie takich problemów nie mam , ale w
      golfie np. po nartach w kilka osób , to nawiew nie daje rady ale wystarczy
      uchylić okienko .
    • Gość: cx 500 Re: Zaparowane szyby, a klima IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 09:40
      kiedys szyby mi parowaly przy wlonczonym cieplym nawiewie. rok sie wkurwialem i
      sie w zimie okazalo ze para nie zamarza. mialem nieszczelna nagrzewnice i
      parowal plyn chlodzacy. czym wiekszy wlanczalen nawiew to bardziej parowaly
      szyby. samochód byl po wypadku i panowie cos spieprzyli. moze twoj terz byl z
      prywatnego imp.??
      • Gość: alek Re: Zaparowane szyby, a klima IP: 195.136.36.* 28.05.02, 13:03
        Ale co z ubytkami płynu. Tego się nie oszuka.

        Sposób z podniesieniem temperatury jest pewnie skuteczny, ale trzeba być
        jeszcze ciepłolubnym.

        Otwarcie okna zawsze wcześniej dawało dobry efekt, ale nie w opisanym przeze
        mnie przypadku. Myślę, że zewnętrzne warunki były zbliżone do punktu rosy (taka
        kombinacja wilgotności i temperatury powietrza w której para wodna zawarta w
        powietrzu osiąga stan przesycenia i skrapla się byle gdzie). A to, że nie
        mogłem sobie z tym poradzić jest pewnie, jak słusznie zauważył hanni, wadą
        automatycznej klimy.
        Mimo to nie wyrzucę z auta tego ustrojstwa, bo poza tym widzę same jego zalety.

        A może ktoś jeszcze dorzuci coś przeciwko automatycznej klimie. Chętnie się
        pospieram ;-)

        Pozdrowienia, alek
        • Gość: cx500 Re: Zaparowane szyby, a klima IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 13:13
          ubytki plynu byly bardzo male ze przez rok nie zauwazylem.
    • klaus1 Re: Zaparowane szyby, a klima 28.05.02, 14:56
      A JA WAM MÓWIĘ, ŻE TO FILTR PRZYTKANY,
      albo klima do posuta, nieszczelna, fabrycznie zje*

      miałem kilka modeli i zawsze był to ten sam problem FILTR , (bo klima była
      sprawna)
      • Gość: alek Re: Zaparowane szyby, a klima IP: 195.136.36.* 28.05.02, 15:47
        Filtr sprawdzę przy okazji
    • Gość: Marek RainX AntiFog IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 28.05.02, 15:50
      Uzyj RainX AntiFog - nie bedzie Ci szyba wcale parowala...
      • Gość: RyMario Re: RainX AntiFog IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 22:28
        o wlasnie. co kupic zeby szyba tak nie parowala?? najlepiej w Shellu-bo mam
        blisko :)
        pozdr
        wszystkich
    • Gość: zadaro Re: Zaparowane szyby, a klima IP: *.wes.citynet.pl / 192.168.129.* 29.05.02, 17:39
      niestety, u mnie jest identycznie. Jeżdzę Laguną I 96' Climatronic. Jak pada
      deszcz, a funkcja odparowania jest wyłączona, to szyby parują, jak ją włącze to
      jest zimno. Dzisiaj odkryłem pewien sposób. Wystarczy odparować szyby a
      następnie wyłączyć cały system (jeśli dany samochów ma taką opcję). Wilgotne
      powietrze przestaje dostawać się do samochodu i jest spokój. Deszcz lał jak
      wściekły, a szyby były przejrzyste. Oczywiście po kilkunastu minutach robi się
      duszno. Ktoś się spyta, po co Ci w takim razie automat? Tyle kłopotu. Ale to
      jest jedyny kłopot, reszta to sama przyjemność.
    • Gość: _Gandalf Re: Zaparowane szyby, a klima IP: *.wsp.zgora.pl 29.05.02, 21:39
      Kolega miał to samo w VW Golfie trójce z klimą - sprawa była banalna
      (przynajmniej u niego), choć nie od razu na to wpadł: FILTR POWIETRZA KABINY
      tzw. filtr preciwpyłowy... był zabity kurzem:)
      • Gość: cc Re: Zaparowane szyby, a klima IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 22:14
        A dzisiaj pada od rana do wieczora. Wchodzę do zimnego samochodu, w którym 1-2
        godziny wcześniej pracowała klima. Włączam nawiew (bez klimy) i momentalnie
        cała przednia szyba pokrywa się gęstą parą. Nic nie widać. Włączam klimę na II
        bieg i w ciągu 10 sekund szyba staje się przejrzysta. Niestety, wkurza mnie to
        że muszę ciągle wybierać: z klimą lub bez. A raz tak, raz siak się nie da.
        • klaus1 Re: renówką nie miałem okazji... 31.05.02, 12:28
          jeździć, ale z tego co czytam wyżej w kilku postach i tego co pokazywali w
          reklamach to klima tam słuzy jedynie do chłodzenia puszek ;-)
          PZDR
          • Gość: Maćko Re: renówką nie miałem okazji... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 19:25
            w autach z automatyczna klima jest tak ze jak sie ustawi temperature tak bliska
            zewnetrznej (lub wyzsza) ze nawiew sobie z nia momentalnie poradzi bez klmi to
            automat jej nie wlacza.ja mam manuala i wlasnie kiedy mam pare na szybach to
            wlaczam klime (jak jest zimno to moge miec nawet nawiew na max temp+klime, np w
            zimie tak jezdze) i nawiew na szybke. w mondeo (starym) jak sie przelaczalo
            nawiew tylko na szybe to klima sie automatycznie wlaczala(mimo ze manual).filtr
            moze byc swoja droga choc ja swoj zmienilem i dalej jest jak bylo.po prostu
            manual - no chyba ze ktos nie lubi skrajnosci - ja mam w aucie temp albo min
            albo max.wiem ze to niezdrowe ale nie moge sie odzwyczaic.:)papa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka