Gość: alek
IP: 195.136.36.*
27.05.02, 14:13
Jadę sobie wczoraj paręset kilometrów, cztery osoby na pokładzie i szlag mnie
trafia.
Temperatura na zewnątrz 19 st.C, deszczyk pada, mglisto, wilgotność jak w
tropikach.
Mam climatronic ustawiony na "auto" 21 st.C i szyby mi zaparowują. Naciskam
program odparowywania szyb, włącza się klima, wentylator przyspiesza, włącza
się nawiew na szyby, para znika w mig, ale robi się cholernie zimno.
Przełączam z powrotem na auto, po chwili szyby znowu zaparowują.
Zaczynam kombinować z ręcznymi ustawieniami (wentylator, kierunek nawiewu,
temperatura, klima on-off), ale efekt jest zawsze taki sam : albo para znika,
ale robi się nieprzyjemnie zimno, albo robi sie cieplej i szyby parują.
W moich poprzednich autach, gdzie nie miałem takiej techniki dawało się ciepły
nawiew na szybę, i ciepło było, i widać dobrze.
Wytłumaczcie mi, o co tu chodzi ? Czy to zewnętrzne warunki wyjątkowo sprzyjały
takiemu zjawisku ? Czy też obecność klimy ma tu jakiś wpływ ?
Pozdrowienia, alek