Gość: anthon
IP: 2.3.STABLE* / 192.168.3.*
27.05.02, 17:05
Problem jest nastepujacy: od okolo 3 tygodni zauwazylem w moim aucie dziwne
zjawisko - gdy rano wyjezdzam do pracy hamulce sa tak slabe ze mimo deptania na
pedal hamulaca z calej sily nie jestem w stanie zblokowac kol. Problem ustaje
po kilku hamowaniach i wtedy hamulce sa jak "zyleta". SSsytuacja powtarza sie
codziennie. Nie wiem, czy ma na to wplyw pogoda - osadzajaca sie rosa, czy jest
to rzeczywiscie problem z hamulcami. Klocki wymienialem 1,5kkm temu, tarcze
11kkm temu, poziom plynu hamulcowego jest odpowiedni.
Bardzo prosze o pomoc w rozwiazaniu problemu, poniewaz te kilka niezbednych
rano hamowan moze byc kiedys przyczyna wypadku, tak jak o maly wlos nie mialo
to miejsca dzisiaj, kiedy cudem zatrzymalem sie przed pania, ktora wyjezdzajac
z posesji zapomniala ustapic mi pierwszenstwa ;-)