Dodaj do ulubionych

Matiz czy Seicento?

IP: *.meganet.pl 28.01.05, 21:45
Mam ok 10 000 zł i planuje kupić swoje pierwsze autko. Niestety nic przy nim
nie będe umiała zrobić, będzie używane wyłącznie do jazdy po mieście (mąż ma
swój większy samochód). Chciałabym również, aby było tanie w eksploatacji, co
więc wybrać ???
Obserwuj wątek
    • Gość: Albercik Re: Matiz czy Seicento? IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 21:48
      a bobaski sa , jak sa to brac matizka. pozdrawiam
    • woman29 Re: Matiz czy Seicento? 28.01.05, 21:50
      chyba matiz-zawsze to wieksze niz sc ;-)
    • b12 Re: Matiz czy Seicento? 28.01.05, 21:54
      To proste - Matiz. Kobietom bardziej się podoba (przynajmniej moim dwóm
      ciotkom, które kilka lat temu kupiły identyczne niebieskie matizki w wersji
      Joy). Od tego czasu nie słyszałem o nich (autkach) złego słowa, a w tym
      przedziale cenowym to baaardzo dobra wiadomość. Samochód generalnie większy w
      środku, solidniej i staranniej wykonany nawet od najlepszego "włocha", no i
      bezpieczniejszy, tak przynajmniej wynika z testów przeprowadzonych kilka lat
      temu przez EURONCAP. W mieście bardzo dzielnie stawia czoła mocniejszej
      konkurencji i mało pali. Polecam więc jego :)

      Pozdrawiam
      granvile
    • Gość: arek Re: Matiz czy Seicento? IP: *.chello.pl 28.01.05, 23:22
      Najlepiej dobry rower!
    • Gość: rex Re: Matiz czy Seicento? IP: *.chello.pl 29.01.05, 00:55
      Z czystym sumieniem - MATIZ !!!!!!!!!!
    • Gość: Justyna Re: Matiz czy Seicento? IP: *.meganet.pl 29.01.05, 10:43
      Bardzo dziekuję wszystkim za odpowiedź, tez skłaniałam się ku Matizowi, ale
      chciałam sie upewnić. Za chwilę idę oglądać zielonego Matizka Life o przebiegu
      40000 km. Pozdrawiam :)
      • Gość: yhym Re: Matiz czy Seicento? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:52
        Matiz

        moja mam jeździła matizem iprzez 4 lata

        wiekszy od SC,

        pokuś się na wersję joy
        • Gość: Siwy Re: Matiz czy Seicento? IP: *.telia.com 29.01.05, 10:58
          ... auto za 10tys. ,wiec "przechodzone"
          sprawdz ile czesci zamienne do SC i Matiz`a kosztuja
          ile kosztuje service i naprawy.

          W cenie 10 000 pln. kieruj sie ekonomia,nie tylko spalania .
          • Gość: Justyna Re: Matiz czy Seicento? IP: *.meganet.pl 29.01.05, 16:29
            Sugerujesz, ze części do Matiza mogą być znacząco droższe niż do Seicento ???
            Wydaje mi sie, że serwis i naprawy kosztują podobnie, ale części ??? Może ktoś
            wie ?
            • Gość: 1nick Re: Matiz czy Seicento? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 17:50
              Części są w podobnej cenie . I na pewno bedą jescze produkowane przez następne
              10 lat(wymóg po zakończeniu produkcji) . Znajoma ma matizka od 1998 r. i jedyne
              co zmieniła to akumulator i tłumik po 5 latach. Acha i raz zdechły jej obydwie
              żarówki (po 1 miesiącu użytkowania hihi) . A u kuzyna w seicento to przez 4
              lata użytkowania był stałym bywalcem Stacji obsługi. Ale może to po prostu był
              pechowy samochód. Ja też szukam autka w tej cenie i zastanawiam się miedzy
              matizem,punto a lanosem. Szkoda tylko że lanos tyle pali. pozdrawiam
              • Gość: 125p Re: Matiz czy Seicento? IP: *.elk.mm.pl 29.01.05, 20:01
                Matiz lepszy - stryju jeździ nim już 5 lat i nic się nie psuło. Do miasta w sam
                raz (51 KM ),w dalszej podróżynawet w czwórkę trzeba się trochę pomęczyć. Pali
                malutko i przestronniejszy od seicento.:)
                • Gość: Piotr Re: Matiz czy Seicento? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:51
                  Nie wiem jak sprawuje sie matiz,wiec przyjmuje do wiadomosci ,ze OK.O seicento:
                  moja malzonaka jezdzla Seicento 5 lat i katowała go (jak to baba)niemiłosiernie
                  .łącznie 145 tys km bez awarii.To tyle o seicento,aha :w tym czasie wymieniane
                  były amortyzatory z przodu i tyłu.
                  • Gość: Justyna Re: Matiz czy Seicento? IP: *.meganet.pl 30.01.05, 09:45
                    "Katowała go jak baba?", a ja myślałam że to faceci katuja swoje auta...
                    Oznacza to, ze według ciebie to auto jest warte polecenia ???
                    • Gość: Piotr Re: Matiz czy Seicento? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 22:38
                      "Katowała go jak baba?", a ja myślałam że to faceci katuja swoje auta...
                      Oznacza to, ze według ciebie to auto jest warte polecenia ???

                      Jeśli chodzi o wytrzymałość i odporność na wszelkie niezgodne z dobra praktyka
                      uzytkowania samochodu -to TAK. :)).
                      • Gość: Justyna Re: Matiz czy Seicento? IP: *.meganet.pl 05.02.05, 19:37
                        O tych "dobrych praktykach" też warto by było porozmawiać, bo ja np nie wiem o
                        co ci chodzi, a nie chce "katować" swojego autka, by dłuzej mi posłużyło.
              • wojtekg1981 Re: Matiz czy Seicento? 31.01.05, 14:33
                to nie byl pechowy samochod
                pechowy to jest fiat
                moj tata ma tak juz z drugim sc
            • Gość: Seal Re: Matiz czy Seicento? IP: 195.205.238.* 31.01.05, 13:36
              Części do Matiza są niesamowicie tanie (relatywnie). Moi rodzice mają matiza,
              jeżdzę nim na przeglądy do japońskiego serwisu i przy mojej maździe aż śmiech
              mnie bierze jak gość recytuje mi cenę orginalnych(!!!) części do Matiza.
              • Gość: Seal Re: Matiz czy Seicento? IP: 195.205.238.* 31.01.05, 13:39
                Byłbym zapomniał. Mają go już 5 lat i tylko wymieniają rzeczy eksploatacyjne -
                klocki, płyny i jakieś gumki w zawieszeniu, wiadomo, polskie drogi...
    • callafior Re: Matiz czy Seicento? 30.01.05, 22:12
      Matiz i to zdecydowanie. Tańszy w eksploatacji (OC, podzespoły) i duuużo
      bezpieczniejszy.
      ---------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
      • wojtekg1981 Re: Matiz czy Seicento? 31.01.05, 14:35
        i ja sie tu zgodze w 100%
    • woman29 Re: Matiz czy Seicento? 30.01.05, 22:40
      Justyna i jak podjelas decyzje? :-)
      • Gość: Justyna Re: Matiz czy Seicento? IP: *.meganet.pl 31.01.05, 17:10
        Niestety nie:( wyjasniłam to niżej
    • Gość: trooper Re: Matiz czy Seicento? IP: *.sm-rozstaje.pl 30.01.05, 23:26
      Matiz po stokroć.

      Ale wcale nie spala mało jak na taki maciupki silniczek. Mi spala nawet 8.5
      litra / 100 km. Ale podkreślam, że w bardzo trudnych warunkach: TYLKO jazda
      miejska, często zimny, na krótkich i bardzo krótkich dystansach, dużo
      start/stop. Do tego wysoko go kręcę, a i matka także mu nie popuszcza.
      Zatem 8.5 l / 100 km to max spalanie. W lecie na takich samych "dystansach" 7.5-
      8.0. To dużo, ale warunki naprawdę skrajne, nie ma co liczyć na cud. Chyba żeby
      mieć Puga 106 1.5 diesel, albo Clio 1.5 dCi.
      • Gość: trooper Re: Matiz czy Seicento? IP: *.sm-rozstaje.pl 30.01.05, 23:36
        Właśnie, ja mając 10k pln poszukałbym 5-drzwiowego Peugeota 106 rocznik 96/97 z
        silnikiem 1.1 benzyna (jeden z najekonomiczniejszych, do tego zrywny) albo 1.5
        diesel (mułowaty, superoszczędny).
        Autko na pewno dużo lepsze od Matiza, przede wszystkim nadaje się także za
        miasto. O ile Matiziak jest rewelacyjny w mieście, super zwinny, to poza
        miastem się wg mnie nie nadaje ze względu na bardzo niepewne warunki trakcyjne
        i słabowity powyżej 100 km/h silnik. Natomiast Pug 106 ma bardzo dobre
        zawieszenie, jest równie przestronny co Matiz (tyle że niżej się siedzi -
        niewygodnie przy wsiadaniu/wysiadaniu), ma lepsze silniki. Tyle, że będzie
        starszy i większe prawdopodobieństwo awarii. A do tego części dużo droższe
        jednak (oryginały).
        • Gość: WK Re: Matiz czy Seicento? IP: *.ig.pwr.wroc.pl 31.01.05, 11:03
          P.106 jest jednak ciaśniejszy od Matiza bo znacznie niższy - kolana pod brodą.
          Dzięki temu (plus mocniejsze silniki) jest lepszy i oszczędniejszy na trasie.
          Faktycznie sporo droższe części bo samochód u nas mało popularny.
          Jeżeli zatem samochód głównie do miasta to zdecydowanie Matiz, jeżeli na trasy
          to może P.106 lub Citroen Saxo (konkurencja np.niemiecka jest droższa). Obydwa
          chyba bardziej awaryjne (po francusku) od Matiza.
          Ogólnie, dla samochodu tej wielkości 8-9 lat na naszych drogach to sporo i nie
          polecałbym takiego auta nikomu, kto sam przy swoim samochodzie nie pogrzebie
          lub przynajmniej samodzielnie nie zdiagnozuje usterki.
    • cereusfoto Re: Matiz czy Seicento? 31.01.05, 13:45
      A ja mam SC900 i sobie chwalę. Śmieję się i mówię, że jest to jednoosobowe
      autko, bo faktycznie tylko ja go użytkuję. Do siedzenia z tyłu nie nadaje się -
      chyba, że dla psa.Druga połowa ma drugi samochód. Działa bez zarzutu. Słowo. Po
      mieście IDEALNE. Wszędzie się zmieści, no i malutko pali nawet po mieście. Poza
      miastem to już prawie "za darmo" jeżdżę. Co do Matizka - mam wrażenie, że w
      Matizie widuję jedynie podstarzałe matrony, teściowe jeszcze pracujące i stare
      panny. No ewentualnie mężów po prawej stronie, z gromadką dzieci z tyłu i żonę,
      która poraz pierwszy wsiadła do samochodu. Sorry , pewnie zaraz mnie zjecie
      żywcem, ale to prawda - np. facetów rzadko widuje się w tym "jajku".
      • Gość: Doda Elektroda Re: Matiz czy Seicento? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 13:48
        chcialbys zebysmy cie zjechali ale my na ciebie lejemy
      • Gość: Justyna Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.meganet.pl 31.01.05, 15:53
        Przypomnę wszystkim, że autko potrzebne mi jest WYŁĄCZNIE do jazdy po mieście.
        Dziś już byłam gotowa sfinalizować transakcję zakupu Matiza Life z 1999 r, ale
        wpadłam do zaprzyjaźnionego mechanika mojego męża i ... STANOWCZO MI GO
        ODRADZAŁ !!!
        - podobno firma juz u nas nie istnieje
        - okreslił go jako "wynalazek", którego się nie kupuje
        - części są drogie i trudno dostępne
        - będę miała problem z jego sprzedażą, bo za 2, 3 lata nikt go nie kupi i oddam
        go na złom
        - lepiej kupić starą Corsę, Polo lub Seicento
        Co o tym myślicie, ma racje ??? - (oczywiście wstrzymałam sie z zakupem tego
        Matiza)
        Co o tym myślicie, ma racje
        • wojtekg1981 Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 31.01.05, 16:10
          czesci sa tanie
          tansze napewno od fiata i serwis takze
          fiat ma jeden z najdrozszych

          przejedz sie jednym i drugim to sama zobaczysz

          > - będę miała problem z jego sprzedażą, bo za 2, 3 lata nikt go nie kupi i
          oddam
          >
          > go na złom
          > - lepiej kupić starą Corsę, Polo lub Seicento
          > Co o tym myślicie, ma racje ??? - (oczywiście wstrzymałam sie z zakupem tego
          > Matiza)

          dla mnie taka osoba jest wynalazkiem komunizmu zna sie tylko na starych
          samochodach i takie poleca matizy sa bezawaryjne jemu widocznie chodzi o to
          zebys go czesto odwiedzala

          pozdrawiam!
          • tanit.tm Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 31.01.05, 18:24
            Zdecydowanie polecam Matiza.
            Co do cześci to bez obaw. Bedą je robić jeszcze parę ładych lat.
            Poloneza już dawno nie robia a części i owszem.
            Tak więc i do Matiza, który jest jeszcze w produkcji cześci będe i to tanie.
            Co do odsprzedaży to bym się nie martwił. Bo jak pojezdzisz parę latek to jakiś
            pienądz zawsze weżmiesz. A za takiego Seicento to chyba nie bardzo bo za parę
            latek pewnie sie rozleci a o starej Corsie to już nie wspomnę. A co do Corsy to
            niestety. Ceny cześci relatywnie drozsze a i z uwagi na fakt że jest bardziej
            leciwa to zapotrzebowanie na cześci będzie większe.
            • Gość: Justyna Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.meganet.pl 31.01.05, 20:03
              A czy prawdą jest, ze te części trzeba sprowadzać, że sie na nie czeka - tak mi
              mówił ten mechanik :( Polecał mi bardziej Malucha niz Matiza ...
              • Gość: Albercik Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 20:07
                Justynka zmien mechanika i to szybko haha malucha co za osiol . pozdrawiam
              • wojtekg1981 Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 01.02.05, 07:57
                na czesci do matiza???
                nigdy nawet umnie w okolicy kupie wszystko NOWE.
              • diabel.tasmanski Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 02.02.05, 09:32
                prawda jest tak że :
                Matiz jest produkowany w Polsce i dlatego orginalne części b\są łatwiej
                dostępne.
                Do aut które wymienił mechanik jest wiele zamiennieków.
                Częci nie będą potrzebne jeżeli autko nie będzie się psuło
              • Gość: kris Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.4web.pl 03.02.05, 14:20
                Idiota jakiś. Ogólnie części do wszystkich daewoo sa łatwo dostępne i
                relatywnie tanie. Bierz Matiza, a o bajdurzeniach tego mechaniika zapomnij bo
                mając Matiza odwiedzać go nie będziesz miała potrzeby.
                • Gość: P Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.localdomain / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 14:51
                  Dobrze że sie przedstawiłeś na samym początku wypowiedzi ...
                  Mając jakikolwiek samochód należy odwiedzać stacje serwisową (autoryzowaną czy
                  też nie), choćby z racji przeglądów okresowych. Stwierdzenie "relatywnie tanie"
                  jest nieprecyzyjne i dlatego też trudno odnieśc sie do Twojej wypowiedzi
                  • wojtekg1981 Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 03.02.05, 14:59
                    czesci sa w podobnych cenach natomiast serwis tanszy, durzo tanszy w przypadku
                    matiza
                    • Gość: P Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.localdomain / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 15:14
                      Z czego wynikają Twoim zdaniem niższe ceny przy serwisowaniu Matiza? Czy ze
                      stawek za roboczogodzinę prac mechanicznych? Raczej nie - bo stawka uzależniona
                      jest w głównej mierze od regionu w jakim dokonywana jest naprawa oraz od
                      rodzaju warsztatu (serwisu). Czy może niższy koszt naprawy wynika z mniejszego
                      stopnia skomplikowania układów mechaniczno-elektrycznych Matiza? Również nie -
                      bo to są pojazdy o porównywalnym stopniu komplikacji (czy też prostoty) napraw.
                      Koszt serwisowania dla pojazdu kilkuletniego powiązane sa z przebiegiem pojazdu
                      i sposobem wcześniejszej eksploatacji. CBDO Raczej SC :-)
                      • wojtekg1981 Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 03.02.05, 15:22
                        chodzi mi o ceny serwisu moj tata za wymiane dwuch uszczelniaczy w sc zaplacil
                        490zł pytam sie za co ??? za zdiecie paska rozrzadu wyjecie uszczelniaczy i
                        zalorzenie spowrotem??? kolega pracuje w aso daewoo i ta wymiana u nich
                        kosztuje niecale 200 zł zazem z materialem

                        zreszta i matiz i tico jest praktycznie bezawaryjne w poruwnaniu z sc
                        (wszystkie trzy w posiadaniu rodziny (matiz 130tyś, tico 270tyś, sc 170tyś
                        wszystkie od nowosci)
                        • wojtekg1981 Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 03.02.05, 15:23
                          > (wszystkie trzy w posiadaniu rodziny (matiz 130tyś, tico 270tyś, sc 170tyś
                          > wszystkie od nowosci)
                          tz tico i matizea urzytkuje ja
                          • Gość: P Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.localdomain / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 15:39
                            Aby móc rzeczywiście porównać ceny serwisu należałoby przyjąc bardziej
                            reprezentatywna próbkę niz jeden rodzaj naprawy i po jednym serwisie dla
                            kazdego z koncernu. Jak już wcześniej pisałem samochody te mają swoje wady i
                            zalety. Dla mnie wiecej zalet ma SC (1,1)
                            • wojtekg1981 Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 04.02.05, 00:58
                              Gość portalu: P napisał(a):

                              > Aby móc rzeczywiście porównać ceny serwisu należałoby przyjąc bardziej
                              > reprezentatywna próbkę niz jeden rodzaj naprawy i po jednym serwisie dla
                              > kazdego z koncernu. Jak już wcześniej pisałem samochody te mają swoje wady i
                              > zalety. Dla mnie wiecej zalet ma SC (1,1)

                              ja podalem przyklad ktorych jest wiele
                              i nie tylko ja sie o tym przekonalem
                              popytaj sam
        • woman29 Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 31.01.05, 20:46
          Justyna, albo to co napisalas to prowokacja albo mechanik....szkod
          slow,wiekszych bzdur w zyciu nie czytalam, jaki problem ze sprzedaza za 2-3
          lata???MAle auta zawsze znajda nabywce.Kupuj matiza ,to dobry wybor:-).
          • Gość: serwis Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.aster.pl 31.01.05, 21:30
            Ale: sc a komputer a matiz nie. A jak sadzicie, po co montuje sie komputery w
            lepszych autach? Odpowiedz gotowa, to jakby inna klasa sprzetu.
            • Gość: Albercik Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 21:41
              kolego mechaniku nie wiem czy matiz ma ale jezeli to ma byc argument to ja cie bardzo prosze idz pracowac na magazyn czesci a nie bierz sie za naprawianie mobili, pozdrawiam. zapewniam ze sprawdze sobie czy matiz ma komputerek
              • Gość: serwis Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.aster.pl 31.01.05, 22:13
                Matiz nie ma. A komputer sie przydaje, funkcja kontrolna jest nie do
                przecenienia. I nie ma po co mi tu ublizac, naprawde - czy ja Ci cos przykrego
                napisalem?
                • Gość: Albercik Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:22
                  Przepraszam moze troche przesadzilem , jutro postaram sie dowiedziec troche wiecej o SC i Matizku . do jutra kolego. pozdrawiam
                  • Gość: serwis Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.aster.pl 31.01.05, 22:47
                    Oczywiscie nie chodzi tu o takie cos, co bywa w Matizach nazywane "komputerem"
                    (tak, w Matizie jest takie "cos" zalane fabrycznie guma, chyba zeby nikt nie
                    zagladal, co to jest naprawde) tylko o prawdziwy komputer pokladowy.
                    Natomiast jest akcent wloski - projektantem jest Wloch i to sie widzi - Matiz
                    jest calkiem ladny.
                    • Gość: Piotr Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:35
                      Hmmmmmm ,zauwazam ,że moja opinia (o seicento)jest chyba najsciślejsza(jest czas
                      i kilometry).wiekszośc innnych ocen to ogólnikowy typ:jedna pani,koleznaka albo
                      ciocia ;( ma matiza.Nie mam nic przeci temu autu ,ale opinie
                      uzytkowników(uzasdnione )byłyby bardziej wiarygodne. Owszem matiz jest
                      ładniejszy od seicento,ale czy wygladem sie jedzie ? ;)
                      • wojtekg1981 Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 01.02.05, 08:12
                        nie wyglade tylko samochdem
                        sam jezdze matizem i tico matomiast tata jezdzi sc

                        widze co sie psuje SC
                        w sc omputer pokładowy HAHA moze w przyszlosci
                        tam nawet nie ma kontrolki temperatury kotra akurad by sie przydala bo mojemu
                        tacie juz dwa razu chlodnice rozwalilo bo zawur nie zadzialal
                        powud raz zatarl sie wentylator a raz zwalil sie czujnik

                        pozatym przecieki non stop aso nie daje rady zrobia a za dydzien dwa cieknie w
                        innym miejscu i tak na okraglo

                        drugi powud matiz jest duzo bezpieczniejszy SC cklada sie jak male samochody z
                        konca lat 80

                        www.euroncap.com/content/safety_ratings/details.php?id1=1&id2=73
                        www.euroncap.com/content/safety_ratings/details.php?id1=1&id2=65
                        matiz ma piecioro dzwi i w srodku tez jest bardziej przestronny
                        w sc siedzenia moze i duze ale plaskie i niewygodne wogole nie trzymaja w
                        zakretach, pedaly jak dla niemowlat zawsze wciskam dwa

                        serwis fiata o wiele drozszy
                        czesci ruznie niekure drozsze niekture tansze tu sie nie da ocenic
                        tyle ze awaryjnosc o wiele wieksza sc
                        TUV z pzred 2 lat SC miejsce bodajze 89 a matiz 13

                        jak cos sobie przypomne to zapisze

                        pozdrawiam
                        • Gość: Justyna Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.meganet.pl 01.02.05, 08:21
                          A ten Matiz ile ma lat i jaki przebieg? Czy na części do Matiza trzeba czekać,
                          czy sa łatwo dostępne???
                          • wojtekg1981 Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 01.02.05, 08:27
                            lipiec 1999 czesci dostepne sa wszystkie od reki w mojej okolicy a nie
                            mieszkam w wielkim miescie
                            narazie nic nie kupowalem poza filtrami i olejem ale wiem bo mam takze tico z
                            1997 r z przebiegiem 270 tys. i w nim juz wymienialem niektore czesci ukladu
                            hamulcowego

                            niektore czesci sa nawet takie same np pasek rozrzadu

                            a z czesciami naprawde nie ma problemu zadnego
                            • tanit.tm Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 01.02.05, 09:01
                              Miałem Matiza 2 lata. Jeździłem nim zarówno po miesci jak i w trase. I to z
                              rodzina 2+1. Do 130 przyspiesza całkiem sprawnie. O czywiściwe jak na takie
                              auto. Co do warunków trakcyjnych jak pisał jeden z kolegów na pewno lepsze od
                              SC. Naprawdę co do części to nie ma żadnych problemów. W Polmozbytach pełny
                              wybór a nawet jest ich pełni w osiedlowych sklepach z cześciami. Części
                              niezabraknie ponieważ jest to bardzo popularny samochód. A mechanik , który ci
                              doradza to pewnie jakis emeryt, który poza ftatem 126 i 125 nie miał z niczym
                              innym do czynienia. Proponuje ci on jakiś niemiecki szrot ponieważ kiedyś
                              wychodziło sie z założenia, że lepsze niemieckie wysłużone, bite auto niż
                              polskiej produkcji 126, 125 Polonez.
                              Jesze raz polecam Matiza. Ale przed zakupem sprawdz stan techniczny w jakims
                              warsztacie ale napewno nie u tego znajomego. Jakies elementy do wymiany np.
                              gumy, tłumik bea argumentem do obniżenia ceny.
                              • Gość: Justyna Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.meganet.pl 01.02.05, 10:24
                                Dziekuje wam bardzo za te opinie, rzeczywiscie wszyscy jestescie tego samego
                                zdania i daliscie mi ponownie nadzieje na to autko (nie ukrywam ze bardzo mi
                                sie podoba), ale poniewaz nie znam sie na autach dlatego poprosiłam was o
                                opinię, bo zdaję sobie sprawę, ze wygląd to nie wszystko. Dla pewności wybiorę
                                się do innego mechanika i napisze wam później co mi powie. Pozdrawiam :)
                                • Gość: WK Tylko spokojnie IP: *.ig.pwr.wroc.pl 01.02.05, 10:58
                                  Sam sprzedałem znajomemu 5-letniego Matiza rok temu. Też mnie pytał o dostęp do
                                  części. Ja mu - zgodnie z prawdą - odpowiedziałem, że nie wiem o kłopotach z
                                  częściami bo niewiele ich potrzebowałem na ponad 60kkm (konkretnie: raz
                                  przewody wysokiego napięcia z kopułką - 45zł, raz klocki hamulcowe z przodu -
                                  ok.50zl, raz szczęki ham.z tylu - chyba ok.100zł, raz cylinderek ham.z tylu -
                                  jakieś 50zl no i raz komplet wkładów zamków po włamaniu - ok.150zl). W sumie na
                                  cżęści wydałem przez 5 lat ok.400zl (oczywiście plus oleje, filtry i 2 razy
                                  świece).
                                  Znajomy przejechał kilkanaście tys.km i pierwszy mi się kłania.
                                  Życzę udanego zakupu i bezpiecznej jazdy.
                        • Gość: Doc Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: 195.117.230.* 01.02.05, 11:15
                          Witaj. Tak się składa że jeżdżę Seicento Youngiem i także miałem kiedyś awarię
                          wiatraka na chłodnicy. Ale, czujnik pokazywał mi gdy temperatura była za
                          wysoka. Więc nie wiem jakim cudem u twojego ojca czujnika brak?? Może nie
                          wiedział że ta ikonka oznacza przegrzanie.
                          Apropos dyskusji jaka się nawiązała, to powiem, że Fiat jest fajny, ale dla
                          mnie za mały (mam 178cm wzrostu). Pozatym występują w nim dosyć często małe ale
                          irytujące awarie. W Matizie faktycznie wygodniej mi się siedzi i teraz z
                          perspektywy czasu, to nie wiem czy zdecydowałbym się ponownie na Fiata.
                          Pozdrawiam
                          • wojtekg1981 Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 01.02.05, 11:46
                            niestety ale jak sie puzniej okazalo polowa kontrolek byla popalona wyszlo jak
                            padlo podswietlanie ze zarowki spalone to jest przykre ale w tico po 270 tyś
                            zadna sie nie spalila
                            • Gość: Justyna Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: 217.153.181.* / 217.153.181.* 01.02.05, 14:56
                              Przejechałeś Tico 270 tyś km ??? Jest to wogóle możliwe ???
                              • wojtekg1981 Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 01.02.05, 15:21
                                jest mam od nowosci i jeszcze jezdzi bez remontu silnika czy czegokolwiek poza
                                hamulcami i przegubami a i łozyska 20zł komplet
                                teraz mosze wymienic jedna gume w wachaczu i to na tyle

                                dziwne ale prawdziwe

                                tata ma w sc 170 tys. i trzeba wlozyc w niego jakies 2000 tys a wymienial juz
                                kupe rzeczy np sprzeglo przy 120 tys tak ze pewnie zbliza sie kolejna wymiana
            • Gość: krzych Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.toya.net.pl 03.02.05, 22:11
              matiz MA komp - zresztą to przesada nazywać małą kość elektroniczną komputerem.
              Jeśli chodzi o samodiagnostykę to trafiłeś jak kulą w płot- matiz jest dużo
              nowocześniejszą konstrukcją (raczej porównuj go z pandą) i system diagnostyczny
              ma znacznie bardziej rozbudowany. W SC np. nie ma nawet wskaźnika temp. cieczy
              chłodżącej co skutkuje w upały w mieście grzaniem motoru i ciągłym buczeniem
              wentylatora a nawet wypaleniem uszczelki pod głowicą. Zresztą to przegrzewanie
              się silnika to nie tylko wina braku wiedzy kierowcy o temp. silnika, ale to
              temat na inną rozmowę - lepiej nie ruszać tego tematu bo SC może się rozlecieć
              od samego gadania haahaha
              • Gość: mobile Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.gl.digi.pl 04.02.05, 01:31
                Gość portalu: krzych napisał(a
                W SC np. nie ma nawet wskaźnika temp. cieczy
                > chłodżącej co skutkuje w upały w mieście grzaniem motoru i ciągłym buczeniem
                > wentylatora a nawet wypaleniem uszczelki pod głowicą.

                Dość rewolucyjne spojrzenie na problem przegrzewania silnika
                • Gość: P Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.localdomain / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 09:20
                  Rzeczywiście brak wskaźnika zwiększa znaczaco temperaturę pracy silnika latem ;-
                  )a także wzrost hałasu spowodowanego pracą wentylatora :-)
                  • Gość: krzych Re: Mam już "mętlik" w głowie :( IP: *.toya.net.pl 06.02.05, 20:27
                    odrobina myślenia nie zawadziłaby kolegom. PO TO WŁAŚNIE instaluje się różne
                    wskaźniki w autach żeby można było kontrolować poszczególne parametry pracy
                    silnika. Jak widziałbym np, że zbliża mi się czerwone na temperaturze to nie
                    gazowałbym auta a raczej starał się je ochłodzić. niestety, nie wiedząc jaka
                    jest temperatura cieczy, mój kolega 2-krotnie zorientował się jak poleciał mu
                    dym spod maski... Lampka zapala się co prawda, ale nie zawsze dobrze to widać w
                    słonecny gorący dzień, poza tym następuje to o chwilę za późno - wystarczy raz
                    się zagapić i po sprawie. Inna rzecz, że i lampka i niestety wentylator jakoś
                    dziwnie często się psują w SC.
                    A na koniec to powiem tyle - dobry kierowca obserwuje WSZYSTKIE wskaźniki a nie
                    conajwyżej prędkościomierz i radio - właśnie żeby wiedzieć czy z autem
                    pwszystko ok i czy jego jazda np. jest optymalnie ekonomiczna. Jakby koledzy
                    zasiedli w subaru imprezie alo innym sportowym wozie to zobaczycie wiele innych
                    wskaźników jakich nie tylko w SC brak: temp. oleju, ciśnienie oleju, wskaźnik
                    doładowania (turbina) itp. - wskaźniki takie nie po to się montuje żeby sobie
                    były, migały i coś tam pokazywały dla bajeru, tylko żeby umożliwić kierowcy
                    odpowiednie wykorzystanie auta i uniknięcie awarii.
        • micmar Re: Mam już "mętlik" w głowie :( 18.02.05, 22:10
          - podobno firma juz u nas nie istnieje

          Matizy i Lanosy są nadal produkowane w FSO w Warszxawie....

          - okreslił go jako "wynalazek", którego się nie kupuje

          to nie jest powód...

          - części są drogie i trudno dostępne

          części dostępne i oryginalne i także sporo polskich zamienników....

          - będę miała problem z jego sprzedażą, bo za 2, 3 lata nikt go nie kupi i oddam
          go na złom

          to co Matiz miał stracić na wartości to już stracił przez pierwsze 3-4 lata....
          obecnie jest to porównywalne z innymi markami

          - lepiej kupić starą Corsę, Polo lub Seicento

          i jeszcze pewnie najlepiej sprowadzane z Niemiec po "delikatnym" dzwonie....

          Co o tym myślicie, ma racje ??? - (oczywiście wstrzymałam sie z zakupem tego
          Matiza)
          Co o tym myślicie, ma racje

          moim zdaniem nie....

          zapraszam na ()autokacik.pl - kącik Matiz-a jak najbardziej chętnie
          odpowie Ci na wszystkie pytania....
    • Gość: matiz Re: Matiz czy Seicento? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 12:05
      matiz matiz matiz matiz matiz matiz matiz
      matiz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Siwy Re: Czujnik ... IP: *.telia.com 01.02.05, 15:28
        Autor: Gość: Doc IP: 195.117.230.*
        Data: 01.02.2005 11:15 + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz

        -----------------------------
        • Gość: Justyna Re: Czujnik ... IP: 217.153.181.* / 217.153.181.* 01.02.05, 15:32
          Trochę mnie to przeraza, wrazie jakichkolwiek problemów z autkiem, jestem
          zupełnie bezradna :(
    • max39 Re: Matiz czy Seicento? 01.02.05, 16:47
      Seicento bo nie chce matiza ze znaczkiem FSO(znaczek zmieniono prawdopodobnie w
      wyniku bankrucstwa Dewoo) .Fiat to firma ktora istnieja od poczatkow
      motoryzacji natomiast dewoo to firma ktora produkowala wszystko od telewizorow
      do samochodow a wiadomo ze nie mozna robic wszystkiego dobrze ,lepiej skupic
      sie na jednej dziedzinie tak jak Fiat(a ta firma jest dobra jesli chodzi o male
      samochody).A jak ktos chce maly 5 dzwiowy samochod to lepiej kupic Fiata
      Pande .
      • Gość: Justyna Re: Matiz czy Seicento? IP: *.meganet.pl 01.02.05, 21:00
        Przecież za 10 000 Pandy nie kupię, a o zawodności Fiacików z tradycjami
        wypowiedziało sie wielu na tym forum.
        • max39 Re: Matiz czy Seicento? 01.02.05, 21:04
          Tak ale wszystko jedno Fiat zawsze bedzie lepszy od Dewoo a czy nie myslalas o
          jakis innych markach ?czy koniecznie musi byc albo Fiacik albo Matiz ?
          • woman29 Re: Matiz czy Seicento? 01.02.05, 21:06
            tu bym akurat polemizowala ktora marka lepsza, bo wg mnie jest na odwrot i
            majac do wyboru matiza a sc wybralabym to pierwsze.
          • Gość: Justyna Re: Matiz czy Seicento? IP: *.meganet.pl 01.02.05, 22:01
            Za ok 10 000 zł to ja nie mam zbyt dużego pola do popisu:( Z innych marek w
            gre wchodziłyby jakieś starocie. Jesli ktos umie je naprawiać to OK, ja
            niestety nic przy aucie sama nie zrobię:( A co byś proponował?
            • Gość: Albercik Re: Matiz czy Seicento? IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 22:07
              Justynko bierz matiska i nie kombinuj ze starymi klepanymi malo jezdzonymi niemcami. czsci sa serwis nie jest drogi a i dobry mechanik naprawi Twoj mobilek. pozdrawiam
          • micmar Re: Matiz czy Seicento? 18.02.05, 22:15
            cytat: "Tak ale wszystko jedno Fiat zawsze bedzie lepszy od Dewoo a czy nie
            myslalas o
            jakis innych markach ?czy koniecznie musi byc albo Fiacik albo Matiz ?"

            większej bzdury nie słyszałem....
            • wojtekg1981 Re: Matiz czy Seicento? 19.02.05, 00:24
              jesli chodi o cytat tez nie slyszalem
      • wojtekg1981 Re: Matiz czy Seicento? 01.02.05, 21:44
        nie rozumiem ludzi ktorzy nie widza ruznicy pomiedzy
        DAEWOO motors i DAEWOO electronic
        ale widocznie takie typy istnieja

        a to ze wieekszosc fiatow produkowanych w polsce sie sypie tego nie widza
        ja mam zamiar kupic kolejny samochod dla siebie a matiza dac mamie do jazdy
        albo dziewczynie i to tez bedzie koreanczyk czekam na nastepce matiza i
        porownam z kia picanto

        ciekawe ile osob slyszalo o zatartym silniku w nowej pandzie z malym
        przebiegiem gdzie fiat nie uznal reklamacji
        • woman29 Re: Matiz czy Seicento? 01.02.05, 21:48
          wiesz wojtek nobody is perfect, bladzic to rzecz ludzka i zgadzam sie z toba ;-)
      • diabel.tasmanski Re: Matiz czy Seicento? 02.02.05, 09:55
        > wyniku bankrucstwa Dewoo)

        Firma zbankrutowała a samochody nadal w produkcji :)

        > dewoo to firma ktora produkowala wszystko od telewizorow
        > do samochodow a wiadomo ze nie mozna robic wszystkiego dobrze ,lepiej skupic

        Mitsubishi także jest takż firmą.
        Samochody - całkiem dobre im wychodzą , monitory takze :)
        • max39 Re: Matiz czy Seicento? 02.02.05, 18:10
          Ale dla Dewoo jest bardzo daleko do Mitsubishi , a raczej bylo bo o Dewoo
          nalezy pisac w czasie przeszlym.Ale moim zdaniem dla Mitsubishi to chyba jednak
          samochody sa na pierwszym miejscu bo marke kojarze glownie z samochodami.
          • diabel.tasmanski Re: Matiz czy Seicento? 05.02.05, 09:46
            Niedawno twierdziłeś że nie można wszystkiego robić dobrze. Albo samochody albo
            ...
            Powiedz mi teraz jak się ma ta twoj opinia do rzeczywistości.
            Faktem jest że Mitsubishi produkuje naprawde różne rzeczy a samochody nadal
            niezłe im wychodzą.
            Hyundai - robi tak samo i jets mu bliżej do Deawoo
            Odległość Mitsubishi - Deawo pewnie jest podobnie jak Mitsubishi - fiat.

            > samochody sa na pierwszym miejscu bo marke kojarze glownie z samochodami.

            Dlatego że ty to tak kojarzysz uważasz że samochody są na pierwszym miejscu czy
            może masz dostep do wyników finansowych Mitsubishi ?
        • ohida Re: Matiz czy Seicento? 05.02.05, 20:36

          > > dewoo to firma ktora produkowala wszystko od telewizorow
          > > do samochodow a wiadomo ze nie mozna robic wszystkiego dobrze ,lepiej sku
          > pic
          >
          > Mitsubishi także jest takż firmą.
          > Samochody - całkiem dobre im wychodzą , monitory takze :)
          >

          A z branży nie motoryzacyjnej - Canon. Jakoś nie mają problemów z robieniem
          niezłej klasy aparatów fotograficznych, oraz sprzętu biurowego typu drukarki
          czy kopiatki :) Nie rozumiem tezy, że wszystkiego nie da się dobrze, przeciaż
          to nie ten sam pracownik składa i samochody i telewizory ("Rysiu, po 14tej
          przerwa i lecisz na taśmę do kuchenek mikrofalowych dzisiaj!") .

          Ja polecam Matiza. SC nie jeździłam, ale Matiz był w ciągłej i intensywnej
          eksploatacji (dostawy "od drzwi do drzwi"). To auto jest NIEZAWODNE! Naprawdę,
          z tego co słyszałam jedynym newralgicznym punktem są tylnie amortyzatory,
          chociaż nie miałam potrzeby ich wymieniać. Gdyby nie to, że nagle zaczął mi być
          potrzebny do pracy dużo większy samochód (furgon), to Matizem jeździłabym do
          dziś. Został zresztą w firmie i równie bezawaryjnie jest użytkowany przez inną
          osobę (która nota bene przesiadła się do niego z Opla Omegi i chwali sobie
          zgrabnego, przyjemnego w prowadzeniu i łatwego do zaparkowania wszędzie
          Matizka).
    • woman29 Re: Matiz czy Seicento? 02.02.05, 20:04
      Justyna i jaka decyzja??;-)
      • Gość: miałki Re: Matiz czy Seicento? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 20:39
        Autor: woman29

        tu bym akurat polemizowala ktora marka lepsza, bo wg mnie jest na odwrot i
        majac do wyboru matiza a sc wybralabym to pierwsze.

        woman299 ,a widzailaś choć z bliska jedno auto i drugie(mam na mysli jazde
        chocby razem 1000 km).W innym temacie nie podobałuy ci sie renaulty.
        Pytanie:
        miedlisz sprzeciwy tak dla zasady ,czy w ogóle masz jakiekolwiek pojęcie -nie
        mówiac o aucie :((,he,he
        • woman29 Re: Matiz czy Seicento? 02.02.05, 20:44
          akurat tak sie sklada ze w przeciwienstwie do wiekszosci rodzaju zenskiego nie
          mam najmniejszych problemow z rozroznianiem modeli tudziez marek aut.Ani sc ani
          matizem nie jechalam, ale z dwojga zlego wybralabym matiza,tak samo majac do
          wyboru siena/lanos czy marea/nubira - tymi autami akurat jezdzilam -wybralabym
          daewoo.jeszcze jakies pytanka?
          • Gość: miałki Re: Matiz czy Seicento? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 20:52
            Autor: woman29

            akurat tak sie sklada ze w przeciwienstwie do wiekszosci rodzaju zenskiego nie
            mam najmniejszych problemow z rozroznianiem modeli tudziez marek aut.Ani sc ani
            matizem nie jechalam,

            no to QWA po co zabierasz głos w tej sprawie?

            po tej odpowiedzi pytń juz miec nie można :
            autorytet moto z bozj łaski
            czebabyło chociax zkłamac:)
            `zartowałem
            • woman29 Re: Matiz czy Seicento? 02.02.05, 20:57
              po jajco !JAsne wystarczy ze ty jestes autorytetem jak diabli.Chyba roznica
              miedzy matizem a sc jest zasadnicza, skoro jej nie widzisz to moze poszukaj
              sobie w necie jak te auta wygladaja.Poza tym nie ja jedna sugerowalam Justynie
              matiza.
            • Gość: Wojtek Re: Matiz czy Seicento? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:00
              ja jezdzilem jednym i drugim tz matizem nadal jezdze a sc nie chce nawet sila.
              chyba ze juz musze
      • charlie_x Re: Matiz czy Seicento? 02.02.05, 20:58
        woman29 napisała:

        > Justyna i jaka decyzja??;-)
        ________

        ..ja obstawiam,że kupi SC.
        • wojtekg1981 Re: Matiz czy Seicento? 02.02.05, 21:03
          jak kupi sc to zrobi wielki błąd!!!!!!!!!!!!

          nie zycze jej tego
        • Gość: miałki Re: Matiz czy Seicento? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:03
          Autor: diabel.tasmanski
          Data: 02.02.2005 09:32

          Częci nie będą potrzebne jeżeli autko nie będzie się psuło

          ===gratulacje,tak odkrywczych prawd dawno nie słyszałem:
          woman39-idź za tym głosem
          • diabel.tasmanski Re: Matiz czy Seicento? 05.02.05, 09:53
            No to rozumiem że twoim zdaniem należy tylko brac pod uwagę ile te cześci
            kosztują a nie jak cęsto będą potrzebne.
            Z takim podejściem jakie masz ty to wychodzi na to że polonez jest lepszy od
            japończyków , bo części ma najtańsze. Toyota, nissan to kicha bo części drogie.
      • Gość: Justyna Re: Matiz czy Seicento? IP: *.meganet.pl 02.02.05, 22:30
        Niestety sama juz nie wiem :( Raczej skłaniam sie ku Matizowi skoro
        twierdzicie, że Seicento takie awaryjne, ale muszę porozmawiać jeszcze z
        mechanikami, a ci niestety mają swoje zakłady na obrzeżach miasta :( Jak już
        sie zdecyduje i coś kupię na pewno wam powiem :)
        • Gość: Justyna Re: Matiz czy Seicento? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:33
          Moi mechanicy powiedzili,że seicento mniej sie psuje niz Matiz.Sama juz nie wiem?
          • Gość: Justyna Re: Matiz czy Seicento? IP: *.meganet.pl 02.02.05, 22:40
            Czemu masz taki sam nick jak ja? Wiekszosc tutaj doradza mi zdecydowanie
            Matiza, ale mechanik mojego meża stanowczo mi odradzał, teraz wybieram sie
            jeszcze do innych "majstrów" po poradę, oczywiście podzielę sie nią z wami.
            • Gość: Piotr Re: Matiz czy Seicento? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:48
              nareszcie jakas rozsadna myśl;).Większość dotychczasowych opinii została wydana
              na podstawie wygladu i ocen osób trzecich ;(
              • wojtekg1981 Re: Matiz czy Seicento? 02.02.05, 22:55
                Większość dotychczasowych opinii została wydana
                > na podstawie wygladu i ocen osób trzecich ;(
                mnie sie to nie dotyczy juz pisalem

                a o tym mechaniku juz sie pare osob wypowiedzalo
              • diabel.tasmanski Re: Matiz czy Seicento? 05.02.05, 09:58
                po to porzecież założyła wątek zeby poznac opinie osób trzecich
            • needmoney Re: Matiz czy Seicento? 09.02.05, 08:26
              Jeśli to będą takie tumany jak ten poprzedni to lepiej ich nie słuchać.
              Jak przed zakładem mechanicznym i w środku stoją drogie w miarę nowe furki to
              mechanik coś potrafi a jak tylko stare strucle to „mechanik” będzie ci dawał
              rady jak ten wcześniej. A w ogóle to jaki mechanik będzie ci doradzał samochód
              bezawaryjny ? Trochę zdrowego rozsądku nie zaszkodzi ;-)
            • blisner Re: Matiz czy Seicento? 06.03.05, 18:00
              Mechanik Twojego meża odradził Ci Matiza ponieważ mąż dobrze zna się z
              mechanikiem i to wszystko uknuli, on by chciał zapewne jakieś inne auto. Matiz
              to świetny samochód(sam go posiadam)bezawaryjny i bardzo ekonomiczny a przy tym
              bardzo ładny,czego chceć więcej?
    • Gość: P Re: Matiz czy Seicento? IP: *.localdomain / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 08:42
      Najważniejsze jest to byś wybrała pojazd który byl dobrze eksploatowany i
      własciwie serwisowany. W przypadku aut używanych jakiekolwiek generalizowanie
      jest błędem. Co z tego że statystycznie któreś z wymienionych aut czesciej sie
      psuje? Nie jest to świadectwem tego że Twój pojazd będzie sie zachowywał
      podobnie. Co do czesci zamiennych to dostępnośc z cała pewnością - na korzyśc
      SC. I to zarówno w asortymencie czesci oryginalnych jak i alternatywnych. Na
      korzyśc Matiza znów 5-tka drzwi. Ale skoro to drugie auto w rodzinie...
      P.S. Ja bym wybrał SC pozdr :-)
    • Gość: krzych Re: Matiz czy Seicento? IP: *.toya.net.pl 03.02.05, 22:32
      matiz zdecydowanie- znacznie nowocześniejsza konstrukcja, przestronniejszy,
      b.funkcjonalny, BEZPIECZNIEJSZY. Awaryjność zerowa - czego o żadnym fiacie nie
      można powiedzieć, choć o dziwo SC jest jednym z najmniej awaryjnych fiatów!
      części są i tanie, serwis 50% ceny fiatowskich usług.
      Konstrukcja silnika oparta na technologii suzuki, a konstrukcja motoru w SC
      pochodzi... z lat 70-tych.
      SC już u schyłku produkcji, matiz niby też, ale Chevrolet już wprowadza matiza
      (3-cia generacja tego modelu) z niezmienioną nazwą so niestety spotkało
      następców lanosa, nubiry itd. Tylko matiz zachował swoją nazwę - to wiele daje
      do myślenia.
      Dla zaineresowanych matizem polecam rewelacyjną stronkę jego fanów:
      www.matiz.supermedia.pl - super ludzie - zawsze doradzą.
      • woman29 Re: Matiz czy Seicento? 03.02.05, 22:36
        Matiz zachowal dawna nazwe? A nie bedzie sie przypadkiem nazywal Spark?

        Luty 2005

        Nowy Spark, de facto następca Matiza. Samochód będzie z zewnątrz do złudzenia
        przypominał prototypową wersję przedstawioną jesienią w Paryżu. Główna różnica?
        Nieznacznie inny grill.
        • Gość: Michał i Filipek Re: Matiz czy Seicento? IP: *.jgora.dialog.net.pl 03.02.05, 22:40
          Polecamy Matiza, odradzamy Seicento. Przede wszystkim polecamy jazde Matizkiem
          i Fiacikiem- sama się przekonasz że mamy racje, twiedząc że Matizek lepszy;-)

          Też nosze się z zamiaram kupna i wybiore Matiza- Michał
          Pozdro
          dokonaj właściwego wyboru!
      • Gość: P Re: Matiz czy Seicento? IP: *.localdomain / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 09:14
        matiz zdecydowanie- znacznie nowocześniejsza konstrukcja, przestronniejszy,
        > b.funkcjonalny, BEZPIECZNIEJSZY. Awaryjność zerowa

        na jakiej podstawie stwierdzić można, iż jakiś pojazd ma zerową awaryjność?
        Takie samochody nie istnieją

        - czego o żadnym fiacie nie
        > można powiedzieć, choć o dziwo SC jest jednym z najmniej awaryjnych fiatów!

        po raz kolejny - na jakiej podstawie można oprzeć taka opinię?

        > części są i tanie, serwis 50% ceny fiatowskich usług.

        nie są stosowane rozróznienia stawek za roboczogodzine dla poszczegónych marek
        w serwisach wielomarkowych - czyli te 50 % musi wynikać z dwukrotnie dłuższych
        nakładów czasowych przy pracach z Fiatem (sic!) Porównanie najczęsciej
        występujących operacji naprawczych wskazuje na zblizone wartości dla tych dwóch
        rozpatrywanych pojazdów

        > Konstrukcja silnika oparta na technologii suzuki, a konstrukcja motoru w SC
        > pochodzi... z lat 70-tych.

        Argumet z gatunku "bo jeden lubi ogórki a drugi wyjechacl za granicę. Jeżeli
        chcesz porównywać upływ czasu od skonstruowania jednostek napędowych to zrób to
        dla obu pojazdów a jeżeli wyznacznikiem ma być koncern bedący autorem - równiez
        należy odnieśc to do obu samochodów.

        > SC już u schyłku produkcji, matiz niby też, ale Chevrolet już wprowadza
        matiza
        > (3-cia generacja tego modelu) z niezmienioną nazwą so niestety spotkało
        > następców lanosa, nubiry itd. Tylko matiz zachował swoją nazwę - to wiele
        daje
        > do myślenia.

        Myślenie ma przyszłość ;-)

        Próba jednoznacznego udzielenia odpowiedzi na pytanie "ten czy ten" jest z góry
        skazana na niepowodzenie. Dla mnie ze względu na racjonalne przesłanki, lepszym
        wyborem jest SC (jako drugi pojazd w rodzinie).



        • wojtekg1981 Re: Matiz czy Seicento? 04.02.05, 14:25
          co to sa te racjonalne przeslanki???

          bo ja nie lape tego co ty piszesz
        • Gość: Justyna Re: Matiz czy Seicento? IP: *.meganet.pl 05.02.05, 08:41
          Zamiast krytykować to co napisał poprzednik, może byś przedstawił argumenty -
          "racjonalne przesłanki" - przemawiające twoim zdaniem za Seicento?
          • wojtekg1981 Re: Matiz czy Seicento? 05.02.05, 11:35
            niestety nie ma takich argumentow
        • Gość: krzych Re: Matiz czy Seicento? IP: *.toya.net.pl 06.02.05, 20:38
          motor matiza ma podstawy konstrukcyjne młodsze od SC o dziesięć lat.
          W SC 900 kręci się silnik, który jest wielokrotną mutacją starego fiata 500.
          W matizie silnik jest oparty na konstrukcji suzuki alto.

          Zresztą nie widzę powodu wyjaśniać każdego z mych twierdzeń koledze, może
          jeszcze z podaniem źródeł?
          W sieci jest mnóstwo artykułów o matizie i sc. Zresztą sc to okrąglejsza kopia
          cc a to było konkurentem raczej dla tico.
          Większość moich spostrzeżeń to wiedza nabyta na drodze eksploatacji matiza
          przez 200 tys km i sc przez 80 tys. km - więcej wiem o sc od przyjaciela który
          klął na to auto 3 lata i w końcu sprzedał z ulgą. Jeździ lanosem bo ma na
          zawsze uraz do włoskich wyrobów.
        • Gość: maciej Re: Matiz czy Seicento? IP: *.telia.com 07.02.05, 01:49
          jedna rzecz, justynko. matiz jest lepszy bo ma pare tylnych drzwi. czyli czy
          dziecko, czy dziadzus, czy babcia nie beda sie gimnastykowali przy wsiadaniu.
          a o ile mlody moze sie wyrabiac, o tyle starszemu szacunek sie nalezy:)
          • Gość: Justyna Re: Matiz czy Seicento? IP: *.meganet.pl 07.02.05, 15:38
            To prawda - niewiele jest małych aut z 4 drzwiami, mam zamiar tym autkiem wozić
            dziecko do przedszkola.
        • mk.17 Re: Matiz czy Seicento? 16.02.05, 22:15
          Moja dziewczyna od 5 lat jeździ Matizem.
          Od tamtego czasu były tylko dwie awarie.
          Za pierwszym razem uszkodzone zostały cięgna zmiany biegów ale to przez to ze
          moja dziewczyna chciala za szybko wrzucic wsteczny :)
          ruga awaria była dosc przykra. Otoz pewnego dnia okazłąo sie ze pojawił sie
          pekniecie na przedniej szybie. Gdy pojachalismy do firmy JAAN poinformowano nas
          ze jest to ukryta wada fabryczna Matiza. Podobno w rogach przedniej szyby miedzy
          karoserioe a szybe wlozone sa jakies wkładki z tworzywa ktore w czasie
          eksploatacji samochodu wycierają się. {Po wytarciu wkładek szyba ociera o gołą
          blache ktora po jakims czasie zaczyna korodowac i peczniejąca blacha napiera na
          szybe powodujac pekniecie. Facet w firmie JAAN mowil ze to dosc czesta awaria
          Matizów ale ma paru znajomych ktorym szyba nie pekła a maja po kilkadziesiat
          tysiecy km przebiegu wiec widocznie to zalezy od egzemplarza.
          Mimo tej wady polecam Matiza bo jest to swietne auto na miasto, mało pali i jak
          tzreba to mozna władowac do niego naprawde duzo towaru. Raz jechalismy w dwie
          osoby z dwiema turystycznymi plecakami, komputerem , drukarką, monitorem 17" i
          telewizorem i jeszcze paroma siatkami.
          Jescze raz polecam Matiza i pozdrawiam.
          :)
    • woman29 Re: Matiz czy Seicento? 06.02.05, 10:21
      JUSTYNA i co w koncu zdecydowalas?????
    • Gość: Milosnik Fabii Ani Matiz, ani Seicento. IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 06.02.05, 20:50
      Kochanie, na Twoim miejscu nie wzialbym ani Matiza, ani Seicento. To nie
      samochodym, ale wozki na zakupy z silnikami. Za 10 tys. mozesz miec niezla
      Astre, Escorta, Nexie, Lanosa (od biedy). Dla zlosliwych moj glowny argument
      to, ze w takim mikrusie jak Matiz czy Seicento nie mozna sie gzić. Pozdrawiam.
      Ps. Seicento i Matiz majac tak slabe silniki wcale w miescie malo nie pala, a
      do Matiza czesci sa drozsze niz do Astry.
      • Gość: WK Re: Ani Matiz, ani Seicento. IP: *.ig.pwr.wroc.pl 07.02.05, 12:05
        Nie opowiadaj kobiecie bajek.
        1. "Seicento i Matiz majac tak slabe silniki wcale w miescie malo nie pala"
        Zużycie paliwa w mieście zależy głównie od masy pojazdu a nie od mocy silnika.
        Dlatego małe i lekkie samochody właśnie w mieście palą jednak wyraźnie mniej od
        większych i cięższych (na trasie już niekoniecznie).
        2. "do Matiza czesci sa drozsze niz do Astry" - nieprawda: części które się
        wymienia eksploatacyjnie (klocki, szczęki, przewody wys.napięcia) są nawet
        kilkakrotne tańsze.
        Inna sprawa, że teraz za 10tys. można kupić sprowadzone z Zachodu trochę
        starsze ale większe i silniejsze (i droższe w utrzymaniu) samochody. Tyle, że
        na zakupy to bym polecał SC lub Matiza.
    • ka-8 Re: Matiz czy Seicento? 07.02.05, 13:01
      Osobiście chętniej skierowałbym się w stronę Seicento, chociaż to raczej kwestia
      gustu - głównie dlatego ze mi się bardziej podoba i ma wygodniejsze fotele od
      Matiza (Matiz ma bardzo krótkie siedzisko - bolał mnie kręgosłup po dłuższej
      jeździe).

      To co bardziej dla Ciebie może być argumentem, to łatwość przerobienia na LPG.
      Nawet jeżdżąc niewiele, na gazie oszczędzasz krocie. Silnik 900cm w Seicento
      nadaje się z tego co wiem do gazowania bardzo dobrze. Również i 1100 podobno
      jest OK do tego celu. Matiz z kolei ma kolektor dolotowy z tworzywa co może
      utrudniać "gazowanie", a to już dla mnie (jeżdżę na gazie już dobre 5 lat) jest
      poważny argument za SC.
      • wojtekg1981 Re: Matiz czy Seicento? 07.02.05, 13:45
        co do siedzen to sie napewno nie zgodze bo w sc sa strasznie plaskie i wogole
        nie trzymaja na zakretach.

        natomiast znalezc astre z dobra blacha graniczy z cudem bo albo robiony albo
        pordzewialy
        • Gość: Justyna Czy to prawda, że nowych Matizów się nie sprzedaje IP: *.meganet.pl 07.02.05, 15:40
          Czy to prawda, że nowych Matizów się praktycznie nie sprzedaje, bo ta sprzdaż
          jest teraz na minmalnym poziomie? Ciekawe dlaczego?
          • wojtekg1981 Re: Czy to prawda, że nowych Matizów się nie sprz 07.02.05, 15:51
            pewnie dlatego ze w maju ma wejsc nowy matiz

            www.mas.auto.pl/modules.php?op=modload&name=My_eGallery&file=index&do=showgall&gid=1025
          • Gość: WK Re: Czy to prawda, że nowych Matizów się nie sprz IP: *.ig.pwr.wroc.pl 08.02.05, 11:01
            Tak. FSO jest zagrożone bankructwem i w razie jej upadku nabywcy nowego
            samochodu przepadnie gwarancja (tak już było z dostawczymi Lublinami). Dlatego
            też używane Matizy w Polsce mają taką niską cenę (np. w Anglii 3-letni Matiz
            kosztuje już 2 x więcej niż SC ale tam są już objęte gwarancją Chevroleta).

      • Gość: Justyna Re: Matiz czy Seicento? IP: *.meganet.pl 09.02.05, 07:52
        Moze to jakiś przesąd, ale chyba bałabym się instalacji gazowej. Miałabym
        wrażenie, że po ewentualnej stłuczce/wypadku - auto mi prędzej wybuchnie :( W
        tak małych autach istotnie zmalałaby też przestrzeń bagażowa.
        • woman29 Re: Matiz czy Seicento? 09.02.05, 11:44
          Tez mialam takie obawy, ale to mity.
          Lpg montuje sie w kole zapasowym, a dojazdowka nie zabiera wiele miejsca, choc
          faktycznie lpg w tak malym aucie czy ma sens-musisz to sobie przekalkulowac,
          ile jezdzisz km na miesiac i po jakim czasie Ci sie ta instalacja zwroci.
        • ka-8 Re: Matiz czy Seicento? 09.02.05, 16:50
          Zdecydowanie przesąd, od wielu blacharzy już słyszałem że jeżeli już dochodzi do
          wypadku w wyniku którego niewiele z auta zostaje, to zwykle tą nienaruszoną
          częścią jest własnie zbiornik na gaz. :) Sam zresztą miałem mieprzyjenmość
          dwukrotnie mieć wypadek autem na gaz i nie miałem z tego powodu żadnych
          dodatkowych wrażeń. Zdecydowanie polecem przeróbkę, ale najlepiej najpierw
          popytaj tych co już jeżdżą na gazie o opinię o warsztacie gdzie przerabiali.
          Cena to nie wszystko, warto znaleźć taki gdzie jak trzeba to podregulują bez
          opłaty, etc.

          Miejsce w bagażniku rzeczywiście bardzo się skurczy, ale dla takich oszczędności
          jestem gotów na tyle się "poświęcić". ;) Inna sprawa że nie ma się co oszukiwać
          - i w SC, i w Matizie bagażnik to schowek na zakupy. W tym ostatnim nominalna
          pojemność bagażnika to 110litrów, czyli dokładnie tyle samo ile widnieje w
          instrukcji poczciwego "Malucha". Oczywiście zbiornik LPG montowany w miejsce
          koła zapasowego, nawet nie myśl o "beczce" bo nie da się wtedy wyjąć zapasówki. :)
    • Gość: daro Re: Matiz czy Seicento? IP: 212.160.172.* 08.02.05, 08:30
      Pewnie ze SC - lepiej wygląda
      • wojtekg1981 Re: Matiz czy Seicento? 08.02.05, 08:35
        HAHAHA chyba po crash tescie....
        ale o gustach sie nie dyskutuje
    • Gość: Kaziu SC 1,1 Re: Matiz czy Seicento? IP: *.crowley.pl 09.02.05, 14:41
      Witam.
      Co do Matiza to nie mam zdania. Kilka razy coś słyszałem od znajomych i
      były to raczej dobre opinie.
      Ja mam Seicento 1,1. Fiacik ma 5 lat a ja jeżdżę nim od 2 lat, kupiłem
      używane z salonu w Gdańsku. Autko ma przejechane prawie 60tyś. km, z tego ja
      zrobiłem 40tyś.
      Samochód rewelacja. Generalnie jeżdżę po mieście, ale byłem nim w
      Niemczech i Holandii. Pali różnie w zależności od tego jak się jeździ od
      5l/100km do 7,5l/100km. Części w porównaniu do aut zachodnich bardzo tanie( nie
      mam porównania do Matiza). Przez dwa lata auto mnie nie zawiodło. Jedyne, co
      wymieniam to części serwisowe związane z normalnym użytkowaniem. Jak bym miał
      jeszcze raz kupować samochód do jeżdżenia po mieście to kupiłbym Seicento.
      Uważam, że najważniejsze to znaleźć dobry samochód z małym przebiegiem,
      serwisowany i bezwypadkowy. Warto wybrać auto z dobrym wyposażeniem, to jest z
      centralnym zamkiem, elektrycznie opuszczanymi szybami, ze wspomaganiem układu
      kierowniczego.
      Jak uda się takie znaleźć to czy to będzie Seicento czy Matiz nie ma
      już dużego znaczenia.
      Życzę udanych zakupów
      Kaziu z Gdańska
      • abs21 Re: Matiz czy Seicento? 15.02.05, 09:27
        Kumpel miał matiza od nowości woził nim pocztexy po 4 latach auto miało 220tys i tylko raz padło mu coś przy wtrysku (700zł w aso). Części można kupić bez problemu. SC bez remontu nigdy nie zrobi 200 tys.. Troszkę dłubie w garażu i jak podjechało SC z 90 tys (900ccm) to tam dzwoni, klekocze dosłownie wszystko....
    • mario1969 Re: Matiz czy Seicento? 15.02.05, 20:46
      Porsche!
    • k_konopacki Re: Matiz czy Seicento? 16.02.05, 13:08
      HEJ
      Mam podobny problem - też chcę kupić autko, w cenie powiedzmy 8-12 tyś.

      Zobacz na artykuł w Auto-Świat:

      autoswiat.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=4530&Strona=1
      Nie jest najnowszy (jest tam CC, CS, Tico i Matiz), ale wyraźnie wskazuje na
      Matizka :-)

      --
      Pozdrawiam - Krzysztof K.
      auta-prl.prv.pl
      • wojtekg1981 Re: Matiz czy Seicento? 16.02.05, 14:06
        ale tam bajki pisza ze ja cie nie pierd.......

        wymiana oleju w skrzyni biegow co 20tys nigdy gonie wymienialem a mam 270 tys
        pasek rozrzadu co 40tys nastepna bajka co 60tys i nie 580 zł bo sam pasek
        kosztuje 40 zł i napinacz 50 zł a wymiana nie wiecej niz 100 zł.
        juz nie wspomne o plastikach ktore u mnie poza polka jakos nie skrzypia i nie
        trzeszcza (moze testowali jakis egzemplaz po kasacji)

        o matizie to juz mi sie nie chce czytac

        troszke by sie wstydzili
        • woman29 Re: Matiz czy Seicento? 16.02.05, 23:18
          z tym rozrzadem to lepiej uwazac,daewoo sobie zalozylo ze w nubirze po 70
          tys,co z tego jak mi padl po 60tys,na szczescie po zjezdzie z autostrady i byla
          gwarancja ;-),w escorcie jest co 60 wiec w matizie chyba jednak te 40;-)
          • frames Re: Matiz czy Seicento? 16.02.05, 23:52
            woman29 napisała:

            > z tym rozrzadem to lepiej uwazac,daewoo sobie zalozylo ze w nubirze po 70
            > tys,co z tego jak mi padl po 60tys,na szczescie po zjezdzie z autostrady i byla
            >
            > gwarancja ;-),w escorcie jest co 60 wiec w matizie chyba jednak te 40;-)


            =======
            womano,czy ty masz jakiekolwiek pojecie o budowie,konstrukcji silnika?
            powiesz zapewne ze ci to niepotrzebne
            ,ale misie rym je..ł

            skad ty info mas z,że takie BREDNIE wypisujesz?
            .Idź jutro do salonu i sprawdz i inapisz nam po ilu tys km ten pasek sie
            wymienia -ty GP
            • woman29 Re: Matiz czy Seicento? 17.02.05, 12:43
              sluchaj madralo z bozej laski,rozumiem ze ty jestes alfa i omega tego
              forum.Ktora brednia?ze co ile sie wymienia pasek (rozrzadu a nie klinowy zeby
              byla jasnosc)w nubirze?To mnie oswiec skoro nie po 60 tyskm.
              Sam jestes GH!Zegnam gamoniu.
          • wojtekg1981 Re: Matiz czy Seicento? 17.02.05, 08:10
            > gwarancja ;-),w escorcie jest co 60 wiec w matizie chyba jednak te 40;-)

            jak cos to TICO ma 60 tys A MATIZ 90tys na wymiane paska

            w TICO raz mi sie zapomnialo i jezdzilem 74tys i nic sie nie stalo

            • woman29 Re: Matiz czy Seicento? 17.02.05, 12:44
              nubira wg producenta miala 70 ale chyba troche z tym przesadzili nie uwazasz?
              ale jak w matizie jest 90 to ja dziekuje postoje jakos w takie cuda nie wierze.
      • jusytka Re: Matiz czy Seicento? 16.02.05, 23:09
        Ciekawe skąd wzieli te ceny? Tico czy CC za 10 000 zł ??? Za tę cenę mozna
        kupić Matiza i SC !!!
        • k_konopacki Re: Matiz czy Seicento? 17.02.05, 07:42
          WItaj

          Skąd wzięli ceny - sprzed kilku lat :-)
          Zauważ, że artykuł jest z roku 2002 - wtedy CC czy Tico, były nowsze o te 3
          latka :-)

          Czytając, nie należy zatem sugerować się cenami, ale ogólną treścią artykułu.

          A tak poza tym, jak pytałem na innych forach co, w przedziale cenowym 8-12 tys
          kupić - wszędzie "ostro" polecali starsze niemce, japończyki i francuzy. Sam nie
          wiem, czy lepsze SC/Matiz 2000, czy trochę wyjeżdżony, co najmniej
          dziesięcioletni niemiec ...

          --
          Pozdrawiam - Krzysztof K.
          auta-prl.prv.pl
          cpu-museum.prv.pl
          • jusytka Re: Matiz czy Seicento? 17.02.05, 09:52
            Masz rację, nie zwróciłam uwagi na datę ukazania sie tego artykułu. Ja również
            spotykam się często z taka opinią: "lepsza starsza Corsa czy Punto niż nowsze
            SC/Matiz" Zawsze trzeba jednak przeanalizować nasze potrzeby np.
            - czy to będzie jedyne czy drugie auto w rodzinie?
            - czy poradzimy sobie z częstszymi naprawami w starszym aucie?
            - czy auto będzie słuzyło głównie jednej osobie czy całej rodzinie?
            - czy będzie uzywane głównie do jazdy po mieście czy też na dłuższe trasy itp?
          • mgromek Re: Matiz czy Seicento? 17.02.05, 11:42
            Jak to, przeciez artykul jest z 18.01.2005r. Z kąd wzieliscie rok 2002?
    • azby Re: Matiz czy Seicento? 17.02.05, 12:07
      mialem matiza 3 lata - 35 tys km - bezawaryjne super auto - i miasto i trasa -
      choc oczywiście bez przesady. Zmieniłem na większego koreańczyka - bo matizek
      nie ma bagażnika, a dla rodziny to kłopot. zdecydowane plusy w stosunku do sc:
      + wiekszy, wygodniejszy, obszreniejszy
      + jak mieszkasz w większym mieście - koreanczyków nie kradną!!!! (albo
      przynajmniej mniej chętnie)
      + części - dostepne wszędzie - ileż osób ma deawoo (zmieniłem tylko
      eksploatacyjne - filtry itp. a le w "firmowej" hurtowni)
      Znajomi mieli sc - da sie jeździć, pewnie i "odjazd" ma lepszy (to było 1.1)
      ale matiz zdecydowanie lepszy - Polecami i pozdrawiam
      Daniel
      • asicca Re: Matiz czy Seicento? 17.02.05, 12:29
        ja jestem wielbicielka sc- zjechalam 2!
        jednym jezdzilam 4 lata- bez zarzutu, nawet raz nad morze nim pojechalam!to
        byla wersja sx-silnik 900.
        Potem byl sc look wersja 1100.
        nie bylo zadnych problemow,spalanie wg wskazan producenta.
        Smieje sie ze jest to samochod dla mnie i mojej torebki ale sprobuj zaparkowac
        czyms wiekszym....
        ale wlasnie chyba o to taki ci chodzi!....
        moim zdaniem sc jest zdecydowanie ladniejszy ...



    • humanior żaden, bo to puszki na konserwy są 17.02.05, 12:52

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka