Dodaj do ulubionych

Technika jazdy - mniejsze spalanie

16.02.05, 12:37
Jakie stosujecie (znacie) techniki jazdy, żeby samochód miał mniejsze
spalanie ?
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 12:42
      Na starcie spod swiatel dynamicznie az do uzyskania zalozonej predkosci "przelotowej". Potem odpuscic nieco gaz, zeby tylko te predkosc utrzymywac. Podczas hamowania przed swiatlami (i nie tylko) nie wysprzglac, tylko pozwolic silnikowi schodzic z obrotow razem ze spadkiem predkosci - nie pali wtedy nawet kropli paliwa. Wysprzeglic dopiero wtedy, gdy obroty silnika zbliza sie do obrotow biegu jalowego.
    • jaro_ss Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 12:48
      Ja nie potrafię, ale moja koleżanka, jak jej pozwoliłem prowadzić moją Fabianę
      (1.4 V 16)z komputerkiem, to na 20km "wycisnęła" spalanie 5.2/100... mnie się
      nigdy nie udało zejść poniżej 6.0....

      A jazda - mało przyspieszać, mało zwalniać (żeby potem nie przyspieszać).... i
      nie powyżej setki - (ok. 95).... generalnie trzeba jechać "wożąc panią Daisy"
      a' la Morgan Freeman + Shirley Mc Lane...

      Pociesz się, że przy moim zwykłym trybie jazdy trzymam się powyżej 8.0 - na
      trasie... (haracz za prędkość i wyprzedzanie)....
    • inna-bajka Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 12:49
      Technika na rodeo.
      Bierzesz lasso i zwinnym ruchem nadgarstka łapiesz się haka jakiejś fury przed
      Tobą. Potem wyłanczasz samochód, ale zostaw sobie na zapłonie żeby Ci światełka
      świeciły. W przypadku gdy samochód zmienia trasę puszczasz lasso i łapiesz
      następny.
    • kupagnoju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 13:01
      zapalam na wciśniętym sprzęgle, ruszanie sprawnie ale bez wysokich obrotów i
      bez grzania zimnego silnika na postoju, tylko delikatnie ale od razu w trasę,

      w czasie jazdy na trasie trzeba myśleć i przewidywać, nie gnać ile wlezie tylko
      w przedziale 90-120, wtedy pali mniej

      wyprzedzam wtedy gdy nie trzeba mocno przyspieszać (ale to zdaje egzamin na
      dwujezdniówkach) gdy widzę, że nie zdążę puszczam odpowiednio wcześniej gaz,
      zrównuję się z jadącym przede mną i dopiero gdy droga wolna spokojnie wyprzedzam

      widząc światła należy przewidywać czy się zdąży, jeśli z daleka widzę czerwone
      to jadę spokojnie bo pewnie zaraz się włączy zielone, puszczam gaz i kulam się
      na biegu gdy zielone nie przyspieszam bo pewnie zaraz będzie czerwone

      ważna sprawa to odpowiednie ciśnienie w kołach, za mało - więcej pali

      płynnie, płynnie i jeszcze raz płynnie
      • rraaddeekk Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 13:54
        Radziłbym uważać na "pseudooszczędności".
        Częsty błąd to nieużywanie klimatyzacji.
        Owszem jest to skuteczne, ale tylko przy zamkniętych oknach, bo otwarcie okien
        powoduje większe spalanie niż używanie klimatyzacji (oczywiście podczas jazdy,
        a nie stania w korku).
        Pomóc może odkręcenie wszelkich zbędnych "zawirowaczy" powietrza, takich jak
        bagażniki, "pseudospoilery" oraz "chlapacze".
    • grogreg Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 14:15
      Staram sie jechac ze stala predkoscia ekonomoczna dla mojego samochodu poza
      terenem zabudowanym. Czyli od 90 do 110 km/h. Oczywiscie, jezeli pozwalaja na
      to warunki. Po za tym, nie urzadzam wyscigow dracksterow na swiatlach nie
      udowadniam ze moj Swift jest bardziej zrywny od Porche 911. No i tyle.
      Nie dojezdzam do czerwonych siwatel na luzie, nie zjezdzam z gorki na luzie.
      Ten litr czy dwa na jedno tankowanie nie jest wart wiekszego ryzyka jazdy.
      • rraaddeekk Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 15:02
        Jesli ktoś tak robi, to też błąd!
        Na luzie czyli na biegu jałowym samochód spala wiecej niż podczas zostawiania
        na biegu ale zdjęcia nogi z pedału gazu (wtedy nic nie spala - przepustnica
        jest zamknięta), a bezpieczeństwo jak najbardziej jest w pełni zachowane
        • gborek Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 08:14
          nie bardzo rozumiem - skoro nic nie spala, to chyba gaśnie... a wtedy przy sporej prędkości to dopiero może być problem...
          • kierowiec1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 09:24
            gborek napisał:

            > nie bardzo rozumiem - skoro nic nie spala, to chyba gaśnie...

            Twoj silnik gasnie przy kazdym puszczeniu peadlu gazu przy wlozonym biegu i
            obrotach powyzej np. 1200. A wiec przynajmniej kikanascie razy dziennie.

            > a wtedy przy
            > sporej prędkości to dopiero może być problem...

            Jaki problem?

            Pozdr.

            K.
        • grogreg Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 08:51
          Niezupenie. Puszczony "gaz" otwiera przepustnice na tym samym poziomie bez
          wzgledu na to czy skarzyna biegow jest na lucie czy na biegu. Roznica polega na
          tym iz krecacy sie silnik pochlania energie bezwladnosci ktora moznaby jeszcze
          wykorzystac do toczenia sie auta.
          Ale, oszczednosci sa tak znikome, ze nie uzasadniaja ryzyka.
          • kierowiec1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 09:21
            grogreg napisał:

            > Niezupenie. Puszczony "gaz" otwiera przepustnice na tym samym poziomie bez
            > wzgledu na to czy skarzyna biegow jest na lucie czy na biegu.

            Ale na biegu i puszczonym pedale gazu wtrysk paliwa jest wylaczony. Czyli
            spalanie 0 l/h zamiast powiedzmy 0,7 l/h.

            Pozdr.

            K.


            • grogreg Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 10:32
              Wzbudzile moje watpliwosci.
              • emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 13:14
                Komputer pokladowy pokazujace chwilowe spalanie rozwieje je natychmiast :-)

                Gaz puszczony na biegu i spalanie wynosi 0,0 l - obroty jalowe 0,7-1,1 l.
                • mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 14:14
                  emes-nju napisał:

                  > Komputer pokladowy pokazujace chwilowe spalanie rozwieje je natychmiast :-)
                  >
                  > Gaz puszczony na biegu i spalanie wynosi 0,0 l - obroty jalowe 0,7-1,1 l.
                  >
                  Dotyczy to silników z wtryskiem.
                  • emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 14:23
                    Silniki bez wtrysku zwykle nie maja komputerow :-) Chyba, ze kierowca wiezie ze soba laptopa :-P

                    Ale to sluszna uwaga bo faktycznie nie mozna uogolniac tego na wszystkie samochody.
                    • brtlmj Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 01.03.05, 15:39
                      > Ale to sluszna uwaga bo faktycznie nie mozna uogolniac tego na wszystkie samoch
                      > ody.

                      Mialem kiedys gaznikowego Poldka, i z wielkiej ksiazki o naprawianiu Poldka
                      (ktora musialem miec ;-)) pamietam cosik o istnieniu w nim "ukladu hamowania
                      silnikiem" czy jakos tak. Ten uklad mial wlasnie odpowiadac za odcinanie doplywu
                      paliwa w takiej sytuacji.

                      Bartek.
                • grogreg Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 15:13
                  Jaki komputer? Ja Swifta mam.
            • gborek Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 20.02.05, 08:44
              Ale na biegu i puszczonym pedale gazu wtrysk paliwa jest wylaczony. Czyli
              > spalanie 0 l/h zamiast powiedzmy 0,7 l/h.
              Dalej będę się upierał, że uruchomiony silnik spala jakąś tam znikomą ilość paliwa. Nie może spalać 0 l/h, bo wtedy nie pracuje. Jeśli komputer pokładowy tak podaje, to albo jest to błąd pomiaru, albo producent uznał, że przy puszczonym gazie należy wskaźnik spalania ustawić na zero. Czy wtrysk włączony czy nie, paliwo dociera do komory spalania, bo inaczej zgaśnie. A może ktoś mnie oświeci w dziedzinie silników działających bez paliwa/energii z zewnątrz?
              • mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 20.02.05, 11:00
                Nie zgaśnie, bo silnik jest napędzany kołami.
                • mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 20.02.05, 11:11
                  Nie zgaśnie w tym sensie, że tłoki będą poruszane kołami przez nierozłączoną
                  skrzynię.
                  • gborek Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 08:38
                    To spróbuj zrobić tak: na rozgrzanym silniku zatrzymaj się, wrzuć jedynkę i powolutku puszczaj sprzęgło. Oczywiście noga z gazu... Samochód porusza wtedy pewnie siła Coriolisa albo wielka łapa...:-)) Drodzy użytkownicy samochodów z komputerami albo bez, samochód ZAWSZE przy włączonym silniku spala jakąś ilość paliwa, bez względu na to czy jedzie na biegu czy na luzie. I nie ma mechanizmu odcinającego dopływ paliwa po zdjęciu nogi z gazu, zwłaszcza gdy samochód jest w ruchu. Paliwo ZAWSZE dociera do komory spalania, mimo zdjęcia nogi z gazu, jest to ilość minimalna, zapewniająca pracę na najniższych obrotach, nie powodująca zgaśnięcia silnika.
                    Proszę redakcję o wypowiedź jakiegoś eksperta...
                    • mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 09:15
                      Mówiliśmy o zużyciu paliw przy hamowaniu silnikiem z wtryskiem.
                      • gborek Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 09:28
                        to co napisałem dotyczy wszystkich silników spalinowych, z wtryskiem, turbinką, wodotryskiem, na gaz, na olej, na benzynę... Ponownie proszę jakiegoś eksperta o wypowiedź.
                        • mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 09:45
                          Cytat z instukcji LE2, LU2-Jetronic, Motronic M 1.3:
                          "Włącznik przepustnicy osadzony jest bezpośrednio na wałku przepustnicy.
                          Sygnalizuje on do sterownika położenie przepustnicy przy biegu jałowym i pełnym
                          obciążeniu. Dzięki temu jest szczególnie sterowane ODCINANIE paliwa przy
                          hamowaniu silnikiem, gdyż jak długo styk biegu jałowego włącznika jest zwarty i
                          jednocześnie liczba obrotów przekracza określoną wartość, sterownik blokuje
                          dopływ paliwa do silnika."
                          • gborek Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 14:37
                            w porządku, przyjmuję krytykę
                            skoda.autokacik.pl/pages/felicia/wtryski.html
                    • zgryzliwy1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 13:12
                      gborek napisał:

                      > Drodzy użytkownicy samochodów z kompu
                      > terami albo bez, samochód ZAWSZE przy włączonym silniku spala jakąś ilość
                      > paliwa, bez względu na to czy jedzie na biegu czy na luzie

                      Pleciesz trzy po trzy - mozna tego nie wiedziec ,ale upierac sie przy czyms co
                      nie jest prawda ,tylko potwierdzasz swoje niedoinformowanie.

                      Na biegu i bez gazu wtryskiwacze sa odciete i paliwo nie jest spalane.
                      Dopiero ponizej pewnych obrotow ( w moim samochodzie ponizej 1000 obr./min i to
                      tez zaleznie od zalaczonego biegu ) wtryskiwacze znowu podaja paliwo.
                      Nawet w instrukcji auta pisza ,by za glugo tego nie robic - np. zjazd z gory -
                      ze wzgledu na ochlodzenie katalizatora.
                      Auta z gaznikiem spalaja wtedy troche paliwa - dysza wolnych obrotow - ale
                      piszesz o wszystkich samochodach.

                      > Paliwo ZAWSZE dociera do komory spalania, mimo zdjęcia nogi z gazu, jest t
                      > o ilość minimalna, zapewniająca pracę na najniższych obrotach, nie powodująca
                      > zgaśnięcia silnika.

                      Nieprawda ,nie ZAWSZE.
                      Jakie to sa "najnizsze obroty" w Twoim samochodzie przy jezdzie np. 100 km/h na
                      3 biegu i puszczeniu pedalu gazu ?
                      Bo w moim to ok.4200 obr./min - i co w tych warunkach ma do rzeczy zapewnienie
                      pracy silnikowi na najnizszych obrotach aby nie zgasl.
                      Niby co sie stanie jak nie dostanie paliwa ,tloki stana w miejscu ,czy jak ????
            • jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 22.02.05, 09:57
              kierowiec1 napisał:

              > grogreg napisał:
              >
              > > Niezupenie. Puszczony "gaz" otwiera przepustnice na tym samym poziomie be
              > z
              > > wzgledu na to czy skarzyna biegow jest na lucie czy na biegu.
              >
              > Ale na biegu i puszczonym pedale gazu wtrysk paliwa jest wylaczony. Czyli
              > spalanie 0 l/h zamiast powiedzmy 0,7 l/h.
              >
              > Pozdr.

              Pytanie do posiadaczy komputerów samochodowych:
              przy ruszaniu z jedynki ale bez użycia gazu jakie jest wskazanie zużycia
              paliwa ?
              • kierowiec1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 22.02.05, 12:54
                jacek24 napisał:

                > Pytanie do posiadaczy komputerów samochodowych:
                > przy ruszaniu z jedynki ale bez użycia gazu jakie jest wskazanie zużycia
                > paliwa ?

                Czy to proba trolowania?
                Oczywiscie ze przy ruszaniu bez gazu silnik zuzywa paliwo. Wtrysk jest
                wylaczany przy hamowaniu silnikiem, a to sie nieco rozni od ruszania bez gazu.

                W podanych w watku linkach o uzadzeniach wtryskowych mozesz przesledzic sposob
                pracy.

                Pozdr.

                K.
                • jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 22.02.05, 14:23
                  kierowiec1 napisał:

                  > jacek24 napisał:
                  >
                  > > Pytanie do posiadaczy komputerów samochodowych:
                  > > przy ruszaniu z jedynki ale bez użycia gazu jakie jest wskazanie zużycia
                  > > paliwa ?
                  >
                  > Czy to proba trolowania?
                  > Oczywiscie ze przy ruszaniu bez gazu silnik zuzywa paliwo. Wtrysk jest
                  > wylaczany przy hamowaniu silnikiem, a to sie nieco rozni od ruszania bez gazu.

                  To nie była żadna próba tylko zwykłe pytanie.
                  Ktoś już napisał, że hamując silnikiem komputer pokazuje spalanie 0,0 l, przy
                  hamowaniu z wyprzęgleniem pokazuje ok. 0,7 l i dla kontrastu chciałbym się
                  dowiedzieć ile pokazuje komputer przy ruszaniu bez używania gazu.

                  • kierowiec1 Wskazania zuzycia przy ruszaniu 22.02.05, 22:32
                    jacek24 napisał:

                    > Ktoś już napisał, że hamując silnikiem komputer pokazuje spalanie 0,0 l, przy
                    > hamowaniu z wyprzęgleniem pokazuje ok. 0,7 l i dla kontrastu chciałbym się
                    > dowiedzieć ile pokazuje komputer przy ruszaniu bez używania gazu.

                    To min. ja napisalem.
                    Przy czym podana jednostka byly litry/godzine, bo na biegu jalowym predkosc
                    reszty samochodu jest dla silnika (dalekoidac) obojetna.

                    Natomiast wskazania zuzycia chwilowego np. podczas ruszania z gazem li tez bez
                    nie maja wiekszej wartosci poznawczej, albowiem:
                    1. metody pomiaru czy tez usredniania wartosci chwilowych roznia sie w
                    zalezosci od producenta. A to, czy wartosc "chwilowa" jest srednia z 1, 5, 15
                    czy 30 ostatnich sekund, decydujaco wplywa na wyswietlane wartosci.
                    Zaleznie od marki i typu samochdu komputer bedzie przez moment wskazywal
                    fantazyjne liczby w przedziale 30..100 litrow/100 km.

                    2. krotkotwale wartosci chwilowe nie sa isotne dla ogolnego zuzycia paliwa.
                    Inaczej kazde zatrzymanie (kiedy to chwilowe zuzycie paliwa/100 km staje sie
                    zgodnie z definicja "nieskonczenie duze") psuloby zupelnie rachunek.

                    POzdr.

                    K.
                    • jacek24 Re: Wskazania zuzycia przy ruszaniu 23.02.05, 09:16
                      Dzięki za informacje.
                  • etom Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 23.02.05, 12:50
                    jacek24 napisał:

                    > Ktoś już napisał, że hamując silnikiem komputer pokazuje spalanie 0,0 l, przy
                    > hamowaniu z wyprzęgleniem pokazuje ok. 0,7 l

                    To ile wskazuje zuzycia - w L/100 km - na luzie ,zalezy od szybkosci auta.
    • edek40 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 15:03
      Takie pytanie na tym forum???? Tu niektorzy az wychodza ze skory aby wiecej wydac na samochod, jak nawiecej spalic i to najdrozszego paliwa, przy tankowaniu przypadkiem wylewajac co najmniej 20 litrow na ziemie. W celu oczywiscie zablysniecia ile to maja kasy na rozp....
    • piemeltje Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 15:05
      Planujac podroz, sprawdz prognoze pogody na trasie. jazda pod wiatr zwieksza
      spalanie. Poczekaj z wyjazdem, az wiatr bedzie korzystny.
    • proszek01 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 16:23
      Kiedyś przez dwie godziny jechałem na autostradzie tuż za ciężarówką, z
      prędkością około 90 km/h. Średnie zużycie paliwa spadło do 5,5 litra/100km tj
      około 1 litra mniej, niż normalnie. Opel Astra II 1.4. Ciekaw byłem, co sobie
      myślał kierowca tej ciężarówki :-)
      Pozdry
      • tsunami1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 23:01
        srednie obroty, nie zmieniaj na 5 przy 60 bo spala ci podwojnie. Przewaznie
        nalezy robic to tak:
        Biegi 1-2 przy 20km
        2-3 przy 50km/h
        3-4 przy 80km/h
        4-5 powyzej 100km/h
        • kierowiec1 Bzdura 17.02.05, 09:19
          tsunami1 napisała:

          > srednie obroty, nie zmieniaj na 5 przy 60 bo spala ci podwojnie.

          Bzdura zupelna.

          > Przewaznie
          > nalezy robic to tak:
          > Biegi 1-2 przy 20km
          > 2-3 przy 50km/h
          > 3-4 przy 80km/h
          > 4-5 powyzej 100km/h

          Tylko, jesli chcesz maksymalizowac zuzycie paliwa.

          POzdr.

          K.
          • kayo Re: Bzdura- a co Ty proponujesz ??? 17.02.05, 11:05
            dla sielnika średnio około 1.3 12 zaworowego ?? przy jakich wartościach obrotów
            zmieniać biegi ???
            • kierowiec1 Propozycje 17.02.05, 12:48
              kayo napisał:

              > dla sielnika średnio około 1.3 12 zaworowego ?? przy jakich wartościach
              > obrotów zmieniać biegi ???

              Dla ostroznego:
              2 bieg od 1500
              3 od 1800
              4 od 2000
              5 od 2300

              dla normalnego:
              2 od 1000
              3 od 1500
              4 od 1700
              5 od 1800

              Np. zalecenia producenta:
              od 30 km/h - 3.
              od 40 km/h - 4
              od 50 km/h - 5
              (Ford Focus 1,8)
              www.ford-eco-driving.de/download/Trainingsbroschüre.pdf
              Zalecenia odnosza sie do normalnej jazdy po poziomej drodze, bez pelnego
              ladunku lub/i przyczepy, bez gwaltownego przyspieszania.

              Fajny diagram porownujacy przykladowe zuzycie w zaleznosci od biegu i predkosci
              mozna znalezc tutaj:
              www.ecodrive.org/(de)/newdriving/easytolearn.html

              Pelny hardcore
              wszystkie biegi pedal dno od 1000 - daje najnizsze mozliwe zuzycie paliwa.
              Jest propagowany przez wiele szkol jazdy w Niemczech. Czesciowo rowniez (choc
              nie od razu od 1000 obrotow) przez niektorych producentow. O problemach
              technicznych wynikajacych z takiego stylu jazdy jeszcze nie bylo glosno.

              Pozdr.

              K.


              • kdm35 Re: Propozycje 20.02.05, 11:11
                Jak to jest w przypadku focusa kombi 1,6 - nie znam niemieckiego.
                • kierowiec1 Re: Propozycje 22.02.05, 13:01
                  kdm35 napisał:

                  > Jak to jest w przypadku focusa kombi 1,6 - nie znam niemieckiego.

                  Na podanej stronie nie ma az tak dokladnego wyszczegolnienia, ale nalezy
                  oczekiwac, ze bedzie podobnie.
                  Wyproboj, jesli nie bedziesz przesadzac, to raczej nic nie zepsujesz :-)

                  Pozdr.

                  K.
              • zgryzliwy1 Re: Propozycje 21.02.05, 13:40
                kierowiec1 napisał:

                > dla normalnego:
                > 2 od 1000
                > 3 od 1500
                > 4 od 1700
                > 5 od 1800

                Chyba cos pomyliles :-))

                Wg. tego (silnik 1.3) mialbym tak :
                po wrzuceniu 2 przy 1000 obr - obroty wynosza ok 560 a szybkosc ok 9 km/h !!!!
                po wrzuceniu 3 przy 1500 obr - obroty wynosza ok 1000 a szybkosc ok 16 km/h !!!!
                • kierowiec1 Re: Propozycje 22.02.05, 12:57
                  zgryzliwy1 napisał:

                  > > dla normalnego:
                  > > 2 od 1000
                  > > 3 od 1500
                  > > 4 od 1700
                  > > 5 od 1800
                  >
                  > Chyba cos pomyliles :-))

                  Nie. To Ty zle zrozumiales moj tekst.
                  "bieg x od y obrotow" ma znaczyc, ze na biegu x obroty nie spadaja ponizej y.

                  Zeby zmieniajac z 2 na 3 wyladowac na 1500, musze zmiane zrobic przy powiedzmy
                  2100 (wartosc przykladowa).

                  Pozdr.

                  K.
                  • zgryzliwy1 Re: Propozycje 23.02.05, 13:00
                    > >..przy jakich wartościach
                    > > obrotów zmieniać biegi ???

                    dla normalnego:
                    2 od 1000

                    Domyslalem sie ,ale z tego co u gory - przy JAKICH obr. a nie DO jakich zejsc -
                    raczej wynika ,ze 2 bieg wrzucac przy 1000 obr./min
                    • kierowiec1 Re: Propozycje 23.02.05, 13:24
                      zgryzliwy1 napisał:

                      > dla normalnego:
                      > 2 od 1000
                      >
                      > Domyslalem sie ,ale z tego co u gory - przy JAKICH obr. a nie DO jakich
                      > zejsc - raczej wynika ,ze 2 bieg wrzucac przy 1000 obr./min

                      Dokladnie - wkladac 2 przy predkosci, przy ktorej obroty na drugim biegu
                      wynosza 1000 :-)

                      Zreszta z pewnoscia wiesz, o co mi chodzi.

                      Pozdr.

                      K.
    • aneta362 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 13:05
      po przeczytaniu tego wszystkiego jestem skołowana, ja często lubię pojeździć na
      luzie np. z górki lub jak dojeżdżam do skrzyżowania, myślałam, że oszczędzam
      paliwo, to co lepiej na giegu hamować silnikiem?
      • rraaddeekk Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 14:22
        Droga Aneto raz, że nie oszczędzasz, a dwa, że to niebezpieczne.
        Zdecydowanie lepiej hamować silnikiem (nie wysprzeglać i nie wrzucać na luz).
        • mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 14:25
          rraaddeekk napisał:

          Droga Aneto raz, że nie oszczędzasz, a dwa, że to niebezpieczne

          Pierwsza teza jest dyskusyjna, druga nie.
          • rraaddeekk Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 15:08
            Dyskusyjna?
            Skoro podczas hamowania silnikiem przepustnica jest zamknięta, to spalanie
            wynisi 0 (słownie: zero)
            Przy obrotach jałowych przepustnica nie jest zamknięta i spalanie występuje.
            O czym tu można dyskutować, takie są fakty.
            • jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 15:43
              To by oznaczało, że na światłach też lepiej stać na biegu niż na luzie. Zgadza
              się ?
              • rraaddeekk Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 16:01
                Abstrakcyjna dyskusja się zaczyna :-)
                Ale ja odpowiem na poważnie.
                Jeśli stoisz i silnik pracuje to oczywiście na biegu jałowym, czyli w momencie
                stania spalasz więcej niż jadąc hamując silnikiem.
                Zatem najlepiej nie stać na światłach... Jak z daleka widzisz czerwone, to
                najlepiej powoli dotoczyc się hamując silnikiem, niż dojechać szybko,
                zachamować i stać na biegu jałowym spalając paliwo.
            • mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 16:25
              rraaddeekk napisał:

              > Dyskusyjna?
              > Skoro podczas hamowania silnikiem przepustnica jest zamknięta, to spalanie
              > wynisi 0 (słownie: zero)
              > Przy obrotach jałowych przepustnica nie jest zamknięta i spalanie występuje.
              > O czym tu można dyskutować, takie są fakty.
              Nie bądź taki pryncypialny. Po wyrzuceniu na luz, silnik zużywa paliwo, ale nie
              ma hamowania, więc samochód może przejechać o wiele dłuższy dystans. Porównaj
              kilka takich cykli różnych sposobów jazdy, wtedy można określić co jest
              bardziej ekonomiczne.
              • rraaddeekk Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 16:30
                Fakt trochę racji masz, ale...
                Z tym hamowaniem, to sprawa jest dyskusyjna.
                Gdy zdejmujesz nogę z gazu a zostawiasz na piątce to jest to hamowanie tylko z
                nazwy, bo faktycznie samochód prawie nie hamuje a spalanie jest zerowe.

                • mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 16:42
                  rraaddeekk napisał:

                  > Fakt trochę racji masz, ale...
                  > Z tym hamowaniem, to sprawa jest dyskusyjna.
                  > Gdy zdejmujesz nogę z gazu a zostawiasz na piątce to jest to hamowanie tylko
                  z
                  > nazwy, bo faktycznie samochód prawie nie hamuje a spalanie jest zerowe.
                  >
                  Im większy silnik i w lepszym stanie, tym hamowanie mocniejsze.
                  Może ktoś ma taki program symulacyjny.
            • zgryzliwy1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 13:52
              rraaddeekk napisał:

              > Dyskusyjna?
              > Skoro podczas hamowania silnikiem przepustnica jest zamknięta, to spalanie
              > wynisi 0 (słownie: zero)
              > Przy obrotach jałowych przepustnica nie jest zamknięta i spalanie występuje.
              > O czym tu można dyskutować, takie są fakty.

              Niby tak ,ale zauwaz ze w tych samych warunkach na drodze hamowanie silnikiem
              rozpoczniesz pozniej , czyli dluzej musisz jechac na gazie spalajac paliwo a
              krocej przy "0" zuzyciu.
              Na luzie ujedziesz dalej , czyli krotsza jazda na gazie,ale za to troche paliwa
              zuzyje sie podczas jazdy na luzie.
              Nie tak latwo to wywazyc.Wszystko zalezy od warunkow i uksztaltowania drogi.
              Jak jest z gorki to na pewno lepiej hamowac silnikiem ,jak pod gorke to na
              luzie chyba bedzie wieksza oszczednosc (dalej mozna zajechac).
    • misieek_d Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 17:04
      Dziwi mnie ze zaden z uzytkownikow nie wymienil tu techniki jazda zwana jazda
      przebiegami. Pomijam tu czy dyskusje kiedy auto pali mniej czy jak sie hamuje
      silnikiem czy na "luzie". Otoz ta technika jazdy sprawdza sie na trasie, choc w
      Polsce ciezko z niej korzystac, ale czasem sie udaje, szczegolnie na drogach
      dwupasmowych. Nie wiem jakie masz auto, napisze to na przykladzie swojego
      megane, rozpedzam sie do predkosci okolo 110-120 km/h i wrzucam luz i jade na
      luzie do momentu az predkosc nie spadnie do okolo 75-80 km/h pozniej znow do 120
      i tak dalej. Uwaga to nie zawsze jest bezpieczne. No i czasem sie zdarza, ze raz
      Ty wyprzedzasz TIR'a a raz on Ciebie ;). Raz czy dwa stosowalem i wyszlo ponizej
      5l/100. Przypominam ze takie rzeczy jak otwarcie szyb, wlaczenie nawiewow,
      ogrzewania szyby, czy nawet sluchanie radia podnosza zuzycie paliwa, np. jak
      sluchasz radia to spalanie wzrasta o okolo 0.2l/100km. Oczywiscie nie jestem
      zwolennikiem podrozowania w zimie w kufajce i z zaparowanymi szybami!

      Ekonomicznej jazdy dla wszystkich!
      • wernes Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 17:19
        Moze przesiadz sie na PKS i PKP...
        Bedzie bezpieczniej i sprawniej dla innych kierowcow.
      • emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 17:31
        Taka technika swietnie sprawdzala sie w poldolotach i innych gaznikowacach. W samochodach z wtryskiem lepiej jest nie wyrzucac na luz bo wtedy pala znacznie wiecej niz jak hamujesz silnikiem. Tylko powstaje pytanie o sens takiej jazdy...
        • misieek_d Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 19:40
          Sens jest ja w temacie postu - najmniejsze mozliwe spalanie, ok zgoda w autach z
          w tryskiem jest rzeczywiscie tak ja piszesz, ale wez pod uwage wspolczynnik
          oporow ruchu i ile przjedziesz na luzie a ile hamujac silnikiem, mozesz zrobic
          test emipiryczny.
          • emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 18.02.05, 10:06
            Wlasnie dlatego zadalem pytanie o sens takiej jazdy. Zeby oszczedzac paliwo na trasie nie trzeba robic cyrkowych sztuczek - trzeba tylko nauczyc sie utrzymywac STALA predkosc minimalnymi korektami gazem. Caly problem z przepalami na trasie wynika z tego, ze wielu kierowcow tego nie umie - jada na ciaglym, niewielkim przyspieszeniu, a potem gwaltownie zdejmuja noge z gazu albo wrecz podhamowuja (taka "technika" mozna wyprodukowac kilkudziesiecioprocentowe przepaly).
            • jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 18.02.05, 13:42
              emes-nju napisał:

              > Wlasnie dlatego zadalem pytanie o sens takiej jazdy. Zeby oszczedzac paliwo
              na
              > trasie nie trzeba robic cyrkowych sztuczek - trzeba tylko nauczyc sie
              utrzymywa
              > c STALA predkosc minimalnymi korektami gazem. Caly problem z przepalami na
              tras
              > ie wynika z tego, ze wielu kierowcow tego nie umie - jada na ciaglym,
              niewielki
              > m przyspieszeniu,

              W twoim przypadku na czym polegają te minimalne korekty gazu w celu utrzymania
              stałej prędkości, które zastępują jazdę na niewielkim przyspieszeniu ?
              • ernesto_guevara Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 18.02.05, 23:00
                jestem szczególnym zwolennikiem minimalnej korekty gazu podczas wyprzedzania na
                drogach jednojezdniowych.
                Dodatkowo efekty emocjonalne pozwolą zaoszczędzć na uprawianiu ryzykownego hobby
                tj wspinaczka czy skoki spadochronowe
              • emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 10:10
                jacek24 napisał:

                > W twoim przypadku na czym polegają te minimalne korekty gazu w celu
                > utrzymania stałej prędkości, które zastępują jazdę na niewielkim
                > przyspieszeniu ?


                Jak jade za szybko mniej naciskam, a jak zwolnie mocniej. Za trudne?
                • jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 12:26
                  emes-nju napisał:

                  > jacek24 napisał:
                  >
                  > > W twoim przypadku na czym polegają te minimalne korekty gazu w celu
                  > > utrzymania stałej prędkości, które zastępują jazdę na niewielkim
                  > > przyspieszeniu ?
                  >
                  >
                  > Jak jade za szybko mniej naciskam, a jak zwolnie mocniej. Za trudne?
                  >

                  Tyle to i Ja wiem, myślałem że znasz jakiś bardziej odkrywczy sposób.
                  • emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 12:30
                    Najbardziej odkrywczym sposobem oszczedzania paliwa jest jazda autobusem ;-)
                    • jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 12:34
                      emes-nju napisał:

                      > Najbardziej odkrywczym sposobem oszczedzania paliwa jest jazda autobusem ;-)
                      >

                      Pod warunkiem, że nie jesteś właścicielem autobusu :-)
                      • emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 12:36
                        Na to nie wpadlem :-)))
            • misieek_d Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 18.02.05, 13:57
              > taka "technika" mozna wyprodukowac kilkudziesiecioprocentowe przepaly

              Jak to wyliczyles? bardzo mnie to ciekawi
              • emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 10:18
                misieek_d napisał:

                > > taka "technika" mozna wyprodukowac kilkudziesiecioprocentowe przepaly
                >
                > Jak to wyliczyles? bardzo mnie to ciekawi


                To proste. Przez jakis czas mojego samochodu uzywala moja ukochana, ktora nie zawraca sobie glowy oszczedzaniem paliwa. Ja na stac bo place ja :-) Jak jezdze ja, to nie przekraczam w miescie 9 l/ 100 km - ona nie przekracza 11 l/ 100 km. Hm... to znaczy ona nie schodzi ponizej tej "kwoty". Jezdzi mniej dynamicznie niz ja, za to na ciaglym przyspieszaniu, a w czasie hamowania (zawsze tuz przed skrzyzowaniem) zrzuca na luz.

                Myslalem nawet, ze mi sie gruchot posypal, ale jak wrocilem za kolko spalanie wrocilo do normy.

                Roznica wynosi ok. 20%. 20% to zdecydowanie jest kilkadziesiat procent. I tak wlasnie to policzylem :-P
            • zgryzliwy1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 14:13
              emes-nju napisał:

              > Wlasnie dlatego zadalem pytanie o sens takiej jazdy. Zeby oszczedzac paliwo
              > na trasie nie trzeba robic cyrkowych sztuczek - trzeba tylko nauczyc sie
              > utrzymywac STALA predkosc minimalnymi korektami gazem. Caly problem z
              > przepalami na trasie wynika z tego, ze wielu kierowcow tego nie umie - jada
              > na ciaglym, niewielkim przyspieszeniu, a potem gwaltownie zdejmuja noge z
              > gazu albo wrecz podhamowuja (taka "technika" mozna wyprodukowac
              > kilkudziesiecioprocentowe przepaly).

              Nic dodac ,nic ujac.
              Stara zasada kierowcow - prawa fizyki sie jak na razie nie zmienily !! - chcesz
              miec male zuzycie ,jak najmniej "operuj" pedalem gazu.
            • jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 22.02.05, 10:02
              emes-nju napisał:

              > Wlasnie dlatego zadalem pytanie o sens takiej jazdy. Zeby oszczedzac paliwo
              na
              > trasie nie trzeba robic cyrkowych sztuczek

              Na trasie nie trzeba robić specjalnych sztuczek, natomiast oszczędnie jeździć
              po mieście - to dopiero sztuka.
      • jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 18.02.05, 13:45
        misieek_d napisał:

        > rozpedzam sie do predkosci okolo 110-120 km/h i wrzucam luz i jade na
        > luzie do momentu az predkosc nie spadnie do okolo 75-80 km/h pozniej znow do
        12
        > 0
        > i tak dalej.

        A jaki odcinek drogi (mniej więcej) udaje ci się przebyć zanim prędkość spadnie
        do tych 75 - 80 km ?
      • zgryzliwy1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 14:08
        misieek_d napisał:

        > ...rozpedzam sie do predkosci okolo 110-120 km/h i wrzucam luz i jade na
        > luzie do momentu az predkosc nie spadnie do okolo 75-80 km/h pozniej znow do
        > 120 i tak dalej

        Kazdorazowy przyspieszaniem od 80 do 120 zuzyje sie wiecej paliwa niz odzyska
        zwalniajac ze 120 do 80 w stosunku do stalej jazdy.
        Klania sie sprawnosc - w obu przypadkach nie jest 100 % bo byc nie moze -,opory
        mechanizmow , powietrza itd.
        Jednym slowem zyska sie mniej niz sie straci.
        • mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 14:15
          Kazdorazowy przyspieszaniem od 80 do 120 zuzyje sie wiecej paliwa niz odzyska
          > zwalniajac ze 120 do 80 w stosunku do stalej jazdy.
          > Klania sie sprawnosc - w obu przypadkach nie jest 100 % bo byc nie moze -
          ,opory
          >
          > mechanizmow , powietrza itd.
          > Jednym slowem zyska sie mniej niz sie straci.
          Nigdy tak nie jeździłem, ale tak jeżdżą w zawodach na minimalne spalanie. Nie
          twierdzę że do 120km/h, ale technika polega na cyklicznym przyspieszaniu i
          wybiegu.
    • rapid130 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 18:17
      > Jakie stosujecie (znacie) techniki jazdy, żeby samochód miał mniejsze
      > spalanie?

      Po prostu - prawa musi sugerować, a nie rozkazywać

      (Te oszczędnościowe zakresy obrotów na biegów podane wyżej, to możesz sobie ...

      Bo każdy model, każdy typ (niekiedy nawet każdy egzemplarz tej samej odmiany)
      ma swoje ulubione obroty - wypracowane w czasie docierania.

      Jak poznać te ulubione obroty?

      Na nich silnik wydaje się pracować bez wysiłku, gładko, przyjemnie, nie
      drażniąc uszu natarczywym dźwiękiem, sprawnie reaguje na dodawanie gazu i -
      czego już nie daje się odczuć - spala benzynę w najbardziej efektywny sposób.
      Z premedytacją nie piszę "spala najmniej benzyny", bo 90 % samochodów osobowych
      ma najniższy apetyt przy 50 km/h na 5. biegu. Tyle, że to już nie jazda, tylko
      dręczenie biednego mechanizmu.

      Kiedyś podawano, że optimum to zakres między obrotami maksymalnego momentu a
      obrotami mocy maksymalnej. Dziś ta szkoła nie sprawdza się w wielu przypadkach,
      bo dla wielu 16-zaworowców byłby to zakres np. 4500-6000 obr/min, czyli
      baaaaardzo "ekonomiczny".

      Największy kłopot z tymi "ulubionymi" obrotami polega na tym, że one są
      zmienne. Zależą od wybranego biegu, obciążenia, pochylenia drogi, czołowego
      wiatru, etc. etc., działających w konkretnym momencie na samochód.

      I to tylko twoje (oby dobre) wyczucie może ci podpowiedzieć, czy jedziesz
      efektywnie, czy zaczynasz marnować paliwo, czy może przeciążasz silnik.

      P.S. No i pamiętaj, że zużycie paliwa to tylko jeden z aspektów ekonomicznego
      używania samochodu. Są jeszcze wał korbowy, panewki, hamulce, sprzęgło i parę
      innych części, które ultra-ekonomiczny styl jazdy czasem naraża na
      przyspieszone zużycie.
      • rapid130 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 18:18
        rapid130 napisał:

        > Po prostu - prawa musi sugerować, a nie rozkazywać

        Miało być oczywiście: prawa stopa musi sugerować...
        • emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 18.02.05, 10:14
          Noooo! Ladny wykladzik. Wlasnie tak staram sie jezdzic. Z sukcesami - moj escort 1.6 zadowala sie w miescie (w lecie) 8,5-9,5 l/100 km.
          • lobuzek1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 18.02.05, 15:37
            Przede wszystkim hamuję silnikiem dojeżdżając do świateł i staram się
            przewidywać. Unikam gwałtownych przyspieszeń i nagłych hamowań. Przede
            wszystkim trzeba poznać silnik, rzucić okiem na krzywą mocy i momentu
            obrotowego, zerknąć w dane przełożeń pozczególnych biegów. Jeśli max. moment
            osiągam przy 2500 obrotów, a max. moc przy 4000 to nie ma sensu katować silnika
            wyżej, nie mówiąc o wkładaniu wysokich biegów przy 1500 obrotów, jak to
            niestety robią niektórzy kierowcy. Staram się jeździć dynamicznie i płynnie. I
            jak na razie wychodzi z niezłym skutkiem - 2 tygodniowym Punto II 1,2 8v na
            trasie osiągam spalanie w granicach 4,9-5,3 litra, podczas gdy fabryka podaje
            4,8. Zaznaczam, że wcale się nie wlokę, tylko jade płynnie i z głową. W mieście
            natomiast - podczas ostatnich mrozów komputer pokazał średnio 7,1. Zaznaczam,
            że nadal dogrywam się z samochodem, ale idzie jak na razie całkiem fajnie.
            Podzielam też uwagi przedmówców co do spalania (a raczej jego braku podczas
            hamowania silnikiem - przy puszczeniu gazu komputer wbrew obiegowym przesądom
            faktycznie pokazuje zerowe spalanie; chwałą tym, którzy o tym wiedzą i to
            wykorzystują).
    • ely13 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 22.02.05, 10:55
      Witam wszystkich!!

      Jestem mechanikiem i jak czytam wypowiedzi co niektórych, to aż mi się coś w
      środku robi... Ludzie, czemu jak nie macie pojęcia, to się wypowiadacie i
      wprowadzacie w błąd innych. Co jeden to mądrzejszy i większy "szpenio"

      Zacznę od tego:
      Podczas pracy na biegu jałowym jak i hamowania silnikiem samochód zawsze spala
      minimalną dawkę paliwa, taką, aby utrzyamć te obroty. Niestety na samo
      powietrze silnik nie pracuje. Na biegu jałowy jak i podczas hamowania silnika
      przepustnica jest zamknięta całkowicie. ZAWSZE!! Dopływ powietrza zapewnia
      regulator wolnych obrotów, a jego elementem wykonawczym jest zawór z silnikiem
      krokowym. To on reguluje ilość powietrza dla biegu jałowego, tak przy
      monowtrysku, jak i wtrysku wielopunktowym ze sterowaniem mechanicznym,
      elektronicznym, itd. Paliwa dostarcza wtrysk, wtryskiwacze, pompowtryskiwacze i
      jest to dawka bardzo minimalna. Dlatego śmieję się z tych, którzy sądzą, że
      odpalenia samochodu i ruszenie od razu, bez uprzedniego podgrzania silnika daje
      oszczędność. Chyba za dużo mili państwo TVN Turbo. Podgrzanie silnika powoduje
      podgrzanie oleju, co zmniejsza tarcie i zużycie tego silnika. Poprawia
      smarowanie, itd. Jeśli tak jest, jak się wypowiadacie, to czemu temperatura
      optymalna pracy silnika jest około 90st C i w układzie chłodzenia zastosowany
      jest termostat, powodujący utrzymywanie tej temperatury podczas pracy. Ponieważ
      to jest optymalna temperatura, przy której nastepuje najmniejsze zużywanie się
      elementów trących, najlepsze parametry utrzymują oleje i płyny w tej
      temperaturze.

      Kolejna sprawa, hamować silnikiem przy dojeżdżaniu do skrzyzowań, czy wyrzucać
      na luz? Oczywiście, że luz. Zużycie paliwa jest takie samo, ponieważ
      przepustnica jest zamknięta, silnik pracuje na wolnych obrotach, co zapewnia mu
      zawór wolnych obrotów (silnik krokowy) oraz minimalna dawka paliwa.
      Podczas hamowania silnikiem, energia jest dostarczana z kół jezdnych i silnik
      działa jak pompa. Zamykając przepustnicę (puszczając nogę z gazu) dławimy go.
      Następuje wtedy zużycie wszystkich wirujących elementów, ale na powierzchni
      przeciwnej, niż podczas przyśpieszania. Wszystkie koła zębate w skrzyni biegów,
      które współpracują ze sobą na danym biegu, zaczynają się wtedy zużywać na
      powierzchniach przeciwległych, niż podczas przyśpieszania. Zużycia te nakładają
      się, a więc powstaje 2 razy większy luz. Tak samo jest z przegubami,
      wielowypustami, łożyskami i idąc dalej, wał, korbowody, panewki, tuleje
      cylindryczne, itd.
      Kto takich głupot nagadał, że się oszczędza paliwo? Chyba środowisko, to może i
      tak, ponieważ jak samochód odpalimy zimny i katalizator jeszcze nie jest
      nagrzany, to toksyczność spalin jest więszka.

      Muszę uciekać. Pozdr.
      • kierowiec1 Idz i nie grzesz wiecej 22.02.05, 12:45
        ely13 napisał:

        > Jestem mechanikiem

        Zapewne, a ja jestem biskupem.

        >
        > Zacznę od tego:
        > Podczas pracy na biegu jałowym jak i hamowania silnikiem samochód zawsze
        > spala minimalną dawkę paliwa, taką, aby utrzyamć te obroty.

        A Ziemia jest plaska.


        > Niestety na samo
        > powietrze silnik nie pracuje.

        Nie. Musi byc napedzany reszta samochodu. To jest sens hamowania silnikiem.

        > elektronicznym, itd. Paliwa dostarcza wtrysk, wtryskiwacze, pompowtryskiwacze
        > i jest to dawka bardzo minimalna.

        Podczas hamowania silnikime dawka jest 0,0 (czyli minimalna).

        > Dlatego śmieję się z tych, którzy sądzą, że
        > odpalenia samochodu i ruszenie od razu, bez uprzedniego podgrzania silnika
        > daje oszczędność.

        Brak zwiazku z hamowaniem silnikiem.


        > Chyba za dużo mili państwo TVN Turbo. Podgrzanie silnika powoduje
        > podgrzanie oleju, co zmniejsza tarcie i zużycie tego silnika.

        Oczywiscie podgrzewanie na postoju nie zuzywa zadnego paliwa :->

        Na powaznie: energia zuzyta na ogrzewanie podczas jazdy zostaje tez zuzyta na
        pokonanie drogi. Energia zuzyta na ogrzewanie na postoju idzie w powietrze. Nie
        mowiac o niepotrzebnym zuzyciau silnika i rozcienczaniu oleju.

        > się, a więc powstaje 2 razy większy luz. Tak samo jest z przegubami,
        > wielowypustami, łożyskami i idąc dalej, wał, korbowody, panewki, tuleje
        > cylindryczne, itd.

        LOL. To prowokacja grubymi nicmi szyta.

        > Kto takich głupot nagadał,

        Praktyk, robaczku, praktyk.

        > Muszę uciekać. Pozdr.

        Idz. I nie wracaj wiecej z takimi glupotami.
        Wraz z mazelora dolaczyles do glupkow tego forum.

        POzdr.

        K.

        • pitersokolowski Re: Idz i nie grzesz wiecej 22.02.05, 14:20
          ... a skąd wiadomo, że komputer pokazuje 0.0 przy hamowaniu silnikiem, a nie
          0.09 tyle, że tego nie wyświetla, bo ma tylko jedno miejsce po przecinku.
          Czy zatem po wyłączeniu zapłonu samochód dalej bedzie tak samo płynnie hamował?

          Czy ktoś słyszał o technice 1,2 i 4 lub 5 (w wiekszych silnikach). Chodzi o biegi.
          W miarę szybkie przyspieszanie na 1,2 i przeskok na 4
          Pozdrawiam Piotr
          • kierowiec1 Re: Idz i nie grzesz wiecej 22.02.05, 22:21
            pitersokolowski napisał:

            > ... a skąd wiadomo, że komputer pokazuje 0.0 przy hamowaniu silnikiem, a nie
            > 0.09 tyle, że tego nie wyświetla, bo ma tylko jedno miejsce po przecinku.

            Wiadomo z zasady dzialania ukladu wtryskowego. Wskazania komputera sa tylko
            pochodna.

            > Czy zatem po wyłączeniu zapłonu samochód dalej bedzie tak samo płynnie
            > hamował?

            Bedzie. Bo nawet bez wylaczenia wtrysku silnik, ktorym sie hamuje, nie pracuje.
            Albowiem ilosc paliwa na bieg jalowy w polaczeniu z iloscia powietrza zasysana
            przez znacznie wyzsze obroty daje zbyt uboga mieszanke, aby wogole mogla byc
            zapalona.

            Tak wiec jedyna roznica w pracy silnika uzytego do hamowania jest taka, ze przy
            nieodcietym wtrysku niespalone paliwo przelatuje przez silnik i zbiera sie w
            wydechu.
            Gdzie czasami donosnie strzela.

            Ono zbieranie sie paliwa w wydechu i strzelanie bylo najwazniejsza przyczyna
            wprowadzenia odcinania wtrysku. A to z powodu negatywnej reakcji katalizatorow
            na rzeczone strzelanie i dpalanie wiekszych ilosci paliwa w katalizatorze.
            Oszczednosc paliwa jest mile widzianym efektem ubocznym.

            > Czy ktoś słyszał o technice 1,2 i 4 lub 5 (w wiekszych silnikach). Chodzi o
            > biegi. W miarę szybkie przyspieszanie na 1,2 i przeskok na 4

            Albo 1 - 3 - 5. Jest promowane przez niektore szkoly oszczednej jazdy.
            Poniewaz taka jazda nie jest specjalnie komfortowa, nie stosuje.

            Pozdr.

            K.
            • pitersokolowski Re: Idz i nie grzesz wiecej 23.02.05, 08:32
              to mnie przekonuje :-)
              Pozrowienia Piotr
      • zgryzliwy1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 23.02.05, 17:08
        ely13 napisał:

        > Jestem mechanikiem ....
        > Podczas pracy na biegu jałowym jak i hamowania silnikiem samochód zawsze
        > spala minimalną dawkę paliwa, taką, aby utrzyamć te obroty.

        No to odpowiedz mechaniku dlaczego wtedy (hamowanie silnikiem )mimo ,ze " spala
        minimalną dawkę paliwa, taką, aby utrzyamć te obroty " te obroty jednak spadaja
        a auto zwalnia.!!!

    • cc_2004 Re: żadnej 23.02.05, 19:20
      chyba, że rezerwa misie świeci i jestem tam gdzie benzyna kosztuje 3 x więcej
      niż w polsce ;-))
    • marcik5500 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 27.02.05, 15:23
      Nigdy się nie zastanawiałem nad zmniejszaniem spalania, na codzień jeżdżę
      ciezarówką i mam parę nawyków ktore obniżają zuzycie.
      1 Nigdy nie hamuję ze wciśniętym sprzęgłem( podstawowy błąd wielu nowicjuszy) -
      idzie wtedy 0 paliwa(jeżeli wtrysk sterowany kompem benzyna diesel sekwencyjny
      gaz), oszczędzam klocki , zmniejszam ryzyko poślizgu i mam możliwość szybkiego
      przyspieszenia w nagłych sytuacjach.
      2.Staram się rozpędzać w miarę szybko- bez przasady zmiana biegu przy max
      momentu obrotowego i stała prędkość. Bardzo wolne przyspieszanie zwiększa
      zużycie.
      3. Na trasie utrzymuje stałą prędkość, wyprzedzam zdecydowaniej jednak bez
      zbytniego wzrostu prędkości w stosunku do założonej. W zakrętach nie używam
      pedału hamulca zwalniam silnikiem. Jadąc na krętej trasie 80-90 km/h zazwyczaj
      doganiam extra fury które na prostej wala 140 km/h. Właściwa techika wchodzenia
      w zakrety bez ścinania i skracania sobie drogi.
      4. Wyłączanie zbędnych urządzeń najgorsze to podgrzewanie szyby, klima w moim
      maluszku( vectra 2.0 16v) to 0,3 litra.
      5. zbyt niska prędkość na danym biegu również powoduje wzrost zużycia. U mnie w
      oplu przy jeździe na pitce 70-80 kmh pali więcej niz przy 120kmh.

      Z moich obserwacji i z waszych opinii wynika że wielkośc silnika nie ma
      większego wpływu na zuzycie paliwa na trasie. Moj 2 litrowy Ecotec spala na
      trasie 6,5 litra przy prędkości 120- 130 kmh, choć moge zejść nawet do 6
      litrów. w Niemczech na autostradzie przy 170 kmh spala 7,5 litra,
    • mejson.e Jasna sprawa! 27.02.05, 17:15
      Czytając powyższe wpisy możnaby dojść do wniosku, że technika oszczędnej jazdy
      to sprawa oczywista - płynność jazdy, przewidywanie, hamowanie silnikiem.

      I to jest prawda - praw fizyki faktycznie się nie oszuka.

      Tylko dlaczego więc spotykamy tak dużo kierowców dojeżdżających do zderzaka
      poprzednika po to, by ostro zahamować, ruszających z piskiem spod świateł,
      skaczących z pasa na pas po to, by spotkać się z wyprzedzonymi na następnych
      światłach?

      Pomijając tych, któzy nie płacą za paliwo (jeżdżącymi samochodami służbowymi
      albo ... rodziców), cała reszta chyba jest bardzo bogata i nie martwi się
      dodatkowymi złotówkami wylatującymi przez rure wydechową?
      Albo nie myśli.

      Tyle filozofii a teraz chciałbym wrócić do techniki.
      Hamowanie silnikiem jest oszczędne nie tylko w silnikach z wtryskiem, ale także
      w większości gaźnikowych.
      Hamowanie silnikiem powoduje wysysanie paliwa pod dużym ciśnieniem z dyszy
      wolnych obrotów, chyba że gaźnik ma elektrozawór odcinający dopływ paliwa do
      dyszy wolnych obrotów w czasie hamowania silnikiem.

      Taki zawór posiadały wszystkie eksploatowane przeze mnie gaźnikowce, od Golfa I
      rocznik 1979 począwszy.

      A uszkodzenia silnika nie ma co się obawiać - jest napędzany poprzez skrzynię
      biegów od toczących się kół i smarowany olejem silnikowym.

      Jest jeden wyjątek - dwusuwy są smarowane olejem dodawanym do paliwa, więc
      dłuższe odcięcie paliwa zacierałoby silnik, stąd takie silniki często miały
      odłączane hamowanie silnikiem - tzw. "wolne koło".
      Ale Syrenki, Wartburgi to już rzadkość na naszych drogach, choć pozostały
      jeszcze motocykle.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • zgryzliwy1 Re: Jasna sprawa! 28.02.05, 22:59
        mejson.e napisał:

        > Jest jeden wyjątek - dwusuwy są smarowane olejem dodawanym do paliwa, więc
        > dłuższe odcięcie paliwa zacierałoby silnik, stąd takie silniki często miały
        > odłączane hamowanie silnikiem - tzw. "wolne koło".

        Ja bym powiedzial ,ze wolne kolo bylo dla "niewiedzacych",swiadomi zagrozenia
        mieli mozliwosc zalaczyc "ostre kolo " :-))
    • sebekbiker Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 01.03.05, 00:19
      Ja uważam że na luzie spalamy mniej niż hamując silnikiem, gdyż hamując
      silnikiem przebywamy mniejszy dystans. Oczywiście wszystko zależy od sytuacji.
      Mi w swoim A140 udaje się utrzymać średnie spalanie na wysokości 6l/100km
      • jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 02.03.05, 10:45
        sebekbiker napisał:

        > Mi w swoim A140 udaje się utrzymać średnie spalanie na wysokości 6l/100km

        Ale chyba na trasie. Cała sztuka to jeździć oszczędnie po mieście.
        A tak przy okazji to z jakim silnikiem te 6l/100km ?
    • palm1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 01.03.05, 10:43
      Po miescie. nie strzelajcie ze sprzegla przy kazdym ruszeniu ze swiatel, nie
      kreccie silnika do 6000 obr/min, nie wyprzedzajcie wszystkiego za wszelką cene,
      nie przeskakujcie z pasa na pas 10 x na minute. Efekty sa taki, ze i tak
      wszyscy stoicie na nastepnych swiatlach, a ten co deptal gaz do podlogi ma
      zuzycie 30 % wiecej i narzeka, ze mu wychodzi 12-13 po miescie i dobrze mu tak.
      Niestety na polskich drogach istnieje znaczny przyrost koni mechanicznych w
      stosunku do szarych komorek. Jest szczesliwy, ze jest przed toba 50 metrow, a
      zwlaszcza jak zajedzie Ci droge w koncu on rzadzi.
      Recepta: Plynne ruszanie zmiana biegu 3000-4000 obr/min (silnik benzynowy) w
      zależnosci od warunkow do osiagniecia zadanej predkosci. Nie dojezdzac do
      swiatel z czerwonym 120 km/h tylko po to, zeby sprawdzic czy dziala ABS.
      Lepiej jest zwolnic przed dojezdzaniem do swiatel gdy jest czerwone swiatlo, a
      gdy sie zapali zielone mamy jesze jakas predkosc i plynnie przyspieszamy. W
      miastach robia sie korki czesto z uwagi na malo plynna jazde kierowcow. Ilu
      jest takich ktorzy zdzieraja gumy na starcie spod swiatel, tylko po to, zeby
      stac na nastepnych i wychamuja caly ruch.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka