jacek24 16.02.05, 12:37 Jakie stosujecie (znacie) techniki jazdy, żeby samochód miał mniejsze spalanie ? Link Zgłoś Obserwuj wątek
emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 12:42 Na starcie spod swiatel dynamicznie az do uzyskania zalozonej predkosci "przelotowej". Potem odpuscic nieco gaz, zeby tylko te predkosc utrzymywac. Podczas hamowania przed swiatlami (i nie tylko) nie wysprzglac, tylko pozwolic silnikowi schodzic z obrotow razem ze spadkiem predkosci - nie pali wtedy nawet kropli paliwa. Wysprzeglic dopiero wtedy, gdy obroty silnika zbliza sie do obrotow biegu jalowego. Link Zgłoś
jaro_ss Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 12:48 Ja nie potrafię, ale moja koleżanka, jak jej pozwoliłem prowadzić moją Fabianę (1.4 V 16)z komputerkiem, to na 20km "wycisnęła" spalanie 5.2/100... mnie się nigdy nie udało zejść poniżej 6.0.... A jazda - mało przyspieszać, mało zwalniać (żeby potem nie przyspieszać).... i nie powyżej setki - (ok. 95).... generalnie trzeba jechać "wożąc panią Daisy" a' la Morgan Freeman + Shirley Mc Lane... Pociesz się, że przy moim zwykłym trybie jazdy trzymam się powyżej 8.0 - na trasie... (haracz za prędkość i wyprzedzanie).... Link Zgłoś
inna-bajka Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 12:49 Technika na rodeo. Bierzesz lasso i zwinnym ruchem nadgarstka łapiesz się haka jakiejś fury przed Tobą. Potem wyłanczasz samochód, ale zostaw sobie na zapłonie żeby Ci światełka świeciły. W przypadku gdy samochód zmienia trasę puszczasz lasso i łapiesz następny. Link Zgłoś
kupagnoju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 13:01 zapalam na wciśniętym sprzęgle, ruszanie sprawnie ale bez wysokich obrotów i bez grzania zimnego silnika na postoju, tylko delikatnie ale od razu w trasę, w czasie jazdy na trasie trzeba myśleć i przewidywać, nie gnać ile wlezie tylko w przedziale 90-120, wtedy pali mniej wyprzedzam wtedy gdy nie trzeba mocno przyspieszać (ale to zdaje egzamin na dwujezdniówkach) gdy widzę, że nie zdążę puszczam odpowiednio wcześniej gaz, zrównuję się z jadącym przede mną i dopiero gdy droga wolna spokojnie wyprzedzam widząc światła należy przewidywać czy się zdąży, jeśli z daleka widzę czerwone to jadę spokojnie bo pewnie zaraz się włączy zielone, puszczam gaz i kulam się na biegu gdy zielone nie przyspieszam bo pewnie zaraz będzie czerwone ważna sprawa to odpowiednie ciśnienie w kołach, za mało - więcej pali płynnie, płynnie i jeszcze raz płynnie Link Zgłoś
rraaddeekk Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 13:54 Radziłbym uważać na "pseudooszczędności". Częsty błąd to nieużywanie klimatyzacji. Owszem jest to skuteczne, ale tylko przy zamkniętych oknach, bo otwarcie okien powoduje większe spalanie niż używanie klimatyzacji (oczywiście podczas jazdy, a nie stania w korku). Pomóc może odkręcenie wszelkich zbędnych "zawirowaczy" powietrza, takich jak bagażniki, "pseudospoilery" oraz "chlapacze". Link Zgłoś
grogreg Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 14:15 Staram sie jechac ze stala predkoscia ekonomoczna dla mojego samochodu poza terenem zabudowanym. Czyli od 90 do 110 km/h. Oczywiscie, jezeli pozwalaja na to warunki. Po za tym, nie urzadzam wyscigow dracksterow na swiatlach nie udowadniam ze moj Swift jest bardziej zrywny od Porche 911. No i tyle. Nie dojezdzam do czerwonych siwatel na luzie, nie zjezdzam z gorki na luzie. Ten litr czy dwa na jedno tankowanie nie jest wart wiekszego ryzyka jazdy. Link Zgłoś
rraaddeekk Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 15:02 Jesli ktoś tak robi, to też błąd! Na luzie czyli na biegu jałowym samochód spala wiecej niż podczas zostawiania na biegu ale zdjęcia nogi z pedału gazu (wtedy nic nie spala - przepustnica jest zamknięta), a bezpieczeństwo jak najbardziej jest w pełni zachowane Link Zgłoś
gborek Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 08:14 nie bardzo rozumiem - skoro nic nie spala, to chyba gaśnie... a wtedy przy sporej prędkości to dopiero może być problem... Link Zgłoś
kierowiec1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 09:24 gborek napisał: > nie bardzo rozumiem - skoro nic nie spala, to chyba gaśnie... Twoj silnik gasnie przy kazdym puszczeniu peadlu gazu przy wlozonym biegu i obrotach powyzej np. 1200. A wiec przynajmniej kikanascie razy dziennie. > a wtedy przy > sporej prędkości to dopiero może być problem... Jaki problem? Pozdr. K. Link Zgłoś
grogreg Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 08:51 Niezupenie. Puszczony "gaz" otwiera przepustnice na tym samym poziomie bez wzgledu na to czy skarzyna biegow jest na lucie czy na biegu. Roznica polega na tym iz krecacy sie silnik pochlania energie bezwladnosci ktora moznaby jeszcze wykorzystac do toczenia sie auta. Ale, oszczednosci sa tak znikome, ze nie uzasadniaja ryzyka. Link Zgłoś
kierowiec1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 09:21 grogreg napisał: > Niezupenie. Puszczony "gaz" otwiera przepustnice na tym samym poziomie bez > wzgledu na to czy skarzyna biegow jest na lucie czy na biegu. Ale na biegu i puszczonym pedale gazu wtrysk paliwa jest wylaczony. Czyli spalanie 0 l/h zamiast powiedzmy 0,7 l/h. Pozdr. K. Link Zgłoś
grogreg Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 10:32 Wzbudzile moje watpliwosci. Link Zgłoś
emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 13:14 Komputer pokladowy pokazujace chwilowe spalanie rozwieje je natychmiast :-) Gaz puszczony na biegu i spalanie wynosi 0,0 l - obroty jalowe 0,7-1,1 l. Link Zgłoś
mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 14:14 emes-nju napisał: > Komputer pokladowy pokazujace chwilowe spalanie rozwieje je natychmiast :-) > > Gaz puszczony na biegu i spalanie wynosi 0,0 l - obroty jalowe 0,7-1,1 l. > Dotyczy to silników z wtryskiem. Link Zgłoś
emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 14:23 Silniki bez wtrysku zwykle nie maja komputerow :-) Chyba, ze kierowca wiezie ze soba laptopa :-P Ale to sluszna uwaga bo faktycznie nie mozna uogolniac tego na wszystkie samochody. Link Zgłoś
brtlmj Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 01.03.05, 15:39 > Ale to sluszna uwaga bo faktycznie nie mozna uogolniac tego na wszystkie samoch > ody. Mialem kiedys gaznikowego Poldka, i z wielkiej ksiazki o naprawianiu Poldka (ktora musialem miec ;-)) pamietam cosik o istnieniu w nim "ukladu hamowania silnikiem" czy jakos tak. Ten uklad mial wlasnie odpowiadac za odcinanie doplywu paliwa w takiej sytuacji. Bartek. Link Zgłoś
grogreg Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 15:13 Jaki komputer? Ja Swifta mam. Link Zgłoś
gborek Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 20.02.05, 08:44 Ale na biegu i puszczonym pedale gazu wtrysk paliwa jest wylaczony. Czyli > spalanie 0 l/h zamiast powiedzmy 0,7 l/h. Dalej będę się upierał, że uruchomiony silnik spala jakąś tam znikomą ilość paliwa. Nie może spalać 0 l/h, bo wtedy nie pracuje. Jeśli komputer pokładowy tak podaje, to albo jest to błąd pomiaru, albo producent uznał, że przy puszczonym gazie należy wskaźnik spalania ustawić na zero. Czy wtrysk włączony czy nie, paliwo dociera do komory spalania, bo inaczej zgaśnie. A może ktoś mnie oświeci w dziedzinie silników działających bez paliwa/energii z zewnątrz? Link Zgłoś
mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 20.02.05, 11:00 Nie zgaśnie, bo silnik jest napędzany kołami. Link Zgłoś
mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 20.02.05, 11:11 Nie zgaśnie w tym sensie, że tłoki będą poruszane kołami przez nierozłączoną skrzynię. Link Zgłoś
gborek Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 08:38 To spróbuj zrobić tak: na rozgrzanym silniku zatrzymaj się, wrzuć jedynkę i powolutku puszczaj sprzęgło. Oczywiście noga z gazu... Samochód porusza wtedy pewnie siła Coriolisa albo wielka łapa...:-)) Drodzy użytkownicy samochodów z komputerami albo bez, samochód ZAWSZE przy włączonym silniku spala jakąś ilość paliwa, bez względu na to czy jedzie na biegu czy na luzie. I nie ma mechanizmu odcinającego dopływ paliwa po zdjęciu nogi z gazu, zwłaszcza gdy samochód jest w ruchu. Paliwo ZAWSZE dociera do komory spalania, mimo zdjęcia nogi z gazu, jest to ilość minimalna, zapewniająca pracę na najniższych obrotach, nie powodująca zgaśnięcia silnika. Proszę redakcję o wypowiedź jakiegoś eksperta... Link Zgłoś
mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 09:15 Mówiliśmy o zużyciu paliw przy hamowaniu silnikiem z wtryskiem. Link Zgłoś
gborek Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 09:28 to co napisałem dotyczy wszystkich silników spalinowych, z wtryskiem, turbinką, wodotryskiem, na gaz, na olej, na benzynę... Ponownie proszę jakiegoś eksperta o wypowiedź. Link Zgłoś
mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 09:45 Cytat z instukcji LE2, LU2-Jetronic, Motronic M 1.3: "Włącznik przepustnicy osadzony jest bezpośrednio na wałku przepustnicy. Sygnalizuje on do sterownika położenie przepustnicy przy biegu jałowym i pełnym obciążeniu. Dzięki temu jest szczególnie sterowane ODCINANIE paliwa przy hamowaniu silnikiem, gdyż jak długo styk biegu jałowego włącznika jest zwarty i jednocześnie liczba obrotów przekracza określoną wartość, sterownik blokuje dopływ paliwa do silnika." Link Zgłoś
gborek Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 14:37 w porządku, przyjmuję krytykę skoda.autokacik.pl/pages/felicia/wtryski.html Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 13:12 gborek napisał: > Drodzy użytkownicy samochodów z kompu > terami albo bez, samochód ZAWSZE przy włączonym silniku spala jakąś ilość > paliwa, bez względu na to czy jedzie na biegu czy na luzie Pleciesz trzy po trzy - mozna tego nie wiedziec ,ale upierac sie przy czyms co nie jest prawda ,tylko potwierdzasz swoje niedoinformowanie. Na biegu i bez gazu wtryskiwacze sa odciete i paliwo nie jest spalane. Dopiero ponizej pewnych obrotow ( w moim samochodzie ponizej 1000 obr./min i to tez zaleznie od zalaczonego biegu ) wtryskiwacze znowu podaja paliwo. Nawet w instrukcji auta pisza ,by za glugo tego nie robic - np. zjazd z gory - ze wzgledu na ochlodzenie katalizatora. Auta z gaznikiem spalaja wtedy troche paliwa - dysza wolnych obrotow - ale piszesz o wszystkich samochodach. > Paliwo ZAWSZE dociera do komory spalania, mimo zdjęcia nogi z gazu, jest t > o ilość minimalna, zapewniająca pracę na najniższych obrotach, nie powodująca > zgaśnięcia silnika. Nieprawda ,nie ZAWSZE. Jakie to sa "najnizsze obroty" w Twoim samochodzie przy jezdzie np. 100 km/h na 3 biegu i puszczeniu pedalu gazu ? Bo w moim to ok.4200 obr./min - i co w tych warunkach ma do rzeczy zapewnienie pracy silnikowi na najnizszych obrotach aby nie zgasl. Niby co sie stanie jak nie dostanie paliwa ,tloki stana w miejscu ,czy jak ???? Link Zgłoś
jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 22.02.05, 09:57 kierowiec1 napisał: > grogreg napisał: > > > Niezupenie. Puszczony "gaz" otwiera przepustnice na tym samym poziomie be > z > > wzgledu na to czy skarzyna biegow jest na lucie czy na biegu. > > Ale na biegu i puszczonym pedale gazu wtrysk paliwa jest wylaczony. Czyli > spalanie 0 l/h zamiast powiedzmy 0,7 l/h. > > Pozdr. Pytanie do posiadaczy komputerów samochodowych: przy ruszaniu z jedynki ale bez użycia gazu jakie jest wskazanie zużycia paliwa ? Link Zgłoś
kierowiec1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 22.02.05, 12:54 jacek24 napisał: > Pytanie do posiadaczy komputerów samochodowych: > przy ruszaniu z jedynki ale bez użycia gazu jakie jest wskazanie zużycia > paliwa ? Czy to proba trolowania? Oczywiscie ze przy ruszaniu bez gazu silnik zuzywa paliwo. Wtrysk jest wylaczany przy hamowaniu silnikiem, a to sie nieco rozni od ruszania bez gazu. W podanych w watku linkach o uzadzeniach wtryskowych mozesz przesledzic sposob pracy. Pozdr. K. Link Zgłoś
jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 22.02.05, 14:23 kierowiec1 napisał: > jacek24 napisał: > > > Pytanie do posiadaczy komputerów samochodowych: > > przy ruszaniu z jedynki ale bez użycia gazu jakie jest wskazanie zużycia > > paliwa ? > > Czy to proba trolowania? > Oczywiscie ze przy ruszaniu bez gazu silnik zuzywa paliwo. Wtrysk jest > wylaczany przy hamowaniu silnikiem, a to sie nieco rozni od ruszania bez gazu. To nie była żadna próba tylko zwykłe pytanie. Ktoś już napisał, że hamując silnikiem komputer pokazuje spalanie 0,0 l, przy hamowaniu z wyprzęgleniem pokazuje ok. 0,7 l i dla kontrastu chciałbym się dowiedzieć ile pokazuje komputer przy ruszaniu bez używania gazu. Link Zgłoś
kierowiec1 Wskazania zuzycia przy ruszaniu 22.02.05, 22:32 jacek24 napisał: > Ktoś już napisał, że hamując silnikiem komputer pokazuje spalanie 0,0 l, przy > hamowaniu z wyprzęgleniem pokazuje ok. 0,7 l i dla kontrastu chciałbym się > dowiedzieć ile pokazuje komputer przy ruszaniu bez używania gazu. To min. ja napisalem. Przy czym podana jednostka byly litry/godzine, bo na biegu jalowym predkosc reszty samochodu jest dla silnika (dalekoidac) obojetna. Natomiast wskazania zuzycia chwilowego np. podczas ruszania z gazem li tez bez nie maja wiekszej wartosci poznawczej, albowiem: 1. metody pomiaru czy tez usredniania wartosci chwilowych roznia sie w zalezosci od producenta. A to, czy wartosc "chwilowa" jest srednia z 1, 5, 15 czy 30 ostatnich sekund, decydujaco wplywa na wyswietlane wartosci. Zaleznie od marki i typu samochdu komputer bedzie przez moment wskazywal fantazyjne liczby w przedziale 30..100 litrow/100 km. 2. krotkotwale wartosci chwilowe nie sa isotne dla ogolnego zuzycia paliwa. Inaczej kazde zatrzymanie (kiedy to chwilowe zuzycie paliwa/100 km staje sie zgodnie z definicja "nieskonczenie duze") psuloby zupelnie rachunek. POzdr. K. Link Zgłoś
etom Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 23.02.05, 12:50 jacek24 napisał: > Ktoś już napisał, że hamując silnikiem komputer pokazuje spalanie 0,0 l, przy > hamowaniu z wyprzęgleniem pokazuje ok. 0,7 l To ile wskazuje zuzycia - w L/100 km - na luzie ,zalezy od szybkosci auta. Link Zgłoś
edek40 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 15:03 Takie pytanie na tym forum???? Tu niektorzy az wychodza ze skory aby wiecej wydac na samochod, jak nawiecej spalic i to najdrozszego paliwa, przy tankowaniu przypadkiem wylewajac co najmniej 20 litrow na ziemie. W celu oczywiscie zablysniecia ile to maja kasy na rozp.... Link Zgłoś
piemeltje Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 15:05 Planujac podroz, sprawdz prognoze pogody na trasie. jazda pod wiatr zwieksza spalanie. Poczekaj z wyjazdem, az wiatr bedzie korzystny. Link Zgłoś
proszek01 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 16:23 Kiedyś przez dwie godziny jechałem na autostradzie tuż za ciężarówką, z prędkością około 90 km/h. Średnie zużycie paliwa spadło do 5,5 litra/100km tj około 1 litra mniej, niż normalnie. Opel Astra II 1.4. Ciekaw byłem, co sobie myślał kierowca tej ciężarówki :-) Pozdry Link Zgłoś
tsunami1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 16.02.05, 23:01 srednie obroty, nie zmieniaj na 5 przy 60 bo spala ci podwojnie. Przewaznie nalezy robic to tak: Biegi 1-2 przy 20km 2-3 przy 50km/h 3-4 przy 80km/h 4-5 powyzej 100km/h Link Zgłoś
kierowiec1 Bzdura 17.02.05, 09:19 tsunami1 napisała: > srednie obroty, nie zmieniaj na 5 przy 60 bo spala ci podwojnie. Bzdura zupelna. > Przewaznie > nalezy robic to tak: > Biegi 1-2 przy 20km > 2-3 przy 50km/h > 3-4 przy 80km/h > 4-5 powyzej 100km/h Tylko, jesli chcesz maksymalizowac zuzycie paliwa. POzdr. K. Link Zgłoś
kayo Re: Bzdura- a co Ty proponujesz ??? 17.02.05, 11:05 dla sielnika średnio około 1.3 12 zaworowego ?? przy jakich wartościach obrotów zmieniać biegi ??? Link Zgłoś
kierowiec1 Propozycje 17.02.05, 12:48 kayo napisał: > dla sielnika średnio około 1.3 12 zaworowego ?? przy jakich wartościach > obrotów zmieniać biegi ??? Dla ostroznego: 2 bieg od 1500 3 od 1800 4 od 2000 5 od 2300 dla normalnego: 2 od 1000 3 od 1500 4 od 1700 5 od 1800 Np. zalecenia producenta: od 30 km/h - 3. od 40 km/h - 4 od 50 km/h - 5 (Ford Focus 1,8) www.ford-eco-driving.de/download/Trainingsbroschüre.pdf Zalecenia odnosza sie do normalnej jazdy po poziomej drodze, bez pelnego ladunku lub/i przyczepy, bez gwaltownego przyspieszania. Fajny diagram porownujacy przykladowe zuzycie w zaleznosci od biegu i predkosci mozna znalezc tutaj: www.ecodrive.org/(de)/newdriving/easytolearn.html Pelny hardcore wszystkie biegi pedal dno od 1000 - daje najnizsze mozliwe zuzycie paliwa. Jest propagowany przez wiele szkol jazdy w Niemczech. Czesciowo rowniez (choc nie od razu od 1000 obrotow) przez niektorych producentow. O problemach technicznych wynikajacych z takiego stylu jazdy jeszcze nie bylo glosno. Pozdr. K. Link Zgłoś
kdm35 Re: Propozycje 20.02.05, 11:11 Jak to jest w przypadku focusa kombi 1,6 - nie znam niemieckiego. Link Zgłoś
kierowiec1 Re: Propozycje 22.02.05, 13:01 kdm35 napisał: > Jak to jest w przypadku focusa kombi 1,6 - nie znam niemieckiego. Na podanej stronie nie ma az tak dokladnego wyszczegolnienia, ale nalezy oczekiwac, ze bedzie podobnie. Wyproboj, jesli nie bedziesz przesadzac, to raczej nic nie zepsujesz :-) Pozdr. K. Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Propozycje 21.02.05, 13:40 kierowiec1 napisał: > dla normalnego: > 2 od 1000 > 3 od 1500 > 4 od 1700 > 5 od 1800 Chyba cos pomyliles :-)) Wg. tego (silnik 1.3) mialbym tak : po wrzuceniu 2 przy 1000 obr - obroty wynosza ok 560 a szybkosc ok 9 km/h !!!! po wrzuceniu 3 przy 1500 obr - obroty wynosza ok 1000 a szybkosc ok 16 km/h !!!! Link Zgłoś
kierowiec1 Re: Propozycje 22.02.05, 12:57 zgryzliwy1 napisał: > > dla normalnego: > > 2 od 1000 > > 3 od 1500 > > 4 od 1700 > > 5 od 1800 > > Chyba cos pomyliles :-)) Nie. To Ty zle zrozumiales moj tekst. "bieg x od y obrotow" ma znaczyc, ze na biegu x obroty nie spadaja ponizej y. Zeby zmieniajac z 2 na 3 wyladowac na 1500, musze zmiane zrobic przy powiedzmy 2100 (wartosc przykladowa). Pozdr. K. Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Propozycje 23.02.05, 13:00 > >..przy jakich wartościach > > obrotów zmieniać biegi ??? dla normalnego: 2 od 1000 Domyslalem sie ,ale z tego co u gory - przy JAKICH obr. a nie DO jakich zejsc - raczej wynika ,ze 2 bieg wrzucac przy 1000 obr./min Link Zgłoś
kierowiec1 Re: Propozycje 23.02.05, 13:24 zgryzliwy1 napisał: > dla normalnego: > 2 od 1000 > > Domyslalem sie ,ale z tego co u gory - przy JAKICH obr. a nie DO jakich > zejsc - raczej wynika ,ze 2 bieg wrzucac przy 1000 obr./min Dokladnie - wkladac 2 przy predkosci, przy ktorej obroty na drugim biegu wynosza 1000 :-) Zreszta z pewnoscia wiesz, o co mi chodzi. Pozdr. K. Link Zgłoś
aneta362 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 13:05 po przeczytaniu tego wszystkiego jestem skołowana, ja często lubię pojeździć na luzie np. z górki lub jak dojeżdżam do skrzyżowania, myślałam, że oszczędzam paliwo, to co lepiej na giegu hamować silnikiem? Link Zgłoś
rraaddeekk Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 14:22 Droga Aneto raz, że nie oszczędzasz, a dwa, że to niebezpieczne. Zdecydowanie lepiej hamować silnikiem (nie wysprzeglać i nie wrzucać na luz). Link Zgłoś
mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 14:25 rraaddeekk napisał: Droga Aneto raz, że nie oszczędzasz, a dwa, że to niebezpieczne Pierwsza teza jest dyskusyjna, druga nie. Link Zgłoś
rraaddeekk Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 15:08 Dyskusyjna? Skoro podczas hamowania silnikiem przepustnica jest zamknięta, to spalanie wynisi 0 (słownie: zero) Przy obrotach jałowych przepustnica nie jest zamknięta i spalanie występuje. O czym tu można dyskutować, takie są fakty. Link Zgłoś
jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 15:43 To by oznaczało, że na światłach też lepiej stać na biegu niż na luzie. Zgadza się ? Link Zgłoś
rraaddeekk Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 16:01 Abstrakcyjna dyskusja się zaczyna :-) Ale ja odpowiem na poważnie. Jeśli stoisz i silnik pracuje to oczywiście na biegu jałowym, czyli w momencie stania spalasz więcej niż jadąc hamując silnikiem. Zatem najlepiej nie stać na światłach... Jak z daleka widzisz czerwone, to najlepiej powoli dotoczyc się hamując silnikiem, niż dojechać szybko, zachamować i stać na biegu jałowym spalając paliwo. Link Zgłoś
mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 16:25 rraaddeekk napisał: > Dyskusyjna? > Skoro podczas hamowania silnikiem przepustnica jest zamknięta, to spalanie > wynisi 0 (słownie: zero) > Przy obrotach jałowych przepustnica nie jest zamknięta i spalanie występuje. > O czym tu można dyskutować, takie są fakty. Nie bądź taki pryncypialny. Po wyrzuceniu na luz, silnik zużywa paliwo, ale nie ma hamowania, więc samochód może przejechać o wiele dłuższy dystans. Porównaj kilka takich cykli różnych sposobów jazdy, wtedy można określić co jest bardziej ekonomiczne. Link Zgłoś
rraaddeekk Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 16:30 Fakt trochę racji masz, ale... Z tym hamowaniem, to sprawa jest dyskusyjna. Gdy zdejmujesz nogę z gazu a zostawiasz na piątce to jest to hamowanie tylko z nazwy, bo faktycznie samochód prawie nie hamuje a spalanie jest zerowe. Link Zgłoś
mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 16:42 rraaddeekk napisał: > Fakt trochę racji masz, ale... > Z tym hamowaniem, to sprawa jest dyskusyjna. > Gdy zdejmujesz nogę z gazu a zostawiasz na piątce to jest to hamowanie tylko z > nazwy, bo faktycznie samochód prawie nie hamuje a spalanie jest zerowe. > Im większy silnik i w lepszym stanie, tym hamowanie mocniejsze. Może ktoś ma taki program symulacyjny. Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 13:52 rraaddeekk napisał: > Dyskusyjna? > Skoro podczas hamowania silnikiem przepustnica jest zamknięta, to spalanie > wynisi 0 (słownie: zero) > Przy obrotach jałowych przepustnica nie jest zamknięta i spalanie występuje. > O czym tu można dyskutować, takie są fakty. Niby tak ,ale zauwaz ze w tych samych warunkach na drodze hamowanie silnikiem rozpoczniesz pozniej , czyli dluzej musisz jechac na gazie spalajac paliwo a krocej przy "0" zuzyciu. Na luzie ujedziesz dalej , czyli krotsza jazda na gazie,ale za to troche paliwa zuzyje sie podczas jazdy na luzie. Nie tak latwo to wywazyc.Wszystko zalezy od warunkow i uksztaltowania drogi. Jak jest z gorki to na pewno lepiej hamowac silnikiem ,jak pod gorke to na luzie chyba bedzie wieksza oszczednosc (dalej mozna zajechac). Link Zgłoś
misieek_d Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 17:04 Dziwi mnie ze zaden z uzytkownikow nie wymienil tu techniki jazda zwana jazda przebiegami. Pomijam tu czy dyskusje kiedy auto pali mniej czy jak sie hamuje silnikiem czy na "luzie". Otoz ta technika jazdy sprawdza sie na trasie, choc w Polsce ciezko z niej korzystac, ale czasem sie udaje, szczegolnie na drogach dwupasmowych. Nie wiem jakie masz auto, napisze to na przykladzie swojego megane, rozpedzam sie do predkosci okolo 110-120 km/h i wrzucam luz i jade na luzie do momentu az predkosc nie spadnie do okolo 75-80 km/h pozniej znow do 120 i tak dalej. Uwaga to nie zawsze jest bezpieczne. No i czasem sie zdarza, ze raz Ty wyprzedzasz TIR'a a raz on Ciebie ;). Raz czy dwa stosowalem i wyszlo ponizej 5l/100. Przypominam ze takie rzeczy jak otwarcie szyb, wlaczenie nawiewow, ogrzewania szyby, czy nawet sluchanie radia podnosza zuzycie paliwa, np. jak sluchasz radia to spalanie wzrasta o okolo 0.2l/100km. Oczywiscie nie jestem zwolennikiem podrozowania w zimie w kufajce i z zaparowanymi szybami! Ekonomicznej jazdy dla wszystkich! Link Zgłoś
wernes Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 17:19 Moze przesiadz sie na PKS i PKP... Bedzie bezpieczniej i sprawniej dla innych kierowcow. Link Zgłoś
emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 17:31 Taka technika swietnie sprawdzala sie w poldolotach i innych gaznikowacach. W samochodach z wtryskiem lepiej jest nie wyrzucac na luz bo wtedy pala znacznie wiecej niz jak hamujesz silnikiem. Tylko powstaje pytanie o sens takiej jazdy... Link Zgłoś
misieek_d Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 19:40 Sens jest ja w temacie postu - najmniejsze mozliwe spalanie, ok zgoda w autach z w tryskiem jest rzeczywiscie tak ja piszesz, ale wez pod uwage wspolczynnik oporow ruchu i ile przjedziesz na luzie a ile hamujac silnikiem, mozesz zrobic test emipiryczny. Link Zgłoś
emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 18.02.05, 10:06 Wlasnie dlatego zadalem pytanie o sens takiej jazdy. Zeby oszczedzac paliwo na trasie nie trzeba robic cyrkowych sztuczek - trzeba tylko nauczyc sie utrzymywac STALA predkosc minimalnymi korektami gazem. Caly problem z przepalami na trasie wynika z tego, ze wielu kierowcow tego nie umie - jada na ciaglym, niewielkim przyspieszeniu, a potem gwaltownie zdejmuja noge z gazu albo wrecz podhamowuja (taka "technika" mozna wyprodukowac kilkudziesiecioprocentowe przepaly). Link Zgłoś
jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 18.02.05, 13:42 emes-nju napisał: > Wlasnie dlatego zadalem pytanie o sens takiej jazdy. Zeby oszczedzac paliwo na > trasie nie trzeba robic cyrkowych sztuczek - trzeba tylko nauczyc sie utrzymywa > c STALA predkosc minimalnymi korektami gazem. Caly problem z przepalami na tras > ie wynika z tego, ze wielu kierowcow tego nie umie - jada na ciaglym, niewielki > m przyspieszeniu, W twoim przypadku na czym polegają te minimalne korekty gazu w celu utrzymania stałej prędkości, które zastępują jazdę na niewielkim przyspieszeniu ? Link Zgłoś
ernesto_guevara Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 18.02.05, 23:00 jestem szczególnym zwolennikiem minimalnej korekty gazu podczas wyprzedzania na drogach jednojezdniowych. Dodatkowo efekty emocjonalne pozwolą zaoszczędzć na uprawianiu ryzykownego hobby tj wspinaczka czy skoki spadochronowe Link Zgłoś
emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 10:10 jacek24 napisał: > W twoim przypadku na czym polegają te minimalne korekty gazu w celu > utrzymania stałej prędkości, które zastępują jazdę na niewielkim > przyspieszeniu ? Jak jade za szybko mniej naciskam, a jak zwolnie mocniej. Za trudne? Link Zgłoś
jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 12:26 emes-nju napisał: > jacek24 napisał: > > > W twoim przypadku na czym polegają te minimalne korekty gazu w celu > > utrzymania stałej prędkości, które zastępują jazdę na niewielkim > > przyspieszeniu ? > > > Jak jade za szybko mniej naciskam, a jak zwolnie mocniej. Za trudne? > Tyle to i Ja wiem, myślałem że znasz jakiś bardziej odkrywczy sposób. Link Zgłoś
emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 12:30 Najbardziej odkrywczym sposobem oszczedzania paliwa jest jazda autobusem ;-) Link Zgłoś
jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 12:34 emes-nju napisał: > Najbardziej odkrywczym sposobem oszczedzania paliwa jest jazda autobusem ;-) > Pod warunkiem, że nie jesteś właścicielem autobusu :-) Link Zgłoś
misieek_d Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 18.02.05, 13:57 > taka "technika" mozna wyprodukowac kilkudziesiecioprocentowe przepaly Jak to wyliczyles? bardzo mnie to ciekawi Link Zgłoś
emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 10:18 misieek_d napisał: > > taka "technika" mozna wyprodukowac kilkudziesiecioprocentowe przepaly > > Jak to wyliczyles? bardzo mnie to ciekawi To proste. Przez jakis czas mojego samochodu uzywala moja ukochana, ktora nie zawraca sobie glowy oszczedzaniem paliwa. Ja na stac bo place ja :-) Jak jezdze ja, to nie przekraczam w miescie 9 l/ 100 km - ona nie przekracza 11 l/ 100 km. Hm... to znaczy ona nie schodzi ponizej tej "kwoty". Jezdzi mniej dynamicznie niz ja, za to na ciaglym przyspieszaniu, a w czasie hamowania (zawsze tuz przed skrzyzowaniem) zrzuca na luz. Myslalem nawet, ze mi sie gruchot posypal, ale jak wrocilem za kolko spalanie wrocilo do normy. Roznica wynosi ok. 20%. 20% to zdecydowanie jest kilkadziesiat procent. I tak wlasnie to policzylem :-P Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 14:13 emes-nju napisał: > Wlasnie dlatego zadalem pytanie o sens takiej jazdy. Zeby oszczedzac paliwo > na trasie nie trzeba robic cyrkowych sztuczek - trzeba tylko nauczyc sie > utrzymywac STALA predkosc minimalnymi korektami gazem. Caly problem z > przepalami na trasie wynika z tego, ze wielu kierowcow tego nie umie - jada > na ciaglym, niewielkim przyspieszeniu, a potem gwaltownie zdejmuja noge z > gazu albo wrecz podhamowuja (taka "technika" mozna wyprodukowac > kilkudziesiecioprocentowe przepaly). Nic dodac ,nic ujac. Stara zasada kierowcow - prawa fizyki sie jak na razie nie zmienily !! - chcesz miec male zuzycie ,jak najmniej "operuj" pedalem gazu. Link Zgłoś
jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 22.02.05, 10:02 emes-nju napisał: > Wlasnie dlatego zadalem pytanie o sens takiej jazdy. Zeby oszczedzac paliwo na > trasie nie trzeba robic cyrkowych sztuczek Na trasie nie trzeba robić specjalnych sztuczek, natomiast oszczędnie jeździć po mieście - to dopiero sztuka. Link Zgłoś
jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 18.02.05, 13:45 misieek_d napisał: > rozpedzam sie do predkosci okolo 110-120 km/h i wrzucam luz i jade na > luzie do momentu az predkosc nie spadnie do okolo 75-80 km/h pozniej znow do 12 > 0 > i tak dalej. A jaki odcinek drogi (mniej więcej) udaje ci się przebyć zanim prędkość spadnie do tych 75 - 80 km ? Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 14:08 misieek_d napisał: > ...rozpedzam sie do predkosci okolo 110-120 km/h i wrzucam luz i jade na > luzie do momentu az predkosc nie spadnie do okolo 75-80 km/h pozniej znow do > 120 i tak dalej Kazdorazowy przyspieszaniem od 80 do 120 zuzyje sie wiecej paliwa niz odzyska zwalniajac ze 120 do 80 w stosunku do stalej jazdy. Klania sie sprawnosc - w obu przypadkach nie jest 100 % bo byc nie moze -,opory mechanizmow , powietrza itd. Jednym slowem zyska sie mniej niz sie straci. Link Zgłoś
mobile5 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 21.02.05, 14:15 Kazdorazowy przyspieszaniem od 80 do 120 zuzyje sie wiecej paliwa niz odzyska > zwalniajac ze 120 do 80 w stosunku do stalej jazdy. > Klania sie sprawnosc - w obu przypadkach nie jest 100 % bo byc nie moze - ,opory > > mechanizmow , powietrza itd. > Jednym slowem zyska sie mniej niz sie straci. Nigdy tak nie jeździłem, ale tak jeżdżą w zawodach na minimalne spalanie. Nie twierdzę że do 120km/h, ale technika polega na cyklicznym przyspieszaniu i wybiegu. Link Zgłoś
rapid130 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 18:17 > Jakie stosujecie (znacie) techniki jazdy, żeby samochód miał mniejsze > spalanie? Po prostu - prawa musi sugerować, a nie rozkazywać (Te oszczędnościowe zakresy obrotów na biegów podane wyżej, to możesz sobie ... Bo każdy model, każdy typ (niekiedy nawet każdy egzemplarz tej samej odmiany) ma swoje ulubione obroty - wypracowane w czasie docierania. Jak poznać te ulubione obroty? Na nich silnik wydaje się pracować bez wysiłku, gładko, przyjemnie, nie drażniąc uszu natarczywym dźwiękiem, sprawnie reaguje na dodawanie gazu i - czego już nie daje się odczuć - spala benzynę w najbardziej efektywny sposób. Z premedytacją nie piszę "spala najmniej benzyny", bo 90 % samochodów osobowych ma najniższy apetyt przy 50 km/h na 5. biegu. Tyle, że to już nie jazda, tylko dręczenie biednego mechanizmu. Kiedyś podawano, że optimum to zakres między obrotami maksymalnego momentu a obrotami mocy maksymalnej. Dziś ta szkoła nie sprawdza się w wielu przypadkach, bo dla wielu 16-zaworowców byłby to zakres np. 4500-6000 obr/min, czyli baaaaardzo "ekonomiczny". Największy kłopot z tymi "ulubionymi" obrotami polega na tym, że one są zmienne. Zależą od wybranego biegu, obciążenia, pochylenia drogi, czołowego wiatru, etc. etc., działających w konkretnym momencie na samochód. I to tylko twoje (oby dobre) wyczucie może ci podpowiedzieć, czy jedziesz efektywnie, czy zaczynasz marnować paliwo, czy może przeciążasz silnik. P.S. No i pamiętaj, że zużycie paliwa to tylko jeden z aspektów ekonomicznego używania samochodu. Są jeszcze wał korbowy, panewki, hamulce, sprzęgło i parę innych części, które ultra-ekonomiczny styl jazdy czasem naraża na przyspieszone zużycie. Link Zgłoś
rapid130 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 17.02.05, 18:18 rapid130 napisał: > Po prostu - prawa musi sugerować, a nie rozkazywać Miało być oczywiście: prawa stopa musi sugerować... Link Zgłoś
emes-nju Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 18.02.05, 10:14 Noooo! Ladny wykladzik. Wlasnie tak staram sie jezdzic. Z sukcesami - moj escort 1.6 zadowala sie w miescie (w lecie) 8,5-9,5 l/100 km. Link Zgłoś
lobuzek1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 18.02.05, 15:37 Przede wszystkim hamuję silnikiem dojeżdżając do świateł i staram się przewidywać. Unikam gwałtownych przyspieszeń i nagłych hamowań. Przede wszystkim trzeba poznać silnik, rzucić okiem na krzywą mocy i momentu obrotowego, zerknąć w dane przełożeń pozczególnych biegów. Jeśli max. moment osiągam przy 2500 obrotów, a max. moc przy 4000 to nie ma sensu katować silnika wyżej, nie mówiąc o wkładaniu wysokich biegów przy 1500 obrotów, jak to niestety robią niektórzy kierowcy. Staram się jeździć dynamicznie i płynnie. I jak na razie wychodzi z niezłym skutkiem - 2 tygodniowym Punto II 1,2 8v na trasie osiągam spalanie w granicach 4,9-5,3 litra, podczas gdy fabryka podaje 4,8. Zaznaczam, że wcale się nie wlokę, tylko jade płynnie i z głową. W mieście natomiast - podczas ostatnich mrozów komputer pokazał średnio 7,1. Zaznaczam, że nadal dogrywam się z samochodem, ale idzie jak na razie całkiem fajnie. Podzielam też uwagi przedmówców co do spalania (a raczej jego braku podczas hamowania silnikiem - przy puszczeniu gazu komputer wbrew obiegowym przesądom faktycznie pokazuje zerowe spalanie; chwałą tym, którzy o tym wiedzą i to wykorzystują). Link Zgłoś
ely13 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 22.02.05, 10:55 Witam wszystkich!! Jestem mechanikiem i jak czytam wypowiedzi co niektórych, to aż mi się coś w środku robi... Ludzie, czemu jak nie macie pojęcia, to się wypowiadacie i wprowadzacie w błąd innych. Co jeden to mądrzejszy i większy "szpenio" Zacznę od tego: Podczas pracy na biegu jałowym jak i hamowania silnikiem samochód zawsze spala minimalną dawkę paliwa, taką, aby utrzyamć te obroty. Niestety na samo powietrze silnik nie pracuje. Na biegu jałowy jak i podczas hamowania silnika przepustnica jest zamknięta całkowicie. ZAWSZE!! Dopływ powietrza zapewnia regulator wolnych obrotów, a jego elementem wykonawczym jest zawór z silnikiem krokowym. To on reguluje ilość powietrza dla biegu jałowego, tak przy monowtrysku, jak i wtrysku wielopunktowym ze sterowaniem mechanicznym, elektronicznym, itd. Paliwa dostarcza wtrysk, wtryskiwacze, pompowtryskiwacze i jest to dawka bardzo minimalna. Dlatego śmieję się z tych, którzy sądzą, że odpalenia samochodu i ruszenie od razu, bez uprzedniego podgrzania silnika daje oszczędność. Chyba za dużo mili państwo TVN Turbo. Podgrzanie silnika powoduje podgrzanie oleju, co zmniejsza tarcie i zużycie tego silnika. Poprawia smarowanie, itd. Jeśli tak jest, jak się wypowiadacie, to czemu temperatura optymalna pracy silnika jest około 90st C i w układzie chłodzenia zastosowany jest termostat, powodujący utrzymywanie tej temperatury podczas pracy. Ponieważ to jest optymalna temperatura, przy której nastepuje najmniejsze zużywanie się elementów trących, najlepsze parametry utrzymują oleje i płyny w tej temperaturze. Kolejna sprawa, hamować silnikiem przy dojeżdżaniu do skrzyzowań, czy wyrzucać na luz? Oczywiście, że luz. Zużycie paliwa jest takie samo, ponieważ przepustnica jest zamknięta, silnik pracuje na wolnych obrotach, co zapewnia mu zawór wolnych obrotów (silnik krokowy) oraz minimalna dawka paliwa. Podczas hamowania silnikiem, energia jest dostarczana z kół jezdnych i silnik działa jak pompa. Zamykając przepustnicę (puszczając nogę z gazu) dławimy go. Następuje wtedy zużycie wszystkich wirujących elementów, ale na powierzchni przeciwnej, niż podczas przyśpieszania. Wszystkie koła zębate w skrzyni biegów, które współpracują ze sobą na danym biegu, zaczynają się wtedy zużywać na powierzchniach przeciwległych, niż podczas przyśpieszania. Zużycia te nakładają się, a więc powstaje 2 razy większy luz. Tak samo jest z przegubami, wielowypustami, łożyskami i idąc dalej, wał, korbowody, panewki, tuleje cylindryczne, itd. Kto takich głupot nagadał, że się oszczędza paliwo? Chyba środowisko, to może i tak, ponieważ jak samochód odpalimy zimny i katalizator jeszcze nie jest nagrzany, to toksyczność spalin jest więszka. Muszę uciekać. Pozdr. Link Zgłoś
kierowiec1 Idz i nie grzesz wiecej 22.02.05, 12:45 ely13 napisał: > Jestem mechanikiem Zapewne, a ja jestem biskupem. > > Zacznę od tego: > Podczas pracy na biegu jałowym jak i hamowania silnikiem samochód zawsze > spala minimalną dawkę paliwa, taką, aby utrzyamć te obroty. A Ziemia jest plaska. > Niestety na samo > powietrze silnik nie pracuje. Nie. Musi byc napedzany reszta samochodu. To jest sens hamowania silnikiem. > elektronicznym, itd. Paliwa dostarcza wtrysk, wtryskiwacze, pompowtryskiwacze > i jest to dawka bardzo minimalna. Podczas hamowania silnikime dawka jest 0,0 (czyli minimalna). > Dlatego śmieję się z tych, którzy sądzą, że > odpalenia samochodu i ruszenie od razu, bez uprzedniego podgrzania silnika > daje oszczędność. Brak zwiazku z hamowaniem silnikiem. > Chyba za dużo mili państwo TVN Turbo. Podgrzanie silnika powoduje > podgrzanie oleju, co zmniejsza tarcie i zużycie tego silnika. Oczywiscie podgrzewanie na postoju nie zuzywa zadnego paliwa :-> Na powaznie: energia zuzyta na ogrzewanie podczas jazdy zostaje tez zuzyta na pokonanie drogi. Energia zuzyta na ogrzewanie na postoju idzie w powietrze. Nie mowiac o niepotrzebnym zuzyciau silnika i rozcienczaniu oleju. > się, a więc powstaje 2 razy większy luz. Tak samo jest z przegubami, > wielowypustami, łożyskami i idąc dalej, wał, korbowody, panewki, tuleje > cylindryczne, itd. LOL. To prowokacja grubymi nicmi szyta. > Kto takich głupot nagadał, Praktyk, robaczku, praktyk. > Muszę uciekać. Pozdr. Idz. I nie wracaj wiecej z takimi glupotami. Wraz z mazelora dolaczyles do glupkow tego forum. POzdr. K. Link Zgłoś
pitersokolowski Re: Idz i nie grzesz wiecej 22.02.05, 14:20 ... a skąd wiadomo, że komputer pokazuje 0.0 przy hamowaniu silnikiem, a nie 0.09 tyle, że tego nie wyświetla, bo ma tylko jedno miejsce po przecinku. Czy zatem po wyłączeniu zapłonu samochód dalej bedzie tak samo płynnie hamował? Czy ktoś słyszał o technice 1,2 i 4 lub 5 (w wiekszych silnikach). Chodzi o biegi. W miarę szybkie przyspieszanie na 1,2 i przeskok na 4 Pozdrawiam Piotr Link Zgłoś
kierowiec1 Re: Idz i nie grzesz wiecej 22.02.05, 22:21 pitersokolowski napisał: > ... a skąd wiadomo, że komputer pokazuje 0.0 przy hamowaniu silnikiem, a nie > 0.09 tyle, że tego nie wyświetla, bo ma tylko jedno miejsce po przecinku. Wiadomo z zasady dzialania ukladu wtryskowego. Wskazania komputera sa tylko pochodna. > Czy zatem po wyłączeniu zapłonu samochód dalej bedzie tak samo płynnie > hamował? Bedzie. Bo nawet bez wylaczenia wtrysku silnik, ktorym sie hamuje, nie pracuje. Albowiem ilosc paliwa na bieg jalowy w polaczeniu z iloscia powietrza zasysana przez znacznie wyzsze obroty daje zbyt uboga mieszanke, aby wogole mogla byc zapalona. Tak wiec jedyna roznica w pracy silnika uzytego do hamowania jest taka, ze przy nieodcietym wtrysku niespalone paliwo przelatuje przez silnik i zbiera sie w wydechu. Gdzie czasami donosnie strzela. Ono zbieranie sie paliwa w wydechu i strzelanie bylo najwazniejsza przyczyna wprowadzenia odcinania wtrysku. A to z powodu negatywnej reakcji katalizatorow na rzeczone strzelanie i dpalanie wiekszych ilosci paliwa w katalizatorze. Oszczednosc paliwa jest mile widzianym efektem ubocznym. > Czy ktoś słyszał o technice 1,2 i 4 lub 5 (w wiekszych silnikach). Chodzi o > biegi. W miarę szybkie przyspieszanie na 1,2 i przeskok na 4 Albo 1 - 3 - 5. Jest promowane przez niektore szkoly oszczednej jazdy. Poniewaz taka jazda nie jest specjalnie komfortowa, nie stosuje. Pozdr. K. Link Zgłoś
pitersokolowski Re: Idz i nie grzesz wiecej 23.02.05, 08:32 to mnie przekonuje :-) Pozrowienia Piotr Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 23.02.05, 17:08 ely13 napisał: > Jestem mechanikiem .... > Podczas pracy na biegu jałowym jak i hamowania silnikiem samochód zawsze > spala minimalną dawkę paliwa, taką, aby utrzyamć te obroty. No to odpowiedz mechaniku dlaczego wtedy (hamowanie silnikiem )mimo ,ze " spala minimalną dawkę paliwa, taką, aby utrzyamć te obroty " te obroty jednak spadaja a auto zwalnia.!!! Link Zgłoś
cc_2004 Re: żadnej 23.02.05, 19:20 chyba, że rezerwa misie świeci i jestem tam gdzie benzyna kosztuje 3 x więcej niż w polsce ;-)) Link Zgłoś
marcik5500 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 27.02.05, 15:23 Nigdy się nie zastanawiałem nad zmniejszaniem spalania, na codzień jeżdżę ciezarówką i mam parę nawyków ktore obniżają zuzycie. 1 Nigdy nie hamuję ze wciśniętym sprzęgłem( podstawowy błąd wielu nowicjuszy) - idzie wtedy 0 paliwa(jeżeli wtrysk sterowany kompem benzyna diesel sekwencyjny gaz), oszczędzam klocki , zmniejszam ryzyko poślizgu i mam możliwość szybkiego przyspieszenia w nagłych sytuacjach. 2.Staram się rozpędzać w miarę szybko- bez przasady zmiana biegu przy max momentu obrotowego i stała prędkość. Bardzo wolne przyspieszanie zwiększa zużycie. 3. Na trasie utrzymuje stałą prędkość, wyprzedzam zdecydowaniej jednak bez zbytniego wzrostu prędkości w stosunku do założonej. W zakrętach nie używam pedału hamulca zwalniam silnikiem. Jadąc na krętej trasie 80-90 km/h zazwyczaj doganiam extra fury które na prostej wala 140 km/h. Właściwa techika wchodzenia w zakrety bez ścinania i skracania sobie drogi. 4. Wyłączanie zbędnych urządzeń najgorsze to podgrzewanie szyby, klima w moim maluszku( vectra 2.0 16v) to 0,3 litra. 5. zbyt niska prędkość na danym biegu również powoduje wzrost zużycia. U mnie w oplu przy jeździe na pitce 70-80 kmh pali więcej niz przy 120kmh. Z moich obserwacji i z waszych opinii wynika że wielkośc silnika nie ma większego wpływu na zuzycie paliwa na trasie. Moj 2 litrowy Ecotec spala na trasie 6,5 litra przy prędkości 120- 130 kmh, choć moge zejść nawet do 6 litrów. w Niemczech na autostradzie przy 170 kmh spala 7,5 litra, Link Zgłoś
mejson.e Jasna sprawa! 27.02.05, 17:15 Czytając powyższe wpisy możnaby dojść do wniosku, że technika oszczędnej jazdy to sprawa oczywista - płynność jazdy, przewidywanie, hamowanie silnikiem. I to jest prawda - praw fizyki faktycznie się nie oszuka. Tylko dlaczego więc spotykamy tak dużo kierowców dojeżdżających do zderzaka poprzednika po to, by ostro zahamować, ruszających z piskiem spod świateł, skaczących z pasa na pas po to, by spotkać się z wyprzedzonymi na następnych światłach? Pomijając tych, któzy nie płacą za paliwo (jeżdżącymi samochodami służbowymi albo ... rodziców), cała reszta chyba jest bardzo bogata i nie martwi się dodatkowymi złotówkami wylatującymi przez rure wydechową? Albo nie myśli. Tyle filozofii a teraz chciałbym wrócić do techniki. Hamowanie silnikiem jest oszczędne nie tylko w silnikach z wtryskiem, ale także w większości gaźnikowych. Hamowanie silnikiem powoduje wysysanie paliwa pod dużym ciśnieniem z dyszy wolnych obrotów, chyba że gaźnik ma elektrozawór odcinający dopływ paliwa do dyszy wolnych obrotów w czasie hamowania silnikiem. Taki zawór posiadały wszystkie eksploatowane przeze mnie gaźnikowce, od Golfa I rocznik 1979 począwszy. A uszkodzenia silnika nie ma co się obawiać - jest napędzany poprzez skrzynię biegów od toczących się kół i smarowany olejem silnikowym. Jest jeden wyjątek - dwusuwy są smarowane olejem dodawanym do paliwa, więc dłuższe odcięcie paliwa zacierałoby silnik, stąd takie silniki często miały odłączane hamowanie silnikiem - tzw. "wolne koło". Ale Syrenki, Wartburgi to już rzadkość na naszych drogach, choć pozostały jeszcze motocykle. Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Jasna sprawa! 28.02.05, 22:59 mejson.e napisał: > Jest jeden wyjątek - dwusuwy są smarowane olejem dodawanym do paliwa, więc > dłuższe odcięcie paliwa zacierałoby silnik, stąd takie silniki często miały > odłączane hamowanie silnikiem - tzw. "wolne koło". Ja bym powiedzial ,ze wolne kolo bylo dla "niewiedzacych",swiadomi zagrozenia mieli mozliwosc zalaczyc "ostre kolo " :-)) Link Zgłoś
sebekbiker Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 01.03.05, 00:19 Ja uważam że na luzie spalamy mniej niż hamując silnikiem, gdyż hamując silnikiem przebywamy mniejszy dystans. Oczywiście wszystko zależy od sytuacji. Mi w swoim A140 udaje się utrzymać średnie spalanie na wysokości 6l/100km Link Zgłoś
jacek24 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 02.03.05, 10:45 sebekbiker napisał: > Mi w swoim A140 udaje się utrzymać średnie spalanie na wysokości 6l/100km Ale chyba na trasie. Cała sztuka to jeździć oszczędnie po mieście. A tak przy okazji to z jakim silnikiem te 6l/100km ? Link Zgłoś
palm1 Re: Technika jazdy - mniejsze spalanie 01.03.05, 10:43 Po miescie. nie strzelajcie ze sprzegla przy kazdym ruszeniu ze swiatel, nie kreccie silnika do 6000 obr/min, nie wyprzedzajcie wszystkiego za wszelką cene, nie przeskakujcie z pasa na pas 10 x na minute. Efekty sa taki, ze i tak wszyscy stoicie na nastepnych swiatlach, a ten co deptal gaz do podlogi ma zuzycie 30 % wiecej i narzeka, ze mu wychodzi 12-13 po miescie i dobrze mu tak. Niestety na polskich drogach istnieje znaczny przyrost koni mechanicznych w stosunku do szarych komorek. Jest szczesliwy, ze jest przed toba 50 metrow, a zwlaszcza jak zajedzie Ci droge w koncu on rzadzi. Recepta: Plynne ruszanie zmiana biegu 3000-4000 obr/min (silnik benzynowy) w zależnosci od warunkow do osiagniecia zadanej predkosci. Nie dojezdzac do swiatel z czerwonym 120 km/h tylko po to, zeby sprawdzic czy dziala ABS. Lepiej jest zwolnic przed dojezdzaniem do swiatel gdy jest czerwone swiatlo, a gdy sie zapali zielone mamy jesze jakas predkosc i plynnie przyspieszamy. W miastach robia sie korki czesto z uwagi na malo plynna jazde kierowcow. Ilu jest takich ktorzy zdzieraja gumy na starcie spod swiatel, tylko po to, zeby stac na nastepnych i wychamuja caly ruch. Link Zgłoś