Dodaj do ulubionych

Co za 5000 Euro używanego z Niemiec?

24.02.05, 17:53
licze na sam samochod na oplaty mam dodatkowa kase.
Obserwuj wątek
    • woman29 Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 24.02.05, 20:18
      wiem ze pewnie zaraz mnie inni skrytykuja ale co mi tam :escort ghia rocznik
      ok.98 tyle tylko ze ja taki kupilam w Polsce a w niemczech akurat za to auto
      bym przeplacila, wiec zalezy jakie auto cie interesuje.
      • sympatico.ca Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 24.02.05, 23:28
        5000 euro za Escorta 98???Ktos tu chyba na glowe upadl tyle szmalu za takiego
        starego zloma hehe!
        • woman29 Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 25.02.05, 07:53
          no nie wiem czy zlom, ale ty pewnie jako kolejna alfa i omega tego forum wiesz
          lepiej niz ja.JAk nie wiesz to nie pisz, albo jedz do niemiec i zobacz jakie sa
          ceny.
          • x_1000 Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 25.02.05, 11:21
            woman29 napisała:

            JAk nie wiesz to nie pisz, albo jedz do niemiec i zobacz jakie sa
            >
            > ceny.

            Ja akurat znam dokladnie ceny niemieckie i z Escortem 7 letnim za 5000 euro
            upadlas na glowe.Za te pieniadze nikt tam nie sprzeda takiego zloma zabytku
            motoryzacji.Skoro sama kupilas ten zlom za takie pieniadze to teraz nie wciskaj
            ludziom kitu ze zrobilas dobry biznes bo jezeli faktycznie tyle dalas to jestes
            chora na glowe.
            • woman29 Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 25.02.05, 12:01
              czytaj co pisze : kupilam auto krajowe, takiego zloma jakim jest ten 7 letni
              escort wyobraz sobie (-zakladam ze ty pomykasz nowka, rocznik najdalej 2004 i
              to autem prywatnym bez kratki, tak?-)a mam informacje z niemiec iz za takie
              auto tam musialabym dac 5000 eur, a tu zaplacilam mniej.Wiec kitu nie wciskam,
              i sam upadles na glowe.Wez pod uwage jeszcze stan tego auta:mozesz miec auto
              4letnie w stanie duzo gorszym niz auto starsze ale lepiej utrzymane.
              • 1tomaszs Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 04.03.05, 15:15
                następna wszystko wiedząca o autach.
                Jakbys cos wiedziała to nie kupiła byś 7 letniego Eskorta za taka kase.
                Przecież nawet nastolatak już wie,że eskort to syf i kupuje się go dlatego,ze w
                swojej cenie jest w miare duży a nie,że porządny wytrzymały i bezawaryjny (tak
                jak Polonez tani i duży ale jakość każdy zna).
    • x_1000 Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 25.02.05, 00:00
      Ja bym proponowal jakas porzadna bryczke a nie pierdzidlo typu Escort.Np. Opel
      Omega roczniki 1998-99.
      www.autoscout24.pl/home/index/detail.asp?ts=8616073&id=epvkpn2xfkg&sc=&make=54&eurofrom=0&euroto=0&zip=

      www.autoscout24.pl/home/index/detail.asp?ts=8630746&id=dp2vaye1fga&sc=&make=54&eurofrom=0&euroto=0&zip=
      • grochuwa.pl Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 25.02.05, 00:02
        opyle tanio(adminowi prawie za darmoche)bude ,plac i kierpce w
        lomiankach,szukam fury do handlu obwoznego slonina -jakie sa najtrwalsze? audi
        vw czy merce?
        • wlogra1 Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 25.02.05, 06:43
          No, Omega to niezły pomysł.Myślę racze o Vectrze kombi macie namiary rocznik 00.
          • radonek Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 25.02.05, 09:30
            Ja bym proponował Citroena XM, np. 2,5 turbo diesel z 1997 kosztuje ca 4500 Eur
            a 2.0 turbo benzyna z 99 to jakieś 5500 a najlepsza wersja 3.0 V6 benzyna to
            jakieś 6000. Silniki diesla i V6 są bardzo fajne, zawieszenie naprawdę
            komfortowe . Znajomy ma takiego i jeździ lepiej niż Vectra a nawet Omega. Poza
            tym od spodu jest zabezpieczony warstwą polipropylenową no i nadwozie ma
            świetnie zabezpieczone antykorozyjnie. Naprawdę świetny samochód, kilka razy
            jechałem i gdybym miał pieniądze to sam bym sobie taki kupił.
            • wujaszek_joe Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 25.02.05, 12:29
              a z zawieszeniem jak sie zepsuje to tylko do wróżki
              • radonek Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 25.02.05, 13:21
                wujaszek_joe napisał:

                > a z zawieszeniem jak sie zepsuje to tylko do wróżki

                :)) Dlaczego od razu do wróżki? Przecież zawieszenie hydro-pneumatyczne jest
                pod pewnymi względami prostsze. Nie ma amortyzatorów ich funkcję pełnią kule
                zawieszenia, które są trochę trwalsze i skuteczniejsze w naszych warunkach
                drogowych (przy okazji wnętrzności mają trochę więcej spokoju :). Należy tylko
                pilnować szczelności układu, ponieważ w przeciwnym wypadku szybko popsuje się
                pompa w układzie hydraulicznym, używać dobrej jakości płynu LHM i regularnie go
                wymieniać. Trzeba po prostu zwracać uwagę na cykl pracy pompy, jeżeli jest zbyt
                krótki to znaczy, że w układzie należy wymienić uszczelki lub akumulator
                ciśnienia.
                Ale to fakt w zasadzie odpadają naprawy w malutkich pokątnych warsztacikach.
                Ale nawet w Polsce jest trochę takich warsztatów, i nie tylko ASO, które
                potrafią taki samochód naprawiać.
    • szymizalogowany Escort? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:08

      > licze na sam samochod na oplaty mam dodatkowa kase.


      Woman napisała, że Escort ale wystarczy wejśc sobie na dowolną stronę z
      ogłoszeniami, żeby zobaczyć, że ceny rozkładają się następująco:

      - Escort 98 - około 2000-2500 EUR

      Za 5000 EUR jest tam sporo Fordów Focusów z 2000 roku.

      Ja oczywiście polecam to czym jeżdżę w PL czyli Mazda Xedos6.
      Za 5000 EUR powinienieś bez problemu znależć taką z 97/98 rocznika (oczywiście
      bierz tylkoz silnikiem 2.0).

      Sam teraz jeżdżę od 2 tygodni Fordem Focusem (tymczasowo) tylko rocznikiem
      2004, prawie bez przebiegu (nowym) z silnikiem 1.8.

      Fajny samochodzik, szczególnie podoba mi się zawieszenie oraz skrzynia biegów -
      szczególnie w porównaniu ze Stilo, którym jeździłem miesiąc wcześniej (skrzynia
      w Focusie naprawdę fajnie chodzi).

      Ale do Xedosa to nie ma porównania. Brzęczący silnik R4 1.8 bez mocy, jakiś
      strasznie niebezpośredni układ kierowniczy, strasznie kiepskie siedzenia bez
      trzymania bocznego, siedze wogle jak na krześle jakoś wysoko, wogle nie mój typ
      samochodu, ten Focus to taka łupinka do jazdy po mieście.

      Im więcej jazd różnymi samochodami mam za sobą tym bardziej dochodzę do
      przekonania BEZ V6 NIE MA JAZDY!
      • woman29 Re: Escort? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:13
        Szymi ceny z netu swoja droga a w realu swoja, ja podalam realna cene jaka
        musialabym tam zaplacic za auto takie jakie (rocznik, model, wersja, przebieg
        itd) tu kupilam, i nie sa to moje chore wyobrazenia tylko informacja od osoby
        ktora mieszka w Niemczech od x lat i ma w temacie rozeznananie bo sam auta
        czesto zmienia.
        • szymizalogowany Re: Escort? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:26
          woman29 napisała:

          > Szymi ceny z netu swoja droga a w realu swoja, ja podalam realna cene jaka
          > musialabym tam zaplacic za auto takie jakie (rocznik, model, wersja, przebieg
          > itd) tu kupilam, i nie sa to moje chore wyobrazenia tylko informacja od osoby
          > ktora mieszka w Niemczech od x lat i ma w temacie rozeznananie bo sam auta
          > czesto zmienia.


          Czyli te ceny z autoscout czy mobile można między bajki włożyć???

          Jakoś nie chce mi się wierzyć w to!

          Ja ostatnio mogłem kupić za 44 tyś. Hondę Accord 3.0 V6 Coupe z 1999 roku - nie
          wierzę, że coś takiego jak Ford Escort z 1998 jest TYLKO 2x tańsze.
          • woman29 Re: Escort? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:45
            nie twierdze ze wszystkie ceny w necie to bajka, ale moja informacja na temat
            akurat tego konkrtetnego auta nie jest wyssana z palca i naprawde nie mam
            podstaw by nie wierzyc w to co ten czlowiek mi powiedzial.Byc moze ze w
            przypadku aut innej klasy, innego rocznika wcale tak byc nie musi.
          • leslaw_m Re: Escort? Eeeee tam.... 26.02.05, 14:11
            >Czyli te ceny z autoscout czy mobile można między bajki włożyć???

            >Jakoś nie chce mi się wierzyć w to!

            i masz racje!
            to są faktyczne ceny
            i to do negocjacji(choć nie duzej 5-10%)
            inna sprawa stan tych aut
            omijać trzeba szerokim łukiem wszystkich handlarzyków
            są identyczni jak u nas (szczególnie bez rasizmu ale arabowie i turcy)
            raczej trzeba przeglądać oferty prywatne
            przy czym uważać bo hanlarze podszywają się pod właścicieli
      • woman29 Re: Xedos? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:14
        z rezta xedosow u nas jak na lekarstwo, ciekawe czemu skoro to takie super
        auto...?
        • szymizalogowany Re: Xedos? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:24
          > z rezta xedosow u nas jak na lekarstwo, ciekawe czemu skoro to takie super
          > auto...?

          Dlatego, że:

          1. Xedos6 nigdy nie był oficjalnie dostępny z Polsce.

          2. Xedosów jest wogle bardzo mało - w całej Europie około 40 000 tyś. Tym
          modelem Mazda konkurowała z BMW 320i, a nie z Escortami i Focusami. Jednak
          Niemcy okazali się przywiązani do swojego producenta. Po części dlatego, że
          Xedos6 w porównaniu do BMW serii 3 (szczególnie E46) ma bardzo słaby układ
          kierowniczy, słabe hamulce i nie daje takiej frajdy z jazdy - jednak
          uwaga! "bardzo słaby" to zanczy słabszy niż BMW serii 3, ale o niebo lepszy niz
          w Focusie.
          Poza tym skrzynia haczy czego nie lubią fani "drivers car" - tu bym nawet
          przyznał, że w Focusie biegi lepiej wchodzą - jakoś tak miło bardzo.


          3. W Polsce jest mało Xedosów, bo wogle mało jest samochodów z małym
          bagażnikiem, z minimalną ilością miejsca na tylnej kanapie, z mocnym (jak na
          Polske) silnikiem, który do tego po mieście pali około 12 litrów.

          Nie oszukujmy się, w Polsce gro osób nie będzie kupować samochodu na podstawie
          zawieszenia, układu kierowniczego, tego jak skrzynia chodzi, czy jest silnik
          sześciocylindrowy, czy fotele dobrze trzymają, czy się nisko siedzi i czy
          samochód daje frajdę z jazdy.

          Większość będzie właśnie patrzeć żeby mało palił, miał dużo miejsca w środku,
          duży bagażnik itd.

          Poza tym częsci do Xeda są drogie i cięzko znależć speca, który się na tym
          sprzęcie zna (tutaj ja mam dużo szczęścia bo znam takiego).


          Jak widzisz Xedos to nie jest auto idealne, i ma wiele wad, które ci wymieniłem.

          Jednak jeśli zależy ci na tanim samochodzie typu "driver car", który da ci
          przyjemnośc z jazdy to Escort czy Focus nie mają tu czego szukać (chyba że ten
          Focus RS).
          • x_1000 Re: Xedos? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:29
            Twoj Xedes to "konkurent" dla E-36 i porownywanie go z E-46 jest smieszne.Z
            czym do ludu?
            • szymizalogowany Re: Xedos? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:34
              > Twoj Xedes to "konkurent" dla E-36 i porownywanie go z E-46 jest smieszne.Z
              > czym do ludu?

              E36 w porównaniu do Xedos wygląda jak starodawny kwadratowy złom - co prawda
              mechanicznie jest świetny.

              Natomiast E46 to cała gama samochodów od 318i do M3.

              Mając do wyboru Xedos6 V6 z 1999 roku i E46 318i R4 z 1999 z takim samym
              wyposażeniem bez wachania wziąłbym Xedosa.

              Nas 320i już bym się zastanawiał.

              Zresztą spójrz na ceny 318i czy 320i z 1998/1999 E46 i Xedosy z tych roczników -
              ceny porównywalne - jakby BMW było znacznie lepsze to by było droższe.
              • x_1000 Re: Xedos? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:42
                szymizalogowany napisał:

                > Mając do wyboru Xedos6 V6 z 1999 roku i E46 318i R4 z 1999 z takim samym
                > wyposażeniem bez wachania wziąłbym Xedosa.

                I co to za porownanie?A moze powinienes napisac ze bys wolal Xedosa niz 316i?
                Porownaj wersje o tej samej pojemnosci.Zreszta kiedy E-46 wchodzilo do
                produkcji twoj Xedes konczyl zywot i technologicznie byl dziadyga.
                • szymizalogowany Re: Xedos? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:48
                  x_1000 napisał:

                  > szymizalogowany napisał:
                  >
                  > > Mając do wyboru Xedos6 V6 z 1999 roku i E46 318i R4 z 1999 z takim samym
                  > > wyposażeniem bez wachania wziąłbym Xedosa.
                  >
                  > I co to za porownanie?A moze powinienes napisac ze bys wolal Xedosa niz 316i?
                  > Porownaj wersje o tej samej pojemnosci.

                  Porównuje
              • szymiburaczany Re: Xedos? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:50
                > Zresztą spójrz na ceny 318i czy 320i z 1998/1999 E46 i Xedosy z tych
                roczników
                > -
                > ceny porównywalne - jakby BMW było znacznie lepsze to by było droższe.

                Nie rozsmieszaj mnie,to ogloszenia z Xedosami ceny od 6500 euro a srednia to
                7500-8000.

                www.autoscout24.pl/home/index/list.asp?make=46&mileagefrom=0&mileageto=0&model=1845&eurofrom=0&euroto=0&fuel=0&yearfrom
                =1999&yearto=1999&body=0&hpfrom=0&hpto=0&bodycol=0&gear=0&cartype=0&age=0&sort=p
                rice&country=D&radius=0&zip=&carsperpage=50&action=szukac

                A to z BMW 320 z 1999 r,Ceny zaczynaja sie od 9000 Euro a srednia to minimum
                11.000,wiec wsadz sobie tego Xedosa wiesz gdzie i nie osmieszaj sie.

                www.autoscout24.pl/home/index/list.asp?make=13&mileagefrom=0&mileageto=150000&model=1641&eurofrom=0&euroto=0&fuel=1&yea
                rfrom=1999&yearto=1999&body=6&hpfrom=0&hpto=0&bodycol=0&gear=0&cartype=0&age=0&s
                ort=price&country=D&radius=0&zip=&carsperpage=50&action=szukac
                • szymizalogowany Re: Xedos? Eeeee tam.... 25.02.05, 12:04
                  szymiburaczany napisała:

                  > > Zresztą spójrz na ceny 318i czy 320i z 1998/1999 E46 i Xedosy z tych
                  > roczników
                  > > -
                  > > ceny porównywalne - jakby BMW było znacznie lepsze to by było droższe.
                  >
                  > Nie rozsmieszaj mnie,to ogloszenia z Xedosami ceny od 6500 euro a srednia to
                  > 7500-8000.
                  >
                  > www.autoscout24.pl/home/index/list.asp?make=46&mileagefrom=0&mileageto=0&model=1845&eurofrom=0&euroto=0&fuel=0&yearfrom
                  >
                  =1999&yearto=1999&body=0&hpfrom=0&hpto=0&bodycol=0&gear=0&cartype=0&age=0&sort=
                  > p
                  > rice&country=D&radius=0&zip=&carsperpage=50&action=szukac




                  Czy nie widzisz, że część z nich to Xedos6 1.6 ????

                  Tutaj masz prawidłowy link:

                  tinyurl.com/6h273
                  Jeden się zawieruszył za 6500 EUR z przebiegiem 180 000 km.
                  Potem już ceny za Xedos6 2.0 V6 zaczynają się od 8500 EUR, a kończą na około 11
                  000 EUR.
          • woman29 Re: Xedos? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:50
            czy ja gdziekolwiek pisalam ze xedos to konkurecja dla escorta?? Szymi na Boga
            nie przeinaczaj tego co pisze.Akurat mnie nie musisz tlumaczyc z jakiej polki
            jest xedos i z kim konkuruje.
            Moje auto (wcale nie idealne) poki co mi wystarcza bo ma mnie wozic tu i tam a
            do tego ma miec kilka rzeczy na wyposazeniu, mam nadzieje ze nastepne bedzie
            wieksze bo to jest 2 osobowe kombi-z tylu co najwyzej mozna dziecko posadzic
            albo torebke polozyc ;-).
            • szymizalogowany Re: Xedos? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:55
              Ale czy ja krytykuje Escorta?

              Jedynie dziwię się cenie 5000 EUR. Napisałem jedynie, że wszystko zależy co kto
              potrzebuje. Żeby to jeszcze bardziej zobrazować jeden kupi Lotusa Elise, a
              drugi Chryslera Voyagera - chociaż w pewnych wersjach ceny będą podobne to
              samochody i kierowcy zupełnie inni.
              • woman29 Re: Xedos? Eeeee tam.... 25.02.05, 12:08
                poza tym poniekad cena auta zalezy chyba tez od landu , no aloe tu sie moge
                mylic ;-)
              • wlogra1 Re: Xedos? Eeeee tam.... 25.02.05, 20:29
                Napisałem Szmi że 5000 bo na takie mnie stać. Nie chce strucla za 500 eu. Mam
                opla z 1994 i pora zmienić. Chodzi mi o auto rodzinne z rocznika 00 01. albo
                Astra kombi albo Vectra ale na to drugie z tego rocznika to muszę drochę grosza
                dostrugać
        • radonek Re: Xedos? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:26
          Nie rozumiem, czemu wszyscy tak trochę „marudzą” na Mazdę Xedos. W zeszłym
          tygodniu udało mi się jedną zobaczyć i muszę powiedzieć, że jest to bardzo
          ładne auto. Jedno można na pewno powiedzieć, że szymizalogowany ma gust.
          • woman29 Re: Xedos? Eeeee tam.... 25.02.05, 11:46
            czy ktos powiedzial ze xedos jest brzydki???
            • radonek Prawde mowiac..... 25.02.05, 12:26
              No tak wprost to nikt niczego takiego nie powiedział, tak tylko mi się
              wydało....
              Przeglądam sobie od jakiegoś czasu listy zamieszczane na tym forum i
              zauważyłem, że wszyscy bardzo sceptycznie wyrażają się o Xedzie (początkowo
              nawet nie wiedziałem, co to za marka, myślałem nawet że to jakiś
              amerykaniec :))))). No, ale twój post wskazuje na to, że niektórym nie podoba
              się pewnie zużycie paliwa albo jakieś braki w funkcjonalności.
              Przyznaję, że jestem troche dziwny, jeżeli chodzi o kupowanie
              samochodów. Przede wszystkim patrzę na wygląd reszta ma drugorzędne znaczenie.
              Pewnie nie jest to zbyt mądre, ale trudno.
              • wujaszek_joe Re: Prawde mowiac..... 25.02.05, 12:38
                > zauważyłem, że wszyscy bardzo sceptycznie wyrażają się o Xedzie (początkowo
                > nawet nie wiedziałem, co to za marka, myślałem nawet że to jakiś
                > amerykaniec :))))).
                zawiść
                prowadziłem kiedyś xedosa 6 2.0 i był zajebisty. tzn pierwszy raz jechałem
                autem sześciocylindrowym i do tej pory nie jechałem autem które tak płynnie
                przyspiesza.
                a sąsiad ma xedosa 9, 300tyś km i dopiero gazem go załatwił. podręcznikowy
                japoniec
              • woman29 Re: Prawde mowiac..... 25.02.05, 12:40
                ja do Xedosa nic nie mam, auto wg mnie calkiem oryginalne, a te sceptyczne
                posty bardziej byly na okolicznosc niezdrowego podniecania sie Szymiego i jego
                zachwytow nad tym autem, bo jak wiadomo kazda pliszka swoj ogonek chwali ;-)Tak
                jak Szymi napisal-malo miejsca z tylu, niewielki bagaznik i paliwozernosc to
                chyba niektorych moze odstraszac-w zaleznosci co komu do szczescia potrzeba ;-)
    • marcinc3 moze clodnia mercedes 1990 ? 25.02.05, 20:40
      bardziej precyzyjnie na co stawiasz czy najmlodszy czy duzy czy maly czy wan
      czy sportowy czy rodzinny czy dla 2 osob itp
    • wisiorny kilka bardzo roznych propozycji 25.02.05, 20:54

      Vectra tinyurl.com/4wffy

      Focus tinyurl.com/4yfd2

      Laguna tinyurl.com/3nhae

      626 tinyurl.com/5n5q8

      Primera
      tinyurl.com/5bakl
      Multipla x2 tinyurl.com/4mefc , tinyurl.com/3mk7f
    • mic_27 Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 26.02.05, 14:33
      witaj wlogra widze ze tu jest konkurs kto kupi taniej a kto drozej escorta:) jak
      jestes konkretnie zainteresowany autkiem zadzwon mysle ze w tych pieniadzach
      znajdziemy cos w roczniku 00-01 zalezy jakie mniej wiecej autko chcesz
      pozdrowienia. 888-491-204
      • wlogra1 Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 26.02.05, 17:31
        Dzięki stary za dobre serce ale poradzę sobie sam bo jestem pełnoletni x2 a
        nigdy przy zapukie auta nie kieruję się emocjami. Rozaważam poważnie zakup
        Vectry kombim ale bez nerwów. Nie wykluczone że Twój numer mimo wszystko może
        mi się przydać.Dziękuje .
    • lew_ Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 26.02.05, 16:03
      5000 Euro za Escorta to lekka przesada.Od lat handluje autami w niemczech
      wiec wiem co mowie.Realna cena jest za dobrze utrzymane auto z malym
      przebiegiem ponizej 100 tysiecy 3800 euro maxymalnie i to za kombi.Ceny w
      mobile .de ..tja te auta za male pieniadze, to jest zlom z przebiegiem 300
      tysiecy 6 reka i auto firmowe plus 3 razy cofany licznik.Za 9 tysiecy euro
      nie kupi sie zadnego BMW e-46 w dobrym stanie tylko skarbonke.Za dobre auto
      w niemczech z przebiegiem okolo 80 tysiecy i ksiazka servisowa trzeba
      zaplacic duzo pieniedzy.Mazde xedos porownywac do bmw....no padne ze
      smiechu...albo Fokusa i facet o wdziecznym niku szymizalogowany nie widzi
      roznicy pomiedzy jazda BMW e -46 a focusem:))))Facet ty sie lepiej nie
      osmieszaj juz wiecej bo o autach pojecia nie masz:)..Co to za R wymysliles
      piszac o BMW ??Takiego okreslenia nie ma!!!A za mazde z 180 tysiecy na
      liczniku dostaniesz 3 tysiace euro.To wsyzstko.W ogole japonce uzywane
      trudno sie sprzedaja...kto to kupuje??Jak bedzeisz w tym interesie to potem
      mozesz gebe otwierac bo tak zielonego pojecia nie masz.Basta.
      • woman29 Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 26.02.05, 16:05
        moja informacja byla z rownie pewnego zrodla co twoja wypowiedz wiec......
        • lew_ Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 26.02.05, 17:26
          Woman ja cie rozumie ze cie to gryzie ale....my nie potrzebujemy na ten
          temat dyskutowac rozumiesz??Ja wiem lepiej bo handluje tu autami od lat!!Za
          escorta nikt 5000 Euro nie zaplaci!!Ford to jest auto dla robotnikow i jest
          tani .Nigdy w zyciu!Wiesz ile dostalem za Golfa Bj 98 70 tysiecy na
          liczniku ,klima i inne dodatki??6300 Euro !!I jescze na tym zarobilem dosc
          dobrze.I ktos mialby za Escorta 5000 Euro placic??Wez daj se dziewczyno
          spokoj,naprawde.Ten ktos kto cie poinformowal nie ma pojecia bo w tym nie
          siedzi na codzien i tyle.
          • woman29 Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 26.02.05, 17:33
            nic mnie nie gryzie to raz, moja informacja jest sprawdzona i mam w nosie ze ty
            uwazasz inaczej handlarzu z bozej laski,i dlaczego uwazasz sie za alfe i omege
            w tym temacie to juz twoja slodka tajemnica.Ford dla robotnika a Opel dla kogo
            albo inne daewoo ktore tez tam jezdza??Mądrala od 7 bolesci.
            • lew_ Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 26.02.05, 17:40
              Women ty sie ale dziewczyno nie denerwuj:))Daaewo to tu nikt nie jezdzi;:))
              Masz ochote na mala pogawedke na czacie?:)za alfe i omege sie nie uwazam
              ale musze sie znac na rzeczy bo inaczej bym splajtowal:))Nie jestem
              takze malym handlarzykiem z bozej laski tylko ze swojej wlasnej:)Wlaz na
              czat:P
              • woman29 Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 26.02.05, 17:49
                nie zamierzam z ta deliberowac bo nie ma z kim ani o czym, jesli nie widzisz
                nawet znikomej ileosci aut deawoo na niemieckich drogach to zaden z ciebie
                znawca.
      • szymizalogowany Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 28.02.05, 10:35
        9 tyś. EUR czyli prawie 40 tyś. PLN to się kupi E46 nawet w Polsce. Więc nie
        pieprz głupot.
        Np. to tinyurl.com/5gws2.

        Lecz takich ogłoszeń o E46 za 40 tyś PLN jest pełno - a zaczynają się od 30
        tyś. PLN.

        Wiadomo, że część z nich jest w kiepskim stanie, ale na rynku używek 80% jest w
        kiepskim stanie, a pozostałe 20% we w miarę dobrym. I wszystkie mają podobne
        ceny, trzeba po prostu przebrać.

        "Mazde xedos porownywac do bmw....no padne ze
        > smiechu...albo Fokusa i facet o wdziecznym niku szymizalogowany nie widzi
        > roznicy pomiedzy jazda BMW e -46 a focusem"

        Bełgoczesz. Xedosa do BMW3 porównywać - żaden problem. Focusa nie porównywałem,
        naucz się czytać ze zrozumieniem.
        Jak pojeździsz paroma samochodami w życiu to się będziesz wypowiadał.

        "Co to za R wymysliles
        > piszac o BMW"

        Jakie R? Co ty bełgoczesz?

        A za mazde z 180 tysiecy na
        > liczniku dostaniesz 3 tysiace euro.

        Zależy który rocznik. ZA 94 to jeszcze taniej. I co z tego?




        Żal dupe ściska jak się czyta takich "ekspertów".
    • lew_ Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 26.02.05, 17:56
      posluchaj dziewczyno :)jestem 100% facetem to po pierwsze,po drugie koreanskie
      i japonskie mnie nie interesuja bo sie zle sprzedaja:)daewoo i hundai to
      sa znikome ilosci..ja tylko niemieckimi handluje.Szkoda ze nie chcesz
      pogadac .....
      • rycerze-prawdy Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 26.02.05, 18:31
        odezwal sie handlarz golfami II
        po jugolach, rumunach i turasach
        przepierdzianymi na wylot

        widac jaki z ciebie znaffca
        daewoo i hyundai juz dawno udowodnily ze potrafia robic auta

        tylko u burakow z czerwonymi mordami ze wsi
        pokutuje wiedza ze tylko niemieckie a najlepiej Golfy I i II






        _________________________________
        ZAKON PRZYMIERZA RYCERZY PRAWDY
        • lew_ Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 27.02.05, 10:04
          Po twojej wypowiedzi kazdy juz wie jaki z ciebie obrzydliwy cham.
        • mic_27 Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 01.03.05, 20:35
          rycerzu buhahahhahahha skoro twierdzisz ze daewoo robi dobre auta to jestes 100%
          facetem!!!!!!! buhahahaha. Lwie masz racje też troszke w tym siedze:) z jakich
          okolic jestes??
    • woman29 Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 26.02.05, 18:12
      śmietniczek ............
      • dr.dildo Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 28.02.05, 11:54
        woman29 napisała:

        > śmietniczek ............

        A to czemu smietniczek? Bo komus nie "podobuje sie' twoj samochod to juz caly
        watek jest beee?
        • woman29 Re: Co za 5000 Euro używanego z Niemiec? 28.02.05, 12:11
          skoro nie zrouzmiales czemu smietniczek tyo nie bede ci tlumaczyc, i bynajmniej
          nie caly watek to raz i nikomu sie moja auto podobac nie musi to dwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka