Dodaj do ulubionych

Ktore znaki drogowe ignorujecie?

28.02.05, 14:28
Ja ignoruje nastepujace znaki:

- Znak STOP jesli nic nie jedzie
- Znak ograniczenia predkosci do 50 na obszarze zabudowanym, tam gdzie mozna
jechac 100
- Wszelkie znaki ostrzegawcze, bo nic nie daja
- Znak zielonej strzalki w prawo, to znaczy nie zatrzymuje sie jesli nic nie
jezdzie
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 28.02.05, 15:42
      catcher.in.the.rye napisał:

      > Ja ignoruje nastepujace znaki:
      >
      > - Znak STOP jesli nic nie jedzie


      Wypadki sa zawsze z samochodami, ktorych nie bylo (chyba, ze ktos ma takie hobby i wtrynia sie pod auto, ktore widzial). Znak STOP ktos postawil w miejscu, w ktorym widocznosc jest na tyle kiepska, ze bez zatrzymania mozesz nie zauwazyc jadacego inna droga auta. Np. auta jadacego 70 km/h (~20 m/s) przez skrzyzowanie o szerokosci 15 m. Z prostego rachunku wynika, ze wjezdzajac na skrzyzowanie masz na jego opuszczenie mniej niz 1 s. Jak przejedziesz w poprzek masz szanse, jezeli skrecasz pod jadacy samochod masz przesr...


      > - Znak ograniczenia predkosci do 50 na obszarze zabudowanym, tam gdzie mozna
      > jechac 100


      Nie jestem ortodoksem, ale 100 km/h w miescie to chyba przesada. No, chyba, ze jestes wrozka, ktora WIE, ze nikt nie wyjdzie/wyjedzie jej pod kola.


      > - Wszelkie znaki ostrzegawcze, bo nic nie daja


      A najczesciej lejesz na otrzegawczy znak informujacy cie o spiacym policjancie. Dajesz w ten sposob dobry przyklad obywatelskiej postawy - co spiacy policjant, to wizyta w warsztacie.


      > - Znak zielonej strzalki w prawo, to znaczy nie zatrzymuje sie jesli nic nie
      > jezdzie


      Jak w komentazu do znaku STOP.
      • grogreg Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 01.03.05, 13:04
        > > - Wszelkie znaki ostrzegawcze, bo nic nie daja
        >
        >
        > A najczesciej lejesz na otrzegawczy znak informujacy cie o spiacym
        policjancie.
        > Dajesz w ten sposob dobry przyklad obywatelskiej postawy - co spiacy
        policjant
        > , to wizyta w warsztacie.
        >

        Ja rowniez prosilby o rozwiniecie tej kwestii. Albowiem wielcem ciekaw wplywu
        wsztrzasow na mozg ludzi. A kolega zalozyciel satku jest niezwykle ciekawym
        obiektem obserwacji.
    • paul_78 Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 28.02.05, 16:12
      catcher.in.the.rye napisał:

      > Ja ignoruje nastepujace znaki:
      >
      > - Znak STOP jesli nic nie jedzie
      > - Znak ograniczenia predkosci do 50 na obszarze zabudowanym, tam gdzie mozna
      > jechac 100
      > - Wszelkie znaki ostrzegawcze, bo nic nie daja
      > - Znak zielonej strzalki w prawo, to znaczy nie zatrzymuje sie jesli nic nie
      > jezdzie
      >

      Żadnego nie ignoruję, niektóre jednak traktuję w kategorii sugestii - np. te 50
      km/h w terenie zabudowanym.
    • ha.gie.wu Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 28.02.05, 20:33
      znaki informacyjne nalezu jaknajbardziej ingorowac. ja olewam taki np. ostry
      zakret w lewo - zawsze przespieszam i pakuje w prawo. nie nalezy takze
      respektowac i stosowac sie do znaku nierównosci/wyboje - moze byc fajna hopka.
      w miescie olewam przedewszystkim ten czerowy znak z bialą krechą przez srodek,
      tylko buraki z naprzeciwka trąbia na mnie. megaburaki i debile.


      pis
    • jaro_ss Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 11:20
      Biorę je łaskawie pod uwagę....

      A wracając do setki w mieście - wszystko zależy od drogi, przestrzeni na tej
      drodze....

      Samochód hamuje z setki na ok. 30m, powiedzmy maksymalnie na 40m(dobry 29,
      gorsze 36) , z reguły nie trzeba chamować do "0", bo jak dobrze obserwujesz
      drogę, to nie będziesz przykładowo mijał pieszego przy krawężniku setką, tylko
      wcześniej zwolnisz...., podobnie jak kilkaset m z przodu widzisz, że inni
      zwalniają, lub stoją na światłach.... A wiele jest takich ulic, gdzie są pasy
      zieleni, żadnych chodników, żadnych wyjazdów, żadnych pieszych....

      Przy dobrych układach komunikacyjnych i luzie na drodze - są takie miejsca, że
      można bezpiecznie "pocisnąć".. tylko, że właśnie w takich miejscach często
      stawiają fotoradary lub patrole....

      Wiadomo, patrol jest po to, żeby zarobić, nie po to aby pilnować
      bezpieczeństwa, taka logika....
      :o)
      • grogreg Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 12:22
        Mysle, ze musisz dodac jescze 1 sekunde na reakcje. Czyli dodatkowe 30 m.
        • jaro_ss Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 12:41
          Te 30m jest razem z reakcją...

          Poza ym reakcja to nirco krócej niż sekunda...
          I wyjaśniam grzecznie i uprzejmie, jak obserwuję i kontroluję drogę na kilkaset
          metrów, to mam zupełny spokój i na reakcję i na decyzję...

          Przecież nie będę tak jechał - przy przystankach tramwajowych na wysepce, dalej
          przy wylotach bram przy 1m szerokości chodnika, i nigdy tam, gdzie jest dużo
          rozkojarzonych pieszych, czy tam gdzie muszę ustąpić pierwszeństwa...

          jak poszukam parę lat do tyłu, nie mogę sobie przypomnieć sytuacji
          tzw "awaryjnego hamowania", nie ma takiej potrzeby jak zachowujesz ostrożność,
          i masz wokół siebie przestrzeń, gdzie można prowadzić obserwację. Jak nie ma
          tej przestrzeni - to jest to podstawowa przeslanka do zwolnienia prędkości
          pojazdu...
          • grogreg Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 14:58
            jaro_ss napisał:

            > Te 30m jest razem z reakcją...
            >
            > Poza ym reakcja to nirco krócej niż sekunda...
            > I wyjaśniam grzecznie i uprzejmie, jak obserwuję i kontroluję drogę na
            kilkaset
            >
            > metrów,

            W terenie zabudowanym kontrolujesz droge na kilkaset metrow ? To ty dobry
            jestes. Widzsz to co jest za zakretami, budynkami, innymi pojazdami no tylko
            powinszowac. Mysle, ze zrobisz kariere jako jasnowidz.


          • p-iotr Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 04.03.05, 12:08
            > Te 30m jest razem z reakcją...

            Chyba Porsche. I to Carrera.
            pzdr
      • tiges_wiz Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 12:28
        Droga hamowania od kiedy?
        Od zadzialania ukladu hamulcowego?
        29 m ze 100 na godzine? Gdzie?
        www.policja.dzierzoniow.dsw.pl/porady/ruch/grafika/ham_1.gif
        Ty czlowieku jestes niebezpieczny dla otoczenia w swojej niewiedzy i ignorancji.
        • grogreg Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 12:37
          BMW 3 potrafi sie zatrzymac na dystansie niecalych 30m z predkosci 100km/h.
          Tyle ze przy idealnych warunkach. Ale jak pisalem jest jeszcze czas reakcji.
          • tiges_wiz Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 12:47
            ale droga hamownaia podana od czasu zadzialania ukladu hamulcowego jest mylna
            bardzo ...
            jak piszesz 1 s na reakcje i zadzialanie hamulcow to 30 m, mormalne auto hamuje
            okolo 45 m pozniej.

            Teoretycznie minimalna droga hamowania to 38 m (sila tarcia i bezwladnosci sie
            rownowaza przy a=9.81 m/s2).. zeby zahamowac szybciej trza sie wspomoc dodatkowa
            sila dociskowa dzieki aerodynamice.
            • jaro_ss Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 12:55
              Ale ciągle bierzesz pod uwagę, "rozkojarzonego" kierowcę, wiadomo, że wtedy
              czas spostrzeżenie - reakcja się wydłuża....

              Z reguły przewidujesz gdzie się zatrzymasz i tak bierzesz większą poprawkę niż
              te, powiedzm, 40m...

              Poza tym zachowania rutynowe prowadzą do skrócenia czasu reakcji:

              Co się przed chwilą stało? acha ten gostek chyba zajechał mi drogę, nie
              zauważyłem, ale przecież wcześniej zareagowałem..... wykonałem cały ciąg
              czynności i decyzji bez udziału świadomości (przychamowanie, spojrzenie w
              lusterko, kierunkowskaz, zmiana pasa)....
              • tiges_wiz Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 13:24
                jaki rozkojazony kierowca?
                sredni czas reakcji 0.3 s (to jest rewelacyjny czas rekcji)
                nacisniecie pedalu (przelozenie nogi, pokonanie martwego skoku), to okolo 0.5 s
                zostaje 0.2 s na zadzialanie pompy i rozparcie tlokow w zaciskach i szczekach.

                Focus 29 m? ktory? WRC?

                " droga hamowania - przy hamowaniu z prędkości 100 km/h Ford Focus ST170
                zatrzymuje się już po 36,3 metra."

                36,7 m to rewelacyjny wynik, szczegolnie ze bez dodatkowego docisku
                aerodynamicznego auto nie zatrzyma sie krocej niz 38 m (opoznienie 9.81 m/s2)
                Czemu tak jest to bys musial poczytac troche o tarciu. Znaczy ze konstruktorzy
                sie popisali i ksztalt wytwarza dodatkowa sile nacisku. Ale jak widzisz to sie
                udalo zejsc tylko troche nizej od normy. Aby miec 29 m, to juz trzena sie
                postarac o przeswic 5 cm i dobry "dzialajacy" spojler. 99.9 % aut nie zatrzyma
                sie szybciej niz 45m, a wiekszosc kolo 50 m. Sprawdz ile twoje auto przejedzie i
                sie nie zdziw.
                • jaro_ss Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 13:38
                  Rozkojarzony, czyli zaskoczony tym co się dzieje na drodze...

                  Fakt, z tym Focusem wziąłem najlepszy wynik, jaki miałem w pamięci, ale gostek
                  musiał hamować od konkretnej linii, co wprowadza zdolność umysłu
                  do "przewidywania przyszłości", w czasie gdy się do niej zbliżał.... pomiar
                  prędkości też nie musiał być dokładny...

                  Moje autko chyba się trzyma w tych 40m, tak na "oko", ale jak będę miał czas to
                  sprawdzę.....

                  O fizyce możesz mi mówić spokojnie - znam się

                  Pozdrawiam....
                  • jaro_ss Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 04.03.05, 06:27
                    P.S. Tak sobie policzyłem z grubsza i dla 40m potrzebne jest 16m/s2, a dla 30m
                    11m/s2. poza tym nacisk na przednie koła będzie zależał od wielkości kół i
                    długości samochodu, w ten sposob można część tego opóźnienia "dołożyć" do
                    przyspieszenia ziemskiego i w ten sposób "zneutralizować". Poza tym
                    najważniejsza będzie jednak przyczepność opona - podłoże i charakterystyka
                    hamulców. No i niestety przyrost nacisku związany z masą autka nie równoważy
                    przyrostu siły bezwładności, tak więc cięższe auto będzie hamowało na dłuższej
                    drodze.... Za lekkie - zerwie przyczepność...
                    Aerodynamika będzie miała wpływ na nacisk, ale i "dociążenie" tyłu da większy
                    moment na przednie koła i równocześnie podniesie sprawność hamulców tylnich,
                    niestety wraz ze spadkiem prędkości ten efekt maleje.....

                    Nie jest to prosty model.... niestety....
                    • tiges_wiz Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 04.03.05, 11:10
                      cos ci sie pomylilo :)

                      wezmy najprostrzy model
                      z jednej strony masz tarcie T= N (nacisk) *f (wspolczynnik tarcia) = m*g
                      (przyspieszenie ziemskie) *f (zawsze mniejsze rowne 1, dla asfaltu i gumy okolo
                      0,91 - 0,98)

                      z drugiej bezwladnosc czyli F=m*a
                      Zachodzi wiec zaleznosci, ze jak bezwladnosc przekroczy tarcie to masz poslizq i
                      zablokowane kola.
                      T>=F mgf>=ma
                      masy sie nam ladnie skracaja
                      gf >= a (przyjmijmy idealne warunki f=1)
                      wiec opoznienie hamowania bedzie mniejsze rowne g, dla idealnego hamowania jest
                      to 9,81 m/s2
                      (caly czas rozwazamy model uproszony, bez tranferu mas i dodatkowego nacisku)


                      masz
                      vp=100 km/h=27,78 m/s
                      vk=0 m/s
                      a=-9.81 m/s^2
                      ile wyniesie droga?
                      6 klasa szkoly podstawowej fizyka ;)

                      S=(vk^2 - vp^2)/2*a
                      S=(-27,78^2)/-19,62=771,7284/19,62= 39,33 m !

                      nie wiem jak tobie wyszlo opoznienie 16 m/s2 przy 40 m :) moze to jest inna fizyka

                      w kazdym razie 40 m to jest bardzo dobrze .. dlaczego jest krocej? Zmienianie
                      masy nic nie daje jak widac ... zostaje wspolczynnik tarcia i dodatkow sila
                      nacisku, ale nie zwiazana z masa. Tu sie klania aerodynamika. Wlasnie dlatego
                      samochod f1 hamuje jak hamuje .. nie dlatego ze ma takie hamulce, bo one sa
                      tylko srodkiem, ale dlatego ze auto jest dociskane przez spojlery i przez efekt
                      zwezki pod autem (maly przeswit), dopiero jak jest dodatkowy docisk mozna
                      zalozyc hamulce, ktore go wykorzystaja. Inaczej bedzie drogi zestaw do
                      blokowania kol :) Czyli f1 im wolniej jedzie tym gorzej hamuje, ale przy 300
                      km/h opoznienie moze siegnac 4g, przy 160 jest to około 2g (f1 moze jechac po
                      suficie tulelu).
                      Skad 36m z autach cywilnych?
                      Wezmy ten sam wzor i go przeksztalcmy:

                      a=(-27.7^2)/2*36=771,7284/72 = 10,71 m/s^2
                      roznica miedzie g a tym wynosi 0,90845 m/s^2
                      aby to uzyskac wystarcz dobrze uksztaltowac nadwozie, dodac maly spojler nie
                      nalezy oczywoscie zapominac o dodatkowym dociskaniu przedniej osi, ale dalej
                      jest to wszystko blisko 1g.
                      Po co szerokie opony i duze tarcze?

                      Tu jest ciekawy test BMW na coraz szerszych oponach ... co sie zmienia?
                      bluebox.zary.com.pl/moto_info/artykuly/art_53.htm
                      Trzymanie boczne. Bo szeroka opona jest bardziej odporna na odksztalcanie. A co
                      z droga hamowania?
                      na oponach 235/35 R19 droga hamowania nawet sie ciut wydluza! A w sumie ciagle
                      jest tgo mniej wiecej tyle samo. Roznice wynikaja tylko dlatego ze te opony maja
                      rozny wspolczynnik przyczepnosci (choc bardzo podobny) a ten zalezy od rodzaju
                      materialu, a nie szerokosci czy pola powierzchni. Ocena w ramce jest w punktach
                      a nie w metrach. Kluczem jest takze cieplo. Waska opona przy ekstrmalnej jezdzie
                      nie odporowadzila by tyle ciepla i by sie spalila. Podobnie z tarczami
                      hamulcowymi. Po to stosuje sie wentylacje i duze tarcze. Cieplo to klucz!

                      Czy ciezarowke mozna zatrzymac na 40 m? Pewnie ze sie da ... tylko znowu cieplo!
                      Energia cieplna jaka sie wytwarza przy hamowaniu takiego kolosa powoduje ze
                      standardowe uklady hamulcowe nie daja rady. Dlatego tez nie ma tam plynu
                      hamulcowego tylko sprezone powietrze, bo plyn by sie zagotowal. W wyczynie
                      stosuje sie uklady hamulcowe z natryskiem cieczy na tarcze i takie rozwiazanie
                      juz pozwala na blokowanie kol w ciezarowce w kazdych warunkach, ale na drodzie
                      to sie nie sprawdzi.

                      W kazdym razie hamowanie to temat rzeka :) a panu powyzej radze sprawdzic
                      obliczenia bo sie cos mu niezgadza! :)




                      • jaro_ss Re: Fizyka 04.03.05, 13:38
                        Wydrukuje sobie i przemyślę w domu...

                        Ale założyłem sobie, że muszę na drodze S=30 (ipotem 40) wytracić calą energię
                        kinetyczną prędkości 100/h, czyli 0.5*m*V2=m*a*s, z czego wyliczam "a"
                        konieczne do wychamowania ze 100 do 0 na drodze 30 (40)m.... czyli wychodzi
                        1000/60 (lub 80)...

                        Problem jest w tym, że każda siła wprowadza przyspieszenie... czyli siła
                        potrzebna do zatrzymania auta, o ile część tej siły przekształcimy w siłę
                        nacisku na koła, a to zadanie dla statyki, wtedy wprowadza dodakowe
                        przyspieszenie większe od "g".... a nacisk bierze się z mimośrodu oś przednich
                        kół/środek masy... Czyli na przednie koła działa przyspieszenie większe od g a
                        na tylnie mniejsze od g....

                        Tak sobie zestawiłem siłę tarcia i bezwładności i coś wyglądało, że to część z
                        tego a powinno się dodać do g, i to nie tylko przez aetodynamikę.

                        Jak coś pop. to daj znać, ja się nie obrażam....
                        • tiges_wiz Re: Fizyka 04.03.05, 17:26
                          mi sie wydaje ze nie zamieniles km/h na m/s ;)
                          • tiges_wiz Re: Fizyka 04.03.05, 17:35
                            no i mialem racje ;)
                            z tego wzorku przy 40 m powinno ci wyjsc 771,72/80 (27,77^2) a to mi wychodzi
                            a=9,64 m/s^2 wiec znowu blisko :)
                            • jaro_ss Re: Fizyka 05.03.05, 07:16
                              Zgadza się, ale dla 30m wychodzi 12.86.... czyli przyzwoite przeciążenie....
                              jak na autko....

                              Oczywiście możnaby sprawdzić, czy przy takich parametrach nie dojdzie do
                              zerwania przyczepności, ale skąd inąd wiemy, że autka nie zerwały przyczepności
                              (na mokrej nawierzchni może już ABS by im się włączył.....)
                              :o)
                              I teraz dopiero wiemy, jaką siłę ma osiągnąć siła tarcia... (w ujęciu Newtona w
                              sumie niezrównoważona, bo zmienia stan ruchu....)

                              Choć jeszcze mnie kusi, aby wziąć równanie energetyczne z termodynamiki i
                              zbadać jak rozgrzeją się hamulce, i ile ciepła mogą oddać do powietrza... ale
                              to bym chyba musiał poszukać jakiegoś podręcznika, bo nie chce mi się
                              wymyślać.....

                              Dzięki za te jednostki.....
          • jaro_ss Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 12:48
            Fokus 29m, inne mniejsze i gorsze autka 34, 356, trzeba oglądać testy....
            I wiadomo, że w "idealnych" warunkach.....

            Ale gdzie w mieście się jeździ ponad 100, rzadko, z reguły 60-80...
            50 - 20 w warunkach ciągłej zabudowy centrum, przecież nie będę gnał w
            warunkach założeń urbanistycznych rodem ze średniowiecza - a to są właściwe
            centra naszych większych miast i wiele miałych miasteczek.....

            Chyba nie jestem zagrożeniem... trochę realizmu przoszę, no chyba, że ktoś ma
            fobię, jak moja żona, ale i ona jest rozbawiona, jak dla checy jadę wszędzie
            50/h....., żeby jej strach rozbroić. Co się wtedy dzieje? Jak reagują inni
            kierowcy? Kto jeździ to wie, kto teoretyzuje to mu droga wolna.....
            • malpa69 Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 13:14
              Hmmm. Ja jezdze na amerykanskim prawku i w sumie to nieznam sie na polskich
              przepisach wiec nie wiem ktore ignowuje a ktorych nie ;-)
              Co mi przypomina ze trzeba by bylo wyrobic sobie polski dokument :-)
              • malpa69 Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 13:18
                Ja stopy i strzaleczi zielone, jak mozna to sie nie zatrzymuje. Chyba ze w nocy
                to wtedy przecinak...
                • tiges_wiz Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 13:29
                  a ja ci opowiem taka zabawna historie ..
                  Jak jade do pracy i do domu to po drodze sa trzy przejazdy ze znakiem STOP.
                  niestrzezone .. kiedys w nocy przed drugim przejazdem wyprzedzil mnie pan, ktory
                  znaki STOP widocznie takze ignorowal ... otoz tak sie zlozylo ze bylo ciemno,
                  lekka mgla ... a po torach powoli jechal sobie dlugi towarowy. przejazd jest w
                  lesie, wagony nieoswietlone i po prostu ich nie bylo widac .. kiedy gosciu
                  zagony zauwazyl to juz bylo za pozno .. a wystarczylo sie zatrzymac przed stopem.

                  jeszcze nie widzialem znaku STOP postawionego bez sensu.
                  • jaro_ss Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 13:45
                    A ja mam dwa takie miejsca

                    1. dojaz do przejazdu z górki, jakieś pół kilometra, widoczność w obie strony
                    przynajmniej na kilomer, cały czas widzę czy coś jedzie czy nie.... jeździ tam
                    przynajmniej jeden pośpieszny....
                    2. linia wewnętrzna, prędkość pociągów poniżej 10km/h, bardzo obciążone, nawet
                    nie mogą się rozpędzić (bezwładność i takie tam)....

                    Widoczność w obie strony też chyba na kilometr.....

                    Poza tym znam takie dwa przejazdy dla samobójców - expresy i zero widoczności,
                    (tor zakręca na skłonie górki) co chwila ktoś tam ginie.....
                    • magmariusz Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 15:05
                      Może ja odpowiem: wszystkie idiotycznie postawione. Jest ich sporo. Ja mam
                      pytanie do jednego, podstawowego założenia: dlaczego to samo 50km/h dotyczy
                      osobowych jak i ciężarówek? Przecież....
                      • tiges_wiz Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 03.03.05, 15:11
                        No :) Jeden pan w ciezarowce olal 30 i sie ladnie zlozyl na zakrecie ..
                        To w okolicach Pily taki chamski jest :) Wyglada normalnie ... i nagle pod gore
                        mocno sie zaciesnia :) .. dam sie na to nabralem, ale nie jechalem 40 tonowym
                        zestawem, ktory sie ladnie polozyl na bok :). Ja jechalem kolo 40 km/h i bylo za
                        szybko ..

                        Wniosek (nazwe to zasada Tigesa):
                        Nie ma znakow idiotycznie postawionych, na drogach ktorych nie znam ;)
                        • jaro_ss Re: Ktore znaki drogowe ignorujecie? 05.03.05, 07:18
                          Są, tylko jeszcze nie wiesz który......
                          :o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka