Dodaj do ulubionych

Samochód dla początkującego

20.03.05, 14:34
Witam

Jako że jest to moja pierwsza wypowiedź na tym forum, chciałbym na wstępie
serdecznie wszystkich przywitać.
Zwracam się do Was z następującym pytaniem:
Noszę się z zamiarem zakupu samochodu. Ponieważ nigdy wcześniej nie miałem
samochodu, a moja wiedza w zakresie motoryzacji jest niewielka chciałbym
zapytać Was - drodzy Koledzy i Koleżanki - jakie autko doradzilibyście
początkującemu kierowcy? Budżet do 14.000 zł i raczej preferowałbym auto
niewielkich rozmiarów, głównie do jazdy po mieście
(ekonomiczne).Zastanawiałem się nad Fiatem Seicento lub Uno.... Czy lepiej
kupić auto niskiej klasy, ale młode i z niedużym przebiegiem, czy też może
coś lepszego i starszego zarazem. Oczywiście w grę wchodzą jedynie samochody
używane, a podana kwota jest górnym ograniczeniem.
Zaznaczę przy okazji, że mam 190 cm wzrostu.

Czy możecie polecić przy okazji jakieś portale motoryzacyjne, w którym
mógłbym znaleźć rady przy zakupie samochodów używanych?
Z góry dziękuję za wszelkie porady i sugestie.
Obserwuj wątek
    • iberia29 Re: Samochód dla początkującego 20.03.05, 14:46
      Witamy na forum ;-)
      Kazdy ma inne priorytety,ja wychodze z zalozenia ze lepsze autko troszke
      starsze niz nowsze ale gole i wesole.Troche sie dziwie, ze przy swoim wzroscie
      ( a jestes WYSOKI, w przeciwieństwie do reszty ;-)) chcesz autko pod tytulem
      seicento, pomijam fakt ze osobiscie mam awersje do malych aut,ale niewazne.
      Dlatego zanim cokolwiek kupisz-sugeruje jazde probna.
      Z dwojga zlego zamiast seicento chyba lepszy matiz zawsze to 5 drzwi, za 14 tys
      powinno Ci sie udac kupic lanosa-ale to autko bedzie raczej z wiekszym
      przebiegiem, raczej golawe, a ekonomiczne pod warunkiem ze ma lpg.
      Jelsi chodzi o rady przy zakupie auta uzywanego to na pewno wizyta w stacji
      diagnostycznej,+ opinia zaufanego mechanika -osoby ktora sie zna na autach a
      nie ktorej sie wydaje ze wie czym sie rozni akumulator od silnika.Jest siec
      komisow gepard :www.autogepard.pl ,ktore na sprzedawane auto daja gwarancje-
      przy zakupie na kredyt-o ile sie dobrze doczytalam.
      www.mojeauto.pl, www.gieldasamochodowa.com
      • mobile5 Re: Samochód dla początkującego 20.03.05, 15:23
        iberia29 napisała
        Troche sie dziwie, ze przy swoim wzroscie
        > ( a jestes WYSOKI, w przeciwieństwie do reszty ;-)) chcesz autko pod tytulem
        > seicento

        187cm. Za młodu nie sprawiało mi trudności złożenie się do 126p. Na miasto
        spokojnie wystarczy 106, clio, corsa, ibiza, civic. Wybrałbym mniejsze młodsze.
        • iberia29 Re: Samochód dla początkującego 20.03.05, 15:32
          tez jestes wysoki, nie twierdze ze sie nie da, tyle ze to chyba malo komfortowo
          tak sie skladac do niewielkich aut ;-)
    • karakalla Re: Samochód dla początkującego 20.03.05, 17:43
      pawelb78 napisał:

      > czy też może
      > coś lepszego i starszego zarazem. Oczywiście w grę wchodzą jedynie samochody
      > używane, a podana kwota jest górnym ograniczeniem.

      Nie daj sobie wcisnąć jakiejś celofanowej trumienki w rodzaju Seicento albo
      Tico, poszukaj czegoś starszego i większego, może być nawet Polonez w dobrym
      stanie, albo Espero czy Nubira. Jeździ teraz masa gostków w Golfach za 500 €,
      nie dawaj im szansy żeby cię w razie czego zabili.
      • alewi Re: Samochód dla początkującego 20.03.05, 19:45

        Lanos 2000-2001 z gazem to ekonomicznie, hatchback to nie wydaje sie duzo
        wiekszy od C3.

        Jak mozesz przeznaczyc 14 tys to w Poloneza juz nie wchodz one teraz na
        gieldach ponizej 10 tys sa do wziecia.
    • expertyzer Polonez. 20.03.05, 20:34
      Na pierwszy rok to sobie kup starego Poloneza gaźnikowego za tysiąc
      złotych.ZNajdziesz w dobrym stanie jak poszukasz.Tylko szukaj z kimś kto się
      zna.Poldkiem nauczysz się jeździć.Jak nauczysz się jeździć Poldkiem to dasz
      potem radę każdym innym.Nauczysz się wyprzedzać, bo wyprzedzić Poldkiem to
      sztuka , nauczysz się hamować ,bo zahamować Poldkiem to sztuka , nauczysz się
      kręcić kierownicą , przełanczać biegi i wiele innych rzeczy.A wrazie trzaśniesz
      w coś to Poldek jest dużo bezpieczniejszy od np Seicento.Po pół roku lub po
      roku kup sobie jakiś porządny wóż.Po co zajeżdżać dobre auto?




      --------------------------------------------------------------------
      www.polonica.net/Kwas-Stoltzman.htm
      • mar_elx uważaj z tym polonezem!!! lepiej UNO 20.03.05, 20:56
        Polonez to jest wyjatkowo toporna kobyła. Można rzeczywiscie kupić poloneza
        albo jakąś ładę na poł roku, po to żeby się oswoić z jazdą - jeżeli
        rzeczywiście nie jeździłeś np. ojcową gablotą. Niemniej jednak to jest GRUCHOT
        i ZŁOM i więcej jak 1000-1500 nie opłaca się za to dawać. I tylko taki
        egzemplarze, jeżeli chodzi o poloneza - po to żeby go za kilka miesięcy
        sprzedać w cenie złomu albo zostawić gdzieś w rowie. W żadnym wypadku nie daj
        się namówić na poloneza (ani na ładę czy favioritkę) jako auto docelowe. To
        będzie forsa wyrzucona w błoto, pasmo udręki z naprawami każdego gówna.
        Będziesz chodził z brudnymi paluchami i kluczami po kieszeniach, żeby to i owo
        co trochę dokręcać i regulować.

        Jeżlei jednak jaką taką wprawę masz albo stać cię na zapłącenie AC (wtedy nie
        martfisz się o to, ze rozwalisz), KUP UNO. Mając 190 cm zmieścisz się swobodnie
        (ja mam 194 i mieściłem się bez problemu) Za 14 tys (a nawet za mniej) można
        kupić fajny egzemplarz. Jest to amochodzik niepozorny, ale wytrzymały i
        niedrogi w eksploatacji. Nie piernicz się z gazem, bo zwłąszcza w starym trupie
        to jesk kolejna rzecz, któa się będzie psuła i tylko ci popsuje radość z
        posiadania samochodu. Uno występuje z trzema wersjami silnikowymi: 899 ccm
        (taki jak w seicento), 1.0 i 1.4. Najfajniejszy jest oczywiśćie 1.4 - ale spala
        w mieście ok. 9-10 litrów, a średnio przy dynamicznej jeździe 8-8,5. Bardzo
        ekonomiczny jest 1.0, ale dynamika taka sobie - zresztą poczytaj sobie tu:
        www.fiatuno.pl

        Jeszcze raz przestrzegam - dobrze się zastanów zanim kupisz poloneza. To jest
        samochód dla osób bardzo cieprliwych i dla starych dziadków z PRLu, któzy
        uważali to za szczyt marzeń.

        Niektózy radzą ci lanosa. Taż niegłupio.
        • markecz Re: uważaj z tym polonezem!!! lepiej UNO 21.03.05, 19:05
          znam jedno uno 1,0 juz z gazem 6 letnie, wszystko zrobione (no moze rozrzad do
          zrobienia)nie rozbite bardzo ekonomiczny sgzemplarz. moge pdac namiary.
          pierwsza wlascicielka.
          • mar_elx jeżeli ktoś założył gaz do uno 1.0 23.03.05, 15:20
            to albo baaaaaaaaardzo dużo jeździł (zwrot inwestycji w gaz wymaga przejechania
            ze 100 tys. km na dalekich trasach), albo jest straszną kutwą. A to powinno
            wykluczyć takie auto z kręgu zaintyertesowania. Kto wie - może założył jakąś
            tania instalację, która bedzie przysparzać problemów??? Poza tym w silnku FIRE
            nie ma powodu grzebać w rozrządzie do przebiegu 200 tys. km (poza wymianą
            paska). Znaczy się, że to uno musiało parę razy już kulę ziemską objechać....
        • maciekamigo Już nie przesadzaj tak z tym Polonezem 22.03.05, 09:55
          jeździłem Polonezem właśnie jako pierwsze auto, 1.6 na wtrysku z hamulacami
          lucasa i bardzo dobrze go wspominam, za to koleżanka ma Uno dokładnie w takim
          stanie w jakim wyobrażasz sobie Polonezy - jak zawsze jest to kwestia
          konkretnego egzemplarza
    • pawelb78 Re: Samochód dla początkującego 21.03.05, 15:44
      Serdecznie dziękuję wszystkim za rady.

      Polonez raczej odpada - wydaje mi się, że jazda gratem nie byłaby do końca
      bezpieczna nie tyle dla mnie, co dla innych użytkowniów drogi.... Problem, czy
      kupić samochód stary czy nowszy pozostaje - z iloma osobami rozmawiam tyle
      różnych otrzymuję odpowiedzi. Postaram się zatem sprecyzować raz jeszcze moje
      pytanie.
      Chcę dokonać samochodu, który:
      1. Byłby w cenie maksymalnie 14.000 zł
      2. Rocznik nie starszy niż 2000 o sprawdzonym pochodzeniu (odpadają zatem
      samochody sprowadzone zza naszej zachodniej granicy), najlepiej od pierwszego
      właściciela.
      3. Nie chcę zbyt często dokonywać niezbędnych napraw.
      4. Autko jest przeznaczone przede wszytskim do jazdy po mieście, głównie do
      pracy i zakupy - przewidywany dzienny przebieg 20 km - podróżowałbym w
      większości sam, zatem nie zależy mi szczególnie na tym, aby był duży...
      5. Informację o swoim wzroście - 190cm podałem nie bez powodu (preferowałbym
      raczej samochody mniejszych gabarytów), pytanie czy przy takim wzroście będzie
      mi w małym aucie wygodnie, a jeżeli tak, to w jakim?
      6. Czy uważacie, że do nauki jazdy (jestem początkującym kierowcą) potrzebny
      jest koniecznie duży samochód? Z punktu widzenia bezpieczeństwa to chyba
      obojętne, czy zderzę się czołowo z kimś będąc kierowcą Seicento czy
      Poloneza...Ale mogę sie mylić
      7. Propozycje odnośnie Lanosa brzmią interesującą, ale słyszałem już wiele
      niepochlebnych recenzji na temat Daewoo - jak z częściami do nich? - to moje
      kolejne kryterium - niezbyt drogie części zamienne i naprawy)

      Co byście jeszcze polecili i jakie są Wasze opinie na temat Seicento, Uno,
      Punto? (oprócz tego, że to "celofanowe trumienki", jak ktoś zabawnie
      stwierdził...)
      • literka_m Re: Samochód dla początkującego 21.03.05, 16:09
        > 2. Rocznik nie starszy niż 2000 o sprawdzonym pochodzeniu (odpadają zatem
        > samochody sprowadzone zza naszej zachodniej granicy), najlepiej od pierwszego
        > właściciela.

        ??? pochodzenie sprawdzisz czesto lepiej w aucie z briefem niz w naszym


        bez roznicy co wybierzesz, znajda sie na tym forum tacy co powiedza, ze to
        swietny wybor, znajdziesz i takich ktorzy powiedz, ze chyba glupi jestes. Jest
        to typowe na forach internetowych. Niestety wybor nalezy do CIebie.
        Wez to, co uda Ci sie kupic w bardzo dobrym stanie, takze sprowadzone (bo jesli
        auto ma komplet dokumentow i jesna historie, to nie bardzo widze roznice,
        oprocz tej, ze 10 tys po polskich drogach, to tak jak 30 tys po niemieckich)
      • expertyzer Rocznik 2000? 21.03.05, 16:11
        Jak chcesz nie starszego jak 2000 to w grę wchodzi tylko Uno , SC , Matiz. No i
        czy te 14.000zł to razem z ubezpieczeniem i przeglądem?
        • mar_elx punto nie kupuj 21.03.05, 16:17
          Jest mniej trwały niż Uno, a droższy. Zrezsztą za 14 tys. to dostaniesz
          najwyżej punto 1 z 99 roku, więc też poprzedni model. Lepiej kup uno z tego
          samego roku (a może znajdziesz jeszcze z 2000).

          Dajewo ma nędzną opinię ze wzgledu na to że zbankrutowało - ale jakość
          samochodów jest przyzwoita, zwłąszcza w stosunku do ceny. Trzeba tylko uważać,
          żeby nie kupić Lanosa z 1999 roku z wymiany po odkryciu wad lakierniczych w
          paru tysiącach egzemplarzy. Wszywstkie te samochody były potem wymieniane na
          nowe, a wadliwe szły do lakierowania i do komisów - lub nawet nie były
          lakierowane tylko kupujący dostawał "bon" na lakierowanie całego auta, który
          móghł wykorzystać wg uznania.
        • pawelb78 Re: Rocznik 2000? 21.03.05, 16:20

          14.000 bez ubezpieczenia, przeglądu i dodatkowych opłat
          • scambojohny Re: Rocznik 2000? 21.03.05, 18:15
            za 14 kupiłbym diesla jakiegoś w kompakcie... wszystko tylko nie
            seicento,uno,albo koreaniec.największy problem to szczęśliwie trafić tak
            naprawde. ja za 14 przyprowadziłbym golfa w dieslu (choć niekoniecznie) albo
            corse na początek.polecam też citroena saxo 1.5 D ,pięcio-sześciolatka byś
            złapał spokojnie.rewela jest 4 ropy spali, i nieawaryjny.powodzenia. życze
            udanego egzemplaża...
      • srull <a href="http://www.autoscout24.pl/index.asp?language=ger" target= 21.03.05, 18:21
        Na Twoim miejscu poszukalbym czegos na tej stronce - tym bardziej, ze mozna cos
        fajnego za podana przez Ciebie kwote znalezc i to z pierwszej reki. Aha, a co do
        poldka i innych wynalazkow, serdecznie odradzam. Tak samo jak kupna czegokolwiek
        co bylo uzytkowane w Polsce.
      • iberia29 Re: Samochód dla początkującego 21.03.05, 18:28
        co do daewoo to niepochlebne opinie sa najczesciej od osob, ktore nigdy takim
        nie jechaly.
        O czesci sie nie martw, nie ma z tym problemu no i nie sa drogie ;-)
        A lanos chyba jednak nieco lepszy jak Uno ;-)
        Daj znac co w koncu kupiles.
        • pawelb78 Re: Samochód dla początkującego 23.03.05, 15:14
          > Daj znac co w koncu kupiles.

          Zanim coś kupię to pewnie miesiąc minie, ale oczywiście dam znać....
          Dziękuję wszystkim za porady, mile widziane będą też nowe opinie.
      • vaporetto Re: Samochód dla początkującego 22.03.05, 09:29
        Do tematu wyboru samochodu nie wtrącam się, bo to kwestia osobista i każdy
        będzie Ci inaczej doradzał. Powiem Ci natomiast jedną rzecz na temat daewoo :
        jeżdżę teraz nubirą, i jest to teoretycznie najgorszy samochód, jaki
        kiedykolwiek posiadałam ( bo najtańszy) - tyle tylko,że równie wygodnego ,
        niezawodnego i taniego w utrzymaniu samochodu nigdy nie miałam. Myślę,że
        uprzedzenia do daewoo to zwykły przesąd z gatunku " bo firma splajtowała i
        koreańskie" . Poza niezbyt może faktycznie udanym matizem ( który z kolei
        uchodzi za idealne małe auto dla bardzo wysokich osób- naprawdę dużo miejsca),
        to naprawdę świetne i niezawodne auta.
        • iberia29 Re: Samochód dla początkującego 22.03.05, 11:46
          witaj w klubie, niestety z gamy daewoo to nubira zupelnie neislusznie jest
          autem niedocenianym, a szkoda, bo teoretycznie jezdze lepszym autem, a mimo to
          wolalabym nubire ;-)
    • wonnan.30 TYLKO KSEDES! 21.03.05, 18:21
      Jest tu na forum jeden niedoświadczony kierowca, co jeździ ksedesem, a tarcze
      hamulcowe wymienia co 5 miesięcy i nie narzeka! Po pierwsze - silnik V6,
      najlepszy na świecie! Bierz w ciemno, nawet z zepsutą klimą!
    • burdygal Re: Samochód dla początkującego 21.03.05, 18:22
      Zamiast seja weź Uno, większe i większy wybór silników, 3 lub 5 drzwiowe
      proponuje silnik 1.0, ekonomiczny i całkiem niezły jak na fiata z tamtych lat:)
      Części do uno są naprawde tanie np: pasek rozrządu z rolką 80zł, kable
      wysokiego napiecia 30, świece 30, uszczelka pod głowicą 40, filtr 7.
    • e_vvika Re: Samochód dla początkującego 21.03.05, 19:48
      Corsa! Polecam Opla Corsę. To jest mój pierwszy samochód (parę lat nim jeżdżę)
      i poza wlewaniem paliwa dosłownie nic przy nim nie robię. NIe ma problemu z
      parkowaniem bo takim brzdącem wszędzie się zmieścisz. Jak na samochód tej klasy
      nie pali dużo a ubezpieczenie takiego kilkulatka nie jest stosunkowo drogie.
    • forum15 Re: Samochód dla początkującego 21.03.05, 20:57
      www.automoto.blog.pl
    • meraviglioso Re: Samochód dla początkującego 21.03.05, 21:19
      polecam corsę.tylko ten twój wzrost.musiałeś tak wyrosnąć?
      pozdro
    • pszem21 Re: Samochód dla początkującego 21.03.05, 21:38
      Pewnie że musisz kupić auto o małym silniczku zwrotne itp chyba że posiadasz
      rodzinę i ona składa się z wiecej niż trzech osób. Ale jeśli nie to zastanów
      się masz duży wachlarz możliwości a to zależy tylko od Ciebie co kupisz masz do
      wyboru Corsę, Ibizę, Punto, Fiestę, Uno itp. Ważnym czynnikiem jest rok
      produkcji i przebieg jeśli chcesz mieć auto w miarę nowe i z małym przebiegiem
      to możesz zakupić Seicento ale najpierw zrób auto test. Napewno unikaj aut
      powyżej siedmiu lat i z dużym silnikiem. Nie posiadasz przecież żadnych zniżek
      a benzyna jest tez w cenie. Nie kupuj też auta sprowadzonego ponieważ za rok
      lub za dwa cena jego spadnie drastycznie. Aut jest bardzo duzo do kupienia ale
      sprzedaż auta jest trudna. Komisy i nowi nabywcy odrazu się pytają czy
      sprowadzone czy kupione w salonie i ilu miało właścicieli. Informacja o tym ze
      auto jest sprowadzone działa na kupujacego niedobrze ponieważ każdy doszukuje
      się tego czy było uderzone, zalane podczas powodzi itp.
    • alabamaboy Re: Samochód dla początkującego 22.03.05, 08:24
      Nie kupuj sobie Poloneza i nie słuchaj ludzi którzy zapewne starym Polonezem
      nie jeździli , ja jeżdżę teraz i moim zdaniem trzeba byc doświadczonym kierowcą
      aby tym sprzętem nie wylądować w rowie, naprawdę nie jest łatwo na zakrętach
      lub przy wyprzedzaniu i hamowaniu itd. kup sobie coś lepszego jeżeli zaczynasz
      jeździć. I nie słuchaj opinii typu :jak rozwalisz Poldka to nie drogo Cie
      naprawa wyniesie" - gorzej jak rozawalisz samego siebie
    • a_kopczynska Re: Samochód dla początkującego 22.03.05, 08:27
      Czesc,
      ja tez pierwszy raz wypowiadam sie na forum. Przed rokiem zrobilam prawo jazdy i
      mialam podobny problem jak ty. Nie wiedzialam jaki samochod powinnam
      kupic...jasne bylo tylko, ze powinien byc maly (parkowanie, jazda po miescie) i
      ekonomiczny w zuzyciu paliwa. Zdecydowalam sie na Peugeota 106 (poj. silnika 1,1
      cm3; kW 44, 1997 rok, przebieg przy zakupie ok. 60.000 km) Jak narazie jestem
      zadowolona. Poza tym samochod pali niecale 5 l/100 km. Polecalabym Ci kupno
      takiego wlasnie samochodu-dla poczatkujacego kierowcy jest super. Spisuje sie
      zarowno w miescie jak i na autostradzie.
      Powodzenia
    • agnieszka.zagorska Re: Samochód dla początkującego 22.03.05, 09:02
      Polecam vw polo, jest rewelacyjne do jazdy i po mieści i w trasie. Nie ma znaczenia ile masz wzrostu.Moim zdaniem a już miałam kilka samochodów i starszych i nowszych, kupiłabym właśnie to autko, spala po mieście ok. 6/100, a w trasie jeszcze mniej.Zaznaczam że moja polóweczka miała motor 1,4i.Tankowałam za 50,00 zł i jeździłam dwa tygodnie, super, odradzam natomiast FIATA, miałam TIPO jest co prawda wielkie, ale spala tyle co BMW (też miałam, z tym że komfort jazdy jest nie porównywalny, BMW to limuzyna nieważne który rocznik)
      • ryskoc Re: Samochód dla początkującego 22.03.05, 09:17
        Taaaak, ja zatankowalem raz za 150 pln a potem jezdzilem przez miesiac (ale 4
        tygodnie bylem na urlopie i auto stalo w garazu). Agnieszko !!!!! - Wiekszosc
        kierowcow tankuje i przejezdza okreslona liczbe kilometrow ;)))
    • petasz Re: Samochód dla początkującego 22.03.05, 09:51
      Witam,
      Jako ze chcesz wydac 14 tys. zl na auto to wybor masz w tej chwili spory.
      Piszesz, ze chcesz auto niezbyt duze do jazdy glownie po miescie. Rad bedzie
      tyle co je piszacych, moja jest taka:

      opcja 1. Wydajesz do 12 tys. na auto (np. 4-letni lanos 1.5 8 V) i montujesz
      sobie dobra instalacje gazowa. Wybor Lanosa ma uzasadnienie - mialy 3 letnia
      gwarancje i serwis wiec 4-latek powinien byc w dobrym stanie, pod warunkiem ze
      nie bedzie to auto firmowe, albo po idiocie - domoroslym rajdowcu (co w sumie
      na jedno wychodzi...). Natomiast jak kupisz juz zamontowana instalacja gazowa,
      to w sumie nie wiesz jakiej ona jest klasy, jaki warsztat (czy dobry, czy
      dziadowy...) ja instalowal no i z reguly auta z instalacja maja juz duzy
      przebieg, choc wedle serwisu Daewoo a teraz FSO to lanosy wytrzymuja przebieg
      bez remontu kapitalnego do 0,5 mln km....
      W inne auto za 14 tys. jesli mialoby miec wiecej niz 5 lat to bym sie nie bawil.
      OPCJA nr 2: Kupujesz np. Fiata UNO, albo VW Golfa II, albo Forda Escorta, albo
      Daewoo Nexie do 7 tys. zl a reszte masz na koncie (choc odsetki sa kiepskie...
      najlepsze chyba teraz w ING Bank Slaski rachunek pod nazwa OKO - takie
      polaczenie lokaty i konta). Plusem tego jest ze nie wydajesz wszystkich
      pieniedzy (a wlasciwie max polowe). W kazdym z tych pojazdow i tak nie bedziesz
      wygladal reprezentacyjnie wiec w sumie wszystko jedno jaka marka - wazniejsze
      jest co innego: STAN TECHNICZNY KONKRETNEGO EGZEMPLARZA, CENA i DOSTEPNOSC
      CZESCI ZAMIENNYCH oraz KOSZTY SERWISU. Dobrze tez, jakby ten pojazd choc troche
      CI sie podobal, bo co to za przyjemnosc jezdzic autem, ktorego sie po prostu
      nie lubi...?
      Moim zdaniem najwazniejsze jest zebys przy kupnie pamietal o jednej swietej
      zasadzie kupujacego :-) a mianowicie: AUTO NIE ZLOTO - NIE ZDROZEJE, MOZE TYLKO
      STANIEC. Wiec IM WIECEJ WYDASZ - TYM WIECEJ STRACISZ :-) pamietaj o tym :-)
      Ja kupilbym cos tanszego - do 7 tysiecy - pojezdzil 3 lata (skoro to auto na
      ktorym bedziesz sie doskonalil w tej sztuce:-) i kupil nastepny :-) Ale zrobisz
      jak zechcesz - to Twoje pieniadze i Twoj wybor :-) Aha - zanim kupisz to
      koniecznie sprawdz takie auto w ramach jakiegos badania (np. w stacjach Norauto
      jest teraz promocja - badanie hamulcow i amortyzatorow za darmo :-) bedziesz
      dzieki temu wiedzial co trzeba bedzie w takim pojezdzie zrobic i ile to bedzie
      kosztowac. Zwroc tez uwage, ze ceny czesci w sklepach i serwisach czesto moga
      sie roznic nawet o 100 % .... coz kazdy szuka jelenia :-)
      A Fiata Seicento, Daewoo Matiza czy malego Peugeota 106 bym sobie od razu
      odpuscil.... No chyba ze Seicento Sporting - przynajmniej wyglada jak ladna
      zabawka. Tak czy owak pozdrawiam i zycze udanej zabawy! :-) Pawel, Gdansk.
    • callafior Re: Samochód dla początkującego 22.03.05, 11:39
      Myślę, że seicento odpada (nie na Twój wzrost, mało bezpieczne, trochę
      tandetne), uno jest niezbyt oszczędne i zostały tylko dość stare egzemplarze.
      Osobiście polecałbym VW Polo lub Opla Corse - ekonomiczne, funkcjonalne, w miarę
      niezawodne i niedrogie w eksploatacji auta. Warto jednak sprowadzić auto z
      zachodu (są w lepsszym stanie) najlepiej z jakiegoś pewnego źródła,
      bezwypadkowe. Za 14tys można już nabyć przyzwoity pojazd.
      Pzdr.
      ---------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
    • kachax Re: Samochód dla początkującego 22.03.05, 11:58
      Wiesz co?
      Mam nieco odmienne zdanie na fakt wielkości samochodu. Uważam że najlepiej
      nauczyć się jeździć wiekszym wozem niż miniaturką, choć wygodniejsza miniaturka
      w mieście.
      Bo jednak z małego na większy trudniej sie przesiaść.
      Ja też jestem początkującym kierowcą, jeżdżę dopiero 5 miesięcy. Kupiłam jednak
      8 letniego Civica, fakt, rewelacyjnie traktowanego. Wersja sedan. Jak sie
      przesiadlam z punciaka (prawko) to byłam przerażona. Teraz jednak myślę, że nie
      ma to jak większy wózek, nigdy pewnie nie bedę miała strachu jak go zmienię. A
      po maliźnie znów uczyłabym sie parkować (o zgrozo) i mieścić przy omijaniu
      przeszkód. A tak tym już potrafię jeździć w wąskich miejscach. No i ma fajny
      silnik i dobrego kopa (oczywiscie w miarę rozsądnie). No i w małym jak walniesz
      to zgrabki zostają, a taki to ma co nieco z przodu i z tyłu. Oczywiście
      wszystko zależy, jednak generalnie zawsze to jakaś przestrzeń, te parę
      centymetrów życia. Aczkolwiek wszystkim życzę bezwypadkowej jazdy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka