Dodaj do ulubionych

Słownik moto-gwary

31.03.05, 19:17
Ależ mnie kręci takiego redaktorka korbą po bebechach, albo z glana w okular,
aż żydek full wypas zainkasuje w porządnej klinice na Bema... Albo tak
jeszcze lacza przypalić na preziu, niech wie badziewie że my samochodziarze,
swój żargon mamy.
A swoją drogą idę odpalić malacza, niech grzeje do fabryki za 500 miesiąc w
miesiąc....
Obserwuj wątek
    • precz_z_preczem Re: Słownik moto-gwary 31.03.05, 20:57
      borrus napisał:

      > Ależ mnie kręci takiego redaktorka korbą po bebechach, albo z glana w okular,
      [ciach]

      Takiemu jak ty to bym nawet drzwi w samochodzie nie pozwolił otworzyć...
      Sam sobie przeciągnij korbą po bebechach prymitywie...
    • lczach Ogloszenie w terminologii 31.03.05, 22:12
      W tej nomenklaturze musialbym powiedziec tak:

      Mam paździocha z demoludow, zdeko zlachane bebechy, acz nie krecony, niby
      popierdulka, ale budzik zamyka przy zloty 80, zagwozdzony zawias, grzany zydel
      (pelen przelot do koncowego), na stożku, w srodku duposcisk dla fizycznego, na
      prawym seria. Moge pchnac za czapke sliwek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka