Dodaj do ulubionych

ŁomPiong bez info cz.21

31.12.13, 17:15
Jeszcze przez chwilę przebiegła mu myśli a może niech się wykrwawi i wróci normalność w ŁomPiongu, jednak szybko sobie przypomniał o obietnicy SindaCo, że ten po wygranych wyborach zlikwiduje gazetę urzędową i odda wszystkie reklamy do jego gazety. I w tym momencie zobaczył te setki tysięcy i …rozwiały się te wszelkie wątpliwości. Na pewno trzeba go szybko ratować!

Gdy SinDaco jechał karetką na ostry dyżur z rozharatanym palcem, InfoPiong w tajnym gabineciku oczekiwał na bardzo tajne spotkanie w bardzo wąskim gronie.

W tym czasie w tajnym i lekko zmurszałym korytarzu pojawiły się 3 osoby, przebrane nie do poznania. Trochę jakby zakonspirowane, pomalowane na twarzach. Wnet zaskrzypiały drzwi gabinetu, główka sokoła się wykręciła i weszła trójka przebierańców.

- Witam, witam wszystkich bardzo serdecznie, nikt was nie widział?- zapytał InfoPiong

- Nie, na pewno nie a nawet jak widział to nie poznał – zdejmował różowy, moherowy beret towarzysz InfoJuWa, otrzymany za zasługi dla demokracji ludowej od towarzysza NepTuna

- Mnie też nikt nie poznał – odpowiedziała towarzyszka PoSylWo i z ciągnęła męski brązowy płaszcz wystający sporo za kostki. Zdęła też elegancki kapelusz koloru czarnego, nieco przyduży i opadający, aż za uszy.

- Mnie też nikt nie poznał - odpowiedział przygruby PoSztros zdejmując zielone rajstopy z oczkiem i ściągając wielki czerwony sweter z wizerunkiem grubego łysego gnoma. Zdjął też czapeczkę koloru fioletowego z czterema różkami powyginanymi w różne strony i pomponem na środku.

- No dobra to będą już wszyscy, teściowa nic nie wie?

- Nie wie, powiedziałam jej że jadę na spotkanie z koleżankami.

- Towarzysze, szkoda czasu, zaczynamy – rozpoczął InfoPiong – spotkaliśmy się tutaj w takim wąskim gronie, aby w tajemnicy powstrzymać szalonego SinDaco i zastanowić się co robimy dalej?

- Tak, koniecznie trzeba powstrzymać SinDaco przed dalszymi szaleństwami – wtrącił się InfoJuWa - jeszcze kilka jego numerów i pomysłów i nas nie będzie. Nie będzie partii, nie będzie gazety, nie będzie nic. Wszystko co osiągnęliśmy przez lata zniszczy, już zniszczył.

- Kto w ogóle go wymyślił? – zapytał infoPiong

- Jak to kto? Sam się wymyślił a zaproponował NepTun! – odpowiedział PoSztros

- Czyli jak zaproponował go Neptun to służy Neptunowie a nie nam? – zapytał retorycznie InfoPiong

- No, właśnie, ale jak byłem przeciw – odpowiedział PoSztros- ja go znam 20 lat, on zawsze wykazywał oznaki szaleństwa. On nas prowadzi w przepaść, jak go nie powstrzymamy to spadniemy razem z nim.

- Nie spadniemy, on nas zrzuci, on zawsze swoich zrzuca najpierw – odpowiedział InfoJuWa

- I właśnie dlatego musimy coś zmienić – podsumował InfoPiong

- Tylko jak? - zapytała PoSylWo

- Trzeba go odwołać – rzucił InfoJuWa- koniecznie trzeba go odwołać z szefowania bezradniakom.

- Odwołać ???- krzyknęli wspólnie zaskoczeni pozostali towarzysze

- Naprawdę nie mamy wyjścia - odpowiedział smutno InfoJuWa - bo Ich Umiłowany nabudował już tyle kanalizacji, tyle wodociągów, ponaprawiał spółki, spłacił nasze długi z poprzednich kadencji i tyle zdobył już kasy z tej unii, że ludzie nas wszystkich odwołają po wyborach. Nie mamy wyjścia trzeba szybko odwołać SinDaco i się od niego odciąć a ty PoSylWo musisz iść na kolanach do Ich Umiłowanego i prosić o łaskę dla nas wszystkich. Inaczej nas nie będzie, gazety nie będzie.

- No ale SinDaco mi obiecał te reklamy –wtrącił się InfoPiong – że zlikwiduje gazetę, że ja przejmę reklamy, wszystkie będą moje całym ŁomPiongu.

- Czy ty w to wierzysz? SinDaco, NepTun i ta cała banda to ciągle wszystko wszystkim obiecują – wtrącił PoSztros- ja miałem być dyrektorem szkoły, towarzyszka PoMaWo szefową od gorzały, PoEtJen naczelnym informator….yhyh znaczy informatykiem, każdy na naszej liście przed wyborami miał być co najmniej dyrektorem, prezesem a ci co ulotki na wybory nosili co najmniej kierownikami. I co?

- I nic. Oni zawsze obiecują, ale teraz to już nikogo nie nabiorą – odpowiedział InfoJuWa – poza tym mamy teraz większe szansę na akcję, bo dowiedziałem się, że NepTun się rozchorował podobno dostał jakieś alergii czy wysypki na PioRusa i leży od 2 miesięcy w szpitalu dermatologicznym. Pamiętajcie SinDaco pracuje tylko na niego, bo uwierzył w kłamstwa NepTunowi.

- Ja mam iść do Ich Umiłowanego i prosić o łaskę ? – ocknęła się PoSylWo, po głębszej chwili refleksji- Nigdy, przenigdy. Ja już rozmawiam TaKry. Może przez niego spróbuję to załagodzić. W zasadzie to on się z nami zgadza, że szalonego SinDaco trzeba powstrzymać dla dobra ŁomPiongu.

- Szkoda, czasu na dalsze dyskusje – podsumował IngoPiong – PoSylWo rozmawia z TaKry, PoSztros przekonuje towarzyszy partyjnych na głosowanie za odwołaniem, InfoJuWa pisze łagodniejsze artykuły, a jak załagadzam gazetę i porządkuję stronkę partyjną, aby była neutralna. Nie pytajcie mnie kto będzie nowym szefem, bo każdy będzie lepszy. To życzę Szczęśliwego Wam Towarzysze Nowego, Wyborczego 2014 Roku, bo się pewnie nie spotkamy. InfoPiong i ŁomPiong potrzebują zmian u bezradniaków!

I znowu przekręciła się główka sokoła, drzwi zaskrzypiały, korytarz się zapełnił, by za chwile opustoszeć. Gabinecik się wyludnił a w teren ruszyli towarzysze, by spróbować coś zmienić, ale przede wszystkim zakończyć szaloną misję SinDaco sterowaną z tylnego fotela przez NepTuna.*

*Oczywiście WSZELKIE PODOBIEŃSTWO DO PRAWDZIWYCH POSTACI I ZDARZEŃ JEST PRZYPADKOWE.
Obserwuj wątek
    • lomianki-rozum Re: ŁomPiong bez info cz.21 02.01.14, 17:29
      cz.22
      • lomianki-rozum Re: ŁomPiong bez info cz.21 03.01.14, 21:30
        cz. 23

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka