Dodaj do ulubionych

Nowy Passat - techniczny krok wstecz

11.04.05, 10:39
Czytam w prasie zachwyty nad nowym Passatem i smiac mi sie chce. Jak sie
spokojnie przyjrzec temu auto to moim zdaniem krok wstecz technicznie a
przynajmniej nie poruszanie sie do przodu.
Poprzedni Passat (czyli jeszcze obecny) zbudowany byl w oparciu o pierwsze
Audi A4 (tzn to samo podwozie) obecny w opracu o Golfa. Poza haslami ktore
juz wskazuja ze auto jest prostsze sa tez namacalne dowody:
- poprzedni silnik wzdluznie obecny w poprzek efekt: poprzedni mogl miec
prawdziwy naped 4x4 i silnik 8 cylindowy a takze rozbudowane przednie
zawieszenie nowy bedzie mial tylko haldex o silniku W8 mozna zapomniec bo sie
nie zmiesci a przednie zawieszenie jest duzo prosztsze.
- zawieszeniowo: poprzedni przednia os z wahaczami z tylu belka nowy: z
przodu kolumny z tylu os z wahaczami czyli suma sumarum to samo na jednej osi
zaawansowane zawieszenie na drugiej najprosztsze.
- rozstaw osi w oby taki sam ale nowy jest dluzszy co wskazuje na wieksze
zwisy przedni i tylni a zatem teoretycznie sugeruje gorsze prowadzenie

Podsumowujac konkurencja poszla juz dalej nowe auta tej klasy maja osie z
wahaczami z tylu i z przodu (Accord, pezo 407) a nie na jednej osi jak
Passat. Ta zachwalana nowa technika to chyba sciagnieta ze Skody parasolka bo
ja tam nic nowego nie wyczytalem z opisow technicznych.
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Nowy Passat - techniczny krok wstecz 11.04.05, 10:49
      Tłuszcza kupuje oczami. Chromy przy lampach, drewno, światełka, lepiej się
      sprzedają niż wzdłużnie ustawiony silnik, a mniej kosztują. I tak się dziwię,
      że zmodyfikowali tylne zawieszenie, ale tego wymagała już chyba przyzwoitość.
      2700 mm rozstawu szału nie robi (tyle ma Astra kombi), ale ile można wydłużać
      płytę Golfa!
      • wahacz Re: Nowy Passat - techniczny krok wstecz 11.04.05, 10:54
        greenblack napisał:
        > Tłuszcza kupuje oczami. Chromy przy lampach, drewno, światełka, lepiej się
        > sprzedają niż wzdłużnie ustawiony silnik, a mniej kosztują. I tak się dziwię,
        > że zmodyfikowali tylne zawieszenie, ale tego wymagała już chyba przyzwoitość.
        > 2700 mm rozstawu szału nie robi (tyle ma Astra kombi), ale ile można wydłużać
        > płytę Golfa!

        dokładnie greenblack, popieram szczególnie z tym że kupuje się oczami, niestety
        mało ludzie zwraca uwage na technike. szkoda ze gazety motoryzacyjne nie
        zwracaja na to uwagi tylko pieja zachwyty, no co niemiecki wydawca
        • niki27 Nie zapominajmy o tym, że... 11.04.05, 11:27
          Z punktu widzenia technicznego na pewno macie rację.
          Podejrzewam jednak, że 80 proc. posiadaczy Passata nie będzie miało pojęcia o
          tym, że w ich samochodzie są zastosowane inne rozwiązania niż np. w P407 albo
          niżw Accordzie.
          95 proc. posiadaczy nie odczuje różnicy, bo porusza się w tych zakresach
          prędkości, na takich drogach, i w takim stylu (czytaj: nieagresywnym), że
          zawieszenie nowego Passata w zupełności im wystarczy. Dla takich ludzi
          ważniejsze od zawieszenia są - IMHO - kolory tapicerki, miękkość foteli,
          czasami przyspieszenie, czasami ogólny wygląd itp. itd.

          Cóż, takie życie. Żadnego koncernu samochodowego (prócz wytwórców niszowych
          typu Fuji Heavy Industries) nie stać na produkcję samochodu dla pozostałych 5
          proc. posiadaczy samochodów. BTW. Ilu posiadaczy Sunaru kupiło ten samochód dla
          jego kultowego statusu, a ilu ze względu na zaawansowanie technologiczne.
          Pewnie tego nikt nie badał, ale proporcje mogyby nas pewnie zdziwić.

          pozdr.
          niki27
          • greenblack Re: Nie zapominajmy o tym, że... 11.04.05, 11:30
            Myślę, ze jak ktoś kupuje Imprezę turbo albo Forestera turbo, to jednak trochę
            się zna na technice.
          • wahacz Re: Nie zapominajmy o tym, że... 11.04.05, 11:37
            niki27 napisał:
            > Z punktu widzenia technicznego na pewno macie rację.
            > Podejrzewam jednak, że 80 proc. posiadaczy Passata nie będzie miało pojęcia o
            > tym, że w ich samochodzie są zastosowane inne rozwiązania niż np. w P407 albo
            > niżw Accordzie.

            jak tak to po co wogole robic inne zawieszenie niz kolumny z przodu i os
            zespolona z tylu? I tak nikt nie odczuje roznicy.
            • niki27 Producenci już odpowiedzieli na to pytanie... 11.04.05, 11:49
              ... i masowo trzaskają takie właśnie samochody.
              Przykład: wymień kompakty, które NIE MAJĄ osi zespolonej i kolumn z przodu. A
              nastęnie sprawdź, w ile się ich sprzedaje.
              Powód? Jak w rekalmie. 78,6 proc. konsumentów nie widzi różnicy. ;)
              Dla mnie uderzający jest przykład Astry III. Same ochy i achy wypowiadano na
              jej temat (że taka "technologiczna" jak na kompakt). A ile się jej sprzedaje?

              Inny przykład: face-lifting Laguny. Myślisz, że inżynierowi z Billancourt są
              tacy zacofani, że nie potrafią zawieszenia wielowahaczowego skonstruować? Nie.
              Firma odkryła, że Laguny z belką skrętną sprzedają się dobrze, klienci na
              zawieszenie nie narzekają (bo im to "zwisa"), więc tego elementu nie ruszono.
              Natomiast sporo zmieniono w ergonomii kabiny, bo akurat na to klienci zwracają
              uwagę. To "sprzedaje" samochód, a nie zawieszenie. W 95 przypadkach na 100.
              • wahacz Re: Producenci już odpowiedzieli na to pytanie... 11.04.05, 12:03
                niki27 napisał:
                > ... i masowo trzaskają takie właśnie samochody.
                > Przykład: wymień kompakty, które NIE MAJĄ osi zespolonej i kolumn z przodu. A
                > nastęnie sprawdź, w ile się ich sprzedaje.

                kompaktem o najbardziej zaawansowanym zawieszeniu jakie znam byl poprzedni
                civic: z przodu wahacze poprzeczne z tylu os wielowahaczowa nikt w tej klasie
                chyba tego nie mial i nie ma. Nowy civic jest prostszy ma z przodu kolumny z
                tylu os z wahaczami (a wiec nadal powyzej sredniej). Dziwil mnie zawsze zachwyt
                nad focusem ze takie nowoczesne zawieszenie: starszy civic mial o wiele
                bardziej nowoczesne i o wiele wiecej. Faktem jest ze producenci ida w kierunku
                masy elektroniki i prostej mechaniki: przyklad poprzednia corolla miala os
                wielowahaczowa i nie miala ESP a nowa ma os zespolona i ESP hehe. Podobnie 306
                a 307 : 306 wspolkierujaca tylnia os z wahaczami wleczonymi i drazkami
                skretnymi a 307 os zespolona.
                Jednak moim zdaniem klienci docenia z czasem zaawansowane zawieszenie i na to
                pewno liczy peugeot z 407 produkujac auto z jedynym z najbardziej
                wyrafinowanych aut w klasie (na palcach jednej reki policzysz w tej klasie auta
                z takim zawieszeniem).
                • sila Re: Producenci już odpowiedzieli na to pytanie... 13.04.05, 11:37
                  Koloesie od P407 faktycznie sie skupili na zawieszeniu, bo moj kolega podrozjac
                  do Szwajcarii nowym P407 SW 3 razy sie zastanawial nad porzuceniem tego
                  samochodu na pierwszym lepszym parkingu - bo elektronika w tym samochodzie zyla
                  wlasnym zyciem.
              • bocian4 Re: Producenci już odpowiedzieli na to pytanie... 11.04.05, 12:28
                Argument astry jest kiepski - spojrz na ceny tego auta porownujac z innymi
                cenami w klasie ipoznasz odp na to pyt.

                Co do reszty sie zgadzam tylko jest dyskusyjne czy jest w porzadku żerowac na
                ludzkiej niewiedzy. zwlaszcza w autach za cene paska.
                pzdr
                • niki27 Astra to dobry przykład 11.04.05, 12:55
                  Jej cena jest pochodną jej zaawansowania. Jak się okazuje, konsument nie ma
                  ochoty płacić tej ceny. Ani to dobrze, ani źle. Krótka piłka.
                  Jak możesz mówić, że ktoś żeruje na niewiedzy? Dorośli ludzie kupują samochody,
                  mogą sobie w każdej chwili porównać dane, poczytać prasę motoryzacyjną, zapytać
                  kogo chcą.
                  VW wyszedł z założenia, że nikom nie jest do szczęścia potrzebne skomplikowane
                  i zaawansowane zawieszenie. Rynek zweryfikuje, czy miał rację. Tutaj nie ma
                  mowy o "żerowaniu"
                  pozdr.
                  • greenblack Re: Astra to dobry przykład 11.04.05, 13:03

                    > mogą sobie w każdej chwili porównać dane,


                    Przeciętna/y Pan/i X nie może pojąć takich zjawisk jak moment obrotowy albo
                    przyspieszenie poprzeczne, więc o czym ty mówisz?

                    > poczytać prasę motoryzacyjną

                    A tam testy, z których wynika, że Passat i Superb są lepsze od E-klasy, a
                    Octavia od A4.

                    >zapytać kogo chcą.

                    Innego Pana X czy dilera?



                    • niki27 Można spytać choćby Ciebie :) 11.04.05, 13:35
                      Jest tez poważna prasa moto. Żeby nie ograniczyć się tylko do papierowej wersji
                      TG, jest też znakomite czasopismo konsumenckie (czytaj: dla przeciętnego
                      czytelnika) What Car?
                      Czemu nie? Dla wielu forumowiczów możesz być porównywalnym źródłem info co,
                      dajmy na to, redaktor Frankowski.
                      W końcu na świecie są nie tylko dziennikarze o wątpliwej uczciwości zawodowej.
                      Są też dziennikarze, którz mówią to, co myślą.
                      Tak czy siak, nie mowy o "żerowaniu na niewiedzy". Kto chce dowiedzieć się
                      wszystkiego o samochodzie, dowie się.
                      Inna inszość, że mało kto (mnie włączając) chce.

                      Przy okazji: wszystkim fanom redaktora Frankowskiego polecam lekturę ostatniej
                      broszukri pt. "Poznaj Renault". (magazyn PR). Zobaczcie, jakiemu samochodwi
                      red. Frankowski przyznał nagrodę AutoBest 2005.
                      • hubort Re: Można spytać choćby Ciebie :) 13.04.05, 09:08
                        > Jest tez poważna prasa moto. Żeby nie ograniczyć się tylko do papierowej wersji
                        > TG, jest też znakomite czasopismo konsumenckie (czytaj: dla przeciętnego
                        > czytelnika) What Car?
                        > W końcu na świecie są nie tylko dziennikarze o wątpliwej uczciwości zawodowej.
                        > Są też dziennikarze, którz mówią to, co myślą.

                        No tak, ale trzeba wiedzieć, które tytuły można uznać za poważne, a których nie.
                        A tego raczej bez odrobinę głębszej wiedzy technicznej nie da się zrobić. I tak
                        kółko sie zamyka.
                        • niki27 Kółko się nie zamyka 13.04.05, 10:06
                          Dam ci przykład z Niemiec: istnieje tam bardzo znana fundacja (Stiftung
                          Warentest), która od lat przeprowadza rzetelne testy różnych produktów, a w
                          ograniczonym stopniu - także samochodów.
                          Ich magazyn Warentest cieszy się duża popularnością wśród czytelników, bo
                          wyrobił sobie markę, polecają go organizacje konsumeckie.
                          Ktoś, kto nie ma pojęcia o technice, może po ten magazyn sięgnąc - i mu zaufać.

                          Podobnie z What Car? To czasopismo jest rekomendowane nawet na prywatnych
                          portalach:
                          www.where-can-i-buy-a-car-online.com/data/uk/43300.htm

                          Bo sobie wyrobiło markę. I jest przyzjazne dla przeciętnego Kowalskiego, tj.
                          nie nudzi o konstrukcji wielowahaczowej, tylko pisze o tym, co jest naprawdę
                          istotne. Awaryjny, czy nie awaryjny? Jaka widoczność? Dobrze hamuje czy źle?
                          Itp. itd.

                          Ktoś, kto się motoryzacją pasjonuje, nie znjadzie What Car ządnej ciekawej dla
                          sibie info, bo większośc już wie.
                          • wahacz Re: Kółko się nie zamyka 13.04.05, 11:12
                            niki27 napisał:
                            > Podobnie z What Car? To czasopismo jest rekomendowane nawet na prywatnych
                            > portalach:
                            > www.where-can-i-buy-a-car-online.com/data/uk/43300.htm
                            > Bo sobie wyrobiło markę. I jest przyzjazne dla przeciętnego Kowalskiego, tj.
                            > nie nudzi o konstrukcji wielowahaczowej, tylko pisze o tym, co jest naprawdę


                            wybacz ale ja o "Łot Karze" mam jak najgorsze zdanie. Wyjatkowo nierzetelna i
                            nieobiektywna gazeta. Zawsze wygrywaja produkty z brytyjskich fabryk najlepiej
                            anglosaskie. Na odleglosc czuc od nich kompleksy do francuszow ktorzy obornili
                            swoj przemysl motoryzacyjny przed globalizacja. W testach wygrywaja: fiesta,
                            focus, mondeo, jaguar. Perfidnie manipuluja ocenami np. gdy pojawil sie 407
                            dostal 4 gwiazdki a po kilku dniach szybko obnizono na 3 bo za blisko mondeo
                            byl. To co auto pogorszylo sie w kilka dni? Do tego nie pisza o technice co dla
                            ciebie jest plusem a dla mnie minusem. Ja chem wiedziec jak auto jest zbudowane
                            czy to nowoczesna konstrukcja zawieszenia jak Accord czy najprosztsze
                            rozwiazanie jak laguna. Odradzam sczerze ta gazeta
                          • hubort Re: Kółko się nie zamyka 13.04.05, 11:38
                            niki27 napisał:

                            > Ktoś, kto nie ma pojęcia o technice, może po ten magazyn sięgnąc - i mu zaufać.
                            >
                            > Podobnie z What Car? To czasopismo jest rekomendowane nawet na prywatnych
                            > portalach:
                            > www.where-can-i-buy-a-car-online.com/data/uk/43300.htm

                            Ale na innych portalach będzie polecane inne czasopismo. Weź pod uwagę kogoś,
                            kto sobie jeździ od np 5 lat samochodem i ma wnosie technikalia. Traktuje go
                            jako wygodny środek do przemieszczania się. Jeździ co 15k na przegląd albo jak
                            coś zaczyna szwankować. W pewnym momencie postanawia kupić nowy. Zaczyna
                            przeglądać gazetki, trafia na jakiegoś szmatławca i czyta porównanie Octavi z
                            Mondeo, w którym Octavia wypada równie dobrze jak Mondeo a przy tym jest tańsza,
                            hehe. Skąd ma wiedzieć, że to bzdury? Weźmie inną gazetę, a tam przeczyta
                            porównanie Octavi z Vectrą :) W końcu trafi na jakieś rzetelne pismo, gdzie
                            napiszą że Octavia to samochód klasy Civica, tyle, że wyjątkowo,jak na swoją
                            klasę, ciasny . I co pomyśli nasz klient? Że w tej gazecie wypisują jakieś
                            bzdury :) Na jakiej podstawie ma zaklasyfikować dany tytuł do czasopism
                            rzetelnych lub śmieci?
                  • bocian4 Re: Astra to ... nie ... dobry przykład 11.04.05, 13:36
                    Jeżeli porównujemy czynnik A wpływajacy lub nie na cenę to nei mozemy
                    porównywać rzeczy nie porównywalnych przez działanie czynnika B jakim jest
                    cena. Bo w takim razie mozemy porównywać sprzedaż Astry do sprzedaży jakiegoś
                    znacznei drozszego samochodu z kompletniej innej klasy z gorszymi rozwiazaniami
                    w zawieszeniu. I bezie to kontrargument dla Twojego porónwnania?

                    > Dorośli ludzie kupują samochody, mogą sobie w każdej chwili porównać dane,
                    > poczytać prasę motoryzacyjną, zapytać
                    > kogo chcą.

                    Tia... A jak kupujesz krem w sklepie to znasz się na jego składzie? I rozumiem
                    ze czujesz sie ok jeżlei bazujac na tym ze nei wiesz iz mógł by być znacznie
                    lepiej zrobionyproducent stosuje tam rozwiazania najtańsze a nie tak skuteczne
                    jak byc powinny.

                    PZdr
                    • niki27 Re: Astra to ... nie ... dobry przykład 11.04.05, 13:44
                      > Tia... A jak kupujesz krem w sklepie to znasz się na jego składzie? I
                      > rozumiem
                      > ze czujesz sie ok jeżlei bazujac na tym ze nei wiesz iz mógł by być znacznie
                      > lepiej zrobionyproducent stosuje tam rozwiazania najtańsze a nie tak
                      skuteczne

                      Po pierwsze, chyba zgodzisz się, że kupno kremu w sklepie różni się od kupna
                      samochodu.
                      Po drugie - tak, czuje się ok, bo wiem, że wśród producentów kremów jest tak
                      zażarta konkurencja, że gdyby jeden z nich sprzedawał eweidentne g., to już by
                      go dawno na rynku nie było. Bo prędzej czy póxniej znalazłby się "życzliwy",
                      który np. mediom by doniósł, jakie to g. producent X. pakuje do tubki.

                      Nie yrzeba być Eisteinem, żeby sie w supermarkecie domyśłić, że cena np.
                      Neutrogeny wynika nie tylko z jej marki, ale także z możliwie dobrych
                      skłądników.
                      Podczas gdy cena kremu typu "najniższa cena" wynika z nieco gorszych
                      składników. I mimo to, wielu klientów sięga po towar gorszy, bo - choć gorszy -
                      spełnia ich potrzeby.
                      Widelcem stalowym je się tak samo jak widelcem tytanowym.

                      W przypadku samochodów: gdyby konsumenci naprawdę potrzebowali zaawansowanego
                      zawieszenia i byli za nie gotowi zapłacić, to takie samochody by były
                      produkowane masowo. Okazuje się, że wielowahaczowe zawieszenie większości osób
                      do niczego nie jest potrzebne.
                      Dla tych konsumentów, którzy jednak chcą produktu wyrafinowanego - oferta też
                      jest. Przecież żadnej Ameryki nie odkrywam.
            • grzek Re: Nie zapominajmy o tym, że... 11.04.05, 12:11
              Xsara WRC ma inne zawieszenie niż impreza WRC i specjalnie jakiejś przepaści
              nie ma między tymi samochodami na rajdach, nie wiadomo które lepsze patrząc na
              to z punktu widzenia różnych nawierzchni.
              A oprócz własności jezdnych liczą się jeszcze koszty produkcji i ewentualna
              awaryjność.
      • x_1000 Re: Nowy Passat - techniczny krok wstecz 11.04.05, 10:56
        greenblack napisał:

        > Tłuszcza kupuje oczami. Chromy przy lampach, drewno, światełka, lepiej się
        > sprzedają niż wzdłużnie ustawiony silnik, a mniej kosztują. I tak się dziwię,
        > że zmodyfikowali tylne zawieszenie, ale tego wymagała już chyba przyzwoitość.
        > 2700 mm rozstawu szału nie robi (tyle ma Astra kombi), ale ile można wydłużać
        > płytę Golfa!

        I tak oto Octavka bedzie bezposrednim rywalem Passata,choc wedlug niektorych
        jest od zawsze;)
        • non_plus_ultra Re: Nowy Passat - techniczny krok wstecz 11.04.05, 17:50
          I tak oto Octavka bedzie bezposrednim rywalem Passata,choc wedlug niektorych
          > jest od zawsze;)

          :)) dobre !!!

          w ten sposob VW ciagnie do Skody a nie na odwrot:)
    • dreaded88 Re: Nowy Passat - techniczny krok wstecz 11.04.05, 11:32
      wahacz napisał:

      > - poprzedni silnik wzdluznie obecny w poprzek efekt: poprzedni mogl miec
      > prawdziwy naped 4x4 i silnik 8 cylindowy a takze rozbudowane przednie
      > zawieszenie nowy bedzie mial tylko haldex o silniku W8 mozna zapomniec bo sie
      > nie zmiesci a przednie zawieszenie jest duzo prosztsze.

      Zawieszenie to fakt (ale z braku miejsca czy oszczędności?), jednak "prawdziwy
      4x4" można zamontować i przy silniku poprzecznym; dowody: Honda Legend, Alfa
      CrosswagonQ4. Za W8 chyba mało kto będzie płakał.
    • kolowr dzis rzadzą ksiegowi w motoryzacji... 11.04.05, 12:55
      a stary passacik lekko się opatrzył i jakoś zestarzał....
      a ludziska rzadko pod maskę i podwozie zaglądają.....

      generalnie - całkeim w porzo autko, mnie się dizajn nie podoba, bo jakis taki
      młotkowaty. ale cena adekwatna do wypasu. znakomite fotele nawet w podstawowej
      wersji :)

      polecam 2.0 FSI - elastycznosc porównywalna z dieslami ok 130 KM
    • vaginanal Re: Nowy Passat - techniczny krok wstecz 11.04.05, 15:04
      Może ktoś wyjaśnić różnice w poszczególnych typach zawieszenia ? Jestem
      zupełnie tępa w tych sprawach . Albo chociaż podać może link do tego typu
      wiedzy . Była bym bardzo wdzięczna .
      • vaginanal Re: Nowy Passat - techniczny krok wstecz 11.04.05, 15:45
        np.
        wielowahaczowe
        wahacze trójkątne
        drążki skrętne
        kolumny resorujące
        podwójne wahacze
        oś zespolona
        belka skrętna
        kolumny McPhersona
        sprężyny śrubowe
        wahacze wzdłużne
        oś skrętna
        oś sztywna
        oś paraboliczna
        wahacze poprzeczne
        wahacze wleczone
        podwójne wahacze trójkatne
        resory piórowe
        sprężyny śrubowe

        Wiem ,że poszczególne przykłady występują w parach ,więc jaka kombinacja jest
        najlepsza i najgorsza ? Czym się różnią ?
    • andrzejmat Zapomnieli o konsultacjach z naszym forum... 11.04.05, 17:17
      Dyskusja o abstrakcyjnej "lepszości" czy "gorszości" zawieszenia (i nie tylko)
      jest tym samym, co dyskusja nad tym, czy lepsze są lakierki, sandałki, trampki,
      gumofilce czy może zjazdowe buty narciarskie.
      Rozwiązania techniczne mają bowiem na celu nie tylko zaspokojenie oczekiwań i
      zdobycie uznania nałogowych pochłaniaczy treści reklamowych opisów.

      Pzdr.
      A
    • wonnan29 Re: Nowy Passat - techniczny krok wstecz 11.04.05, 19:39
      Proste,mniej skomplikowane zawieszenie to mniej awaryjne i tansze zawieszenie i
      tak jak ktos tu napisal 95% nie zauwazy roznicy chyba ze to bedzie
      szymizalogowany scigal sie 220 na autostradzie pod Grojcem.Co z tego ze zrobia
      zawieszenie z 30 wahaczy jak je trzeba bedzie wymieniac po 30.000km?
    • wonnan29 Zobaczcie zawiasy tylnej klapy :))) 12.04.05, 14:43
      img.interia.pl/motoryzacja/nimg/Nowy_volkswagen_passat_663754.jpg
      Wsadzili stare,sztywne palaki jak w 20-letnim Passacie,pomimo,ze poprzednik
      mial mechanizm tylnej klapy na amortyzatorkach gazowych,zenada!
      • villac Re: Zobaczcie zawiasy tylnej klapy :))) 12.04.05, 15:10
        no tak tylko po cholerę mi piszczące ciągle amortyzatorki ? skoro te kawałki
        metalu też dają taki sam żądany efekt czyli umożliwiają otwarcie i zamknięcie
        klapy?
        • wonnan29 Re: Zobaczcie zawiasy tylnej klapy :))) 12.04.05, 15:51
          villac napisał:

          > no tak tylko po cholerę mi piszczące ciągle amortyzatorki ? skoro te kawałki
          > metalu też dają taki sam żądany efekt czyli umożliwiają otwarcie i zamknięcie
          > klapy?

          Nie slyszalem zeby takie amortyzatorki skrzypialy w odruznieniu od tradycyjnego
          zamocowania jak tu a pozatym taki system sprzed 20-lat ogranicza pakownosc i
          ksztalt bagaznika,ale co sie tu dziwic,skoro "nowy" Passat ze wszystkim jest do
          tylu w porownaniu z poprzednikiem,jak chociazby zawieszenie,climatronc za ktory
          zada sie doplaty to co sie czepiac ze zawiasy zrobili z rur,hehe!
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Zobaczcie zawiasy tylnej klapy :))) 12.04.05, 16:10
        Tu akurat nie masz racji. To nie są zwykłe pałaki ze spręzynami, ale
        nowocześniejsze rozwiązanie (nawet od tych zkladaczków z amortyzatorami). Takie
        rozwiązania obecnie montuje sie w konstrukcjach wyższej klasy typu A8, A6 , "5"
        czy "7". Ta konstrukcja też nie wnika do bagażnika, a poza tym pozwala na
        realizację pomysłów typu: automatyczne otwieranie, bądź zamykanie.
        • kris_kelvin Re: Zobaczcie zawiasy tylnej klapy :))) 12.04.05, 20:54
          duze_a_male_d_duze_m napisał:
          > Tu akurat nie masz racji. To nie są zwykłe pałaki ze spręzynami, ale
          > nowocześniejsze rozwiązanie (nawet od tych zkladaczków z amortyzatorami)Takie
          > rozwiązania obecnie montuje sie w konstrukcjach wyższej klasy typu A8, A6, "5"
          > czy "7". Ta konstrukcja też nie wnika do bagażnika, a poza tym pozwala na
          > realizację pomysłów typu: automatyczne otwieranie, bądź zamykanie.

          akurat to ty nie masz racji. Amortyzatorki sa najlepszym rozwiazaniem bo
          zabieraja najmniej miejsca. Minus to to ze sa najdrozsze. Palaki o jakich ty
          mowisz to zmodernizowane tradycyjne palaki dodatkowo zabudowane - tylko dzieki
          zabudiowaniu nie zabieraja mijesca w czasie zamykania bo zabieraja miejsce
          zawsze. Porownaj sobie dwa auta tej klasy jedno z palakami jedno z amorkami to
          zobaczysz jak duzy otwor zaladunkowy jest w wersji z amorkami a jak waski w
          wersji z palakami.
          A8 i A6 maja amorki a A8 ma nawet chromowane amorki co podkreslala prasa
          motoryzacyjna. Bmw rzeczywiscie stosuje palaki ale jak ktos oferuje takie
          wlasciwosci jezdne jak BMW to sobie moze olac bagaznik i zrobic prosztsze
          rozwiazanie.
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Zobaczcie zawiasy tylnej klapy :))) 13.04.05, 19:49
            Duży otwór załadunkowy to ma znaczenie w Fabii sedan albo Thalii. Jak kogoś stać
            na 5 czy E-klase(i wybiera wersję sedan)to prędzej go zainteresuje zdalne
            zamykanie/otwieranie bagażnika, a nie to ile mu się dzieciaków tam zmieści. C i
            E Mercedesa (nawet Accord w wersji kombi(!))też maja takie rozwiązanie i raczej
            nie ma to wiele wspólnego ze sprężynami z Dacii Logan.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka