Dodaj do ulubionych

Pada kolejna mrzonka pseudoekologiczna

18.04.05, 20:10
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2661410.html
Ciekawe, kiedy przyjdzie otrzeźwienie w sprawie samochodów na wodór i walki z
emisją niezwykle toksycznego CO2.
Obserwuj wątek
    • szymizalogowany Re: Pada kolejna mrzonka pseudoekologiczna 18.04.05, 20:34
      Trzeba niestety czekać, aż rozwój nauki i technologii odkryje inne źródła
      energii. Trudno się spodziewać, aby ropa naftowa i jej pochodne były bez końca
      wykorzystywane w samochodach, pojazdach, samolotach czy statkach.

      To jakby ciągle stosować kotły w starych lokomotywach.

      I nic tu nie zmienią bzdury typu gaz.

      Niestety te prawdziwie przełomowe technologie nie są jeszcze nawet w
      labolatoriach, lecz na razie tylko w obliczeniach matematycznych na kongresach
      fizycznych.
      • kompletny_idiota Re: Pada kolejna mrzonka pseudoekologiczna 18.04.05, 21:02
        A ja bym na wiatraki nie narzekal. Jak zabraknie wiatru to mozna go wytworzyc
        napedzajac jedne wiatraki pradem elektrycznym wytworzonym przez inne wiatraki.
        Czyli z punktu widzenia nauki jest to osiagniecie niemale i technologia
        przelomowa.
      • radonek Re: Pada kolejna mrzonka pseudoekologiczna 19.04.05, 10:44
        szymizalogowany napisał:

        > Trzeba niestety czekać, aż rozwój nauki i technologii odkryje inne źródła
        > energii. > Niestety te prawdziwie przełomowe technologie nie są jeszcze nawet
        w
        > labolatoriach, lecz na razie tylko w obliczeniach matematycznych na
        kongresach
        > fizycznych.

        Nie jest to do końca prawda. Jakiś czas temu widziałem w „Świecie Nauki”
        doniesienie o pracującym prototypie ogniwa paliwowego zasilanego etanolem. Na
        razie jest bardzo małe i nie ma zbyt dużej wydajności. A jeżeli poprzeglądać
        fachową prasę typu „Fuels”, „Fuel Cells” i tym podobne czasopisma to widać, że
        prace laboratoryjne nad tego typu rozwiązaniami już trwają. W zasadzie już
        teraz są dostępne technologie pozyskiwania paliw z roślin. Ale jak na razie to
        chyba nikt z biznesu się tymi rozwiązaniami nie interesuje.
        • greenblack Re: Pada kolejna mrzonka pseudoekologiczna 19.04.05, 10:48
          Można zrobić silniki napędzane spermą myszołowa różowego, tylko wszystko
          rozbija się o koszty.
          • radonek Re: Pada kolejna mrzonka pseudoekologiczna 19.04.05, 11:28
            greenblack napisał:

            > Można zrobić silniki napędzane spermą myszołowa różowego, tylko wszystko
            > rozbija się o koszty.
            >

            :)))) Jest to oczywiście prawda, ale nie sądzę aby źródła energii stosowane w
            przyszłości (po wyczerpaniu paliw kopalnych) były tanie, gdyż niezbędne będzie
            stosowanie bardziej wyrafinowanych technologii. W latach 60 i 70 wydawało się
            ludziom, że skoro opanowali reakcję rozszczepiania jąder atomowych to będą
            mieli tanią energię. Niestety czas pokazał, że energia atomowa nie jest wcale
            tańsza od energii pozyskiwanej w sposób konwencjonalny.
        • szymizalogowany Re: Pada kolejna mrzonka pseudoekologiczna 19.04.05, 12:04
          Miałem na myśli takie pomysły jak energia 0-próżni, reaktory na antymaterię,
          napęd antygrawitacyjny itd.

          Wbrew pozorom to nad tym się zastanawiają poważni fizycy, NASA JPL ma nawet
          całą witrynę poświęconom teoriom pozyskiwania energii w przyszłości.

          Niestety na razie jest to etap spekulacji czy coś takiego da się zrobić czy
          nie, dopiero potem przyjdzie czas opracowania technologii. W niektórych
          przypadkach potrzbny jest dalszy rozwój fizyki teoretycznej np. teoria
          unifikacji bo nie mogą pewnych spekulacji opisać matematycznie bez tego.


          Jednak chyba nie sądzisz że za 100-200 lat pojazdy latające po układzie
          słonecznym będą napędzane pochodnymi ropy naftowej albo wyciągu z roślin czy
          jakimś gazem

          Ogniwa paliwowe to już coś, ale ciężko i powoli im to idzie. Może gdy Bush
          zrealizuje swoją wizję lotu załogowego na Marsa to podczas tego projektu
          nastąpia przełomy w nauce, bo jak dotąd to cały czas korzystamy z osiągnięć
          sprzed 50 lat (vide nowy "przłomowy" Airbus A380 - hehe cały samolot korzysta z
          tych samych technologii podstawowych co pierwsze pasażerskie boeingi z lat 60
          (silnik odrzutowe, aluminimum, stery areodynamiczne itd)- co to za przełom?
          • radonek Re: Pada kolejna mrzonka pseudoekologiczna 19.04.05, 12:30
            szymizalogowany napisał:


            > Jednak chyba nie sądzisz że za 100-200 lat pojazdy latające po układzie
            > słonecznym będą napędzane pochodnymi ropy naftowej albo wyciągu z roślin czy
            > jakimś gazem
            >

            :) A dlaczego nie, może nie będą to pochodne ropy naftowej tylko po prostu
            węglowodory, których jest sporo na niektórych planetach i księżycach naszego
            układu słonecznego, na przykład metan. A jeżeli chodzi o gazy to np. argon jest
            zupełnie niezłym paliwem do zasilania pojazdów kosmicznych i już przetestowany
            na kilku sondach. Mam tu na myśli silniki jonowe. No, ale pojazdy kosmiczne to
            trochę inna bajka. Chociaż wyciągi roślinne to może nie jest taki zły pomysł ;)

            > Ogniwa paliwowe to już coś, ale ciężko i powoli im to idzie. Może gdy Bush
            > zrealizuje swoją wizję lotu załogowego na Marsa to podczas tego projektu
            > nastąpia przełomy w nauce, bo jak dotąd to cały czas korzystamy z osiągnięć
            > sprzed 50 lat (vide nowy "przłomowy" Airbus A380 - hehe cały samolot
            >korzysta z
            > tych samych technologii podstawowych co pierwsze pasażerskie boeingi z lat 60
            > (silnik odrzutowe, aluminimum, stery areodynamiczne itd)- co to za przełom?

            Może faktycznie coś się ruszy, ale jak wcześniej powiedział Greenblack i tak
            wszystko rozbija się o koszty. Póki nowoczesne rozwiązania zasilania pojazdów
            nie będą opłacalne dla biznesu to nie sądzę, aby ten program podboju Marsa miał
            aż taki wpływ na motoryzację.
            • szymizalogowany Re: Pada kolejna mrzonka pseudoekologiczna 19.04.05, 21:11
              radonek napisała:

              > szymizalogowany napisał:
              >
              >
              > > Jednak chyba nie sądzisz że za 100-200 lat pojazdy latające po układzie
              > > słonecznym będą napędzane pochodnymi ropy naftowej albo wyciągu z roślin
              > czy
              > > jakimś gazem
              > >
              >
              > :) A dlaczego nie, może nie będą to pochodne ropy naftowej tylko po prostu
              > węglowodory, których jest sporo na niektórych planetach i księżycach naszego
              > układu słonecznego, na przykład metan. A jeżeli chodzi o gazy to np. argon
              jest
              >
              > zupełnie niezłym paliwem do zasilania pojazdów kosmicznych i już
              przetestowany
              > na kilku sondach. Mam tu na myśli silniki jonowe. No, ale pojazdy kosmiczne
              to
              > trochę inna bajka. Chociaż wyciągi roślinne to może nie jest taki zły
              pomysł ;)
              >
              > > Ogniwa paliwowe to już coś, ale ciężko i powoli im to idzie. Może gdy Bus
              > h
              > > zrealizuje swoją wizję lotu załogowego na Marsa to podczas tego projektu
              > > nastąpia przełomy w nauce, bo jak dotąd to cały czas korzystamy z osiągni
              > ęć
              > > sprzed 50 lat (vide nowy "przłomowy" Airbus A380 - hehe cały samolot
              > >korzysta z
              > > tych samych technologii podstawowych co pierwsze pasażerskie boeingi z la
              > t 60
              > > (silnik odrzutowe, aluminimum, stery areodynamiczne itd)- co to za przeło
              > m?
              >
              > Może faktycznie coś się ruszy, ale jak wcześniej powiedział Greenblack i tak
              > wszystko rozbija się o koszty. Póki nowoczesne rozwiązania zasilania pojazdów
              > nie będą opłacalne dla biznesu to nie sądzę, aby ten program podboju Marsa
              miał
              >
              > aż taki wpływ na motoryzację.

              Hmmm poniekąd się zgadzam lecz jednak rozwój nauki to jest chyba jedyna rzecz o
              któej sądzę że jednak jeśli dobrze zarządzane są środki to państwo może to
              zrobić lepiej (mówię o USA a nie o złodziejskiej Polsce)


              Prywatny bizness to latał i będzie dalej latał odrzutowcami na paliwo lotnicze
              takimi samymi jak 50 lat temu.

              Gdyby nie program Apollo to by pewnie w tych odrzutowcach nawet GPS nie mieli
              nie mówiąc o jakiejś nowoczesnej awionice.

              Więc jednak takie przełomy (brakthrough) w nauce to są zawsze wynikiem
              ustalenia jakiegoś bardzo ambitnego celu przez całe państwo np. wyprawa na
              księżyc, a teraz wyprawa na marsa.

              Dopiero jak te przełomy na wysokim poziomie się dokonają to prywatny biznes
              bierze się do roboty i wtedy dobrze mu nie przeszkadzać
              • kierowiec1 Przelomy Apollo? 19.04.05, 21:26
                szymizalogowany napisał:

                >
                > Więc jednak takie przełomy (brakthrough) w nauce to są zawsze wynikiem
                > ustalenia jakiegoś bardzo ambitnego celu przez całe państwo np. wyprawa na
                > księżyc, a teraz wyprawa na marsa.

                A jakiez to przelomy (poza teoria i praktyka organizacji duzych projektow)
                przyniosla wyprawa na Ksiezyc?
                Dla ludzkosci ogolnie, a dla motoryzacji szczegolnie?

                I co ma program Apollo wspolnego z GPS?

                Pozdr.

                K.
                • swoboda_t Re: Przelomy Apollo? 19.04.05, 22:07
                  Przełomy w nauce to jedno, przełomy w technice to drugie. Te osatnie biorą się
                  zwykle z zaoptrzebowania wojska :(
                • kompletny_idiota Re: Przelomy Apollo? 19.04.05, 22:12
                  Przegrana Ruskich w wyscigu do Ksiezyca zasiala powazne watpliwosci co do
                  rzekomej wyzszosci techniki CCCP nad technika USA w glowach sowietskowo
                  czelowieka- tyle ten lot dal "ludzkosci ogolnie"
                  Motoryzacja skorzystala niewiele, bo skladane samochody na drucianych kolach
                  jakos sie nie przyjely.
                  Ale zeby dzisiaj miec GPS, kiedys trzeba bylo wykonac pierwsze i nastepne kroki
                  na tej drodze.
                • radonek Re: Przelomy Apollo? 20.04.05, 09:54
                  kierowiec1 napisał:


                  > I co ma program Apollo wspolnego z GPS?
                  >
                  > Pozdr.
                  >
                  > K.
                  Sam program Apollo jako taki to niewiele, ale cały program badania przestrzeni
                  kosmicznej już bardzo wiele i to nie tylko z GPS ale również z
                  innymi „rzeczami” jak chociażby liofilizacja żywności i koncentraty spożywcze
                  (swoją drogą obrzydliwe żarcie :)) czy nowoczesne materiały konstrukcyjne
                  wykorzystywane również w motoryzacji. A podejrzewam, że program Apollo pełni
                  tutaj rolę symbolu podobnie jak antymateria i napęd ją wykorzystujący (należy
                  pamiętać, że anihilacja materii i antymaterii jest najsilniejszym znanym
                  obecnie źródłem energii).
              • radonek Re: Pada kolejna mrzonka pseudoekologiczna 20.04.05, 09:43
                szymizalogowany napisał:


                > Więc jednak takie przełomy (brakthrough) w nauce to są zawsze wynikiem
                > ustalenia jakiegoś bardzo ambitnego celu przez całe państwo np. wyprawa na
                > księżyc, a teraz wyprawa na marsa.
                >
                > Dopiero jak te przełomy na wysokim poziomie się dokonają to prywatny biznes
                > bierze się do roboty i wtedy dobrze mu nie przeszkadzać

                Przyznaję rację, faktycznie nie wziąłem pod uwagę tego, że w przeszłości te
                największe osiągnięcia były dokonywane przez niezwykle bogatych ludzi, którzy
                nie musieli liczyć na szybki lub jakikolwiek zysk albo wysiłkiem całych
                społeczeństw.
          • kierowiec1 Obywatelu.. 19.04.05, 21:31
            szymizalogowany napisał:

            > Jednak chyba nie sądzisz że za 100-200 lat pojazdy latające po układzie
            > słonecznym będą napędzane pochodnymi ropy naftowej albo wyciągu z roślin czy
            > jakimś gazem

            Paliwa z biomasy sa powazna alternatywa. W kazdm razie znacznie powazniejsza,
            niz majace dobra prase, ale srednie mozliwosci ogniwa paliwowe.

            Ktore i tak nie sa odpowiedzia na pytanie o ZRODLO energii.

            > sprzed 50 lat (vide nowy "przłomowy" Airbus A380 - hehe cały samolot korzysta
            > z
            > tych samych technologii podstawowych co pierwsze pasażerskie boeingi z lat 60
            > (silnik odrzutowe, aluminimum, stery areodynamiczne itd)- co to za przełom?

            Szymi, wiesz o samolotach jeszcze mniej, niz o samochodach (a o tych wiesz
            bardzo malo), wiec obywatelu nie chedoz bez sensu.

            Pozdr.

            K.

            • szymizalogowany Re: Obywatelu.. 19.04.05, 21:46

              > Paliwa z biomasy sa powazna alternatywa. W kazdm razie znacznie powazniejsza,
              > niz majace dobra prase, ale srednie mozliwosci ogniwa paliwowe.
              >
              > Ktore i tak nie sa odpowiedzia na pytanie o ZRODLO energii.


              Żródło to nie bęcie jakaś biomasa tylko dopiero przyszłe przełomy w fizyce
              teoretycznej pokażą możliwości o jakich się nie śni dzisiaj.

              Palenie chrustem z lasu w ognisku, palenie ropy czy użycie biomasy to wszystko
              technologie szalenie prymitywne.

              Chyba nie sądzisz, że zaawansowana cywilizacja jaką będziemy kiedyś będzie
              dalej używać starego sposobu palenia jakiś produktów naturalnych Ziemi do
              uzyskiwania energii (czy to będzie ropa biomasa czy gałęzie).


              To jest dreptanie w miejscu - tak jakby naszym przodkom sprzed 5 tysięcy lat
              się skończyły patyki do ogniska, i by jakiś twój przodek
              prechistoryczny "Kierowiec" mówił że jak nie ma patyków to przyszłością jest
              palenie szyszek hehe


              A w dzisijeszych czasach przyszłościa nie jest żadna biomasa tylko napęd na
              antymaterię lub coś nowego co wyniknie z rozwoju fizyki (energia próżni
              obserowalna na poziomie kwantowym?).


              > > sprzed 50 lat (vide nowy "przłomowy" Airbus A380 - hehe cały samolot korz
              > ysta
              > > z
              > > tych samych technologii podstawowych co pierwsze pasażerskie boeingi z la
              > t 60
              > > (silnik odrzutowe, aluminimum, stery areodynamiczne itd)- co to za przeło
              > m?
              >
              > Szymi, wiesz o samolotach jeszcze mniej, niz o samochodach (a o tych wiesz
              > bardzo malo), wiec obywatelu nie chedoz bez sensu.
              >
              > Pozdr.
              >
              > K.

              Co ty gadasz, właśnie ty się nie znasz, a ja się znam zajebiście hehe.
              • kierowiec1 Re: Obywatelu.. 19.04.05, 22:02
                szymizalogowany napisał:

                >
                >
                > Żródło to nie bęcie jakaś biomasa tylko dopiero przyszłe przełomy w fizyce
                > teoretycznej pokażą możliwości o jakich się nie śni dzisiaj.

                My nie rozprawiamy o science fiction przyszylch wiekow, ale o scenariuszu na
                najblizsze cwiercwiecze, kiedy wraz z spadajca podaza cena paliw kopalnych
                pojdzie w obszary dzisiaj jeszcze niewyobrazalne.

                Fizyky teoretyczna ma to do siebie, ze zastosowanie praktyczne znajduje sie trzy
                do pieciu pokolen pozniej.


                >
                > Palenie chrustem z lasu w ognisku, palenie ropy czy użycie biomasy to wszystko
                > technologie szalenie prymitywne.

                Ale robienie z dowolnej rosnacej na potege biomasy paliwa plynnego lepszego, niz
                najlepsza benzyna, przy wykozystaniu nieskonczonej (praktycznie) energii slonca
                - moze to prymitywne, ale praktyczne i dziala.


                > Chyba nie sądzisz, że zaawansowana cywilizacja jaką będziemy kiedyś będzie
                > dalej używać starego sposobu palenia jakiś produktów naturalnych Ziemi do
                > uzyskiwania energii (czy to będzie ropa biomasa czy gałęzie).

                Nie wiem, co bedzie robic zaawanswana cywilizacja za lat piecet. Ale wiem, ze la
                lat piedziesiat bedzie uzywac paliw plynnych z biomasy. Albo bedzie chodzic pieszo.
                > To jest dreptanie w miejscu - tak jakby naszym przodkom sprzed 5 tysięcy lat
                > się skończyły patyki do ogniska, i by jakiś twój przodek
                > prechistoryczny "Kierowiec" mówił że jak nie ma patyków to przyszłością jest
                > palenie szyszek hehe

                Nie, wskazalby, jak zasadzic zrodla nowych patykow.

                > A w dzisijeszych czasach przyszłościa nie jest żadna biomasa tylko napęd na
                > antymaterię lub coś nowego co wyniknie z rozwoju fizyki (energia próżni
                > obserowalna na poziomie kwantowym?).

                Czytaj mniej Perry Rhodana, a wiecej Lema. I to poznego Lema.

                I zauwaz, ze bujanie z nosem oblokach prowadzi do potkniecia o konary lezace pod
                nogami. Albo wpadniecia we wlasne sidla.

                POzdr.

                K.
                • szymizalogowany Re: Obywatelu.. 19.04.05, 22:22

                  > Czytaj mniej Perry Rhodana, a wiecej Lema. I to poznego Lema.
                  >
                  > I zauwaz, ze bujanie z nosem oblokach prowadzi do potkniecia o konary lezace
                  po
                  > d
                  > nogami. Albo wpadniecia we wlasne sidla.


                  Ja to się przyznaje, że wogle nie czytam o tym bo ja jestem z innej branży i
                  nie mam czasu na to.

                  Czytam tylko czasem takie stronki dla laików:

                  www.grc.nasa.gov/WWW/bpp/index.htm
                  www.nasa.gov/centers/glenn/research/warp/ideachev.html
                  Ale tylko dla zabawy :)

                  Lema i tego drugiego wogle nie czytam podobnie jak różnych władców pierścieni i
                  innych bo mnie nie interesują książki typu "Zaczarowany ołówek".


                  A co do Airbus A380 - dla mnie jako laika który patrzy na to najwyżej w
                  charakterze pasażera to:

                  - wygląda tak samo jak B747 oblatany 40 lat temu - że jest troche większy to
                  nie ma wielkiego znaczenia, na 747 też by pewnie można przedłużyć drugi pokład
                  do ogona

                  - szybkość ma taką samą

                  - zasięg ma podobny (+ - 30% to żaden przełom)

                  - dalej jego napęd oparty jest na tym, że siedzę w delikatnej puszce z
                  aluminium a pode mna czy tam w skrzydłach znajduje się parętaście ton super
                  wybuchowego paliwa

                  - dalej jakieś tam pompy sterowane tak czy siak tak samo jak 40 lat temu tłoczą
                  to paliwo do silników które wyglądają tak samo jak te wcześniejsze

                  to że są o 10% bardziej ekonomiczne i 30% bardziej niezawodne to cieszy ale to
                  też żaden przełom

                  - A380 tak samo jak jego kumpel B747 40 lat temu startuje z długiego pasa
                  startowego, tak samo się wznosi, i ląduje - nic nowego

                  - rozumiem że A380 jest upchany elektroniką, ma jakieś tam stery nie
                  hydrauliczne tylko elektryczne itp itd że silniki są i parę procent
                  sprawniejsze, że jest o ileś tam procent lżejszy, że we wnętrzu jest jakiś
                  system łatwego aranżowania wnętrza itd.

                  ale to wszystko nie jest żaden przełom

                  nie wiem czy wiesz o co mi chodzi - na przykładzie parowozu to by było tak że w
                  1900 ktoś tam zbudował zwykły parowóz a dzisiaj ktoś by wziął taki parowóz,
                  dołożył komputer który steruje paleniskiem żeby była optymalna temepratura
                  spalania, przepływ pary by też był elektornicznie sterowany, parowóz miałby GPS
                  żeby być podłączonym do centrali ruchu pociągów, miałby może kocioł zamiast z
                  żelaza to z tytanu itd

                  ale to nie czyni z niego TGV


                  i tak samo widzę A380

                  Widziałeś Independence Day? :)

                  Jak zrobią taki samolot jak tam miał na Końcu Will Smith - że przyjde na
                  lotnisko i zobaczę że lewituje nad płytą jakiś wehikuł, zasilany na
                  antymaterię, który bezgłośnie i bezszelestnie przyspiesza nagle do 10 machów to
                  powiem... o jest postęp, chłopaki się postarali :)
    • mejson.e Polak potrafi... 18.04.05, 21:30
      Ponieważ nowe przepisy unijne wymagają, by co najmniej 7% energii było
      produkowane ze źródeł odnawialnych, polscy energetycy szybko znaleźli łatwe(?)
      rozwiązanie.
      Otóż powszechnie zaczęli spalać ... drewno.

      Leśnicy zadowoleni, bo cena podskoczyła o 30%, ekolodzy nie protestują, bo spala
      się mniej drzew niż sadzi nowych, a cierpią ... producenci mebli.
      Mogliby zwiekszyć eksport mebli do Niemiec o ok. 300 mln EUR rocznie ale ...
      brakuje drewna, które w Niemczech robi się tańsze niż w Polsce.

      Ja tam wolałbym wiatraki...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • edek40 Re: Pada kolejna mrzonka pseudoekologiczna 19.04.05, 10:50
      Wszelkie otrzezwienia ekologoczne zwiazane z pozyskiwaniem energii z paliw kopalnych przyjda dokladnie wtedy, gdy zacznie ich brakowac. Pomysl sobie powrot do swieczek, bo wlaczenie zarowki zabierze prad w sumie niezbednej lodowce, na utrzymanie ktorej i tak niewielu bedzi stac. Bo wiatraki szpeca...
    • mooj Re: Pada kolejna mrzonka pseudoekologiczna 19.04.05, 11:50
      perpetum mobile?
      "duża koncentracja wiatraków powoduje nocny wzrost temperatury powietrza nawet
      o 2 st. C i średni wzrost prędkości wiatru z 3 m/s do 5 m/s. "
      • emes-nju Re: Pada kolejna mrzonka pseudoekologiczna 19.04.05, 12:28
        Zmiana temperatury moze wplynac na zmiane sily wiatru. Czyzby wiatraki byly przyczyna efektu cieplarnianego? :-P
    • kierowiec1 Bzdury pomieszane z polprawdami 19.04.05, 21:03
      Juz artykuly w Spieglu dotyczace energetyki regularnie pretenduja do
      przchodniego pucharu imienia Kublika (za maksymalna koncentracje ignoranctwa na
      linijke tekstu). Ale ww. kompilacja to wyjatkowy stek bzdur.

      Na wiatraki nie idzie obecnie ani cent z kasy panstwowej.
      (Nie wspominajac o bajonskich sumach, jakie poszly z kasy panstwowej na rozwoj
      energii atomowej w latach piedziesiatych i szesdziesiatych).

      O gustach nie dyskutujemy, ale IMHO elektrownia atomowa jest o niebo brzydsza od
      ladnego wiatraka (np. firmy Enercon).

      Wiatraki nie sa najdrozszym sposobem redukcji zuzycia paliw kopalnych.
      Fotowoltaika jest o rzad wielkosci drozsza.

      Obliczanie "tyle mogly by, a tyle produkuja" jest rownie zasadne, jak
      wypominanie, ze samochod osobowy przejezdza rocznie srednio 12000 km, a moglby
      znacznie wiecej, gdyby nim na okraglo jezdzic.

      Nie ma rowniez koniecznosci magazynowania energii ponad obecnie istniejace
      elektrownie szczytowe (szczytowo-pompowe wodne i pneumatyczne).

      Duza ilosc wiatrakow w zaden sposob nie powoduje zwiekszenia emisji
      zanieczyszczen. A wrecz przeciwnie.

      Co do ptakow, to aktualne ogolnoniemieckie badania wykazaly, ze wiatraki nie sa
      nadmiernym zagrozeniem dla ptakow, lecz porownywalnym do zwyklych lini
      przesylowych czy wysokich budynkow.

      A wiadomosc o zwiekszeniu nocnej temperatury czy prekosci wiatru przez wiatraki
      to juz zupelny humbug na miare Kublika (nie byl wspolpracownikiem tego artykulu?).

      Zarzuty dewastacji Morza Polnocnego w obliczu prawie zupelnej dewastacji tego
      morza przez gornictwo naftowe i gazowe w uni z orajacymi (doslownie) dno i
      odlawiajacymi wszystko, co sie rusza, rybakami zakrawa na dowcip.

      Co do cen za prad, to podawane sa polprawdy. Ok. 3 centy kosztuje prad, ale:
      - z zamortyzowanej (czyli starej) elektrowni
      i
      - o ile zamawia sie odbior CIAGLY (tzw. pasmo) kilkunastu (przynajmniej) megawatow.

      Odbiorca przemyslowy nie majacy w zanadrzu huty aluminium czy rafinerii placi
      zwykle 6..10 centow (zaleznie od struktury odbioru). A odbiorca prywatny placi
      16..18 centow za kWh.

      Nikt nie wspomina niestety o tym, ze kazda kilowatogodzina z wiatraka redukuje
      transfer produktu narodowego w kierunku panstw-dostawcow paliw kopalnych.

      Tudziez redukuje sponsorowanie naszymi pieniedzmi klubu OPEC i im podobnych.

      Pozdr.

      K. (inzynier elektryk pracujacy w calkiem sporym zakladzie energetycznym)
      • karakalla Pytanie OT do inż. elektryka 19.04.05, 21:36
        Dlaczego w Niemczech na liniach przesyłowych, na kablach(?) łączących
        wierzchołki słupów wiszą takie kule - pomarańczowe, czerwone, biało-czerwone?
        Tzn. nie wiszą, ale wiesz, o co chodzi ;)
        • dzicz.germanska Re: Pytanie OT do inż. elektryka 19.04.05, 21:53
          karakalla napisał:

          > Dlaczego w Niemczech na liniach przesyłowych, na kablach(?) łączących
          > wierzchołki słupów wiszą takie kule - pomarańczowe, czerwone, biało-czerwone?
          > Tzn. nie wiszą, ale wiesz, o co chodzi ;)

          Wiem ;-)
          Polepszenie widzialnosci lini dla pilotow smiglowcow.

          Pozdr.

          K.

          • kierowiec1 Sorry, zly login n/t 19.04.05, 22:09
            • b12 Re: Sorry, zly login n/t 20.04.05, 10:02
              Jak czytam takie bzdury zastanawiam się, czy naprawdę nie ma już ciekawych
              tematów do opisywania???

              Z badań uczonych z Uniwersytetu Princeton w USA wynika, że duża koncentracja
              wiatraków powoduje nocny wzrost temperatury powietrza nawet o 2 st. C i średni
              wzrost prędkości wiatru z 3 m/s do 5 m/s.

              Autor zapomniał wspomnieć o tym, co powodują elektrownie zasilane węglem.

              ci, którym nie podoba się szpetota wysokich na dziesiątki metrów słupów, hałas
              powodowany przez turbiny czy migające światła ostrzegawcze nocą i odbijające
              błyski słoneczne obracające się łopaty w ciągu dnia.

              To chyba jakiś spóźniony żart primaaprilisowy?
              Światło odbijane przez łopaty ?? Co za idiota to wymyślił ?? Jakby mistrz Rożek
              bardziej by się rozpisał wyszłoby na to, że wiatraki doprowadzą do katastrofy
              ekologicznej. Śmiechu warte.


              We were all feeling a bit shagged and fagged and fashed, it having been an
              evening of some small energy expenditure, O my brothers. So we got rid of the
              auto and stopped off at the Korova for a nightcap.
          • karakalla Re: Pytanie OT do inż. elektryka 20.04.05, 17:44
            Dzięki. Kombinowałem w tym kierunku, ale lepiej się upewnić ;) Pozdro
    • w_r_e_d_n_y NIEZWYKLE TOKSYCZNY CO2 ???????????????? 20.04.05, 19:31
      greenblack napisał:

      > Ciekawe, kiedy przyjdzie otrzeźwienie w sprawie samochodów na wodór i walki z
      > emisją niezwykle toksycznego CO2.

      Czym sie objawia ta NIEZWYKLA toksycznosc CO2 ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka