Dodaj do ulubionych

Prywatny test Xsedosa 2.0 V6

08.05.05, 11:14
Goscilem wczoraj mojego dalekiego kuzyna ktoryz przyjechal do mnie
szymiowozem. Nie moglem wiec nie skorzystac by przetestowac ten cud techniki
lepszego ponoc od wielu innych uznanych aut.
Moje wrazenia:
z zewnatrz mile zaskoczenie auto jest naprawde ladne sczegolnie z przodu
prezentuje sie ladnie z tylu troche czuc koree ale generalnie godnie sie
poddalo uplywowi czasu.
w srodku dosc ladny rysunek deski, typowy jak na japonczyka solidny montaz i
typowe jak dla starego japonca kiepskie materialy, wnetrze umiarkowanie
obszerne raczej mniejsze niz wieksze. pozycja za kierownica znosna choc
fotele przymalawe i bez trzymania bocznego (u szymiego juz pewno z trzymaniem
bocznym bo pod waga szymiego 120 kg pewno mu sie zapadly w srodku)
odpalam i jazda
silnik pracuje dosc cicho rownomiernie, odglos pracy bardzo milyw koncu 6
garow. ruszam
po kilkudziesieciu kilometrach moja ocena silnika sie zmienia. co z tego ze
v6 skoro silnik jest zupelnie nieelastyczny totalny brak dolu chcac wykrzesac
jakas moc trzeba go ciagnac na obroty a ja nie tak widze role v6. jakbym
chcial kupic wysokoobrotowy silnik to wolalbym honde. generalnie dynamika
umiarkowana mala elastycznosc za to duze spalanie kuzyn mowi o 12 l w miescie
troche to duzo. kilka dni wczesniej jezdzilem 406 R4 2.0 138 KM i mialem duzo
lepsze wrazenie. co prawda pezo ma gorszy dzwiek pracy ale sprawai wrazenie
mocniejszego, napewno jest bardziej elatyczny i mniej pali (w miescie 9-10
l). Moze to kwestia wieku konstrukcji silnik peugeota jest dosc nowa
konstrukcja i aktualna mazdy juz nie. moze to kwestia momentu pezo ma 191 Nm
a Mazda okolo 170 Nm.
rozczarowalo mnie rowniez zawieszenie na zakrecie ksedos napierw cche
wyjechac przodem a po zacisnieciu zarzuca mocno tylem (czyli jak to sie mowi
zdaje sie przechodzi z podsterownosci w nadsterownosc). Do tego jazde
utrudnia nieprecyzyjny uklad kierowniczy. Biegi wchodza precyzyjnie.

Reasumujac:
ladne auto o ladnym dzwieku bardziej do pokazania sie niz jazdy bo jezdzi
kiepsko ale wyglada i halasuje ladnie
zdecydowanie wolabym Carine E ktora kiedys mialem, lepsze zawieszenie
elastyczniejszy silnik.
Nie wiem czym szymi sie w kSedesie zachwyca.
Obserwuj wątek
    • szymizalogowany Re: Prywatny test Xsedosa 2.0 V6 08.05.05, 11:24
      hehe Też jeźdizłem Cariną E przez parę lat i jeśli piszesz że być ja wolał od
      Xeda to albo jesteś totalnym laikiem albo kłamiesz :)

      Zawieszenie w Carinie E to była tragedia, w roczniku 96 zostało zupełnie
      przekonstruowane (po liftingu) z uwagi na tragiczne opinie.

      Co do silnika to nie wiem szczerze co do tego dołu - nie jest to 4.0 V8 ani
      softturbo, ale też ma z dołu znacznie więcej mocy niż Hondy czy Carina E
      właśnie.

      Peugotem nie jeździłem jako kierowca.

      Poza tym ten silnik czy ma 2000 obr czy 7000 obr to i tak go nie słychać więc
      co to za różnica? :)


      O zawieszeniu to mam zupełnie inną opinię ale na tym forum to nie ma co o tym
      dyskutować :)
      Samochód trzyma się drogi jak przyklejony, nic nie buja. Jazda po zakrętach to
      przyjemność. Samochód jest podsterowny ale nie tak żeby to przeszkadzało.

      Układ kierowniczy - zgadzam się taki sobie. Jakość plastików jest według mnie
      ok, a spasowanie nieosiągalne dla wielu dzisijeszych samochodów.

      Ogólnie to przejedź się dzisja jeszcze raz i napisz jeszcze raz co myślisz
      (tylko zapomnij o mnie, bo twoje sądy są niestety nieobiektywne - pomyśl że ja
      mam Peugota 206 a nie Xedosa :)
      • wojtek_blankietowy Re: Prywatny test Xsedosa 2.0 V6 08.05.05, 14:41
        Szymi to ze ciebie nie lubie a przyznaje nie lubie bo jestes nietolerancyjny
        dla pogladow innych, zacietrzewiony i klamiesz (jak np. mowisz ze jezdziles
        autem ktorego nie bylo) nie powoduje ze nie moge byc obiektywny w ocenie jak
        probujesz mi zarzucac. Jako dowod tego mozna zauwazyc ze podalem wiele
        pozytywnych cech Xsedosa i choc krytykowalem go kiedys za wyglad to po
        zobaczeniu na zywo przyznalem ze jest ladny

        Mi Carina E jezdzilo sie duzo lepiej i generalnie Carina E jest autem bardziej
        udanym potwierdzaja to opinie uzytkownikow.



        szymizalogowany napisał:
        > Poza tym ten silnik czy ma 2000 obr czy 7000 obr to i tak go nie słychać więc
        > co to za różnica? :)

        roznica taka ze nie kazdy lubi ciagnac silnik na obroty a wlasnie v6 moim
        zdniem jest od tego by nie rzeba bylo ciagnac


        > O zawieszeniu to mam zupełnie inną opinię ale na tym forum to nie ma co o tym
        > dyskutować :)

        nie masz co dyskutowac bo po prostu nie masz argumentow


        > Układ kierowniczy - zgadzam się taki sobie. Jakość plastików jest według mnie
        > ok, a spasowanie nieosiągalne dla wielu dzisijeszych samochodów.

        co do ukladu kierowniczego i montazu sie zgadzam i to napisalem juz wczesniej
        plastiki sa przecietne i to widac nawet na zdjeciach
        • szymizalogowany Re: Prywatny test Xsedosa 2.0 V6 08.05.05, 15:08


          > Mi Carina E jezdzilo sie duzo lepiej i generalnie Carina E jest autem
          bardziej
          > udanym potwierdzaja to opinie uzytkownikow.


          Których uzytkowników?

          Tutaj opinie użytkowników Xeda:
          www.carsurvey.org/model_Mazda_Xedos+6.html
          tinyurl.com/8mt9c
          Tak jak napisałem sam jeździłem Cariną o miło ją wspominam ale do Xeda to jej
          daleko. Jedyna zaleta to chyba ogrom miejsca w środku w Carinie. Ale ja i tak
          jeżdże sam albo w dwie osoby bez bagażu i chce mieć 2 drzwiowe coupe więc
          miejsce w Carinie mało dla mnie znaczyło.




          > szymizalogowany napisał:
          > > Poza tym ten silnik czy ma 2000 obr czy 7000 obr to i tak go nie słychać
          > więc
          > > co to za różnica? :)
          >
          > roznica taka ze nie kazdy lubi ciagnac silnik na obroty a wlasnie v6 moim
          > zdniem jest od tego by nie rzeba bylo ciagnac

          No ale silnik Cariny to już wogle wymiękał ponizej 4000 obr, a powyżej też
          kieski był.

          Xed ma system zmiennych faz rozrządu włączany przy 4500 obr i wtedy nagle jest
          kop jak by się turbina włączyła. Silnik Xeda jest naprawdę świetny, co zresztą
          docenili dziennikarze niemeickich pism zawsze we wszystkioch testach pisząc że
          ten silnik to majstersztyk.

          Mam ci poszukać linków do tych testów ? Napisz to ci tu wkleje.

          I co myślisz że oni wszysyc się mylili a ty masz rację?

          >
          >
          > > O zawieszeniu to mam zupełnie inną opinię ale na tym forum to nie ma co o
          > tym
          > > dyskutować :)
          >
          > nie masz co dyskutowac bo po prostu nie masz argumentow


          Moje argumenty są takie że Carina E to miała nie miała nawet w pełni
          niezależnego zawieszenia z tyłu co ma Xed. Poza tym była za miekka, kiedyś na
          autostradzie pod Monachium prawie wypadłem z trasy na zakręcie. Xed się w
          porównaniu z nia prowadzi jak po szynach.
          Porównaj czasy przejazdów na NR tych samochodów.
          Nie wiem jakich jeszcze chcesz arguementów. Może przedstaw swoje bo ja ich nie
          widziałem.

          > > Układ kierowniczy - zgadzam się taki sobie. Jakość plastików jest według
          > mnie
          > > ok, a spasowanie nieosiągalne dla wielu dzisijeszych samochodów.
          >
          > co do ukladu kierowniczego i montazu sie zgadzam i to napisalem juz wczesniej
          > plastiki sa przecietne i to widac nawet na zdjeciach


          Są lepsze niż w większości aut tamtych lat.
          • fru.fru Re: Prywatny test Xsedosa 2.0 V6 08.05.05, 15:23
            szymizalogowany napisał:
            <cut>
            >Xed ma system zmiennych faz rozrządu włączany przy 4500 obr i wtedy nagle jest
            > kop jak by się turbina włączyła.
            Szymi....ale jezdziles autem z turbina...?
            • szymizalogowany Re: Prywatny test Xsedosa 2.0 V6 08.05.05, 15:45
              fru.fru napisał:

              > szymizalogowany napisał:
              > <cut>
              > >Xed ma system zmiennych faz rozrządu włączany przy 4500 obr i wtedy nagle
              > jest
              > > kop jak by się turbina włączyła.
              > Szymi....ale jezdziles autem z turbina...?


              Oczywiście przesadzam, Xed to nie jest samochód z doładowaniem. Chciałem tylko
              uzmysłowić supremację silnika Xeda nad silnikiem Cariny E bo obydwoma jeździłem.

              Tak jak napisałem ten silnik to majstersztyk kultury pracy i dźwięku, uważam że
              dół ma też bardzo dobry:

              www.mazdaxedos6.de/inhalt/images/kennlinien.gif

              Jest to bardzo dobry silnik jak na wolnossące 2.0 niewyżyłowane.

              Nie ma dużej mocy ale wystarczającą żeby się rozpędzić do 100 w 8,6s i zostawić
              w tyle zarówno P406 2.0 jak i Carine E i wiekszośc normalnych samochodów 2.0.

              Jak będzie mnie stać to sobie kupię coś szybkiego co będzie miało 300 KM a na
              razie mi wystarcza Xed do jazdy :)
              • fru.fru Re: Prywatny test Xsedosa 2.0 V6 08.05.05, 15:49
                szymizalogowany napisał:
                <cut>
                nie no ok, chodzilo o to IMHO lekkie naduzycie w porownaniu zmiennych faz z
                suszarką:>
                Co do osiagow, kiedys samochody, w tym xed nie byly obciazone gwiazdkami w
                ncapach i niesamowita iloscia cupholderow..:)
                Aha i do tego 8,6 do 100 tez podszedl bym ostroznie, o ile pamietam wziely sie
                z "analizy" twojego filmu:)
    • tiges_wiz Re: Prywatny test Xsedosa 2.0 V6 09.05.05, 09:25
      170 Nm V6?

      To jakies jaja ...
      stare 2.0 DOHC 8v - rzedowa czworka w sierce ma 186 Nm.
      a nie mowie juz o silnikach 2.3 v6 na gazniku z capri czy granady, ktore tez
      maja kolo 180 Nm.
      • szymifan Re: Prywatny test Xsedosa 2.0 V6 09.05.05, 09:32
        Szymi przestań już pie..ć, że xed ma 8,6 do 100, juz o tym było, pomerdało
        Ci się że 60mph = 100kmh..........., 8,6 to może ma ale do 96kmh, a potem
        pewnie trzeba wrzucić jeszcze trójkę...

        • niknejm Re: Prywatny test Xsedosa 2.0 V6 09.05.05, 09:48
          Nie wiem, jak w Xedzie, ale np. w Integrze TypeR skrzynia jest tak
          zestopniowana (dwójka odpowiednio dobrana), by zapewnić jak najlepsze 0-60mph.
          No i nie dochodzi w rezultacie do 100km/h. Trzeba wrzucić III. Stąd spore
          różnice w czasach 0-60mph (koło 6s.) i 0-100km/h (6.8s). Choć z jednym
          pasażerem na pokładzie i prawie pustym bakiem realne są czasy poniżej 6.5s. do
          100km/h.

          Pzdr
          Niknejm
        • wahacz Re: Prywatny test Xsedosa 2.0 V6 09.05.05, 09:49
          szymifan napisał:
          > Szymi przestań już pie..ć, że xed ma 8,6 do 100, juz o tym było, pomerdało
          > Ci się że 60mph = 100kmh..........., 8,6 to może ma ale do 96kmh, a potem
          > pewnie trzeba wrzucić jeszcze trójkę...

          ktos tu kiedys pisal ze ma test Sedesa w gazecie i tam wyszlo testujacym ze
          auto ma ponad 11 s do 100 km
          • wonnan.30 Re: Prywatny test Xsedosa 2.0 V6 09.05.05, 09:53
            Ludzie, a co wy myślicie, że w Sedesie po podwójnym dzwonie liczniki nie będą
            przekłamywać? Że nie można filmiku przyspieszyć na kompie? Myślicie, że fura ze
            120kg kierowcy jest w stanie wykręcić taki czas?
            • jarek-44 Re: Prywatny test Xsedosa 2.0 V6 09.05.05, 09:56
              wonnan.30 napisała:

              > Myślicie, że fura ze
              > 120kg kierowcy jest w stanie wykręcić taki czas?

              Są na ziemi rzeczy, o których nie śniło się filozofom. ;-)))
          • wonnan29 Re: Prywatny test Xsedosa 2.0 V6 09.05.05, 10:11
            Strasznie zaluje teraz ze podczas domowych porzadkow wyrzucilem stare
            numery "Auti-International" gdzie ten super Xedes dostaje baty od BMW 318
            silniczek 1800 R4 i chyba 115KM,Fedes mial duzo gorsze osiagi,nie mowiac juz o
            elastyce przeyspieszen i komforcie jazdy i prowadzenia.BMW wygralo wtedy ten
            test znacznie a bylo to gazeta z 1994 albo 1995 roku i chodzilo oczywiscie o
            BMW E-36 stad smieszy mnie jak ten mitoman czasami stawia swojego strucla z E-
            46 w jednym szeregu hehe!
            • kris_kelvin Re: Prywatny test Xsedosa 2.0 V6 10.05.05, 11:44
              Szymi naprawde twierdzi ze jego Xedos ma 8,5 s do 100 km? Przeciez bylo to juz
              chyba omawiane na forum ze w danych fabrycznych Xedos ma okolo 12 s do 100.
              To ze Xedos dostal baty od BMW nie dziw mnie wcale. Wole 100 razy BMW od Xeda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka