Dodaj do ulubionych

najdurniejsze wynalazki samochodowe

11.05.05, 11:20
ja stawiam na czujniki parkowania. Jakim trzeba być baranem by nie umieć
ocenić odległości np. w fabii przy parkowaniu do tyłu? A szczytem to jest już
montaż czujnik parkowania z przodu. Strach jeździć na tych samych drogach po
których poruszają się ludzie, którzy nie potrafią nawet odległości ocenić i
nie znają wymiarów własnego samochodu.
Obserwuj wątek
    • siwy-55 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 11:22
      hondziarz napisał:

      > ja stawiam na czujniki parkowania. Jakim trzeba być baranem by nie umieć
      > ocenić odległości np. w fabii przy parkowaniu do tyłu? A szczytem to jest już
      > montaż czujnik parkowania z przodu. Strach jeździć na tych samych drogach po
      > których poruszają się ludzie, którzy nie potrafią nawet odległości ocenić i
      > nie znają wymiarów własnego samochodu.

      Nie wzioles pod uwage wielkomiejskiego ruchu i stresu jaki on powoduje,
      bladynek tez nie brakuje,- jestem za czujnikami .
    • kali.gulla Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 11:27
      Czujniki poarkowania?

      A prędkościomierz?
      Strach jeżdzić po tych samych ulicach co ludzie nie umiejący ocenić prędkości.
      Czyż nie tak?
      Może jeszcze światła ? Bo przecież w nocy i tak coś widać, a jak ktoś nie widzi
      to jest ślepy i powinien w domu przy kominku stare gnaty grzać.
      • aston_db9 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 11:32
        Jak nieraz patrze co ludzie robia parkujac przed supermarketem to jestem za
        czujnikami. Niektorzy to potrafia kilka minut manewrowac a i tak potem gdzies
        przytra samochod. A niech sobie kupuja. Ich kasa i ich problem. Z pewnoscia sa
        osoby ktorym to pomaga.
        Ostatnio widzialem jak pewnia kobieta cofala bardzo uwaznie swoim Sceniciem,
        tak uwaznie ze az wjachala na drzewo i rozwalila caly zderzak. Moze czujniki
        pomoglyby jej bo ona nawet patrzac potrafi rozbic auto. A slepa to chyba nie
        byla ...
    • kali.gulla Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 11:30
      A tak na poważnie moim zdaniem kabriolety są dość nieszcześliwym wynalazkiem (o
      ile można tak mówić, bo przecież były przed samochodami z dachem). Wjeje,
      huczy, słońce czaszkę wypala. :) Ale każdy ma to co lubi i jak ktoś jest
      masochistą to jego sprawa :). Fakt, na rwanie lasek może i dobry.
    • kali.gulla Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 11:34
      Jeszcze jedno.
      Zestaw głośno mówiący do komórki.
      Być może dobrej klasy zestaw spełnia zadanie, ale ja miałem w pewnym momencie
      doa czynienia z kiepskim (być może). Ja nie słyszałem rozmówcy, rozmówca nie
      słyszał mnie tylko mój silnik.
      O niebo lepszą jakość rozmów osiągałem przy zastosowaniu zwykłego zestawu
      słuchawkowego za grosze.

      ZESTAW GŁOŚNOMÓWIĄCY - mój typ
      • jan.kulczyk Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 27.05.05, 01:11
        > Jeszcze jedno.
        > Zestaw głośno mówiący do komórki.
        > Być może dobrej klasy zestaw spełnia zadanie, ale ja miałem w pewnym momencie
        > doa czynienia z kiepskim (być może). Ja nie słyszałem rozmówcy, rozmówca nie
        > słyszał mnie tylko mój silnik.
        > O niebo lepszą jakość rozmów osiągałem przy zastosowaniu zwykłego zestawu
        > słuchawkowego za grosze.
        >

        Ja mam firmowy zestaw HF (w komplecie z samochodem) do Nokii i słychać - zdaniem moich rozmówców - lepiej niż przez normalną słuchawkę. A ja słyszę ich też doskonale. Ale ja ten zestaw dostałem za darmo z wozem, a normalnie życzą sobie za niego ok. 2 tys. (absurd)
    • tiges_wiz Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 11:35
      przydaja sie jak ktos potrafi z tego korzystac :)
      ja widzialem sytuacje jak pewnien pan z czujnikiem pojechal blisko
      poprzedzajacego auta i wysiadl .. za chwile podjechal drugi i zrobil to samo :D

      ale klal pozniej ten pierwszy jak zobaczy ze z przodu i z tylu jest po kilka
      centymetrow :D
      • cyke1 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 11:45
        Panowie proponuję chociaz raz proponuje sprobowac jazdy samochodem z czujnikami
        parkowania, to bardzo ulatwia zycie, nie musisz sie wyginac, zeby widziec co
        jest z tylu, starcza lusterka. Zaraz powiecie, ze i tak Wy miszcze uzywacie do
        cofania tylko lusterek. Moze ja jestem kiepskim kierowca, ale zawsze bede
        zdania, ze to przydatna rzecz jak sie manewruje sedanem z wysokim kufrem albo
        kombi z wysoko poprowadzona krawedzia tylnej szyby. Poza tym bezposrednio
        odwolujac sie do postu wyzej: czujniki parkowania (moj w kazdym razie) ma juz
        ciagly sygnal w odleglosci 40 cm od przeszkody, wiec podjezdzanie na kilka cm
        musialo byc wymyslem prowadzacych te samochody, a nie wina czujnika. Troche
        wiecej tolerancji, a poza tym nie wypowiadajcie sie o rzeczach, o ktorych nie
        macie pojecia.
        • tiges_wiz Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 11:58
          a ja pisalem cos innego?
          pisalem tylko o nieprawidlowym uzyciu :)
          normalnie jak jest ciasno a parkuje tylem to kazdy centymetr blizej sie liczy :)
          a czasem nie ma nikogo do pomocy.
        • iberia29 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 12:37
          pytanie po co? nie mam problemu z parkowaniem zadnego auta (i uprzedzam
          pytanie :nie, nie jezdze cc czy innym malenstwem),owszem czasem na kilka razy
          parkuje, ale grunt, ze auto stoi zaparkowane prawidlowo i nikomu zycia nie
          utrudnia.Czujnik parkowania ma zastosowanie w duzych autach, ale na pewno nie w
          osobowkach-w ostatecznosci moze w sedanach z kufrem, ktory ogranicza pole
          widzenia -np. w cordobie 2002 bylby jak znalazl, ale w kombi po kiego diabla??
          • nina37 Kombi 12.05.05, 07:54
            O,przepraszam uprzejmie-sprobuj sie przesiasc z sedana do 5 metrowego kombi i
            zaparkuj-albo jeszcze lepiej-wejdz w zakret bez najechania na kraweznik-wtedy
            pogadamy.
            • iberia29 Re: Kombi 27.05.05, 00:53
              poczekaj zmierze tylko ile ma dlugosci trafic,zwlaszcza ten nowy o jakies 40 cm
              dluzszy...jakos jezdze tymi autami i nie mam problemow z parkowaniem na ciasnym
              parkingu..
        • iberia29 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 12:39
          dla mnie takim wycudowaniem jest czujnik deszczu-nie potrzebuje zeby auto bylo
          madrzejsze ode mnie,i takie zwalnianie kierowcy w myslenia nie jest
          dobre,zwlaszcza, ze patrzac na to co sie dzieje na naszych drogach to rzadko
          ktory uzywa szarcyh komorek.
          • jan.kulczyk Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 27.05.05, 01:16
            Czujnik deszczu przydaje się przy kapryśnej wiosennej/letniej pogodzie i
            na długich trasach, kiedy deszcz co chwila zaczyna kropić lub ustaje. Wtedy krew człowieka by normalnie zalewała od ciągłych ruchów manetką, a tak robi to automat. Od razu powiem, że każdy tryb przerywany jest tu i tak za szybki, bo jak są za duże odstępy między "PADA" a "NIE PADA", to wycieraczki lecą po suchym i syf się robi (+hałas+zużycie gumy).

            Zresztą patrz moja sygnaturka ;)

            Ogólnie wszystkie wynalazki wydają się bzdurne dopóki nie zacznie się ich używać. Potem ciężko się odzwyczaić. Po coś w końcu firmy mają specjalistów od kreowania sztucznego popytu ;)))
    • hubort Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 11:43
      A Ty z kolei kompleksy leczysz tymi wątkami czy cierpisz na manię wielkości?
      Przesiadka do Accorda Cię dowartościowała?
      Patrzę na pierwszą połówkę strony z wątkami i widzę:

      -NAJDURNIEJSZE wynalazki samochodowe by hondziarz
      -kolejny KRETYNIZM gazetki motoryzacyjnej by hondziarz
      -po co ludzie montują DURNE zabezpieczenia? by hondziarz

      • hondziarz Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 18:45
        pierwszy raz w życiu zatankowałem dzisiaj 98-oktanową benzynę. Mówię ci, ale
        jazda. Full wypas. To mnie dowartościowało :-)
    • ant777 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 11:43
      A oglądałeś filmik z latającą Fabią? Tej pani żadne czujniki nie pomogą.
    • szymiburaczany Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 11:45
      Mysle ze w pewnym sensie durnym wynalazkiem sa spryskiwacze lamp bo ich
      skutecznosc jest praktycznie zadna.
    • mooj Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 11:48
      współistnienie zestawu głośnomówiącego i popielniczki dla kierowcy
      gaśnice w większości samochodów (a obowiązek posiadania w szczególności)
      kratki
      komputery pokładowe w takiej powszechności z takim zakresem
      nalepki rejestracyjne
      alufelgi cięższe niż stalowe
      alarmy samochodowe których nikt nie bada podczas przeglądu rejestracyjnego

      ale chętnie poznam opinie uświadamiające mi przewagę posiadania nad
      nieposiadaniem
      • tiges_wiz Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 12:02
        no z obreczami ze stopow lekkich to sie zgadzam ;)
        wiekszosc tanich jest ciezsza od obreczy stalowej. Nawet co inteligentniejsze
        ABS-y to zauwazyly i na 400m zakladaja stalowki :D
      • kali.gulla Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 12:13
        Już cię uśwaidamiam:
        > współistnienie zestawu głośnomówiącego i popielniczki dla kierowcy
        Jak kierowaca rozmawia przez zestaw i go nie słychać to się wk.. bierze telefon
        w łapę, a na wk.. że niepotrzebnie wydał kasęto se musi zapalić, nie?

        > gaśnice w większości samochodów (a obowiązek posiadania w szczególności)
        Przydają siędo gaszenia ogniska na przykład.

        > kratki
        Dobre miejsce na wieszanie pluszowych maskotek

        > komputery pokładowe w takiej powszechności z takim zakresem
        O już nie nażekaj. Wsadzili by ci PCeta na prawy fotel z Windowsem 2000 to byś
        wiedział dalaczego montujątylko takie skromne kompuiterki. Pozatym elektronika
        jest tania a można za nią słono skasować i tyle.

        > nalepki rejestracyjne

        Ktoś ostatnio piszczał, że za nalepkę z gwiazdkami jest mandat. Nalepki
        rejestracyjne są właśnie dla takich co koniecznie muszą sobie coś przylepić (a
        poza tym samochód wygl;ąda ładnie oklejony pięknymim nalepeczkami, jeszcze
        kleksa sobie można przylerpić na dachu i będzie jeszcze piękniej)

        > alufelgi cięższe niż stalowe
        Ale ten bpiękny wygląd (poszukaj dyskusji o wyższości alu nad stalowąna forym,
        napewno cośznajdziesz)

        > alarmy samochodowe których nikt nie bada podczas przeglądu rejestracyjnego
        AAAA tam, najwyżej się wyłaczy siklnik w czasie wyprzedzania. W ten sposób taki
        alarm eliminuje sięsam (razem z właścicielem), stąd wniosek, że alarmu nie ma
        co badać, bo awaryjnych (już)nie ma

        Czy wszystko jasne?
    • edek40 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 12:07
      Oj czepiasz sie tych czujnikow. Kilka lat temu "zaparkowalem" tylem w latarni, ktorej nie zauwazylem z powodu totalnego zaparowania auta, z ktorym na krotkim odcinku nie poradzila sobie wentylacja, a deszcz lal straszliwy. Na szczescie oparlem sie leciutko, ale rysy byly. Czujniki parkowania pomagaja rowniez "zauwazyc" najbardziej durne wymysly motoryzacji czyli durne klombiki z kwiatami siegajace z trudem do zderzaka.

      Optowalbym rowniez za obowiazkowym montazem czujnikow prawej strony samochodu. Ludziska do tego stopnia nie potrafia trzymac sie prawej strony szosy, ktora jezdze do domu, ze jeden kretyn wyserwowal moja polowice w las. Miala do wyboru: czolowe z durniem jadacym srodkiem, albo waziutkie pobocze i las.

      Ale fakt, strach jezdzic po ulicach, bo ludzie nie znaja nie tylko gabarytow wlasnego auta, ale wielu nie zna rowniez mozliwosci i niemozliwosci zawartych w aucie. Mam na mysli takich, ktorzy nie wiedza, ze ich samochod jak pokazuje 200 km/h to znaczy, ze naprawde szybko jedzie i jednoczesnie nie wiedza, ze nie da sie zatrzymac w miejscu z takiej predkosci. Oni sa duuuuzo niebezpieczniejsi od tych, ktorzy maja czujniki parkowania. Dodam od siebie, ze malo ktora fabia moze sie rozpedzic do 200 km/h.
      • hondziarz Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 12.05.05, 15:16
        fabia by się pewnie rozpędziła do 200 kilometrów na godzinę, ale wyleciałaby z
        drogi na pierwszej koleinie.
    • wujaszek_joe Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 12:08
      prawdziwy twardziel w dużej hondzie cofa nocą w deszczu wąską uliczką osiedlową
      3km/h
      za to ma nienaganny zderzak
      • hondziarz Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 12.05.05, 15:15
        co to za różnica czy jadę do przodu czy to tyłu? Jadąc do przodu patrzę przez
        przednią szybę, jadąc do tyłu przez tylnią. A samochód mam rzeczywiście bardzo
        duży i jeszcze mi się nie zdarzyło bym miał problem i przywalił w coś. Jak bym
        miał badziewiarstwo typu skoda fabia (nie mam nic do tej marki) gdzie przez
        tylnią szybę jest g... a nie widoczność to wtedy bym się może zastanawiał jak
        się jeździ do tyłu.
        • marlowe1 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 27.05.05, 08:06
          e tam, akurat czujniki parkowania takie głupie nie są.zapytaj kierowców tir-ów
          co o nich sądząc. zresztą, jak komuś to pomaga to jego sprawa. dla mnie
          zdecydowanie durniejsze sa czujniki deszczu włączające automatycznie
          wycieraczki.miałem okazję raz jechac z tym ustrojostwem-prędkość wycieraczek,
          którą to urządzenie uruchamiało miała sie nijak do opadów deszczu. poza tym
          trzeba byc kretynem, żeby nie wiedzieć kiedy powinno się włączać wycieraczki:)
    • jans31 [...] 11.05.05, 12:34
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • tencoszukawsieci Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 12:51
      hondziarz napisał:

      > ja stawiam na czujniki parkowania. Jakim trzeba być baranem by nie umieć
      > ocenić odległości np. w fabii przy parkowaniu do tyłu? A szczytem to jest już
      > montaż czujnik parkowania z przodu. Strach jeździć na tych samych drogach po
      > których poruszają się ludzie, którzy nie potrafią nawet odległości ocenić i
      > nie znają wymiarów własnego samochodu.

      Rozumiem że fanatycznie nienawidzisz Fabii i wszystko co ma znaczek Skody ( o silniku diesla nie wspomnę). Gdybyś choć raz zszedł z elitarnych samochodowych wyżyn i pokalał swe mistrzowskie oblicze posadzeniem tyłka w Fabii to zrozumiesz po co są te czujniki. Fabia jest autem o chyba najgorszej widoczności ze środka.Jestem duży ( czytaj sięgam pod sufit co skutkuje wiekszym kątam widzenia) a mimo to nie widzę przodu ( wydaje się że już masz krawędź auta a okazuje się że jest jeszcze jakieś 30-40 cm) Do tyłu jeszcze fajniej. Zero lusterek ( olbrzymie martwe kąty) fatalna widocznośc do tyłu ( mała szyba). Również masz podobne wrażenie "że to już" a tak naprawdę jest jeszcze jakieś 20-25 cm). Przyjrzyj się jak parkują kierowcy Fabii. Zostawiają dużo miejsca z tyłu i przodu i to nie wynika z nieumiejętnośći ale z fatalnej widoczności i złudzenia na skutek wad projektowych. Owszem wygląda to komicznie. Sam nie będziesz parkował lepiej. Naprawdę. Trzeba poćwiczyć z drugą osobą i przełamać barierę wjeżdzania "na czuja" i złudzenia "wjechania na przeszkodę". Mnie osobiście dużo lepiej jeździło się poprzednim modelem - Felicją - całkiem przyzwoita widoczność. Jeździłem różnymi autami i żadne nie sprawiło mi tyle kłopotów w parkowaniu co Fabia ( ulubione moje to dostawczaki - parkuję na milimetry). Parkowanie Fabią jest trudne przy dobrej pogodzie a nocą w ulewnym deszczu jest koszmarnie trudne. I też miałem komentarze takich cwaniaczków ale wsadziłem ich do środka i zobaczyli w czym polega problem. I się okazało że jednak tak beznadziejnej widoczności z wnętrza jeszcze nie spotkali. Tak więc spróbuj najpierw nieco zgłębić problem a potem komentuj.
      • hondziarz Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 18:46
        silniki diesla bardzo lubię, ale sam by go nie kupił. Co do skody. w niczym mi
        ona nie przeszkadza, mam nawet jedną.
    • mefisto999 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 11.05.05, 19:15
      Moje typy:
      -fabryczne alarmy samochodowe ktore wyja jak kastrat, a zlodzieje potrzebuja 4 sekund by je rozbroic :)
      -fotoradary. Fotki robia ale nikt potem nie zwalnia.
      -lezacy policjanci. Idealne obiekty na ktorych mozna urwac tlumik.
      No i najlepsze:
      -Platne autostrady na ktore nie stac przecietnego polaka
    • gaziarz Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 12.05.05, 10:47
      swiatla przeciwmgielne. Powinno byc jakies szczegolne utrudnienie we wlaczaniu
      ich, albo monitoring, zeby nikomu sie nei chcialo ich uzywac w normalnych
      warunkach.

      a zestawu glosnomowiacego bede bronil. Od lat uzywam w kazdym samochodzie.
      Przez jakis czas probowalem zastapic zestawem sluchawkowym (bezprzewodowym, bo
      ten z kabelkami to juz porazka) i jednak glosnomowiacy wygrywa. Warunek- dobrej
      jakosci i musi byc z glowa umiejscowiony mikrofon.
    • kapitankloss1 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 12.05.05, 14:39
      A ja bym stawil na HUD wyswietlajacy predkosc na szybie....szybko to zeszlo z
      rynku (lata '80-ate) ...bo chyba nikt nie chcial sie gapic na to
      • boria1 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 12.05.05, 14:45
        Przeciez teraz tluka to w nowej piatce i podobno w nowej corvecie
        • kapitankloss1 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 12.05.05, 14:46
          Znowu?!?! ...co im odbilo?
          • elvispresley Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 12.05.05, 15:20
            i w C6 też. Może już nie ma co wymyslać bo wszystko zostalo wymyślone, więc
            wracają do starych, odrzuconych pomyslów?
            • jan.kulczyk Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 27.05.05, 01:23
              I w nowych Cadillakach, np. XLR też.
              To Cadillac zresztą chyba zapoczątkował te zapożyczone z myśliwców rozwiązanie...
          • zgryzliwy1 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 27.05.05, 17:06
            kapitankloss1 napisał:

            > Znowu?!?! ...co im odbilo?

            nie dziwota ze jestes zaskoczony ,pewnie myslisz ze to nie ma innego sensu
            niz "fajnie wygladac"
    • etom Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 27.05.05, 02:16
      hondziarz napisał:

      > ja stawiam na czujniki parkowania. Jakim trzeba być baranem by nie umieć
      > ocenić odległości np. w fabii przy parkowaniu do tyłu?

      Czy to potrzebne czy nie to niech kazdy oceni sam.
      Co do oceny odleglosci ,to nie kazdy sobie z tym radzi jednakowo.
      Nawet rozstaw oczu ma na to wplyw ,kto ma wiekszy ten lepiej potrafi ja ocenic.
    • siwy-55 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 27.05.05, 08:08
      hondziarz napisał:

      > ja stawiam na czujniki parkowania. Jakim trzeba być baranem by nie umieć
      > ocenić odległości np. w fabii przy parkowaniu do tyłu? A szczytem to jest już
      > montaż czujnik parkowania z przodu. Strach jeździć na tych samych drogach po
      > których poruszają się ludzie, którzy nie potrafią nawet odległości ocenić i
      > nie znają wymiarów własnego samochodu.


      cztery zawory na cylinder

      turbo

      caloroczne opony
    • kapitankloss1 Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 27.05.05, 14:46
      A co powiecie na GMC Envoy XUV, niby SUV ale dach i tyl sie otwiera i mozna cos
      wysokiego wsadzic, tak jak w pick-upie. Mi sie nie podoba i samochod sie nie
      sprzedaje. GM pewnie go skasoje.

      Pisalo ze jedyni co to lubia to wlasciciele psow i ludzie co lubia kupowac
      antyki....to jest dopiero niche produkt :)
    • 01boryna Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 27.05.05, 15:12
      Z tymi wynalazkami to jest tak ze kupujac auto sa one juz najczesciej w srodku.
      I nie oplaca sie zamawiac auta bez nich. Czujniki cofania sa OK, czujnik
      deszczu sprawdzaja sie tylko czasami, wyswietlacze na przednia szybe to taka
      niewinna zabaweczka. Jesli wszystkie te gadgety sa w cenie samochodu to dobrze,
      extra placic za np: wyswietlacz nie jest koniecznoscia. Mozna sobie dobrze
      jezdzc bez niego. Juz lepiej zainwestowac te pieniadze w cos innego, np skory.
    • piotrpilinko Re: najdurniejsze wynalazki samochodowe 27.05.05, 17:07
      Hmm. Do niedawna myślałem, że czujnik parkowania jest niepotrzebny. Do momentu, kiedy wjechałem w niski, wystający przed płotkiem murek. Na szczęście zdarzyło się to przy szybkości rzędu 1-2km/h i zderzak wytrzymał, nawet obyło się bez ryski na lakierze. Aczkolwiek w przyszłości wolę unikać niespodzianek. Może czas zainstalować czujniki...

      Na podobnej zasadzie można by powiedzieć, że kierownica, to "głupi" wynalazek, bo ja bym chciał powiedzieć "Wieź mnie mój środku transportu w wybrane przeze mnie miejsce" i czekać... Czekać... Czekać ;o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka