siewka11
03.06.05, 00:56
Jestem wlascicielka Volvo 750GL z 1989 roku. Samochod ten został mi w "spadku
po męzu", ktory ulotnił sie kilka lat temu. Ma przejechane około 180 tys, ma
hak z tyłu, wspomaganie kierownicy, centralny zamek. Znajomi wyrazili chęć
odkupienia go ode mnie. Ja jako samotna kobietka nie radze sobie zupełnie z
takim czołgiem, czasem cos mu sie dzieje- tłumik sie urwie,cos sie obluzuje i
ciagle prosze o pomoc sasiadow albo znajomych. Boje sie nim czasem wozic
siebie i dziecko.Efekt jest taki ze prawie w ogole nim nie jeżdże. Zreszta
czuję do niego niechęc w zwiazku z moim ex. I teraz pytanie. Znajomi pytaja
za ile chce go sprzedac a ja sie na tym zupelnie nie znam. Chce sie go pozbyc
za rozsadna cene- dla siebie i dla nich.Bardziej mi zalezy na tym zeby sie go
pozbyc, targowac sie nie lubie (zwłaszcza ze znajomymi). Bede wdzieczna za
jakiekolwiek podpowiedzi.