hondziarz
08.06.05, 21:53
co się dzieje na polskich drogach wszyscy wiedzą, więc sobie daruję opisy. Z
drugiej strony podobno mamy policję drogową i coś takiego jak mandat 1000 zł
za dwa wykroczenia. Czyli np. prędkość i niezapięte pasy.
Mógłby mi więc ktoś wyjaśnić dlaczego po polskich drogach jeździ tak jak się
jeździ? Policji drogowej moim zdaniem po prostu jest za mało. Po drugie,
wypisywane mandaty są śmieszne. Ostatnio spieszyłem się skończony kretyn by
zdążyć na ślub. Wyprzedzałem na trzeciego, na podwójnej ciągłej, gnałem na
złamanie karku. W końcu mnie złapali (po 300 kilometrach takiej jazdy). no i
dostałem 100 zł.