Dodaj do ulubionych

FIAT - znikające numery silnika !!!!!

24.06.05, 10:05
Witam, jestem posiadaczem 3-letniego Fiata Punto II z przebiegiem 27.000 km.
Jak dla mnie to prawie nowy samochód. Niestety jest już na tyle stary, że
pojawiły się kropki korozji na silniku, w miejscu gdzie punktowo wybite są
numery silnika. Efekt jest taki, że pierwsze dwie cyfry (11) są nie do
odczytania. Przez to nikt nie chce mi podbić badań technicznych. Dodam
jeszcze, że mam wszystkie papiery do tego samochodu (stąd wiem jakich cyfr
brakuje), jest zadbany (pierwszym właścicielem był mój teść:)). Dowiedziałem
się, że czeka mnie jakaś długa wędrówka przez rzeczoznawcę, wydział
komunikacji w UM i okręgową stację obsługi, w celu odtworzenia numeru. I
oczywiście większe czy mniejsze koszty. A ponieważ uważam, że to wina Fiata -
jeden z najważniejszych numerów identyfikujących pojazd znika po 3 latach,
mam zamiar zgłosić sprawę do Rzecznika Praw Konsumenta. W związku z tym będę
wdzięczny za wszelkie informacje na temat podobnych sytuacji. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • chudzikpiotr Re: FIAT - znikające numery silnika !!!!! 24.06.05, 10:35
      Witam miałem to samo z Seicentem u mnie zostały tylko 3!! ostatnie cyfry
      Generalnie nic nie zdziałasz a koszty to koło 100pln za opinie rzeczoznawcy
      plus wydanie nowego dowodu rejstracyjnego i kupa nerwów i straconego czasu ;/
      Więcej fiata nie kupię to był pierwszy i ostatni
    • chris62 Re: FIAT - znikające numery silnika !!!!! 24.06.05, 10:36
      To samo jest w Escortach nie jesteś pierwszy.
      • ziemovit Re: FIAT - znikające numery silnika !!!!! 24.06.05, 11:02
        numery silnika i nadwozia warto co jakiś czas posmarować tawotem żeby uniknąć
        takich problemów. Rzeczoznawca chyba 350zł + znaczki na podaniu w Urzędzie +
        nabicie nowych numerów - i kilka stów w plecy. Stałem przed taką groźbą bo
        kupiłem moje Polo bez sprawdzania numerów silnika i w stacji diagnostycznej nie
        mogli znaleść bo mówili że korozja zjadła, dopiero w okręgowej fachowcy (dwóch
        dziadków) znaleźli od razu (były w innym miejscu niż wszyscy szukali). A cfena
        była okazyjna bo facet nie pamiętał gdzie te numery są - ryzyko ale się udało.
        :)
        • norbert76 Re: FIAT - znikające numery silnika !!!!! 24.06.05, 11:16
          Już wiem, że procedura wygląda tak:
          1. rzeczoznawca - wydaje opinię dotyczącą tego czy były jakieś kombinacje z
          numerami, koszt w Wwie - 130,00 pln, w Żyradowie 160,00!!!
          2. wydział komunikacji - wydaje decyzję o nabiciu nowych numerów (podobno nie
          nabijają starych, dziwne) i wydają nowy dowód rejestracyjny - koszt 49,00 pln.
          3. okręgowa stacja kontroli - nabijają numery, kosztów nie znam.

          Wiem, że rzeczywiście mogłem te numery jakoś konserwować. Ale z drugiej strony,
          w książce gwarancyjnej Fiat szczegółowo wymienia co trzeba konserwować i co
          robić, żeby gwarancja objęła naprawę. O konserwowaniu numerów silnika nie ma
          ani słowa. A ponieważ obie strony mają prawa i obowiązki będę z nimi walczył
          (jak będzie trzeba - pójdę do 'Uwagi' hehe). Wywalczyłem już swoje w Idei i w
          warszawskim ZDM-ie i chyba nadszedł czas na Fiat Polska!
          • mechanior Re: FIAT - znikające numery silnika !!!!! 24.06.05, 12:03
            Bo w naszym chorym państwie silnik jest traktowany jak luksus!
            W normalnych krajach jest to zwykła część zamienna i nikt nie robi ceregieli.
            Swoją drogą miałem kiedyś scysje z urzędniczką w Wydziale Komunikacji,
            która twierdziła że na silniku w Audi pierwsza litera to "i" bo w Niemieckim
            alfabecie brak litery "J".
            Dzięki staraniu ćwok ten już nie pracuje.
            Pzdr.
            • norbert76 Re: FIAT - znikające numery silnika !!!!! 24.06.05, 12:39
              Właśnie tak ostatnio sobie myślałem, oglądając jakieś rozrywkowe programy
              typu "Monster Garage" i "Amerykański Chopper", że oni tak sobie te silniki
              kupują, wymieniają, wyrzucają. Zastanawiałem się czy to program jest tak
              zrealizowany, że po prostu nie ma o tym mowy czy po prostu na świecie silnik to
              część do samochodu, a nie tak jak u nas szczególne dobro...
              • fazi_ze_sztazi Re: FIAT - znikające numery silnika !!!!! 24.06.05, 18:32
                jedyne badanie jakie robie w swoim autko to test spalin, na ktorym mechanik
                nawet nie podnosi maski, tylko wpina wtyczke do komputerka. sprawdza tablice
                rejestracyjne i VIN ktory jest widoczny przez szybe. cala zabawa trwa 3 minuty
                i odbywa sie raz na 2 lata
                pzdr.
    • petasz Re: FIAT - znikające numery silnika !!!!! 25.06.05, 21:51
      Witam, no niestety mam to samo w mojej 11-letnie Temprze... musialem zrobic
      dodatkowe badania i sie okazalo, ze panowie nie moga odczytac numeru silnika bo
      sie starl kawalek.... na szczescie udalo mi sie ich przekonac zeby jednak mi to
      zaliczyli (pojechalem do domu po umowe kupna-sprzedazy gdzie na szczescie byl
      numer), ale jak beda mniej wyrozumiali to czeka mnie widze sporo wydatkow... To
      absurd ze w naszej Polsce Ludowej silnik nie jest traktowany jak czesc, ktora
      mozna normalnie wymieniac, ale jak jakis luxus..... i czemu w USA sa badania co
      dwa lata (nie wiem czy we wszystkim stanach) a u nas co rok???? Pozdrawiam
      zmotoryzowanych, Pawel.
      • mar_elx jedź na stację przy ASO Fiat 26.06.05, 06:08
        Kiedy w 2000 roku kupowałem Punto II, powiedziano mi, że ten samochód nie ma
        widocznego numeru silnika (jest ukryty pod jakąś tam osłoną - dlatego przy
        wydaniu samochodu się tego nie sprawdza. Po trzeh latach przyszedł czas na
        przxegląd rejestracyjny. Na stacji diagnostycznej prowadzonej przy ASO Fiat
        wogóle nie sprawdzano numeru silnika.

        Z tego co wiem, po przyjęciu Polski do Ch..ni, numer silnika nie będzie już
        sprawdzany. Myślę jednak, że w stacji diagnostycznej przy ASO Fiat można
        łatwiej przekonać ciołków, żeby się numerem silnika nie interesowali -
        zwłąszcza jak jesteś pierwszym właścicielem albo masz samochód od dłuśższego
        czasu.
        • postman1 Re: jedź na stację przy ASO Fiat 26.06.05, 11:23
          ja za to w ogole nie mam numerow silnika :(

          w citroenie, podobno odpadla jakas klapka, nawet nie ma po nich sladu

          i w jaki sposob rzeczoznawca oceni mi ta sprawe jak bede chcial sobie numerki nabic?

          samochod jest zarejestrowany, zostal przerejestrowany na mnie po kupnie, na
          razie problemow nie mialem
          • norbert76 Załatwiłem... 26.06.05, 15:59
            Zaliczyłem dwie stacje kontroli, na których mi nie podbili dokumentów.
            Zastanawiało mnie to, że stali w tych stacjach nad tym samochodem i mówili coś
            w stylu: "no sam nie wiem, wszystko jest ok, tylko nie ma tych dwóch cyfr..."
            itd, itp. Ale niestety nie jestem wyrywny do dawania w łapę, tym bardziej kiedy
            uważam, że coś mi się należy. Tak więc zabrałem wszystkie papiery od samochodu
            z domu i uderzyłem na trzecią stację kontroli w drugim końcu miasta. Kolesie
            sprawdzili samochód, potwierdzili numery w papierach i podbili badania, mówiąc,
            ze i tak nie długo to ten numer w UE nie będzie potrzebny i że w Fiatach to
            standard. A ja mam zaj***** satysfakcję, że udało mi się ominąć całą
            biurokrację. A Fiat ma chyba najbardziej beznadziejną obsługę klienta po
            sprzedaży. Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka