Dodaj do ulubionych

Pierwsza Jazda: Nissan Navara

29.06.05, 18:27
Jaki jest sens tych samochodów, szczególnie w Polsce, gdzie towar z paki
zaraz ktoś zapie..?
Te plastikowe pokrywy są żałosne i całkowicie zabijają ideę pikapa.
Słabe silniki - japończyki mają około 100 KM. To nie amerykańskie V8 i V10 z
automatem.
Mierne zawieszenie.
Jaka będzie cena w odniesieniu do Pathfindera? Nie lepiej od razu kupić
terenówkę.
Europejskie wersje pikapow są karykaturą amerykańskich.
Obserwuj wątek
    • wio4litery Re: Pierwsza Jazda: Nissan Navara 29.06.05, 23:19
      > Jaki jest sens tych samochodów, szczególnie w Polsce, gdzie towar z paki
      > zaraz ktoś zapie..?

      Myślałem podobnie. Ale przez dwa tygodnie jeździłem japońskim pickupem.
      Nieoczekiwanie bardzo mi się spodobał. Pickup nawet japoński ma coś, czego nie
      ma terenówka. Poza tym jest ich niewiele, a to też zaleta.

      > Te plastikowe pokrywy są żałosne i całkowicie zabijają ideę pikapa.
      Niby dlaczego? Nie uważam.

      > Europejskie wersje pikapow są karykaturą amerykańskich.
      Kiedyś tak mówili o osobówkach. Time changes everything.

      w4l

    • pefka1 Re: Pierwsza Jazda: Nissan Navara 30.06.05, 19:27
      no ale jakbyś chciał to V10 tutaj użytkować? trzeba sie niestety liczyc z
      tankowaniem..
      jeśli o mnie chodzi to bardzo chcialbym miec takiego czy innego pickupa, tym
      bardziej ze cena bedzie bardziej rozsadna niz kupno terenówki za 200tys
      (chore!). A zawieszenie i plastiki niech beda... w koncu to ma przewozic i
      ciagnac i tanio kosztowac..

      a kradzierze.. hmm ciezka sprawa - nie zostawiac na noc? niewiem
      • greenblack Re: Pierwsza Jazda: Nissan Navara 30.06.05, 20:54
        A ty myślisz, że za ile będzie ten pikap, jak obecna, słabsza Navara jest za
        150 tys.?

        • jan_dreptak Re: Pierwsza Jazda: Nissan Navara 01.07.05, 09:14
          Nie kupujcie tej chały, po ośmiu latach latach jeżdżenia pajero (dwoma) kupiłem
          ten wynalazek, rocznik 2002, z przeznaczeniem głownie do pracy, i jest to
          totalna porażka, silnik teoretycznie 133 km ale są to głównie papierowe konie,
          elastyczność silnika w porównaniu z mitsubishi jest żadna, z niewielką
          przyczepą auto ma wyraźne problemy, po załadowaniu na pakę jednej tony miałem
          obawy czy wjadę pod górkę, a już wyposażenie wnętrza jak na auto użytkowe to
          już całkiem żenua, w aucie za 127 tys zeta nie ma szuflady, półki, kieszeni,
          niczego, komórkę, pugilares, papierzyska trzeba chyba ściskać między kolanami
          bo położyć nie ma ich gdzie, fabryczne miejsce aż na DWA głośniki, brak lampki
          oświetlenie wnętrza (w syrenie rocznik 1964 jest lampka w standarcie) itd itp,
          konstruktora wnętrza tego auta chętnie zaprosiłbym do kabina DAF-a, bo tam jest
          wygodniej niż w domu,
          co do własności terenowych to się nie wypowiadam bo po porównaniu
          japońskiej "techniki" z radziecką nie będę kopał leżącego i znęcał się na
          skośnookimi, dodam tylko, że w porównaniu z pajero (który autem terenowym też
          nie jest) brak pełnej osłony pod silnikiem, brak osłony miski olejowej !!!!,
          brak jakiejkolwiek osłony reduktora i wreszcie, last but not least, drążki
          skrętne przedniego zawieszenia biegnące sporo PONIŻEJ ramy (w pajero wewnątrz
          ramy), tak czy inaczej próba przejazdu przez coś więcej niż mazowiecką łąkę
          grozi katastrofą,
          na temat serwisu gwarancyjengo Nyssana w wykonaniu firmy Ballunw w Warszawie
          nię bedę pisał bo to historia na zupełnie inną okazję

          reasumując jeżeli jesteś zainteresowany autem, które nieżle wygląda i
          generalnie jeździ do przodu, jest regularnie serwisowane i w przystępnej cenie
          proszę daj znać
          Jan Dreptak
    • niki27 Re: Pierwsza Jazda: Nissan Navara 01.07.05, 14:18
      Z Polska się zgzdzam, ale w innych krajach europejskich koncepcja pickupa jest
      wygodna.
      Np. na hiszpańskiej prowincji (na wsi,mówiąc wprost) całkiem sporo pick-upów
      można znaleźć. W sam raz na załadowanie koszami oliwek, jakimiś narzędziami
      itp. itd. Tam na wsi nie ma takiego zlodziejstwa, a poza tym przewożone są
      rzeczy niezbyt wartościowe.
      W Hiszpanii paliwo jest drogie, wiec wielkie silniki nie byłyby chyba przez
      prostych rolników mile widziane. Europejskie wersje pickupów są po prostu
      lepiej przystosowane do europejskich potrzeb.
      I jeszcze jedno. W tym słynym teście Top Gear na niezniszczalność, czy to
      przypadkiem nie "europejska" wersja HiLux tak się sprawdziła?
    • bocian4 Re: Pierwsza Jazda: Nissan Navara 01.07.05, 14:51
      Znajomy ściągnąl za 60-70 kPLN Toyotę TAcomę 3 letnią z USA (gdy kurs USD był
      niższy). 60-70 to pełne koszty.
      MA autko z napedem na 4 koła, reduktorem, blokadądyf., 200 KM, automat. Jeździ
      bajecznie, wjeżdza wszędzie, a na jeżdzenie po mieście też sie nadaje.
      Zrobił sobie aluminiową pokrywę na bagażnik w ktorej otwieraja sie różne klapy,
      bagażnik jest dzielony, nic nie lata po pace, rozwiazanie idealne.
      Polecam,
    • lowelas2 Re: Pierwsza Jazda: Nissan Navara 02.07.05, 19:52
      Co za palant pisal ten artykul???? Volkswagen to debiutant? Pan panie
      redaktorze jest debiutantem. W calej Ameryce Poludniowej jezdzi zatrzesienie VW
      pickupow. Najnowszy z nich to maly GOL. Tutaj sa przykladowe zdjecia:

      www.volkswagen.cl/modelos/golpic/golpic.phtml
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka