13.07.05, 09:22
Jade sobie w piekny sloneczny dzien droga. Wjezdzam do tunelu i na chwile slepne bo oswietlenie jest prawie wygaszone. Jasne - w koncu po co swiecic? Jest dzien! Jak wyjezdzam z tunelu dostaje po oczach sloneczkiem i tez slepne.

Jade sobie piekna nocka droga. Wjezdzam do tunelu i na chwile slepne bo oswietlenie jest tak jasne, ze sloneczny dzien wysiada. Pewnie - w koncu trzeba swiecic bo jest noc. Jak wyjezdzam z tunelu znowu na chwile slepne bo droga jak byla ciemna, tak za tunelem nadal jest...

O co w tym chodzi? Czy ktos widzi w tym sens? Mi sie wydaje, ze w dzien tunele powinny tonac w swietle, a w nocy mozna je oswietlac minimalnie - tak, zeby poziom oswietlenia tunelu nie odbiegal znaczaco od poziomu oswietlenia drogi przed i za tunelem. Jak widac drogowcy nie podzielaja mojego zdania :-(
Obserwuj wątek
    • habudzik Re: Tunele 13.07.05, 09:26
      emes-nju napisał:

      > Jade sobie w piekny sloneczny dzien droga. Wjezdzam do tunelu i na chwile slepn
      > e bo oswietlenie jest prawie wygaszone. Jasne - w koncu po co swiecic? Jest dzi
      > en! Jak wyjezdzam z tunelu dostaje po oczach sloneczkiem i tez slepne.
      >
      > Jade sobie piekna nocka droga. Wjezdzam do tunelu i na chwile slepne bo oswietl
      > enie jest tak jasne, ze sloneczny dzien wysiada. Pewnie - w koncu trzeba swieci
      > c bo jest noc. Jak wyjezdzam z tunelu znowu na chwile slepne bo droga jak byla
      > ciemna, tak za tunelem nadal jest...
      >
      > O co w tym chodzi? Czy ktos widzi w tym sens? Mi sie wydaje, ze w dzien tunele
      > powinny tonac w swietle, a w nocy mozna je oswietlac minimalnie - tak, zeby poz
      > iom oswietlenia tunelu nie odbiegal znaczaco od poziomu oswietlenia drogi przed
      > i za tunelem. Jak widac drogowcy nie podzielaja mojego zdania :-(
      >

      To samo dotyczy wjazdu i wyjazdu z lasu .To nie "ślepniecie" tylko zjawisko
      olśnienia . W alpejskich tunelach stosuje się specjalne oświetlenie
      przeciwdziałające temu zjawisku .
      • emes-nju Re: Tunele 13.07.05, 09:40
        habudzik napisał:

        > To samo dotyczy wjazdu i wyjazdu z lasu .To nie "ślepniecie" tylko zjawisko
        > olśnienia.


        Co za roznica. Przestaje widziec wiec czuje sie jak slepiec :-P Szczegolnie, ze sporo kierowcow oszczedza zarowki - dzis jednego idiote zobaczylem w tunelu dopiero jak mrugnal mi (raz) kierunkiem prosto pod maska.


        > W alpejskich tunelach stosuje się specjalne oświetlenie
        > przeciwdziałające temu zjawisku.


        Wiem. Pare razy jezdzilem po takich tunelach. Ale nie w Warszawie - u nas jest na opak. I o tym pisze. W warszawskim tunelu nad Wisla stoi ograniczenie do 50 km/h, zeby bylo bezpiecznie. Jasne - trzypasmowa droga pod ziemia, bez pieszych, bez rowerow, bez pieskow i wyskakujacych za pilka dzieci, jest dramatycznie niebezpieczna! Pewnie dlatego, ze polowe dystansu jedzie sie na slepo. Po wyjezdzie tez ladnych pare metrow...
      • zgred-j Re: Tunele 13.07.05, 18:39
        > To nie "ślepniecie" tylko zjawisko
        > olśnienia .

        Pomroczność jasna???
    • edek40 Re: Tunele 13.07.05, 09:27
      W znanym i lubianym programie Sonda (kiedys nawet w Polsce byly niezle programy popularno-naukowe) opisywali jakis wielki tunel w Wielkiej Brytanii (ale nie ten pod kanalem). Otoz juz jako dziecko zostalem oczarowany faktem, ze w sloneczny dzien swiatla w tym tunelu swieca jak szalone na wlocie i wylocie - w srodku nieco slabiej. Zas w nocy oswietlenie jest bardzo ograniczone. Juz jako dziecko bowiem, zauwazylem, ze jak wchodze do kibla i zapomne zapalic sobie swiatlo, to mrok w nim panujacy przez chwile wydaje mi sie calkowita ciemnoscia. Widocznie nasi majstrowie od drog i mostow nie ogladali tego programu, albo nigdy nie weszli do kibla bez zapalenia swiatla, albo wlasnie ustawiali ograniczenie do 30 km/h, bo ludzie sie w tunelu zderzaja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka