Pomarańczowa rewolucja nadciąga.
www.npr.org/2025/02/20/nx-s1-5303947/hegseth-trump-defense-spending-cuts
Amerykanie zetną 50 miliardów w wydatkach na wojsko w pierwszy rok. Zapowiadają 8% rocznie przez 5 lat.
hongkongfp.com/2025/02/25/china-says-its-defence-spending-entirely-necessary-after-russias-putin-backs-mutual-cuts/
W całej swojej desperacji pomarańczowa rewolucja przybiera na sile. Wódz prosi wręcz blaga o fory u Chin, bo Ameryka chce pokoju. Gołąbki kochane, nawet sam Volodia P. się zgodził, bo on tez taki pokojowy...i obaj pewnie ledwo zipią bo w skarbcu jest coraz gorzej.......nie było by to pierwszy raz w historii kiedy amerykanie, po trupie Polskiej sprawczości, pomagają troglodytom ze wschodu. A 'polska' władza aż biegnie aby wykonać i wykończyć swój własny kraj, ale czego nie robi się dla wodza....tego zza granicy lub zza oceanu. Po co dbać o siebie, nie?
Pospekulujmy trochę z pozytywnej strony. Teraz kiedy wy widźcie już ciemność, ja widzę światełko w tunelu, które miejmy nadzieje nie jest pociągiem o którym myślicie.
Cykliczność (która oplata nasz świat, od natury, pogody po rynki finansowe), jednak nie zależy od waldzy, przeminą, świat się znów zmieni. Podejmą decyzje które spowodują lub zapoczątkują pewne procesy na świecie.... Kto wie, może zakończymy ta rozgrywkę pozytywnie dla Polski....może się jeszcze okazać ze pomimo ekstremalnej niekompetencji i chłopów pańszczyźnianych w rządzie PL (z obu stron) Polska poprawi swoją role w swiecie......bo w każdej rewolucji jest szansa.
Oczywiście, bardzo pesymistyczny Seven nie mówi ze zrobią to Polskie władze, oni są do tego nie zdolni. Seven mówi ze pomimo tej niekompetencji nawet oni tego nie zepsują. Inni zrobią to za nas, przypadkiem, wypadkowa swoich decyzji, np. Chiny. Tak samo jak kiedyś Amerykanie rozszerzyli swoje wpływy. Polakom wmówiono ze one były dla nas, dla naszej wolności i demokracji, a nie konsekwencją poszerzenia wpływów przez USA i tylko i wyłącznie dla USA. Reszta była pochodna tych procesów i decyzji. Chiny siedzą zbyt cicho, wiec Ameryka musi 'robić cos dobrze', cytujac prezydenta Trumpa który mówił do rezydenta Andrzeja. Wiec nie będzie tacy pesymistyczni, wszystko może się skończyć na opak, tym bardziej ze kurz zaczyna powoli opadać i może się okazać ze król jest nagi, tak na wschodzie jak i na zachodzie
ps. Co do ciec pomaranczowego dyktatora, wlasnie leci Cash w radiu: And it burns burns burns, the ring of fire, the ring of fire...... and the flames went higher...