IP: *.gov.pl 07.08.02, 10:26
Mam ok 10 tys. PLN i chcę kupić małe auto. Myślę o Golfie II 1,3 b lub 1,6 D
z tym że do b bym wstawiał gaz. Co myślicie o tym pomyśle - w tej cenie to
chyba dość atrakcyjne i niskie w utrzymaniu autko (części, spalanie
niezawodność)?
Aha - jak teraz jest z kradzieżami tego typu sam.?
Obserwuj wątek
    • Gość: darekk Re: Golf IP: 217.153.15.* 07.08.02, 10:27
      za te pieniadze kupilbym 2 razy nowsze uno.
      • Gość: Wojtek Re: Golf IP: *.gov.pl 07.08.02, 10:32
        dlaczego Uno ma opinię (nie wiem czy słuszną) usterkowego auta a mi zależy na
        braku kołpotów
        • Gość: X Re: Golf IP: 2.4.STABLE* / *.terminus.pl 07.08.02, 10:35
          Myslisz ze z Golfem nie bedziesz mial klopotow? Golf II to stara konstrukcja,
          auto napewno jest zajezdzone. Za te pieniadze kyupisz lepsze auto chocby nowsze
          rocznikowo UNO. Poza tym Golf ma kiepska opinie (dresiarski woz) i jest czesto
          kradziony.
          • Gość: Wojtek Re: Golf IP: *.gov.pl 07.08.02, 10:42
            myślę że będe miał mniej kłopotów niż z Uno, no ale boję się kradzieży
            (chociażby na części) - no to może (młodsze) Polo?
            • Gość: darekk Re: Golf IP: 217.153.15.* 07.08.02, 10:55
              za 10 tys. czy polo czy golf bedziesz mial wozek stary i zajezdzony, na 99%
              sprowadzany powypadkowy. uno z powodzeniem bedzie duzo mlodsze od polo, z
              latwoscia znajdziesz egzemplarz od pierwszego / max. drugiego wlasciciela. uno
              wielkoscia wnetrza bije na glowe polo II. wierz mi, ten samochod moze ci
              sprawic mniej klopotow niz stary vw z niewiadomego zrodla.
              • Gość: X Re: Golf IP: 2.4.STABLE* / *.terminus.pl 07.08.02, 11:00
                > wierz mi, ten samochod moze ci
                > sprawic mniej klopotow niz stary vw z niewiadomego zrodla.

                Absolutnie sie zgadzam UNO to bardzo porzadne autko. Zawsze nowe auto jest
                lepsze od starego. No ale coz niektorzy sadza iz VW UBER ALLES, najgorzej miec
                klapki na oczach :)
                • Gość: Wojtek Re: Golf IP: *.gov.pl 07.08.02, 11:05
                  Nie mam (jeśli to było do mnie) klapek - stąd moje pyt, na forum. Może rozważę
                  te sugestie. A ilu letniego Uno można kupić (najlepiej z gazem bo o ile wiem to
                  diesel w uno jest 1,7).
                • Gość: Wojtek Re: Golf IP: *.gov.pl 07.08.02, 11:06
                  za 10 000
                  • Gość: darekk Re: Golf IP: 217.153.15.* 07.08.02, 11:23
                    Typ ogłoszenia: Sprzedaż
                    Marka: fiat
                    Model: uno
                    Kolor: niebieski ciemny
                    Pojemność: 1400
                    Typ silnika: i
                    Przebieg: 76000 (w km)
                    Opis: 3-drzwiowy II-właściciel stan b.dobry nowe amortyzatory gazowe
                    Rok: 1997
                    Cena: 9,300.0 PLN

                    Typ ogłoszenia: Sprzedaż
                    Marka: fiat
                    Model: uno
                    Kolor: czarny
                    Pojemność: 1400
                    Typ silnika: i
                    Przebieg: 67000 (w km)
                    Opis: alufelgi, radioodtwarzacz, stan b. dobry,
                    Rok: 1997
                    Cena: 8,800.0 PLN

                    pierwsze dwa na jakie trafilem. jest tego mnostwo.
    • Gość: Homer Re: Golf IP: *.pkobp.pl 07.08.02, 13:40
      Mnie ukradli 16 - letniego VW Jettę; był zardzewiały, miał porwane siedzenia a
      i tak go zapierdolili w dresiarskim mieście Legnica. Poza tym silnik 1,6 D
      palił 4 litry choć miał ze 300 tys. Samochody ogólnie dobre, choć strasznie
      kradną. Za 10 koła sprowadź sobie dobry zachodni niemiecki samochód lu jeszcze
      lepiej japoński.
    • Gość: Sławek Re: Golf IP: *.aries.com.pl 07.08.02, 14:53
      Również jestem za Uno z uwagi na wiek Uno vs.Golf II za 10 tyś zł.Zaryzykuje
      stwierdzenie,ze Uno jest tylko minimalnie mniejszy w środku od Golfa II.Uno 1.1
      będzie bardziej dynamiczne niz Golf 1.3 gdyż ma mocniejszy silnik i znacznie
      mniejszą masę (Uno 1.1 60KM -Golf 1.3 ma chyba 55 KM).Po mieście wystarczy ci
      Uno 1.0 45 KM.
      Najważniejsze: Uno będzie z `97 roku,a Golf kilkunastoletni na 99%
      wypadkowy.Uno ma ocynkowaną blache,a jak tam kilkunastoletni bity Golf?
      W tym zestawieniu maim faworytem jest Uno.

      pozdrawiam
      • Gość: Rydz Re: Golf IP: *.dip.t-dialin.net 07.08.02, 16:52
        Ja kupilem kiedys 4 letniego Passata ze 140tys.km .To bylo w 1990.Oczywiscie
        jako ze VW ,kosztowal odpowiednio wiecej.Znajomi mi tez odradzali.Doradzali
        kupic ladniejszy,wloski albo japonski.
        Jezdzilem nim jeszcze 10 lat,zrobilem 120 tys.km.Czesci zamienne znalazlem na
        kazdym szrocie za grosze.
        Jako 14 letni samochod znalazlem na niego jeszcze kupca.
        Wazny jest tez fakt,ze nowe modele Golfa nie roznia sie znaczaco sylwetka od
        poprzednich wiec sie wizualnie tak szybko nie starzeja jak sam.innych firm.
        I oczywiscie spzedasz go kiedys za wyzsza cene niz wloski albo japonski.
        Jezeli chcesz kupic samochod na ladnych pare lat,to w gre wchodz tylko
        niemiecki,gdyz jest wytrzymaly i zaopatrzenie w czesci uzywane jest bardzo
        dobre.
        • Gość: Sławek Re: Golf IP: *.aries.com.pl 07.08.02, 17:30
          Gość portalu: Rydz napisał(a):

          Co do ceny/jakości samochodów włoskich to raczej masz racje ale jeśli chodzi o
          japońce to nie jesteś na czasie.Aktualnie japońce cieszą się większą renomą niż
          panzerwagony.
          Druga sprawa jest taka,że kolo kupuje kilkunastoletniego Golfa,a nie tak jak ty
          4 -latka więc to co piszesz o swoich przeżyciach jest niezbyt trafne.

          pozdrawiam

          > Ja kupilem kiedys 4 letniego Passata ze 140tys.km .To bylo w 1990.Oczywiscie
          > jako ze VW ,kosztowal odpowiednio wiecej.Znajomi mi tez odradzali.Doradzali
          > kupic ladniejszy,wloski albo japonski.
          > Jezdzilem nim jeszcze 10 lat,zrobilem 120 tys.km.Czesci zamienne znalazlem na
          > kazdym szrocie za grosze.
          > Jako 14 letni samochod znalazlem na niego jeszcze kupca.
          > Wazny jest tez fakt,ze nowe modele Golfa nie roznia sie znaczaco sylwetka od
          > poprzednich wiec sie wizualnie tak szybko nie starzeja jak sam.innych firm.
          > I oczywiscie spzedasz go kiedys za wyzsza cene niz wloski albo japonski.
          > Jezeli chcesz kupic samochod na ladnych pare lat,to w gre wchodz tylko
          > niemiecki,gdyz jest wytrzymaly i zaopatrzenie w czesci uzywane jest bardzo
          > dobre.
          • Gość: Rydz Re: Golf IP: *.dip.t-dialin.net 07.08.02, 20:53
            Mialem Pasata wystarczajaco dlugo,by stwierdzic,ze pojazd czy mial,6,8,10,12 lat
            byl swych pieniedzy wart.Co do renomy.Gdzie japonce sa tak cenione?.Chyba w
            Polsce.W Niemczech jest ich ok.18% wszystkich samochodow.Niemcy sprzedaja do Ja-
            ponii samochodow za wyzsza sume niz stamtad importuja.Japonczycy produkuja
            drobnice.
            • Gość: Sławek Re: Golf IP: *.aries.com.pl 07.08.02, 21:31
              Gość portalu: Rydz napisał(a):

              W to to akurat nie wierze.

              Niemcy sprzedaja do Ja
              > -
              > ponii samochodow za wyzsza sume niz stamtad importuja.Japonczycy produkuja
              > drobnice.
              • Gość: cx Re: Golf IP: *.luminet.pl / 10.0.0.* 07.08.02, 22:43
                Z tym passatem to po prostu miales szczescie. Masowo takie szczescie trafia sie
                tylko japoncom. Niemcom wlochom francuzom sporadycznie. Ja mam stara 16 letnia
                cytryne i tez super chodzi i malo sie psuje ale to nie kwestia marki czy modelu
                ale szczescia i dbania.

                Natomiast co do renomy to uwazam ze japonce pod kazdym kontem maja najlepsza.
                Sa najtrwalsze, nie kojarza sie z dresami (jak Golfy) czy z przestepcami (jak
                Audi)maja marki o utrwalonej luksusowej opinni (lexus) ktora nie kojarzy sie z
                taksowa jak merc

                Acha i niemcy kupuja wiecej japoncow niz japoncy niemcow.
            • Gość: cracovian Re: Golf IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 07.08.02, 23:37
              "Japonczycy produkuja drobnice" <-
              • Gość: Rydz Re: Golf IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.02, 00:45
                Udzial procentowy w produkcji i eksporcie samochodow wyzszej klasy i
                luksusowych produkowanych w RFN jest duzo wyzszy niz w Japoni.
                Niemcy wyeeksportowaly w 2001 do Japonii pojazdow sam.za 3,956 mld € a zaimpor-
                towaly za 2,972 mld €
                www.vda.de/de/service/jahresbericht/auto2002/fakten/f_2.html
                Udzial nowych samochodow niemieckich nowo zarejestrowanych w Europie wzrosl w
                2001 do 46,5%,a joponskich zmalal do 10,4%.
                www.vda.de/de/service/jahresbericht/auto2002/auto+maerkte/g_34.html
                Tu mozna test przetlumaczyc na angielski:
                world.altavista.com/
        • pysiak1 Re: Golf 08.08.02, 10:06
          Jeździłbyś nawet furamnką byleby była niemiecka!! Jezu jak można mieć takie
          klapki na oczach!
    • Gość: xyz Re: Golf IP: *.teleton.pl / *.teleton.pl 08.08.02, 01:16
      Kolega ma roczne uno, a serwis odwiedza częściej niż 12-letni zadbany golf.
      Golf II może nie najnowsza konstrukcja, ale za to dość mało skomplikowana,
      dlatego jeżeli zadbany to mało usterkowy. Zsilnikiem 1.3 można znaleźdź dosyć
      zadbany i nie zajeżdżony egzemplarz, z dieslem o mało zajeżdżonego będzie ci
      ciężko.
      • Gość: cx Re: Golf IP: *.luminet.pl / 10.0.0.* 08.08.02, 08:55
        Gość portalu: xyz napisał(a):

        > Kolega ma roczne uno, a serwis odwiedza częściej niż 12-letni zadbany golf.
        > Golf II może nie najnowsza konstrukcja, ale za to dość mało skomplikowana,
        > dlatego jeżeli zadbany to mało usterkowy.

        Ja raz pozyczylem na impreze poza miastem zadbanego Golfa II 1.3 mojej ciotki.
        Rano po imprezie woz nie chcial odpalic. Wszyscy na kacu pchali go zeby
        odpalil. W drodze powrotnej zepsul sie jeszcze raz (po prostu zgasl). Nie dosc
        ze sie nadenerwowalem na ten woz, to jeszcze wszystkie panienki z imprezy
        pytaly sie gdzie mam dresy. Moze to wyjatek tak jak z Uno kolegi.
    • pysiak1 Nie miej klapek na oczach 08.08.02, 13:41
      Stare auto to stare auto, niezależnie niemiec czy inna cholera. Jeśli możesz za
      tą samą kasę kupić auto o połowe młodsze, np. Uno czy nawet polonez jak radzą
      Ci niżej to skorzystaj z tej możliwości. Niemcy nawet jeśli rzeczywiście są
      trwałe, wieczne mówią nawet niektórzy - ale te, które są dobrze eksploatowane,
      najczęściej wiele lat w jednych rękach (mój teść Transporterem 8 letnim
      przejechał już 530 000 km), ale kupować auto tak stare, niewiadomo po jakich
      wypadkach - daj sobie spokój. Chyba że masz upatrzony naprawdę super pewny
      egzemplarz.
      A poza tym - TE DRESY!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka