Dodaj do ulubionych

czy to na pewno alternator?

IP: *.watrfd01.mi.comcast.net 07.08.02, 21:51
Jestem posiadaczem hondy civic'88. Ostatnio zaczela swiecic sie kontrolka od
ladowania po czym samochod nie chcial odpalac. Po odpalaniu przez kable od
innego auta gasnie po kilku minutach, a tym bardziej jezeli wlacze swiatla.
To samo dzieje sie gdy zdejme kleme(+)z akumulatora podczas pracy silnika.
Czy to napewno wina alternatora? Czy to mozliwe zeby zepsul sie tak szybko
jezeli poprzedni wlasciciel wymienial go 2 mies. temu (mam paragon)? Zalezy
mi na odpowiedzi bo jestem aktualnie w USA i wszelkie naprawy sa tu bardzo
drogie(montaz alter. ok400$), a tyle dokladnie kosztowal mnie caly
samochod...
wiec musze to zrobic sam
dzieki
Obserwuj wątek
    • Gość: XXL Re: czy to na pewno alternator? IP: *.echostar.pl 07.08.02, 22:48
      Gość portalu: Marcin napisał(a):

      > Zalezy
      > mi na odpowiedzi bo jestem aktualnie w USA i wszelkie naprawy sa tu bardzo
      > drogie(montaz alter. ok400$), a tyle dokladnie kosztowal mnie caly
      > samochod...
      > wiec musze to zrobic sam
      > dzieki

      Rozwiązanie doraźne : kupić prostownik i ładować akumulator co parę dni.
      Sprawdź regler czy to jest elektroniczny czy raczej (stary samochód)
      mechaniczny. W takim to mogą się styki upalać i nie podaje prawidłowo
      napięcia.
      Acha, nie zdejmuje się klemy z akumulatora wczasie pracy silnika,
      bo to prosty sposób do spalenia diod prostowniczych alternatora.
      • Gość: is300 Re: czy to na pewno alternator? IP: *.dyn.optonline.net 07.08.02, 22:55
        Nie masz rak?
        Przeciez wymiana alternatora to nie jest taka bardzo skaplikowana sprawa,
        chyba ze masz naprawde hugowe, dojscie do niego.
        Ten alternator co gosc kupil to mogl by byc uzywany, albo po przebudowie.
        Za $100 powinienes miec, dobry alternator, skocz do Pep Boys, Straussa, Napa.
        A z tym doladowaniem, to wiecej ci za prad wyjdzie :))))
        • Gość: Marek Re: czy to na pewno alternator? IP: *.atlanta-33-34rs.ga.dial-access.att.net 07.08.02, 23:29
          Wymiana alternatora to banal. Jedz do AutoZone. za darmo sprawdza Ci co sie
          dzieje w Twoim samochodzie, powiedza Ci jakie czesci kupic i pokaza jak
          naprawic.
          • Gość: Marek Zapomnialem IP: *.atlanta-33-34rs.ga.dial-access.att.net 07.08.02, 23:31
            Zapomnialem dodac ze mi tez po 2 miesiacach od wymiany alternator polecial -
            te odbudowywane sa znacznie tansze, ale czesto sie pala. Ale zmienili mi go na
            nastepny (tez odbudowywany) za friko (AutoZone). Ten drugi juz ponad rok
            wytrzymal.
        • Gość: Marcin Re: czy to na pewno alternator? IP: *.watrfd01.mi.comcast.net 08.08.02, 05:53
          nie chodzi o to ze nie potrafie wymienic, tylko nie chce wyjebac kasy na nowy
          alter. i dowiedziec sie pozniej ze to jednak cos innego-stad tytul mojego
          listu. dzieki za odp.
          • Gość: AK Re: czy to na pewno alternator? IP: 213.192.80.* 08.08.02, 09:37
            Ja też jestem posiadaczem HC (tylko dziesięć lat młodszej)... Miałem identyczne
            objawy jak Ty i skończyło się wymianą alternatora na nowy - od tej pory
            (odpukać w niemalowane drewno!!!) nic złego się nie dzieje.
    • Gość: Lennon Re: czy to na pewno alternator? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 08.08.02, 10:16
      jak zdjales kleme podczas pracy silnika to masz napewno do wymiany alternator
      • Gość: Michal Re: czy to na pewno alternator? IP: *.telia.com 08.08.02, 11:12
        Marcinie!pojedz na zlomowisko kup kompletny uzywany sprawdzony i zmien
        go.Potrzebujesz dwa klucze,dwonastka nasadowa i 14 nasadowa z z handtogiem ja
        niewiem jak sie to powaszemu nazywa Najpierw zdejmujesz 14 srube i potem
        dwunastle nie potrzeba kontrowac.-Uzyj plynu od rdzy aby spryskac te sruby
        najpierw,moze byc Cola.Zobacz stan paska wieloklionwego od pradnicy.Tez wymien.
        Do odkrecenia srubki od kabla potrzebujesz 10mm klucz plaski, niezapomnij
        odczepic kleme od akumulatora.Potem zakladasz w odwrotnej kolejnosci.Najpierw
        dluga sruba 14-ka pozniej mala 12 potem pasek naciagasz i klinujesz 12-ke potem
        14-ke Naciag musi byc okolo 5mm mozliwosc ugiecia paska w srodku.
        Proste tylko trzeba posiadac klucze.Nierob tego plaskimi ,nie odkrecisz.musza
        byc nasadowe szeciokatne nie dwunasto kotne.Pzdr.Michal Pracy na pol godziny.
        • Gość: Marek Re: czy to na pewno alternator? IP: *.atlanta-26-27rs.ga.dial-access.att.net 08.08.02, 23:40
          U mnie nie bylo mozliwosci naciagniecia paska alternatorem - okazalo sie ze
          pasek ma specjalny naciagacz ktory mozna specjalnym kluczem zablokowac
          w "luznej" pozycji. Klucz mi w AutoZone za darmo pozyczyli (taka dobra firma:).
    • Gość: bemol Re: czy to na pewno alternator? IP: 195.205.161.* 08.08.02, 17:42
      polecam prosty test potrzebny jest dowolny multimetr nawet najprostszy
      przełączyc na zakres pomiaru napięcia stałego 20 lub 50 v zmierzyc napiecie
      miedzy klemami + - nastepnie uruchomic silnik i dalej mierzyc napiecie na
      klemach jeżeli nie zwiększa sie wraz z obrotami do ok 15v a bedzie takie samo
      jak to zmierzone na stojacym silniku to alternator jest zly.W przeciwnym razie
      alternator jest dobry i trzeba szukac innej przyczyny.NIE ODLACZAC NIGDY KLEM
      NA PRACUJĄCYM SILNIKU MOZE PASC ALTERNATOR I INNA ELEKTRONIKA
      Jak raz zrobisz taki test to do konca zycia bedziesz expertem w sprawie
      ladowania sprawdza sie we wszystkich typach starych i nowych powodzenia
      • Gość: Marcin Re: czy to na pewno alternator? IP: *.watrfd01.mi.comcast.net 09.08.02, 01:03
        Niestety, sprawdzili alternator w AutoZone i powiedzieli ze jest ok. tylko ze
        problem jest prawdopodobnie w tej wtyczce ktora wchodzi do alternatora. CZY
        KTOS MOZE WIE CO TO MOZE BYC??? Jak odczepilem ta wtyczke to tam bylo duzo
        jakiejs bialej mazi, oczyscilem to troche i spryskalem plynem czyszczacym
        elektr. zlacza, ale nic nie pomoglo... Moze ktorys z tych 4 kabelkow ktore
        wchodza do tej wtyczki jest przerwany?
        dzieki za poprzednie wyczerpujace odpowiedzi
        • Gość: Marek Druga proba IP: *.atlanta-26-27rs.ga.dial-access.att.net 09.08.02, 03:12
          Mozliwe ze masz zwarcie w akumulatorze. Efekty sa zwykle podobne - alternator
          nie jest w stanie wyprodukowac wystarczajaco pradu. Jak masz kogos kto moze Ci
          pozyczyc akumulator na dzien, to sprobuj zamienic i zobacz co sie stanie. Jak
          nie masz, to wydaj $39 w AutoZone i kup nowy - zmienia Ci za darmo. U mnie
          akumulator jakies 2 tygodnie po padnieciu alternatora polecial. Jedyne co jest
          dziwne to to ze porzadne zwarcie w akumulatorze zalatwia zwykle i akumulator i
          alternator.

          Nie powiedzieli Ci w AutoZone gdzie jest problem? W ta wtyczke nie wierze -
          chyba ze w tej wtyczce jest wbudowany stabilizator napiecia - wtedy mialoby to
          tez sens.
          • Gość: Marcin Re: Druga proba IP: *.watrfd01.mi.comcast.net 09.08.02, 03:30
            W AutoZone zrobilem tez test akumulatora i wyszlo ze jest ok.(battery good) a
            jak wlozylem akumulator z innego samochodu to wogole nie chcial odpalic, tak
            jakby go rozladowal, bo pozniej ten samochod z ktorego wzialem tez nie chcial
            odpalic, odpalil dopiero jak poczekalem 10 min.... czy sa jeszcze jakies inne
            miejsca gdzie moze byc zwarcie? a gdzie dokladnie jest regler (voltage
            regulator), w alternatorze, czy gdzies indziej?
            w ostatecznosci bede chyba wozil ze soba ze 3 akumulatory na wszelki wypadek
            jakby gdzies stanal tylko nie bede mogl jezdzic w nocy zeby nie wlaczac
            swiatel...
            • Gość: Marek Re: Druga proba IP: *.atlanta-26-27rs.ga.dial-access.att.net 09.08.02, 03:46
              Zwykle regulator napiecia jest zintegrowany z alternatorem, ale w tak starym
              samochodzie moze byc gdzies indzie - np. w tej wtyczce. Przyznam sie szczerze
              ze nic mi do glowy juz nie przychodzi oprocz podlaczenia amperomierza w obwod,
              odpalenia silnika i wyciagania po kolei bezpiecznikow. Ale to nie ma sensu bo
              jak jest zwarcir to bezpiecznik powinien byl sie dawno temu spalic. Jedyny
              element ktory nie jest zabezpieczony bezpiecznikiem to akumulator i
              rozrusznik. Wlasnie - moze to rozrusznik? Moze masz popsuty ten zlosliwy styk
              wylaczajacy prad od rozrusznika? Moze sk..syn sie stale kreci? To calkiem
              mozliwe - mialem podobna sytuacje wiele lat temu w Skodzie. Ale ciezko to
              sprawdzic - mozesz sprobowac w nastepujacy sposob. Zgas silnik, przekrec
              kluczyk na moment (tak zeby nie zapalic samochodu) i posluchaj czy cos sie
              kreci. Jak wyje bez przerwy to wlasnie to. Inne pomysly:
              - wentylator chlodnicy chodzi na stale. Nie - nie ma sensu.
              - zwarcie w zaplonie - nie ma sensu (bezpiecznik by dawno polecial)
              A swoja droga to zajrzyj do bezpiecznikow i zobacz czy ktos wczesniej czegos
              nie watowal...
              • Gość: Marek Re: Druga proba IP: *.atlanta-26-27rs.ga.dial-access.att.net 09.08.02, 03:46
                Jeszcze jedno - wyjmij zapalniczke.
              • Gość: Marcin Re: Druga proba IP: *.watrfd01.mi.comcast.net 09.08.02, 04:58
                wczesniej gdy nie chcial zapalic, po przekreceniu kluczyka palily sie co
                prawda kontrolki ale przy probie odpalenia wydobywal sie jedynie taki pisk
                raczej cichy, czy to jest ten styk od rozrusznika? Przed chwila wyjalem
                zapalniczke, ale zauwazylem tez ze niema bezpiecznika od zapalniczki,
                probowalem odpalic, zakrecil normalnie i odpalil na sekunde i padl. Teraz juz
                kompletnie zdechl, nawet kontrolki sie nie swieca po przekreceniu kluczyka.
                Prosze o dalsze rady w miare mozliwosci...
                • Gość: Marek Re: Druga proba IP: *.atlanta-31-32rs.ga.dial-access.att.net 09.08.02, 22:53
                  Przyznam sie szczeze ze mi sie pomysly skonczyly. Jezeli to nie rozrusznik i
                  nie akumulator i nie alternator to niestety prawdziwy mechanik ze sprzetem
                  musi wkroczyc. Niepokojace jest to ze zapala tylko na chwile a potem gasnie -
                  moze byc to zwiazane z jakims problemem ukladu zaplonowego. A nie masz ty
                  przypadkiem jakiegos immobilisera?
                  • Gość: bemol Re: Druga proba IP: 195.205.161.* 10.08.02, 18:31
                    Można jeszcze zrobić taką próbę.Naładować akumulator włożyć do auta podłączyć
                    masę a klemą plusową tylko dotykać parząc czy nie iskrzy.Można w ten sposób
                    sprawdzić/po wyłączeniu wszystkich odbiorników/czy nie ma zwarcia.Z opisu
                    objawów/rozładowanie akumulatora z innego pojazdu w krótkim czasie/wynika że
                    powinno być w rozruszniku lub okolicy/jeżeli przyjmiemy że alternator dobrze
                    zdjagnozowano/.powodzenia
                    • Gość: Michal Popatrz na rozrusznik IP: *.telia.com 10.08.02, 18:50
                      Marcinie widze ze sie dalej meczysz.W zwiazku z tym sykiem przy starcie co
                      opisujesz wyglada to nastepujaca; Zdejmujesz rozrusznik dwie sruby pod klucz 14
                      rowniez sztorcowy nie zapomnij zjac plusa z batteri i plus kabel z rozrusznika
                      oraz malutki kabelek , ktory jest na skowce.Po wyjeciu zdejmujesz dekielek
                      ktory zamontowany jest na tyle rozrusznika,po otwarciu zobaczysz rdzen
                      elektromagnesu ktory ostroznie wyjmiesz i odloz na bok,nastepnie kluczem 12
                      odkrecasz po obu stronachdwie sroby miedziane dokladnie nakretki .Niezapomnij
                      kolejnosci tych wszystkich podkladek izolacyjnych bardzo wazne. i wtedy
                      zobaczysz dwa kontakty miedziane ktore sa wymienne.Kupujesz je w kazdym sklepie
                      hondy lub branzy elektrycznej nazywaja sie te kontakty (blek po szwedzku a po
                      angielsku black contact) wytlumaczysz beda wiedzieli.Koszt w granicach 5
                      baksow u nas sobie licza z vatem 15 baksow.Ten problem dotyczy prawie wszytkich
                      nowowczesnych japsow,nigdy nie wymienia sie rozrusznika poniewaz ten jest
                      ulozyskowany na lozyskach tocznych i nigdy sie nie wyrabia,tylko sie wypala ten
                      kontakt wymiana trwa niewiecej jak godzine z wyjeciem rozrusznika.Pzdr.Michal
      • Gość: derwisz Re: czy to na pewno alternator? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 19:30
        • Gość: bemol Re: czy to na pewno alternator? IP: 195.205.161.* 11.08.02, 20:20
          Nie chcę ci robić wody z mózgu.Te wszystkie nasze rady są sensowne należy tylko
          podejść metodycznie 1. stwierdzić czy jest na pewno zwarcie / patrz mój
          poprzedni post / 2. Jeżeli tak to zbadać w którym miejscu odłączając kolejno
          podejżane obwody / moim zdaniem nadal najbardziej podejżany jest alternator i
          rozrusznik / po znalezieniu usunąć przyczynę 3. Jeżeli nie ma zwarcia to
          sprawdzić czy ładuje alternator / patrz mój pierwszy list jeżeli nie ładuje to
          sprawdzić regulator,szczotki i kontrolkę ładowania .W niektórych typach
          przepalona kontrolka skutkuje brakiem ładowania.sprawdzić łatwo przy wyłaczonym
          silniku i włączonej stacyjce ma świecić Powodzenia
          PS Jeżeli nie ma zwarcia i ładuje alternator to może być zepsuty rozrusznik.
          Spróbuj zapalić na zaciąg
    • Gość: Marcin Re: czy to na pewno alternator? IP: *.watrfd01.mi.comcast.net 13.08.02, 05:35
      To jednak byl alternator! Pomimo ze go wymontowalem i zawiozlem do AutoZone
      zeby sprawdzili-powiedzieli ze jest ok. Dzisiaj rano zalozylem go spowrotem i
      pojechalem do warsztatu z moim problemem. Po drodze wszystko gralo, kontrolka
      od ladowania sie nie palila nawet jak wlaczylem swiatla, po pewnym czasie sie
      jednak zapalila, a w warsztacie arab powiedzial ze to alternator. Wiec
      spowrotem do AutoZone, sprawdzaja a tu dupa- rzeczywiscie nie laduje. Wniosek
      taki ze jak byl zimny to cos tam ladowal, a jak sie rozgrzal to przestawal.
      MOZE KTOS WIE DLACZEGO TAK SIE DZIALO, CZY TO SZCZOTKI, ZWOJENIA, REG.
      NAPIECIA? Kupilem nowy tylko ze Nippodensao bo tamten byl Mitsubishi,
      zalozylem (teraz zajmuje mi to ok. 5 min.) i jest ok.
      dzieki wszystkim za pomocne rady, bo tu na obczyznie ciezko z takimi sprawami,
      a warsztaty trzeba omijac szerokim lukiem bo tam sie buli jak za zboze.. :)
      • Gość: Michal Gratulacje dla Marcina IP: *.telia.com 13.08.02, 10:21
        Garatulacje!!!!!!!
        i jeszcze raz,za wywiniecie sie z tej opresji samemu.Nippodenso rowniez jest br
        dobra marka i praktycznie nie musisz o tym myslec wiecej.Jezeli w przyszlosci
        mialbys problem z rozrusznikiem to zrob jak napisalem.Wymiana tych kontaktow
        bagatela,oby nieby spalone uzwojenie.
        Pzdr.Michal.
        • Gość: Marek Gratulacje dla Marcina ! IP: *.atlanta-23-24rs.ga.dial-access.att.net 14.08.02, 03:35
          Ciesze sie ze dales rade sam zwalczyc ten problem! To tylko pokazuje ze mozna
          wiele rzeczy samemu zrobic i nie trzeba zaraz pedzic do warsztatu i wydawac
          tysiecy USD (vide pompowanie klimy, zmiana akumulatora itp.). Ten alternator
          bedzie Ci sluzyl do konca zycia samochodu. Zreszta, prawdopodobnie dostales
          gwarancje z AutoZone wiec sie nie musisz przejmowac. Pamietaj zeby nie zgubic
          rachunku!

          A swoja droga to w ktorej czesci USA jestes?
          • Gość: Marcin Do Marka IP: *.watrfd01.mi.comcast.net 15.08.02, 22:05
            Jestem w Michigan, Oakland, jakies 45min samochodem od downtown Detroit,
            konkretnie Waterford. Dzieki za pomoc z tym nieszczesnym alternatorkiem.
            pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka