Gość: Marcin
IP: *.watrfd01.mi.comcast.net
07.08.02, 21:51
Jestem posiadaczem hondy civic'88. Ostatnio zaczela swiecic sie kontrolka od
ladowania po czym samochod nie chcial odpalac. Po odpalaniu przez kable od
innego auta gasnie po kilku minutach, a tym bardziej jezeli wlacze swiatla.
To samo dzieje sie gdy zdejme kleme(+)z akumulatora podczas pracy silnika.
Czy to napewno wina alternatora? Czy to mozliwe zeby zepsul sie tak szybko
jezeli poprzedni wlasciciel wymienial go 2 mies. temu (mam paragon)? Zalezy
mi na odpowiedzi bo jestem aktualnie w USA i wszelkie naprawy sa tu bardzo
drogie(montaz alter. ok400$), a tyle dokladnie kosztowal mnie caly
samochod...
wiec musze to zrobic sam
dzieki