hondziarz
29.07.05, 12:00
chcę sobie kupić terenówkę do niedzielnych wypadów za miasto. Nie mam jednak
350 tysięcy na land cruisera, ani inne takie. Myślę o kupnie tego saygonga,
który będąc w klasie land cruisera (tak piszą przynajmniej w gazetach)
kosztuje 100 tysięcy złotych. Orientujecie się jak z jest z naprawą tego typu
samochodów? Czy może być tak, że jak mi np. klocki się zużyją, to nie kupię
nowych, tylko będę jakieś inne, od innego samochodu dopasowywał? Nie wiecie
czy powstaje jakaś sieć serwisowa chińczyków?