Dodaj do ulubionych

Pytanie -do hondziazy

29.08.05, 19:18
Jestem na tym forum pierwszy raz i zauwazylem taki moze to zle okreslenie
ale kult marki honda ,niech minie ktos oswieci bo mialem doczynienia z
samochodami tej marki co w nich jest takiego ze wszyscy tak je uwielbiaja?
Dosc czesto mam okazje jezdzic 2-letnim civikiem 1.4 i chyba cos przeaczam
albo sie nie znam, bo przyznam samochod bezproblemowy i trudno sie do czego
przyczepic ot zwykle toczydlo.Silnik niesamowicie zaawansowany tech. jezdzi
jak kazdy inny a nawet gorzej bo trzeba go krecic ,wnetrze b dobrze spasowane
ale jakosc materialow nie zachwyca ,halas jak inne kompakty ,wyglad -taki jak
lubie czyli bez extrawagancji ale to zwkly przecietny samochod jak i cala
marka wiec skad te zachwyty i czemu w takim razie tak slabo sie sprzedaje w
polsce jak jest taki dobry?
Moge zrozumiec wyznawcow subaru -ale czy ktos widzial zwykla impreze taka
najslabsza-przeciez to koreanczyk w kazdy calu bez wad i bez zalet
Obserwuj wątek
    • apolot Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 19:37
      po pierwsze ...najleoszy towar nie potrzebuje reklamy))) Po drugie...jesli
      wg Ciebie Honda to zwyczajne toczydło to osmielam się twierdzic ,że z Ciebie
      dupa nie kierowca.pozdr.......
      • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 19:47
        apolot napisał:

        > po pierwsze ...najleoszy towar nie potrzebuje reklamy))) Po drugie...jesli
        > wg Ciebie Honda to zwyczajne toczydło to osmielam się twierdzic ,że z Ciebie
        > dupa nie kierowca.pozdr.......
        Nie wierze ze tak szybko otrzymalem odpowiedz ktora rozwiala wszystkie moje
        watpliwosci- twoja argumentacja i modrosc jej uzycia sprawila ze nastepnym
        razem z wiekszym uwielbieniem wsiade do tej cudownej sprtowej hondy co to i to
        bez najmniejszej przesady samochod prawie 30-letni jak np . Golf 1.6 gti bez
        zadnej elektroniki v-tecow i innych wynalazkow robi jak chce ,przy niewiele
        wiekszym spalaniu ktory zreszta czasami musi jeszcze w wielu wypadkach jezdzic
        do dzis - wiem chodzi o mase ale...
        Ja nie ktytykuje hondy to dobre samochody ale to forum moglo by rownie dobrze
        nazywac sie zamiast auto-moto hondo-mania ,lub fabio-fobia
        • le_marcus76 Re: Pytanie -do hondziazy 09.09.05, 13:00
          Nie mam hondy (niestety) ale miałem okazję "pojeżdzić" hondami więc powiem ci
          tyle: hondy sa nie tylko niezawodne, ale maja także bardzo dobra trakcje,
          silniki to perełki motoryzacyjne (krecenie ich na wysokie obroty to sama radość
          bo daje to niesamowite efekty przy umiarkowanym apetycie na paliwo).
          popularność i doskonała opinia honda zasłużyła sobie właśnie silnikami. mała
          pojemnośc a moc i osiagi lepsze od wielu wiekszych silników. Trwałość ich jest
          juz legendarna, to najlepsze auta na rynku, mam na mysli oczywiście auta
          dla "Kowalskiego"...
          • callafior Re: Pytanie -do hondziazy 13.09.05, 17:01
            yyy, stop. Honda dla "Kowalskiego"? Dla przeciętnego "Kowalskiego" to raczej
            skoda, fiat albo jakaś kia. Hondy to auta klasy średniej ale oczywiście nie w
            Polsce. Tu klasa średnia to wszystko typu kia i fiat.
    • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 19:59
      Tak to zwykle jest że dziwne śmieszne napisy na pokrywie silnika budzą
      straszliwy entuzjam. Dziwne to zwłaszcza że nie widać tego na drodze i nie czuć.
      W naturze ludzkiej jest wirzyć w to że jakies rozwiazanie jest niezastąpione i
      najlepsze. Przykładów wiele można przytoczyć , ot choćby Blendamed jest
      najlepszą pastą bo ma jakieś tam płytki wybielające.

      Mi osobiście Hondy się podobają chyba najbardziej ze wszystkich japonców ale
      liczą sie walory użytkowe nie wieloliteroe skróty. Dane na papierze nie chca sie
      przekładać na efekty na drodze a kręcenie się jednostek do iluśtam tysięcy
      orotów na minute podniecają niewielu. Jedni producenci chwalą sie stosowaniem
      jakiśtam krzywek , prostek , dzwigienek i innych pierdół a drudzy stosują stare
      sprawdzone metody.
    • ok19 Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 20:27
      Kult hondy na tym forum?Nie zauważylem.Swoją drogą żeby docenic hondę trzeba by wsiąśc do tych starszych modeli sprzed 10-12 lat, lekka buda, silnik 1,6 niekoniecznie 160KM dawal frajde z jazdy.Obecna civic to rzeczywiscie toczydlo, szczegolnie jesli napedzana jest silnikiem 1,4.Nie widzę żadnych zalet tej marki wobec innych (no może niezawodnoscią mimo wszystko), a każda kolejna generacja zatraca coraz bardziej ten "niegdysiejszy" sportowy "image".Pamietam jak 5 lat temu owczesnego civika sprzedawca w salonie zachwalal, że niezależne zawieszenie z przodu i tylu, że doskonale trzyma sie drogi itp. I to akurat byla prawda.Teraz już wahacze sa tylko z tylu, w nastepnym modelu bedzie juz tylko belka skretna.Już slyszę ten salonowy belkot "panie, 99 % kierowcow nie widzi rożnicy w jezdzie miedzy wahaczami a belką, wiec po co przeplacac, belka tansza w eksploatacji itp.Zawsze sie dorobi teorię do praktyki i z wady zrobi zaletę.A tak poza tym, to jednak honda (civic) nie jest zla ( a Accord ) jeszcze lepszy, tyle , że w civicu minim silnika to jest 1,6, i wtedy jezdzi.Pozdrawiam.
    • szymizalogowany Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 20:34
      Civic kiedyś był fajny, wtedy jak jego kolejne modele były dwa razy szersze niż
      wyższe. Teraz stał się zwykłym "jajkiem" z cupholderami i jest brzydki.

      Chyba jeśli ktoś lubi Hondę to głównie za topowe modele jak CTR i S2000.

      Dla mnie nowy Accord jest najładniejszym autem w klasie.

      Jednak Honda dla mnie jest przeciętną firmą dlatego, że produkuje tylko i
      wyłącznie silniki w klasie małe syfy acz wychodzi im to świetnie.

      Ale mówić że Honda może konkurować z BMW czy Mercedesem to jak mówić że jakaś
      firma produkująca jedne z najlepszych na świecie szybowców może konkurować z
      Boeingiem i Airbusem.


      Niech napierw zrobią V8, rozszerzą gamę Accorda w Europie o jakieś coupe,
      przejdą na napęd na tył oraz zaczną wstawiać silnik sześciocylindrowe do
      większości modeli.
      • wlk.brytania Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 21:24
        Nie wiem czy cos przeoczylem,ale autor watku pisze o sportowej Hondzie z
        silnikiem 1,4...Kolega uwaza 90-konny samochod za sportowy ?
        Druga sprawa to kult Hondy na tym forum.Przyznam,ze nie zauwazylem.
        Jesli w stosunku do jakiejkolwiek marki panuje tu kult(czytaj jest najwiecej
        forumowiczow nia jezdzacych) to dotyczy to Renaulta.
      • knurzynski SZ.P.Szymizalogowany-zgadzam się w 100% 29.08.05, 22:59
        to co Napisałeś jest Całą Prawdą.....
        • gregor886 Re: SZ.P.Szymizalogowany-zgadzam się w 100% 29.08.05, 23:10
          Macie chlopy racje musze przyznac ze oferta hondy na rynku jest znikoma... a
          samochody typu 1.4 to sa takie same toczydla jak inne... ja mialem okazje
          jechac chociazby ctr i wlasnie po tej przejazdzce zakochalem sie w tych autach
          a naprawde jezdze wieloma... Stwierdzilem po tym ze honda robi naprawde dobre
          auta!!!
          • habudzik Re: SZ.P.Szymizalogowany-zgadzam się w 100% 29.08.05, 23:48
            gregor886 napisał:

            > Macie chlopy racje musze przyznac ze oferta hondy na rynku jest znikoma... a
            > samochody typu 1.4 to sa takie same toczydla jak inne... ja mialem okazje
            > jechac chociazby ctr i wlasnie po tej przejazdzce zakochalem sie w tych autach
            > a naprawde jezdze wieloma... Stwierdzilem po tym ze honda robi naprawde dobre
            > auta!!!

            Pewnie ze dobre ale wielu takie robi tylko każdy na swój sposób.
    • hondziarz Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 21:34
      oświeć nas jeszcze jakim konkretnie samochodem jeździsz. Bo jest różnica miedzy
      zwykłą hondą typu 60 koni i siedzeniami jak w domu starców, a np. tipe-r.
      • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 22:01
        hondziarz napisał:

        > oświeć nas jeszcze jakim konkretnie samochodem jeździsz. Bo jest różnica
        miedzy
        >
        > zwykłą hondą typu 60 koni i siedzeniami jak w domu starców, a np. tipe-r.
        jezdze 2 letnim civikiem 1,4 ale czasami tez i focusem i octaviaII i na tle
        tych samochodow honda wypada przecietnie duze wrazenie zrobila na mnie skoda
        ale jak sprawdzilem ceny to uwazam ze zaczyna isc droga vw czyli niczym
        nieuzasadnione wchodzenie na wysokie poziomy cenowe a to miala byc tania marka.
        Moze type-r jezdzi tylko nikt prawie go nie ma a te cywilne wersje to typowa
        japonska solidnosc i przecietnosc
        • wahacz Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 22:27
          chyba nie ma tu zadnego kultu lecz rzeczowa dyskusja i to mi sie tu podoba. tu
          nie jest jak na polskiej wsi gdzie vw to najlepsze i najbardziej bezawaryjne
          auto na swiecie ale nie wiadomo dlaczego. hondy po prostu maja wiele zalet i
          ich posiadacze umieja to pokazac, podobnie jak widac po opinach na forum ze vw
          to generalnie tandetne auta.
          • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 22:37
            wahacz napisał:

            > chyba nie ma tu zadnego kultu lecz rzeczowa dyskusja i to mi sie tu podoba.
            tu
            > nie jest jak na polskiej wsi gdzie vw to najlepsze i najbardziej bezawaryjne
            > auto na swiecie ale nie wiadomo dlaczego. hondy po prostu maja wiele zalet i
            > ich posiadacze umieja to pokazac, podobnie jak widac po opinach na forum ze
            vw
            > to generalnie tandetne auta.

            To wlasnie tez zauwazylem ze VW nie jest tu najlepiej postrzegana marka ,
            chociaz z ta tandeta to bym sie nie zgodzil chyba jakas zmowa jest na te
            samochody jak i wlascicieli skod.
            Dla mnie jesli chodzi o VW do najwieksza wada jest cena ktora dosc wyraznie
            odbiega od konkurencji ,jesli chodzi o golfa mam sentyment do tego samochodu
            bo wiele lat wczesniej od takiego zaczynalem ,zona ma czworke i spisuje sie
            dobrze {zona tez} trzeba jednak uczciwie przyznac ze golf od zawsze byl jednym
            z najlepiej sprzedajacych sie samochodow w europie a to o czyms swiadczy, nigdy
            tez nie zajmowal niskich pozycji w rankingach niezawodnosci ,wypadal na rowni z
            konkurencja focus astra a zawsze lepiej niz francuzy i to jest fakt
            potwierdzony statystykami a opinie na forum nalezy traktowac b. ostraznie
            • szymizalogowany Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 22:41
              waskes29 napisał:

              > wahacz napisał:
              >
              > > chyba nie ma tu zadnego kultu lecz rzeczowa dyskusja i to mi sie tu podob
              > a.
              > tu
              > > nie jest jak na polskiej wsi gdzie vw to najlepsze i najbardziej bezawary
              > jne
              > > auto na swiecie ale nie wiadomo dlaczego. hondy po prostu maja wiele zale
              > t i
              > > ich posiadacze umieja to pokazac, podobnie jak widac po opinach na forum
              > ze
              > vw
              > > to generalnie tandetne auta.
              >
              > To wlasnie tez zauwazylem ze VW nie jest tu najlepiej postrzegana marka ,
              > chociaz z ta tandeta to bym sie nie zgodzil chyba jakas zmowa jest na te
              > samochody jak i wlascicieli skod.
              > Dla mnie jesli chodzi o VW do najwieksza wada jest cena ktora dosc wyraznie
              > odbiega od konkurencji ,jesli chodzi o golfa mam sentyment do tego samochodu
              > bo wiele lat wczesniej od takiego zaczynalem ,zona ma czworke i spisuje sie
              > dobrze {zona tez} trzeba jednak uczciwie przyznac ze golf od zawsze byl
              jednym
              > z najlepiej sprzedajacych sie samochodow w europie a to o czyms swiadczy,
              nigdy
              >
              > tez nie zajmowal niskich pozycji w rankingach niezawodnosci ,wypadal na rowni
              z
              >
              > konkurencja focus astra a zawsze lepiej niz francuzy i to jest fakt
              > potwierdzony statystykami a opinie na forum nalezy traktowac b. ostraznie


              Lubie Hondę, ale gdzie jej do VW. Kiedyś na targach siedziałem w Phaetonie. Co
              Honda ma podobnego?

              VW mimo wszystko ma masę silników niektórych świetnych, skrzynię DSG napęd 4x4
              itd.

              Honda przy nich nie ma wiele do pokazania.
              • wahacz Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 22:48
                szymizalogowany napisał:
                > VW mimo wszystko ma masę silników niektórych świetnych skrzynię DSG napęd 4x4
                > Honda przy nich nie ma wiele do pokazania.

                co ci przyjdze z gadzetow VW jak auto ci sie rozsypie na skrzyzowaniu? vw
                zapracowal na dobra opinie kiedys gdy robil auta proste jak diabli gdy zaczal
                robic auta nieco bardziej skomplikowane od razu awaryjnosc skoczyla w gore.
                honda co innego: civic 2 generacje wstecz mial uklad wahaczy z tylu i z przodu -
                zawieszenie skomplikowane ale to honda i nawet po 100 tys km ciezko bylo
                znalezc luzy. vw zas gdy chyba po raz pierwszy zastosowal w passacie b5 uklad
                wahaczy z przodu chcac miec auto bez luzow trzeba je bylo naprawiac co 20 tys
                km. honda ma moze nieco mniej do zaoferowania niz vw ilosciowo, ale to co ma
                jakosciowo bije vw na glowe o kilka dlugosci.
                • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 22:53
                  Za to 3 miesięczne Hondy maja brązowawe naloty tu i ówdzie.
                  • wahacz Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 22:57
                    habudzik napisał:
                    > Za to 3 miesięczne Hondy maja brązowawe naloty tu i ówdzie.

                    pierwsze slysze.
                    czy moze mowisz tak ze zlosci ze twoje auto na widok zwierzakow lesnych sie
                    wywraca?
                    • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 23:00
                      wahacz napisał:


                      > pierwsze slysze.

                      Zajżyj na fora użytkowników H. Mają tam spore problemy.

                      > czy moze mowisz tak ze zlosci ze twoje auto na widok zwierzakow lesnych sie
                      > wywraca?

                      Nieświrze wiadomości oglądasz? Czy co.
                • szymizalogowany Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 22:57
                  Z tą awaryjnością to bez przesady. Nie miałem VW nigdy ale jeździ ich tyl e
                  nowych że wątpię żeby tak wszystki sie ciągle psuły.

                  Honda to typowa japońska marka. Podobnie jak w Toyocie dopiero od najnowszego
                  modelu Avensis i Accord mają możliwośc założenia ksenonów. VW produkował Golfy
                  z ksenonami już parę lat wcześniej.

                  To samo z silnikami.

                  Jak chce Passata to mogę wybrać od 1.6 aż po W8 (w poprzendim) poprzez różne V6
                  napęd na cztery koła.

                  W hondzie można sobie o porządnym silniku pomarzyć.

                  Poza tym nie wszystkie Hondy są takie bezawaryjne. Dlaczego np. wszystki
                  Preludy jakie widziałem jak chciałem kupić były zupełni eskorodowane nawet jak
                  były prawie nowe? I to tak skorodowane jak jakieś polonezy że rdza na progach
                  wychodziła.

                  Tak jak pisałem , lubię Hondę, Accord to dla mnie najładniejsze auto w klasie
                  ale nie jest w niczym lepsza od VW a jej oferta jest wręcz żałosie uboga.
                  • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 13:30
                    szymizalogowany napisał:

                    > Poza tym nie wszystkie Hondy są takie bezawaryjne. Dlaczego np. wszystki
                    > Preludy jakie widziałem jak chciałem kupić były zupełni eskorodowane

                    Z bardzo prostej przyczyny. Prelude to samochód, który bardzo lubią kolesie w
                    stylu 'joł plastik bumbastik' w białych bejsbolówkach. Z racji stylu jazdy (160
                    w zabudowanym) i możliwości finansowych ("tylko, żeby było tanio, Panie Kaziu")
                    99% Prelud które widziałem (zwłaszcza wersja 2.2 VTEC), było po potężnych
                    dzwonach, byle jak odklepanych przez wyżej wspomnianego Pana Kazia. No i potem
                    w cholerę to koroduje...
                    To samo dotyczy innych samochodów uwielbianych przez tą 'grupę docelową
                    klientów' - np. Opli Calibra.

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • szymizalogowany Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 23:47
                      niknejm napisał:

                      > szymizalogowany napisał:
                      >
                      > > Poza tym nie wszystkie Hondy są takie bezawaryjne. Dlaczego np. wszystki
                      > > Preludy jakie widziałem jak chciałem kupić były zupełni eskorodowane
                      >
                      > Z bardzo prostej przyczyny. Prelude to samochód, który bardzo lubią kolesie w
                      > stylu 'joł plastik bumbastik' w białych bejsbolówkach. Z racji stylu jazdy
                      (160
                      >
                      > w zabudowanym) i możliwości finansowych ("tylko, żeby było tanio, Panie
                      Kaziu")
                      >
                      > 99% Prelud które widziałem (zwłaszcza wersja 2.2 VTEC), było po potężnych
                      > dzwonach, byle jak odklepanych przez wyżej wspomnianego Pana Kazia. No i
                      potem
                      > w cholerę to koroduje...
                      > To samo dotyczy innych samochodów uwielbianych przez tą 'grupę docelową
                      > klientów' - np. Opli Calibra.
                      >
                      > Pzdr
                      > Niknejm

                      Nieprawda. Calibry nie jeżdżą całe we rdzy ani np stare bejce z końca lat 80.

                      A te Preludy nie korodowały tak jakby były naprawiane tylko po prostu wszystkie
                      po kantach i krawędziach - całe progi z jednej i drugiej strony po całej
                      długości, krawędzi dolne wszystkich drzwi, krawędzie maski, krawędzie klapy itd.

                      Moim zdaniem Honda coś schrzaniła z lakierem albo powłoką antykorozyjną.
                      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 00:45
                        szymizalogowany napisał:


                        > Nieprawda. Calibry nie jeżdżą całe we rdzy ani np stare bejce z końca lat 80.
                        >
                        > A te Preludy nie korodowały tak jakby były naprawiane tylko po prostu wszystkie
                        >
                        > po kantach i krawędziach - całe progi z jednej i drugiej strony po całej
                        > długości, krawędzi dolne wszystkich drzwi, krawędzie maski, krawędzie klapy itd
                        > .
                        >
                        > Moim zdaniem Honda coś schrzaniła z lakierem albo powłoką antykorozyjną.

                        Ajajaj!!! Niezle.
                        • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 10:12
                          Dziwne rzeczy opowiadasz, a sporo Prelud w życiu widziałem. :-)

                          Pzdr
                          Niknejm
                  • marilicia Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 22:03
                    > Jak chce Passata to mogę wybrać od 1.6 aż po W8 (w poprzendim) poprzez różne V6
                    > napęd na cztery koła.
                    > W hondzie można sobie o porządnym silniku pomarzyć.

                    W VW to mozesz nawet miec Golfa z V6 i 4x4, nie mowiac juz o R32.
                    • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 14:17

                      > W VW to mozesz nawet miec Golfa z V6 i 4x4, nie mowiac juz o R32.

                      Fetysze dla maluczkich posiadaczy golfow 1.4 i 1.9tdi... 40% sprzedazy golfow
                      to wersja 1.4 a pozostale 40% to 1.9. w PL jeszcze nie widzialem nawet jednego
                      R32 w D moze z 2 razy.
                      TypeR jest najpopularniejszym (najwyzsza sprzedaz) hot-hatch w GB np. W PL
                      pewnie podobnie.
                      • miloszpm Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 15:06
                        Ja widziałem w Polsce kilka razy R32. Zawsze podobało mi się w VW, że np. Golf
                        jest dostępny w wielu wersjach, od ekonomicznych 1,4 i meryckich SDI przez 1,6
                        i diesle z trochę lepszymi osiągami po GTI, R32 z najlepszymi osiągami...
                        Podobnie Passat poprzedni-do wyboru 1,6, 1,8T, 2,0, V6 i W8 oraz różne diesle
                        1,9TDI i V6...

                        Superb, któego nie lubie też jest dostępny z V6-zarównbo diesel jak i benzyna a
                        Accord??
                      • marilicia Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 17:42
                        > Fetysze dla maluczkich posiadaczy golfow 1.4 i 1.9tdi... 40% sprzedazy golfow
                        > to wersja 1.4 a pozostale 40% to 1.9. w PL jeszcze nie widzialem nawet jednego
                        > R32 w D moze z 2 razy.

                        No to musisz sie przeprowadzic na jakies bogatsze tereny. Jak ktos chce, to moze
                        sobie kupic Golfa z V6, Hondy takiej nie kupi, nawet Accorda.

                        > TypeR jest najpopularniejszym (najwyzsza sprzedaz) hot-hatch w GB np. W PL
                        > pewnie podobnie.

                        Tutaj cena jest pewnie decydujaca, ale nie jakosc. Zreszta ktos, kto chce kupic
                        np. Golfa GTI to napewno nie popatrzy na CTR. Poprostu to inna jakosc.

                        • gregor886 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 23:11
                          marilicia napisała:
                          > Tutaj cena jest pewnie decydujaca, ale nie jakosc. Zreszta ktos, kto chce
                          kupic
                          > np. Golfa GTI to napewno nie popatrzy na CTR. Poprostu to inna jakosc.
                          Inna jakosc? Ale w ktora strone... Bo nie wiem, podejrzewam ze na korzysc hondy.
                          • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 23:21
                            no wlasnie. bo udowadnianie wyzszosci vw nad honda odwolujac sie do jakosci to
                            chyba kpiny
                          • marilicia Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 11:34
                            > Inna jakosc? Ale w ktora strone... Bo nie wiem, podejrzewam ze na korzysc hondy

                            Poprostu ktos, kto chce kupic Golfa V GTI i ma do wyboru skrzynie DSG, Climatronic,
                            i wiele innych rzeczy nie dostepnych w Hondzie, to nie spojrzy na CTR.

                            pozdrawiam
                            • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 12:53
                              marilicia napisała:

                              > > Inna jakosc? Ale w ktora strone... Bo nie wiem, podejrzewam ze na korzysc
                              > > hondy
                              >
                              > Poprostu ktos, kto chce kupic Golfa V GTI i ma do wyboru skrzynie DSG,
                              > Climatronic,
                              > i wiele innych rzeczy nie dostepnych w Hondzie, to nie spojrzy na CTR.

                              Aha, czyli jakość definiowana jest poziomem wyposażenia i ilością 'bajerów'?
                              Jesli tak, to najwyższą jakość ma Megane. Ma nawet kartę zamiast kluczyka! ;-))

                              Golf GTI owszem - ma więcej opcji wyposażenia. Natomiast CTR jest po prostu
                              samochodem bardziej bezkompromisowym. Według testu TopGear CTR wygrywa z GTI
                              pod względem dynamiki i czasów na torze. Choć Clarkson przyznał, że wolałby GTI
                              do codziennej jazdy. Na tej samej zasadzie przyznał, że woli Imprezę od Evo,
                              mimo, że Evo jest szybsze na torze. Co kto lubi.

                              Pzdr
                              Niknejm
                              • marilicia Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 15:41
                                > Aha, czyli jakość definiowana jest poziomem wyposażenia i ilością 'bajerów'?
                                > Jesli tak, to najwyższą jakość ma Megane. Ma nawet kartę zamiast kluczyka! ;-))

                                Chodzi rowniez o jakosc materialow i spasowanie. Zreszta wystarczy porownac
                                wnetrza VW Golfa i Hondy CTR:

                                VW Golf GTI:

                                www.volkswagen.de/vwcms_publish/etc/medialib/vwcms/showroom2/Deutschland/modelle/golf/golf_limousine/content_models.Par.0036.Image.jpg
                                Honda CTR:

                                www.honda.de/images/car/large/car_civic_type_r_011_2004_g.jpg

                                > Golf GTI owszem - ma więcej opcji wyposażenia. Natomiast CTR jest po prostu
                                > samochodem bardziej bezkompromisowym. Według testu TopGear CTR wygrywa z GTI
                                > pod względem dynamiki i czasów na torze. Choć Clarkson przyznał, że wolałby GTI
                                >
                                > do codziennej jazdy. Na tej samej zasadzie przyznał, że woli Imprezę od Evo,
                                > mimo, że Evo jest szybsze na torze. Co kto lubi.

                                Zgadzam sie.
                                • gregor886 Re: Pytanie -do hondziazy 03.09.05, 02:46
                                  No!!! wystarzcy porownac! Dla mnie CTR o wiele ladniejszy!!!
                • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 22:58
                  wahacz napisał:


                  >, ale to co ma jakosciowo bije vw na glowe o kilka dlugosci.
                  Jesli wziasc tylko i wylacznie awaryjnosc vw wzgledem hondy i japonskich aut to
                  rzeczywiscie maja sie czego uczyc ale to dotyczy wszystkich marek poza jpn
                  A co do jakosci zona ma 4-ke i mozesz mi wiezyc honda civik ...nawet nie ma co
                  porownywac ,nie wiem czy wiesz dokladnosc spasowania elementow karoserii w
                  GOLF4 byl swojego czasu stawiany za wzor takich wynikow nie osiagaly nawet
                  samochody wyzszej klasy niestety V juz ustepuje pod tym wzgledem
                  • gls1 Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 23:57
                    A czy Zona przejechala moze tym Golfem 400 tys km na oryginalnym sprzegle i
                    amorkach nie mowiac juz o silniku???? PZDR!!
              • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 22:49
                szymizalogowany napisał:


                >
                > Lubie Hondę, ale gdzie jej do VW. Kiedyś na targach siedziałem w Phaetonie.
                Co
                > Honda ma podobnego?
                >
                > VW mimo wszystko ma masę silników niektórych świetnych, skrzynię DSG napęd
                4x4
                > itd.
                >
                > Honda przy nich nie ma wiele do pokazania.

                Jestem nowy tutaj ale wydaje mi sie ze nie jestes tu najbardziej lubiany za
                takie poglady ,mimo wszystko bedzie nas dwoch nielubianych bo chociaz rowniez
                cenie honde to zdecydowanie bardziej trafia do mnie produkt VW
                PHEATON to produkt troche na sile mial pokazac mozliwosci vw i pokazal tylko po
                co?Samochod ktory technicznie nie powinien sie wstydzic konkurencji z BMW i
                AUDI ale nie ma tego czego w tej klasie potrzeba -ja mialem nawet okazje
                pokierowac sobie ta limuzyna ,i naprawde to samochod niesamowity
                • derduch Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 22:57
                  A ja jutro będe miał okazje poganiać sobie Nissanem 350Z który własnie kupił mój
                  kumpel. Ciekaw jestem tego toczydełka :-)
        • hondziarz Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 11:25
          to o co ty masz pretensje? jeździsz samochodem z mikroskopijnym silnikiem i
          mikroskopijną mocą. Czego więc oczekujesz?
          • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 11:31
            hondziarz napisał:

            > to o co ty masz pretensje? jeździsz samochodem z mikroskopijnym silnikiem i
            > mikroskopijną mocą. Czego więc oczekujesz?
            Niczego ale pewnie 95% civikow jezdzi z takim albo 100 konnym silnikiem wiec
            nierozumiem powodow takiego zachwytu ta marka przez wszystkich na tym
            forum ,samochod jest ujak najbardziej przecietny to wszystko.
            Rozumiem tylko tych co jako najwazniejszy argument w tej marce wymieniaja
            bezawaryjnosc bo to prawda w niczym innym ten samochod nie wybija sie ponad
            przecietnosc-poprostu solidny samochod.
            • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 13:38
              waskes29 napisał:

              > Niczego ale pewnie 95% civikow jezdzi z takim albo 100 konnym silnikiem

              Jedyny Civic z silnikiem 100KM to 1.7 diesel. Rzeczywiście - niezwykle
              popularny w Polsce model :-))

              Pzdr
              Niknejm
              • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 13:54
                niknejm napisał:

                > waskes29 napisał:
                >
                > > Niczego ale pewnie 95% civikow jezdzi z takim albo 100 konnym silnikiem
                >
                > Jedyny Civic z silnikiem 100KM to 1.7 diesel. Rzeczywiście - niezwykle
                > popularny w Polsce model :-))
                >
                > Pzdr
                > Niknejm
                Chodzilo mi oczywiscie o 1.6 on ma chyba 110 zadna roznica ale tak jest
                poprawniej.
                • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 14:10
                  waskes29 napisał:

                  > Chodzilo mi oczywiscie o 1.6 on ma chyba 110 zadna roznica ale tak jest
                  > poprawniej.

                  Wiem, robiłem sobie jaja. :-)
                  Wersje Civica 1.4 90KM i 1.6 110KM to owszem - zwykłe, bezproblemowe samochody,
                  będące niezłą ofertą w klasie kompakt. Wersje 1.6 VTEC odznaczają się przy tym
                  niezłą dynamika przy umiarkowanym apetycie na paliwo. Wersje 5D są często
                  pozytywnie oceniane za bardzo przestronne wnętrze (jak na kompakta). Ale nie są
                  to sportowe bolidy, ani nawet auta o charakterze lekko usportowionym.
                  Ciekawsze wersje to Civic TypeR (2.0 200KM, bardzo dobra dynamika jak na
                  dwulitrowy kompakt, przy stosunkowo umiarkowanej cenie).
                  Kiedyś nawet podstawowe wersje Civiców bardzo dobrze się prowadziły ze względu
                  na wielowahaczowe zawieszenie. Jednak Honda od tego odchodzi, bo "95% kierowców
                  i tak nie odczuje różnicy". Zamiast dobrego wielowahaczowego zawieszenia coraz
                  szerzej będzie stosowane ESP. To jednak powoduje, że dawni pasjonaci marki mogą
                  zdecydować się na Subaru, czy BMW.
                  Na szczęście porządne zawieszenie wciąż ma Accord. Brakuje jednak wersji TypeR
                  tego modelu.

                  Pzdr
                  Niknejm
    • marekatlanta71 Re: Pytanie -do hondziazy 29.08.05, 23:54
      jako wlasciciel Hondy musze sie wypowiedziec - Honda to NIC specjalnego.
    • nie_mich Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 12:18
      waskes29 napisał:

      > Jestem na tym forum pierwszy raz i zauwazylem taki moze to zle okreslenie
      > ale kult marki honda ,niech minie ktos oswieci bo mialem doczynienia z
      > samochodami tej marki co w nich jest takiego ze wszyscy tak je uwielbiaja?
      > Dosc czesto mam okazje jezdzic 2-letnim civikiem 1.4 i chyba cos przeaczam
      > albo sie nie znam, bo przyznam samochod bezproblemowy i trudno sie do czego
      > przyczepic ot zwykle toczydlo.Silnik niesamowicie zaawansowany tech. jezdzi
      > jak kazdy inny a nawet gorzej bo trzeba go krecic ,wnetrze b dobrze spasowane
      > ale jakosc materialow nie zachwyca ,halas jak inne kompakty ,wyglad -taki jak
      > lubie czyli bez extrawagancji ale to zwkly przecietny samochod jak i cala
      > marka wiec skad te zachwyty i czemu w takim razie tak slabo sie sprzedaje w
      > polsce jak jest taki dobry?
      > Moge zrozumiec wyznawcow subaru -ale czy ktos widzial zwykla impreze taka
      > najslabsza-przeciez to koreanczyk w kazdy calu bez wad i bez zalet

      No to WDEPNELOLES KOLEGO w NOCNIK "Made in Honda" !
    • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 13:34
      waskes29 napisał:

      > Jestem na tym forum pierwszy raz i zauwazylem taki moze to zle okreslenie
      > ale kult marki honda ,niech minie ktos oswieci bo mialem doczynienia z
      > samochodami tej marki co w nich jest takiego ze wszyscy tak je uwielbiaja?
      > Dosc czesto mam okazje jezdzic 2-letnim civikiem 1.4 i chyba cos przeaczam
      > albo sie nie znam, bo przyznam samochod bezproblemowy i trudno sie do czego
      > przyczepic ot zwykle toczydlo.Silnik niesamowicie zaawansowany tech.

      Tja... Silnik 1.4 niesamowicie zaawansowany technicznie, he he... Podejrzewam,
      że takim Civiciem jeździ co najwyżej Twój sąsiad, bo wybacz - nie masz
      kompletnie pojęcia o czym mówisz. :-)

      Jeśli natomiast chcesz wiedzieć o co chodzi miłośnikom Hond - udaj się do
      salonu i poproś o jazdę próbną Civiciem TypeR lub Hondą S2000. A następnie
      rozejrzyj się, ile kosztują inne auta o takich samych osiągach. Do tego sam
      piszesz, że to bezproblemowe samochody... No i będziesz miał odpowiedź,
      dlaczego wielu ludzi lubi tą markę.

      Pzdr
      Niknejm
      • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 14:02
        niknejm napisał:


        >
        > Tja... Silnik 1.4 niesamowicie zaawansowany technicznie, he he...
        Podejrzewam,
        > że takim Civiciem jeździ co najwyżej Twój sąsiad, bo wybacz - nie masz
        > kompletnie pojęcia o czym mówisz. :-)
        >
        > Jeśli natomiast chcesz wiedzieć o co chodzi miłośnikom Hond - udaj się do
        > salonu i poproś o jazdę próbną Civiciem TypeR lub Hondą S2000. A następnie
        > rozejrzyj się, ile kosztują inne auta o takich samych osiągach. Do tego sam
        > piszesz, że to bezproblemowe samochody... No i będziesz miał odpowiedź,
        > dlaczego wielu ludzi lubi tą markę.
        >
        > Pzdr
        > Niknejm
        Jak bys dobrze przeczytal to zobacztlbys ze z tym zaawansowaniem to bylo
        ironicznie ,a jesli chodzi o Type-R nie mialem przyjemnosci sie przejechac
        ale ile takich sie sprzedaje.
        Rownie bezawaryjne sa mazdy i toyoty i jakos zachwytow nie ma takich jak w
        wypadku hondy.
        • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 14:14
          waskes29 napisał:

          > Jak bys dobrze przeczytal to zobacztlbys ze z tym zaawansowaniem to bylo
          > ironicznie ,a jesli chodzi o Type-R nie mialem przyjemnosci sie przejechac
          > ale ile takich sie sprzedaje.

          A ile sprzedaję się np. Leonów w wersji 225KM? Czy Peugeotów 206RC? To są
          samochody niszowe, nigdy nie będą sprzedawane w dużych ilościach. No chyba, że
          w Szwajcarii, gdzie VTi i TypeRów jeździ chyba więcej niż wersji 1.4 ;-)

          > Rownie bezawaryjne sa mazdy i toyoty i jakos zachwytow nie ma takich jak w
          > wypadku hondy.

          Mazda to po prostu mało popularna marka w PL. A Toyota jest oceniana co
          najmniej równie wysoko jak Honda.

          Pzdr
          Niknejm
        • gls1 Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 00:03
          A ile sprzedaje sie Audi S3???... To ma byc tez argument, ze Audi to nic
          specjalnego??? Pomysl!! PZDR!!!
          • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 09:39
            gls1 napisał:

            > A ile sprzedaje sie Audi S3???... To ma byc tez argument, ze Audi to nic
            > specjalnego??? Pomysl!! PZDR!!!

            To jeszcze nie jest argument ale to ze audi jest o niebo lepiej wykonczone ,
            paleta silnikow jest nieporownywalna , a najwazniejsze ze audi ma sportowe
            samochody w kazdej klasie .
            Zobacz jakie byly stare RS4 ,RS6 S8 silniki biturbo 4,2 TDI ,V-12 .
            Najgorsze co mogles zrobic to porownac obie firmy Ktos dobrze napisal ze Honda
            to producent szybowcoe a ty ja porownyjesz do producentow Beinga czy airbusa
      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 19:19
        niknejm napisał:

        > Jeśli natomiast chcesz wiedzieć o co chodzi miłośnikom Hond - udaj się do
        > salonu i poproś o jazdę próbną Civiciem TypeR lub Hondą S2000. A następnie
        > rozejrzyj się, ile kosztują inne auta o takich samych osiągach.

        Mercedes C sportcoupe 350. Troche tańszy niz S2000 o takich osiągach i jego
        właściciele nie przebąkuja nic o tym że nie ma 272KM. Nie służy takze tylko do
        oglądania bo podrózuje sie w nim jak w normalnej C klasie.
        • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 10:28
          habudzik napisał:

          > Mercedes C sportcoupe 350. Troche tańszy niz S2000 o takich osiągach i jego
          > właściciele nie przebąkuja nic o tym że nie ma 272KM.

          Z całym szacunkiem - to nie jest roadster. Nieco przewrotnie - CTR o podobnych
          osiągach kosztuje o kilkadziesiąt tysięcy zł taniej.

          Pzdr
          Niknejm
          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 10:46
            niknejm napisał:

            > habudzik napisał:
            >
            > > Mercedes C sportcoupe 350. Troche tańszy niz S2000 o takich osiągach i je
            > go
            > > właściciele nie przebąkuja nic o tym że nie ma 272KM.
            >
            > Z całym szacunkiem - to nie jest roadster. Nieco przewrotnie - CTR o podobnych
            > osiągach kosztuje o kilkadziesiąt tysięcy zł taniej.

            No tak , jeśli ktoś chce miec koniecznie roadstera to owszem C Sportcoupe 350
            nie spełni wymogów . Niemniej jednak jaśli chce się wydać do 160 000 pln na
            samochód który nie tylko na fotkach i w tabelkach jest , z całym szacunkiem ,
            samochodem z prawdziwego zdzrzenia to propozycja jest uważam do rozważenia.

            P.s.
            W pracy parkuje czasami koło S2000 w takim pieknym ( dla mnie ) kolorze grafit.
            Nie wiem kto nim jezdzi bo nigdy nie spotkałem sie z nim na parkingu a szkoda bo
            bym zagadał. Myśle że jakby sie tak dobrze rozejżeć to powinienem zgadnąć kto
            jest jego kierowcą . Na bank jest to gośc : metr sześćdziesiąt w kapeluszu i
            zawsze w pogniecionym garniaku.
            • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 13:44
              habudzik napisał:

              > Na bank jest to gośc : metr sześćdziesiąt w kapeluszu i
              > zawsze w pogniecionym garniaku.

              A może wcale nie chodzi w garniaku? A może to po prostu kobitka jakaś? Też
              takowe zjawiska widziałem.

              Pzdr
              Niknejm
              • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 20:05
                niknejm napisał:


                > A może wcale nie chodzi w garniaku? A może to po prostu kobitka jakaś? Też
                > takowe zjawiska widziałem.

                Tak , z całą pewnością dla kobitki która wygląda jak pińć minut na małym zegarku
                bedzie tam aż nadto miejsca.
        • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 14:02

          > Mercedes C sportcoupe 350. Troche tańszy niz S2000 o takich osiągach i jego
          > właściciele nie przebąkuja nic o tym że nie ma 272KM. Nie służy takze tylko
          do
          > oglądania bo podrózuje sie w nim jak w normalnej C klasie.

          Tylko psujacy sie jak ostatnio merce...
          Sasiad wlasnie pozbyl sie z tego powodu sportcoupe i kupil nissana 350Z
      • szymizalogowany Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 23:53
        niknejm napisał:

        > waskes29 napisał:
        >
        > > Jestem na tym forum pierwszy raz i zauwazylem taki moze to zle okresleni
        > e
        > > ale kult marki honda ,niech minie ktos oswieci bo mialem doczynienia z
        > > samochodami tej marki co w nich jest takiego ze wszyscy tak je uwielbiaja
        > ?
        > > Dosc czesto mam okazje jezdzic 2-letnim civikiem 1.4 i chyba cos przeacz
        > am
        > > albo sie nie znam, bo przyznam samochod bezproblemowy i trudno sie do cze
        > go
        > > przyczepic ot zwykle toczydlo.Silnik niesamowicie zaawansowany tech.
        >
        > Tja... Silnik 1.4 niesamowicie zaawansowany technicznie, he he...
        Podejrzewam,
        > że takim Civiciem jeździ co najwyżej Twój sąsiad, bo wybacz - nie masz
        > kompletnie pojęcia o czym mówisz. :-)
        >
        > Jeśli natomiast chcesz wiedzieć o co chodzi miłośnikom Hond - udaj się do
        > salonu i poproś o jazdę próbną Civiciem TypeR lub Hondą S2000. A następnie
        > rozejrzyj się, ile kosztują inne auta o takich samych osiągach. Do tego sam
        > piszesz, że to bezproblemowe samochody... No i będziesz miał odpowiedź,
        > dlaczego wielu ludzi lubi tą markę.
        >
        > Pzdr
        > Niknejm


        E tam, inni też potrafią

        206 RC, Clio Sport 180 KM, Focus ST i Focus RS, jakieś tam citroeany też są VTS
        i VXR chyba, nawet zwykła fiacina robiła Coupe 220 KM, Yaris TS itd itp

        Naprawdę dużo firm robi takie wozy. A dodatkowo oni potrafią jeszcze zrobić to
        samo w klasie średniej i to z sześcioma cylindrami.

        Lubię Hondę, ale czasem mam wrażenie że Honda robi samochody "po godzinach" a w
        czasie pracy inżynierowie robią swoje motory i chodzące roboty i inne rzeczy.

        Honda tak mało ma modeli szczególnie w Europie i tak marny wybór silników że
        jest to żałosne.
        • gls1 Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 00:11
          Dam ci podpowiedz: Czy silnik V6 z 1990 roku musi byc mniej elastyczny i
          slabszy niz silnik V8 z 1970 roku???

          A swoja droga bardziej imponuje mi "silnik wykonany po godzinach przez inz
          hondy" niz przedpotopowa V 6- ka w europejskim kompakcie.....

          PS- czasami zastanawia mnie czy Polska nie jest ideologicznym smietnikiem
          Europy i starego porzadku swiata.....????... PZDR!!!
        • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 10:16
          szymizalogowany napisał:

          > E tam, inni też potrafią
          >
          > 206 RC, Clio Sport 180 KM, Focus ST i Focus RS, jakieś tam citroeany też są
          > VTS i VXR chyba, nawet zwykła fiacina robiła Coupe 220 KM, Yaris TS itd itp

          Owszem. Natomiast w przypadku CTRa i S2000 jest to ciekawa oferta w swoich
          segmentach. I tyle.

          Pzdr
          Niknejm
    • simon_r Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 15:15
      Honda teraz to juz nie to co kiedyś... i niestety tak własnie jest.

      Kult powstał wtedy gdy pojawił się silnik VTi czyli w rocznikach 89-91... wtedy
      własnie Honda jako pierwszy producent na swiecie w samochodzie typu kompaktowego
      zastosowała seryjnie:
      1. niezależne zawieszenie wielowachaczowe wszystkich kół - dzieki czemu do dziś
      Civic 3 gen. prowadzi się lepiej bez żadnych elektronicznych wynalazków niż
      większość współczesnych kompaktów z ESP i innym gównem..
      2. silnik VTi DOHC wolnossący ze zmiennymi fazami rozrządu 160KM - cos takiego w
      tamtych czasach było nie do pomyslenia w pancerwagonach, BMW o innych markach
      nie wspominajac..

      te dwie rzeczy jeszcze na dodatek opakowane w CRX spowodoiwały, że Honda do tej
      pory jest postrzegana jako autko bardziej sportowe niż cokolwiek innego..
      niestety ostatnia generacja mocno ten wizerunek nadwyręża... i cóż.. teraz nawet
      ja zaciekły niegdyś Hondziarz zaczynam skłaniać się ku marce na literę S.
      • gregor886 Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 23:01
        Te silniki to byla bajka... jedne z najlepszych na swiecie malolitrazowych (do
        1.8) na swiecie... niestety juz ich nie ma :(
        • gls1 Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 00:14
          Albo Integra 1.8 190 PS- moje niespelnione marzenie....
          • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 10:21
            Będzie Cif 2.4T 250KM. Ciekawe jak to będzie jeździło. Boję się uproszczonego
            zawieszenia.

            Pzdr
            Niknejm
    • gls1 Re: Pytanie -do hondziazy 30.08.05, 23:43
      Skoda Fabia sprzedaje sie w Polsce lepiej od Civiva i z tego wniosek ze jest
      lepsza i tak samo zaawansowana technoligicznie....

      Przejedz sie Civicem 1.6 i np Audi A3 1.6 i powiedz jakie wrazenia.... PZDR!!!
      • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 11:16
        gls1 napisał:

        > Skoda Fabia sprzedaje sie w Polsce lepiej od Civiva i z tego wniosek ze jest
        > lepsza i tak samo zaawansowana technoligicznie....
        >
        > Przejedz sie Civicem 1.6 i np Audi A3 1.6 i powiedz jakie wrazenia.... PZDR!!!

        Nie jest lepsza ale calkiem mozliwe ze ma lepsza relacje ceny do wartosci i dla
        mnie to jest kryterium w jakich oceniam samochody popularne .
        A jesli chodzi o porownanie Civika i Audi to wybacz ale nawet nie ma o czym
        pisac zdecydowanie ten drugi bo przy takich silnikach ja patrze na komfort i
        jakosc a tu honda nie ma co szukac rownorzednego przeciwnika nie wspomne o
        stylistyce -audi 3-dzwiowe oczywiscie to jeden z najladniejszych kopaktow i
        wyglada na sportowy samochod a civik to prawie corolla
        • thorgal10 Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 22:18
          Posiadam aktualną Honde Civic 3D 1.6 (po liftingu).

          Naprawdę auto wyróżnia się z pośród srebnych Corollii i Fabii. Mój samochód nie
          jest srebny.

          Mam wrażenie, że jest traktowane trochę bardziej jako auto "prestiżowe".

          Pozdrawiam,
        • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 14:12

          > Nie jest lepsza ale calkiem mozliwe ze ma lepsza relacje ceny do wartosci i
          dla
          >
          > mnie to jest kryterium w jakich oceniam samochody popularne .

          he he zwlaszcza relacja cena/osiagi 1.6 w a3 bije wszystkich na glowe... jedne
          z najdrozszych KM na rynku

          > A jesli chodzi o porownanie Civika i Audi to wybacz ale nawet nie ma o czym
          > pisac zdecydowanie ten drugi bo przy takich silnikach ja patrze na komfort i
          > jakosc a tu honda nie ma co szukac rownorzednego przeciwnika

          masz problemy z formuowaniem logicznych wypowidzi. Z powyzszego wynika, ze
          honda jest ponad konkurencja... przestan klepac bzdury, przejdz sie a3 i
          porozmawiamy, dychowaty silnik 1.6, w podstawowej wersji fotele takie same jak
          w fabiedzie, zegary jak w kazdej skodzinie, prowadzenie jak kazdego innego
          golfa i gdzie Ty widzisz ten sport i komfort? rozstaw osi, naped przedni to
          najwieksza przecietnosc wsrod kompaktow.

          nie wspomne o
          > stylistyce -audi 3-dzwiowe oczywiscie to jeden z najladniejszych kopaktow i
          > wyglada na sportowy samochod a civik to prawie corolla

          Jak juz to civic...
          a3 to golf w innej budzie, tak sie ma a3 do a8 jak a klasa do s klasy czyli
          tylko nazwe wspolna
          • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 14:31
            franek-b napisał:

            >
            > > Nie jest lepsza ale calkiem mozliwe ze ma lepsza relacje ceny do wartosci
            > i
            > dla
            > >
            > > mnie to jest kryterium w jakich oceniam samochody popularne .
            >
            > he he zwlaszcza relacja cena/osiagi 1.6 w a3 bije wszystkich na glowe...
            jedne
            > z najdrozszych KM na rynku
            >
            > > A jesli chodzi o porownanie Civika i Audi to wybacz ale nawet nie ma o c
            > zym
            > > pisac zdecydowanie ten drugi bo przy takich silnikach ja patrze na komfor
            > t i
            > > jakosc a tu honda nie ma co szukac rownorzednego przeciwnika
            >
            > masz problemy z formuowaniem logicznych wypowidzi. Z powyzszego wynika, ze
            > honda jest ponad konkurencja... przestan klepac bzdury, przejdz sie a3 i
            > porozmawiamy, dychowaty silnik 1.6, w podstawowej wersji fotele takie same
            jak
            > w fabiedzie, zegary jak w kazdej skodzinie, prowadzenie jak kazdego innego
            > golfa i gdzie Ty widzisz ten sport i komfort? rozstaw osi, naped przedni to
            > najwieksza przecietnosc wsrod kompaktow.
            >
            > nie wspomne o
            > > stylistyce -audi 3-dzwiowe oczywiscie to jeden z najladniejszych kopaktow
            > i
            > > wyglada na sportowy samochod a civik to prawie corolla
            >
            > Jak juz to civic...
            > a3 to golf w innej budzie, tak sie ma a3 do a8 jak a klasa do s klasy czyli
            > tylko nazwe wspolna

            Tylko ta przecietnosc wedlug ciebie jest w uznawana za klase premium i chociaz
            kosztuje 50% wiecej niz np. honda civik jest najlepiej sprzedawanym samochodem
            w swojej klasie .
            Jesli ktos pisze bzduty to juz raczej ty a wynika to pewnie z tego ze jestes
            posiadaczem hondy lub chcialbys miec tylko w zaden sposob nie potrafisz
            wyjasnic co w niej jest takiego niesamowitego.
            Ja moge podac przyklad wyzszosci A3 nad civikiem jakos materialow i to
            bezprzeczny i zawieszenie tez jest bez porownania
            • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 15:30

              > Tylko ta przecietnosc wedlug ciebie jest w uznawana za klase premium i
              chociaz
              >
              > kosztuje 50% wiecej niz np. honda civik jest najlepiej sprzedawanym
              samochodem
              > w swojej klasie .

              Naucz sie chlopie chociaz poprawnie pisac: civic.
              Naucz sie rowniez poprawnie przelewac mysli na ekran. Wg powyzszego napisales,
              ze honda civic jest najlepiej sprzedawanym autem w swojej klasie.

              > Jesli ktos pisze bzduty to juz raczej ty a wynika to pewnie z tego ze jestes
              > posiadaczem hondy lub chcialbys miec tylko w zaden sposob nie potrafisz
              > wyjasnic co w niej jest takiego niesamowitego.
              > Ja moge podac przyklad wyzszosci A3 nad civikiem jakos materialow i to
              > bezprzeczny i zawieszenie tez jest bez porownania

              To podaj te przyklady. Prosze bardzo.
              • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 16:02
                franek-b napisał:

                >
                > > Tylko ta przecietnosc wedlug ciebie jest w uznawana za klase premium i
                > chociaz
                > >
                > > kosztuje 50% wiecej niz np. honda civik jest najlepiej sprzedawanym
                > samochodem
                > > w swojej klasie .
                >
                > Naucz sie chlopie chociaz poprawnie pisac: civic.
                > Naucz sie rowniez poprawnie przelewac mysli na ekran. Wg powyzszego
                napisales,
                > ze honda civic jest najlepiej sprzedawanym autem w swojej klasie.
                >
                > > Jesli ktos pisze bzduty to juz raczej ty a wynika to pewnie z tego ze jes
                > tes
                > > posiadaczem hondy lub chcialbys miec tylko w zaden sposob nie potrafisz
                > > wyjasnic co w niej jest takiego niesamowitego.
                > > Ja moge podac przyklad wyzszosci A3 nad civikiem jakos materialow i to
                > > bezprzeczny i zawieszenie tez jest bez porownania
                >
                > To podaj te przyklady. Prosze bardzo.
                >
                To jest wlasnie twoja argumentacja ,ktora ogranicza sie do braku przecinka w
                mojej odpowiedzi i blednie napisanej nazwie modelu ,gdybys byl choc troche
                bystrzejszy zrozumialbys o co chodzilo to nie bylo trudne
                Zreszta dyskusja z toba nie ma sensu ,jesli uwazasz ze ze honda to marka
                bardziej sportowa od Audi to masz racje ale w motocyklach ,
                Od samego poczatku chodzilo mi tylko o dziwne dla mnie zachwalania tylko
                przecietnego producenta samochodow jakim jest honda ktory ma bardzo uboga
                oferte produktow ,silnikow i nie dziwi ze prawie nie istnieje w europie .
                Za to dobrze reprezentuje segment pseudo terenowek tandetnych ,tanich i
                sztucznych .
                W zadnej dziedzinie ,oprocz wyciskania duzych mocy z malych silnikow honda nie
                prezentuje nic godnego uwagi a ma aspiracje marki sportowej .
                Co z tego ze ma tak zaawansowane silniki tech. jesli o ile pamietam moj
                pierwszy samochod golf 1.6 gti 27lat temu mial wieksza moc i lepsze osiagi niz
                teraz civic tej samej pojemnosci i to dotyczy wszystkich marek nie tylko hondy.
                Ja rozumiem ze normy ekologiczne i masa samochodow ale mimo wszystko zeby
                sportowy kompakt nawet nie oferowal silnika V-6
                • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 17:13

                  > To jest wlasnie twoja argumentacja ,ktora ogranicza sie do braku przecinka w
                  > mojej odpowiedzi i blednie napisanej nazwie modelu ,gdybys byl choc troche
                  > bystrzejszy zrozumialbys o co chodzilo to nie bylo trudne

                  Taaak, ja jestem malo bystry bo potrafie napisac bez bledu wyraz civic (a nie
                  civik). Masz oczywiscie racje.

                  > Zreszta dyskusja z toba nie ma sensu ,jesli uwazasz ze ze honda to marka
                  > bardziej sportowa od Audi to masz racje ale w motocyklach ,

                  Znow sie musze zgodzic. Nie ma sensu dyskutowac ze mna.

                  > Od samego poczatku chodzilo mi tylko o dziwne dla mnie zachwalania tylko
                  > przecietnego producenta samochodow jakim jest honda ktory ma bardzo uboga
                  > oferte produktow ,silnikow i nie dziwi ze prawie nie istnieje w europie .
                  > Za to dobrze reprezentuje segment pseudo terenowek tandetnych ,tanich i
                  > sztucznych .

                  Oczywiscie ze zachwalanie przecietnej hondy jest bez sensu, za to zachwalanie
                  przecietnego vw jest OK i nawet jazzy.

                  > W zadnej dziedzinie ,oprocz wyciskania duzych mocy z malych silnikow honda
                  nie
                  > prezentuje nic godnego uwagi a ma aspiracje marki sportowej .
                  > Co z tego ze ma tak zaawansowane silniki tech. jesli o ile pamietam moj
                  > pierwszy samochod golf 1.6 gti 27lat temu mial wieksza moc i lepsze osiagi
                  niz
                  > teraz civic tej samej pojemnosci i to dotyczy wszystkich marek nie tylko
                  hondy.

                  Oczywisci, ze geniusz inzynierow z volfsburga jest powalajacy kazdego na
                  kolana, zwlaszcza w wyposazonym w szlachetne plastiki, odzianego w oplywowa
                  karoserie bolidu vw golf V z silnikiem 75KM. Czy dalej firma VW AG zydzi na
                  mniejszym prawym lusterku? a za mega usprawnienie czyli elektryczne szyby
                  trzeba doplacac?

                  > Ja rozumiem ze normy ekologiczne i masa samochodow ale mimo wszystko zeby
                  > sportowy kompakt nawet nie oferowal silnika V-6

                  Oj jej jaki ten vw wspanialy, oferuje v6 tylko dlaczego jeszcze nie zobaczylem
                  tego cuda na ulicy? czyzby przyjazna dla kazdego cena vw nakazywala kupowac od
                  razu passata w8...

                  Ja znow odpuszczam pod natlokiem Twoich argumentow, rzeczowych i na temat...
                  jak zwykle zreszta. Po raz n-ty przeczytalem jak honda jest przecietna. Ja wole
                  przecietna honde, niz 'nieprzecietnego' vw. Finito.
                  • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 17:28
                    franek-b napisał:

                    >
                    > > To jest wlasnie twoja argumentacja ,ktora ogranicza sie do braku przecink
                    > a w
                    > > mojej odpowiedzi i blednie napisanej nazwie modelu ,gdybys byl choc troch
                    > e
                    > > bystrzejszy zrozumialbys o co chodzilo to nie bylo trudne
                    >
                    > Taaak, ja jestem malo bystry bo potrafie napisac bez bledu wyraz civic (a nie
                    > civik). Masz oczywiscie racje.
                    >
                    > > Zreszta dyskusja z toba nie ma sensu ,jesli uwazasz ze ze honda to marka
                    > > bardziej sportowa od Audi to masz racje ale w motocyklach ,
                    >
                    > Znow sie musze zgodzic. Nie ma sensu dyskutowac ze mna.
                    >
                    > > Od samego poczatku chodzilo mi tylko o dziwne dla mnie zachwalania tylko
                    > > przecietnego producenta samochodow jakim jest honda ktory ma bardzo uboga
                    >
                    > > oferte produktow ,silnikow i nie dziwi ze prawie nie istnieje w europie .
                    > > Za to dobrze reprezentuje segment pseudo terenowek tandetnych ,tanich i
                    > > sztucznych .
                    >
                    > Oczywiscie ze zachwalanie przecietnej hondy jest bez sensu, za to zachwalanie
                    > przecietnego vw jest OK i nawet jazzy.
                    >
                    > > W zadnej dziedzinie ,oprocz wyciskania duzych mocy z malych silnikow hond
                    > a
                    > nie
                    > > prezentuje nic godnego uwagi a ma aspiracje marki sportowej .
                    > > Co z tego ze ma tak zaawansowane silniki tech. jesli o ile pamietam moj
                    > > pierwszy samochod golf 1.6 gti 27lat temu mial wieksza moc i lepsze osiag
                    > i
                    > niz
                    > > teraz civic tej samej pojemnosci i to dotyczy wszystkich marek nie tylko
                    > hondy.
                    >
                    > Oczywisci, ze geniusz inzynierow z volfsburga jest powalajacy kazdego na
                    > kolana, zwlaszcza w wyposazonym w szlachetne plastiki, odzianego w oplywowa
                    > karoserie bolidu vw golf V z silnikiem 75KM. Czy dalej firma VW AG zydzi na
                    > mniejszym prawym lusterku? a za mega usprawnienie czyli elektryczne szyby
                    > trzeba doplacac?
                    >
                    > > Ja rozumiem ze normy ekologiczne i masa samochodow ale mimo wszystko zeby
                    >
                    > > sportowy kompakt nawet nie oferowal silnika V-6
                    >
                    > Oj jej jaki ten vw wspanialy, oferuje v6 tylko dlaczego jeszcze nie
                    zobaczylem
                    > tego cuda na ulicy? czyzby przyjazna dla kazdego cena vw nakazywala kupowac
                    od
                    > razu passata w8...
                    >
                    > Ja znow odpuszczam pod natlokiem Twoich argumentow, rzeczowych i na temat...
                    > jak zwykle zreszta. Po raz n-ty przeczytalem jak honda jest przecietna. Ja
                    wole
                    >
                    > przecietna honde, niz 'nieprzecietnego' vw. Finito.
                    >
                    Nigdy nie widziales golfa vr6 ,nie bylo w zadnej gazecie medrcu.
                    Jak widzisz inzynierom z volfsurga w marce uwazana za masowa udalo sie
                    skonstuowac kompakt z silnikiem v-6 i to juz 15 lat temu ,silnik W-12 ,samochod
                    klasy S , naped na wszystkie osie i to w klasie kompakt zastosowana 20lat temu
                    czego hondzie nie udalo sie do dzis a szczyci sie marka sportowa
      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 20:02
        gls1 napisał:

        > Skoda Fabia sprzedaje sie w Polsce lepiej od Civiva i z tego wniosek ze jest
        > lepsza i tak samo zaawansowana technoligicznie....

        Gdybym miał do wyboru Fabie i Civica wybrałbym Honde ale umówmy się że Civic nie
        jest "zaawansowany technologicznie". Nie można odmówić mu ciekaweych rozwiązań
        silnikowych ale z zaawansowaniem ma to mało wspólnego a cała reszta samochodu
        jest poprostu standardowa.
        • gregor886 Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 22:47
          Z Fabia to Jazz a nie civic ludzie tu nie ma porownania... a nawet i jazz....
        • gregor886 Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 22:50
          Te ciekawe rozwiazania techniczne to np moze byc VTEC ( Zmienne fazy)... rzadko
          w kompaktach to spotykane... no teraz wyszly nowe modele a nowy civic dopiero w
          drodze!!!
          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 31.08.05, 23:18
            gregor886 napisał:

            > Te ciekawe rozwiazania techniczne to np moze byc VTEC ( Zmienne fazy)... rzadko
            >
            > w kompaktach to spotykane...

            Jest i w kompaktach i w jeszcze niżej. Suzuki Ignis , Swift to nie kompakty .
            Zdaje sie że Puma miała zmienne fazy w 127 konnym motorze. Zmienne fazy to nie
            szczyt techniki tylko jeden ze sposobów uzyskania efektu. Każdy producent ma
            swoje "ulubione" cos w kierunku czego brnie. Jedni idą w kierunku 5 zaworów i
            jednej swiecy , inni robią 3 zawory z dwoma swiecami a jeszcze inni blizniacze
            wtryski na czterech zaworach i centralnej świecy . Efekt ZAWSZE jest ten sam -
            podobne spalanie , podobne przyspieszenia.
            • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 11:35
              habudzik napisał:

              > Jest i w kompaktach i w jeszcze niżej. Suzuki Ignis , Swift to nie kompakty .
              > Zdaje sie że Puma miała zmienne fazy w 127 konnym motorze. Zmienne fazy to nie
              > szczyt techniki tylko jeden ze sposobów uzyskania efektu.

              VTEC to nie tylko zmienne fazy rozrządu. To także regulacja wzniosu zaworów, w
              wersji i-VTEC jest to dwustopniowa regulacja wzniosu i płynna regulacja faz.
              Mało silników (poza Hondą) ma coś takiego. Efekt - można stworzyć silnik o
              bardzo płaskiej charakterystyce momentu obrotowego w bardzo szerokim zakresie
              obrotów. Nawet mój stary Civic ma do dyspozycji 80%-100% maksymalnego momentu
              obrotowego w zakresie 2200-7700obr/min. Rzadko zdarzają się silniki o takich
              parametrach.

              > Każdy producent ma
              > swoje "ulubione" cos w kierunku czego brnie. Jedni idą w kierunku 5 zaworów i
              > jednej swiecy , inni robią 3 zawory z dwoma swiecami a jeszcze inni blizniacze
              > wtryski na czterech zaworach i centralnej świecy . Efekt ZAWSZE jest ten sam -
              > podobne spalanie , podobne przyspieszenia.

              Znajdź kompakt o niższym spalaniu od Civica TypeR i jednocześnie lepszym
              przyspieszeniu. Życzę szczęścia. :-)

              Pzdr
              Niknejm
              • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 11:53
                niknejm napisał:

                > Znajdź kompakt o niższym spalaniu od Civica TypeR i jednocześnie lepszym
                > przyspieszeniu. Życzę szczęścia. :-)

                Wczesniej cos pisales o tym jak to nie da sie znalezc nic tanszego od S2000 o
                podobnych osiagach, patrz Mitsubishi Lancer Evo8 kopie hondzie dupe a 5k usd
                tanszy. Jesli chodzi o civic type-r, juz bym chyba wolal octavie 1.8T, tez
                kompakt a kawal auta za podobne pieniadze, osiagi tez, spalanie pewnie tez. Juz
                pomine wajche ze skrzyni biegow na desce, co za kretyn to wymyslil?
                • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 11:56
                  Wogole jesli mowimy o Hondzie to podobaja mi sie tylko europejskie accordy
                  (obecny i poprzedni), od biedy Honda Pilot i na tym praktycznie koniec reszta
                  to bezplciowe toczydelka albo wyroby samochodopodobne (rozne CRVy i inne
                  badziewia).
                • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 13:21
                  radomir996 napisał:

                  > > niknejm napisał:
                  >
                  > > Znajdź kompakt o niższym spalaniu od Civica TypeR i jednocześnie lepszym
                  > > przyspieszeniu. Życzę szczęścia. :-)
                  >
                  > Wczesniej cos pisales o tym jak to nie da sie znalezc nic tanszego od S2000 o
                  > podobnych osiagach, patrz Mitsubishi Lancer Evo8 kopie hondzie dupe a 5k usd
                  > tanszy.

                  W/g aktualnego cennika Mitsubishi, Evo kosztuje 196000zł, S2000 zaś 167000zł. Z
                  tym, że Mitsu ma obecnie promocję na rocznik 2004 (176000zł). Poza tym Mitsu
                  jest świetnym samochodem, ale nie jest roadsterem. Najbliższym substytutem S-ki
                  jest BMW Z4 3.0 (2.0 jest dużo wolniejsze od S-ki) za 182-199kPLN (zależnie od
                  pakietu). Choć mając duo wyboru te trzy auta, wybrałbym Mitsu - właśnie
                  dlatego, że nie jest roadsterem :-)

                  > Jesli chodzi o civic type-r, juz bym chyba wolal octavie 1.8T, tez
                  > kompakt a kawal auta za podobne pieniadze, osiagi tez, spalanie pewnie tez.

                  ROTFL. 'Osiągi też' ;-))))))))))) 8.4s vs 6.6s. do setki. No tak, to prawie tak
                  samo ;-) Choć rzeczywiście pali mniej :-) Pod tym względem jednak nic nie
                  pobije Fabki 1.2HTP, jeśli o benzynowe Skodovki chodzi.

                  > Juz pomine wajche ze skrzyni biegow na desce, co za kretyn to wymyslil?

                  Bardzo dobry pomysł, przeniesiony ze sportu (wajcha bliżej kierownicy).

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 15:17
                    > W/g aktualnego cennika Mitsubishi, Evo kosztuje 196000zł, S2000 zaś 167000zł.
                    Z

                    Polityka cenowa Mitsu w PL jest bardzo dziwna, ale w stanach kupujesz Evo 8 za
                    28k usd (lub taniej o 2-3k jak potargujesz) +1500$ transport ubezpieczenie itp
                    x 1.035 akcyza (chyba 3.5% jest na silniki do 2l) x 1.22 vat x 1.10 clo i
                    wychodzi jakies 42k usd plus 500-1000 usd na rozne oplaty portowe, celne,
                    rejestracyjne i masz takie auto za 140k pln.

                    > tym, że Mitsu ma obecnie promocję na rocznik 2004 (176000zł). Poza tym Mitsu
                    > jest świetnym samochodem, ale nie jest roadsterem. Najbliższym substytutem S-
                    ki
                    >
                    > jest BMW Z4 3.0 (2.0 jest dużo wolniejsze od S-ki) za 182-199kPLN (zależnie
                    od
                    > pakietu). Choć mając duo wyboru te trzy auta, wybrałbym Mitsu - właśnie
                    > dlatego, że nie jest roadsterem :-)

                    Ok, punkt dla ciebie, cale szczescie ze S2000 to niszowy roadster bo jakby byl
                    bardziej mainstreamowy to by zbieral baty z kazdej strony.

                    > > Jesli chodzi o civic type-r, juz bym chyba wolal octavie 1.8T, tez
                    > > kompakt a kawal auta za podobne pieniadze, osiagi tez, spalanie pewnie te
                    > z.
                    >
                    > ROTFL. 'Osiągi też' ;-))))))))))) 8.4s vs 6.6s. do setki. No tak, to prawie
                    tak

                    Ok akurat ogladalem amerykanska wersje Si czy jakos tak ta ma niecale 8s.
                    Ile kosztuje taki type R w PL?

                    > samo ;-) Choć rzeczywiście pali mniej :-) Pod tym względem jednak nic nie
                    > pobije Fabki 1.2HTP, jeśli o benzynowe Skodovki chodzi.

                    No sorry sam wyskakujesz z autem ktore rzekomo jest takie oszczedne w klasie
                    kompaktow, octavia jest jednak duzo wiekszym i ciezszym autem.

                    > > Juz pomine wajche ze skrzyni biegow na desce, co za kretyn to wymyslil?
                    >
                    > Bardzo dobry pomysł, przeniesiony ze sportu (wajcha bliżej kierownicy).

                    We wszystkich sportowych autach w ktorych mialem przyjemnosc siedziec wajcha od
                    skrzyni biegow jest na tunelu, w miare blisko kierowcy, ale widocznie to jakies
                    niesportowe auta byly hehehe.
                    • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 15:42

                      > We wszystkich sportowych autach w ktorych mialem przyjemnosc siedziec wajcha
                      od
                      >
                      > skrzyni biegow jest na tunelu, w miare blisko kierowcy, ale widocznie to
                      jakies
                      >
                      > niesportowe auta byly hehehe.

                      Jak widac nie bylo to najbardziej ergonomiczne miejsce skoro obecnie od
                      ferrari, porsche czy tez bmw umieszcza lopatki do zmiany biegow w kole
                      kierownicy (dokladnie za), tak by nie odrywac reki od kierownicy.
                      W autach prawdziwie sportowych (WRC), dzwignia jest dokladnie na wysokosci kola
                      kierownicy, tak, ze nie trzeba grzebac reka pomiedzy fotelami. I tu nie ma
                      znaczenia skad wychodzi dzwignia, tylko gdzie sie konczy, bo biegi zmienia sie
                      trzymajac za koncowke a nie miejsce mocowania.
                      • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 16:10
                        franek-b napisał:

                        >
                        > > We wszystkich sportowych autach w ktorych mialem przyjemnosc siedziec waj
                        > cha
                        > od
                        > >
                        > > skrzyni biegow jest na tunelu, w miare blisko kierowcy, ale widocznie to
                        > jakies
                        > >
                        > > niesportowe auta byly hehehe.
                        >
                        > Jak widac nie bylo to najbardziej ergonomiczne miejsce skoro obecnie od
                        > ferrari, porsche czy tez bmw umieszcza lopatki do zmiany biegow w kole
                        > kierownicy (dokladnie za), tak by nie odrywac reki od kierownicy.
                        > W autach prawdziwie sportowych (WRC), dzwignia jest dokladnie na wysokosci
                        kola
                        >
                        > kierownicy, tak, ze nie trzeba grzebac reka pomiedzy fotelami. I tu nie ma
                        > znaczenia skad wychodzi dzwignia, tylko gdzie sie konczy, bo biegi zmienia
                        sie
                        > trzymajac za koncowke a nie miejsce mocowania.
                        >
                        Nie nazywaj samochodow wrc sportowymi, bo sa to tylko wersje sportowe
                        samochodow kompaktowych przerobione do sportu wyczynowego.Sa tez wyscigi
                        ciagnikow siodlowych i nikt nie nazywa ich sportowymi.

                        Samochody czysto sportowe to takie wlasnie jak porsche , ferrari nawe audi tt a
                        nie tam zadne CTR i kazdy sportowy samochod jaki widzialem ma drazek zmiany
                        biegow obok foteli a lopatki przy kierownicy sa tylko dodatkowo -jesli to
                        mialoby polegac tylko na ergonomii to rownie dobrze mozna by zrezygnowac z
                        mechanizmow zmiany biegow i pozostawic tylko prrzy kierownicy.
                        • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 17:00
                          > Nie nazywaj samochodow wrc sportowymi, bo sa to tylko wersje sportowe
                          > samochodow kompaktowych przerobione do sportu wyczynowego.

                          he he czego jeszcze nie moge robic?

                          Sa tez wyscigi
                          > ciagnikow siodlowych i nikt nie nazywa ich sportowymi.

                          ROTFL Spadam z krzesla ze smiechu, to auta F1 nie sa sportowe wg Ciebie??? he
                          he he

                          > Samochody czysto sportowe to takie wlasnie jak porsche , ferrari nawe audi tt
                          a
                          >
                          > nie tam zadne CTR i kazdy sportowy samochod jaki widzialem ma drazek zmiany
                          > biegow obok foteli a lopatki przy kierownicy sa tylko dodatkowo -jesli to
                          > mialoby polegac tylko na ergonomii to rownie dobrze mozna by zrezygnowac z
                          > mechanizmow zmiany biegow i pozostawic tylko prrzy kierownicy.

                          Znow dla mnie EOT, skoro wyzszosc vw nad honda sprowadza sie do wajchy zmiany
                          biegow to przyznaje racje, vw jest lepszy... szkoda stukac w klawiature.
                          • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 17:20
                            franek-b napisał:


                            >
                            > Sa tez wyscigi
                            > > ciagnikow siodlowych i nikt nie nazywa ich sportowymi.
                            >
                            > ROTFL Spadam z krzesla ze smiechu, to auta F1 nie sa sportowe wg Ciebie??? he

                            F1 sa sportowymi samochodami bo zostaly tylko do tego zbudowane .
                            A czy Actros jest sportowym samochodem?
                            Tak samo jak 126p bo tez byl wykorzystywany do wyscigow ,tak samo WRC nie sa
                            samochodami sportowymi,tylko samochodami przerobionymi do wyscigow w celach
                            reklamowych,idoc twoim tokiem rozumowania to wszystko co sie porusza mozna
                            nazwac sportowym samochodem.


                            > Znow dla mnie EOT, skoro wyzszosc vw nad honda sprowadza sie do wajchy zmiany
                            > biegow to przyznaje racje, vw jest lepszy .. szkoda stukac w klawiature
                            Wogole nie pisalem o wyzszosci vw nad honda ,a wajha to moze byc przy karuzeli
                            w samochodzie jest drazek ..
                            Rzeczywiscie szkoda stukac w klawiature zwlaszcza ze ty juz sam nie wiesz czego
                            bronisz i nic madrego z tego nie wynika
                          • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 17:58
                            franek-b napisał:

                            > > Nie nazywaj samochodow wrc sportowymi, bo sa to tylko wersje sportowe
                            > > samochodow kompaktowych przerobione do sportu wyczynowego.

                            Kompletnie nie wiesz o czym mówisz. Samochody WRC to potwory kosztujące około
                            milion euro, mające ze wpólnych elementów z autem seryjnym ogólny kształt
                            nadwozia.
                            Silnik, napęd, konstrukcja nadwozia itp. nie mają nic wspólnego z serią. To nie
                            przeróbki. To auta zbudowane od podstaw do sportu.

                            > > Samochody czysto sportowe to takie wlasnie jak porsche , ferrari nawe aud
                            > > i tt a
                            > > nie tam zadne CTR i kazdy sportowy samochod jaki widzialem ma drazek zmia
                            > > ny
                            > > biegow obok foteli a lopatki przy kierownicy sa tylko dodatkowo

                            Jasne... TT z przyspieszeniem do 100km/h na poziomie 8.9s. i Vmax 214km/h to
                            istny bolid w porównaniu z CTR (przyspieszenie do 100 - 6.6s., Vmax 235km/h).
                            Masz oczywiście całkowitą rację. Fakt, że TT mają do tego kiepskie własności
                            jezdne (VAG musiał ratować się dołożeniem standardowego ESP i recallem
                            dotychczas sprzedanych egzemplarzy, by je poprawić dołożeniem kawałka betonu w
                            tylnej części samochodu - żałosne acz prawdziwe) również nie ma najmniejszego
                            znaczenia.

                            Pzdr
                            Niknejm
                            • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 18:16
                              niknejm napisał:

                              > franek-b napisał:
                              >
                              > > > Nie nazywaj samochodow wrc sportowymi, bo sa to tylko wersje sporto
                              > we
                              > > > samochodow kompaktowych przerobione do sportu wyczynowego.
                              >
                              > Kompletnie nie wiesz o czym mówisz. Samochody WRC to potwory kosztujące około
                              > milion euro, mające ze wpólnych elementów z autem seryjnym ogólny kształt
                              > nadwozia.
                              > Silnik, napęd, konstrukcja nadwozia itp. nie mają nic wspólnego z serią. To
                              nie
                              >
                              > przeróbki. To auta zbudowane od podstaw do sportu.
                              >
                              > > > Samochody czysto sportowe to takie wlasnie jak porsche , ferrari na
                              > we aud
                              > > > i tt a
                              > > > nie tam zadne CTR i kazdy sportowy samochod jaki widzialem ma draze
                              > k zmia
                              > > > ny
                              > > > biegow obok foteli a lopatki przy kierownicy sa tylko dodatkowo
                              >
                              > Jasne... TT z przyspieszeniem do 100km/h na poziomie 8.9s. i Vmax 214km/h to
                              > istny bolid w porównaniu z CTR (przyspieszenie do 100 - 6.6s., Vmax 235km/h).
                              > Masz oczywiście całkowitą rację. Fakt, że TT mają do tego kiepskie własności
                              > jezdne (VAG musiał ratować się dołożeniem standardowego ESP i recallem
                              > dotychczas sprzedanych egzemplarzy, by je poprawić dołożeniem kawałka betonu
                              w
                              > tylnej części samochodu - żałosne acz prawdziwe) również nie ma najmniejszego
                              > znaczenia.
                              >
                              > Pzdr
                              > Niknejm
                              To nie o to chodzi bo samochod sportowy to nie tylko silnik.
                              Mozna przerobic malucha tak ze bedzie mial przyspieszenie ok.6 sec i dalej nie
                              bedzie sportowym samochodem.
                              Jesli podales przyklad audi tt to samochod ten jest sportowy bo nie istnieje na
                              jego bazie ani van ani rodzinny kompakt, najslabszy silnik ma 180km ale
                              najmocniejszy juz ponad 250
                              Kiedys byly takie kombi audi rs4 na bazie audi 80 i one mialy 4.9 do setki i
                              smialo mogly jechac 300km/h to tez nie sa samochody sportowe.
                              Wiec takie samochody jak CTR to tylko usportowione kompakty i bez znaczenia ile
                              maja do 100.
                              Jesli chodzi o WRC to tez trudno nazwac je sportowymi chociaz sa ,ale opakowane
                              tak zeby kojarzyc sie z zwyklym kompaktem ktory jest zwyklym rodzinnym
                              jezdzidlem.
                              Dla mnie samochod sportowy to bardziej wyglad niz osiagi chociaz powinien
                              miec to i to
                              Mialem eclipse 2.0 ktora byla autem sportowym ale jezdzic to ona nie chciala
                              dlatego jestem ostrozny w definiowaniu co to jest samochod sportowy.
                              • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 18:29
                                waskes29 napisał:

                                > To nie o to chodzi bo samochod sportowy to nie tylko silnik.
                                > Mozna przerobic malucha tak ze bedzie mial przyspieszenie ok.6 sec i dalej
                                > nie
                                > bedzie sportowym samochodem.
                                > Jesli podales przyklad audi tt to samochod ten jest sportowy bo nie istnieje
                                > na jego bazie ani van ani rodzinny kompakt

                                No fakt - wspaniała definicja samochodu sportowego, czapki z głów. Zatem
                                Peugeot 206 WRC nie jest samochodem sportowym, jak rozumiem? To dupowóz?

                                > najslabszy silnik ma 180km ale
                                > najmocniejszy juz ponad 250

                                TT ma też wspaniałe zawieszenie. Tak wspaniałe i sportowe, że trzeba go było
                                wyposażyć w fabryczne ESP, a do egzemplarzy juz sprzedanych dołożono kawał
                                betonu z tyłu. Fakt, to bolid ;-)

                                > Wiec takie samochody jak CTR to tylko usportowione kompakty i bez znaczenia
                                > ile maja do 100.

                                Fakt. Wołowate TT to samochód sportowy, dużo szybszy Civic już nie. Masz rację.

                                Szczerze? Ja uważam, że samochody sportowe to bolidy budowane do zabawy na tor
                                (którymi można jeździć po drodze - jak choćby Murcielago) oraz samochody
                                budowane do sportu (jak WRC).

                                > Jesli chodzi o WRC to tez trudno nazwac je sportowymi chociaz sa ,ale
                                > opakowane
                                > tak zeby kojarzyc sie z zwyklym kompaktem ktory jest zwyklym rodzinnym
                                > jezdzidlem.
                                > Dla mnie samochod sportowy to bardziej wyglad niz osiagi

                                OK. Osiągnąłeś próg śmieszności. EOT.

                                Pzdr
                                Niknejm
                                • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 19:02
                                  niknejm napisał:

                                  > waskes29 napisał:
                                  >
                                  > > To nie o to chodzi bo samochod sportowy to nie tylko silnik.
                                  > > Mozna przerobic malucha tak ze bedzie mial przyspieszenie ok.6 sec i dale
                                  > j
                                  > > nie
                                  > > bedzie sportowym samochodem.
                                  > > Jesli podales przyklad audi tt to samochod ten jest sportowy bo nie istni
                                  > eje
                                  > > na jego bazie ani van ani rodzinny kompakt
                                  >
                                  > No fakt - wspaniała definicja samochodu sportowego, czapki z głów. Zatem
                                  > Peugeot 206 WRC nie jest samochodem sportowym, jak rozumiem? To dupowóz?
                                  >
                                  > > najslabszy silnik ma 180km ale
                                  > > najmocniejszy juz ponad 250
                                  >
                                  > TT ma też wspaniałe zawieszenie. Tak wspaniałe i sportowe, że trzeba go było
                                  > wyposażyć w fabryczne ESP, a do egzemplarzy juz sprzedanych dołożono kawał
                                  > betonu z tyłu. Fakt, to bolid ;-)
                                  >
                                  > > Wiec takie samochody jak CTR to tylko usportowione kompakty i bez znaczen
                                  > ia
                                  > > ile maja do 100.
                                  >
                                  > Fakt. Wołowate TT to samochód sportowy, dużo szybszy Civic już nie. Masz
                                  rację.
                                  >
                                  > Szczerze? Ja uważam, że samochody sportowe to bolidy budowane do zabawy na
                                  tor
                                  > (którymi można jeździć po drodze - jak choćby Murcielago) oraz samochody
                                  > budowane do sportu (jak WRC).
                                  >
                                  > > Jesli chodzi o WRC to tez trudno nazwac je sportowymi chociaz sa ,ale
                                  > > opakowane
                                  > > tak zeby kojarzyc sie z zwyklym kompaktem ktory jest zwyklym rodzinnym
                                  > > jezdzidlem.
                                  > > Dla mnie samochod sportowy to bardziej wyglad niz osiagi
                                  >
                                  > OK. Osiągnąłeś próg śmieszności. EOT.
                                  >
                                  > Pzdr
                                  > Niknejm
                                  To w/g Ciebie cc czy sc czy nawet maluch to tez sportowe samochody ,tez sie
                                  scigaja i tez mozna jakby sie uprzec zamontowac do nich silniki ktore smialo
                                  beda osiagac mniej niz 6 sec do 100
                      • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 18:16
                        franek-b napisał:

                        > kierownicy, tak, ze nie trzeba grzebac reka pomiedzy fotelami. I tu nie ma
                        > znaczenia skad wychodzi dzwignia, tylko gdzie sie konczy, bo biegi zmienia
                        sie
                        > trzymajac za koncowke a nie miejsce mocowania.

                        Stad prosty wniosek ze najbardziej sportowy to jest chrysler voyager z biegami
                        w kierownicy (i wiekszosc amerykanskich truckow), podobnie jak trabant czy
                        chyba nawet syrena, ROTFL.
                        • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 18:31
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28341693&a=28490097
                    • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 17:35
                      radomir996 napisał:

                      > > W/g aktualnego cennika Mitsubishi, Evo kosztuje 196000zł, S2000 zaś 16700
                      > 0zł. Z Polityka cenowa Mitsu w PL jest bardzo dziwna, ale w stanach

                      Ceny w USA i Europie maja się do siebie nijak. Trudno czynić porównania. Nawet
                      oferta modelowa mocno się różni (vide Accord EU i Accord US, czy silniki w
                      Subaru - 2.0T vs 2.5T w WRX).

                      > > > Jesli chodzi o civic type-r, juz bym chyba wolal octavie 1.8T, tez
                      > > > kompakt a kawal auta za podobne pieniadze, osiagi tez, spalanie pew
                      > > > nie tez.
                      > >
                      > > ROTFL. 'Osiągi też' ;-))))))))))) 8.4s vs 6.6s. do setki.
                      >
                      > Ok akurat ogladalem amerykanska wersje Si czy jakos tak ta ma niecale 8s.
                      > Ile kosztuje taki type R w PL?

                      Si to nie TypeR. Si - 160KM. TypeR - 200KM. Odpowiednikiem Si w PL jest Civic
                      2.0 VSA 160KM w wersji 'autobus 5D'. Civ TypeR kosztuje w PL około 100kPLN (i
                      jest to względnie tanio w porównaniu z innymi hot hatchami o mocy 200KM i
                      więcej).
                      >
                      > > samo ;-) Choć rzeczywiście pali mniej :-) Pod tym względem jednak nic nie
                      >
                      > > pobije Fabki 1.2HTP, jeśli o benzynowe Skodovki chodzi.
                      >
                      > No sorry sam wyskakujesz z autem ktore rzekomo jest takie oszczedne w klasie
                      > kompaktow, octavia jest jednak duzo wiekszym i ciezszym autem.

                      To jeszcze powiedz, że to oburzające, ile pali Ferrari 575M, w końcu tylko
                      dwuosobowe, he he.
                      Ta Oktawka to po prostu muł w porównaniu z CTRem. I dlatego pali mniej -
                      różnica kilkudziesięciu KM mocy robi swoje.

                      > > > Juz pomine wajche ze skrzyni biegow na desce, co za kretyn to wymys
                      > > > lil?
                      > > Bardzo dobry pomysł, przeniesiony ze sportu (wajcha bliżej kierownicy).
                      >
                      > We wszystkich sportowych autach w ktorych mialem przyjemnosc siedziec wajcha
                      > od
                      > skrzyni biegow jest na tunelu, w miare blisko kierowcy, ale widocznie to
                      > jakies niesportowe auta byly hehehe.

                      Jeśli uważasz, że rajdówki WRC nie są samochodami sportowymi to fakt - masz
                      rację.

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 18:31
                        niknejm napisał:

                        > radomir996 napisał:
                        >
                        > > > W/g aktualnego cennika Mitsubishi, Evo kosztuje 196000zł, S2000 zaś
                        > 16700
                        > > 0zł. Z Polityka cenowa Mitsu w PL jest bardzo dziwna, ale w stanach
                        >
                        > Ceny w USA i Europie maja się do siebie nijak. Trudno czynić porównania.

                        Chodzi mi o to ze podczas gdy w USA Mitsubishi to sa najtansze japonskie auta i
                        taki na przyklad Pajero Sport to byl chyba najtanszy mid-size SUV jaki mozna w
                        USA kupic to w PL kosztuje tyle samo co LandCruiser czy Patrol GR. Mowiac
                        krotko kogos w Mitsu PL niezle trzasnelo w glowke z tymi cenami.

                        > Si to nie TypeR. Si - 160KM. TypeR - 200KM. Odpowiednikiem Si w PL jest Civic

                        Ok przyznalem sie do bledu, wiec wiecej sie na temat CTR wypowiadac nie bede,
                        moze jak sobie jakiegos przytestuje.

                        > > No sorry sam wyskakujesz z autem ktore rzekomo jest takie oszczedne w kla
                        > sie
                        > > kompaktow, octavia jest jednak duzo wiekszym i ciezszym autem.
                        >
                        > To jeszcze powiedz, że to oburzające, ile pali Ferrari 575M, w końcu tylko
                        > dwuosobowe, he he.

                        No stary, sam wyskoczyles z tym jaka to zaleta ze sportowe CTR pali tak malo,
                        wiec mi tu nie wyskakuj ze spalaniem Ferrari.

                        > Ta Oktawka to po prostu muł w porównaniu z CTRem. I dlatego pali mniej -
                        > różnica kilkudziesięciu KM mocy robi swoje.

                        OK

                        > Jeśli uważasz, że rajdówki WRC nie są samochodami sportowymi to fakt - masz
                        > rację.

                        A civic to jest WRC???? Nie sadze za to Impreza WRX czy Evo 8 napewno ma blizej
                        do WRC niz taki civic i jakos tam sa skrzynie biegow normalnie, poza tym w WRC
                        to sa pewnie skrzynie sekwencyjne wiec zupelnie inna bajka. Ale oczywiscie
                        civic musi udawac cos czym nie jest i nigdy nie bedzie.
                        • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 18:36
                          radomir996 napisał:

                          > No stary, sam wyskoczyles z tym jaka to zaleta ze sportowe CTR pali tak malo,
                          > wiec mi tu nie wyskakuj ze spalaniem Ferrari.

                          Pisałem - porównaj z innymi 200-konnymi i mocniejszymi autami.

                          > > Jeśli uważasz, że rajdówki WRC nie są samochodami sportowymi to fakt - ma
                          > > sz rację.
                          >
                          > A civic to jest WRC???? Nie sadze za to Impreza WRX czy Evo 8 napewno ma
                          > blizej do WRC niz taki civic

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28341693&a=28490097
                          > i jakos tam sa skrzynie biegow normalnie, poza tym w WRC
                          > to sa pewnie skrzynie sekwencyjne wiec zupelnie inna bajka. Ale oczywiscie
                          > civic musi udawac cos czym nie jest i nigdy nie bedzie.

                          Nie chodzi o udawanie, a o ergonomię. I tyle. Tym bardziej, że jak widać, 90%
                          ludzi nie ma pojęcia, jak wygląda sterowanie skrzynią w WRC, więc na efekt
                          marketingowy nikt nie liczył. W WRC takie rozwiazanie stosuje się również tylko
                          i wyłącznie ze względu na ergonomię.

                          Pzdr
                          Niknejm
                          • marilicia Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 18:55
                            > Pisałem - porównaj z innymi 200-konnymi i mocniejszymi autami.

                            Honda Civic TypeR/Golf V GTI

                            w miescie:
                            12,3 l/11,0 l

                            poza miastem:
                            7,0 l/6,2 l

                            kombinowane:

                            8,9 l/8,0 l

                            emisja CO2:

                            212g/km / 192g/km

                            pozdrawiam
                            • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 09:50
                              Masz rację. Golf GTI pali mniej. Ale przy takiej samej mocy ma słabsze
                              przyspieszenie, co sugeruje dłuższe przełożenia skrzyni, oszczędzające paliwo,
                              ale pogarszające przyspieszenie.

                              Pzdr
                              Niknejm
                          • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 19:04
                            niknejm napisał:

                            > Nie chodzi o udawanie, a o ergonomię. I tyle. Tym bardziej, że jak widać, 90%
                            > ludzi nie ma pojęcia, jak wygląda sterowanie skrzynią w WRC, więc na efekt
                            > marketingowy nikt nie liczył.

                            Wazne ze tacy co sobie wieszaja plakat CTR nad lozkiem jak widac dobrze wiedza
                            wiec marketing dziala.

                            > W WRC takie rozwiazanie stosuje się również tylko
                            >
                            > i wyłącznie ze względu na ergonomię.

                            No mowie, w trabancie byly biegi jeszcze blizej kierownicy (z tego co pamietam
                            bo trampka nigdy nie mialem), pelny komfort i ergonomia nie do pobicia, wiec
                            czemu tak nie dali wajchy w CTR?
                            • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 21:04
                              radomir996 napisał:

                              > niknejm napisał:
                              >
                              > > Nie chodzi o udawanie, a o ergonomię. I tyle. Tym bardziej, że jak widać,
                              > 90%
                              > > ludzi nie ma pojęcia, jak wygląda sterowanie skrzynią w WRC, więc na efek
                              > t
                              > > marketingowy nikt nie liczył.
                              >
                              > Wazne ze tacy co sobie wieszaja plakat CTR nad lozkiem jak widac dobrze wiedza
                              > wiec marketing dziala.
                              >
                              > > W WRC takie rozwiazanie stosuje się również tylko
                              > >
                              > > i wyłącznie ze względu na ergonomię.
                              >
                              > No mowie, w trabancie byly biegi jeszcze blizej kierownicy (z tego co pamietam
                              > bo trampka nigdy nie mialem), pelny komfort i ergonomia nie do pobicia, wiec
                              > czemu tak nie dali wajchy w CTR?


                              po to zebys mogl sie popisywac kretynskimi pytaniami na forum
                              • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 23:47
                                > > czemu tak nie dali wajchy w CTR?
                                >
                                > po to zebys mogl sie popisywac kretynskimi pytaniami na forum

                                Probujesz chamstwem nadrabiac braki w inteligencji?
                                • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 00:09
                                  to nie chamstwo, tylko irytacja. po co sie tak droczyc o durny drazek? to, ze
                                  jego lokalizacja nasuwa skojarzenia z vanami, trabantami, czy czymkolwoek inym -
                                  nie ma najmniejszego znaczenia. to co ma znaczenie to fakt, ze jest to
                                  rozwiazanie wygodne. amen
                                  • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 00:49
                                    black.iron napisał:

                                    > nie ma najmniejszego znaczenia. to co ma znaczenie to fakt, ze jest to
                                    > rozwiazanie wygodne. amen

                                    Nie dla mnie. amen.
                                    • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 03.09.05, 13:14
                                      masz prawo do takiego punktu widzenia, tylko skad mozesz wiedziec, czy to jest
                                      poreczne rozwiazanie, skoro zes nawet w civiku nie siedzial
                                      • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 03.09.05, 13:20
                                        > masz prawo do takiego punktu widzenia, tylko skad mozesz wiedziec, czy to
                                        jest
                                        > poreczne rozwiazanie, skoro zes nawet w civiku nie siedzial

                                        A ty oczywiscie wiesz najlepiej w czym ja siedzialem badz nie?
                                        Otoz siedzialem, o czym zreszta pisalem, bo kolega z pracy mial Civica Si.
                                    • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 03.09.05, 13:16
                                      ciag dalszy (sorry, przypadkowy enter) nie siedzial ani nim nie jezdzil? moge
                                      sie oczywiscie mylic, ale wnioskuje tak na podstawie bzdur jakie wypisujesz nt.
                                      tunelu, ktorego w tym aucie nie ma
                                      • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 03.09.05, 13:36
                                        black.iron napisał:

                                        > ciag dalszy (sorry, przypadkowy enter) nie siedzial ani nim nie jezdzil?
                                        moge
                                        >
                                        > sie oczywiscie mylic, ale wnioskuje tak na podstawie bzdur jakie wypisujesz
                                        nt.
                                        >
                                        > tunelu, ktorego w tym aucie nie ma

                                        www.k-series.com/Images/Tech/EP_INTERIOR_1/EP_INTERIOR_1-4.jpg
                                        Niezbyt imppnujacy ale wystraczy by umiescic klasycznie drazek zmiany biegow
                                        wbrew temu co twierdziles.
                                        • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 04.09.05, 15:10
                                          ale przeciez to jest co najwyzej nisza, a nie tunel:) to ledwo wystaje spod
                                          panelu srodkowego. watpie, zeby tu sie dalo drazek jeszcze wcisnac. ale zdjecie
                                          to pouczajace, bo i tak jest to cos wieksze niz mi sie wydawalo, wiec czesciowo
                                          zwracam honor
                • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 14:21

                  > pomine wajche ze skrzyni biegow na desce, co za kretyn to wymyslil?

                  Je...-teoretyk - jest to najbardziej ergonomiczne rozwiazanie. Zobacz gdzie w
                  autach np WRC znajduje sie dzwignia...
                  • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 14:33
                    franek-b napisał:

                    >
                    > > pomine wajche ze skrzyni biegow na desce, co za kretyn to wymyslil?
                    >
                    > Je...-teoretyk - jest to najbardziej ergonomiczne rozwiazanie. Zobacz gdzie w
                    > autach np WRC znajduje sie dzwignia...
                    To zobacz gdzie znajduje sie w PORSCHE i innych naprawde sportowych
                    samochodach.
                    Takie rozwiazania sa w vanach i sportowych samochodach jak vito,w autobusach ,
                    ciagnikach itd

                  • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 15:18
                    franek-b napisał:

                    >
                    > > pomine wajche ze skrzyni biegow na desce, co za kretyn to wymyslil?
                    >
                    > Je...-teoretyk - jest to najbardziej ergonomiczne rozwiazanie. Zobacz gdzie w
                    > autach np WRC znajduje sie dzwignia...

                    W Evo jest na tunelu blisko kierowcy, tak samo w Corvette i tym podobnych.
                    • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 15:35

                      > W Evo jest na tunelu blisko kierowcy, tak samo w Corvette i tym podobnych.

                      Hmm no tak, a dlaczego z ferrari nie porownywac civica? od promu kosmicznego
                      tez ma gorsze osiagi...
                      a powaznie, to mowimy tutaj o ERGONOMII a nie wrazeniach estetycznych. Nie
                      twierdze, ze jest to najladniejsze rozwiazanie, ale jest najergonomiczniejsze.
                      Wiec wywody gdzie to jest w ferrari, m5 czy innym porsche to nie na ten temat.
                      • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 18:08
                        > > W Evo jest na tunelu blisko kierowcy, tak samo w Corvette i tym podobnych
                        > .
                        >
                        > Hmm no tak, a dlaczego z ferrari nie porownywac civica? od promu kosmicznego
                        > tez ma gorsze osiagi...

                        Cos o WRC mowiles? Wiec mowie ze w EVO jest inaczej, zreszta w imprezie WRX
                        tez. Poza tym cos tam niby marudziles ze jestem teoretykiem wiec zapewniam cie
                        ze siedzialem w kilku naprawde sportowych samochodach i w zadnym nie bylo
                        wajchy od skrzyni biegow na desce jak w civie.

                        > a powaznie, to mowimy tutaj o ERGONOMII a nie wrazeniach estetycznych. Nie

                        To jest moze ergonomiczne rozwiazanie dla kurdupli i niewyrosnietych 16 latkow
                        i gosci o budowie malpy (dlugie rece krotkie nogi, czyli jesli to jest grupa
                        docelowa tego pojazdu to wszystko OK), mnie sie juz nie podobalo jak w
                        polonezie bodajze caro przesunieto wajche kilka cm do przodu i dla mnie to jest
                        niewygodne. W Civicu Si (amerykanska wersja) siedzialem i musialem sie wyciagac
                        zeby zmieniac biegi, z wygoda to nie mialo nic wspolnego.

                        > twierdze, ze jest to najladniejsze rozwiazanie, ale jest
                        najergonomiczniejsze.
                        > Wiec wywody gdzie to jest w ferrari, m5 czy innym porsche to nie na ten
                        temat.

                        Sam zaczales mowic ze niby tak jest w sportowych samochodach wiec cie
                        wyprowadzam z bledu.
                        • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 18:22
                          radomir996 napisał:

                          > Cos o WRC mowiles? Wiec mowie ze w EVO jest inaczej, zreszta w imprezie WRX
                          > tez. Poza tym cos tam niby marudziles ze jestem teoretykiem wiec zapewniam
                          > cie
                          > ze siedzialem w kilku naprawde sportowych samochodach i w zadnym nie bylo
                          > wajchy od skrzyni biegow na desce jak w civie.

                          Siedziałeś kiedyś w jakimś samochodzie rajdowym klasy WRC? Widziałeś chociaż w
                          TV? Tam skrzynią steruje się albo drążkiem, którego gałka jest tuż przy
                          kierownicy (nieważne, skąd drążek wychodzi - z podłogi, czy deski
                          rozdzielczej), albo przyciskami na kierownicy.
                          Napisałem, że rozwiązanie w Civie (gałka blisko kierownicy) pochodzi ze sportu -
                          z rajdów. I tyle. Koniec, kropka. A jak jest w drogowych wersjach Porsche, to
                          naprawdę nieistotne.

                          > To jest moze ergonomiczne rozwiazanie dla kurdupli i niewyrosnietych 16
                          > latkow
                          > i gosci o budowie malpy (dlugie rece krotkie nogi, czyli jesli to jest grupa
                          > docelowa tego pojazdu to wszystko OK)

                          Widać za kierownicą rajdówek WRC zasiadają małpy, albo wyrostki. Innej
                          możliwości nie widzę. ;-)

                          > W Civicu Si (amerykanska wersja) siedzialem i musialem sie wyciagac
                          > zeby zmieniac biegi, z wygoda to nie mialo nic wspolnego.

                          Zapewne wzorem 'miszczuf kierownicy' siedziałeś tak, by kierownicę trzymać w
                          wyprostowanych rękach? Otóż przejrzyj dowolny podręcznik kierowcy, rozdział o
                          pozycji za kierownicą. Masz siedzieć tak, żeby nie odrywając pleców od
                          siedzenia, móc położyć nadgarstek lekko ugiętej ręki na górnej części koła
                          kierownicy. I to jest prawidłowa pozycja za kierownicą, jeśli chodzi o
                          ustawienie fotela. Uwaga - nie należy w tej pozycji (nadgarstek na kierownicy)
                          prowadzić samochodu, choć widuje się to u niektórych dresów. :-) Ręce na
                          kierownicy trzyma się w pozycji 'za piętnaście trzecia'.

                          Pzdr
                          Niknejm


                          • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 18:33
                            niknejm napisał:

                            > radomir996 napisał:
                            >
                            > > Cos o WRC mowiles? Wiec mowie ze w EVO jest inaczej, zreszta w imprezie W
                            > RX
                            > > tez. Poza tym cos tam niby marudziles ze jestem teoretykiem wiec zapewnia
                            > m
                            > > cie
                            > > ze siedzialem w kilku naprawde sportowych samochodach i w zadnym nie bylo
                            >
                            > > wajchy od skrzyni biegow na desce jak w civie.
                            >
                            > Siedziałeś kiedyś w jakimś samochodzie rajdowym klasy WRC? Widziałeś chociaż
                            w

                            A ty siedziales? Ja przynajmniej siedzialem w Evo i WRXie a to jest najblizsze
                            WRC z tego w czym moga usiasc normalni ludzie. Jezdzisz civikiem i sie
                            masturbujesz ze ma wajche od biegow jak w WRC, szkoda ze nie ma sekwencyjnej
                            skrzyni, silnika, zawieszenia i calej reszty.
                            • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 18:38
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28341693&a=28490595
                              Polecam ostatni akapit.
                              U mnie akurat wajcha jest między fotelami. Ale doceniam rozwiązanie z CTRa.
                              Jest poręczne.

                              Pzdr
                              Niknejm
                              • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 18:51
                                niknejm napisał:

                                > U mnie akurat wajcha jest między fotelami. Ale doceniam rozwiązanie z CTRa.
                                > Jest poręczne.

                                Jest pozerskie i udajace cos czy mnie jest, podobnie jak CRV udaje ze jest
                                samochodem terenowym z tym swoim pseudonapedem na 4 kola. Ot takie pojazdy dla
                                pryszczatych nastolatkow ktorzy sie potem moga podniecac tym ze maja "takie
                                same rozwiazania jak w prawdziwym sporcie bo wyglada tak samo" hehe. A tak
                                wogole NSXa jeszcze Honda robi czy sobie odpuscili po 15 latach klepania modelu
                                bez praktycznie zadnych zmian?
                                • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 09:34

                                  > Jest pozerskie i udajace cos czy mnie jest, podobnie jak CRV udaje ze jest
                                  > samochodem terenowym z tym swoim pseudonapedem na 4 kola. Ot takie pojazdy
                                  dla
                                  > pryszczatych nastolatkow ktorzy sie potem moga podniecac tym ze maja "takie
                                  > same rozwiazania jak w prawdziwym sporcie bo wyglada tak samo" hehe. A tak
                                  > wogole NSXa jeszcze Honda robi czy sobie odpuscili po 15 latach klepania
                                  modelu
                                  >
                                  > bez praktycznie zadnych zmian?

                                  Bo kazdy projekt hondy ma miec pozytywne NPV i to odpowiednio wysokie.
                                  Nowy NSX bedzie mial V10 i zapowiadany jest na 2007.
                                  A dyskusje o umiejscowieniu drazka biegow proponuje kontynuowac na forum
                                  Przedszkolaki
                                  • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 10:24
                                    franek-b napisał:


                                    > Bo kazdy projekt hondy ma miec pozytywne NPV i to odpowiednio wysokie.
                                    > Nowy NSX bedzie mial V10 i zapowiadany jest na 2007.

                                    Wszystko O.K. tylko nie wyjeżdzaj ze to V10 to nowość.
                                    • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 14:50
                                      > Wszystko O.K. tylko nie wyjeżdzaj ze to V10 to nowość.

                                      Nie wiedzialem z honda robi juz V10... wg prezesow to nowy silnik w palecie
                                      hondy, ale widocznie wiesz lepiej.
                                      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 15:03
                                        franek-b napisał:

                                        > > Wszystko O.K. tylko nie wyjeżdzaj ze to V10 to nowość.
                                        >
                                        > Nie wiedzialem z honda robi juz V10... wg prezesow to nowy silnik w palecie
                                        > hondy, ale widocznie wiesz lepiej.
                                        >
                                        Nie udawaj. Dla Hondy to nowość.
                                        • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 15:21
                                          habudzik napisał:

                                          > franek-b napisał:
                                          >
                                          > > > Wszystko O.K. tylko nie wyjeżdzaj ze to V10 to nowość.
                                          > >
                                          > > Nie wiedzialem z honda robi juz V10... wg prezesow to nowy silnik w palec
                                          > ie
                                          > > hondy, ale widocznie wiesz lepiej.
                                          > >
                                          > Nie udawaj. Dla Hondy to nowość.
                                          >

                                          Teraz przeczytaj to wszystko od gory do dolu... powoli, spokojnie. Znajdz
                                          moment w ktorym sobie zaprzeczyles.
                                          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 15:30
                                            franek-b napisał:

                                            > habudzik napisał:
                                            >
                                            > > franek-b napisał:
                                            > >
                                            > > > > Wszystko O.K. tylko nie wyjeżdzaj ze to V10 to nowość.
                                            > > >
                                            > > > Nie wiedzialem z honda robi juz V10... wg prezesow to nowy silnik w
                                            > palec
                                            > > ie
                                            > > > hondy, ale widocznie wiesz lepiej.
                                            > > >
                                            > > Nie udawaj. Dla Hondy to nowość.
                                            > >
                                            >
                                            > Teraz przeczytaj to wszystko od gory do dolu... powoli, spokojnie. Znajdz
                                            > moment w ktorym sobie zaprzeczyles.
                                            >

                                            Przeczytaj Ty również . Może złą interpunkcje zrobiłem ale sens miał być taki:
                                            Dla Hondy silnik V10 jest nowością ale cały świat zna już układ V10 i tu Honda
                                            prochu nie wymyśliła wyprzedzono ja juz wcześniej i to w super stylu. Mam
                                            nadzieje ze teraz dotarło.
                                            • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 15:39

                                              > Przeczytaj Ty również . Może złą interpunkcje zrobiłem ale sens miał być taki:
                                              > Dla Hondy silnik V10 jest nowością ale cały świat zna już układ V10 i tu Honda
                                              > prochu nie wymyśliła wyprzedzono ja juz wcześniej i to w super stylu. Mam
                                              > nadzieje ze teraz dotarło.

                                              Ja odpowiadalem na poprzedniego posta, w ktorym bylo pytanie o NSX. I
                                              odpowiedzialem, nie twierdzilem nigdzie, ze nikt przed honda nie zrobil V10.
                                              Wrecz przeciwnie, dalej twierdze, ze V10 jest to nowosc dla hondy i bedzie
                                              pracowal w nastepcu NSXa.
                                              • duze_a_male_d_duze_m Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 16:15
                                                Bossska dyskusja ;-) Co do meritum, mam przeczucie, że nastepca NSX będzie miał
                                                V8. Honda będzie chciała oprzeć marketing na swoim udziale w F1, a jak wiadomo
                                                mamy tam odejście od V10 w stronę V8.
                                                • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 16:19
                                                  > Bossska dyskusja ;-) Co do meritum, mam przeczucie, że nastepca NSX będzie
                                                  miał
                                                  > V8. Honda będzie chciała oprzeć marketing na swoim udziale w F1, a jak wiadomo
                                                  > mamy tam odejście od V10 w stronę V8.

                                                  Oj boska:-) mam nadzieje, ze nie przeoczyles watku o dzwigni?
                                                  www.vtec.net/news/news-item?news_item_id=380991
                                                  • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 22:09
                                                    > Oj boska:-) mam nadzieje, ze nie przeoczyles watku o dzwigni?
                                                    > www.vtec.net/news/news-item?news_item_id=380991

                                                    Widzisz Franek, ja w przeciwienstwie do co poniektorych na tym forum nie slinie
                                                    sie na widok plakatow z samochodami powieszonymi nad lozkiem tylko mam auto w
                                                    garazu i o zgrozo nim nawet jezdze. I to nawet sporo bo w ciagu statnich 12
                                                    miesiecy przejechalem moim autem 50kkm plus 10kkm motocyklem i dlatego wyobraz
                                                    sobie dla mnie jest wazniejsze jaki mam fotel i w ktorym miejscu jest drazek
                                                    zmiany biegow niz czy moj samochod ma zmienne czy nie zmienne fazy rozrzadu.
                                                    Ale jak ktos jezdzi autem od wielkiego dzwonu, wzglednie pol godziny dziennie
                                                    po miescie lub o zgrozo wogole nie jezdzi bo ma 13 lat, to oczywiscie moich
                                                    priorytetow raczej nie zrozumie.
                                                  • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 23:14
                                                    > Widzisz Franek, ja w przeciwienstwie do co poniektorych na tym forum nie
                                                    slinie
                                                    >
                                                    > sie na widok plakatow z samochodami powieszonymi nad lozkiem tylko mam auto w
                                                    > garazu i o zgrozo nim nawet jezdze. I to nawet sporo bo w ciagu statnich 12
                                                    > miesiecy przejechalem moim autem 50kkm plus 10kkm motocyklem i dlatego
                                                    wyobraz
                                                    > sobie dla mnie jest wazniejsze jaki mam fotel i w ktorym miejscu jest drazek
                                                    > zmiany biegow niz czy moj samochod ma zmienne czy nie zmienne fazy rozrzadu.
                                                    > Ale jak ktos jezdzi autem od wielkiego dzwonu, wzglednie pol godziny dziennie
                                                    > po miescie lub o zgrozo wogole nie jezdzi bo ma 13 lat, to oczywiscie moich
                                                    > priorytetow raczej nie zrozumie.

                                                    ja nawet nie staram sie zrozumiec. Wiem co mi odpowiada i nie mam zamiaru sie
                                                    licytowac, bo to nie ma sensu. Mi jest cholernie wygodnie w moim aucie... czego
                                                    i Tobie zycze.
                        • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 21:10
                          radomir996 napisał:


                          > To jest moze ergonomiczne rozwiazanie dla kurdupli i niewyrosnietych 16 latkow
                          > i gosci o budowie malpy (dlugie rece krotkie nogi, czyli jesli to jest grupa
                          > docelowa tego pojazdu to wszystko OK), mnie sie juz nie podobalo jak w
                          > polonezie bodajze caro przesunieto wajche kilka cm do przodu i dla mnie to jest
                          >
                          > niewygodne. W Civicu Si (amerykanska wersja) siedzialem i musialem sie wyciagac
                          >
                          > zeby zmieniac biegi, z wygoda to nie mialo nic wspolnego.


                          pozostaje tylko zaplakac nad marnym losem czlowieka z porazeniem konczyn. ale
                          dajesz sobie jakos rade w zyciu?
                        • pocieszne Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 23:34
                          radomir996 napisał:

                          > To jest moze ergonomiczne rozwiazanie dla kurdupli i niewyrosnietych 16
                          > latkow i gosci o budowie malpy (dlugie rece krotkie nogi.... mnie sie juz nie
                          > podobalo jak w polonezie bodajze caro przesunieto wajche kilka cm do przodu i
                          > dla mnie to jest niewygodne.

                          jedni to kurduple z dlugimi rekami ,Ty za to jestes dryblas z raczkami jak u
                          kangura
                          i jak tu wszystkim dogodzic ??
                  • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 21:40
                    sprostowanie. w przypadku civika umiejscowienie drazka skrzyni jest uwarunkowane
                    konstrukcja auta, ktore nie ma tunela srodkowego. rozwiazanie to dosc
                    praktyczne- wiekszy komfort dla osoby siedzacej po srodu tylnej kanapy.
                    wynikajaca stad lokalizacja skrzyni jest efektem ubocznym, niemniej jednak
                    bardzo porecznym, co moge stwierdzic z autopsji bo sam takim civikiem jezdze,a
                    nie zaobserwowalem zadnych anomalii w budowie mojego ciala. czy jest to
                    roziwazanie zainspirowane autami sportowymi - nie wiem, ale chyba nie ma to
                    znaczenia, skoro sie sprawdza.
                    • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 22:04
                      black.iron napisał:

                      > sprostowanie. w przypadku civika umiejscowienie drazka skrzyni jest
                      uwarunkowan
                      > e
                      > konstrukcja auta, ktore nie ma tunela srodkowego. rozwiazanie to dosc
                      > praktyczne- wiekszy komfort dla osoby siedzacej po srodu tylnej kanapy.
                      > wynikajaca stad lokalizacja skrzyni jest efektem ubocznym, niemniej jednak
                      > bardzo porecznym, co moge stwierdzic z autopsji bo sam takim civikiem jezdze,a
                      > nie zaobserwowalem zadnych anomalii w budowie mojego ciala. czy jest to
                      > roziwazanie zainspirowane autami sportowymi - nie wiem, ale chyba nie ma to
                      > znaczenia, skoro sie sprawdza.

                      A jaki kompakt z przednim napedem ma tunel srodkowy skoro skrzynia biegow
                      najczesciej jest w komorze silnika ?Jesli juz to takie rozwiazanie pozwala
                      wygospodarowac miejsce miedzy przednimi fotelami np, na jakis schowek itp.
                      Ja tez jezdze taka honda i nie powiem ze biegi zmienia sie niewygodnie tak samo
                      zreszta jak dzwignia biegow jest w normalnym miejscu ale napewno nie ma to nic
                      ze sportem wspolnego
                      • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 22:15
                        nie jezdzilem wszystkim, co mozna dostac na rynku, ale znane mi modele aut
                        osobowych- poza civikiem- to nieszczesne wybrzuszenie mialy
                    • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 23:33
                      black.iron napisał:

                      > sprostowanie. w przypadku civika umiejscowienie drazka skrzyni jest
                      uwarunkowan
                      > e
                      > konstrukcja auta, ktore nie ma tunela srodkowego. rozwiazanie to dosc
                      > praktyczne- wiekszy komfort dla osoby siedzacej po srodu tylnej kanapy.

                      Tak? A ktoredy biegnie uklad wydechowy? Nie ma za to podlokietnika, to tak w
                      kwestii komfortu.
                      • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 23:54
                        biegnie na tyle szczesliwie, ze tunelu w tym aucie nie ma. a co do podlokietnika
                        to masz racje- przydalby sie.
                        • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 01:09
                          black.iron napisał:

                          > biegnie na tyle szczesliwie, ze tunelu w tym aucie nie ma. a co do
                          podlokietnik
                          > a
                          > to masz racje- przydalby sie.

                          Idz do garazu i zajrzyj pod auto, nie zmuszaj mnie zebym poszedl do salonu sie
                          upewnic, napewno w poprzednim modelu i w bardziej poprzednim wydech byl
                          poprowadzony tunelem miedzy fotelami nastepnie zakrecal omijajac zbiornik
                          paliwa i wychodzil z boku przy tylnym zderzaku. Oczywiscie nie jest to tunel
                          tak gleboki jak przy tylnonapedowkach ale jest.
                          • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 03.09.05, 13:08
                            zareczam ci, niewierny tomaszu, ze podloga w obecnym civiku jest ZUPELNIE
                            PLASKA i NIE MA ZADNEGO TUNELU. zapraszam do salonu, skoros taki uparty
              • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 12:17
                niknejm napisał:


                > VTEC to nie tylko zmienne fazy rozrządu. To także regulacja wzniosu zaworów,

                To taka inna przepustnica , inne rozwiązanie .

                w
                > wersji i-VTEC jest to dwustopniowa regulacja wzniosu i płynna regulacja faz.
                > Mało silników (poza Hondą) ma coś takiego. Efekt - można stworzyć silnik o
                > bardzo płaskiej charakterystyce momentu obrotowego w bardzo szerokim zakresie
                > obrotów. Nawet mój stary Civic ma do dyspozycji 80%-100% maksymalnego momentu
                > obrotowego w zakresie 2200-7700obr/min. Rzadko zdarzają się silniki o takich
                > parametrach.

                CLS 350 ma dokładnie 100% ( a nie jakies tam 80-100 czy 99.9% ) od
                2200-5500obr/min.
                Co z tego że samochód ma płaski moment jak ten moment jest cieniutki. Idealnie
                jest wtedy gdy liczba jest wysoka i jego przebieg płaski.
                Corsa 1.0 ma bodajże 96% momentu od 1600-5500obr/min bez jakichkolwiek ceregieli
                ale jej Nm wynosi tylko 88.


                >
                > Znajdź kompakt o niższym spalaniu od Civica TypeR i jednocześnie lepszym
                > przyspieszeniu. Życzę szczęścia. :-)

                Katalogowo ( bo inaczej nie moge ) to wspominany juz C sportcoupe 350
                9.7 l/100km
                Civic type-R 8.9 l/100km
                Róznica do zaakceptowania zwłaszcza w porównaniu z osiagami C sc 350 no i tym ze
                C sc 350 to nie kompakt.
                • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 14:38
                  habudzik napisał:

                  > > niknejm napisał:
                  > > VTEC to nie tylko zmienne fazy rozrządu. To także regulacja wzniosu zawor
                  > > ów,
                  >
                  > To taka inna przepustnica , inne rozwiązanie .

                  Mylisz z valvetroniciem BMW, i nowym rozwiązaniem (dość specyficznym) z silnika
                  1.8 Hondy, które zostanie wprowadzone do nowego Civica (2006) - w obu tych
                  rozwiązaniach chodzi o obniżenie spalania. Tymczasem w klasycznym DOHC VTECu (i
                  i-VTECu z CTRa) chodzi o możliwość rozszerzenia zakresu użytecznych obrotów, a
                  co za tym idzie, uzyskanie wysokiej mocy jednostkowej i możliwości zastosowania
                  krótko zestopniowanej przekładni, co zwiększa moment na kołach deydujący o
                  przyspieszeniu.

                  > > Efekt - można stworzyć silnik
                  > > o
                  > > bardzo płaskiej charakterystyce momentu obrotowego w bardzo szerokim zakr
                  > > esie
                  > > obrotów. Nawet mój stary Civic ma do dyspozycji 80%-100% maksymalnego mom
                  > > entu
                  > > obrotowego w zakresie 2200-7700obr/min. Rzadko zdarzają się silniki o tak
                  > > ich parametrach.
                  >
                  > CLS 350 ma dokładnie 100% ( a nie jakies tam 80-100 czy 99.9% ) od
                  > 2200-5500obr/min.

                  Od 2400 do 5000. Czyli tylko 2600 obrotów zakresu płaskiego momentu?
                  Cienizna. ;-)

                  > Co z tego że samochód ma płaski moment jak ten moment jest cieniutki. Idealnie
                  > jest wtedy gdy liczba jest wysoka i jego przebieg płaski.

                  Moment obrotowy masz wysoki, jak masz duży silnik, albo doładowanie. Cudów nie
                  ma, fizyki nie przeskoczysz. Średnio dla niedoładowanych samochodów max. moment
                  obrotowy z 1L to jakieś 100Nm.

                  > > Znajdź kompakt o niższym spalaniu od Civica TypeR i jednocześnie lepszym
                  > > przyspieszeniu. Życzę szczęścia. :-)
                  >
                  > Katalogowo ( bo inaczej nie moge ) to wspominany juz C sportcoupe 350
                  > 9.7 l/100km
                  > Civic type-R 8.9 l/100km
                  > Róznica do zaakceptowania zwłaszcza w porównaniu z osiagami C

                  Owszem. A różnica w cenie 60kPLN (czyli 60%) w stosunku do CTRa nie stanowi dla
                  Ciebie żadnej różnicy? ;-))
                  Porównaj CTR z innymi samochodami klasy kompakt hot hatch. Mają albo słabsze
                  osiągi, albo wyraźnie wyższą cenę niż CTR.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • wlk.brytania Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 18:03
                    W zwiazku z mala popularnoscia Civic'a Type-R w Polsce,kilku z dysputantow
                    probuje szukac na sile argumentow ktore dowioda ,jak gowniany to
                    pojazd...Umowmy sie-krytkyjecie ,choc nie znacie.
                    Mozna i tak,zwlaszcza jesli sie nie czuje sympatii do Hondy.Ja tez nie lubilem
                    tej marki specjalnie i jezdzilem swoja czworka Golfem,z ktorym nie mialem nigdy
                    najmniejszych przykrosci.Wtedy zobaczylem czarnego CTR.Spodobal mi sie do tego
                    stopnia,ze umowilem sie na jazde tym samochodem.
                    Polecam antagonistom podobne rozwiazanie.Po przejazdzce tym scigaczem,raczej
                    dojdziecie do podobnych wnioskow ,do ktorych ja doszedlem.Jesli chcesz
                    potwornie szybki woz w tej cenie, to jest to jedna z najciekawszych opcji.
                    Glupoty o umiejscowieniu drazka zmiany biegow to juz typowe czepianie
                    sie.Czytalem wypowiedzi uzytkownikow ostatniego Civic'a.8/10 wypowiadajacych
                    sie wspomina o tym rozwiazaniu ,jako jednym z najbardziej waznych atutow tego
                    samochodu.
                    • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 22:53
                      wlk.brytania napisał:

                      > W zwiazku z mala popularnoscia Civic'a Type-R w Polsce,kilku z dysputantow
                      > probuje szukac na sile argumentow ktore dowioda ,jak gowniany to
                      > pojazd...Umowmy sie-krytkyjecie ,choc nie znacie.
                      > Mozna i tak,zwlaszcza jesli sie nie czuje sympatii do Hondy.

                      Rozumiem że również do mnie to było. Otóż jesteś w błędzie bo ja akurat czuje
                      sympatie do Hondy i niewiele brakowało żebym nią pomykał. Nie moge jednak sie
                      zgodzić z lansowaną histerią że to niby zaawansowana technika której nazwy nawet
                      nie potrafie poprawnie powtórzyć powoduje że Honda mniej niż inni pali , że
                      moment na płaski przebieg no i oczywiście osiągi są nie do pobicia.
                      Inni producenci robią auta tak samo oszczędne lub oszczędniejsze , przebieg
                      momentu u innych jest równie płaski a i osiągi zbliżone . Nie używają oni jednak
                      takich sposobów jak to robi Honda . Każdy osiąga to innymi metodami . Honda
                      wybrała taką droge i już . Ta droga nie jest ani lepsz ani gorsz tylko inna ,
                      poprostu inna.
                      Ja naprawde lubie Honde ale nie dajmy sie zwariować.
                      • wlk.brytania Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 18:28
                        Nie,to zupelnie nie bylo do Ciebie.To bylo do znawcow porownujacych C Type-R do
                        Octawiana 1,8.
                        • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 03.09.05, 14:21
                          wlk.brytania napisał:

                          > Nie,to zupelnie nie bylo do Ciebie.To bylo do znawcow porownujacych C Type-R
                          do
                          >
                          > Octawiana 1,8.

                          Niestety CTR to tylko usportowiony kompakt jak wiele innych w tej klasie. Nie
                          jest wiec niczym szczegolnym a jesli ci sie wydaje inaczej to jestes efektem
                          sprawnego marketingu H i zyjesz zludzeniami.
                          Do takich pojazdow jak Clio Sport V6, Imprezy WRX, Lancera Evo 8 nie ma wogole
                          zadnego startu.
                          • wlk.brytania Re: Pytanie -do hondziazy 04.09.05, 17:30
                            Manipulowac to dajesz sie ty kolego,bo porownujesz "erke" do Oktawiana.Sam sie
                            wiec kompromitujesz.A Renault w wymienionym towarzystwie to juz kompletne
                            nieporozumienie i nie stawiaj tej francuskiej padliny w tak szacownym gronie.
                            • chris62 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 09:09
                              Odpowiadasz na :

                              wlk.brytania napisał:

                              > Manipulowac to dajesz sie ty kolego,bo porownujesz "erke" do Oktawiana.Sam sie
                              > wiec kompromitujesz.A Renault w wymienionym towarzystwie to juz kompletne
                              > nieporozumienie i nie stawiaj tej francuskiej padliny w tak szacownym gronie.

                              ta "padlina" walczy o tytuł mistrza świata w F1 i na razie zajmuje pierwsze
                              miejsce w kategoriach kierowców i zespołowej a Honda wącha rurę i w każdym
                              wyścigu wydaje dźwięk typu fał tek tek tek więc niech się Pan nie wypowiada o
                              czymś o czym Pan nie ma pojęcia.
                              A Clio V6 to zapewne nie umiałby Pan nawet poprowadzić powyżej 150 km/h ale to
                              Panu nie grozi na szczęście.
                              • wlk.brytania Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 11:10
                                Proponuje zachowac nieco umiaru w maniakalnym podejsciu do producenta uzywanego
                                przez sie samochodu.Chyba ,ze zasiada Pan w zarzadzie i ciagnie zyski z
                                Renault'owskiego sukcesu.Tym sukcesem jest sprzedaz tak duzej ilosci swoich
                                produktow,dzieki udanej linii wzorniczej tego producenta (wyjatkiem Vel Satis).
                                Nie zmienia to jednak faktu ze Renaulta przez lata pracuje na opinie ,ktora sie
                                cieszy wszedzie ,moze poza Francja oraz Panskim domem.
                                Rozumiem,ze przytaczanie statystyk awaryjnosci nie jest w stanie zmacic
                                Panskiego fundamentalnego przekonania,ze jednak Renault nie jest najbardziej
                                psujaca sie marka w Europie.Nie pomoga tez badania opini publicznej "What car"
                                na najgorszy samochod w historii gdzie wygrala "5".
                                Zatytulowal sie Pan kiedys milosnikiem firmy Renaulta i ja to szanuje.W koncu
                                nawet Lada ma swoich wielbicieli.Niemniej ja nie jestem skazony tego typu
                                demagogia.Jesli pisze o samochodzie (chocby swoim) to wiecej tam wytykania mu
                                niedoskonalosci,anizeli peanow nad jego nieskazitelnoscia.Nie bede rowniez
                                pisal o kontakcie moich znajomych z Renault'em bo gotow Pan mi zarzucic
                                klamstwo.Ogranicze sie do powyzszej odpowiedzi.Konczac pozdrawiam i zycze jak
                                najprzyjemniejszego w dalszym ciagu uzywania Scenic'a.Nie ma w tym zreszta ani
                                grama uszczypliwosci.
                                Z powazaniem.
                                • chris62 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 11:50
                                  Maniakalne to jest przekonywanie wszystkich o niższości tej marki względem innych.
                                  Nikt nie twierdzi, że to doskonałość niemniej jednak jest to najlepiej
                                  sprzedawana marka w Europie od wielu lat co przyprawia konkurencję o ból głowy i
                                  powoduje kampanie anty Renault gdzie tylko można.
                                  Śmieszne bo pomimo wszystkich "statystyk" auta bronią się same stosunkiem
                                  jakości wyposażenia do ceny a użytkownicy tych samochodów często ponownie kupują
                                  auto tej marki. Znajdą się i niezadowoleni ale która marka takich nie ma?

                                  > Ogranicze sie do powyzszej odpowiedzi.Konczac pozdrawiam i zycze jak
                                  > najprzyjemniejszego w dalszym ciagu uzywania Scenic'a.Nie ma w tym zreszta ani
                                  > grama uszczypliwosci.

                                  Dziękuję bardzo - eksploatacja tego samochodu jest bezproblemowa przez prawie 6 lat.
                                  Samochód jest dynamiczny komfortowy i funkcjonalny czego wymagać więcej skoro
                                  zapłaciłem za niego tyle co za półgołego Golfa z silniczkiem 1,6 który może mi
                                  rurę powąchać?

                                  > Rozumiem,ze przytaczanie statystyk awaryjnosci nie jest w stanie zmacic
                                  > Panskiego fundamentalnego przekonania,ze jednak Renault nie jest najbardziej
                                  > psujaca sie marka w Europie.Nie pomoga tez badania opini publicznej "What car"
                                  > na najgorszy samochod w historii gdzie wygrala "5".

                                  "5" to już prehistoria niemniej to sympatyczne autko wygrywało wiele rajdów.
                                  Nie żyjmy przeszłością!

                                  Spojrzałem więc w statystykę ADAC i .. Scenic w kategorii van jest na 2-gim
                                  miejscu tak drugim proszę Pana z dużo lepszym wynikiem od VW a ustępuje
                                  Citroenowi Xara Picasso.
                                  prosze sprawdzić skoro wierzy Pan w statystyki.

                                  I szczerze mówiąc mam to gdzieś które miejsce zajmuje w statystykach czy jakimś
                                  tam what car dla mnie wazne jest to że mój się nie psuje jest komfortowy i
                                  szybki a jak przestanę być zadowolony to zmienię na inny to prosty mechanizm.
                                  Mówi Pan nawet Lada ma swoich miłośników ano tak to świetny samochód biorąc pod
                                  uwagę cenę zakupu i eksploatacji a to dla niektórych jest priorytet.
                                  Ja wiem że elita motoryzacyjna jest na wyższym poziomie ale za dużo większe
                                  pieniądze jednakże nie jest sztuką zrobić dobre auto za 300 tys. PLN sztuką jest
                                  zrobić niewiele gorsze za 100 tys. PLN
                                  A Vel Satis mnie się bardzo podoba przynajmnniej czymś się wyróżnia niemniej
                                  jeżeli chodzi ogólnie o linię wzorniczą jak Pan to nazwał to moim zdaniem się
                                  popsuła co nieco lepiej wygląda Peugeot jak na mój gust.

                                  I proszę nie zrozumieć że mam coś przeciwko innym markom - lubię wiele innych
                                  ale jeżeli moim zdaniem ktoś wydaje werdykt polegający na stereotypach z którym
                                  się nie zgadzam to po prostu reaguję bo choś jestem fanem renault to nie
                                  twierdzę że inne marki to barachło moim zdaniem poziom jest wyrównany ale są
                                  tacy którzy dorabiają do tego ideologię.
                                  Z tego wątku nawet widać ze ludzie którzy kupili Hondy spodziewali się więcej po
                                  tych autach a tu okazuje się, że badziewiaste marki nie są takię łatwe do
                                  wyprzedzenia a tu korozja się pojawiła itd. itp.

                                  Co jak co ale z korozją nie ma problemów nawet mój poprzedni Megane któremu 6
                                  letnia gwarancja na nadwozie dawno się skończyła a nie robiłem przy nim żadnych
                                  dodatkowych zabezpieczeń antykorozyjnych, a skoro Honda to taka super marka to
                                  czemu takie auta sprzedaje?
                                  Już ja tam wolę dać 100 PLN za klocki po 60 tys. km zamiast po 100 tys. niż
                                  oddawać auto do pseudoblacharzy i lakierników choćby na gwarancji.
                                  • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 12:05
                                    chris62 napisał:


                                    >
                                    > Spojrzałem więc w statystykę ADAC i .. Scenic w kategorii van jest na 2-gim
                                    > miejscu tak drugim proszę Pana z dużo lepszym wynikiem od VW a ustępuje
                                    > Citroenowi Xara Picasso.
                                    > prosze sprawdzić skoro wierzy Pan w statystyki.
                                    >
                                    Ja sprawdzilem statystyki adac i renault rzeczywiscie zajmuje 2 miejsce ale od
                                    konca a Espace to nawet pierwsze wiec albo oboje widzimy inaczej albo mamy
                                    rozne dane.
                                    Reszta to prawda scenic to najlepiej sprzedajacy sie samochod w swojej klasie
                                    dobrze wykonany komfortowy i w dobrej cenie ale opinia o awaryjnosci to nie sa
                                    tylko zlosliwe komentarze ale potwierdzone statystykami fakty
                                    • chris62 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 12:25
                                      No to proszę popatrzeć za rok 2004 mamy
                                      Picasso 2,0
                                      Scenic 3,4
                                      Mazda 3,5
                                      itd.
                                      http://www.adac.de/Auto_Motorrad/pannen_und_maengel/pannenstatistik_2004/vans/default.asp?ComponentID=113336&SourcePageID=113507%230&MSCSProfile=589F5C6DB83ADBA41DAD47C9EEF9786D33C318CFCB3AB8D39AAA5BA604D6441CB6E093C3376A8DCAD5C35B04B9B67FD23CA6ACCAEFC1762FE372EE1AD8EDBD5F05B4947C1496DA30D39153C99463CCDD093C99C4669CE87AEED1D127300009386EE73DCBE292DA58358BC6B05F21AFEA767999307704FD1C7E6CE019F08ACD99518F16D0C8249ED4
                                      • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 12:39
                                        chris62 napisał:

                                        > No to proszę popatrzeć za rok 2004 mamy
                                        > Picasso 2,0
                                        > Scenic 3,4
                                        > Mazda 3,5
                                        > itd.

                                        Zgadza sie ale troche Pan manipuluje danymi czuz nie .
                                        Mniej ma VW t4/t5 tyle samo sharan ale najwazniejsze jest to ze przytoczyl pan
                                        tylko awaryjnosc za rok 2004 a dalej ?
                                        Chyba wlasnie pozniejsze wartosci kiedy sasmochod ma juz kilka lat bardziej
                                        odzwierciedlaja prawde.
                                        A prosze zobaczyc na kangoo ,espace gdzie najstarsza grupa osiaga prawie poziom
                                        50 i tylko mercedes Vito jest wstanie dorownac awaryjnosci ,wiecej wiec radze
                                        obiektywizmu przy przytaczaniu danych bo jednak renault wraz z wiekiem staje
                                        sie powaznie awaryjnym samochodem i nie sa to ulamki procentow a wyraznie
                                        wieksze roznice od konkurencji
                                        • chris62 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 12:44
                                          Już to sprostowałem a starsze lata dotyczyc mogą poprzedniego modelu którym ja
                                          jeżdzę więc 2004 uważam za bardziej reprezentacyjny po prostu wynika z tego że
                                          sytuacja się zmienia na korzyść dla Renault coraz mniej zepsutych aut na drogach
                                          a nie coraz więcej przecież.
                                      • chris62 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 12:41
                                        Małe sprostowanie, wyżej notowane są jeszcze Berlingo i VW T4 z tym że to
                                        "mniej" osobowe auta no a VW Sharan poszedł w górę i jest na poziomie Scenica,
                                        po prostu dawno tu nie zaglądałem.
                                        Tak czy inaczej tylko Espace jest w dole ale na równi z Almerą Tino niby
                                        japońskim cudem.

                                        Tak czy inaczej kicham czy 2 auta na 100 sięzepsują czy 5 jak się ma pecha to
                                        można kupić i to jedno na 1000 a jak szczęście to jedno na 90 bezawaryjnych.
                                        Większość tych awarii można przewidzieć ale jak za kierownicą jest filolog który
                                        tylko wie że ma kierownicę i gaz to Mercedes Vito mu się popsuje nota bene
                                        cieniutko tu notowany gorzej od Forda Galaxy i Kangoo np.
                                        • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 12:46
                                          chris62 napisał:

                                          > Małe sprostowanie, wyżej notowane są jeszcze Berlingo i VW T4 z tym że to
                                          > "mniej" osobowe auta no a VW Sharan poszedł w górę i jest na poziomie Scenica,
                                          > po prostu dawno tu nie zaglądałem.
                                          > Tak czy inaczej tylko Espace jest w dole ale na równi z Almerą Tino niby
                                          > japońskim cudem.
                                          >
                                          > Tak czy inaczej kicham czy 2 auta na 100 sięzepsują czy 5 jak się ma pecha to
                                          > można kupić i to jedno na 1000 a jak szczęście to jedno na 90 bezawaryjnych.
                                          > Większość tych awarii można przewidzieć ale jak za kierownicą jest filolog
                                          któr
                                          > y
                                          > tylko wie że ma kierownicę i gaz to Mercedes Vito mu się popsuje nota bene
                                          > cieniutko tu notowany gorzej od Forda Galaxy i Kangoo np.
                                          Wszystko sie zgadza tylko prosze zwrocic uwage ze wraz z wiekiem samochody
                                          psuja sie czesciej i wartosci 5-cio 10-cio letnich samochodow maja najwieksze
                                          znaczenie a nie po roku czy nawet 3 jak samochod jest jeszcze na gwarancji a
                                          poszczegolne marki roznia sie w bardzo niewielkim stopniu
                                          • chris62 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 12:55
                                            Pan tu argumentuje z wiekiem dla mnie liczy sięprzyszłość a widaćże renault
                                            systematycznie poprawia jakość i nawet Civic za 2004 rok wypada gorzej od Megane
                                            3,6:6,0 dla renault.
                                            Nie można przy wyborze nowego modelu kierowaćsię statystykami sprzed 3 lat.
                                            To użyteczna informacja dla kupujących używki niemniej jednak używane auto
                                            będzie tym lepsze im lepszego właściciela miało a nie wyniki w statystykach.
                                            Chciałem tylko zwrócić uwagę, że tak często przytaczane statystyki przestają być
                                            argumentem dla przeciwników francuskich aut bo obecnie te bywają nawet lepsze od
                                            japońskich i niemieckich czego wielu nie chce zauważyć.
                                            I dodam że to niemiecka statystyka nie francuska i najważniejsza bo rejestrująca
                                            awarie na drodze wymagające wezwania pomocy drogowej a nie spaloną żaróweczkę.

                                            http://www.adac.de/Auto_Motorrad/pannen_und_maengel/pannenstatistik_2004/untere_Mittelklasse/default.asp?ComponentID=113326&SourcePageID=113507%230&MSCSProfile=589F5C6DB83ADBA41DAD47C9EEF9786D914622E17CA23B576D2565DA43EBC9C6071742B5C71C7467301AEA679F7D67A76B6E3589D30DF9BA24C4D59561FE97F22E4AF367D87DBE9AD285EC8EDCA518789B63DD47AFE078029F2BFD23E2CCAD9B0E5F671C4E3ABF029170588E51DE297002DB774D2361225C6869E69362BED8F7395C31FB5B514978
                                            • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 13:04
                                              chris62 napisał:

                                              > Pan tu argumentuje z wiekiem dla mnie liczy sięprzyszłość a widaćże renault
                                              > systematycznie poprawia jakość i nawet Civic za 2004 rok wypada gorzej od
                                              Megan
                                              > e
                                              > 3,6:6,0 dla renault.
                                              > Nie można przy wyborze nowego modelu kierowaćsię statystykami sprzed 3 lat.
                                              > To użyteczna informacja dla kupujących używki niemniej jednak używane auto
                                              > będzie tym lepsze im lepszego właściciela miało a nie wyniki w statystykach.
                                              > Chciałem tylko zwrócić uwagę, że tak często przytaczane statystyki przestają
                                              by
                                              > ć
                                              > argumentem dla przeciwników francuskich aut bo obecnie te bywają nawet lepsze

                                              Jeszcze trudniej sugerowac sie danymi po roku a opinie o awaryjnosci zdobywa
                                              sie latami a nie przez rok po wprowadzeniu jakiegos modelu ,dlatego latwiej
                                              jest przyjac, ze skoro stare modele byly dosc awaryjne to nowy model tez moze
                                              taki byc ,niz to ze akurat wlasnie od tego modelu wszystko bedzie inaczej
                                              • chris62 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 13:11
                                                Ale historia uczy że jak dany model był mało awaryjny jako nowy to tak się
                                                utrzymywał przez 5-6 lat np Toyota Starlet.
                                                W statystyce 10 latków może już 1-szy nie był ale wciąż był względnie wysoko.
                                                Czy tym razem będzie inaczej? Watpię.
                                                A nowe auto kupuje się na 5-6 lat właśnie i nie sądzę że ktoś dba o to czy ono
                                                będzie wciąż najlepsze w wieku 10 lat.
                                                Za 10 lat nie będzie spełniało jakichś norm i będzie nadawało się na złom.

                                                No ale jeszcze raz napiszę miejsce w tej statystyce wiele nie znaczy to i tak
                                                jest zbliżony poziom na pewno nie warto sie podniecać tymi liczbami przy wyborze
                                                auta gdyby to było 30% wadliwych aut to rozumiem ale czy to 3% czy 5 % to prawie
                                                żadna różnica. Ważniejsze jest zadowolenie ogólne z auta jak komfort osiągi
                                                ergonomia koszty eksploatacji bezpieczeństwo itd itp. z uwzględnieniem ceny jaką
                                                trzeba za auto zapłacić.

                                              • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 13:13
                                                waskes29 napisał:


                                                > Jeszcze trudniej sugerowac sie danymi po roku a opinie o awaryjnosci zdobywa
                                                > sie latami a nie przez rok po wprowadzeniu jakiegos modelu ,dlatego latwiej
                                                > jest przyjac, ze skoro stare modele byly dosc awaryjne to nowy model tez moze
                                                > taki byc ,niz to ze akurat wlasnie od tego modelu wszystko bedzie inaczej

                                                Ale też mozemy zabrnąć za daleko i stwierdzić : skoro przez tyle lat produkowali
                                                dobre samochody to nie mogły sie teraz popsuć.
                                                • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 13:18
                                                  habudzik napisał:

                                                  > waskes29 napisał:
                                                  >
                                                  >
                                                  > > Jeszcze trudniej sugerowac sie danymi po roku a opinie o awaryjnosci zdo
                                                  > bywa
                                                  > > sie latami a nie przez rok po wprowadzeniu jakiegos modelu ,dlatego latwi
                                                  > ej
                                                  > > jest przyjac, ze skoro stare modele byly dosc awaryjne to nowy model tez
                                                  > moze
                                                  > > taki byc ,niz to ze akurat wlasnie od tego modelu wszystko bedzie inaczej
                                                  >
                                                  > Ale też mozemy zabrnąć za daleko i stwierdzić : skoro przez tyle lat
                                                  produkowal
                                                  > i
                                                  > dobre samochody to nie mogły sie teraz popsuć.
                                                  >
                                                  Zgadza sie i to sie zdarza nawet czesto tak samo jak to ze jesli duzo modeli
                                                  danej marki jest malo awaryjna to nie znaczy ze wszystkie
                                  • wlk.brytania Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 12:12
                                    Nie widze przeciwskazan aby stwierdzic,ze przytoczone prze Pana argumenty
                                    pozwalaja zakonczyc te dyskusje bez szwanku dla zadnej ze stron.Co tez za
                                    pozwoleniem czynie.Jeszcze raz wyrazy sympatii i szerokiej drogi.
                                    A problemy z korozja w obecnej Hondzie to niestety kompromitacja tej marki.I
                                    nawet nie bede sie staral zlotouscie przekonywac,ze tak nie jest.Poprostu
                                    wstyd...
                                  • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 13:07
                                    chris62 napisał:

                                    > Śmieszne bo pomimo wszystkich "statystyk" auta bronią się same stosunkiem
                                    > jakości wyposażenia do ceny a użytkownicy tych samochodów często ponownie
                                    > kupują
                                    > auto tej marki. Znajdą się i niezadowoleni ale która marka takich nie ma?

                                    Wyniki ankiety przeprowadzonej przez TopGear (pytanie 'czy kupiłbyś swoje auto
                                    jeszcze raz'):
                                    www.bbc.co.uk/topgear/survey/buy_again.shtml
                                    Francuskie samochody rzeczywiście rulezzzz - 4 na 10 pozycji z końca listy
                                    (ostatnia 10) to 'francuzy'. Tylko Fiat okazał sie 'lepszy'.
                                    Z kolei wśród samochodów, które ludzie chętnie kupiliby jeszcze raz, nie
                                    pojawił się żaden 'francuz', dominuja 'japsy'.

                                    Ale to na pewno 'pytania są tendencyjne' ;-)

                                    Pzdr
                                    Niknejm
                                    • chris62 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 13:13
                                      To dlatego Renault wciąż jest liderem sprzedaży?
                                      Dlaczego awaryjny Peugeot 206 jest najlepiej sprzedawany w segmencie B?
                                      Wiem producent sam kupuje swoje auta :)
                                      • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 13:23
                                        chris62 napisał:

                                        > To dlatego Renault wciąż jest liderem sprzedaży?
                                        > Dlaczego awaryjny Peugeot 206 jest najlepiej sprzedawany w segmencie B?
                                        > Wiem producent sam kupuje swoje auta :)

                                        Zgadza sie najwazniejsza jest sprzedaz i tutaj samochody francuzkie stoja
                                        bardzo dobrze a 206 choc dosc awaryjna jest bezapelacyjnie liderem w swojej
                                        klasie i to mimo ze jest dlugo na rynku co dla mnie osobiscie jest duza
                                        niespodzianka.
                                        Swiadczy to wlasnie ze w europie zachodniej nie zwraca sie az takiej uwagi na
                                        awaryjnosc a na inne sprawy jak wyglad ,cena komfort tylko tam czesto samochody
                                        kupuje sie na kilka lat 5-6 a u nas srednia wieku jest ponad 10 lat wiec
                                        awaryjnosc ,cena napraw i czesci powinna i ma znaczenie jak tez opinia o danej
                                        marce
                                        • chris62 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 13:34
                                          > Zgadza sie najwazniejsza jest sprzedaz i tutaj samochody francuzkie stoja
                                          > bardzo dobrze a 206 choc dosc awaryjna jest bezapelacyjnie liderem w swojej
                                          > klasie i to mimo ze jest dlugo na rynku co dla mnie osobiscie jest duza
                                          > niespodzianka.
                                          > Swiadczy to wlasnie ze w europie zachodniej nie zwraca sie az takiej uwagi na
                                          > awaryjnosc a na inne sprawy jak wyglad ,cena komfort tylko tam czesto samochody
                                          >
                                          > kupuje sie na kilka lat 5-6 a u nas srednia wieku jest ponad 10 lat wiec
                                          > awaryjnosc ,cena napraw i czesci powinna i ma znaczenie jak tez opinia o danej
                                          > marce

                                          No i tu wielu ludzi wpada w kanał wierząc w te mity.
                                          Niewielu wie że takie renault to chyba najtańsza w utrzymaniu zachodnia marka o
                                          ile nie serwisuje się tego auta w ASO.
                                          Mam oczywiście na mysli części nowe atestowane a nie takie ze szrotu bo tu
                                          wyjdzie taniej VW.
                                          I u nas też siękupuje auta na 5-6 lat czasem na 3 a starymi jeżdżą ci których na
                                          nowe nie stać. Rzadko kiedy ktoś dłużej trzyma auto bo tu ruch musi być jak w
                                          komputerach. 3 lata to epoka.
                                          • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 14:09
                                            chris62 napisał:

                                            > > Zgadza sie najwazniejsza jest sprzedaz i tutaj samochody francuzkie stoja
                                            > > bardzo dobrze a 206 choc dosc awaryjna jest bezapelacyjnie liderem w swoj
                                            > > ej
                                            > > klasie i to mimo ze jest dlugo na rynku co dla mnie osobiscie jest duza
                                            > > niespodzianka.
                                            > > Swiadczy to wlasnie ze w europie zachodniej nie zwraca sie az takiej uwag
                                            > > i na awaryjnosc a na inne sprawy jak wyglad ,cena komfort

                                            Zgodzę się z Waskesem.

                                            > No i tu wielu ludzi wpada w kanał wierząc w te mity.

                                            Jakie mity? Jonkretne dane wskazują, że francuskie samochody na ogół psują się
                                            więcej. To nie żaden mit. A to, że ktoś ma gdzieś awaryjność - OK, jego/jej
                                            wybór. Natomiast pocieszanie się wypowiedziami w stylu 'mity' są dość zabawne.

                                            > Niewielu wie że takie renault to chyba najtańsza w utrzymaniu zachodnia marka
                                            > o ile nie serwisuje się tego auta w ASO.

                                            Proszę, podaj dane, które o tym świadczą.

                                            > I u nas też siękupuje auta na 5-6 lat czasem na 3 a starymi jeżdżą ci których
                                            > na
                                            > nowe nie stać. Rzadko kiedy ktoś dłużej trzyma auto bo tu ruch musi być jak w
                                            > komputerach. 3 lata to epoka.

                                            Nie rozumiem. Jeśli ktoś kupuje 3-letnią używkę segmentu E za 80kPLN (licząc
                                            się w dodatku z wyższymi, niż w kompakcie kosztami eksploatacji/ubezpieczeń), a
                                            nie nowego kompakta za tyle samo, to znaczy, że nie stać go na nowego kompakta?

                                            Pzdr
                                            Niknejm
                                            • chris62 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 14:46
                                              > Jakie mity? Jonkretne dane wskazują, że francuskie samochody na ogół psują się
                                              > więcej. To nie żaden mit. A to, że ktoś ma gdzieś awaryjność - OK, jego/jej
                                              > wybór. Natomiast pocieszanie się wypowiedziami w stylu 'mity' są dość zabawne.

                                              Mity typu francuskie auta są drogie w utrzymaniu - nie wiem jak to się tyczy PSA
                                              a le Renault na pewno drogie nie jest - wiem bo mam już drugą renówkę i wiem ile
                                              płacę za części i usługi.
                                              Danych nie będę podawał bo nie mam mogę tylko podać niektóre typowe koszty
                                              wymiana rozrządy w megane 1 ok. 200 PLN (pasek, rolki i robocizna)
                                              Wymiana tarcz klocków i płynu 300 PLN. Wymiana drążka kierowniczego z
                                              silentblockami i zbieżność 200 PLN. Tłumik 130-200 PLN
                                              Scenic wypada drożej ale też ma większy silnik i tu wymiana rozrządu po 100 tys.
                                              kosztowała mnie 1200 PLN ze wszystkim co potrzebne i z robocizną a hamulce
                                              przednie z wymianą płynu 500 PLN. innych kosztów nie znam bo nie płaciłem w
                                              Sceniku tłumiki sa jeszcze oryginalne sam jestem zdziwiony bo w megane po 3
                                              latach było próchno.
                                              • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 15:15
                                                chris62 napisał:

                                                > Scenic wypada drożej ale też ma większy silnik i tu wymiana rozrządu po 100
                                                tys
                                                > .
                                                > kosztowała mnie 1200 PLN ze wszystkim co potrzebne i z robocizną a hamulce
                                                > przednie z wymianą płynu 500 PLN.

                                                Może to Cię zdziwi, ale dokładnie tyle samo zapłaciłem za podobne czynności (w
                                                połączeniu z normalnym przeglądem po 100kkm) w warszawskim ASO Hondy.
                                                Zdziwiony? ;-)

                                                Pzdr
                                                Niknejm
                                                • chris62 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 16:11
                                                  Może to Cię zdziwi, ale dokładnie tyle samo zapłaciłem za podobne czynności (w
                                                  > połączeniu z normalnym przeglądem po 100kkm) w warszawskim ASO Hondy.
                                                  > Zdziwiony? ;-)
                                                  >
                                                  Nie nie jestem zdziwiony, Megane też wyjdzie taniej a ja zapłaciłem tyle bo
                                                  wybrałem najdroższe części (pasek i 3 rolki+ wymiana uszczelniaczy) w tym
                                                  temacie bo uważam że nie warto oszczędzać na istotnych elementach gdybym chciał
                                                  taniej też by się dało. W sumie to te rolki tak podnoszą cenę są tacy którzy
                                                  wymieniajątylko pasek. Ja wychodzę z założenia że jak stać mnie na kupno auta to
                                                  musi być stać też na serwis.
                                                  A przeglądy w ASO, cóż ja na nie nie jeżdżę sam decyduję kiedy trzeba robić
                                                  przegląd i co na nim wymienić. Z ASO mam (i nie tylko ja)złe doświadczenia a ja
                                                  wyciągam wnioski ze swoich błędów.
                                                  No i w sumie na ominięciu przeglądów zarobiłem na nowe części poprzez
                                                  niepłacenie horrendalnej ceny usługi.
                                                  Honda owszem reklamowała się niższymi cenami przeglądów (podobnie Peugeot) ale
                                                  cena auta była dużo wyższa więc wlał wylał..
                                                  • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 16:31
                                                    chris62 napisał:

                                                    > Może to Cię zdziwi, ale dokładnie tyle samo zapłaciłem za podobne czynności
                                                    (w
                                                    > > połączeniu z normalnym przeglądem po 100kkm) w warszawskim ASO Hondy.
                                                    > > Zdziwiony? ;-)
                                                    > >
                                                    > Nie nie jestem zdziwiony, Megane też wyjdzie taniej a ja zapłaciłem tyle bo
                                                    > wybrałem najdroższe części (pasek i 3 rolki+ wymiana uszczelniaczy) w tym
                                                    > temacie bo uważam że nie warto oszczędzać na istotnych elementach gdybym
                                                    chciał
                                                    > taniej też by się dało. W sumie to te rolki tak podnoszą cenę są tacy którzy
                                                    > wymieniajątylko pasek. Ja wychodzę z założenia że jak stać mnie na kupno auta
                                                    t
                                                    > o
                                                    > musi być stać też na serwis.
                                                    > A przeglądy w ASO, cóż ja na nie nie jeżdżę sam decyduję kiedy trzeba robić
                                                    > przegląd i co na nim wymienić. Z ASO mam (i nie tylko ja)złe doświadczenia a
                                                    ja
                                                    > wyciągam wnioski ze swoich błędów.
                                                    > No i w sumie na ominięciu przeglądów zarobiłem na nowe części poprzez
                                                    > niepłacenie horrendalnej ceny usługi.
                                                    > Honda owszem reklamowała się niższymi cenami przeglądów (podobnie Peugeot) ale
                                                    > cena auta była dużo wyższa więc wlał wylał..

                                                    A mam takie pytanie poniewaz nie mialem nigdy nowego samochodu bo raz ze mnie
                                                    nie stac na taki jak lubie a dewa ze z natury nie lubie wydawac za duzo
                                                    pieniedzy na cos co przynosi same straty ,wiec wiem ze zmienily sie przepisy w
                                                    tej kwestii i czy mozna majac samochod na gwarancji np.wymieniajac rozrzad
                                                    zlecic zamontowanie wlasnych czesci bo jak wiadomo mozna kupic duzo taniej
                                                    czesci porownywalne jakosciowo lub takie same np.paski rozrzadu czy rolki.
                                                    Takie rolki rozrzadu np. renomowanej firmy SKF sa czesto duzo tansze niz
                                                    oryginaly i tak z wieloma innymi czesciami .
                                                    Czy nie ma pozniej problemu z gwarancja ?wiadomo przeciez jak ASO przycina na
                                                    wszystkim
                                                  • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 16:38
                                                    waskes29 napisał:

                                                    > czy mozna majac samochod na gwarancji np.wymieniajac rozrzad
                                                    > zlecic zamontowanie wlasnych czesci bo jak wiadomo mozna kupic duzo taniej
                                                    > czesci porownywalne jakosciowo lub takie same np.paski rozrzadu czy rolki.
                                                    > Takie rolki rozrzadu np. renomowanej firmy SKF sa czesto duzo tansze niz
                                                    > oryginaly i tak z wieloma innymi czesciami .

                                                    Można. Ale jeśli zastosujesz części firmowe, w przypadku 'strzału' paska ASO
                                                    naprawi Ci silnik za darmo. Jeśli przywieziesz swoje części a pasek strzeli,
                                                    to... masz pecha.
                                                    Ja bym Ci radził na newralgicznych elementach (paski rozrządu, uszczelki pod
                                                    głowicą, hamulce) nie oszczędzać.

                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
                                                  • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 16:48
                                                    niknejm napisał:

                                                    > waskes29 napisał:
                                                    >
                                                    > > czy mozna majac samochod na gwarancji np.wymieniajac rozrzad
                                                    > > zlecic zamontowanie wlasnych czesci bo jak wiadomo mozna kupic duzo tanie
                                                    > j
                                                    > > czesci porownywalne jakosciowo lub takie same np.paski rozrzadu czy rolki
                                                    > .
                                                    > > Takie rolki rozrzadu np. renomowanej firmy SKF sa czesto duzo tansze niz
                                                    > > oryginaly i tak z wieloma innymi czesciami .
                                                    >
                                                    > Można. Ale jeśli zastosujesz części firmowe, w przypadku 'strzału' paska ASO
                                                    > naprawi Ci silnik za darmo. Jeśli przywieziesz swoje części a pasek strzeli,
                                                    > to... masz pecha.
                                                    > Ja bym Ci radził na newralgicznych elementach (paski rozrządu, uszczelki pod
                                                    > głowicą, hamulce) nie oszczędzać.
                                                    >
                                                    > Pzdr
                                                    > Niknejm

                                                    Pytam bo mialem stycznosc z hurtowniami i wiele czesci jak tuleje metalowo
                                                    gumowe mialo nawet nieudolnie zamazany znaczek z symbolem marki ,to samo
                                                    dotyczy paskow rozrzadu czesto w VW czy oplach widzialem paski
                                                    Continental ,albo Gates amortyzatory KYB czy sachs to wszystko jest takie samo
                                                    jak fabryczne wystarczy tylko sie orientowac w tym ja np.z racji ze bralem duzo
                                                    czesci dostawalem rabaty nawet do 45% .Nie raz obliczalem ze mozna zaoszczedzic
                                                    przy takich samych czesciach jak montuje aso nawet 70%
                                                  • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 16:35
                                                    chris62 napisał:

                                                    > > Może to Cię zdziwi, ale dokładnie tyle samo zapłaciłem za podobne czynności
                                                    > > (w
                                                    > > połączeniu z normalnym przeglądem po 100kkm) w warszawskim ASO Hondy.
                                                    > > Zdziwiony? ;-)
                                                    > >
                                                    > Nie nie jestem zdziwiony, Megane też wyjdzie taniej a ja zapłaciłem tyle bo
                                                    > wybrałem najdroższe części (pasek i 3 rolki+ wymiana uszczelniaczy)

                                                    Ja też. Części z założenia najdroższe, bo sygnowane przez Hondę.

                                                    > w tym
                                                    > temacie bo uważam że nie warto oszczędzać na istotnych elementach gdybym
                                                    > chciał taniej też by się dało.

                                                    Oczywiście. Nawet w ASO można wybrać zamienniki.

                                                    > W sumie to te rolki tak podnoszą cenę są tacy którzy
                                                    > wymieniajątylko pasek. Ja wychodzę z założenia że jak stać mnie na kupno auta
                                                    > to musi być stać też na serwis.

                                                    Mam dokładnie takie samo podejście. Dlatego też kupuję samochody na które mnie
                                                    stać.

                                                    > A przeglądy w ASO, cóż ja na nie nie jeżdżę sam decyduję kiedy trzeba robić
                                                    > przegląd i co na nim wymienić. Z ASO mam (i nie tylko ja)złe doświadczenia a
                                                    > ja wyciągam wnioski ze swoich błędów.

                                                    Osobiście przetestowałem kilka ASO. Poostałem przy tym, które zaoferowało
                                                    serwis na satysfakcjonującym mnie poziomie.

                                                    > No i w sumie na ominięciu przeglądów zarobiłem na nowe części poprzez
                                                    > niepłacenie horrendalnej ceny usługi.

                                                    Będąc stałym klientem możesz wynegocjować zniżkę przynajmniej na robociznę.

                                                    > Honda owszem reklamowała się niższymi cenami przeglądów (podobnie Peugeot) ale
                                                    > cena auta była dużo wyższa więc wlał wylał..

                                                    Kupiłem Hondzinę i nie żałuję. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodła (odpukać), a
                                                    jedyne co wymieniałem, to części natury eksploatacyjnej, które zużywają się,
                                                    ale przez które się nie 'rozkraczysz', jeśli robisz regularne przeglądy (np.
                                                    klocki hamulcowe).

                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
                  • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 19:56
                    niknejm napisał:

                    > Mylisz z valvetroniciem BMW, i nowym rozwiązaniem (dość specyficznym) z
                    silnika
                    >
                    > 1.8 Hondy, które zostanie wprowadzone do nowego Civica (2006) - w obu tych
                    > rozwiązaniach chodzi o obniżenie spalania. Tymczasem w klasycznym DOHC VTECu
                    (i
                    >
                    > i-VTECu z CTRa) chodzi o możliwość rozszerzenia zakresu użytecznych obrotów,
                    a
                    > co za tym idzie, uzyskanie wysokiej mocy jednostkowej i możliwości
                    zastosowania
                    >
                    > krótko zestopniowanej przekładni, co zwiększa moment na kołach deydujący o
                    > przyspieszeniu.

                    Bez wzgledu na to czy pomyliłem czy nie efekt nie jest wiekszy niz u innych
                    producentów.

                    > Od 2400 do 5000. Czyli tylko 2600 obrotów zakresu płaskiego momentu?
                    > Cienizna. ;-)

                    Jesli wziąc pod uwage że max obrotów jest przy 6500 to c hyba sporo. 350 to nie
                    wiertara.


                    > > Katalogowo ( bo inaczej nie moge ) to wspominany juz C sportcoupe 350
                    > > 9.7 l/100km
                    > > Civic type-R 8.9 l/100km
                    > > Róznica do zaakceptowania zwłaszcza w porównaniu z osiagami C
                    >
                    > Owszem. A różnica w cenie 60kPLN (czyli 60%) w stosunku do CTRa nie stanowi
                    dla
                    >
                    > Ciebie żadnej różnicy? ;-))

                    Chciałes zebym znalazł kompakt o nizszym spalaniu i takich osiągach niż Civic
                    więc znalazłem wiekszy ( cięższy a więc i bardziej paliwozerny )o takim
                    spalaniu ale lepszych osiagach. Cena jest wyższa ale wez poduwage że Civic ma
                    kiepski wyposazenie 2 jaśki i brak klimy. 350 ma wszytko co dusza zapragnie
                    włącznie z prestiżem najdroższego logo motoryzacyjnego na świecie ( 22mld $ )
                • mobile5 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 23:34
                  habudzik napisał:
                  > Katalogowo ( bo inaczej nie moge ) to wspominany juz C sportcoupe 350
                  > 9.7 l/100km

                  Mógłbyś doprecyzować? To spalanie to przy 120km/h?
                  • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 23:47
                    mobile5 napisał:


                    > Mógłbyś doprecyzować? To spalanie to przy 120km/h?

                    Srednie - katalogowo. Zarówno w odniesieniu do Hondy jak i MB podałem katalogowe
                    średnie.
                    • mobile5 Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 23:52
                      habudzik napisał:

                      > mobile5 napisał:
                      >
                      >
                      > > Mógłbyś doprecyzować? To spalanie to przy 120km/h?
                      >
                      > Srednie - katalogowo. Zarówno w odniesieniu do Hondy jak i MB podałem
                      katalogow
                      > e
                      > średnie.
                      >
                      To w mieście będzie z 15l. Biedne to nasze środowisko.
                      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 23:56
                        mobile5 napisał:



                        > To w mieście będzie z 15l. Biedne to nasze środowisko.

                        Zgadłeś że 15 l. Ale ale , przecież Ty jesteś specjalistOM od łobrotów włu a nie
                        z Greenpeace. Co się stało???
                        • mobile5 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 00:03
                          habudzik napisał:

                          > mobile5 napisał:
                          >
                          >
                          >
                          > > To w mieście będzie z 15l. Biedne to nasze środowisko.
                          >
                          > Zgadłeś że 15 l. Ale ale , przecież Ty jesteś specjalistOM od łobrotów włu

                          Co to jest "włu"? Bez fałszywej skromności,chyba jesteś lepszym specjalistom
                          niż ja.

                          a n
                          > ie
                          > z Greenpeace. Co się stało???
                          >
                          Nic się nie stało. Zawsze uważałem że człowiek, szczególnie bezmyślny i pazerny
                          jest największym szkodnikiem na Ziemi.
                          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 00:57
                            mobile5 napisał:


                            > Co to jest "włu"? Bez fałszywej skromności,chyba jesteś lepszym specjalistom
                            > niż ja.

                            Wału-miało być. Czyżbym to ja podważał wyniki pracy inż. Mercedesa????

                            >
                            > a n
                            > > ie
                            > > z Greenpeace. Co się stało???
                            > >
                            > Nic się nie stało. Zawsze uważałem że człowiek, szczególnie bezmyślny i pazerny
                            >
                            > jest największym szkodnikiem na Ziemi.

                            A co to ma ze mną wspólnego , bo niepamiętam ????
                            • mobile5 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 19:37
                              habudzik napisał:


                              Czyżbym to ja podważał wyniki pracy inż. Mercedesa????

                              Mieliby tam ubaw po pachy, słysząc Twoją interpretację.
                              • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 19:44
                                mobile5 napisał:

                                > habudzik napisał:
                                >
                                >
                                > Czyżbym to ja podważał wyniki pracy inż. Mercedesa????
                                >
                                > Mieliby tam ubaw po pachy, słysząc Twoją interpretację.

                                Cos takiego. Co Ty powiesz . A to dlaczego??? Jakiesą moje interpretacje ???
                                • mobile5 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 19:52
                                  habudzik napisał:

                                  > mobile5 napisał:
                                  >
                                  > > habudzik napisał:
                                  > >
                                  > >
                                  > > Czyżbym to ja podważał wyniki pracy inż. Mercedesa????
                                  > >
                                  > > Mieliby tam ubaw po pachy, słysząc Twoją interpretację.
                                  >
                                  > Cos takiego. Co Ty powiesz . A to dlaczego??? Jakiesą moje interpretacje ???

                                  O tym, jak to Mercedesy najmniej palą przy 120
                                  • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 20:21
                                    mobile5 napisał:


                                    > O tym, jak to Mercedesy najmniej palą przy 120

                                    Umyslnie to robisz czy pomyliłeś się ? Pisałem że przy 120 pali mniej niż przy
                                    80 - zakres oszczednych prędkosci jest od 90 do 120 . Prędkość 80 oraz 140 leży
                                    więc poza tym obszrem. I tak jest w instrukcji . Dotarło???
                                    • mobile5 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 22:08
                                      habudzik napisał:

                                      > mobile5 napisał:
                                      >
                                      >
                                      > > O tym, jak to Mercedesy najmniej palą przy 120
                                      >
                                      > Umyslnie to robisz czy pomyliłeś się ? Pisałem że przy 120 pali mniej niż przy
                                      > 80 - zakres oszczednych prędkosci jest od 90 do 120 . Prędkość 80 oraz 140
                                      leży
                                      > więc poza tym obszrem. I tak jest w instrukcji . Dotarło???
                                      >
                                      Biedny Habudzik. Dotarło?
                                      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 23:06
                                        mobile5 napisał:


                                        > Biedny Habudzik. Dotarło?

                                        Umiesz cos więcej czy tylko jakieś pierdoły powtarzać???? Moze jakaś praktyczna
                                        teoria na byle jaki temat????
                                        • mobile5 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 23:13
                                          habudzik napisał:

                                          > mobile5 napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > Biedny Habudzik. Dotarło?
                                          >
                                          > Umiesz cos więcej czy tylko jakieś pierdoły powtarzać???? Moze jakaś
                                          praktyczna
                                          > teoria na byle jaki temat????
                                          Zadziwiające jest że wypowiadasz się na tematy techniczne, nie mając pojęcia o
                                          mechanice. Tupet sposobem na życie?
                                          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 23:34
                                            mobile5 napisał:

                                            > Zadziwiające jest że wypowiadasz się na tematy techniczne

                                            Dlaczego dziwne ??? Jestem wszak technikiem.
                                          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 23:35
                                            Umiesz cos więcej czy tylko jakieś pierdoły powtarzać???? Moze jakaś
                                            praktyczna
                                            teoria na byle jaki temat????
                                            • mobile5 Re: Pytanie -do hondziazy 03.09.05, 00:59
                                              habudzik napisał:

                                              > Umiesz cos więcej czy tylko jakieś pierdoły powtarzać???? Moze jakaś
                                              > praktyczna
                                              > teoria na byle jaki temat????

                                              Byle jaki temat, nie jest wart teorii. Za dużo wagarowałeś.
                                              • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 03.09.05, 01:12
                                                mobile5 napisał:


                                                > Byle jaki temat, nie jest wart teorii. Za dużo wagarowałeś.

                                                Nie wiem czy zauważyłeś ale ostatnio zdania które usiłujesz tu napisać liczą
                                                raptem 6-8 wyrazów ale niestety żaden z nich nie jest choćby odrobine związany z
                                                motoryzacją.
                                                Umiesz cos więcej czy tylko jakieś pierdoły powtarzać???? Moze jakaś
                                                praktyczna
                                                teoria na byle jaki temat????
                                                • mobile5 Re: Pytanie -do hondziazy 03.09.05, 10:14
                                                  habudzik napisał:

                                                  > mobile5 napisał:
                                                  >
                                                  >
                                                  > > Byle jaki temat, nie jest wart teorii. Za dużo wagarowałeś.
                                                  >
                                                  > Nie wiem czy zauważyłeś ale ostatnio zdania które usiłujesz tu napisać liczą
                                                  > raptem 6-8 wyrazów ale niestety żaden z nich nie jest choćby odrobine
                                                  związany
                                                  > z
                                                  > motoryzacją.
                                                  > Umiesz cos więcej czy tylko jakieś pierdoły powtarzać???? Moze jakaś
                                                  > praktyczna
                                                  > teoria na byle jaki temat????

                                                  Popróbuj może w polityce, "techniku". Tam też mówią dużo i najczęściej bez
                                                  sensu.
    • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 01.09.05, 22:11
      ja tam nie zauwazylem tutaj zadnych tendencji do stawiania hondy ponad inne
      marki. to co wyroznia honde na tym forum to jeden z bardziej rzeczowych
      dyskutantow, ktory - traf chcial - czuje miete do teh marki i uprawia v-tekowska
      apologetyke:) (pzdr, niknejm). ma do tego prawo, tymbardziej, ze najczesciej nie
      jest pozbawiony racji. honda wypracowala sobie renome marki solidnej,
      niezawodnej, a przy okazji produkujacej szybkie auta (niektore oczywiscie) o
      ciekawych rozwiazaniach technicznych. a te wszystkie cechy nie zawsze ida w
      parze. honda stara sie rowniez promowac jako marka z charakterem produkujaca
      samochody z "tym czyms". jezeli chodzi o cywilne auta to pod tym wzgledem
      ostatnio dawala nieco ciala - owszem - ale obecny model accorda i nastepny civic
      daja asumpt, aby stwierdzic, ze to przeszlosc. no moze tylko to zawieszenie w
      nowym civiku...

      jezdze civikiem 1.6 3d z zeszlego roku i to co mnie sklonilo do kupna, to bardzo
      porzadny silnik, jak na te kategorie, przyzwoite zawieszenie i ladna linia
      karoserii (de gustibus, ale bede sie upieral, ze 3d po liftingu to naprawde
      zgrabne auto). i tyle. nie zamierzam gloryfikowac hondy - bo faktycznie
      zabrakloby mi argumentow (w koncu wiele marek czyms sie odznacza i to co
      konkretnemu odbiorcy pasuje najbardziej - jest kwestia priorytetow), ale akurat
      do mnie ta marka przemawia.
    • lewarek5 Honda Accord: Neue Gesichtszüge 02.09.05, 07:44

      Honda hat zur IAA in Frankfurt den Accord einem leichten Facelift unterzogen.
      So kommt das Mittelklassemodell innen und außen mit leichten Retuschen daher.
      Aber auch technisch hat der Accord Neues zu bieten.

      Erkennbar ist der neue Modelljahrgang an seiner glänzenden Nase, zieren den
      Kühlergrill nun doch drei Chromquerstreben. Weiter unten in der Schürze wurden
      die Lufteinlassöffungen und die Nebelscheinwerfer neu arrangiert. Auch am Heck
      wurden behutsame Retuschen vorgenommen. Die Änderungen im Innenraum beziehen
      sich auf die Neugestaltung des Armaturenbretts.

      Neu ist auch die adaptive Geschwindigkeitsregelanlage ACC, die sowohl die
      Geschwindigkeit des Fahrzeugs als auch dessen Abstand zum vorausfahrenden
      Fahrzeug mit Hilfe eines Millimeterwellen-Radars sowie von Sensoren für
      Geschwindigkeit und Richtungsänderung automatisch regelt. Die ACC ist als
      Option für das Modell 2.4 Executive mit Schalt- und Automatikgetriebe zu haben.

      Bei den Modellen mit 2.0 Liter i-VTEC-Motor gewährleistet jetzt ein "Drive-by-
      wire-System“ ein noch spontaneres Ansprechverhalten. Feinschliff im Detail
      führte zudem dazu, dass die maximale Leistung und das maximales Drehmoment
      jetzt bei einer um 500 /min niedrigeren Drehzahl anliegen. Alle Accord-Modelle
      mit Zwei-Liter-Motor verfügen zudem ab sofort serienmäßig über eine
      elektronisches Stabilitätssystem.


      www.auto-motor-und-sport.de/newsletter
    • mark83 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 10:03
      waskes29! ..Honda to typowe autko jak inne mówisz.. ehh szkoda mi twojego braku
      doświadczenia, jak możesz wypowiadać sie na temat o którym nie masz zielonego
      pojęcia. To że przejechałeś się Civic 1.4 i komentujesz to autko negatywnie
      świadczy o twoim nieumiejętnym ocenianiu i porównywaniu aut tych klas. Wsiądź
      sobie w Honde Prelude chociażby z 1993 roku (4 gen.) to zmienisz zdanie a z
      Golfem GTI sie daleko schowasz w lusterku :) pfff.. śmiać sie chce :))))
      • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 10:42
        mark83 napisał:

        > waskes29! ..Honda to typowe autko jak inne mówisz.. ehh szkoda mi twojego
        braku
        >
        > doświadczenia, jak możesz wypowiadać sie na temat o którym nie masz zielonego
        > pojęcia. To że przejechałeś się Civic 1.4 i komentujesz to autko negatywnie
        > świadczy o twoim nieumiejętnym ocenianiu i porównywaniu aut tych klas. Wsiądź
        > sobie w Honde Prelude chociażby z 1993 roku (4 gen.) to zmienisz zdanie a z
        > Golfem GTI sie daleko schowasz w lusterku :) pfff.. śmiać sie chce :))))

        Wlasnie takie wypowiedzi przekonuja mnie o tym ze sporo osob zrobolo sobie z
        hondy przedmiot kultu i w zaden sposob zadne argumenty nie sa wstanie tego
        zmienic.
        Przyznac trzeba ze wlasnie hondy z poczatku lat 90-tych mialy to cos .
        I ta preluda ktora podales za przyklad i tem male crx-y i nawet Civic kojarzyl
        sie z samochodem bardziej usportowionym.
        Ale nie teraz kiedy wyglada jak van i kombi i niczxy msie nie wyroznia od
        innych marek .
        Rzeczywiscie to chyba polska mentalnosc sprawia ze ta marka jest postrzegana
        jako producent czegos wiecej niz robia konkurenci .
        Pytanie tylko czemu nigdzie w europie {moze poza anglia} samochody te nie sa
        popularne? Nie odbiegaja cena od konkurencji[{kompakty zwlaszcza niemieckie sa
        nawet drozsze i to czasaem sporo} ,maja mala awaryjnosc a nikt ich tam nie
        kupuje -sa marka marginalna .
        Czemu tak jest ? niech ktos napisze choc jeden argument .
        Za kazdym razem ktos zarzuca mi porownanie hondy do VW .Ale i francuzkie
        kompakty robia lepsze samochody niz civic ,a jesli juz chodzi o vw to
        przynajmniej nie glosi on ze robi samochody sportowe choc ma modele niekiedy
        szybsze i bardziej sportowe niz honda
        • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 15:27

          > Czemu tak jest ? niech ktos napisze choc jeden argument .

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28292258&a=28332884
          Przeczytaj, jest to w jakimkolwiek podreczniku do marketingu...
          • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 15:58
            franek-b napisał:

            >
            > > Czemu tak jest ? niech ktos napisze choc jeden argument .
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28292258&a=28332884
            > Przeczytaj, jest to w jakimkolwiek podreczniku do marketingu...
            >
            Dobrze wiem o co chodzi ale jakie niby mialbym wyciagnac wnioski z tego jesli
            honda sprzedaje w europie 10% modelu civic do sprzedazy golfa .
            Jesli uznamy produkt za porownywalny, honda oferuje lepiej wyposazone samochody
            za nizsza cene przy lepszych warunkach gwarancji ,postrzegana jest jako
            samochod mniej awaryjny ,a siec sprzedazy choc wiekszy jest w vw to przeciez
            dostepnosc hondy nie jest problemem w kazdym srednim miescie europy jest salon.
            Pozostaje reklama-czy to jest ten powod?
            Ja nie znam sie dobrze na marketingu wiec moje rozumowanie moze byc
            bledne ,wiec licze ze pomozesz mi to zrozumiec i podac prawdziwe powody.
        • wlk.brytania Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 18:35
          Cytuje: Ale i francuzkie kompakty robia lepsze samochody niz civic

          Jesli rzeczywiscie wierzysz,ze "francuzkie" samochody sa lepsze to dlaczego nie
          kupiles jednego z onych ?
          • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 18:47
            wlk.brytania napisał:

            > Cytuje: Ale i francuzkie kompakty robia lepsze samochody niz civic
            >
            > Jesli rzeczywiscie wierzysz,ze "francuzkie" samochody sa lepsze to dlaczego
            nie
            >
            > kupiles jednego z onych ?
            Nie nie kupilem bo uwazam ze sa dobre ale awaryjne i malo trwale i tutaj
            wyzszosc mimo wszystko nalezy sie japoncom,ale dla tych co kupuja nowe
            samochody i po trzech latach sprzedaja by znow kupic nowy to nie jest tak
            istotne
            • wlk.brytania Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 19:33
              Pod jakim wiec wzgledem sa dobre ?
              • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 20:06
                wlk.brytania napisał:

                > Pod jakim wiec wzgledem sa dobre ?
                Dobrze wyposazone ,czesto dobre zawieszenie dobre silniki zwlaszcza diesla -
                szczeze mowiac troche imrowizuje bo nie lubie francuzow ale gdyby nie ich
                awaryjnosc to moze moglbym cos wiecej napisac tak niestety trzymam sie od nich
                z daleka .
                Przyznam sie ze tu mnie zlapales ale chyba nie odstepuja wlasciwosciami
                jezdnymi od japonskich i musze przyznac ze zaczeli wkoncu uzywac dobrych
                materialow do wykonczenia
    • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 12:50
      Ktoś tu coś bredził o zaawansowaniu technicznym , technologicznym i materiałowym
      Hondy. Nie obrażajmy takimi stwierdzeniami tych którzy naprawde są na topie z
      technika , technologia i mateiałami. Kosztuje to oczywiście ale prawdziwe
      zaawansowanie tanie być nie może. Nie mozna mówić że coś jest techniczną
      doskonałością skoro kosztuje ( Type-R ) tyle co Astra diesel 120KM.
      Szczytem techniki mozna teraz nazwać np: V10 BMW a nie wonpliwe 240KM z 2 litrów
      w S2000.
      • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 12:56
        habudzik napisał:

        > Ktoś tu coś bredził o zaawansowaniu technicznym , technologicznym i
        > materiałowy
        > m
        > Hondy. Nie obrażajmy takimi stwierdzeniami tych którzy naprawde są na topie z
        > technika , technologia i mateiałami. Kosztuje to oczywiście ale prawdziwe
        > zaawansowanie tanie być nie może. Nie mozna mówić że coś jest techniczną
        > doskonałością skoro kosztuje ( Type-R ) tyle co Astra diesel 120KM.
        > Szczytem techniki mozna teraz nazwać np: V10 BMW a nie wonpliwe 240KM z 2
        > litrów w S2000.

        Zatem jeszcze większym szczytem techniki jest jakikolwiek silnik V12. Też ma
        więcej cylindrów. Ale i to łatwo przebić. Wystarczy zrobić V16 ;-)

        Pzdr
        Niknejm
        • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 13:18
          niknejm napisał:


          > Zatem jeszcze większym szczytem techniki jest jakikolwiek silnik V12. Też ma
          > więcej cylindrów. Ale i to łatwo przebić. Wystarczy zrobić V16 ;-)

          Nie to nie kwestia ilości cylindrów. To kwestia zastosowania wyrafinowanej
          techniki , materiałów , no i oczywiście tej zawodnej elekroniki. Nie obejdzie
          sie bez skrzyni biegów która to "przetworzy". Nowinki metalurgiczne tez ważne.
          • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 13:38
            habudzik napisał:

            > niknejm napisał:
            >
            >
            > > Zatem jeszcze większym szczytem techniki jest jakikolwiek silnik V12. Też
            > > ma więcej cylindrów. Ale i to łatwo przebić. Wystarczy zrobić V16 ;-)
            >
            > Nie to nie kwestia ilości cylindrów. To kwestia zastosowania wyrafinowanej
            > techniki , materiałów , no i oczywiście tej zawodnej elekroniki.

            To samo można napisać o S2000. Specjalne korbowody, gładzie i pierścienie
            tłokowe, chłodzenie denka tłoka natryskiem oleju, specjalna konstrukcja
            rozrządu. Wszystko to, by uzyskać mały silnik o dużej mocy. A to z kolei
            poprawia parametry dynamiczne samochodu, bo im mniejsza masa, tym lepiej
            (włączając w to zachowanie na zakrętach).

            Pzdr
            Niknejm

            Nie obejdzie
            > sie bez skrzyni biegów która to "przetworzy". Nowinki metalurgiczne tez ważne.
            • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 14:58
              niknejm napisał:


              > To samo można napisać o S2000. Specjalne korbowody, gładzie i pierścienie
              > tłokowe, chłodzenie denka tłoka natryskiem oleju, specjalna konstrukcja
              > rozrządu. Wszystko to, by uzyskać mały silnik o dużej mocy. A to z kolei
              > poprawia parametry dynamiczne samochodu, bo im mniejsza masa, tym lepiej
              > (włączając w to zachowanie na zakrętach).

              "Specjalne specjalne". Wszystko jest specjalne . Nawet w Corsie 1.0 12V jest
              specjalny system Twinport i drabinka niwelujaca drgania.
              W przypadku BMW V10 mamy doczynienia z motorem 5 litrowym o mocy 507KM i mimecie
              520 przy 6100 obr./m . Przy tak ogromnym silniku który kręci sie spoko do 8300
              trzeba zastosować pompe wody przlewającą 54l/m czynnika. Olej pompowany jest
              przez 4 pompy które nie tylko tłoczą ale i zasysają olej z głowicy.
              Powietrze do cylindrów doprowadza 10 przepustnic o elektronicznym strowaniu
              szybkoscią i kątem ich wychylenia (trottle-by-wire). Sterownik dane odbiera z
              systemu jonizacyjnego który dodatkowo dba o nie spalanie stukow , bardzo
              niebespieczne dla wysilonych jednostek i zapewnia monitoring wszystkich
              parametrów pracy silnika. Opism mapzaś tego sterownika ma 5000 stron formatu A3.
              Najnowsza skrzynia SMG ma siedem biegów i jest najsztywniejszą i najtrwalszą na
              świecie konstrukcją pozwalajacą na zmiane biegów z prędkością tylko o 0.008s
              wolniej od skrzyni z Formuły 1 czyli zmienia biegi w czasie 0.065 s. Niezle ,
              prawda???? Tyle że ta skrzynia musi wytrzymać całe życie samochodu a nie 800 km.
              BMW robi jeszcze najnowszego diesla z systemem Variable Twin Turbo który po
              zamontowaniu do S2000 ( gdyby to było możliwe ) na BIEGU JAŁOWYM ( 700 obr/min.
              )zrobiłby ze skrzyni Hondy sałatke z ryżem.
              • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 17:18
                I fajnie. O S-ce też by można długo. Np:
                - high X-bone frame zapewniająca wysoką sztywność nadwozia przy umiarkowanej
                masie
                - rozkład mas 50:50 dzięki specjalnym trickom konstrukcyjnym, także niezwykle
                małym rozmiarom silnika, w odpowiedni sposób umiejscowionego (zapewnia to
                lepsze prowadzenie)
                - silnik spełniający bardzo ostrą kalifornijską normę LEV przy 120KM mocy z
                litra
                - niskociśnieniowwe wydechy i specjalne, superlekkie sprężyny zaworowe (z
                takich samych materiałów jak sprężyny zaworowe samochodó serii wyścigowej CART)
                - bardzo wydajna pompa oleju pozwalająca zapewnić efektywne spalanie i
                chłodzenie przy 9000obr/min
                - specjalne, lekkie odkuwane korbowody
                - sportowe, kute tłoki aluminiowe. Jednocześnie, użycie węższych pierścieni
                uszczelniających i zwężenie główek korbowodów wzmacnia sworzeń tłoka, pomaga
                zredukować wysokość tłoka oraz dodatkowo zwiększa jego wytrzymałość. Udaje się
                zatem zredukować jednocześnie wysokość tłoka i straty związane z oporami tarcia.
                - idealny poziom wyważenia elementów ruchomych silnika - bardzo niski poziom
                wibracji bez zastosowania wałków wyrównoważających
                - dźwignie zaworowe typu rolkowego (spadek oporów tarcia) puste w środku
                (spadek masy ruchomej)
                - uproszczona ścieżka olejowa prowadząca do czopu wałka rozrządu przechodząca
                przez pusty wałek rozrządu
                - dźwignie zaworowe formowane metodą wtryskową z obróbką cieplną - unikalne
                rozwiązanie, zapewniające wykończenie o wysokiej precyzji, wymagane przez
                współosiową konstrukcję rolki
                - łańcuch rozrządu z automatycznym napinaczem napędza podwójne koło pośrednie,
                zazębione z kołami na wałkach rozrządu. Zastosowanie takiego rozwiązania
                pomogło zmniejszyć długość silnika. Utrzymanie średnicy koła pośredniego na
                minimalnym poziomie pozwoliło na mniejsze odstępy pomiędzy wałkami rozrządu i
                na zachowanie kąta zaworów podobnego do występującego w standardowej
                konstrukcji SOHC. Dzięki temu, że pokrywa zaworów znajduje się niżej, można
                było utrzymać linię maski silnika na niskim poziomie
                - na każdej platynowej świecy zapłonowej w nasadce przewodu napięciowego
                znajduje się indywidualna cewka zapłonowa. Wyeliminowanie konwencjonalnego
                aparatu zapłonowego uczyniło silnik bardziej kompaktowym
                - stożkowy, sportowy filtr powietrza w połączeniu z kolektorem ssącym o niskich
                oporach ssania
                - Zoptymalizowany przepływ płynu wokół cylindrów i dobre rozpraszanie ciepła
                przez cylindry wzmocnione włóknami (FRM) zapobiegają przegrzaniu silnika pomimo
                bardzo wysokiego stopnia sprężania (11:1)
                - Podczas odlewania cylindrów, stop aluminium jest wylewany wokół rdzeni
                cylindra składających się z włókien węglowych i tlenku glinu. Są one wchłaniane
                przez ciekłe aluminium. Po zakończeniu tego procesu, cylindry są rozwiercane i
                większa część rdzenia jest usuwana. Jednak zewnętrzna część warstwy została
                zachowana jako ścianka cylindra. Jest to twarda, odporna na ścieranie
                powierzchnia o grubości około 0,5 mm, zintegrowana z warstwa włókien węglowych
                i tlenków glinu. Cały ten proces umożliwia tworzenie większych przekrojów
                cylindra wewnątrz takiego samego bloku silnika.

                Itede, itepe. Więcej np. tutaj:
                www.hondapl.org/s2000/opis/zespolnapedowy.html
                I jeszcze jedno - ile kosztuje takie M5? I ile S-ek można za to kupić? Ile
                kosztują konkurenci S-ki, jak BMW Z4 z silnikiem 3.0? To są dość istotne
                pytania.

                Pzdr
                Niknejm
                • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 19:30
                  Większość z tych rzeczy wymienionych przez Ciebie jest zainstalowane w innych
                  samochodach i to wcale nie w wysokiej klasy czy sportowych. Elelmenty kute w
                  silniku to żadna nowość , puste wałki rozrządu ma nawet Corsa 1.0 12V , to samo
                  dotyczy rolek też ma je nawet Corsa i moja A-klasa która do nowości ma daleko.
                  Rozklład masy to też już standard którym producenci nawet już się nie chwalą.
                  Łańcuch z napinaczem auto ma Corsa i A-klasa. Corsa i A-klasa ma również
                  (DI)czyli bezpośredni zapłon pozbawiony przewodów WN ( rozwiazanie Saaba z lat
                  80-tych zresztą ) z oddzielną cewka dla każdej ze świec. Stopie sprężania w
                  A-klasie - 11. a z tym ciepłem to bym sie wstrzymał bo natrysk oleju na denko
                  tłok świadczy o tym ze kłopoty z bilansem nie zostały pogrzebane.
                  Najnowocześniejsze z tego co wymieniłeś to jest chyba (heheheh) to DI Direct
                  Ignition - lata 80-te.
                  A i ta norma spokojnie wiele silników spełnia juz U-LEV.

                  Napisałem że nowoczesna technologia , technika i matriały kosztują więc jeśli
                  coś jest tanie nie moze być liderem nowoczesności - przykre. Na samo
                  przepompowanie oleju w silniku V10 BMW wydało prznajmniej 4-5 razy wiecej
                  pieniędzy niż Honda.
                  • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 14:16
                    habudzik napisał:

                    > Większość z tych rzeczy wymienionych przez Ciebie jest zainstalowane w innych
                    > samochodach i to wcale nie w wysokiej klasy czy sportowych. Elelmenty kute w
                    > silniku to żadna nowość , puste wałki rozrządu ma nawet Corsa 1.0 12V , to
                    > samo
                    > dotyczy rolek też ma je nawet Corsa i moja A-klasa która do nowości ma daleko.

                    A np. cylindry odlewane z kompozytu aluminium i włókien węglowych też?

                    > a z tym ciepłem to bym sie wstrzymał bo natrysk oleju na denko
                    > tłok świadczy o tym ze kłopoty z bilansem nie zostały pogrzebane.

                    Roozumiem, że twierdzisz, że innni producenci bez problemu sobie z tym radzą
                    przy obrotach rzędu 9000obr/min? ;-)

                    > Najnowocześniejsze z tego co wymieniłeś to jest chyba (heheheh) to DI Direct
                    > Ignition - lata 80-te.

                    Oczywiście np. cylindry z kompozytu 'raczyły Ci umknąć' ;-))

                    > A i ta norma spokojnie wiele silników spełnia juz U-LEV.
                    > Napisałem że nowoczesna technologia , technika i matriały kosztują więc jeśli
                    > coś jest tanie nie moze być liderem nowoczesności - przykre. Na samo
                    > przepompowanie oleju w silniku V10 BMW wydało prznajmniej 4-5 razy wiecej
                    > pieniędzy niż Honda.

                    Co też i BMW skutecznie sobie odbiło, żądając za M5 'jedyne' 416kPLN ;-)

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 14:40
                      niknejm napisał:

                      > habudzik napisał:
                      >
                      > > Większość z tych rzeczy wymienionych przez Ciebie jest zainstalowane w in
                      > nych
                      > > samochodach i to wcale nie w wysokiej klasy czy sportowych. Elelmenty kut
                      > e w
                      > > silniku to żadna nowość , puste wałki rozrządu ma nawet Corsa 1.0 12V , t
                      > o
                      > > samo
                      > > dotyczy rolek też ma je nawet Corsa i moja A-klasa która do nowości ma da
                      > leko.
                      >
                      > A np. cylindry odlewane z kompozytu aluminium i włókien węglowych też?
                      >
                      > > a z tym ciepłem to bym sie wstrzymał bo natrysk oleju na denko
                      > > tłok świadczy o tym ze kłopoty z bilansem nie zostały pogrzebane.
                      >
                      > Roozumiem, że twierdzisz, że innni producenci bez problemu sobie z tym radzą
                      > przy obrotach rzędu 9000obr/min? ;-)
                      >
                      > > Najnowocześniejsze z tego co wymieniłeś to jest chyba (heheheh) to DI Dir
                      > ect
                      > > Ignition - lata 80-te.
                      >
                      > Oczywiście np. cylindry z kompozytu 'raczyły Ci umknąć' ;-))
                      >
                      > > A i ta norma spokojnie wiele silników spełnia juz U-LEV.
                      > > Napisałem że nowoczesna technologia , technika i matriały kosztują więc j
                      > eśli
                      > > coś jest tanie nie moze być liderem nowoczesności - przykre. Na samo
                      > > przepompowanie oleju w silniku V10 BMW wydało prznajmniej 4-5 razy wiecej
                      > > pieniędzy niż Honda.
                      >
                      > Co też i BMW skutecznie sobie odbiło, żądając za M5 'jedyne' 416kPLN ;-)
                      >
                      > Pzdr
                      > Niknejm
                      Tylko komu to potrzebne zeby silnik krecil do 9000 obrotow ,mial jakies odlewy
                      kompozytowe czy z wlokien weglowych.
                      Takie parametry sa potrzebne w samochodach sportowych i to glownie na torach ,w
                      normalnej nawet dynamicznej technice jazdy to jest nieprzydatne ,dla mnie CTR
                      nie jest samochodem sportowym choc jestem wstanie zrozumiec tych co sadza
                      inaczej i im to sie podoba ale dla mnie najwazniejsze jest to zeby silnik bez
                      oporow przyspieszal z niskich obrotow tzw elastycznosc bo to daje komfort jazdy
                      i bezpieczenstwo wyprzedzania ,a wysokoobrotowe silniki mi najlepiej pasuja w
                      motocyklach gdzie naprawde sprawia to frajde .
                      • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 15:21
                        waskes29 napisał:

                        > Tylko komu to potrzebne zeby silnik krecil do 9000 obrotow ,mial jakies
                        > odlewy kompozytowe czy z wlokien weglowych.

                        A po to, by uzyskiwać taką dynamikę jaką oferuje S2000. Bez ładowania
                        ogromnego, paliwożernego silniora, w dodatku pogarszającego zachowanie auta na
                        zakrętach. S2000 to samochód dla entuzjastów. Moja teściowa też czegoś takiego
                        nie kupi, bo i po co? Bagażnik za mały, nie ma też lusterka do poprawiania
                        makijażu ;-)

                        > ale dla mnie najwazniejsze jest to zeby silnik bez
                        > oporow przyspieszal z niskich obrotow tzw elastycznosc bo to daje komfort
                        > jazdy
                        > i bezpieczenstwo wyprzedzania ,a wysokoobrotowe silniki mi najlepiej pasuja w
                        > motocyklach gdzie naprawde sprawia to frajde .

                        Wyprzedzanie na V od 80km/h nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem. Jeśli ktoś
                        ma problem ze zmianą biegu na optymalny w danych warunkach (nie umie/nie lubi),
                        to informuję, że już parę lat temu wynaleziono automatyczne skrzynie biegów i
                        wdepnięcie gazu w podłogę uruchamia funkcję kickdown.

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 00:34
                          niknejm napisał:

                          > waskes29 napisał:
                          >
                          > > Tylko komu to potrzebne zeby silnik krecil do 9000 obrotow ,mial jakies
                          > > odlewy kompozytowe czy z wlokien weglowych.
                          >
                          > A po to, by uzyskiwać taką dynamikę jaką oferuje S2000. Bez ładowania
                          > ogromnego, paliwożernego silniora,

                          Jak już zauważyłeś silnik 350 w o wieke cięższym samochodzie pali śladowo
                          większe ilości paliwa od tego z S2000. Za to trawałość jego obliczona jest na
                          sporo wiecej niż mniejsze jednostki. Pociagnąć przecież musi S-klase przez 15lat.

                          w dodatku pogarszającego zachowanie auta na
                          > zakrętach.

                          W większym samochodzie większy silnik . To proste. W S-klasie V8 wyglada ja 2L w
                          S2000.
                    • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 17:18
                      niknejm napisał:

                      >
                      > A np. cylindry odlewane z kompozytu aluminium i włókien węglowych też?

                      To miało juz Porshe 969 zaprezentowane w 1986 roku


                      > Oczywiście np. cylindry z kompozytu 'raczyły Ci umknąć' ;-))

                      Takie cylindry miało Porshe w 1986 roku
                      • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 14:42
                        habudzik napisał:

                        > > niknejm napisał:
                        > > A np. cylindry odlewane z kompozytu aluminium i włókien węglowych też?
                        >
                        > To miało juz Porshe 969 zaprezentowane w 1986 roku

                        Możesz podać linka? Ciekawym.
                        I jeszcze pytanko... To był prototyp, czy auto seryjne? I ile kosztowało?

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 15:05
                          niknejm napisał:


                          > > To miało juz Porshe 969 zaprezentowane w 1986 roku
                          >
                          > Możesz podać linka? Ciekawym.
                          > I jeszcze pytanko... To był prototyp, czy auto seryjne? I ile kosztowało?

                          Przepraszam , porsche 959 i nie był to prototyp. Ceny nie znam zresztą ceny z
                          przed 20 lat chyba sie posuneły .
                          Ja to mam w głowie ale postaraj sie wrzucić na góglarke to napewno coś
                          znajdziesz. Może nawet po naszemu.
                        • mobile5 Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 16:12
                          niknejm napisał:

                          > habudzik napisał:
                          >
                          > > > niknejm napisał:
                          > > > A np. cylindry odlewane z kompozytu aluminium i włókien węglowych t
                          > eż?
                          > >
                          > > To miało juz Porshe 969 zaprezentowane w 1986 roku
                          >
                          > Możesz podać linka? Ciekawym.
                          > I jeszcze pytanko... To był prototyp, czy auto seryjne? I ile kosztowało?
                          >
                          > Pzdr
                          > Niknejm
                          283 szt. Cena wtedy 420k DM.Kadłub i głowice ze stopów lekkich, tuleje ze
                          stopów lekkich pokryte sopem niklowo-krzemowym, zawory chłodzone sodem.
                          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 16:37
                            mobile5 napisał:

                            > niknejm napisał:
                            >
                            > > habudzik napisał:
                            > >
                            > > > > niknejm napisał:
                            > > > > A np. cylindry odlewane z kompozytu aluminium i włókien węglo
                            > wych t
                            > > eż?
                            > > >
                            > > > To miało juz Porshe 969 zaprezentowane w 1986 roku
                            > >
                            > > Możesz podać linka? Ciekawym.
                            > > I jeszcze pytanko... To był prototyp, czy auto seryjne? I ile kosztowało?
                            > >
                            > > Pzdr
                            > > Niknejm
                            > 283 szt. Cena wtedy 420k DM.Kadłub i głowice ze stopów lekkich, tuleje ze
                            > stopów lekkich pokryte sopem niklowo-krzemowym, zawory chłodzone sodem.

                            Zgadza się . Gdzie to znalazłeś?
                            Do budowy zyto jeszcze kevlaru o ile pamietam jeszcze.
                            • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 16:39
                              A no i jeszcze zawieszenie było niezłe. Po dwa amortyzatory na koło. Nie miał
                              prawa pezegrać z łosiem
                            • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 16:52
                              habudzik napisał:

                              > > 283 szt. Cena wtedy 420k DM.Kadłub i głowice ze stopów lekkich, tuleje z
                              > e
                              > > stopów lekkich pokryte sopem niklowo-krzemowym, zawory chłodzone sodem.

                              Zaraz. Tuleje cylindrowe pokryte stopem. To NIE ZNACZY, że kadłub silnika
                              wykonano z kopmpozytu włókna węglowe-aluminium. A tak zrobiono w S2000. Wygląda
                              na to, że S-ka ma jednak cos absolutnie unikalnego. Czyż nie?
                              Kwestię ceny i seryjności produkcji pomijam.

                              Pzdr
                              Niknejm
                              • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 17:14
                                niknejm napisał:

                                > habudzik napisał:
                                >
                                > > > 283 szt. Cena wtedy 420k DM.Kadłub i głowice ze stopów lekkich, tu
                                > leje z
                                > > e
                                > > > stopów lekkich pokryte sopem niklowo-krzemowym, zawory chłodzone so
                                > dem.
                                >
                                > Zaraz. Tuleje cylindrowe pokryte stopem. To NIE ZNACZY, że kadłub silnika
                                > wykonano z kopmpozytu włókna węglowe-aluminium. A tak zrobiono w S2000. Wygląda
                                >
                                > na to, że S-ka ma jednak cos absolutnie unikalnego. Czyż nie?
                                > Kwestię ceny i seryjności produkcji pomijam.

                                Tuleje nie pokryte tylko wykonane i spiekane z resztą (wpychane). Kuta była
                                głowica. Korbbowody polamidowe ( polamidynowe ) czy jakoś tak sie to nazywało.
                                Kwestia ceny , no cóz było to 20 lat temu . Wtedy tel.kom mniejszy nieco od
                                lodówki kosztował tyle co dziś Dacia Logan.
                                Dzieki takim producentom jak Porsche m.in. dziś niektóre rozwiązania (wtedy
                                drogie ) "trafiły pod strzechy" i kosztują 167tys. Pln . Nie mozna ich jednak
                                nazywać ultra nowoczesnymi.
                                • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 17:50
                                  habudzik napisał:

                                  > > Zaraz. Tuleje cylindrowe pokryte stopem. To NIE ZNACZY, że kadłub silnika
                                  > > wykonano z kopmpozytu włókna węglowe-aluminium. A tak zrobiono w S2000. W
                                  > > ygląda
                                  > > na to, że S-ka ma jednak cos absolutnie unikalnego. Czyż nie?
                                  > > Kwestię ceny i seryjności produkcji pomijam.
                                  >
                                  > Tuleje nie pokryte tylko wykonane i spiekane z resztą (wpychane). Kuta była
                                  > głowica. Korbbowody polamidowe ( polamidynowe ) czy jakoś tak sie to nazywało.

                                  Dzięki za potwierdzenie. Czyli zgadza się - blok w Porsche nie był wykonany z
                                  kompozytu włókno węglowe/aluminium, tak jak to jest w S-ce. Wniosek: w S2000
                                  zastosowano całkowicie unikalne rozwiązanie. Tak, czy nie? Pytanie retoryczne,
                                  bo wiem, że nie przyznasz się do minięcia się z prawdą ;-)

                                  > Kwestia ceny , no cóz było to 20 lat temu . Wtedy tel.kom mniejszy nieco od
                                  > lodówki kosztował tyle co dziś Dacia Logan.

                                  Gdyby w samochodach postęp był taki, jak w komputerach, zużywałyby ktroplę
                                  benzyny na 100km i rozwijały prędkość nadświetlną. Jest nawet takie powiedzenie.

                                  > Dzieki takim producentom jak Porsche m.in. dziś niektóre rozwiązania (wtedy
                                  > drogie ) "trafiły pod strzechy" i kosztują 167tys. Pln . Nie mozna ich jednak
                                  > nazywać ultra nowoczesnymi.

                                  I dzięki takim producentom jak Honda - kompozytowy blok silnika. Dziękuję za
                                  uwagę.

                                  Pzdr
                                  Niknejm
                                  • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 18:47
                                    niknejm napisał:

                                    > Dzięki za potwierdzenie. Czyli zgadza się - blok w Porsche nie był wykonany z
                                    > kompozytu włókno węglowe/aluminium, tak jak to jest w S-ce. Wniosek: w S2000
                                    > zastosowano całkowicie unikalne rozwiązanie. Tak, czy nie? Pytanie
                                    retoryczne,
                                    > bo wiem, że nie przyznasz się do minięcia się z prawdą ;-)

                                    Wniosek zły bo nie Honda zastosowała pierwsza i jedyna to rozwiązanie. Nie
                                    minołem się zprawdą bo tak jak pisałem wcześniej elementy kute , kompozytowe w
                                    silniku zastosowano w wielu innych samochodach.



                                    > Gdyby w samochodach postęp był taki, jak w komputerach, zużywałyby ktroplę
                                    > benzyny na 100km i rozwijały prędkość nadświetlną. Jest nawet takie
                                    powiedzenie

                                    Niemniej jednak postęp jest i to wielki m.in. dzięki nowoczesnym komputerom
                                    także i w motoryzacji. Moc obliczeniowa komp. poprzedniej BMW 7 była większa
                                    niż moc obliczeniowa kom. rakiety która wyniosła człowieka na księżyc.

                                    > .
                                    >
                                    > > Dzieki takim producentom jak Porsche m.in. dziś niektóre rozwiązania (wte
                                    > dy
                                    > > drogie ) "trafiły pod strzechy" i kosztują 167tys. Pln . Nie mozna ich je
                                    > dnak
                                    > > nazywać ultra nowoczesnymi.
                                    >
                                    > I dzięki takim producentom jak Honda - kompozytowy blok silnika. Dziękuję za
                                    > uwagę.

                                    Niestety nie dzięki Hondzie. To Honda zawdzięcza innym producentom to że stać
                                    nas na to aby mogła sprzedawać takie rozwiązania.
                                    • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 10:24
                                      habudzik napisał:

                                      > Wniosek zły bo nie Honda zastosowała pierwsza i jedyna to rozwiązanie. Nie
                                      > minołem się zprawdą bo tak jak pisałem wcześniej elementy kute , kompozytowe
                                      > w silniku zastosowano w wielu innych samochodach.

                                      Ale nie cały kompozytowy blok silnika, he he. Wpadłeś we własne sidła.
                                      Wiedziałem, że do błędu się nie przyznasz :-)

                                      > > Gdyby w samochodach postęp był taki, jak w komputerach, zużywałyby kroplę
                                      > > benzyny na 100km i rozwijały prędkość nadświetlną. Jest nawet takie
                                      > > powiedzenie
                                      >
                                      > Niemniej jednak postęp jest i to wielki m.in. dzięki nowoczesnym komputerom
                                      > także i w motoryzacji. Moc obliczeniowa komp. poprzedniej BMW 7 była większa
                                      > niż moc obliczeniowa kom. rakiety która wyniosła człowieka na księżyc.

                                      Fajnie. A ja wskazałem na coś, co ma TYLKO S2000.

                                      > > > Dzieki takim producentom jak Porsche m.in. dziś niektóre rozwiązani
                                      > > > a (wte
                                      > > > dy drogie ) "trafiły pod strzechy" i kosztują 167tys. Pln . Nie mozna
                                      > > > ich jednak nazywać ultra nowoczesnymi.
                                      > >
                                      > > I dzięki takim producentom jak Honda - kompozytowy blok silnika. Dziękuję
                                      > > za uwagę.
                                      >
                                      > Niestety nie dzięki Hondzie. To Honda zawdzięcza innym producentom to że stać
                                      > nas na to aby mogła sprzedawać takie rozwiązania.

                                      Zatem dziękuję dziewiętnastowiecznym pionierom motoryzacji, że w ogóle
                                      wynaleźli samochód. Idąc Twoim tokiem rozumowania, żaden producent nioe jest
                                      innowacyjny, bo samochody robi się od dawna.

                                      Wniosek jest jeden: S2000 ma bardzo nowoczesny silnik (włącznie z kompozytowym
                                      blokiem, którego nikt wcześniej nie zrobił). I jest to zapewne jeden z powodów
                                      sympatii wielu automaniaków dla tej marki.

                                      EOT.

                                      Pzdr
                                      Niknejm
                                      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 10:50
                                        niknejm napisał:


                                        > Ale nie cały kompozytowy blok silnika, he he. Wpadłeś we własne sidła.
                                        > Wiedziałem, że do błędu się nie przyznasz :-)

                                        Ja nigdzie nie pisałem ze kompozytowy cały blok. Elementy kompozytowe
                                        zastosowano juz wcześniej w jednych był to blok w innych co innego. Kompozyty
                                        stosuje się w tych miejscach w których inny materiał nie dał sobie rady. Honda
                                        musiała zastosować kompozytowy blok a inny producent użył kompozyt do innej
                                        częći która z innego materiału nie wytrzymała. Co wtym takiego nadzwyczajnego???
                                        Kompozyt jest tak tani teraz że robi sie z nigo głupie wędki do łowienia ryb na
                                        przykład.
                                        Niknejm , znowu popłynołeś i dorabiasz jakąś śmieszną ideologie. Opanuj nerwy ,
                                        oddychaj nosem głęboko.




                                        > Fajnie. A ja wskazałem na coś, co ma TYLKO S2000.

                                        O S2000 ma jeszcze wiele TYLKO ona : tak ciasne wnętrze jak to tylko mozliwe ,
                                        napis S2000 na błotniku itp.
                                        Każy nawet njgorszy samochód ma coś tylko on. Ot chociażby Corsa 1.0 12V ma
                                        drabinke w bloku która niweluje drgania ciężkiej do wyważenia jednostki 3
                                        cylindrowej.



                                        > Zatem dziękuję dziewiętnastowiecznym pionierom motoryzacji, że w ogóle
                                        > wynaleźli samochód. Idąc Twoim tokiem rozumowania, żaden producent nioe jest
                                        > innowacyjny, bo samochody robi się od dawna.

                                        Raczej powinieneś podziękować tym których było dawno temu stać na to żeby w
                                        soich autach użyć drogie wówczs materiały. Pozwoliło to na wprowadzenie ich
                                        20-25lat pózniej do plebejskich 'bolidów'.
                                        Dzis Mercedes i nie tylko 'testuje' hamulce elektryczne ( takie by-wire ) a za
                                        kilka ładnych lat moze Honda będzie je wstawiała do 37 generacji Civica bo takie
                                        tanie będą.


                                        > Wniosek jest jeden: S2000 ma bardzo nowoczesny silnik (włącznie z kompozytowym
                                        > blokiem, którego nikt wcześniej nie zrobił). I jest to zapewne jeden z powodów
                                        > sympatii wielu automaniaków dla tej marki.

                                        Błędny wniosek. Oddychaj nosem.
                                  • marilicia Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 19:42
                                    > Dzięki za potwierdzenie. Czyli zgadza się - blok w Porsche nie był wykonany z
                                    > kompozytu włókno węglowe/aluminium, tak jak to jest w S-ce. Wniosek: w S2000
                                    > zastosowano całkowicie unikalne rozwiązanie. Tak, czy nie? Pytanie retoryczne,
                                    > bo wiem, że nie przyznasz się do minięcia się z prawdą ;-)

                                    Blok w S2000 wcale nie jest wykonany z wlokien weglowych i aluminium, tylko ze
                                    stopu aluminium. Z wlokien weglowych i aluminium w silniku S2000 wykonane sa
                                    tylko rdzenie cylindrow. Ciagle piszesz, ze caly blok jest z kompozytu i aluminium.
                                    • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 10:33
                                      marilicia napisała:

                                      > Blok w S2000 wcale nie jest wykonany z wlokien weglowych i aluminium, tylko ze
                                      > stopu aluminium. Z wlokien weglowych i aluminium w silniku S2000 wykonane sa
                                      > tylko rdzenie cylindrow.

                                      Ważne jest to, że technologicznie i materiałowo rozwiązano to w S-ce inaczej
                                      niż w innych konstrukcjach. Idąc tropem myślenia kolegi Habudzika ofkors :-)

                                      Pzdr
                                      Niknejm
                                      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 10:52
                                        niknejm napisał:

                                        > marilicia napisała:
                                        >
                                        > > Blok w S2000 wcale nie jest wykonany z wlokien weglowych i aluminium, tyl
                                        > ko ze
                                        > > stopu aluminium. Z wlokien weglowych i aluminium w silniku S2000 wykonane
                                        > sa
                                        > > tylko rdzenie cylindrow.
                                        >
                                        > Ważne jest to, że technologicznie i materiałowo rozwiązano to w S-ce inaczej
                                        > niż w innych konstrukcjach. Idąc tropem myślenia kolegi Habudzika ofkors :-)

                                        Podążaj racze śwoim tropem a mój zostaw w spokoju. Masz depresje?
                                        • mobile5 Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 15:02
                                          habudzik napisał:

                                          >
                                          > > marilicia napisała:
                                          > > Ważne jest to, że technologicznie i materiałowo rozwiązano to w S-ce inac
                                          > zej
                                          > > niż w innych konstrukcjach. Idąc tropem myślenia kolegi Habudzika ofkors
                                          > :-)
                                          >
                                          > Podążaj racze śwoim tropem a mój zostaw w spokoju. Masz depresje?
                                          >
                                          >
                                          Tak na marginesie. Kiedy przekonałeś się że jesteś Bogiem?
                                  • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 00:54
                                    niknejm napisał:

                                    > I dzięki takim producentom jak Honda - kompozytowy blok silnika. Dziękuję za
                                    > uwagę.

                                    To ja mam inne pytanie czemu w nowej S2000 rozwiercono silnik z 2l do 2.2l?
                                    Druga sprawa, jesli chodzi o silniki to BMW wyciaga 145km z litra i nie jest to
                                    zaden wyczyn, Suzuki wyciaga 180. Dlaczego nikt poza Honda nie pakuje takich
                                    silnikow do aut?
                                    • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 16:43

                                      > To ja mam inne pytanie czemu w nowej S2000 rozwiercono silnik z 2l do 2.2l?

                                      Tu sie mylisz, tak jest tylko w wersjach US...
                                      W EU i Japonia jest
                                      Silnik 2.0 DOHC VTEC
                                      Pojemność silnika (ccm) 1997
                                      • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 23:40
                                        A czemu w USA ten silnik rozwiercili?
                                        • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 23:44
                                          radomir996 napisał:

                                          > A czemu w USA ten silnik rozwiercili?

                                          A czy po rozwierceniu wzrosła moc?
                                          • radomir996 Re: Pytanie -do hondziazy 09.09.05, 10:14
                                            Nie.

                                            2l Power: SAE and 179 kW , 240 HP @ 8,300 rpm; 153 ft lb , 207 Nm @ 7,500 rpm

                                            2.2l Displacement (cc) 2157 Horsepower @ rpm (SAE net) 240 @ 7800 Torque
                                            (lb.-ft. @ rpm) 162 @ 6500
                                • mobile5 Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 20:04
                                  habudzik napisał:

                                  > niknejm napisał:
                                  >
                                  > > habudzik napisał:
                                  > >
                                  > > > > 283 szt. Cena wtedy 420k DM.Kadłub i głowice ze stopów lekki
                                  > ch, tu
                                  > > leje z
                                  > > > e
                                  > > > > stopów lekkich pokryte sopem niklowo-krzemowym, zawory chłodz
                                  > one so
                                  > > dem.
                                  > >
                                  > > Zaraz. Tuleje cylindrowe pokryte stopem. To NIE ZNACZY, że kadłub silnika
                                  >
                                  > > wykonano z kopmpozytu włókna węglowe-aluminium. A tak zrobiono w S2000. W
                                  > ygląda
                                  > >
                                  > > na to, że S-ka ma jednak cos absolutnie unikalnego. Czyż nie?
                                  > > Kwestię ceny i seryjności produkcji pomijam.
                                  >
                                  > Tuleje nie pokryte tylko wykonane i spiekane z resztą (wpychane). Kuta była
                                  > głowica. Korbbowody polamidowe ( polamidynowe ) czy jakoś tak sie to nazywało.
                                  > Kwestia ceny , no cóz było to 20 lat temu . Wtedy tel.kom mniejszy nieco od
                                  > lodówki kosztował tyle co dziś Dacia Logan.
                                  > Dzieki takim producentom jak Porsche m.in. dziś niektóre rozwiązania (wtedy
                                  > drogie ) "trafiły pod strzechy" i kosztują 167tys. Pln . Nie mozna ich jednak
                                  > nazywać ultra nowoczesnymi.
                                  >
                                  "Wstawiane tuleje cylindrowe ze stopu lekkiego, kadłub i głowice ze stopów
                                  lekkich; 7 łożysk głównych"
                                  Nie wiem co dla Ciebie znaczy "spiekanie". Korbowody, niestety "tylko" tytanowe.
                                  Auto kolekcjonerskie, o parametrach trakcyjnych, doskonałych nawet teraz.
                                  Rozeszło się na zapisy.
                                  Dla ciekawości:
                                  0-40 km/h: 1,2 s
                                  0-60 km/h: 1,9 s
                                  0-80 km/h: 2,7 s
                                  0-100 km/h: 3,6 s
                                  0-120 km/h: 5,2 s
                                  0-140 km/h: 6,7 s
                                  0-160 km/h: 8,7 s
                                  0-180 km/h: 10,7 s
                                  0-200 km/h: 13,8 s
                                  0-220 km/h: 18,5 s
                                  Wszystko 20 lat temu. Większości tutejszych matadorów nie było na na tym bożym
                                  świecie.
                                  • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 20:26
                                    mobile5 napisał:


                                    > "Wstawiane tuleje cylindrowe ze stopu lekkiego, kadłub i głowice ze stopów
                                    > lekkich; 7 łożysk głównych"
                                    > Nie wiem co dla Ciebie znaczy "spiekanie". Korbowody, niestety "tylko" tytanowe
                                    > .
                                    > Auto kolekcjonerskie, o parametrach trakcyjnych, doskonałych nawet teraz.
                                    > Rozeszło się na zapisy.
                                    > Dla ciekawości:
                                    > 0-40 km/h: 1,2 s
                                    > 0-60 km/h: 1,9 s
                                    > 0-80 km/h: 2,7 s
                                    > 0-100 km/h: 3,6 s
                                    > 0-120 km/h: 5,2 s
                                    > 0-140 km/h: 6,7 s
                                    > 0-160 km/h: 8,7 s
                                    > 0-180 km/h: 10,7 s
                                    > 0-200 km/h: 13,8 s
                                    > 0-220 km/h: 18,5 s
                                    > Wszystko 20 lat temu. Większości tutejszych matadorów nie było na na tym bożym
                                    > świecie.

                                    Widze że dorwałeś ciekawą lekture wobec której moja pamięć wysiada. W związku z
                                    tym choć niechętnie musze przyzaać racje.
                                    • mobile5 Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 20:37
                                      W tamtych czasach jeszcze trochę się interesowałem techniką motoryzacyjną.
                                      Teraz sieć pozwala na przypomnienie, rozszerzenie i uporządowanie. Jedna z
                                      wielu zalet tego "śmietnika".
                    • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 19:54
                      niknejm napisał:

                      > Roozumiem, że twierdzisz, że innni producenci bez problemu sobie z tym radzą
                      > przy obrotach rzędu 9000obr/min? ;-)

                      Tak BMW w V10 poradziło sobie z tym przy 9000


                      > Co też i BMW skutecznie sobie odbiło, żądając za M5 'jedyne' 416kPLN ;-)

                      Nie zmienia to faktu że to własnie można nazwać nowoczesną jednostką
                      • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 20:37
                        > > Roozumiem, że twierdzisz, że innni producenci bez problemu sobie z tym ra
                        > dzą
                        > > przy obrotach rzędu 9000obr/min? ;-)
                        >
                        > Tak BMW w V10 poradziło sobie z tym przy 9000

                        bmw i jego V10 tak ale nie 180 Kompressor z MB i raczej to jest ten poziom dla
                        silnika 2.0 czy tez 2.2 (wersja) z S2000

                        > > Co też i BMW skutecznie sobie odbiło, żądając za M5 'jedyne' 416kPLN ;-)
                        >
                        > Nie zmienia to faktu że to własnie można nazwać nowoczesną jednostką

                        Nie zmienia to faktu, ze silnik hondy w swojej klasie jest klasa sama w sobie i
                        wg mnie trzeba byc wariatem, by odmowic mu nowoczesnosci:-)))
                        • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 21:29
                          franek-b napisał:

                          > bmw i jego V10 tak ale nie 180 Kompressor z MB i raczej to jest ten poziom
                          dla
                          > silnika 2.0 czy tez 2.2 (wersja) z S2000
                          >
                          > > > Co też i BMW skutecznie sobie odbiło, żądając za M5 'jedyne' 416kPL
                          > N ;-)
                          > >
                          > > Nie zmienia to faktu że to własnie można nazwać nowoczesną jednostką
                          >
                          > Nie zmienia to faktu, ze silnik hondy w swojej klasie jest klasa sama w sobie
                          i
                          >
                          > wg mnie trzeba byc wariatem, by odmowic mu nowoczesnosci:-)))

                          Nikt mu nie odmawaia Hondzie nowoczesności ale pytanie było mniej więcej
                          takie : co takiego jest w Hondzie ze ma tylu fanatyków ?
                          Odpowiedz natomiast była tak że jest najnowocześniejsza technicznie ,
                          technologicznie i materiałowo.

                          Oczywiście nie jest to prawdą bo jest i owszem nowoczesna ale są nowoczesniejsi
                          i bardziej wyrafinowani. W S2000 nie ma praktycznie rzeczy którj by ktoś
                          wcześniej nie wymyślił i nie zastosował . Problemy z bilansem są dodatkowo na
                          minus dla niej . Rozwiązania z S2000 są od kilku lat z powodzeniem stosowane w
                          innych samochodach i nikt z tego nie robi ołtarzyka i nie zapala swieczek.



                          >
                          • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 22:06
                            > Nikt mu nie odmawaia Hondzie nowoczesności ale pytanie było mniej więcej
                            > takie : co takiego jest w Hondzie ze ma tylu fanatyków ?
                            > Odpowiedz natomiast była tak że jest najnowocześniejsza technicznie ,
                            > technologicznie i materiałowo.
                            >
                            > Oczywiście nie jest to prawdą bo jest i owszem nowoczesna ale są
                            nowoczesniejsi
                            >
                            > i bardziej wyrafinowani. W S2000 nie ma praktycznie rzeczy którj by ktoś
                            > wcześniej nie wymyślił i nie zastosował . Problemy z bilansem są dodatkowo na
                            > minus dla niej . Rozwiązania z S2000 są od kilku lat z powodzeniem stosowane
                            w
                            > innych samochodach i nikt z tego nie robi ołtarzyka i nie zapala swieczek.

                            Ty ciagle, z uporem maniaka probujesz udowodnic teze, ktorej nikt nie zalozyl.
                            Dodatkowo, rowniez z uporem maniaka, probujesz udowodnic, ze silnik z S2000
                            jest taki sobie bo sa silniki lepsze... przypomina to rozmowe, o tym czy lepszy
                            jest boeing czy airbus a Ty uparcie twierdzil, ze zaden z nich bo jest f16...
                            Wskaz wolnossacy silnik 2l z parametrami jak S2000? mowimy o prostym 4
                            cylindrowym silniku, ktory ma 240KM i jest produkowany w dziesiatkach tysiecy
                            egzemplarzy...
                            Mozesz to nazywac kultem, ja bynajmniej takiego nie zauwazylem.
                            Na zakonczenie maly link: jakos w tym zestawieniu rzucaja sie w oczy w wielu
                            kategoriach silniki 3 producentow: hondy (4 cylindry), bmw i toyota/lexus (>4
                            cylindry)... wiec moze dlatego tak sie ceni hondy? nie kosztuje tyle co bmw a
                            a daje tyle radosci z bezproblemowej jazdy?

                            www.auto-news.de/auto/fotoshows/anzeige.jsp?id=14695&picindex=1
                            • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 22:28
                              franek-b napisał:

                              > Ty ciagle, z uporem maniaka probujesz udowodnic teze, ktorej nikt nie
                              zalozyl.
                              > Dodatkowo, rowniez z uporem maniaka, probujesz udowodnic, ze silnik z S2000
                              > jest taki sobie bo sa silniki lepsze... przypomina to rozmowe, o tym czy
                              lepszy
                              >
                              > jest boeing czy airbus a Ty uparcie twierdzil, ze zaden z nich bo jest f16...
                              > Wskaz wolnossacy silnik 2l z parametrami jak S2000? mowimy o prostym 4
                              > cylindrowym silniku, ktory ma 240KM i jest produkowany w dziesiatkach tysiecy
                              > egzemplarzy...
                              > Mozesz to nazywac kultem, ja bynajmniej takiego nie zauwazylem.
                              > Na zakonczenie maly link: jakos w tym zestawieniu rzucaja sie w oczy w wielu
                              > kategoriach silniki 3 producentow: hondy (4 cylindry), bmw i toyota/lexus (>
                              > ;4
                              > cylindry)... wiec moze dlatego tak sie ceni hondy? nie kosztuje tyle co bmw
                              a
                              > a daje tyle radosci z bezproblemowej jazdy?

                              Tematem wątku jest to dlaczego Honda ma tylu fanatyków a nie to czy wyciąga z
                              2 L tyle czy tyle KM.
                              Ktoś pokusił sie o podanie tego co w S2000 wg niego jest nowością i co
                              przyczynia sie do takiej popularności Hondy ale pomylił sie . Przyczyna
                              popularności Hondy leży napewno gdzieś ale nie jest nia najwyższa innowacyjność.
                              • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 22:47
                                > Ktoś pokusił sie o podanie tego co w S2000 wg niego jest nowością i co
                                > przyczynia sie do takiej popularności Hondy ale pomylił sie . Przyczyna
                                > popularności Hondy leży napewno gdzieś ale nie jest nia najwyższa
                                innowacyjność

                                Koncze ta dyskusje, poniewaz twierdzenie ze honda nie jest producentem silnikow
                                innowacyjnych jest wrecz smieszne, gdy post wczesnieje umiescilem link gdzie z
                                bodajze 10 kategorii silnikow w 5 honda jest pierwsza czy druga.
                                EOT
                                pls tylko nie pisz, ze chodzilo Ci o najwyzsza innowacyjnosc, bo honda jest
                                ale inni sa bardziej... ta zabawa jest nudna. Z faktami sie nie dyskutuje.
                                • marilicia Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 00:14
                                  Milosnicy Hondy caly czas probuja przekonac, ze taki silnik jak w S2000 to
                                  wielkie osiagniecie i 120KM/litr to cos wielkiego, cos, czego np. BMW nie osiaga
                                  w swoim 2 litrowym R4. Ktos nawet kiedys probowal mnie przekonac, ze BMW nie
                                  jest w stanie skonstruowac 2 litrowego silnika o takiej mocy. CO ZA BZDURA!!!
                                  Aby porownac silniki BMW i Hondy wystarczy spojrzec na F1, gdzie dopiero widac
                                  osiagniecia w konstrukcji silnikow. Inzynierowie z BMW skonstruowali juz w
                                  drugim roku partnerstwa z Williamsem silnik o prawdopodobnie najwiekszej mocy z
                                  wszystkich w F1. Honda rowniez dobrze sobie radzi, choc ma problemy z
                                  trwaloscia, ale nie mozna powiedziec, ze osiagniecia firm daleko odbiegaja od
                                  siebie i ktoras jest o wiele lepsza. A stwierdzenia, ze firma X nie jest w
                                  stanie skonstruowac takiego silnika jak firma Y sa bledne (no chyba ze firma X
                                  jest np. Dacia), co widac po zmianie koncepcji w Audi RS4. Firma, ktora cale
                                  lata produkowala silniki turbo nagle skonstruowala silnik wysokoobrotowy, ktory
                                  tak jak BMW - firma majaca doswiadczenie z takimi silnikami - wyciaga 100KM/litr
                                  i kreci do 8250 obrotow/min.

                                  pozdrawiam
                                  • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 09:25
                                    > Milosnicy Hondy caly czas probuja przekonac, ze taki silnik jak w S2000 to
                                    > wielkie osiagniecie i 120KM/litr to cos wielkiego, cos, czego np. BMW nie
                                    osiag
                                    > a
                                    > w swoim 2 litrowym R4. Ktos nawet kiedys probowal mnie przekonac, ze BMW nie
                                    > jest w stanie skonstruowac 2 litrowego silnika o takiej mocy. CO ZA BZDURA!!!

                                    Niezly cyrk! dyskutujesz sam z soba...

                                    > Aby porownac silniki BMW i Hondy wystarczy spojrzec na F1, gdzie dopiero widac
                                    > osiagniecia w konstrukcji silnikow. Inzynierowie z BMW skonstruowali juz w
                                    > drugim roku partnerstwa z Williamsem silnik o prawdopodobnie najwiekszej mocy
                                    z
                                    > wszystkich w F1. Honda rowniez dobrze sobie radzi, choc ma problemy z
                                    > trwaloscia, ale nie mozna powiedziec, ze osiagniecia firm daleko odbiegaja od
                                    > siebie i ktoras jest o wiele lepsza.

                                    tia. moze nie zauwazyles ale rozmawiamy o autach seryjnyc. Stosujac Twoje
                                    rozumowanie to najlepsze sa silniki fiata (w koncu ferrari przez ostatnie
                                    dziesieciolecie praktycznie zniszczylo konkurencje...) ale nie o tym mowa, to
                                    jest po prostu poza dyskusja.

                                    A stwierdzenia, ze firma X nie jest w
                                    > stanie skonstruowac takiego silnika jak firma Y sa bledne (no chyba ze firma X
                                    > jest np. Dacia), co widac po zmianie koncepcji w Audi RS4. Firma, ktora cale
                                    > lata produkowala silniki turbo nagle skonstruowala silnik wysokoobrotowy,
                                    ktory
                                    > tak jak BMW - firma majaca doswiadczenie z takimi silnikami - wyciaga
                                    100KM/lit
                                    > r
                                    > i kreci do 8250 obrotow/min.

                                    Znow bzdura - porownywanie gruszek ze sliwkami, nikt rozsadny nie robi takich
                                    wycieczek myslowych. Moze do Ciebie trafi - nikt nie zestawi walki goscia z
                                    wagi piorkowej z bokserem z wagi ciezkiej a to wlasnie robisz.
                                    Argumenty po raz n-ty sie powtarzaja, wciaz probuje sie ustawic mecz honda vs
                                    reszta swiata...
                                    • marilicia Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 09:51
                                      > Niezly cyrk! dyskutujesz sam z soba...

                                      Trudno zniesc prawde o hondzie...A propos, jestem kobieta.

                                      > tia. moze nie zauwazyles ale rozmawiamy o autach seryjnyc. Stosujac Twoje
                                      > rozumowanie to najlepsze sa silniki fiata (w koncu ferrari przez ostatnie
                                      > dziesieciolecie praktycznie zniszczylo konkurencje...) ale nie o tym mowa, to
                                      > jest po prostu poza dyskusja.

                                      Cos ci sie chyba pomylilo. Ferrari nigdy nie mialo najlepszego silnika w F1,
                                      glownym ich atutem byla bardzo dobra aerodynamika.

                                      > Znow bzdura - porownywanie gruszek ze sliwkami, nikt rozsadny nie robi takich
                                      > wycieczek myslowych. Moze do Ciebie trafi - nikt nie zestawi walki goscia z
                                      > wagi piorkowej z bokserem z wagi ciezkiej a to wlasnie robisz.
                                      > Argumenty po raz n-ty sie powtarzaja, wciaz probuje sie ustawic mecz honda vs
                                      > reszta swiata...

                                      Rozumiem, ze waga piorkowa to Honda, hehe. No coz, dalej twierdze, ze
                                      konstrukcja takiego silnika jak ten z S2000 nie przyspozylaby takiej firmie jak
                                      BMW trudnosci, silnik taki poprostu nie pasuje do polityki i wizerunku marki.


                                      pozdrawiam
                                      • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 10:11
                                        marilicia napisała:

                                        > > Niezly cyrk! dyskutujesz sam z soba...
                                        >
                                        > Trudno zniesc prawde o hondzie...A propos, jestem kobieta.
                                        >
                                        > > tia. moze nie zauwazyles ale rozmawiamy o autach seryjnyc. Stosujac Twoje
                                        > > rozumowanie to najlepsze sa silniki fiata (w koncu ferrari przez ostatnie
                                        > > dziesieciolecie praktycznie zniszczylo konkurencje...) ale nie o tym mowa
                                        > , to
                                        > > jest po prostu poza dyskusja.
                                        >
                                        > Cos ci sie chyba pomylilo. Ferrari nigdy nie mialo najlepszego silnika w F1,
                                        > glownym ich atutem byla bardzo dobra aerodynamika.
                                        >
                                        > > Znow bzdura - porownywanie gruszek ze sliwkami, nikt rozsadny nie robi ta
                                        > kich
                                        > > wycieczek myslowych. Moze do Ciebie trafi - nikt nie zestawi walki goscia
                                        > z
                                        > > wagi piorkowej z bokserem z wagi ciezkiej a to wlasnie robisz.
                                        > > Argumenty po raz n-ty sie powtarzaja, wciaz probuje sie ustawic mecz hond
                                        > a vs
                                        > > reszta swiata...
                                        >
                                        > Rozumiem, ze waga piorkowa to Honda, hehe. No coz, dalej twierdze, ze
                                        > konstrukcja takiego silnika jak ten z S2000 nie przyspozylaby takiej firmie
                                        ja
                                        > k
                                        > BMW trudnosci, silnik taki poprostu nie pasuje do polityki i wizerunku marki.
                                        >
                                        >
                                        > pozdrawiam

                                        Mozna przyjac ze Honda jest jedynym jaki teraz mi przychodzi mi do glowy
                                        producentem ktory "brnie" w kierunku uzyskiwania duzych mocy z malych
                                        pojemnosci taka polityka moze sie sprawdza w malych i srednich autach na co
                                        dzien ale jesli chodzi o samochody sportowe i pseudosportowe konkurencja idzie
                                        jednak w doladowanie silnikow lub uzyskuje wieksza moc po przez wieksza
                                        pojemnosc co mi osobiscie bardziej odpowiada .
                                      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 10:23
                                        marilicia napisała:


                                        > Cos ci sie chyba pomylilo. Ferrari nigdy nie mialo najlepszego silnika w F1,
                                        > glownym ich atutem byla bardzo dobra aerodynamika.

                                        Oooo wreszcie ktoś ( oprócz mnie ) zwrócił uwage na to że samymi kucykami
                                        wyścigów się nie wygrywa.
                                        • chris62 Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 11:06
                                          Jak już o F1 mowa to Honda pracuje tak: Fał tek rtek tek tek i została w tyle
                                          nawet za Toyotą. W tym roku liczą się tylko Renault i Mc Laren -Mercedes co
                                          wielu fanów Hondy musi boleć.
                                          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 11:12
                                            I zapewne stąd ta ich nerwowość. Nie przeczyta do końca a już traktuje jak wroga.
                                • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 00:18
                                  franek-b napisał:


                                  > pls tylko nie pisz, ze chodzilo Ci o najwyzsza innowacyjnosc, bo honda jest
                                  > ale inni sa bardziej... ta zabawa jest nudna. Z faktami sie nie dyskutuje.

                                  O.K. , tylko podaj te fakty. Co takiego miałeś na myśli ? Co takiego
                                  zastosowano w silniku , skrzyni co jest taką innowacją nie stosowaną gdzie
                                  inndziej? Jakie to materiały czy specyficzne elementy wprowadzono o których
                                  śwait nie słyszał ? Podaj ze trzy te fakty o których nie chcesz dyskutować. Daj
                                  przyklady na zastosownie czegoś wyjatkowego w silniku czy skrzyni biegów. Fakty
                                  , fakty i nic wiecej.
                              • simon_r Bo jeździ trochę inaczej... ;)) 07.09.05, 10:10
                                otóż przewiozłem kiedyś moim civiciem (najsłabszym z civiców bo D13B1) jednego
                                kolesia motocyklistę, który ujeżdża na codzień CBR600RR... i kiedy facet
                                zobaczył jak małe autko o mocy 75KM przyspiesza wydając przy tym odgłos podobny
                                do jego CBR'ki i trzymając się drogi jak gokart to wylazł pod wielkim wrażeniem
                                stwierdzając ..."o k..wa to jeździ jak motocykl"...
                                I prawda jest taka, że Hondom z początku lat 90tych to samochody innych
                                producentów dopiero teraz zaczynają dorównywać pod względem silników i trakcji a
                                jak ktoś jes za młody żeby pamiętać że to Honda jako pierwsza seryjnie zaczęła
                                stosować zmienne fazy rozrządu i niezależne zawieszenie właśnie w Civicu i CRX z
                                przełomu lat 80/90 to zadaje głupie pytania o to skad wziąl się mit Hondy..
                                Silnik VTi przez dlugie lata nie miał sobie równych i wspominane tu golfy GTI za
                                CRXem mogły tylko wąchać spaliny (mówimy o samochodach z tych samych lat
                                produkcji).... zresztą również nowy Type-R w momencie gdy wszedł do produkcji w
                                2000 roku w truck tescie był w pierwszej dziesiątce ustępując tylko takim
                                maszynom jak Evo7 czy Impreza WRX...

                                oczywiście dla maniaków wielkich limuzyn z silnikami powyżej 4 litrów nigdy nie
                                będzie zrozumiałe dlaczego komuś podoba się Honda.... tak jak nie potrafią oni
                                zrozumieć co fajnego jest w motocyklach... a może potrafią ale boją się przyznać
                                bo zazdroszczą ;))

                                aha... nowy Civic będzie produkowany w opcji Type-RR.... tak jak CBR600RR i
                                CBR1000RR.... to chyba wystarczające konotacje..
                            • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 06.09.05, 14:00
                              franek-b napisał:


                              > Ty ciagle, z uporem maniaka probujesz udowodnic teze, ktorej nikt nie zalozyl.
                              > Dodatkowo, rowniez z uporem maniaka, probujesz udowodnic, ze silnik z S2000
                              > jest taki sobie bo sa silniki lepsze... przypomina to rozmowe, o tym czy lepszy
                              >
                              > jest boeing czy airbus a Ty uparcie twierdzil, ze zaden z nich bo jest f16...
                              > Wskaz wolnossacy silnik 2l z parametrami jak S2000? mowimy o prostym 4
                              > cylindrowym silniku, ktory ma 240KM i jest produkowany w dziesiatkach tysiecy
                              > egzemplarzy...
                              > Mozesz to nazywac kultem, ja bynajmniej takiego nie zauwazylem.

                              Ty za to z uporem maniaka kolego twierdzisz że to ultra nowoczesna jednostka.
                              Miarą nowoczesności nie jest ani wielkość jednostki ani moc jaką uzyskuje. Miarą
                              nowoczesności jest to z czego została ona wykonana , jakie nowości zostały w
                              niej zastosowane i jak nowoczesnych metod uzyto do jej projektu i produkcji.
                              Przekładając to na inna dziedzine - dom najnowocześniejszy to dom zbudowany z
                              najnowocześniejszego mateiału jako całosci ( dach ,ściany, fundamenty ) , z
                              najnowocześniejszym systemem ogrzewania i chłodzenia i lodówka która poprzez
                              internet sama zamówi brakujace towary. Nie ma tu znaczenia jak wielki czy mały
                              będzie ten dom i w jak atrakcyjnej okolicy będzie stał.
        • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 13:30
          niknejm napisał:


          >
          > Zatem jeszcze większym szczytem techniki jest jakikolwiek silnik V12. Też ma
          > więcej cylindrów. Ale i to łatwo przebić. Wystarczy zrobić V16 ;-)
          >
          > Pzdr
          > Niknejm
          Jesli chodzi o posiadanie w ofercie silnika V-12 to jest szczyt techniki zobacz
          jak niewiele firm ma go w ofercie.
          Jesli chodzi o CTR i Golfa GTI to byc moze CTR ja nie twierdze ze nie tylko w
          przypadku Hondy ten szczyt techniki ogranicza sie do wydobycia z jak
          najmniejszej pojemnosci jak najwiekszej mocy- i tu widac korzenie producenta
          motocykli,tylko jak malo do zaoferowania ma honda w takim glupim golfie mozna
          zamowic prawie wszystko co jest dostepne na rynku ,wersje z napedem na 4
          kola ,silnik V-6 ,ksenony kilka skrzyn automatycznych ,bezstopniawa ,inne
          sprawa ze liczy sobie za to zdecydowanie za duzo i tez uwazam ze w wielu
          przypadkach cena VW zbyt odbiega od cen rownie dobrych samochodow innych marek .
          Jesli chodzi o jakosc mozna to roznie interpretowac np. co innego jest jakosc
          uzytych materialow a co innego jakosc ich spasowania i montazu .
          • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 15:54

            > przypadku Hondy ten szczyt techniki ogranicza sie do wydobycia z jak
            > najmniejszej pojemnosci jak najwiekszej mocy- i tu widac korzenie producenta
            > motocykli,tylko jak malo do zaoferowania ma honda w takim glupim golfie mozna

            W Japonii podatki od aut i ubezpieczenie zaleza od pojemnosci silnika. Poza tym
            jest to bardziej efektywne, nizsze koszty produkcji itd i doskonale odpowiada
            mentalnosci japonczykow, ktorzy nie koniecznie potrzebuja wszystko wielkie (jak
            w US).
            • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 16:07
              franek-b napisał:

              >
              > > przypadku Hondy ten szczyt techniki ogranicza sie do wydobycia z jak
              > > najmniejszej pojemnosci jak najwiekszej mocy- i tu widac korzenie produce
              > nta
              > > motocykli,tylko jak malo do zaoferowania ma honda w takim glupim golfie m
              > ozna
              >
              > W Japonii podatki od aut i ubezpieczenie zaleza od pojemnosci silnika. Poza
              tym
              >
              > jest to bardziej efektywne, nizsze koszty produkcji itd i doskonale odpowiada
              > mentalnosci japonczykow, ktorzy nie koniecznie potrzebuja wszystko wielkie
              (jak
              >
              > w US).
              W Europie tez w wiekszosci panstw podatki i ubezpieczenia sa uzaleznione od
              pojemnosci lub mocy ,i chyba nawet tutaj udzial malych samochodow z niewielkimi
              silnikami jest wiekszy niz w Japoni,druga sprawa ze honda powinna i pewnie tak
              robi ,przygotowywac oferte modelu dostosowana do rynku zbytu przeciez robia
              samochody zaprojektowane dla europejczykow .
              Caly czas chcialbym zeby mi ktos wytlumaczyl w sposob prosty i przejrzysty
              dlaczego w Europie samochody japonskie nie moga nawiazac rownej walki {SPRZEDAZ}
              z samochodami europejskimi tak jak to im sie udalo w stanach?
              • simr1979 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 17:06
                waskes29 napisał:

                > Caly czas chcialbym zeby mi ktos wytlumaczyl w sposob prosty i przejrzysty
                > dlaczego w Europie samochody japonskie nie moga nawiazac rownej walki
                {SPRZEDAZ
                > }
                > z samochodami europejskimi tak jak to im sie udalo w stanach?

                Proszę bardzo:
                Po pierwsze - rynek amerykański jest rynkiem jednorodnym i mniej wymagającym,
                więc łatwiejszym od europejskiego - jest też rynkiem bardziej konkurencyjnym,
                również w sensie większej otwartości na nowe produkty;
                Po drugie - w Europie przez całe dzisięciolecia obowiązywały mniej lub bardziej
                oficjalne kwoty importowe na samochody japońskie, od 10% rynku w Wlk. Brytani,
                przez 3% we Francji do 3000 SZTUK rocznie we Włoszech (sic!)- te zaszłości
                wciąż ciążą na sprzedaży "japończyków" w Europie.

                Kwestie technologiczne moim zdaniem odgrywają trzeciorzedną rolę - niestety.
                • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 17:13
                  A czy od czasu gdy japonia przeniosła się do Europy coś sie zmieniło na + w
                  sprzedaży?
                  • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 21:57
                    > A czy od czasu gdy japonia przeniosła się do Europy coś sie zmieniło na + w
                    > sprzedaży?
                    www.toyota.co.jp/en/pdf/toyota_world/2005/chap4.pdf
                    znalazem akurat toyote, sprzedaz 1995 380k vs 2004 916k
                    wzrost o 200%
                    • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 22:45
                      franek-b napisał:

                      > > A czy od czasu gdy japonia przeniosła się do Europy coś sie zmieniło na +
                      > w
                      > > sprzedaży?
                      > www.toyota.co.jp/en/pdf/toyota_world/2005/chap4.pdf
                      > znalazem akurat toyote, sprzedaz 1995 380k vs 2004 916k
                      > wzrost o 200%

                      To tak dla ciekawosci policzylem to na podstawie artykulu i danych "Co kupuje
                      Europa" i tak Toyota sprzedaz:
                      YARIS 116 TYS
                      COROLLA 97 TYS
                      PRIUS 9 TYS
                      COROLLA VERSO 45 TYS
                      AVENSIS 70 TYS
                      RAV-4 45 TYS
                      to daje w sumie 383tys do tego mozna dodac pozostale modele ale juz sprzedawane
                      w sladowej ilosci i nie wiem czy dane obejmuja europe srodkowa nawet jesli to w
                      sumie potrzeba jeszcze prawie 600tys a to niemozliwe zeby tyle razem sie
                      uzbieralo ponad 900 tys czyli jak to jest naprawde?


                      • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 23:07

                        > To tak dla ciekawosci policzylem to na podstawie artykulu i danych "Co kupuje
                        > Europa" i tak Toyota sprzedaz:
                        > YARIS 116 TYS
                        > COROLLA 97 TYS
                        > PRIUS 9 TYS
                        > COROLLA VERSO 45 TYS
                        > AVENSIS 70 TYS
                        > RAV-4 45 TYS
                        > to daje w sumie 383tys do tego mozna dodac pozostale modele ale juz
                        sprzedawane
                        >
                        > w sladowej ilosci i nie wiem czy dane obejmuja europe srodkowa nawet jesli to
                        w
                        >
                        > sumie potrzeba jeszcze prawie 600tys a to niemozliwe zeby tyle razem sie
                        > uzbieralo ponad 900 tys czyli jak to jest naprawde?

                        jestes beznadziejny przypadek:-( nawet jak masz czarno na bialym bedziesz
                        powatpiewal, zamiast przeprosic i siedziec cicho.

                        Nie osmieszaj sie czlowieku... dane w arktykule jaki przytaczasz obejmuja PÓL
                        ROKU
                        • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 23:38
                          franek-b napisał:

                          >
                          > > To tak dla ciekawosci policzylem to na podstawie artykulu i danych "Co ku
                          > puje
                          > > Europa" i tak Toyota sprzedaz:
                          > > YARIS 116 TYS
                          > > COROLLA 97 TYS
                          > > PRIUS 9 TYS
                          > > COROLLA VERSO 45 TYS
                          > > AVENSIS 70 TYS
                          > > RAV-4 45 TYS
                          > > to daje w sumie 383tys do tego mozna dodac pozostale modele ale juz
                          > sprzedawane
                          > >
                          > > w sladowej ilosci i nie wiem czy dane obejmuja europe srodkowa nawet jesl
                          > i to
                          > w
                          > >
                          > > sumie potrzeba jeszcze prawie 600tys a to niemozliwe zeby tyle razem sie
                          > > uzbieralo ponad 900 tys czyli jak to jest naprawde?
                          >
                          > jestes beznadziejny przypadek:-( nawet jak masz czarno na bialym bedziesz
                          > powatpiewal, zamiast przeprosic i siedziec cicho.
                          >
                          > Nie osmieszaj sie czlowieku... dane w arktykule jaki przytaczasz obejmuja PÓL
                          > ROKU
                          >

                          Nie chce być namolny ale to i tak wychodzi sporo mniej niz 916 tys. Gdzieś im
                          sie zapodziało kilka sztuk.
                          • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 03.09.05, 00:05
                            > Nie chce być namolny ale to i tak wychodzi sporo mniej niz 916 tys. Gdzieś im
                            > sie zapodziało kilka sztuk.

                            Jestes namolny.
                            Napisz do toyoty, ze zle dane prezentuje. Zamiast rozbic na sprzedaz w europie
                            zach. (zgodnie z artykulem z GW) i cala reszte...a oni prezentuja caly region
                            zwany Europa.
                            Masz w linku rozbicie na kraje, dodaj sobie jeszcze sprzedaz PL, CZ, RUS, NOR,
                            H, SLOV i CH i masz powyzej 900k...
                        • waskes29 Re: Pytanie -do hondziazy 03.09.05, 00:05
                          franek-b napisał:

                          >
                          > > To tak dla ciekawosci policzylem to na podstawie artykulu i danych "Co ku
                          > puje
                          > > Europa" i tak Toyota sprzedaz:
                          > > YARIS 116 TYS
                          > > COROLLA 97 TYS
                          > > PRIUS 9 TYS
                          > > COROLLA VERSO 45 TYS
                          > > AVENSIS 70 TYS
                          > > RAV-4 45 TYS
                          > > to daje w sumie 383tys do tego mozna dodac pozostale modele ale juz
                          > sprzedawane
                          > >
                          > > w sladowej ilosci i nie wiem czy dane obejmuja europe srodkowa nawet jesl
                          > i to
                          > w
                          > >
                          > > sumie potrzeba jeszcze prawie 600tys a to niemozliwe zeby tyle razem sie
                          > > uzbieralo ponad 900 tys czyli jak to jest naprawde?
                          >
                          > jestes beznadziejny przypadek:-( nawet jak masz czarno na bialym bedziesz
                          > powatpiewal, zamiast przeprosic i siedziec cicho.
                          >
                          > Nie osmieszaj sie czlowieku... dane w arktykule jaki przytaczasz obejmuja PÓL
                          > ROKU

                          zwracam honor - male niedoczytanie ale na przyszlosc moglbys nieco grzeczniej
                          nie jestem twoim koniuszym Ty jestes taki nieomylny?
    • simr1979 Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 14:59
      waskes29 napisał:

      > Jestem na tym forum pierwszy raz i zauwazylem taki moze to zle okreslenie
      > ale kult marki honda ,niech minie ktos oswieci (...)

      Coś takiego rzeczywiście istnieje, i to nie tylko na tym forum, i nie tylko
      nawet w tym kraju nad Wisłą, ogarnietym zresztą - nawiasem mówiąc - nadmiernym
      kultem motoryzacyjnej japońszczyzny.
      Honda jest firmą szczególną.
      Ci którzy interesują się trochę światem zewnetrznym być może wiedzą, że
      japonska gospodarka tylko z pozoru ma charakter wolnorynkowy.W istocie -
      podobnie jak inne dalekowschodnie gospodarki - w znacznej mierze jest
      centralnie sterowana przez nieformalne elity wywodzące się z dawnych
      konglomeratów tzw. zaibatsu, a nawet z jeszcze starszej japońskiej tradycji.
      Otóż Honda - w latach 60-tych ubiegłego wieku, kiedy była już potężnym (choc w
      Europie jeszcze raczkującym) producentem motocykli, postanowiła zacząć
      produkować samochody. Wydawało by się - nic prostszego, kwestia kasy i ...czasu
      na zdobycie minimum doświadczenia. Nie w Japonii - tam na każde tego rodzaju
      posunięcie wielkiej firmy musi być konsensus na najwyzszym szczeblu.Honda
      takiej zgody nie dostała - dla niej zastrzeżony był segment motocyklowy,
      samochodowy miał pozostać zarezerwowany dla Toyo(d)ty i Nissana.
      I stała się rzecz w tamtych warunkach nieprawdopodobna i niesłychana -
      Honda....nie zastosowała się do zakazu!
      Wbrew tradycji i wszystkim japońskim swiętym zabrała się za produkcję
      samochodów, i to - jak widac do dziś - bardzo skutecznie.Przez długie lata
      pozostawała jedyną nowocześnie i elastycznie zarządzaną japońską firmą
      motoryzacyjną - to pod jej wpływem powoli, choć nieuchronnie, zmieniali się
      inni.
      Już kilka lat po starcie - w pierwszej połowie lat 70-tych, kiedy Amerykanie
      (Ford i Opel) oraz Toyota i Nissan oferowali prymitywne tylnonapedowe Escorty,
      Kadetty, Sunny i Corolle, Honda zaprezentowała pierwszego Civica, nie
      ustępującego niemal przodującym w tych latach konstrukcjom Fiata (127),
      Peugeota (104)i Renault (5)- autom które stworzyły dzisiejszy segment B.
      Ciekawostka dla nie interesujących się historią motoryzacji - VW szykował się
      wówczas do uruchomienia produkcji następcy garbusa z silnikem centralnym, pod
      tylnymi siedzeniami (sic!).
      Honda nie przoduje już może tak wyraźnie wśród japońskich wielkich sióstr,ale
      pozostała firmą z charyzmą, mało takich na dzisiejszym samochodowym firmamencie.
      Pewnie ma tu też swoje znaczenie sektor motocyklowy Hondy, funkcjonujący na
      planecie, na której opowiada się zupełnie inne bajki.....
      Pzdr. :)
      • wlk.brytania Re: Pytanie -do hondziazy 02.09.05, 18:29
        No,no...
        Szacunek przekazuje skinieniem glowy.Dla Ciebie oczywiscie,nie firmy...;D
    • misha75 Re: Pytanie -do hondziazy 05.09.05, 09:47
      ..... noooo i o co tyle halasu ?
      Mam od stycznia nowego Accorda, jestem z niego bardzo zadowolony chociaz jestem
      daleki od robienia z niego jakiegos fetysza.
      Odpowiadała mi cena, ktora wcale nie byla taka wysoka w porownaniu z innymi
      (spedzilem sporo czasu nad konfiguracja roznych marek).

      Jezdzilem wczesniej francuskim samochodem, to ze przesiadlem sie na honde a nie
      pozostalem wierny Renault jest jakims sygnalem. Na razie nie zaluje zmiany,
      troche tylko trwalo przyzyczajenie sie do twardszego zawieszenia.
    • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 00:38
      a moze tak:

      atutem hondy sa silniki (niektore jak w ctr lub s 2000) kompaktowych rozmiarow
      zapewniajace osiagi silnikow niekompaktowych. dzieki temu sportowe modele hondy
      sa tansze o 20-30% od odpowiadajacych im pod wzgledem osiagow aut niemieckich.
      filozofia marki opiera sie na produkowaniu silnikow uzyskujacych wysokie
      parametry dziki wysokim obrotom, a nie turbinom, czy duzym pojemnosciom. sa
      osoby, ktorym to odpowiada, ktorych rajcuje krecenie silnika do 9000 obr, sa
      takze osoby, ktore to meczy. akurat najbardziej ortodokysjni hondziarze, do
      ktorych adresowany jest ten watek, zaliczaja sie do tych pierwszych. owszem, sa
      inni producenci, ktorzy produkuja/owali podobne silniki, ale najbardziej
      konsekwentna i wierna takim tradycjom jest honda (mam nadzieje:)). i to
      powoduje, ze honda cieszy sie estyma i to, w jakis sposob, odroznia ja od innych
      marek.

      na to mozemy chyba sie zgodzic wszyscy?
      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 09:58
        black.iron napisał:

        > a moze tak:
        >
        > filozofia marki opiera sie na produkowaniu silnikow uzyskujacych wysokie
        > parametry dziki wysokim obrotom, a nie turbinom, czy duzym pojemnosciom. sa
        > osoby, ktorym to odpowiada, ktorych rajcuje krecenie silnika do 9000 obr, sa
        > takze osoby, ktore to meczy. akurat najbardziej ortodokysjni hondziarze, do
        > ktorych adresowany jest ten watek, zaliczaja sie do tych pierwszych. owszem, sa
        > inni producenci, ktorzy produkuja/owali podobne silniki, ale najbardziej
        > konsekwentna i wierna takim tradycjom jest honda (mam nadzieje:)). i to
        > powoduje, ze honda cieszy sie estyma i to, w jakis sposob, odroznia ja od innyc
        > h
        > marek.
        >
        > na to mozemy chyba sie zgodzic wszyscy?

        Tak , z takim stwierdzeniem się zgodze. Zwłaszcza z tym ze osiaga wysokie
        parametry dzięki wysokim obrotom.


        > atutem hondy sa silniki (niektore jak w ctr lub s 2000) kompaktowych rozmiarow
        > zapewniajace osiagi silnikow niekompaktowych. dzieki temu sportowe modele hondy
        > sa tansze o 20-30% od odpowiadajacych im pod wzgledem osiagow aut niemieckich.

        Z tym natomiast nie można się zgodzić bo jak już pisałem S2000 jest o 10 tys.
        drozsza od C spotcoupe 350 , niewiele mniej pali a osiagi ma zbliżone i jest
        zabawką a nie samochodem .
        • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 10:54

          > Z tym natomiast nie można się zgodzić bo jak już pisałem S2000 jest o 10 tys.
          > drozsza od C spotcoupe 350 , niewiele mniej pali a osiagi ma zbliżone i jest
          > zabawką a nie samochodem .

          Tradycyjnie porownanie godne tylko Ciebie.
          Dziwnym trafem a moze nie widziales tego auta, S2000, to roadster czyli
          porownywalne auto to Slk 280 i kosztuje 210k czyli 50k wiecej... C sportcoupe
          mozna porownywac z type r i wtedy jest drozsze znow o 50k.

          Ty moze wolisz sportcoupe, dla mnie to auto wlasnie jest zabawka (zreszta
          bardzo popularna posrod kobiet) ani to sport ani coupe...
          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 11:22
            franek-b napisał:


            > Tradycyjnie porownanie godne tylko Ciebie.
            > Dziwnym trafem a moze nie widziales tego auta, S2000, to roadster czyli
            > porownywalne auto to Slk 280 i kosztuje 210k czyli 50k wiecej...

            Ty naprawde chcesz S2000 postawić koło SLK280??? Doposaż S2000 do poziomu SLK280
            i wtedy sprwadz ceny. Nie ujmujac nic Hondzie ale to chyba troszke za wysokie
            progi... Dobrze ktoś napisał : producent jedenego z lepszych szybowców kontra
            Boening czy Airbus.


            C sportcoupe
            > mozna porownywac z type r i wtedy jest drozsze znow o 50k.

            Doposaż type R do poziomu C sc 350 i wtedy porównaj ceny.

            >
            > Ty moze wolisz sportcoupe, dla mnie to auto wlasnie jest zabawka (zreszta
            > bardzo popularna posrod kobiet) ani to sport ani coupe...

            Napisałem zabawką dletego że nie jest w pełni wymiarowy. Nie pojedziesz S2000 na
            drugi koniec Europy bo Cie bedą musieli w pozycji kucznej wyjąć z samochodu.
            Samochód choć sportowy musi mieć jeszcze walory eksploatacyjne. Każdym MB
            pokonasz tysiące km bez wysiadania i czujesz sie świetnie. W SLK i C sc jedziesz
            wygodnie jak w limuzin. Tylko to miałem na myśli piszac "zabawka"
            • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 12:39
              > Ty naprawde chcesz S2000 postawić koło SLK280??? Doposaż S2000 do poziomu
              SLK28
              > 0
              > i wtedy sprwadz ceny. Nie ujmujac nic Hondzie ale to chyba troszke za wysokie
              > progi... Dobrze ktoś napisał : producent jedenego z lepszych szybowców kontra
              > Boening czy Airbus.

              Brednie, przestan tyle pic. Gadzety to ja moge miec w telfonie, a samochod
              sluzy do przemieszczania a nie chlodzenia napojow. Funkcjonalnosc obydwu aut
              jest dokladnie taka sama, koncepcja i sposob wykonania. Jedyna rzecz na in
              minus w hondzie jest brak sztywnego skladanego dachu. Moze Tobie bedzie trudno
              w to uwierzyc ale niektorym odpowiada powsciagliwosc hondy vs barokowy przepych
              merca akurat dla wlasciciela warzywniaka.
              • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 12:57
                franek-b napisał:

                > > Ty naprawde chcesz S2000 postawić koło SLK280??? Doposaż S2000 do poziomu
                >
                > SLK28
                > > 0
                > > i wtedy sprwadz ceny. Nie ujmujac nic Hondzie ale to chyba troszke za wys
                > okie
                > > progi... Dobrze ktoś napisał : producent jedenego z lepszych szybowców ko
                > ntra
                > > Boening czy Airbus.
                >
                > Brednie, przestan tyle pic. Gadzety to ja moge miec w telfonie, a samochod
                > sluzy do przemieszczania a nie chlodzenia napojow.

                Czyżby SLK 280 nie można było sie przemieszczać. Można można i to w jakim stylu.


                Funkcjonalnosc obydwu aut
                > jest dokladnie taka sama, koncepcja i sposob wykonania.

                Co to znaczy "sposób wykonania"?

                Jedyna rzecz na in
                > minus w hondzie jest brak sztywnego skladanego dachu. Moze Tobie bedzie trudno
                > w to uwierzyc ale niektorym odpowiada powsciagliwosc hondy vs barokowy przepych
                >
                > merca akurat dla wlasciciela warzywniaka.

                Niektórym powściągliwość Hondy może i odpowiada ale wielu musi odpowiadać bo nie
                mogą mieć SLK 280 czy 350. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co sie ma.
                Ty możesz mieć takie preferencje ale nie wszyscy tacy są. Dla nich właśnie jest
                pezeznaczony SLK 280 którego zresztą Ty porównanie przytoczyłeś. I nie chodzi tu
                o chłodzenie napojów tylko o to że z SLK 280 wychodzisz jak z poprawnej
                limuzyny. Zawsze możesz na specjalne życzenie w MB zrezygnować z wodotrysków.
                • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 16:37

                  > Niektórym powściągliwość Hondy może i odpowiada ale wielu musi odpowiadać bo
                  ni
                  > e
                  > mogą mieć SLK 280 czy 350. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co sie ma.

                  A moze trudno zrozumiec, ze nie na kazdego dziala 'magia' gwiazdy mercedesa i
                  wie czego oczekuje od samochodu i nie potrzebuje dowartosciowywac sie, kupujac
                  podporke w postaci 'prestizu' auta? Zwlazsza ze ten 'prestiz' oznacza wg
                  ostatnich badan JDPowers ostatnie miejsca od konca?
                  Dodatkowo, roznica w cenie w cywilizowanych krajach, pomiedzy s2000 a slk 280
                  jest symboliczna np. w UK 2k funtow co stanowi 6% w cenie zakupu. Nie jest to
                  wiec dysproporcja, ktora nie pozwala przecietnemu kupujacemu S2000 nie kupic
                  slk. Oni po prostu wybieraja s2k i maja w d... bajery, ktorymi sie tak
                  emocjonujesz. Pure driving.
                  www.bbc.co.uk/topgear/survey/top_10.shtml
                  > Ty możesz mieć takie preferencje ale nie wszyscy tacy są. Dla nich właśnie
                  jest
                  > pezeznaczony SLK 280 którego zresztą Ty porównanie przytoczyłeś. I nie chodzi
                  t
                  > u
                  > o chłodzenie napojów tylko o to że z SLK 280 wychodzisz jak z poprawnej
                  > limuzyny.

                  Znam takich co s2000 jezdza na wakacje do Wloch... i jakos zyja i maja prawie 2
                  metry wzrostu.
                  • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 16:55
                    franek-b napisał:

                    > Znam takich co s2000 jezdza na wakacje do Wloch... i jakos zyja i maja prawie
                    > 2 metry wzrostu.

                    Kolega Kri$? ;-)

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 20:53
                      > Kolega Kri$? ;-)

                      Jak widziales fotki na innym forum to znasz odpowiedz;-)
                  • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 22:55
                    franek-b napisał:

                    > A moze trudno zrozumiec, ze nie na kazdego dziala 'magia' gwiazdy mercedesa i
                    > wie czego oczekuje od samochodu i nie potrzebuje dowartosciowywac sie,
                    kupujac
                    > podporke w postaci 'prestizu' auta? Zwlazsza ze ten 'prestiz' oznacza wg
                    > ostatnich badan JDPowers ostatnie miejsca od konca?
                    > Dodatkowo, roznica w cenie w cywilizowanych krajach, pomiedzy s2000 a slk 280
                    > jest symboliczna np. w UK 2k funtow co stanowi 6% w cenie zakupu. Nie jest to
                    > wiec dysproporcja, ktora nie pozwala przecietnemu kupujacemu S2000 nie kupic
                    > slk. Oni po prostu wybieraja s2k i maja w d... bajery, ktorymi sie tak
                    > emocjonujesz. Pure driving.
                    > Znam takich co s2000 jezdza na wakacje do Wloch... i jakos zyja i maja prawie
                    2
                    >
                    > metry wzrostu.

                    Jak Ci pasuje to piszesz że SLK280 jest droższe od S-ki o 50tys. a innym razem
                    że różnica miedzy nimi to tylko
                    2000 funtów.
                    Pamiętaj jednak że rozmawiamy o ultranowoczesności Hondy a nie o JDPowers i
                    kolesiach po dwa metry w S2000 w podrózy do Włoch.
                    Odbieganie od tematu jest świetną metodą na tuszowanie braków w umiejetnosci
                    dyskutowania w oparciu o fakty. Dlatego gdy ja zadaje proste pytanie nie
                    odpowiadasz na nie , po czym zmieniasz temat.
                    • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 10:27

                      > Jak Ci pasuje to piszesz że SLK280 jest droższe od S-ki o 50tys. a innym
                      razem
                      >
                      > że różnica miedzy nimi to tylko
                      > 2000 funtów.

                      Prosiles sie o to, twierdziles, ze ludzie kupja S2k a nie Slka poniewaz ich nie
                      stac. Podalem Ci roznice w cenie na rynku, gdzie sprzedaje sie tych aut sporo a
                      nie jak w PL 6 szt./rocznie obu marek i gdzie roznica jest spowodowana w duzej
                      czesci w roznicy podatku akcyzowego, ale to oczywiscie tylko swiadczy na
                      korzysc S2k...

                      > Pamiętaj jednak że rozmawiamy o ultranowoczesności Hondy a nie o JDPowers i
                      > kolesiach po dwa metry w S2000 w podrózy do Włoch.

                      Nie, rozmawiamy co jest takiego w Hondach, ze wlasciciele tak cenia te auta.
                      Jednym Z WIELU elementow jest nowoczesnosc, tak jak cena, wysoka jakosc itp itd
                      To Ty uczepiles sie jak tego tematu jak tonacy brzytwy...

                      > Odbieganie od tematu jest świetną metodą na tuszowanie braków w umiejetnosci
                      > dyskutowania w oparciu o fakty. Dlatego gdy ja zadaje proste pytanie nie
                      > odpowiadasz na nie , po czym zmieniasz temat.

                      ROTFL dla mnie! jestes mistrzem w tym, daleko mi do Ciebie
                      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 17:11
                        franek-b napisał:


                        >
                        > Prosiles sie o to, twierdziles, ze ludzie kupja S2k a nie Slka poniewaz ich nie
                        >
                        > stac. Podalem Ci roznice w cenie na rynku, gdzie sprzedaje sie tych aut sporo a
                        >
                        > nie jak w PL 6 szt./rocznie obu marek i gdzie roznica jest spowodowana w duzej
                        > czesci w roznicy podatku akcyzowego, ale to oczywiscie tylko swiadczy na
                        > korzysc S2k...

                        No to rozumiem ale sam napisałeś że S2000 mozna porównać do SLK280 ale niestety
                        SLK jest droższe o 50tys.


                        > Nie, rozmawiamy co jest takiego w Hondach, ze wlasciciele tak cenia te auta.
                        > Jednym Z WIELU elementow jest nowoczesnosc, tak jak cena, wysoka jakosc itp itd
                        >
                        > To Ty uczepiles sie jak tego tematu jak tonacy brzytwy...

                        I ja nigdzie nie neguje "wielu elementów" poza tym jednym . A mianowicie to co
                        ktoś wyżej napisał : " najnowocześniejsza technicznie ,technologicznie i
                        materiałowo"
                        (to nie jest cytat)

                        • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 17:27
                          habudzik napisał:

                          > I ja nigdzie nie neguje "wielu elementów" poza tym jednym . A mianowicie to co
                          > ktoś wyżej napisał : " najnowocześniejsza technicznie ,technologicznie i
                          > materiałowo"
                          > (to nie jest cytat)

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28341693&a=28768214
                        • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 17:58
                          habudzik napisał:


                          > I ja nigdzie nie neguje "wielu elementów" poza tym jednym . A mianowicie to co
                          > ktoś wyżej napisał : " najnowocześniejsza technicznie ,technologicznie i
                          > materiałowo"
                          > (to nie jest cytat)
                          >

                          oczywiscie, ze to nie cytat, bo nikt tu tak nie twierdzi, tylko Ty - forsujac
                          swoje racje - starasz sie wsadzac w usta obroncom hondy takie teksty. tymczasem
                          to, co jest probowane Tobie powiedziec od dluzszego czasu, brzmi: honda stosuje
                          nowoczesne (nie najnowoczesniejsze!) i innowacyjne (nie najbardziej
                          innowacyjne!) rozwiazania. bmw stosuje swoje i kazdy robi to na swoj sposob (nie
                          najlepszy!)
                          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 18:12
                            black.iron napisał:


                            > oczywiscie, ze to nie cytat, bo nikt tu tak nie twierdzi, tylko Ty - forsujac
                            > swoje racje - starasz sie wsadzac w usta obroncom hondy takie teksty. tymczasem
                            > to, co jest probowane Tobie powiedziec od dluzszego czasu, brzmi: honda stosuje
                            > nowoczesne (nie najnowoczesniejsze!) i innowacyjne (nie najbardziej
                            > innowacyjne!) rozwiazania. bmw stosuje swoje i kazdy robi to na swoj sposob (ni
                            > e
                            > najlepszy!)

                            O przepraszam z takim stwierdzeniem dawo już wyskoczyłem :
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28341693&a=28355289
                            • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 18:17
                              no to skoro wszyscy twierdza to samo to moze najwyzszy czas skonczyc spor?:)
                  • habudzik Re: Proszę czekać , bedzie SLK 14.09.05, 01:13
                    franek-b napisał:


                    > A moze trudno zrozumiec, ze nie na kazdego dziala 'magia' gwiazdy mercedesa i
                    > wie czego oczekuje od samochodu i nie potrzebuje dowartosciowywac sie, kupujac
                    > podporke w postaci 'prestizu' auta? Zwlazsza ze ten 'prestiz' oznacza wg
                    > ostatnich badan JDPowers ostatnie miejsca od konca?
                    > Dodatkowo, roznica w cenie w cywilizowanych krajach, pomiedzy s2000 a slk 280
                    > jest symboliczna np. w UK 2k funtow co stanowi 6% w cenie zakupu. Nie jest to
                    > wiec dysproporcja, ktora nie pozwala przecietnemu kupujacemu S2000 nie kupic
                    > slk. Oni po prostu wybieraja s2k i maja w d... bajery, ktorymi sie tak
                    > emocjonujesz.

                    Niestety nijak sie mają badania JDPowers do faktycznej sprzedaży samochodów.
                    Może ankietowani koloryzują bo SLK jest najlepiej sprzedającym się roadsterem .
                    " Już z pierwszym SLK trafiono w dziesiątke. Klienci musieli czekać nawet
                    kilkanaście miesięcy na odbiór wymarzonego samochodu. Rok temu zadebiutowała
                    druga generacja. " - cytat Auto+
                    Wg Jato Dynamiks , SLK jest numerem jeden w sprzedazy z wynikiem 36 917 sztuk.
                    Drugie BMW Z4 sprzedało 17 770 szt. co oznacza że na każde sprzedane BMW Z4
                    przypadają przeszło dwa Meredesy SLK.
                    Reasumując może nie na każdego działa magia gwiazy ale wśród roadsterów jest
                    dużo więcej oczarowanych gwiazdą niz S2000.
                  • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 16.09.05, 16:49
                    franek-b napisał:

                    >
                    > > Niektórym powściągliwość Hondy może i odpowiada ale wielu musi odpowiadać
                    > bo
                    > ni
                    > > e
                    > > mogą mieć SLK 280 czy 350. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co sie
                    > ma.
                    >
                    > A moze trudno zrozumiec, ze nie na kazdego dziala 'magia' gwiazdy mercedesa i
                    > wie czego oczekuje od samochodu i nie potrzebuje dowartosciowywac sie, kupujac
                    > podporke w postaci 'prestizu' auta? Zwlazsza ze ten 'prestiz' oznacza wg
                    > ostatnich badan JDPowers ostatnie miejsca od konca?
                    > Dodatkowo, roznica w cenie w cywilizowanych krajach, pomiedzy s2000 a slk 280
                    > jest symboliczna np. w UK 2k funtow co stanowi 6% w cenie zakupu. Nie jest to
                    > wiec dysproporcja, ktora nie pozwala przecietnemu kupujacemu S2000 nie kupic
                    > slk. Oni po prostu wybieraja s2k i maja w d... bajery, ktorymi sie tak
                    > emocjonujesz.

                    A dlaczego te wyniki przytoczone przez Ciebie nie znajdują odzwierciedlenia w
                    sprzedaży , co ??? Gdzie jest tu S2000????
                    auto.gazeta.pl/auto/1,48317,2894547.html
            • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 00:21
              habudzik napisał:


              > Ty naprawde chcesz S2000 postawić koło SLK280??? Doposaż S2000 do poziomu SLK28
              > 0
              > i wtedy sprwadz ceny. Nie ujmujac nic Hondzie ale to chyba troszke za wysokie
              > progi... Dobrze ktoś napisał : producent jedenego z lepszych szybowców kontra
              > Boening czy Airbus.
              >
              nie widze przeciwsklazan, aby porownywac te auta. oba sa sportowymi roadsterami,
              natomiast kwestie wyposazenia sa drugorzedne, jesli idzie o takie auta. fakt, ze
              slk jest lepiej wypasiony powoduje, ze najczesciej nimi jezdza tlenione blondyny
              obdarowywane przez nadzianych absztyfikantow, natomiast s2000 jest adresowane do
              tych, ktprych bardziej interesuje sama jazda i radosc z niej plynaca, a nie bajery.



              > Napisałem zabawką dletego że nie jest w pełni wymiarowy. Nie pojedziesz S2000 n
              > a
              > drugi koniec Europy bo Cie bedą musieli w pozycji kucznej wyjąć z samochodu.
              > Samochód choć sportowy musi mieć jeszcze walory eksploatacyjne. Każdym MB
              > pokonasz tysiące km bez wysiadania i czujesz sie świetnie. W SLK i C sc jedzies
              > z
              > wygodnie jak w limuzin. Tylko to miałem na myśli piszac "zabawka"
              >
              >
              ok, ale przyznasz, ze komfort a'la limuzyna nie jest priorytetowa sprawa w
              autach sportowych! stad pomysl porownywania c spotcoupe do s2000 wydaje mi sie
              chybiony zupelnie. przy s2000 wiadomo, jaki cel mieli konstruktorzy- zbudowac
              sportowa, bezkompromisowa wiertarke i chwala im za to. a c sportcoupe to
              skrocona klasa c ze wszystkimi konsekwencjami jakie to niesie (czyt.usportowiona
              zaledwie limuzyna z charakterystycznymi dla niej wlasciwosciami jezdnymi, ktora
              - ze tak powiem - siedzi okrakiem na barykadzie, bo nie wiadomo do jakiej klasy
              tak naprawde to zaliczyc). mozna to porownac z 406 coupe, czy bmw 3 compact, a
              nie z s 2000.
              • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 00:26
                poza tym roznica w przyspieszeniach do 100 miedzy s2000, a c sporcoupe 320 (ten
                miales model na mysli piszac 350?) wynosi 1,5 s (6.2 vs. 7.7), co nie jest
                wartoscia symboliczna.
                • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 00:55
                  black.iron napisał:

                  > poza tym roznica w przyspieszeniach do 100 miedzy s2000, a c sporcoupe 320 (ten
                  > miales model na mysli piszac 350?) wynosi 1,5 s (6.2 vs. 7.7), co nie jest
                  > wartoscia symboliczna.

                  Nie . Miałem na myśli model 350. 6.4 do setki
                  • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 00:59
                    a to przepraszam. ale zwroc w takim razie uwage na to, ze s 2000 jest 10 tys
                    drozsza od sportcoupe 320, a nie 350.
                    • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 01:04
                      chwila, mam sprzeczne zrodla. wedlug jednych 157 tys kosztuje 320, wedlug innych
                      jest to cena 350, wiec nie wiem:) czy MB zastepowal ostatnio silnik 320
                      silnikiem 350?
                      • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 01:16
                        dobra, sprawdzilem na stronie MB. masz racje. cofam to co tu powiedzialem:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28341693&a=28754543
                        natomiast pozostawiam w mocy to:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28341693&a=28754431
                        no i przyznaje racje, ze co do wspomnianych przeze mnie wczesniej roznic 20-30%
                        w cenach przy danych osiagach sa wyjatki:)
              • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 01:14
                Ktoś pisał że SLK jest droższe więc wyjaśniłem dlaczego. Nie pisałem że to ważne
                w samochodach bez dachu. Podejść do tego można jeszcze w ten sposób że obydwa są
                dobre ale tylko jeden jest dobrze wyposażony. Nawet gdyby były identyczne
                podczas jazdy to lepiej mieć automatyczną klimatyzacje z czujnikiem
                nasłonecznienia niż jej nie mieć.
                Co do tlenionych bladyn obdarowywanych SLKami przez Absztyfikantów to słyszałem
                ze takimi jak S2000 jeżdżą panowie którzy maja taki szybki..... jak ich
                samochód. Darujmy sobie więc wymyślanie kto czym jezdzi i jak na to zapracował
                bo nie to jest tematem.
                Idąc dalej . Komfort a la limuzyna dotyczył wygody wnętrza a nie zawieszenia a
                co za tym idzie że po przejechaniu 3000 km wysiadasz z niego bez bolących
                pleców, nie śmierdzisz potem a koszula na plecach jest czysta a nie żółta.
                • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 01:29
                  habudzik napisał:

                  > Ktoś pisał że SLK jest droższe więc wyjaśniłem dlaczego. Nie pisałem że to ważn
                  > e
                  > w samochodach bez dachu. Podejść do tego można jeszcze w ten sposób że obydwa s
                  > ą
                  > dobre ale tylko jeden jest dobrze wyposażony. Nawet gdyby były identyczne
                  > podczas jazdy to lepiej mieć automatyczną klimatyzacje z czujnikiem
                  > nasłonecznienia niż jej nie mieć.
                  > Co do tlenionych bladyn obdarowywanych SLKami przez Absztyfikantów to słyszałem
                  > ze takimi jak S2000 jeżdżą panowie którzy maja taki szybki..... jak ich
                  > samochód. Darujmy sobie więc wymyślanie kto czym jezdzi i jak na to zapracował
                  > bo nie to jest tematem.

                  rozumiem, precz z generalizacjami:) mi chodzi glownie o to, ze slk nie jest
                  lepiej wyposazony dzieki hojnosci firmy MB, tylko za to trzeba slono zaplacic -
                  wiecej niz za s2000, ktore z kolei wyposazeniem nie rozpieszcza az tak jak slk.
                  czyli mamy w tej kwestii wynik remisowy: slabsze wyposazenie - nizsza cena,
                  lepsze - wyzsza. wszystko jasne. to co pozostaje to ocena tych dwoch aut jako
                  takich, a nie ich wyposazenia. i tu nie rozumiem, czemu - Twoim zdanie - tych
                  aut nie mozna by bylo porownyeac.

                  > Idąc dalej . Komfort a la limuzyna dotyczył wygody wnętrza a nie zawieszenia a
                  > co za tym idzie że po przejechaniu 3000 km wysiadasz z niego bez bolących
                  > pleców, nie śmierdzisz potem a koszula na plecach jest czysta a nie żółta.

                  zgadza sie, to rowniez mialem na mysli, choc nie napisalem. zarowno zawieszenie,
                  jak i aranzacja wnetrza powoduja, ze c sportcoupe to usportowiona limuzyna, a
                  s2000 to sportowy roadster. natomiast pod wzgledem silnikow (a konkretniej
                  osiago) sa podobne. ale auta spotowego sam silnik nie czyni. jednym odpowiada
                  jedno, innym drugie, natomiast nie mozna pisac hndzie na minus faktu, ze jest
                  mniej komfortowa, poniewaz koncepcja tego modelu jest calkowicie odmienna od
                  sportcoupe
                  • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 01:50
                    Nie uważam tego za minus że Honda jest mniej komfortowa od Sportcoupe bo wiadomo
                    dwa różne typy nadwozia. W przypadku zaś SLK i innych radsterów jest inaczej ale
                    to też możemy sobie darować bo to zależy co komu sie podoba. Wolałbym , tak jak
                    na początku , skupic się nad techniką i innowacjami. No ale cóż , koledzy (
                    Franek-b i Niknejm ) nie są skłonni czegokolwiek wydusić z siebie .
                    • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 01:59
                      jezeli chodzi o przewage hondy nad MB czy BMW pod wzgledem innowacyjnosci i
                      technologii to bylbym ostrozny, ale tez wydaje mi sie, ze im o to chodzilo.
                      starali sie dowiesc, ze honda dysponuje pewnymi ciekawostkami technolgicznymi,
                      ktorymi podrasowywuje swoje auta, tak jak bmw, tylko innymi sposobami i nie
                      mozna jednoznacznie wskazac rozwiazan lepszych i gorszych.
                      • black.iron Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 02:03
                        errata: ...ale tez NIE wydaje mi sie, ze im o to chodzilo...
                    • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 11:36
                      habudzik napisał:

                      > No ale cóż , koledzy (
                      > Franek-b i Niknejm ) nie są skłonni czegokolwiek wydusić z siebie .

                      Napisałem wyżej - EOT. Podniecałeś się strasznie 'nowościami metalurgicznymi' w
                      BMW (jako wyznacznikiem nowoczesności), to pokazałem Ci, że nowości można
                      znaleźć też w S2000. Wpadłeś we własne sidła - musisz uznać (według własnego
                      kryterium) S-kę za samochód nowoczesny. Możesz teraz kręcić i zaprzeczać ale
                      ci, co przeczytali ten wątek wiedzą co o tym myśleć. Nie będę wałkował tego
                      tematu kolejny raz. To, co było trzeba, zostało już powiedziane.

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • chris62 Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 12:07
                        Panowie, moim zdaniem Honda uchodzi za sportową markę pośród klienteli bo
                        głównie zasłynęła jako producent szybkich motocykli co poparte zostało sukcesami
                        sportowymi.
                        W samochodach by tak mogło też być tylko że tak naprawdę brakuje Hondzie
                        sukcesów w rajdach lub wyścigach samochodowych bez tego Honda nigdy nie udowodni
                        że jest marką sportową.
                        Co z tego, że na papierze wszystko pięknie wygląda?
                        Materiały, Vtec, obroty itd itp. a zwycięstw nie ma.
                        W teście AŚ testowany Civic po 100 tys. km i rozebraniu na części miał
                        porysowane gładzie cylindrów co uznali za niewłaściwą eksploatację w okresie
                        docierania jako przyczynę, hmm a które auto się dziś dociera po wyjeździe z
                        salonu w pełnym tego słowa znaczeniu?
                        Sprzedaż Hondy w Europie też marnie wygląda i będzie tak wyglądała dopóki nie
                        będzie sukcesów w WRC WTTC lub F1.
                        Mamy tu przykład Peugeota 206, którego sprzedaż nawet parę lat po sukcesie w WRC
                        stoi na topie.
                        Być może silniki Hondy są super nie negujętego ale auto sportowe musi mieć
                        wszystko dobrze zestrojone bo sam silnik to tylko połowa sukcesu.

                        Ostatnio testowano hamulce i co ciekawe zaskoczeniem nie będzie zwycięstwo
                        Porsche ale drugie miejsce Megane sport szokuje "znafców" a dlaczego to nie jest
                        ta nowoczesna Honda zapytam?
                        • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 13:03
                          chris62 napisał:

                          > Panowie, moim zdaniem Honda uchodzi za sportową markę pośród klienteli bo
                          > głównie zasłynęła jako producent szybkich motocykli co poparte zostało
                          sukcesam
                          > i
                          > sportowymi.
                          > W samochodach by tak mogło też być tylko że tak naprawdę brakuje Hondzie
                          > sukcesów w rajdach lub wyścigach samochodowych bez tego Honda nigdy nie
                          udowodn
                          > i
                          > że jest marką sportową.

                          A co powiesz na dominację w F1 teamu McLaren-Honda w czasach, gdy Honda
                          dostarczałą McLarenowi silniki?
                          Poza tym BAR nie najgorzej sobie w F1 radzi.

                          > Co z tego, że na papierze wszystko pięknie wygląda?
                          > Materiały, Vtec, obroty itd itp. a zwycięstw nie ma.
                          > W teście AŚ testowany Civic po 100 tys. km i rozebraniu na części miał
                          > porysowane gładzie cylindrów co uznali za niewłaściwą eksploatację w okresie
                          > docierania jako przyczynę

                          A nie dotyczyło to przypadkiem BMW (marki ponoć sportowej)? Sprawdź. Bo
                          dokładnie pamiętam artykuł (chyba z Motoru lub AŚ) właśnie o tym. Z tym, że
                          procedurę niefachowego docierania wykonano w fabryce.

                          > Być może silniki Hondy są super nie negujętego ale auto sportowe musi mieć
                          > wszystko dobrze zestrojone bo sam silnik to tylko połowa sukcesu.

                          O tym, że zawieszenia Hondy są niezłe, niech świadczą choćby wyniki testów hot
                          hatchy robionych przez TopGear.

                          > Ostatnio testowano hamulce i co ciekawe zaskoczeniem nie będzie zwycięstwo
                          > Porsche ale drugie miejsce Megane sport szokuje "znafców" a dlaczego to nie
                          > jest ta nowoczesna Honda zapytam?

                          Niestety, w dziedzinie hamulców Honda była zawsze nieco z tyłu. To fakt.

                          Pzdr
                          Niknejm
                          • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 13:11
                            niknejm napisał:

                            > O tym, że zawieszenia Hondy są niezłe, niech świadczą choćby wyniki testów
                            > hot hatchy robionych przez TopGear.

                            Aby nie być gołosłownym (piszą też o 'razor sharp handling' właśnie):
                            www.bbc.co.uk/topgear/prog2/shootout2.shtml
                            W tym teście CTR okazał się szybszy na torze od Imprezy WRX. A chyba nikt nie
                            powie, że Impreza WRX ma kiepskie zawieszenie. W dodatku CTR jest o 25KM
                            słabszy.

                            Pzdr
                            Niknejm
                            • chris62 Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 15:51
                              Jeżeli chodzi o test w AŚ to na 100% była Honda i takie testy tylko w tym
                              magazynie widywałem. Zresztą wiele innych aut było tak testowanych po 100 tys
                              rozbiórka na czynniki pierwsze i dokładne pomiary.

                              No ale testy testami ja mówięo sukcesie sportowym, był okres że Mc Laren Honda
                              walczył z Williamsem o mistrzostwo w F1 i BAR-Honda w poprzednim sezonie zdobył
                              vice-mistrzostwo w kat. konstruktorów jednakże było to po trosze zasługą
                              Trulliego z Renault który pokłócił sięz Briatore i poszedł do Toyoty. Punkty
                              uciekły i Renault spadło na 3 miejsce.
                              W tym sezonie ten team po proatu nie istnieje.

                              W WTTC Accordy nie mogą pokonać Alfy i BMW nawet z Seatami mają kłopoty.
                              W WRC nikt o Hondzie jeszcze nie słyszał w A7 i S1600 też nie gdzie więc jest
                              ta Honda niby sportowa marka?
                              A pokazy w show jakim jest Top Gear nie przekonają nikogo bo dziennikarze to i
                              ze skody zrobią najlepszy samochód jak chcą.
                            • simr1979 Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 16:29
                              niknejm napisał:

                              > Aby nie być gołosłownym (piszą też o 'razor sharp handling' właśnie):
                              > www.bbc.co.uk/topgear/prog2/shootout2.shtml
                              > W tym teście CTR okazał się szybszy na torze od Imprezy WRX. A chyba nikt nie
                              > powie, że Impreza WRX ma kiepskie zawieszenie. W dodatku CTR jest o 25KM
                              > słabszy.
                              >
                              > Pzdr
                              > Niknejm
                              Dla ścisłości:
                              Honda ma wskażnik 6 kg/KM a Impreza WRX 6,35 kg/KM, czyli o 5% gorszy.
                              Tymczasem czas okrążenia toru wg.TopGear Impreza ma o 0.2 sek słabszy (na 1
                              min. 39 sek), co jest wartością rzedu błędu pomiaru (ok.0,2 %). Różnicę (równy
                              czas przy gorszym wskaźniku mocy)trzeba złożyć na konto lepszego napędu i
                              zawieszenia Imprezy.To było na suchym.
                              pzdr
                              • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 17:24
                                Prawda. Ale gdyby CTR miał kiepskie zawieszenie, to chyba nie miałby szans na
                                torze z Imprezą. Prawda?
                                I o to mi chodziło.

                                Pzdr
                                Niknejm
                      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 17:31
                        niknejm napisał:


                        > Napisałem wyżej - EOT. Podniecałeś się strasznie 'nowościami metalurgicznymi' w
                        >
                        > BMW (jako wyznacznikiem nowoczesności), to pokazałem Ci, że nowości można
                        > znaleźć też w S2000.

                        No własnie o to chodzi że tych nowinek zabrakło w Twojej wypowiedzi bo każdą
                        którą przytoczyłeś znalezć można we wcześniej produkowanych samochodach i to nie
                        tylko sportowych czy luksusowych ale także pospolitych. Ja zato w przypadku BMW
                        podałem elementy nigdzie wcześniej nie stosowane (z różnych względów oczywiście)
                        i praktycznie na ten moment nie do po bicia . Miałem tu na myśli SMG.

                        Wpadłeś we własne sidła - musisz uznać (według własnego
                        > kryterium) S-kę za samochód nowoczesny.
                        • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 17:49
                          habudzik napisał:

                          > No własnie o to chodzi że tych nowinek zabrakło w Twojej wypowiedzi bo każdą
                          > którą przytoczyłeś znalezć można we wcześniej produkowanych samochodach

                          Nie. Podałem np. jedną, której nie można gdzie indziej znaleźć - zastosowanie
                          kompozytów w konstrukcji bloku silnika (nie chodzi tylko o pierścienie
                          tłokowe). Nikt inny takiego kompozytu (włókno węglowe-aluminium) tam nie
                          stosował. A Twoje opowieści w stylu "kompozyty są obecnie stosowane w innych
                          częściach różnych samochodów" można zbyć stwiersdzeniem, że silnik BMW też jest
                          z metalu, którzy stosuja także inni, więc nie jest innowacyjny, he he.

                          Pzdr
                          Niknejm
                          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 18:06
                            niknejm napisał:


                            > Nie. Podałem np. jedną, której nie można gdzie indziej znaleźć - zastosowanie
                            > kompozytów w konstrukcji bloku silnika (nie chodzi tylko o pierścienie
                            > tłokowe). Nikt inny takiego kompozytu (włókno węglowe-aluminium) tam nie
                            > stosował. A Twoje opowieści w stylu "kompozyty są obecnie stosowane w innych
                            > częściach różnych samochodów" można zbyć stwiersdzeniem, że silnik BMW też jest
                            >
                            > z metalu, którzy stosuja także inni, więc nie jest innowacyjny, he he.

                            "Z metalu". To część wspólna wszystkich jednostech ale interesujące natomiast
                            jet to czego nikt nie ma i nie stosuje . Nikt nie ma takiej skrzyni jak SMG nikt
                            nie stosuje komory jonizacyjnej , nikt nie ma takiej pompy która potrafi
                            ochłodzić 5 litrowy silnik kręcący sie do prawie 9000 obr/min. i w tym silniku
                            nie potrzebne jest lanie na dekiel oleju bo inaczej stopi się jak czkolada w
                            mikrofali. To są nowinki .
                            • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 18:08
                              habudzik napisał:

                              > "Z metalu". To część wspólna wszystkich jednostech ale interesujące natomiast
                              > jet to czego nikt nie ma i nie stosuje . Nikt nie ma takiej skrzyni jak SMG
                              > nikt
                              > nie stosuje komory jonizacyjnej , nikt nie ma takiej pompy która potrafi
                              > ochłodzić 5 litrowy silnik kręcący sie do prawie 9000 obr/min. i w tym silniku
                              > nie potrzebne jest lanie na dekiel oleju bo inaczej stopi się jak czkolada w
                              > mikrofali. To są nowinki .

                              Chciałeś nowinki metalurgiczne. Dostałeś. Nie narzekaj i nie kręć.

                              Pzdr
                              Niknejm
                              >
                              >
                              • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 20:23
                                niknejm napisał:

                                >
                                > Chciałeś nowinki metalurgiczne. Dostałeś. Nie narzekaj i nie kręć.

                                Moge nie narzekać i się nie odzywać ale kręcisz Ty.
                                • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 20:34
                                  Nic nie kręcę. Wymieniłeś nowinki metalurgiczne jako jedno z kryteriów
                                  nowoczesności. Podałem Ci przykład takiej nowinki w S2000. Czyli S2000 spełnia
                                  Twoje własne kryterium. Czego należało dowieść.
                                  EOT

                                  Pzdr
                                  Niknejm
                                  • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 20:40
                                    niknejm napisał:

                                    > Nic nie kręcę. Wymieniłeś nowinki metalurgiczne jako jedno z kryteriów
                                    > nowoczesności. Podałem Ci przykład takiej nowinki w S2000. Czyli S2000 spełnia
                                    > Twoje własne kryterium. Czego należało dowieść.

                                    Nie tylko metalurgiczne nowinki ma V10. Najszybsza na świecie i najtrwalsza
                                    skrzynia , pompa wody , 4 pompy oleju ,
                                    komora jonizująca , trottle-by-wire nie należą do dziedziny metalurgii.
                                    • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 09.09.05, 10:27

                                      > Nie tylko metalurgiczne nowinki ma V10. Najszybsza na świecie i najtrwalsza
                                      > skrzynia , pompa wody , 4 pompy oleju ,
                                      > komora jonizująca , trottle-by-wire nie należą do dziedziny metalurgii.

                                      Ale nikt Ci tego nigdy nie negowal, sam jestem wielbicielem M5, ale to nic a
                                      nic nie zmienia faktu, ze S2k jest nowoczesnym roadsterem.
                                      Zachowujesz sie jak niejaki Andrzej L., ktory w kazdym zdaniu mowi 'Balcerowicz
                                      musi odejsc'...
                                      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 09.09.05, 10:42
                                        franek-b napisał:


                                        > Ale nikt Ci tego nigdy nie negowal, sam jestem wielbicielem M5, ale to nic a
                                        > nic nie zmienia faktu, ze S2k jest nowoczesnym roadsterem.

                                        Oczywiście że jest nowoczesna w takim stopniu jak Focus II z najnowszym swoim
                                        silnikiem TDCi w innej dziedzinie oczywiście.
                                        • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 09.09.05, 10:53
                                          > Oczywiście że jest nowoczesna w takim stopniu jak Focus II z najnowszym swoim
                                          > silnikiem TDCi w innej dziedzinie oczywiście.
                                          >
                                          Oczywisciej jest to demagogia i dobrze o tym wiesz. Mysle, ze porownanie do
                                          Andrzeja L bylo calkiem trafne:-)
                                          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 09.09.05, 11:01
                                            franek-b napisał:

                                            > > Oczywiście że jest nowoczesna w takim stopniu jak Focus II z najnowszym s
                                            > woim
                                            > > silnikiem TDCi w innej dziedzinie oczywiście.
                                            > >
                                            > Oczywisciej jest to demagogia i dobrze o tym wiesz. Mysle, ze porownanie do
                                            > Andrzeja L bylo calkiem trafne:-)
                                            >

                                            Ludzie często na tym forum przy braku argumentów 'motoryzacyjnych' posługują się
                                            sloganami typu : "idz do szkoły", "nie chce mi sie z Tobą dyskutować" czy
                                            "gadasz jak Andrzej L."
                                            • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 09.09.05, 11:33
                                              > > Oczywisciej jest to demagogia i dobrze o tym wiesz. Mysle, ze porownanie
                                              > do
                                              > > Andrzeja L bylo calkiem trafne:-)
                                              > >
                                              >
                                              > Ludzie często na tym forum przy braku argumentów 'motoryzacyjnych' posługują
                                              si
                                              > ę
                                              > sloganami typu : "idz do szkoły", "nie chce mi sie z Tobą dyskutować" czy
                                              > "gadasz jak Andrzej L."

                                              Pewnie jest tak jak piszesz. Analogia z focusem jest w mojej ocenie nietrafna,
                                              demagogiczna i przede wszystkim subiektywna - czyli opiera sie jedynie na Twoim
                                              i tylko i wylacznie TWOIM przekonaniu.
                                              • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 09.09.05, 11:51
                                                franek-b napisał:


                                                > Pewnie jest tak jak piszesz. Analogia z focusem jest w mojej ocenie nietrafna,
                                                > demagogiczna i przede wszystkim subiektywna - czyli opiera sie jedynie na Twoim
                                                >
                                                > i tylko i wylacznie TWOIM przekonaniu.

                                                Focus II jest naprawde nowoczesnym samochodem . Tu nie było z mojej strony
                                                sarkazmu. To że nie jest przez wszystkich lubiany ( ja bym go nie kupił ) to
                                                inna sprawa ale nowoczesny jest.
                • gls1 Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 19:25
                  Owszem!! Do Merca można jeszcze dołożyć automat i ekonomiczny silnik Diesla 2.2
                  CDI, jezeli ktoś dużo nim jeżdzi po Europie. Twoje śmieszne porównanie i
                  usilne znalezienie punktów wspólnych pomiędzy S 2000 a SLK 280 to tak jak byś
                  porównywał F-16 z Airbusem, szczególnie w kwesti osiągów gdzie właścicielowi
                  Merca powyższego moze zrobić sie co najwyżej przykro przy bezpośredniej
                  konfrontacji na szosie, no ale zawsze może dla ochłody włączyć sobie klimę i
                  posłuchać muzuy na wypasionym sprzecie Audio jaki oferuje Mercedes. PZDR!!!
                  • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 08.09.05, 20:53
                    gls1 napisał:

                    > Owszem!! Do Merca można jeszcze dołożyć automat i ekonomiczny silnik Diesla 2.2
                    >
                    > CDI, jezeli ktoś dużo nim jeżdzi po Europie. Twoje śmieszne porównanie i
                    > usilne znalezienie punktów wspólnych pomiędzy S 2000 a SLK 280 to tak jak byś
                    > porównywał F-16 z Airbusem, szczególnie w kwesti osiągów gdzie właścicielowi
                    > Merca powyższego moze zrobić sie co najwyżej przykro przy bezpośredniej
                    > konfrontacji na szosie, no ale zawsze może dla ochłody włączyć sobie klimę i
                    > posłuchać muzuy na wypasionym sprzecie Audio jaki oferuje Mercedes. PZDR!!!

                    Zawsze można stanąć w szranki z SLK 350 albo 55 . Tylko po co ??? Żeby nabawić
                    się mdłości od jego (55) spalin???
                    • gregor886 Re: Pytanie -do hondziazy 09.09.05, 06:50
                      Jesli mowisz o 55 to cena zdectdowanie nie ta... Do 55 mozesz porownac mugena
                      s2000 a tu juz by moglo byc roznie :) Mugen jest bardzo szybki!!!
                      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 09.09.05, 10:49
                        gregor886 napisał:

                        > Jesli mowisz o 55 to cena zdectdowanie nie ta... Do 55 mozesz porownac mugena
                        > s2000 a tu juz by moglo byc roznie :) Mugen jest bardzo szybki!!!

                        Mugen to przeróbki a ja myślałem o seryjnym z salonu a nie Brabusie czy Carlssonie
                    • gls1 Re: Pytanie -do hondziazy 09.09.05, 12:47
                      Zawsze można stanać w szranki z NSX 3,2, ale po co??? Aby nabawić się mdłości
                      od jego spalin????
                      • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 09.09.05, 13:11
                        gls1 napisał:

                        > Zawsze można stanać w szranki z NSX 3,2, ale po co??? Aby nabawić się mdłości
                        > od jego spalin????

                        To bez sensu bo mozemy dojść do najpotężniejszego seryjnego roadstera na świecie
                        SL 65 AMG V12 .
                        A propo spalin to m.in. przez ich fatalny stan NSX kończy kariere po sprzedaniu
                        sie w 18 tys. egz.
                        • gls1 Re: Pytanie -do hondziazy 10.09.05, 19:40
                          No właśnie!! Dla tego zostańmy lepiej przy porównaniu Honda - Mercedes w danej
                          klasie pojemności S-2000 to 2.0 R4 i Mercedes 2.0 R4 oba wolnossące. Na tym
                          przykładzie widac, że w określonych klasach pojemności silników Mercedes nie ma
                          zabardzo się czym poszczycić, jednak faktem jest to, że Mercedes robi bardzo
                          dobre silniki kalsy V-12 , czego Honda akurat nie czyni... Jednak Silnik V-12 w
                          wykonaniu Hondy mogł by wywolac prawdopodobnie duuże zamieszanie w tej
                          powyższej klasie. NSX w nowym wydaniu ma wyjść z turbodoładowanym silnikiem
                          V-10 z pojemnościa ponad 4.0, jednak Honda wkurza mnie tym, że na takie
                          rodzynki każe sobie długo czekać.... PS- każdy kupuje samochód taki jaki mu sie
                          podoba a SLK i S-2000 są zupełnie różnymi i nawet ośmielę się powiedzieć, że
                          przeznaczonymi do zupełnie innych celów!! PZDR!!!
                          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 10.09.05, 20:54
                            gls1 napisał:

                            > No właśnie!! Dla tego zostańmy lepiej przy porównaniu Honda - Mercedes w danej
                            > klasie pojemności S-2000 to 2.0 R4 i Mercedes 2.0 R4 oba wolnossące. Na tym
                            > przykładzie widac, że w określonych klasach pojemności silników Mercedes nie ma
                            >
                            > zabardzo się czym poszczycić,

                            No i fajnie tylko dlaczego akurat mamy zostać przy porównaniu pojemności bez
                            doładowania??? Gdzie jest napisane że tak jes lepiej??? Może lepiej porównajmy
                            silniki pod względem Nm bez względu na doładowanie albo jeszcze jakieś inne
                            kryterium. Dlaczego właśnie takie ma być???
                            Mercedes prawie nie zajmuje się takimi silniczczczczczkami jak 2.0L . Dla MB czy
                            BMW dwu-litrowe silniki to mikro klasa. Oni specjalizują się w silnikach a nie
                            ich namiastkach. To tak jak stocznia produkująca jedne z największych tankowców
                            na świecie czsami robi jachty , ale to czasami.

                            jednak faktem jest to, że Mercedes robi bardzo
                            > dobre silniki kalsy V-12 , czego Honda akurat nie czyni... Jednak Silnik V-12 w
                            >
                            > wykonaniu Hondy mogł by wywolac prawdopodobnie duuże zamieszanie w tej
                            > powyższej klasie.

                            Może i by mogli coś wydumać lecz czy pochodziłby 500 tys. km ??? Niech
                            spróbują i podniosą ręke. Uschnie!!!

                            NSX w nowym wydaniu ma wyjść z turbodoładowanym silnikiem
                            >
                            > V-10 z pojemnościa ponad 4.0, jednak Honda wkurza mnie tym, że na takie
                            > rodzynki każe sobie długo czekać.... PS- każdy kupuje samochód taki jaki mu sie
                            >
                            > podoba a SLK i S-2000 są zupełnie różnymi i nawet ośmielę się powiedzieć, że
                            > przeznaczonymi do zupełnie innych celów!!

                            Oczywiście że są różne i dla innych celów. Tu przyznam Ci stanowczo racje.
                            • gls1 Re: Pytanie -do hondziazy 11.09.05, 17:34
                              No i fajnie tylko dlaczego akurat mamy zostać przy porównaniu pojemności bez
                              > doładowania??? Gdzie jest napisane że tak jes lepiej??? Może lepiej
                              porównajmy
                              > silniki pod względem Nm bez względu na doładowanie albo jeszcze jakieś inne
                              > kryterium. Dlaczego właśnie takie ma być???
                              > Mercedes prawie nie zajmuje się takimi silniczczczczczkami jak 2.0L . Dla MB
                              cz
                              > y
                              > BMW dwu-litrowe silniki to mikro klasa. Oni specjalizują się w silnikach a nie
                              > ich namiastkach. To tak jak stocznia produkująca jedne z największych
                              tankowców
                              > na świecie czsami robi jachty , ale to czasami.

                              Jak sobie życzysz!! Porownajmy SLK 2.0 kompressor z S-2000, do którego
                              dokladamy turbosprężarke i bedzie już wszystko jasne!!

                              Może i by mogli coś wydumać lecz czy pochodziłby 500 tys. km ??? Niech
                              > spróbują i podniosą ręke. Uschnie!!!

                              500 tys to pochodzi zwykly Civic, ja swojego sprzedalem jak miał 420 tys km i
                              nawet miał oryginalne sprzęglo i amorki. Silnik mial robione badania i na ich
                              podstawie dowiedzialem sie że jeszcze ze 150 tys km do 1-szego remontu
                              dociagnie, więc o to to bym, sie na twoim miejscu nioe martwił.

                              Może lepiej porównajmy
                              > silniki pod względem Nm bez względu na doładowanie albo jeszcze jakieś inne

                              może porównajmy je w praktyce a nie mowmy o "papierowych osiągach" zapewniam
                              cie że w rzeczywistosci silnik od BMW M3 jest znacznie slabszy od silnika Hondy
                              3.2 VTEC. Zapewniam cie również, ze 1.6 Vti złoi tylek niejednemu europejskiemu
                              3.0 V6

                              Oczywiście że są różne i dla innych celów. Tu przyznam Ci stanowczo racje.
                              >
                              >
                              Własnie od tego stwierdzenia powinieneś zacząc tą dyskusje, która się już
                              ciągnie i ciągnie.. PZDR!!
                              • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 12.09.05, 02:03
                                gls1 napisał:


                                > Jak sobie życzysz!! Porownajmy SLK 2.0 kompressor z S-2000, do którego
                                > dokladamy turbosprężarke i bedzie już wszystko jasne!!

                                Niczego nie dokładamy bo to nie ma sensu. Nie licytujmy się coby było gdyby
                                było. S2000 z turbo nie pojedzie bo juz bez turbo nie są go wstanie chłodzić
                                konwncjonalą metodą ( nie bierzemy pod uwage przeróbek ). Ten silnik seryjnie ma
                                dodane kłopoty z bilansem.
                                Nie ma SLK 2.0 kompressor tylko 200 kompressor ale pojemność 1800ccm.





                                > 500 tys to pochodzi zwykly Civic, ja swojego sprzedalem jak miał 420 tys km i
                                > nawet miał oryginalne sprzęglo i amorki.

                                A jakie miał mieć jak jak nie orginalne? Civic a raczej jego silnik nie pochodzi
                                500 tys. bo buda nie wytrzyma tylu lat eksploatacji.

                                Silnik mial robione badania i na ich
                                > podstawie dowiedzialem sie że jeszcze ze 150 tys km do 1-szego remontu
                                > dociagnie, więc o to to bym, sie na twoim miejscu nioe martwił.

                                Nie widziałem jeszcze żadnego samochodu z małolitrzżowym silnikiem który by
                                przejechał 750 tys. Takie rzeczy to o 19-tej na TVP1 opowiadają.

                                > może porównajmy je w praktyce a nie mowmy o "papierowych osiągach" zapewniam
                                > cie że w rzeczywistosci silnik od BMW M3 jest znacznie slabszy od silnika Hondy
                                >
                                > 3.2 VTEC. Zapewniam cie również, ze 1.6 Vti złoi tylek niejednemu europejskiemu
                                >
                                > 3.0 V6

                                Nie śledze "podbojów" Hondy i nie wiem czy chodzi Ci może o ten silnik 3.2 VTEC?
                                www.hondapl.org/acura/acuracl/acuracl.html
                                • gls1 Re: Pytanie -do hondziazy 12.09.05, 06:02
                                  Niczego nie dokładamy bo to nie ma sensu. Nie licytujmy się coby było gdyby
                                  > było. S2000 z turbo nie pojedzie bo juz bez turbo nie są go wstanie chłodzić
                                  > konwncjonalą metodą ( nie bierzemy pod uwage przeróbek ). Ten silnik seryjnie
                                  m
                                  > a
                                  > dodane kłopoty z bilansem.
                                  > Nie ma SLK 2.0 kompressor tylko 200 kompressor ale pojemność 1800ccm.
                                  >
                                  Włąśnie o to mi chodziło aby się nie licytować. A co do 1.8 to Stara Integra z
                                  początku lat 90-tych miała w standardzie 140 PS i to nawet na tamte czasy nie
                                  była rewelacja..

                                  Nie widziałem jeszcze żadnego samochodu z małolitrzżowym silnikiem który by
                                  > przejechał 750 tys. Takie rzeczy to o 19-tej na TVP1 opowiadają.
                                  >

                                  Nie powiedziałem, ze przejachał 750 tys km ale zdarzaja sie Hondy które
                                  dobijają do 600 tys km- wiem ,że moze wydać ci sie niepojętne no ale coż....

                                  Nie śledze "podbojów" Hondy i nie wiem czy chodzi Ci może o ten silnik 3.2 VTEC

                                  Codzi mi o silnik z początku lat 90-tych stosowany w NSX.
                                  • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 12.09.05, 10:23
                                    gls1 napisał:



                                    > Włąśnie o to mi chodziło aby się nie licytować. A co do 1.8 to Stara Integra z
                                    >
                                    > początku lat 90-tych miała w standardzie 140 PS i to nawet na tamte czasy nie
                                    > była rewelacja..

                                    Nie no , ja wszystko rozumiem tylko co z tego że miała 140KM z poj. 1800ccm?
                                    Co to dawało użytkownikowi? Jakie miał on korzyści z tego ze akurat Integra
                                    maiła 140 KM z silnika 1800ccm zamiast z silnika o poj. 3000cmm??? Ja wolałbym
                                    mieć taka moc z 3 litrówki niż z 1.8 a to ze wzgledu na moment ze dwa razy
                                    większy. Zawsze lepiej mieć wiecej Nm niż mniej przy tych samych kucykach.

                                    >
                                    > Nie widziałem jeszcze żadnego samochodu z małolitrzżowym silnikiem który by
                                    > > przejechał 750 tys. Takie rzeczy to o 19-tej na TVP1 opowiadają.
                                    > >
                                    >
                                    > Nie powiedziałem, ze przejachał 750 tys km ale zdarzaja sie Hondy które
                                    > dobijają do 600 tys km- wiem ,że moze wydać ci sie niepojętne no ale coż....

                                    Dalej twierdze że dobicie małolitrazowym samochodem do 600 tys. to bardziej
                                    przypadek niż reguła , i to o wiele bardziej.


                                    > Codzi mi o silnik z początku lat 90-tych stosowany w NSX.

                                    No to jakie miał on te dane techniczne ??? Ja nie mogłem nic znalezć w necie na
                                    jego temat. Mam na myśli ten 3.2 VTEC który to niby objeżdża M3 3.2 345KM
                          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 10.09.05, 22:09
                            gls1 napisał:

                            NSX w nowym wydaniu ma wyjść z turbodoładowanym silnikiem
                            >
                            > V-10 z pojemnościa ponad 4.0,

                            A wiesz dlaczego będzie doładowany??? A no dlatego że o ile nie problem stworzyć
                            wolnossący silnik 2.0L kręcący się do 9000 obr./min. o tyle trzeba mieć pojęcie
                            żeby stworzyć silnik 4-6 litowy tak wysokoobrotowy bez doładowania i
                            osiągajacego najwyższe parametry.
                            Krótko mówiąc całkiem łatwo zrobić z 2 litrów 240KM ale z 4 litrów ciężko zrobić
                            480KM.
                            • gls1 Re: Pytanie -do hondziazy 11.09.05, 17:50
                              wiesz dlaczego będzie doładowany??? A no dlatego że o ile nie problem stworzy
                              > ć
                              > wolnossący silnik 2.0L kręcący się do 9000 obr./min. o tyle trzeba mieć
                              pojęcie
                              > żeby stworzyć silnik 4-6 litowy tak wysokoobrotowy bez doładowania i
                              > osiągajacego najwyższe parametry.
                              > Krótko mówiąc całkiem łatwo zrobić z 2 litrów 240KM ale z 4 litrów ciężko
                              zrobi
                              > ć
                              > 480KM.
                              >


                              Wiesz może , że z punktu widzenia konstruktora "Turbo" to jest najtańszym i
                              najbardziej prymitywnym rozwiązaniem?? NIe chodzi tu o materiały tylko o proces
                              przeprojektowania silnika tak, ze bez żadnych "zabawek" sam z siebie bedzie
                              osiągal duże moce.

                              A Honda idzie po najprostrzej lini oporu włądowyjąc tam turbo no bo i poco na
                              wydawac kasę na kosztowne badania jak wystarczy zamontowac dodatkową pompę i
                              dzęki temu lepiej będzie sie sprzedawał w Europie.... Prosty przykład z nowym
                              Civicem 2.4 Turbo 250 km, jest to zwykły silnik od Accorda 2.4 190km, który ma
                              zamontowane Turbo i kwita. Danie mocniejszych materiłów i spręzarki to też
                              jakiś naklad pracy ale wierz mi, wychodzi taniej niż robienie nowego projektu!!!

                              Krótko mówiąc całkiem łatwo zrobić z 2 litrów 240KM ale z 4 litrów ciężko zrobi
                              > ć
                              > 480KM.
                              >
                              Tylkoże Europejczycy aby zrobić te 480 PS to muszą miec przynajmniej V 8 i twin
                              Turbo, a jak silnik jest mniejszy niż 5.0 to wystarcza na jeden no może na dwa
                              sezony. PZDR!!
                              • niknejm Re: Pytanie -do hondziazy 19.09.05, 09:59
                                Podajcie może jakiegoś linka do tego przyszłego Hondowego 4.0L turbo.
                                Interesująco się zrobiło. Bo w prototypie przyszłego NSXa (przedstawionym jako
                                model HSC jakiś czas temu) siedział silnik chyba V8 (albo V6, ręki nie dam
                                sobie obciąć za tą informację) 3.5L 400KM. Bez turbo.

                                Pzdr
                                Niknejm
                                • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 19.09.05, 12:07
                                  niknejm napisał:

                                  > Podajcie może jakiegoś linka do tego przyszłego Hondowego 4.0L turbo.
                                  > Interesująco się zrobiło. Bo w prototypie przyszłego NSXa (przedstawionym jako
                                  > model HSC jakiś czas temu) siedział silnik chyba V8 (albo V6, ręki nie dam
                                  > sobie obciąć za tą informację) 3.5L 400KM. Bez turbo.

                                  Słyszałem też coś o V10 nawet na tym forum ale nie wiem czy to do tego nastepcy
                                  NSX-a .
                                  • franek-b Re: Pytanie -do hondziazy 19.09.05, 23:30
                                    > > Podajcie może jakiegoś linka do tego przyszłego Hondowego 4.0L turbo.
                                    > > Interesująco się zrobiło. Bo w prototypie przyszłego NSXa (przedstawionym
                                    > jako
                                    > > model HSC jakiś czas temu) siedział silnik chyba V8 (albo V6, ręki nie da
                                    > m
                                    > > sobie obciąć za tą informację) 3.5L 400KM. Bez turbo.
                                    >
                                    > Słyszałem też coś o V10 nawet na tym forum ale nie wiem czy to do tego
                                    nastepcy
                                    > NSX-a .

                                    W NSXie ma byc V10
                                    www.vtec.net/news/news-item?news_item_id=380991
                                    choc jak widac z ponizszego, Honda chce nadrobic zaleglosci, wiec mysli nad V8
                                    oraz wiekszych dieslach
                                    www.vtec.net/news/news-item?news_item_id=386801
          • habudzik Re: Pytanie -do hondziazy 07.09.05, 23:55
            franek-b napisał:

            > Tradycyjnie porownanie godne tylko Ciebie.
            > Dziwnym trafem a moze nie widziales tego auta, S2000, to roadster czyli
            > porownywalne auto to Slk 280 i kosztuje 210k czyli 50k wiecej... C sportcoupe
            > mozna porownywac z type r i wtedy jest drozsze znow o 50k.
            >
            > Ty moze wolisz sportcoupe, dla mnie to auto wlasnie jest zabawka (zreszta
            > bardzo popularna posrod kobiet) ani to sport ani coupe...
            >

            Tu o cenach też coś jest:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6574594&a=6575702
            • turecki4 Wystarczy porównać:Audi, Legacy, czy Renault 08.09.05, 15:36
              i Accorda - pierwsze dwa droższe prawie dwukrotnie, i brzydsze, gorsze
              wyposażenie, osiągi, wykonanie (może nie Legacy) a R. to wiadomo...
              • radomir996 Re: Wystarczy porównać:Audi, Legacy, czy Renault 09.09.05, 13:00
                Legacy kosztuje niewiele wiecej niz Accord (2tys Euro) a ma naped AWD.
                • turecki4 Re: Wystarczy porównać:Audi, Legacy, czy Renault 11.09.05, 20:15
                  Ale o jakim piszesz? Legacy 2.0 kosztuje od 98 tyś. (za auto plus), ma tylko
                  138 koni i prawie 12 sekund do 100, więc trzeba pchać. 2,5 litrowe jest o
                  prawie 2 sekundy wolniejsze od Accorda i i o 50 tyś, droższe. Dopiero 3 litrowe
                  Legcy trochę jeździ (245 koni, 8,2 sek) ale kosztuje 200 tyś. O czym mówimy?
    • spin_spin_sugar Re: Pytanie -do hondziazy 13.09.05, 17:47
      no cóż...są gusta i guściki;
      tego się nawet nie da dokładnie określić czemu się podoba - po prostu ma "to
      coś";-) co się niektórym podoba;-)
      Tobie się nie musi podobać i masz do tego święte prawo:)

      To jak z miłością - nie wiesz dlaczego, ale wiesz, że "musisz" jak już
      znajdziesz:)))

      pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka