Gość: MPK
IP: 150.254.96.*
05.09.02, 13:41
Za 18-20 000 mogę kupić Mercedesa 190 z silnikiem Diesla 2,0 lub 2,5, rocznik
1992 lub Toyotę Corollę rocznik "góra" 1995. Do Mietka części są tanie, ale
za to trudniej trafić dobry, nie wyrąbany okaz. Mam też pewnego mechanika,
który autko obejrzy. Toyota jest super, ale jak coś walnie, a w 7 letniej
furze to b. prawdopodobne, pomimo legendarnej bezawaryjności, to pójdę z
torbami. Poza tym z tego co słyszałem ASO Toyoty w P-niu (R. Fitez) nie
szanuje właścicieli starych, mało wypasionych okazów, a najbardziej lubi
autka przedstawicieli handlowych dużych firm, najlepiej kupione u nich,
którym za przeglądy ładuje piękne rachunki. O możliwościach napraw poza ASO
nie wiem. O cenach części do Corolki nie wspomnę. Warsztatów specjalizujących
się w Mercach jest w P-niu jak nasra..
No i jeszcze jedna rzecz. Potrzebuję auto rodzinne z dużym kufrem, a Corolki
najczęściej oferowane do sprzedaży to hatchbacki; sedany jeśli się pojawiają
są dużo droższe. Mietek kufer ma w sam raz i Diesel pali tylko 6,3 - 7 l. Za
to OC od silnika wyższe.
CO RADZICIE SZANOWNI INTERNAUCI ?
Pozdrawiam