F1 Spa

12.09.05, 19:48
Kurcze czy źle widzę, czy w ogóle nie bylo wątku o wyscigu F1 w Spa? Przeciez
wreszcie coś się dzialo.... pare skasowanych bolidów, wymiany opon na wet/dry
(czy raczej intermediate), kolizja na ostatnim okrążeniu, było ciekawie.

Alonso juz mistrzem na 99,9% (chyba da Pizzoni buziaka za to)

No i wielka sensacja - MInardi (Monteiro) zdobyło punkt w normalnym
wyscigu!!!!
    • habudzik Re: F1 Spa 12.09.05, 22:03
      6nine9 napisał:

      > Kurcze czy źle widzę, czy w ogóle nie bylo wątku o wyscigu F1 w Spa? Przeciez
      > wreszcie coś się dzialo.... pare skasowanych bolidów, wymiany opon na wet/dry
      > (czy raczej intermediate), kolizja na ostatnim okrążeniu, było ciekawie.
      >
      > Alonso juz mistrzem na 99,9% (chyba da Pizzoni buziaka za to)
      >
      > No i wielka sensacja - MInardi (Monteiro) zdobyło punkt w normalnym
      > wyscigu!!!!

      A co byś chciał???? Coraz nudniejsze są te wyścigi gdy zamiast umiejętności
      kierowcy , FIA oraz Bibendum rozdają karty. Zrobiono wszystko aby żaden
      tegoroczny wyścig nie przypominał zeszłorocznego. To tak jakby w Lidze Mistrzów
      zamiast Realu , PSG , Lacio , Menchesteru zaczeli wygrywać : Szmacianka Wąchock
      , Patałachy Prabuty czy Sieroty Kozia Wulka. No przepraszam ale chociaż pozory
      rywalizacji powinni zachować.
      • pawlos17 Re: F1 Spa 13.09.05, 00:20
        Czy mi się wydaje czy to jakiś fanatyczny fan Ferrari się odezwał? W
        przeciwieństwie do Ciebie uważam, że poczynione zmiany wpłynęły na
        uatrakcyjnienie tego sportu. I żaden Team nie jest przez to faworyzowany! W tym
        sezonie F1 jest duuuuużooo ciekawsza niż w zeszłym. Prawdopodobnie walka o
        mistrzostwo kontruktorów będzie się toczyć do ostatniego wyścigu między
        Mclarenem a Renault. W klasyfikacji tej mogą się do końca sezonu zamienić
        miejscami także Ferrari z Toyotą. Jeżeli chodzi o kierowców to na 99% mistrza
        ma Alonso. Jeśli tak się stanie to będzie on najmłodszym mistrzem w historii
        tego sportu. Pozdrawiam fanów F1 :)
        • habudzik Re: F1 Spa 13.09.05, 10:11
          pawlos17 napisał:

          > Czy mi się wydaje czy to jakiś fanatyczny fan Ferrari się odezwał? W
          > przeciwieństwie do Ciebie uważam, że poczynione zmiany wpłynęły na
          > uatrakcyjnienie tego sportu. I żaden Team nie jest przez to faworyzowany!

          Masz racje jestem fanem i to fanatycznym Ferrari jeszcze od czasu gdy Schumi w
          nim nie jezdził. Uatrakcyjnić zawody moza równie dobrze poprzez wybranie mistrza
          świata drogą losowania. Jeszcze wieksze emocje bo mógłby nim zostać nawet ten
          Indianin. Co to ma jednak wspólnego z prawdziwą walka ???

          Dawno temu jeden z teamów zgodnie z przepisami po ciężkiej mozolnej pracy
          wykombinował że zastosuje elastyczne spojlery które pod naporem powietrza
          wyginały się i ustawiały korzystniej podczas szybkiej jazdy. Zaczął być przez to
          szybszy i lepszy od swoich konkurentów ( na tym w końcu polega rywalizacja ) ale
          stało sie przez to nudno. FIA szybciutko zakazała stosowania takich rozwiazań.
          Fędęrącja zawsze wkracza gdy ktoś zrobi coś dużo dużo lepszego od innych bo
          najwazniejsze tam jest to żeby nikt nie był znacznie lepszy od innych bo spada
          oglądalność i wpływy z biletów oraz transmisji. To miało miejsce kiedys z
          Lotusem teraz z Ferrari a w przyszłosci z kolejnym teamem który satnie sie o
          wiele lepszy niż pozostali.
          Moim zdaniem powienen być niezmienny zestaw przepisów tak jak to ma miejsce w
          prawie wszytkich dyscyplinach sportowych i zeby kazdy mógł sie wykazać co
          naprawde potrafi.
          • 6nine9 Re: F1 Spa 13.09.05, 12:34
            Mozna byc fanatycznym fanem Ferrari czy Zaporożca, ale wsciekac się na cały
            świat za to, że Zaporożce nie sa najlepsze nie ma sensu. I rozumiem że dla
            Polaka najciekawsze są skoki, gdy wszystie konkursy wygrywa Małysz... ale może
            inne kraje tak nie sądzą? Odrobina obiektywizmu jednak by sie przydała.

            Wyścigi są ciekawsze, to oczywiste (poprzedni sezon to była katastrofa).

            Zmiany FIA idą w dobrym kierunku (może z wyjątkiem przepsió o oponach - ale w
            sumie już chybha sie wszyscy przyzwyczaili i nie jest tak źle). Idea zmian to
            wyrównanie szans mniej zamoznych zespołów poprzez ograniczenie kosztów.

            Dyscyplin sportowych ze stałymi od lat zasadami wcale nie jest duzo. Nawet
            lekkoatletyka: owszem, pozornie na 100m cały czas biegnie człowiek, ale
            wykluczane są coraz to nowe środki farmaceutyczne - bardzo dobra analogia z F1.
            Natomiast w sportach motoryzacyjnych - chyba wszędzie szczegółowe przepisy
            zmieniają się bardzo często - z jednej strony musza nadążać za technologią, z
            drugiej - sprzyjać widowiskowości.
            (Np. w tegorocznych wyścigach samochodów GT po 4 wyscigach okazało si, że BMW
            są absolutnie najszybsze - dolozono im więc 20 kg balastu).
            • habudzik Re: F1 Spa 13.09.05, 13:09
              6nine9 napisał:

              > Mozna byc fanatycznym fanem Ferrari czy Zaporożca, ale wsciekac się na cały
              > świat za to, że Zaporożce nie sa najlepsze nie ma sensu. I rozumiem że dla
              > Polaka najciekawsze są skoki, gdy wszystie konkursy wygrywa Małysz... ale może
              > inne kraje tak nie sądzą? Odrobina obiektywizmu jednak by sie przydała.

              No właśnie dobry przykład . Jak Małysz skakał 150m a cała reszta dobrych 130m to
              nikt Adamowi nart nie kazał skracać czy stosować innych cudów żeby wyrównać
              sznsze. Był wtedy najlepszy , lepszy o klase od reszty swaita. To że się to nie
              podobało innym nie ma znaczenia. Zawody jekie by nie były maja pokazać kto jest
              guru a kto outsiderem . Może to i byłoby widowiskowe gdyby Adamowi kazano
              obniżyć rozbieg żeby zawodnik Górej Wolty mu dorównał ale lepiej podzielić
              zawodników na extraklase i średniaków a reszta w 3 lidze nich zbija bąki

              >
              > Wyścigi są ciekawsze, to oczywiste (poprzedni sezon to była katastrofa).

              Poprzedni sezon nie był ciekawy ale dlatego że Schumi i Rubinio nie mieli
              praktycznie z kim jezdzić bo nikt inny nie potrafi skonstruować na tyle dobrego
              bolidu by im się chociaż w lusterku pokazać. Nie można jednak pętać nóg
              zawodnikom Barsy czy Milanu bo graja ze Szczakowianką Wyględy i walą w nich jak
              w kaczy kuper.
              >
              > Zmiany FIA idą w dobrym kierunku (może z wyjątkiem przepsió o oponach - ale w
              > sumie już chybha sie wszyscy przyzwyczaili i nie jest tak źle). Idea zmian to
              > wyrównanie szans mniej zamoznych zespołów poprzez ograniczenie kosztów.

              Ciekawe jak by wyrównali szanse jakby FSO weszło. Racja równajmuy do maruderów.
              A ja cały czas myślałem ze ideą miał być postęp a nie cofanie się.

              >
              > Dyscyplin sportowych ze stałymi od lat zasadami wcale nie jest duzo. Nawet
              > lekkoatletyka: owszem, pozornie na 100m cały czas biegnie człowiek, ale
              > wykluczane są coraz to nowe środki farmaceutyczne - bardzo dobra analogia z F1.

              No Ty mówisz o dopingu. Przepisy w tym sie nie zmieniły dalej wszyscy startują w
              takich butach jak chcą i majtki też maja takie jak chcą a 100 m to 100m
              R. Korzeniowski nie maiał sobie równych i też mu nikt nie kazał zdejmować
              okularów czy startować w rozwiązanych butach.

              > Natomiast w sportach motoryzacyjnych - chyba wszędzie szczegółowe przepisy
              > zmieniają się bardzo często - z jednej strony musza nadążać za technologią, z
              > drugiej - sprzyjać widowiskowości.
              > (Np. w tegorocznych wyścigach samochodów GT po 4 wyscigach okazało si, że BMW
              > są absolutnie najszybsze - dolozono im więc 20 kg balastu).

              Doadnie to samo co w F1 ktoś kto umie robic najlepsze samochody musi zostać
              zdetronizowany i cofnięty do szeregu. To po co zawody????
        • kszyrztow A co ze zmienioną aerodynamiką?? 13.09.05, 10:32
          która miała (podobno) zmniejszyć m.in. uzyskiwane prędkości?? A w poprzedniej
          eliminacji Montoya pognał ponad 372 km/h?? Nie kumam.
          Poza tym Spa arcyciekawe. Podziwiam bezpieczeństwo tych bolidów - przecież
          Giancarlo Fisicella wycedził w te opony z prędkością grubo ponad 200 (chyba)
          • habudzik Re: A co ze zmienioną aerodynamiką?? 13.09.05, 10:54
            kszyrztow napisał:

            Podziwiam bezpieczeństwo tych bolidów - przecież
            > Giancarlo Fisicella wycedził w te opony z prędkością grubo ponad 200 (chyba)

            To fakt . Bezpieczeństwo sie poprawiło i to znacznie. Fisicho wyszedł z bolidu
            jakby tylko zle zaparkował . Co do bezpieczeństwa to mysle że musi ktos sie
            jednak ostro połamać przez peknietą na torze opone i wyladaować w szpitalu żeby
            powrócono do wymian opon wtedy gdy zespołowi to sie podoba a nie wtedy gdy już
            farfocle z niej odpadają.
            • kszyrztow Re: A co ze zmienioną aerodynamiką?? 13.09.05, 10:59
              habudzik napisał:

              > kszyrztow napisał:
              >
              > Podziwiam bezpieczeństwo tych bolidów - przecież
              > > Giancarlo Fisicella wycedził w te opony z prędkością grubo ponad 200 (chy
              > ba)
              >
              > To fakt . Bezpieczeństwo sie poprawiło i to znacznie. Fisicho wyszedł z bolidu
              > jakby tylko zle zaparkował . Co do bezpieczeństwa to mysle że musi ktos sie
              > jednak ostro połamać przez peknietą na torze opone i wyladaować w szpitalu
              żeb
              > y
              > powrócono do wymian opon wtedy gdy zespołowi to sie podoba a nie wtedy gdy już
              > farfocle z niej odpadają.

              Trudno się z toba nie zgodzić. Ale w deszczu, kiedy prędkości nie są zabójcze-
              (no bo ile trzeba jechać żeby zginąć? (Napewno nie 200 km/h, vide dzwon
              Fisicho), wtedy można zmieniać do bólu... A na suchym, gdzie popier**lają na
              maxa i guma ledwo kwiczy po całym weekendzie... No właśnie.
      • chris62 Re: F1 Spa 13.09.05, 12:52
        habudzik napisał:
        > A co byś chciał???? Coraz nudniejsze są te wyścigi gdy zamiast umiejętności
        > kierowcy , FIA oraz Bibendum rozdają karty. Zrobiono wszystko aby żaden
        > tegoroczny wyścig nie przypominał zeszłorocznego. To tak jakby w Lidze Mistrzów
        > zamiast Realu , PSG , Lacio , Menchesteru zaczeli wygrywać : Szmacianka Wąchock
        > , Patałachy Prabuty czy Sieroty Kozia Wulka. No przepraszam ale chociaż pozory
        > rywalizacji powinni zachować.

        Czyli Twoim zdaniem Renault jest na poziomie Szmacianki Wąchock i kupuje sobie
        zwycięstwa jak polskie kluby mecze?

        Poszperaj więc w historii może dowiesz się, że Renault święciło już wiele
        sukcesów w F1 a odkąd wystepuje jako samodzielny team a nie dostawca silników
        zawze mieściło się w pierwszej czwórce rywalizacji konstruktorów.
        Ostatnio mogli być na 2-gim miejscu ale wybryki Trulliego kosztowały sporo
        punktów i spadli na 3 miejsce.
        teraz mogą wygrać ale nie mają tak wysoko opłacanych kierowców jak Mac Laren
        Ferrari czy Toyota. Mimo to daja popalić innym i drugie miejsce zajmą na pewno
        bo przewiduję, że pojedynek z Maciem skończy się remisowo tj indywidualnie
        Alonso a zespołowo Mac Laren no ale jeszcze wszystko możliwe.
        Wielu czepia się Alonso ale przecież nie sztuką jest wygrywać mając najszybszy
        bolid (KR i JPM) tylko wygrywać mając wolniejszy więc nie rozumiem czemu ujmować
        mu cośz sukcesu. W poprzednich sezonach Alonso jeździł bardzo odważnie często
        kończyło sięto kraksą czegoś się nauczył i to procentuje.
        A Kimi moim zdaniem to pyszałek i tyle.
        Co do Ferrari to nie płaczcie już tak o te przepisy bo są jednakowe dla
        wszystkich i trzeba siędo nich stosować a jak ktoś widzi w przepisach przyczynę
        to powiem tak "Złej baletnicy przeszkadza ..."
        Inną sprawą jest że na wyniki też ma wpływ jakość opon a Ferrari używa
        Bridgestone a ten nie dorównuje w tym sezonie Michelinowi.
        • habudzik Re: F1 Spa 13.09.05, 13:10
          Alez ja nie twierdze że reno jest złe.
          • chris62 Re: F1 Spa 13.09.05, 13:35
            To kto jest odpowiednikiem Szmacianki Wąchock?
            • habudzik Re: F1 Spa 13.09.05, 18:56
              chris62 napisał:

              > To kto jest odpowiednikiem Szmacianki Wąchock?

              Raczej upatrywał bym ich w kierowcach a nie zespołach. A którzy to? Ci co
              wcześniej niestety niczym w sztuce jazdy się nie popisali a teraz nagle są
              vice , vice , vice albo i bliżej.
    • gruman Re: F1 Spa 12.09.05, 22:37
      Monteiro jeździ w Jordanie, szkoda trochę Montoyi, facet ma pecha.

      pozdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja