Dodaj do ulubionych

Awaria fury - prosba o pomoc

18.09.05, 21:49
Co sie moglo stac?
Jechalem na krotkim, parukilometrowym odcinku. Poczulem swad, zorientowalem
sie, ze wskazowka temperatury silnika jest na maksa. Stanalem, otworzylem
maske i zobaczylem ze poziom plynu chlodzacego jest daleko ponad poziom maks.
i przez korek wyciekla pewna jego czesc. Fure musialem zostawic, nie
otwieralem zbiornika z plynem by sprawdzic czy jest w nim olej. Samochod
przed awaria od tej strony nie sprawial klopotow, jednak od pewnego czasu
zwrocilem uwage, ze zaczal brac olej.

Fura to Escort 1995, 1,3 litra, stary silnik osmiozaworowy. Przebieg 90
tysiecy.
Obserwuj wątek
    • gogggo Re: Awaria fury - prosba o pomoc 18.09.05, 22:43
      Zagotował się tzn.najprawdopodobniej nie włączył się wentylator chłodnicy.
      O ile usprawnienie wentylatora nie bedzie większym kłopotem,to następstwa mogą
      być różne. Generalnie silniki żle znoszą takie" przygody".
    • hauabaua Re: Awaria fury - prosba o pomoc 18.09.05, 22:57
      Z doświadczenia własnego, bez "bacground knowledge":
      na kilku kilometrach nie zagotujesz płynu chłodzącego z powodu awarii
      wentylatora, nie nagrzeje się w tak krótkim czasie. To raczej awaria termostatu
      decydującego, kiedy otworzyć "duży obieg". Chyba.
      Pozdr.
      .
    • waskes29 Re: Awaria fury - prosba o pomoc 18.09.05, 23:01
      Pierwsze co trzeba sprawdzic to termostat i chyba to bedzie to jak nie, to
      bedzie coraz gorzej albo pompa wody sie posypala albo uszczelka glowicy a w
      najgorszym scenariuszu nawet sama glowica chociaz w silnikach benz. to
      sporadyczne
      • typson Re: Awaria fury - prosba o pomoc 18.09.05, 23:08
        hmm, jesli termostat bylby zamkniety to woda nie powinna kipiec przez zbiornik
        wyrownawczy - przeciez jest on podlaczony do duzego obiegu a nie do malego. Ja
        bym sie sklanial do pompy wody lub uszczelki pod glowica z uwagi na zuzycie oleju.

        Czy auto "parowalo" z tlumika?
        • men190 Re: Awaria fury - prosba o pomoc 18.09.05, 23:39
          > Czy auto "parowalo" z tlumika?

          Niestety, tego nie wiem.
          Jesli to uszczelka pod glowica z jakim kosztem nalezy sie liczyc? Chodzi mi o
          sama robocizne?
          • wahacz Re: Awaria fury - prosba o pomoc 18.09.05, 23:47
            Opisane objawy wskazuja na kilka mozliwych przyczyn ale jesli zbieglo to sie ze
            zwiekszonym zuzyciem oleju to raczej uszczelka pod glowica lub glowica.
            Jaki bedzie koszt? Jesli tylko uszczelka to:
            1. uszczelka od 30 do 200 zl (radze oryginal tu nie mozna oszcedzac)
            2. planowanie glwoicy proba szczelnosci okolo 150 - 200 zl
            3. robocizna monataz demontaz okolo 200 zl.

            Na sile mozna robic bez planowania (byli na forum tacy "fachowcy") ale jesli
            nie zrobisz planowania usczelka moze nie lezec dobrze, a jesli nie zrobisz
            proby sczelnosci glowicy nie bedziesz wiedzial czy nie jest uszkodzona.

            Jesli dojdzie pekniecie glowicy to spawanie jakies 150 zl, uzywana glwocia
            jakies 200 zl. Ceny srednie w zlaeznosci do marki moze byc mniej lub wicej.
    • marekatlanta71 Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 01:39
      Uszczelka pod glowica.

      W zaleznosci od tego jak bardzo przegrzales silnik mozliwa jest jedna z trzech
      wersji naprawy:
      a) wymiana uszczelki
      b) planowanie glowicy + wymiana uszczelki
      c) remont silnika
      • lizak100 Re: Awaria fury - prosba o pomoc gdzie mieszkasz? 19.09.05, 07:33
        ponizej masz wszystkie alternatywy.
        Napisz gdzie mieszkasz bo jesli w Malopolsce to jest jeden wspanialy
        mechanik od silnikow ( naprawial moj silnik ).

        marekatlanta71 napisał:
        > Uszczelka pod glowica.
        >
        > W zaleznosci od tego jak bardzo przegrzales silnik mozliwa jest jedna z trzech
        > wersji naprawy:
        > a) wymiana uszczelki
        > b) planowanie glowicy + wymiana uszczelki
        > c) remont silnika

      • astro_glide Re: Awaria fury - prosba o pomoc 20.09.05, 22:50
        marekatlanta71 napisał:

        > Uszczelka pod glowica.
        >
        > W zaleznosci od tego jak bardzo przegrzales silnik mozliwa jest jedna z trzech
        > wersji naprawy:
        > a) wymiana uszczelki
        > b) planowanie glowicy + wymiana uszczelki
        > c) remont silnika
        Diagnoza jak najlepsza .Jak idziesz do lekarza z bolem brzucha to on od razu
        stwierdza raka pluc ,mozgu i cos tam jeszcze .
    • astro_glide Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 04:25
      Zacznij najpierw od rzeczy prostych ktore sa odpowiedzialne za chlodzenie
      silnika:pompa wodna ,wiatrak ,chlodnica ,korek cisnienia .
    • lewarek5 Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 08:07
      .. to typowy przyklad wadliwego termostatu-nie otwiera,zmien termostat ...
      gdyby kiedys na trasie cos takiego Ci sie przytrafilo i nie masz zmiennika
      termostatu - wyjmnij termostat-w afryce jezdzi sie bez termostatów i jest OK
      ale bedziesz mial zimno w coupe,-nie jezdzij bez pernamentnie-polska to nie
      afryka - zimny motor bardziej sie zdziera ,no i wiecej paliwa chlapie ...
    • chris62 Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 11:18
      Podejrzewam, że to auto ma znacznie więcej jak 90 tys. przebiegu.
      • skyddad Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 11:54
        Jedynie chris co swierdzil ze to prawdopodobne.
        Zaczne z innej becziki.
        Panowie jak sie komus takie cos przydazy,to wykonujemy nastepujace czynnosci;
        Pierwsze nigdy nie gasimy silnika,
        otwieramy maske i ogladamy z bezpiecznej odleglosci ok 1m,
        jezeli stwierdzamy brak plynu to niestety nic nie otwieramy lecz trzeba sie
        blyskawicznie rozejrzec za woda i jezeli jej nie mamy to szulkamyu pare minut
        nas niezgubi,
        gdy ja znajdziemy moze byc brudna to polewamy tylko chlodnice,
        jezeli zaczyna ona paropwac tzn ze jest goiraca i ma wsrodku plyn i od tregoi
        momentu winna temperatura powolutku wrocic z czerwonego pola na maxa ale biale
        pole.Jezli temperatura bedzie spadac to nalzey schlodzic wolnymi obrotrami
        silnik i jezeli uzyskamy normalna mozemy zatrzymac silnik.Nastepnie sprawdzamy
        palcami twardosc szlachow jezeli sa miekkie znaczy ze niema nadcisnienia i
        otwieramy system choldniczyt najczesciej wyrownaczy zbiorniczek i staramy sie
        uzupelnic plyn.Po wlaniu do stanu wlasciwego nalezy uruchomic silnik odczekac i
        dolewac plyna bedzie jak nalezy.
        Na drugi raz,kontrolowac czesciej stan plynu,
        uzupelniac,wyjac gazete ktora lezala przed chlodnica.

        Po trej awari nie wiem jak dlugo jechales z ta czerwona temperatura,ale mozesz
        sie spodziewwac,niestety zwichrowania glowicy,lub nawet przegrzania
        zaworow,wydechowych.PO zdjeciu glowicy jezeli ktorys zawor bedzie mial kolor
        fioletowy natychmiast do wymiany.
        Glowice planujesz nowa uszczelka i nie miontujesz tylko wymieniasz najpierw
        szystkie uszczelniacze ktore sie znajduja na zaworach.Po wymianie montujesz
        glowice odrazu nowy pasek rozrzadu,nowe swiecie i docieranie zaworow.Silniczek
        jak nowy bedzie chodzil minimum 100.000km.
        Pzdr.Sky.
        • waskes29 Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 12:25
          skyddad napisał:

          > Jedynie chris co swierdzil ze to prawdopodobne.
          > Zaczne z innej becziki.
          > Panowie jak sie komus takie cos przydazy,to wykonujemy nastepujace czynnosci;
          > Pierwsze nigdy nie gasimy silnika,
          > otwieramy maske i ogladamy z bezpiecznej odleglosci ok 1m,
          > jezeli stwierdzamy brak plynu to niestety nic nie otwieramy lecz trzeba sie
          > blyskawicznie rozejrzec za woda i jezeli jej nie mamy to szulkamyu pare minut
          > nas niezgubi,
          > gdy ja znajdziemy moze byc brudna to polewamy tylko chlodnice,
          > jezeli zaczyna ona paropwac tzn ze jest goiraca i ma wsrodku plyn i od
          tregoi
          > momentu winna temperatura powolutku wrocic z czerwonego pola na maxa ale
          biale
          > pole.Jezli temperatura bedzie spadac to nalzey schlodzic wolnymi obrotrami
          > silnik i jezeli uzyskamy normalna mozemy zatrzymac silnik.Nastepnie
          sprawdzamy
          > palcami twardosc szlachow jezeli sa miekkie znaczy ze niema nadcisnienia i
          > otwieramy system choldniczyt najczesciej wyrownaczy zbiorniczek i staramy sie
          > uzupelnic plyn.Po wlaniu do stanu wlasciwego nalezy uruchomic silnik odczekac
          i
          >
          > dolewac plyna bedzie jak nalezy.
          > Na drugi raz,kontrolowac czesciej stan plynu,
          > uzupelniac,wyjac gazete ktora lezala przed chlodnica.
          >
          > Po trej awari nie wiem jak dlugo jechales z ta czerwona temperatura,ale
          mozesz
          > sie spodziewwac,niestety zwichrowania glowicy,lub nawet przegrzania
          > zaworow,wydechowych.PO zdjeciu glowicy jezeli ktorys zawor bedzie mial kolor
          > fioletowy natychmiast do wymiany.
          > Glowice planujesz nowa uszczelka i nie miontujesz tylko wymieniasz najpierw
          > szystkie uszczelniacze ktore sie znajduja na zaworach.Po wymianie montujesz
          > glowice odrazu nowy pasek rozrzadu,nowe swiecie i docieranie
          zaworow.Silniczek
          > jak nowy bedzie chodzil minimum 100.000km.
          > Pzdr.Sky.

          Co Ty wypisujesz! jezeli temp przekracza dopuszczalna nalezy natychmiast
          wylaczyc silnik i jaki ma sens polewanie chlodnicy jesli winny jest termostat
          pompa brak plynu czy uszkodzenie uszczelki.
          W silnikach benzynowych naprawde potrzeba mocno przegrzac silnik zeby
          zwichrowac glowice inaczej niz w dieslu.
          I to nie zawory najbardziej dostaja bo one sa dostosowane do wysokich temp a
          wlasnie uszczelniacze zaworow i pierscienie ktore sie zapiekaja i nie
          przylegaja do cylindra ,pekaja lub szybko sie zuzywaja.
          Jesli temp przekroczy dopuszczalna to kazda minuta pracy silnika moze
          spowodowac duze straty wiec polewanie woda chlodnicy to strata czasu bo nic
          nie pomoze
          • skyddad Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 15:34
            Witaj Waskes,
            niestety wylaczenie silnika przy temperaturze max jeszcze u Forda Escorta no
            to zalatwiamy silnik na dobre.mamy bszczescie jak nie popekaja "szpilki"
            trzymajace glowice na bloku no wystepuje 95 % zwichrowanie glowicy.
            W momencie jak silnik chodzi na woplnytch obrotach i niema obciazenia wystepuje
            juz chlodzenie temperatura cieczy zaczyna spadac zalozmy z tych 120oC do 100 oC
            dlatego trzeba byc niesamowicie ostroznym.Nie wnikam o przyczyne co sie stalo
            czyto termostat czy brak oleju w silniku,czy zapowietrzony system chlodzenia.
            W ten sposob ratujemy silnik przed totalnym unieruchomieniem.Po ostudzeniu
            mozna znalesc przyczyne usunac ale niestyt po dojechaniu do domu obowiazkowo
            zdjac glowice i sprawdzic.Mowi to Wam doswiadczony czlowiek ktory mial takie
            przygody na autobahnie i zawsze wrocil do domu swoim autem.Wlasnie mialem takie
            cos z U Forda Taunusa.Po przyjezdzie zdjalem glowice sprawdzilem i co zawory
            byly fioletowe a glowica zeliwna wytrzymala.Zmienile uszczelniacze ten
            fioletowy zawor i silnik jeszcze przejezdzil lekko100kkm .
            Gdybym tego nie zrobil z chlodzeniem chlodnicy i silnikiem pracujacym na
            wolnych obrotach to niestety prawdopodonie zostawilbym mojego 5 letniego forda
            na zlomie.Naprawa nieoplacalna kiedy czas to pieniadz.
            Tego sie nauczylem od zawodowcow aby nigdy silnika przegrzanego nie gasic
            odrazu,chyba ze chlodnica odleciala.
            Pzdr.Sky.
            • skyddad Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 15:47
              Witaj Bambus,
              tak robilem ale nie osiagnolem tego efektu wentylatror ogrzewania na max i
              dlatego polewalem woda chlodnice, odrazu wskazowka temperatrury drgnela i
              zaczela opadac ponizej czerwonego maxa.
              Juz widze Was samego w lesie na autobahnie wtedy jeszcze nie bylo telefonow
              zadnych przenosnych tylko stacjonarne w autach gdzie minuta kosztowala z 5
              marek.
              Czlowiek zaczyna myslec kreatywnie tak aby dojechac z powrotem.Wiecie jakie to
              koszty auto odprowadzic na zlom.Robi sie wszystko aby dojechac do chalupy
              chociaz setka.I udalo sie .Byla to niedziela po poludniu,prom mialem z
              trawemunde okolo 22.00 a ja siedze na trawie kolo Wurzburga z autem przegrzanym
              i co zdarzylem ale sie tak balem ze jechalem tylko max 120km/h pamietam godzina
              byla 14.00.
              Pzdr.Sky.
              P.S Szkod wiekszych nie bylo pozatym zaworem i robocizna ale zdaje sobie
              sprawe ze MOBIL-1 5W-50 uratowal sprawe.Tak miedzy Bogiem a ziemnia jechalem
              nie szybko rowno 160km/h i pod gore i to dluga autobahn biegnacy na Frankfurt e
              Main szybkosc spadla do 120km/h gdyz tak wszystkie auta jechaly io nagle moje
              oczy mnalo co z orbit nie wyskoczyly wskazowka temperatury chce przekroczyc
              czerwone.Odrazu awryjne swiatla i wylaczam je migacz w práwo ,musze przyznac ze
              niemiaszki maja doswiadczenie odrazu zrobili miejsce i znalazlem zjazd i juz
              jechalem wolno okolo 80km/h i chcac schlodzic silnik i patrze postoj i kaluza z
              woda.....
        • w_r_e_d_n_y Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 15:33
          skyddad napisał:

          > Panowie jak sie komus takie cos przydazy,to wykonujemy nastepujace czynnosci;
          > Pierwsze nigdy nie gasimy silnika,

          jasne :-(( sam zgasnie niedlugo ...na amen
    • bambus_us Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 15:26
      Zeby schlodzic silnik (jezeli to nie jest pompa) lepiej wlaczyc ogrzewanie
      wewnatrz na max i wiatrak na max .To pomaga .A nie latac za woda i polewac
      chlodnice (stupid).
      • odin-2 Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 15:37
        waskes29 19.09.05, 12:25

        19-18 cie lat temu,fabrycznie nowy Golf 1,6 lt. CL

        termostat Fritze ustawili na biegun pólnocny-nie wpadlo im do tych kwadratowych
        lbów ze w pld.szwecji klimat jak w pln.niemczech,-wskazówka zawsze blisko
        czerwonego pola lezala,czesto silnik sie przegrzwal-gdy mówilem mechaniorom z
        VAGu zeby termostat z nizszym otwarciem zamontowali-mówili ze skoro auto na
        gwarancji to niemoga zadnych zmian wprowadzic ,,, byl to drugi VW w rodzinie-
        puzniej nigdy juz VW .
        W wyniku czestych przegrzan-motor stawal , bral 1-n litr oleju tygodniowo -
        WIEDZIALEM CO MIALEM , i juz nigdy miec niebede.
        • w_r_e_d_n_y Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 16:20
          odin-2 napisał:

          > 19-18 cie lat temu,fabrycznie nowy Golf 1,6 lt. CL
          > termostat Fritze ustawili na biegun pólnocny-nie wpadlo im do tych
          > kwadratowych lbów ze w pld.szwecji klimat jak w pln.niemczech,-wskazówka
          > zawsze blisko czerwonego pola lezala,czesto silnik sie przegrzwal

          Ty za to masz chyba "osmiotatny leb" skoro uwazasz ,ze termostaty sa ustawiane
          na rozne temp. otwarcia zaleznie od klimatu !!!!!!!
          niby co - temp. silnika ( bo to wlasnie reguluje termostat) ma byc inna np.w
          Afryce i na Syberii?
          takie "klimatyczne roznicowanie" realizuje sie odpowiednia wydajnoscia systemu
          chlodzenia a nie termostatem
          • skyddad Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 20:06
            Tak Odin-2 ma racje ,termostaty sa produkowane na zime i na lato i jeszcze na
            rozne szerokosci geograficzne.Dawniej bylo obowiazkowe wymienianie zima i na
            lato.dzisiaj sie tego nie robi,gdyz sa systemy chlodnicze lepiej dopasowane.Ale
            w dalszym ciagu obowiazuje szerokosc geograficzna na wiele elemtow.:
            termostaty ,rozne momenty dociagania srub w glowicy to wszystko zalezy gdzie
            auto ma jezdzic.
            , wjakim karju w jakiej szerokosci geograficznej.Autosciagniete z Norlandi do
            Skåni musi przejsc wiele regulacji jak sie chfce eksploatowac mna stale.
            Pzdr.Sky.
            • skyddad Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 20:09
              Polska byla 50lat izolowana przez komuchow od swiata to macie prawo nie
              wiedziec jakie normy obowiazuja na swiecie odnosnie ustawioania aut do
              szerokosci lub wysokosci geograficznej.
              Pzdr.Sky.
              P.S Wredny prosze zdejmij ten napis z Odinem ukazujacy sie pod twoim kazdym
              postem ,okazujesz wielka wyrozumialosc i demokracje.Kazdy ma prawo sie omylic.
              Miedzy nami zle swiadczy o Tobie.
              • waskes29 Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 22:17
                skyddad napisał:

                > Polska byla 50lat izolowana przez komuchow od swiata to macie prawo nie
                > wiedziec jakie normy obowiazuja na swiecie odnosnie ustawioania aut do
                > szerokosci lub wysokosci geograficznej.
                > Pzdr.Sky.
                > P.S Wredny prosze zdejmij ten napis z Odinem ukazujacy sie pod twoim kazdym
                > postem ,okazujesz wielka wyrozumialosc i demokracje.Kazdy ma prawo sie omylic.
                > Miedzy nami zle swiadczy o Tobie.

                Z calym szacunkiem ale Wredny ma racje .
                Odin -wypisuje glupoty az milo .
                Juz to pisalem ale powtorze .
                Zastosowanie nieprawidlowo dobranego termostatu nie moze spowodowac
                przegrzania silnika, jesli juz to niedogrzanie . Bez znaczenia jakie wartosci
                ma termostat musi sie otworzyc przed temp. 100stopni i tylko jego awaria ze
                calkowicie zamknie obieg moze spowodowac przegrzanie silnika .
                Takze panie odin troche logicznego myslenia jak wiedzy brakuje .
                A prawda jest ze kiedys przynajmniej na rozne rynki samochody mialy rozne
                zmiany- wieksze lub mniejsze chlodnice ,systemy wentylacji itp.
          • typson Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 22:26
            sorki, do wielu silnikow sa dostepne przynajmniej dwie wersje termostatow.
          • odin-2 Re: Awaria fury - prosba o pomoc 20.09.05, 08:12
            w_r_e_d_n_y napisał:

            Ty za to masz chyba "osmiotatny leb" skoro uwazasz ,ze termostaty sa ustawiane
            na rozne temp. otwarcia zaleznie od klimatu !!!!!!!

            od Odin:))...

            Ty nie tylko w_r_e_d_n_y jestes , jestes g_l_u_p_s_z_y niz resorak którym sie
            teraz bawisz , OCZYWISCIE ZE W RÓZNYCH KLIMATACH - TERMOSTATY Z RÓZNYM STOPNIEM-
            C OTWARCIA/ZAMKNIECIA !!!
            nawet w tym samym klimacie z elektrycznym "wiatrakiem" montuje sie dwa rózne
            termostaty-jeden z np: 82*C otwarcia na lato ,i inny z np: 88*C otwarcia na zime
            ,,, moze ty i jezdzisz ale palcem lub resorakiem po mapie drogowej . Haj
            • typson Re: Awaria fury - prosba o pomoc 20.09.05, 13:44
              akurat 82 i 88 to moga byc temperatury poczatku otwierania i pelnego otwarcia -
              roznie rozni producenci podaja ;)

              Tak czy inaczej istnieja rozne termostaty do tego samego silnika. Glownie sa one
              jedna oferowane w zamiennikach a nie przez ASO, ktore to z reguly oferuja tylko
              czesci "dostepne" w danym regionie
              • nie_rowny Re: Awaria fury - prosba o pomoc 20.09.05, 15:03
                typson napisał:

                > akurat 82 i 88 to moga byc temperatury poczatku otwierania i pelnego
                otwarcia -
                > roznie rozni producenci podaja ;)
                >
                > Tak czy inaczej istnieja rozne termostaty do tego samego silnika. Glownie sa
                on
                > e
                > jedna oferowane w zamiennikach a nie przez ASO, ktore to z reguly oferuja
                tylko
                > czesci "dostepne" w danym regionie
                ===============================================================================

                Sluszne spostrzezenie ; " ktore to z reguly oferuja tylko
                > czesci "dostepne" w danym regionie " , mój kolega zzymal sie okropnie na
                Toyote ze dlugo mu sie grzala,wiedzial ze wymiana termostatu na z wyzszym
                otwarciem rozwiazalo by problem ASO Toyota nie chcialo jednakze tego zrobic
                tlumaczac sie "mamy zwiazane rece gwarancja" ,
                wkoncu za moja porada wymienil sam na wlasciwy termostat-i juz mial cieplo w
                aucie,strzalka stala posrodku a nie ponizej ½ skali .

                Ps:
                uprzejmie informuje ze "Odin-2" przestal na dobre logowac sie na tym forum,-
                sasiad uzywajacy ten sam rauter "lewarek5" tez z uczestnictwa na tym forum
                zrezygnowal .
    • gogggo Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 21:52
      Dyskusja chyba odeszła od tematu.Z praktyki warsztatowej /piszącego te słowa/
      wynika,że przegrzanie silnika jest konsekwencją ;
      a/ braku płynu chłodzącego-skutek ubytkow,nieszczelności
      b/niezadziałania wentylatora chłodnicy
      Nie pamiętam przypadku,by awaria termostatu spowodowała omawiany
      efekt.Uszkodzenie termostatu może spowodować że temp.pracy silnika będzie za
      niska lub za wysoka/wówczas pojawiają się skłonności do samozapłonu i
      nierównej pracy/.Nie przypominam sobie przypadku z ostatniego roku by w
      uszkodzeniu podobne do opisywanego jako przyczynę określono termostat.
      • typson Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 22:28
        slusznie, wszyscy pisza nie o tym co trzeba.

        Wydaje mi sie, ze jesli termostat jest uszkodzony i powoduje przegrzanie czyli
        jest zamkniety czyli dziala tylko maly obieg to plyn nie moze wykipiec przez
        zbiornik wyrownawczy, ktory z malym obiegiem nie ma nic wspolnego
        • waskes29 Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 22:38
          typson napisał:

          > slusznie, wszyscy pisza nie o tym co trzeba.
          >
          > Wydaje mi sie, ze jesli termostat jest uszkodzony i powoduje przegrzanie czyli
          > jest zamkniety czyli dziala tylko maly obieg to plyn nie moze wykipiec przez
          > zbiornik wyrownawczy, ktory z malym obiegiem nie ma nic wspolnego
          Termostat nie jest wstanie calkowicie zamknac obiegu ale moglo tez byc tak ze
          nie otworzyl sie calkowicie co spowodowalo ograniczony obieg i niedostateczne
          chlodzenie -nie musial zamknac sie calkiem
          • typson Re: Awaria fury - prosba o pomoc 19.09.05, 23:01
            termostat calkowicie sie zamyka. Tyle ze w obudowie ma maly otwor (chyba)
            zabezpieczajacy przez nadmiernym wzrostem cisnienia. Zreszta gdyby sie otworzyl
            czesciowo to czujnik wentylatora, o ile sprawny to i tak powinien byl zadzialac
        • pocieszne Re: Awaria fury - prosba o pomoc 20.09.05, 01:25
          typson napisał:

          > slusznie, wszyscy pisza nie o tym co trzeba.
          >
          > Wydaje mi sie, ze jesli termostat jest uszkodzony i powoduje przegrzanie czyli
          > jest zamkniety czyli dziala tylko maly obieg to plyn nie moze wykipiec przez
          > zbiornik wyrownawczy, ktory z malym obiegiem nie ma nic wspolnego

          moze - nie wiem czy to jakis super wyjatek ,ale np. w CC700 zbiornik
          wyrownawczy byl (jest?) w malym obiegu
          sam na zime spuszczalem troche plynu by szybciej sie zagrzewal
          • wsk175 Re: Awaria fury - prosba o pomoc 20.09.05, 11:21
            fura się zepsuła ? a może konia tylko trzeba nakarmić .heheh
            Jestem porażony wiedzą techniczną niektórych forumowiczów.
            "sam na zime spuszczalem troche plynu by szybciej sie zagrzewal" - jeden z
            przykładów "logicznego "rozumowania. Że też silnikowcy od mercedesa na to nie
            wpadli.
            Autor wątku stwierdził , że przed awarią zauważył zmniejszanie się poziomu oleju
            w silniku. Może by tak sprawdzić , czy układ smarowania i układ chłodzenia to
            nie jest czasem w tej chwili "wspólny" układ? Zapewne walnięta jest uszczelka
            pod głowicą co skutkuję zanikiem cieczy chłodżącej i oleju.Jęśli tak , to korek
            wlewu oleju do silnika pokryty będzie od spodu maziowatym osadem o kolorze kawy
            z mlekiem.Przy odpaleniu zimnego silnika z rury wydechowej będzie waliło białym
            dymem (para wodna).Termostat tek nagle raczej sam z siebie sie nie
            psuje.Dokładność temp.otwarcia w termostatach często jest rozbieżna , ale z tym
            da sie żyć.Zawsze można posiadając odpowiedni termometr i miska z wodą sprawdzić
            jego działanie.W opisanum przypadku koszty naprawy będą raczej wysokie , nie
            wiadomo jak długo silnik sie przegrzewał.Można mówić o szczęściu , jeśli
            obejdzie sie tylko na remoncie głowicy.
            • pocieszne Re: Awaria fury - prosba o pomoc 20.09.05, 13:36
              wsk175 napisał:

              > Jestem porażony wiedzą techniczną niektórych forumowiczów.
              > "sam na zime spuszczalem troche plynu by szybciej sie zagrzewal" - jeden z
              > przykładów "logicznego "rozumowania. Że też silnikowcy od mercedesa na to nie
              > wpadli.

              a co w tym dziwnego ??
              napisalem przeciez ,ze zbiornik wyrownawczy byl w malym obiegu
              to chyba logiczne ,ze jak jest tam mniej plynu to sie szybciej zagrzewa ?
              nie ma - w takim ukladzie - problemu z za niskim poziomem plynu bo i tak
              zbiornik wyrownawczy jest nad silnikiem
              zreszta odlewalem nieduzo - i tyle by nie zapowietrzyc ukladu - z ogolnej
              objetosci ,ale juz z objetosci malego obiegu byla to znaczaca ilosc co
              skutkowalo tylko szybszym zagrzewaniem i niczym wiecej

              PS
              jak sie powolujesz na logike to musisz jeszcze wiedziec ,ze sa i takie uklady
              chlodzenia ,bo inaczej ta Twoja "logika" prowadzi do ...nikad
              • wsk175 Re: Awaria fury - prosba o pomoc 21.09.05, 09:45
                Jestem pod wrażeniem , ciekawe czy tylko ja jeden.
                A ja naiwny zawsze sądziłem , że za odpowiednie dogrzanie silnika odpowiada
                termostat , a na zime częściowo zasłaniałem chłodnicę.I co gorsza zawsze dbałem
                , by poziom płynu w zbiorniczku zawierał się między min , a max.
                • pocieszne Re: Awaria fury - prosba o pomoc 22.09.05, 02:54
                  wsk175 napisał:

                  > A ja naiwny zawsze sądziłem , że za odpowiednie dogrzanie silnika odpowiada
                  > termostat ....

                  nie tylko naiwny ,ale i niekumaty jestes
                  termostat ma za zadanie utrzymywac odpowiednia temp. silnika a ja mowilem o
                  SZYBSZYM jego zagrzewaniu a to nie to samo !
                  dotyczy to -jeszcze raz wspomne bo widac nie wiesz ze jest cos takiego -
                  ukladow chlodzenia w ktorych zbiornik wyrownawczy jest w malym obiegu

                  > .... a na zime częściowo zasłaniałem chłodnicę.

                  a po co ???
                  jak termostat dobrze dziala ( czyt. zamyka duzy obieg jak spada temp. silnika)
                  to nie ma potrzeby zaslaniac chlodnicy ,bo po jaka cholere skoro i tak jest
                  wtedy ...zimna !!!1
                  zaslaniaja chlodnice ci ktorzy nie wiedza jak dziala uklad chlodzenia w autach
                  a maja s... termostat


                  > I co gorsza zawsze dbałem
                  > ... by poziom płynu w zbiorniczku zawierał się między min , a max.

                  no to jeszcze raz ,dla utrwalenia :
                  1.uklad ze zbiornikiem wyrownawczy w malym obiegu
                  a. poziom max. - wolniejsze zagrzewanie silnika
                  b. poziom min. - szybsze zagrzewanie silnika ( to wlasnie robilem w CC700)
                  2.uklad ze zbiornikiem wyrownawczy w duzym obiegu (rownolegle z chlodnica)
                  poziom plynu nie ma znaczenia dla szybkosci zagrzewania silnika

                  PS
                  juz jasne ?
                  • pocieszne Re: Awaria fury - prosba o pomoc 22.09.05, 03:04
                    zebys sie nie czepial slowek

                    napisalem " ..bo po jaka cholere skoro i tak jest wtedy ...zimna !!! "
                    zimna w sensie ,ze odcieta od chlodzenia silnika przez zamkniety termostat
    • gogggo Re: Awaria fury - prosba o pomoc 20.09.05, 17:25
      Obawiam się,że mimo wielu wypowiedzi,niewiele pomogliśmy autorowi postu.
      Groch z kapustą.
    • men190 Walniety czujnik i termostat 20.09.05, 19:48
      Uszczelka pod glowica w porzadku.
      • kompletny_idiota Re: Walniety czujnik i termostat 20.09.05, 20:04
        Czy moglbys opisac dokladniej na czym polegalo walniecie termostatu? Bo zdaje
        sie ze on zachowal sie prawidlowo, puscil plyn na duzy obieg.
        Majstry jak cos juz zmieniaja to lubia naciagnac na cos jeszcze. Termostat jest
        czesto wymieniany niepotrzebnie, bo to takie naturalne ze jak sie grzeje to
        znaczy termostat. Mozna takze policzyc a wcale nie wymieniac. No wiec co bylo z
        tym termostatem, zapytaj majstra.
        • men190 Re: Walniety czujnik i termostat 20.09.05, 20:13
          Nie otwieral sie, przewod z drugiej strony byl zimny gdy przy termostacie byl
          juz bardzo nagrzany. W przeciagu 10 minut pracy na jalowym biegu silnik
          zagotowal sie. Wtedy przejechalem w ruchu miejskim 6 kilosow.
          • kompletny_idiota Re: Walniety czujnik i termostat 20.09.05, 21:03
            Jezeli przewod byl zimny to znaczy ze woda na gorze chlodnicy (i w butli
            przelewowej) tez byla zimna. Dobrze ze jeszcze nie znales sposobu Skyddada zeby
            zostawic silnik na chodzie i polewac zimna chlodnice woda z kaluzy.
      • waskes29 Re: Walniety czujnik i termostat 20.09.05, 20:09
        men190 napisał:

        > Uszczelka pod glowica w porzadku.
        Czyli mialem racje ,miales farta ze to akurat najtansza usterka do naprawy.
        • men190 Re: Walniety czujnik i termostat 20.09.05, 20:18
          Co do brania oleju to akurat musze wyregulowac zawory, przy okazji wymienie
          uszczelniacze i zobaczymy czy cos sie zmieni.
          • skyddad Re: Walniety czujnik i termostat 20.09.05, 21:19
            WSitaj Men,
            zajmijmy sie wkoncu Twoim autem.
            Sprawdz na poczatek stan chlodnicy,czy plyn w ukladzie chlodzenia jest
            czysty,czy uklad chlodzenia jest czysty.To moze byc przyczyna calkowite
            zaszlamowanie ukladu chlodzenia,moze ktos przedtemn wlal cudowtworczysrodek na
            uszczelnianie ukladu chlodniczego.
            Zobacz czy wogule pracuje wentylator chlodnicy.
            Jak te rzeczy beda okej,to niestety nalezy zdjac glowice i zobaczyc stan
            zaworow,a moze masz je tak rozregulowane ze wlasnieone sa prz<yczyna grzania
            sie silnika.
            Pzdr.Sky.
            • waskes29 Re: Walniety czujnik i termostat 20.09.05, 21:30
              skyddad napisał:

              > WSitaj Men,
              > zajmijmy sie wkoncu Twoim autem.
              > Sprawdz na poczatek stan chlodnicy,czy plyn w ukladzie chlodzenia jest
              > czysty,czy uklad chlodzenia jest czysty.To moze byc przyczyna calkowite
              > zaszlamowanie ukladu chlodzenia,moze ktos przedtemn wlal cudowtworczysrodek
              na
              > uszczelnianie ukladu chlodniczego.
              > Zobacz czy wogule pracuje wentylator chlodnicy.
              > Jak te rzeczy beda okej,to niestety nalezy zdjac glowice i zobaczyc stan
              > zaworow,a moze masz je tak rozregulowane ze wlasnieone sa prz<yczyna grzani
              > a
              > sie silnika.
              > Pzdr.Sky.
              WIT.SKY.
              Nie doczytales ,autor podal przyczyne winny byl termostat i wlacznik went. choc
              to drugie musialo wczesniej sie zepsuc bo tu nie moglo byc jednoczesnej winy.
    • p.dau Re: Awaria fury - prosba o pomoc 20.09.05, 23:15
      Kup se nowy dyszel.
      • nie_rowny Re: Awaria fury - prosba o pomoc 21.09.05, 12:35
        p.dau napisał:

        Kup se nowy dyszel.

        .. po cholere mu dyszel skoro konia zameczyl ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka