men190
18.09.05, 21:49
Co sie moglo stac?
Jechalem na krotkim, parukilometrowym odcinku. Poczulem swad, zorientowalem
sie, ze wskazowka temperatury silnika jest na maksa. Stanalem, otworzylem
maske i zobaczylem ze poziom plynu chlodzacego jest daleko ponad poziom maks.
i przez korek wyciekla pewna jego czesc. Fure musialem zostawic, nie
otwieralem zbiornika z plynem by sprawdzic czy jest w nim olej. Samochod
przed awaria od tej strony nie sprawial klopotow, jednak od pewnego czasu
zwrocilem uwage, ze zaczal brac olej.
Fura to Escort 1995, 1,3 litra, stary silnik osmiozaworowy. Przebieg 90
tysiecy.