Dodaj do ulubionych

"dolewki" paliwa

IP: 217.98.105.* 11.09.02, 12:51
Z reguły facecik na stacji benzynowej nalewa tak, by nie męczyć się z
wydawaniem drobnych - czyli końcówkę objętości nalewa b. powoli, aż na
wyświetlaczu dystrybutora pojawi się 100 lub np 150 zł.

Pytanie do fachowców - czy takie wolniutkie dolewanko nie wiąże się z
przekłamaniem objętości zatankowanego paliwa i jeśli tak, to w którą stronę?

(w domyśle - czy lutować gościa w ryj, czy może się cieszyć?)
Obserwuj wątek
    • hiszpan25 Re: 'dolewki' paliwa 11.09.02, 13:05
      podejzewam że "nalewaki" mają przepływomierze dla których nie jest ważna
      prędkość przepływu cieczy a jedynie jej objętość... Są to urzadzenia pomiarowe
      wymagające okresowej legalizacji polegającej na sprawdzeniu wskazania ze
      wzorcem... Tak więc radość czy też lanie "cepeeniarza" uważam za zbyteczne.
      Faktem jest że zdazylo mi sie kiedys zatankowac do zbiornika wiecej niz
      wynosila jego nominalna objętość co wskazywało by na przekręt na stacjii
      (pomijam objętość przewodów wlewowych bo sprawa dotyczyła motocykla)

      PZDR!
      • darr.darek Re: 'dolewki' paliwa 11.09.02, 13:40
        Tylko raz zainteresowało mnie zachowanie pracownika małej stacyjki , który na
        początku wlwewnia "poprzyciskał" trochę zawór wlwewowy(po co?) i dłuugo na
        końcu wlwania "przyciskał" . Na moje oko wlał mi za dużo o 3litry .
        Przypadek ?!
        Pomiary inspekcji mogą nie obejmować prawidłowości wskazań na "przyciskaniu" .
        A czy "inspekcji" nie da się przekupić ?

        Wcześniej przy tankowaniu ON starałem się orientować "co do litra" w stanie
        paliwa . Teraz tankując gaz miałem przypadek , gdy gość wlał do 40litrowego
        zbiornika(ok.45l z poduszką azotu czy czegoś tam) 43litry - już nie podjadę na
        tą stację .
        • Gość: eres Re: 'dolewki' paliwa [OT] IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 11.09.02, 15:34
          Witajcie!

          > Teraz tankując gaz miałem przypadek , gdy gość wlał do 40litrowego
          > zbiornika(ok.45l z poduszką azotu czy czegoś tam) 43litry
          > - już nie podjadę na tą stację .

          Może coś pokombinowali ale może też być, że nie zadziałał zawór przy wlewie (to
          on zamyka dopływ) i dlatego tyle udało się wlać tego gazu.
          W instrukcji obsługi instal.gazowej mam napisane, że jeżeli taka sytuacja
          powtórzy się kilka razy to należy zgłosić sie do warsztatu na regulację.
          Kiedyś facet też mi nalał 41 gdy normalnie jest max 37. Aż się przestraszyłem.
          Ale wtedy przejechałem na jednym taknowaniu 380km zamiast 350km.
    • Gość: TRUSKAVA Re: 'dolewki' paliwa IP: 195.94.197.* 12.09.02, 10:37
      Na stacjach też kantują, tak jak wszędzie. Tylko chyba nie na wszystkich.
      Parę lat temu regularnie tankowałem na Petrochemii Płockiej (mieli najtaniej).
      Wiem, że paliwo nienajlepszej jakości, ale dla 10-letniej LADY to nie stanowiło.
      Zawsze podjeżdżałem tam "na oparach", i wlewałem pod korek - około 40 l.
      (rekord - 42,5 l.).
      Raz się przeliczyłem i zabrakło mi paliwka 2 kilometry przed tą stacją, ale na
      szczęście 100 m wcześniej było NESTE. Dopchałem klamota do dystrybutora, wlałem
      pod korek (nawet uroniłem kilka kropli) - a na wyświetlaczu 38,7 l.
      Więcej na Petrochemie nie zwitałem i pewnie nie zawitam.

      Pozdr@wiam

      TRUSKAVA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka