Dodaj do ulubionych

SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ...

05.10.05, 13:03
... dla poprawy bezpieczenstwa ruchu kolowego !
Obserwuj wątek
    • pindoll Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 05.10.05, 13:17
      xystos napisał:

      > ... dla poprawy bezpieczenstwa ruchu kolowego !

      bzdura, do tego wierutna. Ręce opadają jak czytam tego pryszczatego młokosa
      zaśmiecającego forum durnymi wpisami... Xystos doma!!
      • xystos Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 05.10.05, 13:53
        pindoll napisał:

        Ręce opadają jak czytam tego pryszczatego młokosa ..

        .. tego pryszcza pomine,za mokosa dziekuje Ci bardzo ,-zeby tylko moja slubna
        sie tego niedoczytala - moga jej wpasc sprosne mysli/zyczenia wobec mnie .

        Ale do drzew , czemu sadzisz ze to bzdura ? i do tego wierutna ? .
        • pindoll Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 05.10.05, 13:57
          xystos napisał:

          > .. tego pryszcza pomine,za mokosa dziekuje Ci bardzo ,-zeby tylko moja slubna
          > sie tego niedoczytala - moga jej wpasc sprosne mysli/zyczenia wobec mnie .
          >
          > Ale do drzew , czemu sadzisz ze to bzdura ? i do tego wierutna ? .

          przekonasz się, jak się na takowe nadziejesz spie..jąc przed czołówką z
          jakimś piratem. Zapraszamy na wycieczkę do "starego kraju", chyżo.
    • brudny.harry4 Inne pomysły tego typu... 05.10.05, 13:53
      może:
      -zaostrzone pale umieszczone w barierkach?
      -wzdłuż dróg poprowadzić druty elektryczne na możliwie niskiej wysokości i
      możliwie wysokim napięciu?
      -w rowach umieścić miny przeciwpancerne?
      -w miejscach, gdzie jest zabronione wyprzedzanie ustawić snajperów, mających na
      celu eliminację szkodliwych uczestników ruchu?
      -przyłapanych na przekroczeniu prędkości o 10 km/h przykładnie karać i
      konfiskować samochód
      -przyłapanych na przekroczeniu prędkości powyżej 10 km/h na miejscu rozstrzelać

      W końcu dlaczego nie, przecież PREWENCYJNIE poprawi się bezpieczeństwo RD! No i
      oczywiście sadzić drzewa, im bliżej drogi, tym lepiej...
      • xystos Re: Inne pomysły tego typu... 05.10.05, 13:56
        brudny.harry4 napisał:

        W końcu dlaczego nie, przecież PREWENCYJNIE poprawi się bezpieczeństwo RD! No i
        oczywiście sadzić drzewa, im bliżej drogi, tym lepiej...


        .. noo chociaz jeden , mam nadzieje ze nie pod wplywem Valium to pisal .
      • konkurs_pk Re: Inne pomysły tego typu... 05.10.05, 13:58
        a czemu nie chcesz ograniczyc elektronicznie predkosci wszystkim samochodom do
        30km/h?
        czy jak jedziesz na rowerze i pada deszcz, i wywrocisz sie na zakrecie, bo za
        szybko jedziesz, to krzyczysz zeby zadaszyc wszystkie drogi?
        • xystos Re: Inne pomysły tego typu... 05.10.05, 14:03
          jak jedziesz na rowerze i pada deszcz, i wywrocisz sie na zakrecie, bo za
          szybko jedziesz, to krzyczysz zeby zadaszyc wszystkie drogi?


          .. noo wlasnie , pod drzewami pada mniej !
    • xystos Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 05.10.05, 15:04
      ... dla poprawy bezpieczenstwa ruchu kolowego !!!!

      ... sami antyekolodzy na tym forum ???
    • polski_murzyn Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 05.10.05, 19:22
      Dziś Tir zawadził przyczepą o gałąź ,która spadła na jadące za nim Tico i
      rozpiep.... mu szybę hahaha . Kocham też podwieczory w tym Ciemnogrodzie ,bo
      wtedy wśród drzew dających upragniony cień ekologom,mogę poczuć prawdziwy
      klimat Ciemnogrodu . Żałuję tylko ,że nie ma drzew na całej trasie ,bo jak
      wyjadę na przestrzeń czuję się jakoś nieswojo ,jakbym wyszedł z jaskini
      średniowiecza w XX wiek . Szkoda ,że jak puszczę bąka to w USA mają
      huragany ,ale tak sobie myślę czy dinozaury też wymarły przez samochody ?
      • xystos Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 08:56
        polski_murzyn napisała:

        Szkoda ,że jak puszczę bąka to w USA mają
        huragany ,ale tak sobie myślę czy dinozaury też wymarły przez samochody ?

        .. no to teraz jest jasne , kto jest winny nieszczesc w Luizjanie i obrzeznych
        stanach,kto jest wrogiem amerykanskiego narodu , iii wymarcia Dinozaurów ,-
        nie wstyd ci ???
        • thomas40 Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 09:48
          Pierw zasadzić by potem było na czym wieszać krzyże i ewentualnie gdy wyginą
          wszystkie lasy (co wg po....lonych ekologów nastąpi najdalej za rok) żeby było
          z czego stugać krzyze nagrobne dla tych co się na tych drzewach pozabijali....
          • brudny.harry4 Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 10:18
            A nie mogą eko-oszołomy sadzić drzew....w lesie????
            Łańcuch produkcyjny jest super! Być może warto starać się o środki z Unii
            Socjalistycznych Republik Europejskich?
    • brejwhart Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 11:08
      Jestem za
      komuś przeszkadzają drzewa? no tak, złej baletnicy to i rąbek u spódnicy... Tak
      to jest, nie dziwię się wam, niedzielnym kierowcom, że dla was drzewa, zakręty,
      samochody z naprzeciwka itp. to nielada problem, ale wyobraźcie sobie, że są
      też dobrzy kierowcy, którym to nie przeszkadza. Ja np. uwielbiam jeździć
      drogami obsadzonymi drzewami, a że jeden Pan Kretynek z drugim ciorają w BMW
      rocznik 1990, 180km/h w osiem osób o 4 rano, z dyskoteki, no to wybaczcie, ale
      nie będziemy wycinać pięknych drzew dla takich bałwanów. A w ogóle jak się
      boicie jeździć samochodem to mordy w kubeł, w rękę walizeczka i do pociągu, a
      od drzew proszę się odpi.... no właśnie tak!
      --
      • brudny.harry4 Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 11:37
        Proponuję autorowi postu pilotażowe wzięcie udziału w tym przedsięwzięciu.
        Mianowicie, autor powinien sobie zasadzić takie drzewo w d... i to koniecznie
        iglaste... No i oczywiście szanowny autor może sobie wtedy wa(ze)lizeczkę i z
        pociągiem też nie będzie miał problemów. Tylko kłopot może być z mordą, bo od
        tego najwyżej się skrzywi, ale bynajmniej nie wypięknieje...
        • badyll Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 12:09
          Najlepiej obsadzic drogi kasztanowcami a potem przejechac sie jesienia.
          Wtedy moze pomysłodawca zmieni zdanie.
          Pozdr.
          • xystos Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 12:28
            brudny.harry4 06.10.05, 11:37 + odpowiedz


            Proponuję autorowi postu pilotażowe wzięcie udziału w tym przedsięwzięciu.
            Mianowicie, autor powinien sobie zasadzić takie drzewo w d... i to koniecznie
            iglaste... No i oczywiście szanowny autor może sobie wtedy wa(ze)lizeczkę i z
            pociągiem też nie będzie miał problemów. Tylko kłopot może być z mordą, bo od
            tego najwyżej się skrzywi, ale bynajmniej nie wypięknieje...


            .. wsadzic sosne w d*pe ? ,- nie moge- miejsce zajete przez Mexycanski Cactus ,
            ale moze Twoja d*pa wolna ? - moge tam zasadzic ? sosne oczywiscie , tylko sosne

            .. z walizeczkom nie muszem - mam nowiutka Fabkem , gdy pogoda ladna,bez opadów
            to sobie jedziemy na zakupy tygodniowe.

            ===============================================================================


            • Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ...
            badyll 06.10.05, 12:09 + odpowiedz


            Najlepiej obsadzic drogi kasztanowcami a potem przejechac sie jesienia.
            Wtedy moze pomysłodawca zmieni zdanie.
            Pozdr.


            .. jechalem jesienia aleja kasztanowców , troche opony do jezdni sie kleily ,
            zuzycie paliwa ryz wzroslo nieco , -ale to nie powód by te piekne drzewa na
            sciecie skazywac. Pzdr.
            • badyll Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 12:34
              .. jechalem jesienia aleja kasztanowców , troche opony do jezdni sie kleily ,
              > zuzycie paliwa ryz wzroslo nieco , -ale to nie powód by te piekne drzewa na
              > sciecie skazywac. Pzdr.

              Jak będziesz musiał wymienic szybe lub dac zarobic lakiernikowi to zmienisz
              zdanie.
              Pozdr
              • xystos Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 12:55
                badyll napisał:
                Jak będziesz musiał wymienic szybe lub dac zarobic lakiernikowi to zmienisz
                zdanie.
                Pozdr


                .. blacha i lackier to martwa natura - drzewa wazniejsze . Pzdr.
                • pindoll Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 13:00
                  xystos napisał:

                  > .. blacha i lackier to martwa natura - drzewa wazniejsze . Pzdr.

                  dajże już spokój, bo od kompromitacji i zmiany nicka, jeden mały krok..
                  • xystos Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 13:22
                    pindoll napisał:
                    dajże już spokój, bo od kompromitacji i zmiany nicka, jeden mały krok.

                    .. celem tego tematu sa :
                    ZA i PRZECIW

                    pare merytorycznych wypowiedzi juz mozesz na ten temat przeczytac

                    Czy wyciecie drzew rozwiaze problem smiertelnosci na polskich drogach ? ,
                    czy obnizy miejsce w EU statystyce dotyczacej wypadkow smiertelnych na
                    drogach ? , pisalem o lepszym ksztalceniu przyszlych kierowców - nikt nie
                    podchwycil tematu , niestety .

                    Dlaczego niemcom i skandynawon przydrozne drzewa w ruchu kolowym nie
                    przeszkadzaja ? nikt z tych spolecznosci nie zada wycinki przydroznych drzew-
                    chociaz zdazaja sie rzadania prostowania niebespiecznych zakretow . Pzdr.
        • greenblack Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 14:29
          Jak byłem miały, to mnie straszyli, żebym nie połykał pestek od wiśni i
          czereśni, bo drzewo z dupy wyrośnie.
          • histe Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 14:51
            czy tak trudno zrozumieć, ze w krajach zachodnich drzew sie nie wycina bo
            istnieje sieć autostrad, której w Polsce nie bedzie nawet za 200 lat...czy tak
            trudno zrozumieć że żaden z krajów skandynawskich nie ma takiego ruchu
            tranzytowego jak Polska, podejrzewam że goracy zwolennicy zachowania drzewek
            zmienia nagle zdanie gdy oni lub ktoś im bliski bedzie miał wypadek z udziałem
            drzewka....nagle przestaną być propseudoekologiczni....
          • nie_rowny Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 15:15
            greenblack napisał:

            Jak byłem miały, to mnie straszyli, żebym nie połykał pestek od wiśni i
            czereśni, bo drzewo z dupy wyrośnie.

            Madrze cie uczono,szkoda jednak ze nie mowiono ci tego samego o kokosach
            jak tam palma ? ... rosnie ?.
    • bbcprimefan Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 15:59
      ja proponuję jeszcze żeby delikatnie przyciąć korony drzew, tak aby maksymalnie
      zwiększyć "efekt dyskoteki" - na przemian słońce i cień

      tak aby jazda pod drzewami w słoneczny dzien stała się jeszcze większym
      koszmarem niż teraz i żeby ci wstrętni kierowcy oślepieni migotaniem światła i
      cienia zabijali się na drzewach!

      a ha, i drzewa trzeba zasadzić maksymalnie blisko jezdni, tak aby niemożliwe
      było chodzenie i jazda na rowerze poboczem, w końcy wszyscy są użytkownikami
      dróg, a że raz na tysiąc wypadków kierowca przygniecie ekologicznego rowerzystę
      do drzewa, to juz trudno, wypadki chodzą po ludziach

      [szczególnie w PL, bo tu dużo drzew :-)]
      • xystos Re: SADZMY DRZEWA PRZY DROGACH ... 06.10.05, 16:02
        bbcprimefan napisał:

        > ja proponuję jeszcze żeby delikatnie przyciąć korony drzew, tak aby
        maksymalnie
        >
        > zwiększyć "efekt dyskoteki" - na przemian słońce i cień
        >
        > tak aby jazda pod drzewami w słoneczny dzien stała się jeszcze większym
        > koszmarem niż teraz i żeby ci wstrętni kierowcy oślepieni migotaniem światła
        i
        > cienia zabijali się na drzewach!
        >
        > a ha, i drzewa trzeba zasadzić maksymalnie blisko jezdni, tak aby niemożliwe
        > było chodzenie i jazda na rowerze poboczem, w końcy wszyscy są użytkownikami
        > dróg, a że raz na tysiąc wypadków kierowca przygniecie ekologicznego
        rowerzystę
        >
        > do drzewa, to juz trudno, wypadki chodzą po ludziach
        >
        > [szczególnie w PL, bo tu dużo drzew :-)]



        Absolutnie sie z Toba zgadzam,za kazdego rozjechanego ekologa przybedzie dwuch
        nowych ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka