Dodaj do ulubionych

Toczydło moim B...

29.10.05, 10:37
Czy wielbienie samochodu, marki, mozna nazwać sekciarstwem? Wielu
użytkowników ma mgliste pojęcie,dlaczego TO jeździ, a zjawiska mało
rozpoznane często stawały się obiektem kultu. Dotyczy to tylko Polski i
Polaków, czy są też inne nacje w podobnym stopniu zakompleksione?
Obserwuj wątek
    • trug Re: Toczydło moim B... 29.10.05, 11:53
      Mylisz się pisząc, że dotyczy to tylko Polaków.
      Tutaj chodzi o prestiż i inne pierdoły. Sięgnij do podobnych, wcześniejszych
      wątków na tym forum. Było o tym sporo.
      Będąc swego czasu w Niemczech firma wymieniała wózki i padł temat, jakiej marki
      kupić. Kłotni za dużej nie było, bo większość chciała jakieś toyoty, nissany i
      inne tego typu, bo lepiej wyposażone, zdecydowanie tańsze. I zakupiono
      meniutki. Prezes wytłumaczył to mniej więcej tak, że auto świadczy o firmie na
      zewnątrz. To jest opinia o firmie, jej pozycji na rynku, o pracownikach, itd.
      • habudzik Re: Toczydło moim B... 29.10.05, 11:54
        co to 'meniutki'?
      • mobile5 Re: Toczydło moim B... 29.10.05, 12:03
        trug napisał:
        Kłotni za dużej nie było, bo większość chciała jakieś toyoty, nissany i
        > inne tego typu, bo lepiej wyposażone, zdecydowanie tańsze. I zakupiono
        > meniutki. Prezes wytłumaczył to mniej więcej tak, że auto świadczy o firmie
        na
        > zewnątrz. To jest opinia o firmie, jej pozycji na rynku, o pracownikach, itd.

        Czyli zasada zdaje się być uniwersalna. Każdy z nas chce się dobrze sprzedać.
      • gosc1978 auto świadczy o firmie na 30.10.05, 18:22
        > auto świadczy o firmie na
        > zewnątrz. To jest opinia o firmie, jej pozycji na rynku, o pracownikach

        hmmm rzeczywiscie, swiadczy. W tym przypadku swiadczy o tym ze firma lubi
        wyrzucac pieniadze na kiepski przewartosciowany towar, tylko po to zeby w
        wiejski sposob (prestyz panie, prestyz) sie pokazac....
        • habudzik Re: auto świadczy o firmie na 31.10.05, 00:27
          gosc1978 napisał:


          > hmmm rzeczywiscie, swiadczy. W tym przypadku swiadczy o tym ze firma lubi
          > wyrzucac pieniadze na kiepski przewartosciowany towar, tylko po to zeby w
          > wiejski sposob (prestyz panie, prestyz) sie pokazac....

          Masz racje . Jesli firma niewiele znaczy to przynajmniej Mercedesami chce
          pokazać że jest wielka , tylko co tu winien Mercedes że jego produkty komus
          pomagaja? Gdyby ta firm zakupiła Lexusy niczego by nie pokazała a że kupiła
          Mercedesy to przynajmniej zrobiła show. Ich sprawa.
          • gls1 Re: auto świadczy o firmie na 31.10.05, 13:27
            Mercedes i BMW to tylko znaczki za które co po niektórzy przepłacają a inni
            jeszcze mądrzejsi zachwycają się nimi na ulicy wprawiając w zadowolenie tych
            pierwszych. No i interes się kręci. Ja też jestem pazerny i jak będzie mnie
            stać to kupię sobie S 500 i najbardziej polerowaną częscią tego samochodu
            będzie włąśnie ten napis " S 500", to, że jeżdże droższą wersją niś 320..PZDR!!!
            • habudzik Re: auto świadczy o firmie na 31.10.05, 13:45
              gls1 napisał:

              > Mercedes i BMW to tylko znaczki za które co po niektórzy przepłacają a inni
              > jeszcze mądrzejsi zachwycają się nimi na ulicy wprawiając w zadowolenie tych
              > pierwszych. No i interes się kręci. Ja też jestem pazerny i jak będzie mnie
              > stać to kupię sobie S 500 i najbardziej polerowaną częscią tego samochodu
              > będzie włąśnie ten napis " S 500", to, że jeżdże droższą wersją niś 320..PZDR!!
              > !

              Za kawałek płótna z jakimśtam obrazkiem "nocnej straży" ludzie daliby się
              pociać. Maja prawo , to ich kasa .
              • mobile5 Re: auto świadczy o firmie na 31.10.05, 15:02
                habudzik napisał:
                > Za kawałek płótna z jakimśtam obrazkiem "nocnej straży" ludzie daliby się
                > pociać. Maja prawo , to ich kasa .

                Jest coś takiego jak kultura wyższa. Samochód do tej kategorii nie należy (może
                oprócz zabytkowych). A "Nocna straż" nie jest "jakimś tam obrazkiem".
                • habudzik Re: auto świadczy o firmie na 31.10.05, 15:35
                  "jakistam obrazek" uzyłem celowo tak jak ktos celowo pisze jakis tam Mercedes
                  czy BMW. Nocna straz i posteci w ciemności dobrze znam.
    • substance polaczki to najgłupszy naród jak znam 29.10.05, 12:25
      i dlatego u nas jest zawsze "inaczej"...nie znam sasiadów którzy lubia polaków....
      a co sie dziwic ze u nas dostaja orgazmów na idok mesków betek i vw....toki i hoindy to mniejszosc.zapytaj kogokolwiek w polsce o dobre samochody to na bank odpowie ze niemiecki:)
      • habudzik Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 29.10.05, 12:45
        substance napisał:

        zapytaj kogokolwiek w polsce o dobre samochody to na bank o
        > dpowie ze niemiecki:)

        No i nie myli się , zresztą nie tylko w Polsce tak się uważa. Francuzi uważają
        że najlepsze samochody to ich samochody ale jak zarobia troche pieniedzy to
        zmieniaja zdanie .
        • substance Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 30.10.05, 12:03
          akuratnie tu masz racje....moj znajomy zabojad marzył o audi...i jeszcze mi próbował udowadnia ze to dobre autko:)owszem ladne ale czy dobre?
          niemcy robili dobre wózki jakis czas temu teraz to sorry gregory
          • habudzik Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 30.10.05, 12:17
            substance napisał:

            > akuratnie tu masz racje....moj znajomy zabojad marzył o audi...i jeszcze mi pró
            > bował udowadnia ze to dobre autko:)owszem ladne ale czy dobre?
            > niemcy robili dobre wózki jakis czas temu teraz to sorry gregory

            "Dobre wózki" co to znaczy ? Czy teraz są złe? A jeśli są złe to kto robi dobre
            bo przecież nie japończycy? Audi z górnej półki A8 to raczej dobre auto.
            • substance Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 30.10.05, 12:24
              hej
              masz racje a 8 to zajebioza samochodzik ale nie dla wszystkich.ja mam kłotnie na tematy motoryzacyjne w prawcy na porzadku dziennym....bo dla kazdego ten przysłowiowy dobry wózek to co innego dla akurat liczy sie niezawodnosc i w tej dziedzinie japonce sa nie do pobicia wiec jak mówisz mi ze ooni nie robia dobrych wózkow to ja sie z tym nie zgadzam....ale nie mam tez na mysli toyoty z turcji....japonia jest jedna
              • habudzik Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 30.10.05, 12:35
                Są tak samo niezawodne jak każde inne. japonce produkuja niezawodne gówna z
                segmentu 'C' które i tak czasami powracaja do producenta na poprawke i jeśli to
                ma być "dobre auto" to tak ale segment A8 jest dla nich niedostepny.
                • substance Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 30.10.05, 12:38
                  czy aby napewno? a infiniti??a leksus??czy to nie ten sm segment??moze sie myle....
                  • habudzik Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 30.10.05, 12:51
                    Są tacy co probuja do tego segmentu zaliczyć SuperBa bo ma odpowiedni rozstaw
                    osi i dł. całkowitą.
                    • substance Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 30.10.05, 18:20
                      no prosze cie nie rozsmieszaj mnie z jakims golfem w innej budzie:))))))to
                      chyba jakas paranoja...no ale infiniti i leksus to chyba zuepłnie ina bajka
                      • habudzik Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 31.10.05, 00:21
                        substance napisał:

                        > no prosze cie nie rozsmieszaj mnie z jakims golfem w innej budzie:))))))to
                        > chyba jakas paranoja...no ale infiniti i leksus to chyba zuepłnie ina bajka

                        Lexus i Infiniti to nie A8 nie BMW i nie Mercedes tak zdecydowali klienci a nie
                        Ty i ja. Nasze zdanie nie ma tu znaczenia. Świat juz dawno wybrał szlachetne
                        marki i nieprędko się to zmieni , jesli wogóle.
                        • zgryzliwy1 Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 31.10.05, 02:28
                          habudzik napisał:

                          > Lexus i Infiniti to nie A8 nie BMW i nie Mercedes tak zdecydowali klienci a
                          > nie Ty i ja. Nasze zdanie nie ma tu znaczenia. Świat juz dawno wybrał
                          > szlachetne marki i nieprędko się to zmieni , jesli wogóle.

                          a swiat=habudzik
                          • habudzik Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 31.10.05, 11:34
                            zgryzliwy1 napisał:


                            > a swiat=habudzik

                            a może rozwiń swą "myśl" - tak chociaz zeby miała z jeden przecinek i kończyła
                            sie kropka.
                    • gls1 Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 31.10.05, 13:19
                      Audi napewno nie jest samochodem klasy PREMIUM!!!!
                      • waskes29 Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 31.10.05, 13:29
                        gls1 napisał:

                        > Audi napewno nie jest samochodem klasy PREMIUM!!!!

                        To ciekawe bo reszta swiata uwaza inaczej no ale przeciez gdzie im tam z
                        wiedza do ciebie .
                      • habudzik Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 31.10.05, 13:40
                        gls1 napisał:

                        > Audi napewno nie jest samochodem klasy PREMIUM!!!!

                        Zwłaszcza A8 z silnikiem Laboghini to "Compact"
                  • hippolin Re: polaczki to najgłupszy naród jak znam 30.10.05, 12:52
                    >"co to 'meniutki'?"

                    Fiat 126p
      • marcinc3 nie uogolniaj POLACZKU 30.10.05, 16:32
        mu jestesmy polakami kim ty jestes jakie ty masz zdanie o swym narodzie czy
        sie sprzedales juz?
    • tomi_22 filozofia auta na zachodzie... 30.10.05, 15:20
      Auto na zachodzie ma charakter UZYTKOWY. Jest w lini ustawiane z butami i
      ubraniem. Kupuje sie je i po jakims czasie sie je wymienia. Jedni wymieniaja po
      5 latach a inni po 10.

      W PL nie da rady, dlaczego? Nie te pensje. I to jest smutne.

      Co to jest dobre auto? To jest takie co sie nie psuje. Sorry, ale mozna kupic
      japonca, co bedzie sie psul co nie miara, a mozna takze i takiego Niemca
      trafic. To jest ryzyko zakupu i po to na auta jest gwarancja, zeby reklamowac
      produkt.

      Spory czy niemiec czy japoniec, czy francuz sa BEZNADZIEJNE. Kazde auto ma
      jakies ZALETY jak i WADY. To jest pojecie bardzo wzgledne!
      • bisnesmen Re: filozofia auta na zachodzie... 30.10.05, 15:29
        tomi_22 napisał:

        > Auto na zachodzie ma charakter UZYTKOWY. Jest w lini ustawiane z butami i
        > ubraniem. Kupuje sie je i po jakims czasie sie je wymienia. Jedni wymieniaja po
        > 5 latach a inni po 10.

        W normalnych krajach ludzie mają prawo wyboru i niektórzy traktują samochód
        jak narzędzie, ale inni robią zeń treść i sens całego życia.
        • tomi_22 Re: filozofia auta na zachodzie... 30.10.05, 15:35
          Dokladnie.
      • trydzyk Re: filozofia auta na zachodzie... 31.10.05, 14:15
        > Auto na zachodzie ma charakter UZYTKOWY. Jest w lini ustawiane z butami i
        > ubraniem.

        Zalezy gdzie 'na zachodzie'.
        W Niemczech np. samochody sa narodowym fetyszem.

        F.
    • waskes29 Re: Toczydło moim B... 30.10.05, 15:56
      Jak Ty twierdzisz ze samochod jest dobry tylko to wina servisu to ciekawy
      jestem co musi sie psuc jeszcze w samochodzie zebys nazwal go inaczej.
      Ja cale zycie jezdzilem samochodami uzywanymi i to czasem ponad 15 letnimi a
      mialem ich min 50 a mysle ze wiecej czesto z przebiegiem ponad 300tys ale
      tylu usterek nie mialem lacznie w zadnym po przejechaniu nawet po 100tys km.To
      mysle ze jakbys kupil sobie teraz zdezelowanego mercedesa 123 i nic w nim nie
      robil nawet nie zmienial oleju to te 50 tys jeszcze zrobisz jak nic a kupisz
      takiego za 2tys chyba nie wiecej.
      • waskes29 Re: Toczydło moim B... 30.10.05, 15:57
        Ups pomylilem watki chyba .
    • greenblack Re: Toczydło moim B... 31.10.05, 10:45
      Dotychczas uważałem cię za normalnego i nie spodziewałem się takiego
      socjalbełkotu spod twoich palców.

      Jedni wielbią samochody, inni kobiety, a inni dziewicę, co rodzi dzieci.

      Śmieszy mnie ten polacki bełkot, że "na Zachodzie" samochód to takie samo
      narzędzie jak młotek czy podpaska. To kto i po co kupuje te wszystkie Ferrari,
      Bentleye, Alpiny, Marcosy, Shelby i inne? Biedne polactow, które chce się
      pokazać? Żal mi was, lewaki.
      • mobile5 Re: Toczydło moim B... 31.10.05, 11:51
        greenblack napisał:

        > Dotychczas uważałem cię za normalnego i nie spodziewałem się takiego
        > socjalbełkotu spod twoich palców.
        >
        > Jedni wielbią samochody, inni kobiety, a inni dziewicę, co rodzi dzieci.
        >
        > Śmieszy mnie ten polacki bełkot, że "na Zachodzie" samochód to takie samo
        > narzędzie jak młotek czy podpaska. To kto i po co kupuje te wszystkie
        Ferrari,
        > Bentleye, Alpiny, Marcosy, Shelby i inne? Biedne polactow, które chce się
        > pokazać? Żal mi was, lewaki.
        >
        >
        >
        >
        Przesadzasz. Mnie śmieszy fascynacja rzeczami i dyskusja o nich z pozycji kolan.
      • gls1 Re: Toczydło moim B... 31.10.05, 13:15
        Co ty chcesz??!1 Polactwo pokazuje się w nowych VW i Audi za które przeplaca aż
        miło popatrzeć he he!! Poza tym rządzi w tych bolidach silnik R 4 1.9 TDi, bo
        paliwo takie drogie...... No ale pokazac się trzeba....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka