Dodaj do ulubionych

p/mglowe w RFN

IP: *.if.uj.edu.pl 07.10.02, 13:36
Zawsze mnie podniecaly niecodzienne (dla nas) przepisy w innych krajach.
Juz wiem, ze za brak paliwa na autostradzie w RFN zaplace slono. Podejrzewam,
ze tak samo za unieruchomienie na autostradzie z niesprawnym kolem zapasowym
(lub jego brakiem), wiem, ze pojde siedziec za zawracanie na autostradzie
(tamze - w RFN).
Ostatnio dowiedzialem sie, ze nie wolno mi w RFN jechac z wlaczonym p/mglowym
(chodzi o tyl) (oczywiscie w warunkach zlej widocznosci!) szybciej niz
50km/h. Nie do konca to rozumiem - co komu przeszkadza, ze jade szybciej z
p/mglowym? Jednoczesnie domyslam sie, ze we mgle musze miec toto wlaczone (bo
tez mnie rozstrzelaja). Wiem tez, ze nie wolno jechac zbyt wolnbo (bodajze
60km/h) autostrada(to chyba nie dotyczy mgly). Zaczyna to wygladac
na "Paragraf 22".
Pytanie: jak sie mam zachowac we mgle? Zalozmy, ze jest taka, ze potrafie
jechac 80-100km/h. Mam miec wlaczone to cholerne p/mglowe, czy nie? Co
wymagaja Helmuty?
Pozdraiwam nieco juz zdezorientowany.
Obserwuj wątek
    • Gość: trooper Re: p/mglowe w RFN IP: 62.233.232.* 07.10.02, 13:48
      Wlasnie.
      Ja sie dolacze, pytajac z kolei o *przednie* p-mglowe.
      Jechalem w nocy po Autobahnie stale na krotkich i "halogenkach", wspomagajac
      sie czasem drogowymi (pustawo bylo).
      I w ogole nie kumam - w Polsce halogeny sa przydatne, bo wszystkie drogi sa
      krete, choc znaki tak nie twierdza :))) Nie swieca daleko, lecz na boki
      i 'wzmacniaja' strefe przed maska. Czy kogos one oslepiaja? No chyba ze jestem
      na wierzcholku wzniesienia. Dla mnie pojedyncze Xenony oslepiaja bardziej niz
      para zwyklych mijania + p-mglowe.
      Aha, kupilem pare dni temu Osramki SilverStar. Jak zainstaluje to zobaczymy ile
      sa warte...
      • Gość: Jacek Re: p/mglowe w RFN IP: *.tvn.pl 07.10.02, 15:22
        Gość portalu: trooper napisał(a):

        > Wlasnie.
        > Ja sie dolacze, pytajac z kolei o *przednie* p-mglowe.
        > Jechalem w nocy po Autobahnie stale na krotkich i "halogenkach", wspomagajac
        > sie czasem drogowymi (pustawo bylo).
        > I w ogole nie kumam - w Polsce halogeny sa przydatne, bo wszystkie drogi sa
        > krete, choc znaki tak nie twierdza :))) Nie swieca daleko, lecz na boki
        > i 'wzmacniaja' strefe przed maska. Czy kogos one oslepiaja? No chyba ze
        jestem
        > na wierzcholku wzniesienia. Dla mnie pojedyncze Xenony oslepiaja bardziej niz
        > para zwyklych mijania + p-mglowe.
        > Aha, kupilem pare dni temu Osramki SilverStar. Jak zainstaluje to zobaczymy
        ile
        >
        > sa warte...

        A jechales kiedys w nocy przed kims co mial wlaczone przeciwmgielne? Mnie to do
        jasnej goraczki doprowadza i jesli gosc uwaza ze jest mgla to ja tez wlaczam
        przeciwmgielne tyle ze tylne, a one juz o wiele bardziej przeszkadzaja i to
        jeszcze w deszcz. Mam nadzieje ze przestaniesz ich urzywac.
        Pzdr.
        • Gość: trooper Re: p/mglowe w RFN IP: 62.233.232.* 07.10.02, 16:09
          > A jechales kiedys w nocy przed kims co mial wlaczone przeciwmgielne? Mnie to
          >do jasnej goraczki doprowadza i jesli gosc uwaza ze jest mgla to ja tez > >
          >wlaczam
          > przeciwmgielne tyle ze tylne, a one juz o wiele bardziej przeszkadzaja i to
          > jeszcze w deszcz. Mam nadzieje ze przestaniesz ich urzywac.
          > Pzdr.

          1. uŻywac nie przestane, ale faktycznie gasze je gdy dluzszy czas jade komus na
          ogonie, bo wtedy ten ktos oswietla mi droge (chyba ze jest dupa wolowa i
          zapomina o istnieniu drogowych, chociazby aby pomoc mi na poczatku wyprzedzania)

          2. jezeli oslepiaja Cie umieszcone nisko halogeny swiecace po ziemi i na boki,
          to co powiesz na zwykle swiatla mijania?

          3. a jak ktos swieci Tobie Xenonami to co? Reflektor przeciwlotniczy z
          bagażnika wysuwasz?

          pozdr,M
          • Gość: Pitz Re: p/mglowe w RFN IP: *.u.mcnet.pl 09.10.02, 10:13
            Gość portalu: trooper napisał(a):

            > > A jechales kiedys w nocy przed kims co mial wlaczone przeciwmgielne? Mnie
            > to
            > >do jasnej goraczki doprowadza i jesli gosc uwaza ze jest mgla to ja tez 
            > 2 >
            > >wlaczam
            > > przeciwmgielne tyle ze tylne, a one juz o wiele bardziej przeszkadzaja i t
            > o
            > > jeszcze w deszcz. Mam nadzieje ze przestaniesz ich urzywac.
            > > Pzdr.
            >
            > 1. uŻywac nie przestane, ale faktycznie gasze je gdy dluzszy czas jade komus
            na
            >
            > ogonie, bo wtedy ten ktos oswietla mi droge (chyba ze jest dupa wolowa i
            > zapomina o istnieniu drogowych, chociazby aby pomoc mi na poczatku
            wyprzedzania
            > )
            >
            > 2. jezeli oslepiaja Cie umieszcone nisko halogeny swiecace po ziemi i na
            boki,
            > to co powiesz na zwykle swiatla mijania?
            >
            > 3. a jak ktos swieci Tobie Xenonami to co? Reflektor przeciwlotniczy z
            > bagażnika wysuwasz?
            >
            > pozdr,M

            Swiatla mijania sa tak skonstruowane, zeby nie dawaly po oczach jadacym z
            przeciwka - sa po prostu asymetryczne. Jakbys takim samochodem wjechal do GB
            bez naklejenia naklejek, to by Cie tam zaswiecili dlugimi (naklejki tez duzo
            nie daja, ale zawsze troche lepiej - jezdzilem po Europie autkiem z kierownica
            po prawej stronie). Przeciwmgielne daja nisko, ale sa mocne i swieca na cala
            szerokosc jezdni. BTW, kolega jakis czas temu byl bardzo zdziwiony jak zaplacil
            100 zl za uzywanie przednich przeciwmgielnych - to jest zabronione w normalnych
            warunkach na niekretej (nieoznaczonej jako taka) drodze.
    • Gość: lupo WAZNE zasady dot. p/mglowe w RFN IP: 141.39.41.* 07.10.02, 13:58
      Nie mam czasu na tlumaczenie tego na polski, ale wystarczy rzucic okiem
      na tekst i z pomoca kogos "z niemieckim" wszystko bedzie jasne.

      Tak, to prawda i zarazem logiczne . Jezeli Twoja widocznosc drogi jest gorsza
      niz 50 metrow, wiec logicznie: calkowita droga hamowania ( wliczajac w to
      najgorszy czas reakcji i wszystkie jej znane skladniki ) nie moze byc
      dluzsza niz te 50 metrow. Dochodzi do tego np. mokra nawierzchnia. Stad
      wzielo sie te 50km/h.

      Odnosnik(link) do komentarza do tego przepisu :

      www.fahrtipps.de/frage/nebelschlussleuchte.php
      Zajrzyj tez na glowna witryne tego portalu. Jest tam cala masa
      uzytecznych informacji.

      PZDR,
      lupo

      • Gość: Staruch Re: WAZNE zasady dot. p/mglowe w RFN IP: *.if.uj.edu.pl 07.10.02, 14:15
        Dzieki za ciekawy link. Powiedzmy, ze rozumiem argumentacje. Ostatnio jechalem
        we mgle ok. 100m okolo100km/h i bardzo mi pomagaly swiatla p/mglowe
        wyprzedzanych samochodow. Te, ktore ich nie mialy wlaczonych nieco mnie
        zaskakiwaly. (chce przez to powiedziec, ze nie jestem do konca przekonany).
        Chce dodac, ze widocznosc we mgle nie jest sprawa obiektywna. Dla jednego
        kerowcy moo byc 50m a dla drugiego 100m. (to maksymalna rozbieznosc). poza tym
        czesto bywaja "mgly niejednorodne" - widzialnosc sie zmienia. To, co nie budzi
        chyba watpliwosci, to naprawde gesta wgla i jazda z mala predkoscia i wlaczonym
        w/w swiatelkiem.
        A o czestym naduzywaniu tylnego p/mglowego w Pl to juz inny watek. Czesto takim
        swiece dlugimi, ale nie qmaja, o co chodzi i wywoluje to u nich oczywiscie
        agresje!
    • Gość: lupo Re: p/mglowe w RFN IP: 141.39.41.* 07.10.02, 14:09
      Jeszcze jeden link:

      www.fahrtipps.de/frage/nebelscheinwerfer.php
    • Gość: Joasia Re: p/mglowe w RFN IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.02, 14:15
      § 17 StVO (niemiecki kodeks drogowy)

      "...Nebelschlußleuchten dürfen nur dann benutzt werden, wenn durch Nebel die
      Sichtweite weniger als 50 m beträgt..."
      Tylne przeciwmgielne wolno uzywac tylko przy widocznosci ponizej 50 m

      Przednie przeciwmgielne tylko przy mgle, opadach sniegu i silnym deszczu.

      O szybkosci z jaka wolno jechac nic w § nie pisza.

      Co do tych 60km/h na autostradzie to ma sie tak - na autostradzie nie wolno sie
      poruszac pojazdom ktorych Vmax jest ponizej 60km/h
      § 18 StVO
      "1) Autobahnen (Zeichen 330) und Kraftfahrstraßen (Zeichen 331) dürfen nur mit
      Kraftfahrzeugen benutzt werden, deren durch die Bauart bestimmte
      Höchstgeschwindigkeit mehr als 60 km/h beträgt; werden Anhänger mitgeführt,
      gilt das gleiche auch für diese. Fahrzeug und Ladung dürfen zusammen nicht
      höher als 4 m und nicht breiter als 2,55 m sein. Kühlfahrzeuge dürfen nicht
      breiter als 2,6 m sein."

      StVO znowelizowano z dniem 1.01.2002

      • Gość: lupo Joasiu, tak wspaniale tlumaczysz IP: 141.39.41.* 07.10.02, 14:24
        Joasiu , przeczytaj to - jest tam o ograniczeniu szybkosci:

        www.fahrtipps.de/frage/nebelschlussleuchte.php
        • Gość: Joasia Re: Joasiu, tak wspaniale tlumaczysz IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.02, 14:34
          § 3 StVO i § 17 StVO
          daja logiczny rezultat jaki opisales
          ale § ktory mowi tylne swiatlo przeciwmgielne = Vmax 50km/h nie ma
          • Gość: lupo Re: Joasiu, tak wspaniale tlumaczysz IP: 141.39.41.* 07.10.02, 15:01
            Gość portalu: Joasia napisala:
            > § 3 StVO i § 17 StVO
            > daja logiczny rezultat jaki opisales
            > ale § ktory mowi tylne swiatlo przeciwmgielne = Vmax 50km/h nie ma

            Joasiu,

            tez jest logicznie. Swiatla przeciwmgielne tylne wlaczamy, abysmy sami byli
            widziani, gdy widocznosc ( wg naszej subiektywnej oceny ) jest w granicach 50m.

            Oceniamy ja na podstawie obserwacji widocznosci slupkow przydroznych ze
            swiatelkami odblaskowymi. Jesli zatem stwierdzilismy , ze tak jest , a mamy z
            przodu swiatla przeciwmgielne, to tez je musimy wlaczyc. I w ten prosty sposob
            jedziemy z v=50 km/h.

            Nasza predkosc ograniczona jest tak na prawde rzeczywista calkowita droga
            hamowania i jest to ograniczenie zwiazane z tym, czy chcemy sie sami
            zakwalifikowac do kategorii bezmyslnych samobojcow, czy tez do
            ludzi kochajacych zycie. Czy mamy z przodu przeciwmglowe czy tez nie,
            to juz jest mniej wazne.

            Jezeli niemieckie przepisy nie sa wystarczyjaco spojne, nic na to nie
            poradzimy. Ale od tego mamy szare komorki, aby jechac bezpiecznie
            i nie robic innym i sobie krzywdy. Bo zycie mozna spedzic znacznie przyjemniej
            poza szpitalem.

            PZDR,
            lupo


    • Gość: chopin_m Re: p/mglowe w RFN IP: *.ava.de, / *.ava.de 07.10.02, 17:26
      Juz to bylo wyjasniane, ale moze jeszcze raz.

      Przy widocznosci ponizej 50 m obowiazuje zakaz przekraczania 50 km/h.
      Tylnego swiatla p-mgielnego nie wolno wlaczac przy widocznosci powyzej 50 m.

      Jezeli wiec jedziesz 100 km/h majac wlaczone tylne p-mgielne, to:
      - albo jedziesz za szybko (jezeli widocznosc jest rzeczywiscie 50 m)
      - albo masz nieprawidlowo wlaczone tylne p-mgielne (jezeli uwazasz, ze
      widocznosc jest powyzej 50 m i mozesz jechac szybciej).
      Logiczne ?

      A to, ze Ty UMIESZ jechac 80-100 km/h przy widocznosci 50 m nie ma nic do
      rzeczy. Sa ludzie, ktorzy w poblizu szkoly lub przedszkola "potrafia" jechac
      np. 60 km/h (zamiast przepisowych 30 km/h).

      Za zawracanie na autostradzie nie idzie sie siedziec, tylko traci sie
      prawojazdy (chyba, ze przy okazji spowoduje sie smiertelny wypadek).

      Za "gume" nikt nikogo nie karze.

      PZDR
      • Gość: Staruch Re: p/mglowe w RFN IP: *.if.uj.edu.pl 07.10.02, 17:40
        Gość portalu: chopin_m napisał(a):

        > Juz to bylo wyjasniane, ale moze jeszcze raz.
        >
        > Przy widocznosci ponizej 50 m obowiazuje zakaz przekraczania 50 km/h.
        > Tylnego swiatla p-mgielnego nie wolno wlaczac przy widocznosci powyzej 50 m.
        >
        > Jezeli wiec jedziesz 100 km/h majac wlaczone tylne p-mgielne, to:
        > - albo jedziesz za szybko (jezeli widocznosc jest rzeczywiscie 50 m)
        > - albo masz nieprawidlowo wlaczone tylne p-mgielne (jezeli uwazasz, ze
        > widocznosc jest powyzej 50 m i mozesz jechac szybciej).
        > Logiczne ?


        Z wypowiedzi i linkow nie wynika, ze przy widocznosci ponizej 50m nie wolno
        przekraczac 50km/h. Sam to wymysliles?


        >
        > A to, ze Ty UMIESZ jechac 80-100 km/h przy widocznosci 50 m nie ma nic do
        > rzeczy. Sa ludzie, ktorzy w poblizu szkoly lub przedszkola "potrafia" jechac
        > np. 60 km/h (zamiast przepisowych 30 km/h).

        Nigdzie nie napisalem, ze UMIEM (i ze to robie) jechac 80-100 przy widocznosci
        50m.
        >
        > Za zawracanie na autostradzie nie idzie sie siedziec, tylko traci sie
        > prawojazdy (chyba, ze przy okazji spowoduje sie smiertelny wypadek).
        >
        O tym zawracaniu to chyba na tym forum pisal Michal (ze Szwecji).

        > Za "gume" nikt nikogo nie karze.
        >
        Pisalem nie o gumie, ale o np. niesprawnym kole zapasowym lub jego brakiem I
        GUMIE.
        > PZDR
        Reasumujac - sporo niescislosci.
        • Gość: chopin_m Re: p/mglowe w RFN IP: *.dialo.tiscali.de 07.10.02, 22:27
          Czesc Staruch,

          mam wrazenie, ze moj post sformulowalem tak, iz poczules sie osobiscie
          zaatakowany. Nie bylo to moim zamierzeniem. Przykro mi, jezeli tak to
          odebrales. Ale do rzeczy.

          > Z wypowiedzi i linkow nie wynika, ze przy widocznosci ponizej 50m nie wolno
          > przekraczac 50km/h. Sam to wymysliles?

          Nie. Tak mowi niemiecki kodeks drogowy (powaznie - moze poprze to ktos, kto
          niedawno robil tu prwo jazdy ?).

          ...................

          > Nigdzie nie napisalem, ze UMIEM (i ze to robie) jechac 80-100 przy
          widocznosci
          > 50m.

          Masz racje. To byla moja (bledna) inetrpretacja Twojego ostatniego akapitu.

          .................

          > O tym zawracaniu to chyba na tym forum pisal Michal (ze Szwecji).

          Byc moze w Szwecji sa niektore wykroczenia ostrzej karane. W Niemczech (dopoki
          nie spowoduje sie przez to wypadku z poszkodowaniem ludzi) grozi za to utrata
          prawajazdy na 3 miesiace, ale nie wiezienie.

          .............

          > Pisalem nie o gumie, ale o np. niesprawnym kole zapasowym lub jego brakiem I
          > GUMIE.

          Masz racje - jezeli zlapiesz "gume" I Twoje kolo zapasowe nie jest ok - mozesz
          zaplacic mandat (o ile pamietam 10 €), podobnie jak za brak paliwa na
          autostradzie lub brak "trojkata" czy apteczki.

          Pozdrawiam
          • Gość: Staruch Re: p/mglowe w RFN (do Chopina) IP: *.if.uj.edu.pl 08.10.02, 08:17
            Tak poczulem sie nieco zaatakowany. Ciesze sie, ze nieslusznie. Pozdrawiam.

            PS. co do kola zapasowego jeszcze - rozwazalem kiedys instalacje gazu w aucie,
            ale brak miejsca. Wtedy pojawil sie pomysl, zeby zrezygnowac w ogole z kola
            zapasowego. W polskich przepisach nie jest jasno powiedziane, ze nie wolno bez
            takiego jezdzic. Natomiast, podejrzewam, ze Niemcy taka blokade autostrady
            przez ulanska fantazje mogliby potraktowac bardzo surowo.
            • Gość: Joasia Re: p/mglowe w RFN (do Chopina) IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.02, 09:48
              Niemiecki kodeks drogowy nic nie mowi na temat kola zapasowego.
              TÜV nie kontroluje czy sie takowe posiada.
        • Gość: lupo Prosze Was przeczytajcie, zanim zaczniecie bojke IP: 141.39.41.* 08.10.02, 10:42
          >
          > Z wypowiedzi i linkow nie wynika, ze przy widocznosci ponizej 50m nie wolno
          > przekraczac 50km/h. Sam to wymysliles?
          >
          =======================================================================
          Wlasnie z tego linku to wynika, TRZEBA CZYTAC, CZYTAC, CZYTAC !!!!!!!!
          Powoli zaczynam rozumiec, dlaczego w Polsce jest tyle wypadkow. ( lupo )

          www.fahrtipps.de/frage/nebelschlussleuchte.php
          =======================================================================

          Und höchstens 50 fahren!

          Werfen wir noch einen gewieften Blick in die Straßenverkehrs-Ordnung. Im § 3
          gibt es eine Bestimmung zur Höchstgeschwindigkeit bei Nebel: Wenn die
          Sichtweite durch Nebel bedingt weniger als 50 m beträgt (also dieselbe
          Voraussetzung wie für die Benutzung der Nebelschlussleuchte), dann darf auch
          höchstens mit 50 km/h gefahren werden. Messerscharf kombiniert bedeutet das:
          Wenn man die Nebelschlussleuchte korrekterweise eingeschaltet hat, herrscht
          demnach auch eine entsprechend geringe Sichtweite, die dazu führt, dass man
          nicht schneller als 50 Stundenkilometer fahren darf! Oder umgekehrt gesprochen:
          Sobald man wieder weiter sieht als 50 m, darf —unter Beachtung der übrigen
          Verkehrsregeln— zwar eventuell wieder schneller als 50 km/h gefahren werden,
          dann aber ohne Nebelschlussleuchte
          • Gość: Staruch Re: Prosze Was przeczytajcie, zanim zaczniecie bo IP: *.if.uj.edu.pl 08.10.02, 11:16
            Alez ten lupo jest uparty i lubi sie wyklocac!
            Jest napisane, ze przy widocznosci PONIZEJ 50m nie wolno przekraczac 50km/h i
            wlaczyc tylne p/mglowe.
            A ten akapit
            "TRZEBA CZYTAC, CZYTAC, CZYTAC !!!!!!!!
            Powoli zaczynam rozumiec, dlaczego w Polsce jest tyle wypadkow. ( lupo )"
            jest co najmniej niegrzeczny i to znowu osobista wycieczka.
            Kochany lupo duzo czytam, a stluczki nie mialem od czasu wczesnej mlodosci,
            czyli od 20 lat=350 tys.km. Odwal sie!
            • Gość: lupo Osobiste wycieczki , a kultura uniwersytecka IP: 141.39.41.* 08.10.02, 12:59
              Gość portalu: Staruch napisał(a):

              > Alez ten lupo jest uparty i lubi sie wyklocac!
              > Jest napisane, ze przy widocznosci PONIZEJ 50m nie wolno przekraczac 50km/h i
              > wlaczyc tylne p/mglowe.
              > A ten akapit
              > "TRZEBA CZYTAC, CZYTAC, CZYTAC !!!!!!!!
              > Powoli zaczynam rozumiec, dlaczego w Polsce jest tyle wypadkow. ( lupo )"
              > jest co najmniej niegrzeczny i to znowu osobista wycieczka.
              > Kochany lupo duzo czytam, a stluczki nie mialem od czasu wczesnej mlodosci,
              > czyli od 20 lat=350 tys.km. Odwal sie!

              Co za wyjatkowa kultura na tym Uniwersytecie Jagiellonskim o ponad 600
              letniej tradycji. I to wsrod fizykow. Gratuluje.

              Jest roznica miedzy zlosliwoscia ( moja ) , a ewidentnym chamstwem ,
              cytuje "ODWAL SIE ".

              Niemniej jednak zycze Ci Staruchu ( dobry nick (sic!)), abys i nastepne
              350 tys. km przejechal bez wypadku. Zaslugujesz na to.

              PZDR,
              lupo

            • Gość: lupo Nobel, fizyka, i odzywki prosto z knajpy IP: 141.39.41.* 09.10.02, 09:29
              Gość portalu: Staruch napisał(a):

              > Alez ten lupo jest uparty i lubi sie wyklocac!
              > Jest napisane, ze przy widocznosci PONIZEJ 50m nie wolno przekraczac 50km/h i
              > wlaczyc tylne p/mglowe.
              > A ten akapit
              > "TRZEBA CZYTAC, CZYTAC, CZYTAC !!!!!!!!
              > Powoli zaczynam rozumiec, dlaczego w Polsce jest tyle wypadkow. ( lupo )"
              > jest co najmniej niegrzeczny i to znowu osobista wycieczka.
              > Kochany lupo duzo czytam, a stluczki nie mialem od czasu wczesnej mlodosci,
              > czyli od 20 lat=350 tys.km. Odwal sie!


              Taka refleksja, nie bedaca osobista wycieczka, choc znacznie uprzejmiejsza
              niz rutynowe "ODWAL SIE" ( ktos pouczal o grzecznosci ).

              Powoli zaczynam rowniez rozumiec dlaczego Nobel w dziedzinie fizyki nie
              trafi tak predko do Krakowa ( to w zwiazku z ostatnim rozdaniem Nobla).


              PZDR,
              lupo
              • Gość: KajTan Lupo... IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 13.10.02, 12:27
                Drogi Wilku,

                przytaczanie na polskim forum niemieckich przepisow jest okay.
                Ale przytaczanie ich w wersji niemieckojezycznej na polskim forum w trybie zdania ROZKAZUJACYM
                (TRZEBA CZYTAC, CZYTAC, CZYTAC) jest nie fair.

                A do tego zaraz pod tym niezbyt wyszukana aluzja do bezpieczenstwa na polskich drogach.... uwazasz, ze
                to nie jest bauerskie zachowanie??? A nawet jesli nie, to poziom jego jest bardziej niz niski...

                A moze Wy niemcy lepiej wiecie, dlaczego na szosach dawnego PRL dzieje sie tak, jak sie dzieje? ;)

                Drzazge w oku blizniego zauwazysz, a belki w swoim nie widzisz...

                nieladnie, oj nie ladnie
    • vwpassat BARDZO DOBRY PRZEPIS... 08.10.02, 13:21
      I bardzo dobrze, że tak jest.
      Jak jest mgła tzn. ze jest i już. I po to sie robi takie ograniczenia.

      Jak ktoś uważa że może jechać szybciej niż 50km/h podczas warunków mgły, tzn.
      że albo jest zbyt pewny siebie i stwarza zagrożenie dla innych, albo mgła nie
      jest mgłą. Zezwolenie na używanie tylnych świateł p-mgielnych z ograniczeniem
      prędkości pojazdu ma nie tylko znaczenie praktyczne w przypadku mgły kiedy
      jechanie szybciej jest niebezpieczne, a po drugie dzięki temu można wlepić
      PODWÓJNY mandat "burakowi" który jeździ przy normalnej widoczności z p-mgielnym
      a w dodatku za szybko.

      Super przepis. Gdyby jeszcze był w Polsce, Kołodko miałby dodatkową kasę do
      budżetu, bo amatorów takiej jazdy jest sporo.

      Pzdr
      • Gość: lupo Re: BARDZO DOBRY PRZEPIS... IP: 141.39.41.* 08.10.02, 15:35
        Najwiekszym zagrozeniem dla kierowcy jest jego niezachwiane przekonanie, ze ON
        UMIE, ze JEMU WOLNO. ( "umiejetnosc" szybkiej jazdy we mgle , co za absurd !)

        Przepis niemiecki jednakze umozliwia pociagniecie do odpowiedzialnosci i jesli
        ma sie pecha, mozna wiele stracic. Dziwie sie, ze temat ostroznej jazdy we mgle
        wywoluje taka roznice opinii. Przeciez jest to ewidentna sprawa.

        Wystarczy sie dostosowac , uruchomic wyobraznie i tyle.

        Skad sie bierze tylu kierowcow "roztropnych inaczej" , nie chce nawet
        sugerowac, nie warto. Czytajac forum motoryzacyjne w GW jestem zaskoczony
        tym , ze opinie zrownowazone i logicznie argumentowane sa natychmiast
        zakrzyczane przez innych. Ci inni cos wiedza, ale nigdy dokladnie i nigdy
        do konca. Nikomu sie nie chce samemu sprawdzic odpowiednich przepisow,
        ale wszyscy chca miec racje, oparta jedynie na mglistej spekulacji,
        a nie na konkretach.

        Tak to sie wiec przeklada na statystyki wypadkow, ktore naleza do najgorszych
        w Europie. I to jest NA PRAWDE SMUTNE.

        PZDR,
        lupo




    • lxlxl Re: p/mglowe w RFN 08.10.02, 17:20
      Gość portalu: Staruch napisał(a):

      Gość portalu: Staruch napisał(a):

      > Ostatnio dowiedzialem sie, ze nie wolno mi w RFN jechac z wlaczonym p/mglowym
      > (chodzi o tyl) (oczywiscie w warunkach zlej widocznosci!) szybciej niz
      > 50km/h. Nie do konca to rozumiem - co komu przeszkadza, ze jade szybciej z
      > p/mglowym?
      > Pytanie: jak sie mam zachowac we mgle? Zalozmy, ze jest taka, ze potrafie
      > jechac 80-100km/h. Mam miec wlaczone to cholerne p/mglowe, czy nie? Co
      > wymagaja Helmuty?

      Przyznaj sie, ten list to prowokacja?
      Swiatlo przeciwmgielne wolno ci wlaczyc TYLKO wtedy, gdy widocznosc nie
      przekracza 50 m. Przy lepszej widocznosci uzywanie tego swiatla jest zabronione
      bo utrudnia jazde innym.
      Ten przepis ma jak najbardziej sens bo tylko kompletne buraki lub
      samobojcy "potrafia" jechac 100 km/h przy tak slabej widocznosci.
      Jadac 50 km/h masz przy takiej woídocznosci w OPTYMALNYCH warunkach (sucha
      nawierzchnia, samochod technicznie bez zarzutu, dobra kondycja, bez ruchu z
      przeciwka) niecale 2 sekundy rezerwy wiecej na reakcje - i to bardzo
      zdecydowana.
      Zrozumiales to?
      • Gość: Staruch Re: p/mglowe w RFN, do lxlxl IP: *.if.uj.edu.pl 09.10.02, 12:08
        Moj list nie byl prowokacja.

        Nie lubie, jak ktos ma niepotzreebnie wlaczone p/mglowe (tyl).

        Tydzien temu jechalem we mgle w Danii z Niemcem (pasazerem). Od niego sie
        dowiedzialem o tych 50km/h (on nie wspomnial o 50m). dlatego postanowilem
        zapytac na forum.
        Chyba sie powtorze piszac, ze rozumiem to wszytsko, gdy rzeczywiscie jest gesta
        mgla (owe 50m). natomiast uwazam, ze przy mgle 50-100m uzywanie swiatla
        p/mglowe bardzo by pomagalo, a nie przeszkodzilo. I tu sie dziwie, ze wowczas
        mozna go nie uzywac (nie mnie zmieniac przepisy - trzeba sie dostosowac). Ja
        jechalem w owej mgle (~100m) na pewno nie za szybko, (bo przeciez Niemiec by
        krzyczal) i Ci, ktorzy mieli wlaczone to swiatlo nie oslepiali mnie,a po
        prostu byli dobrze widoczni.

        Caly ten watek stal sie troche spieraniem sie. Z moich wypowiedzi moze
        przebijac jakas tam pewnosc siebie, ktora sie krytykuje. Rozumiem to. Mam
        gdzies gleboko w sobie przekonanie, ze kierowcy w Niemczech sa slabi (wychowani
        w komfortowych warunkach), a tamtejsze przepisy bardzo do nich dostosowane. I
        pewno stad sie wziela ta mala klotnia. Wysmienicie czuje sie we Wloszech, czy
        Hiszpanii! W Niemczech i Danii, czy Szwecji jezdzi sie kompletnie inaczej, niz
        tam (i w Polsce).

        Pozdrawiam i sugeruje zakonczenie tego watku :-))
        • Gość: lupo Koncz Wasc, wstydu oszczedz ( sobie) ! IP: 141.39.41.* 09.10.02, 12:20
        • Gość: trooper Re: p/mglowe w RFN, do lxlxl IP: 62.233.232.* 09.10.02, 12:43
          > Wysmienicie czuje sie we Wloszech, czy
          > Hiszpanii! W Niemczech i Danii, czy Szwecji jezdzi sie kompletnie inaczej,

          Wlosi, Hiszpanie - zero "ordnungu", tylko temperament -niebezpieczni.
          A moze do Tunezji sie przenies, bylem na wycieczce - zatkalo mnie po godzinie
          jazdy jako pasazer. Napieraja tam na siebie tak, ze szkoda samochodow po
          prostu. Pierwszy postoj na stacji benz. - 10 minut - i juz bylem swiadkiem jak
          typ wyjezdzajac Thalia potracil jakiegos bachora, ktory rzucil mu sie wrecz pod
          kola. Przerazenie ogarnia nawet czlowieka z Polski.

          pozdr,M
        • lxlxl Re: p/mglowe w RFN, do starucha 09.10.02, 15:53
          Gość portalu: Staruch napisał(a):

          > Mam gdzies gleboko w sobie przekonanie, ze kierowcy w Niemczech sa slabi

          Oczywiscie. My Polacy jestesmy "mocni" i to pod kazdym wzgledem. Widac to
          przeciez na kazdym kroku, miedzy innymi po burdelu panujacym na naszych drogach
          i liczbie zabitych w wypadkach: 4-5(!) razy wyzszej niz w Niemczech i notabene
          podobnie wysokiej jak w Rosji czy Turcji.

          Dam Ci dobra, naprawde zyczliwa rade. Przynajmniej w tym czasie gdy jestes w
          Niemczech unikaj podobnej argumentacji, zeby nie zblaznic sie do poziomu
          skarpetek.
          Wyszloby to mniej wiecej tak, jakby jakis Hindus robil Ci wyklady na temat
          perfekcyjnej techniki jazdy rowerem (z dwoma lusterkami i bagaznikiem) po
          miescie i o tym, ze potrafi bezblednie uruchomic pralke.

          Moze mylisz "slabosc" z czyms innym? Mala sugestia: czy o gosciu, ktory przy
          stole mlaska, przepycha sie i przed wszystkimi innymi wybiera najlepszy kotlet
          wlasnym widelcem pomagajac sobie kciukiem myslisz z podziwem "mocny gosc"?
        • Gość: lombard Re: p/mglowe w RFN, do lxlxl IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 18:52
          Gość portalu: Staruch napisał(a):

          > Moj list nie byl prowokacja.
          >
          > Nie lubie, jak ktos ma niepotzreebnie wlaczone p/mglowe (tyl).
          >
          > Tydzien temu jechalem we mgle w Danii z Niemcem (pasazerem). Od niego sie
          > dowiedzialem o tych 50km/h (on nie wspomnial o 50m). dlatego postanowilem
          > zapytac na forum.
          > Chyba sie powtorze piszac, ze rozumiem to wszytsko, gdy rzeczywiscie jest
          gesta
          >
          > mgla (owe 50m). natomiast uwazam, ze przy mgle 50-100m uzywanie swiatla
          > p/mglowe bardzo by pomagalo, a nie przeszkodzilo. I tu sie dziwie, ze wowczas
          > mozna go nie uzywac (nie mnie zmieniac przepisy - trzeba sie dostosowac). Ja
          > jechalem w owej mgle (~100m) na pewno nie za szybko, (bo przeciez Niemiec by
          > krzyczal) i Ci, ktorzy mieli wlaczone to swiatlo nie oslepiali mnie,a po
          > prostu byli dobrze widoczni.
          >
          > Caly ten watek stal sie troche spieraniem sie. Z moich wypowiedzi moze
          > przebijac jakas tam pewnosc siebie, ktora sie krytykuje. Rozumiem to. Mam
          > gdzies gleboko w sobie przekonanie, ze kierowcy w Niemczech sa slabi
          (wychowani
          >
          > w komfortowych warunkach), a tamtejsze przepisy bardzo do nich dostosowane. I
          > pewno stad sie wziela ta mala klotnia. Wysmienicie czuje sie we Wloszech, czy
          > Hiszpanii! W Niemczech i Danii, czy Szwecji jezdzi sie kompletnie inaczej,
          niz
          > tam (i w Polsce).
          >
          > Pozdrawiam i sugeruje zakonczenie tego watku :-))


          Ten Staruch pisze w bufonowatym stylu. Niby jakas mala dygresyjka, ale wynika z
          niej niezbicie , z jakim to swiatowcem mamy do czynienia. Od razu wiadomo,
          gdzie on sie wysmienicie czuje i ktorzy kierowcy sa w Europie slabi.
          W przeciwienstwie do Starucha, ktory jest naturalnie najlepszym szoferem.
          A jakze, tylko on, zaden inny.

          A juz najlepsze jest zauwazonko, ze do tych slabiutkich Teutonow dostosowane
          sa teutonskie przepisy. A jakie przepisy sa najlepsze dla Starucha , a
          najlepiej zadne. To Staruch decyduje co wolno wojewodzie , a co nie.
          Co za badziewie polaczone z dresiarstwem w pogladach, przechodzi ludzkie
          pojecie. Uwazajcie na takich "inteligencikow" za kolkiem jak ten.

          Ciao, lombard

          P.S. Moj post nie jest prowokacja !
    • Gość: Maciek Re: p/mglowe w RFN IP: *.kn.vutbr.cz 09.10.02, 21:27
      Woli informacji, na Slowacji zabronione jest uzywanie
      przeciwmglowych przednich w miastach - w sumie slusznie,
      ale jadac na przyklad w nocy i wpadajac czasmi w mgle
      trzeba pamietac aby wylaczyc przeciwmglowe w kazdej
      wiosze przez ktora sie przejezdza. Tamtejsi policjanci
      lubia egzekwowac ten przepis jak nie ma sie juz do czego
      przyczepic. Pozdrawiam!
      • Gość: KajTan swiatla... IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 13.10.02, 12:45
        Tak sobie mysle....

        Jesli w nowoczesnych autach macie tyle mozliwosci oswietlenia, to kierowca moze pomyslec ''mam, to
        wlacze'' w mysl zasad - widze i jestem widziany...

        Czasami to bardzo zle, bo tylne przeciwmgielne szalenie oslepiaja, przednie tez jakos noca lubia sie
        swiecic...

        Wchodza w uzycie ksenonki, bardzo mocne swiatla... Swiat idzie z postepem....

        I tylko nieliczni, jak ja, jezdza nadal Klasykami, ktore maja ogarki zamiast swiatel, czasami tylko jedna
        centralna hamulcowke (Warszawa M20), czerwone migacze... Przeciwmgielne?? Tylko pomarzyc...

        Nie mamy problemu, kiedy wlaczyc, kiedy wylaczyc, a jesli juz jezdziemy we mgle Klasykiem, to co jakis
        czas blyskam hamulcowkami, bo niczym innym nie moge ostrzec nadjezdzajacego z tylu wozu, ze ja
        wlasnie pomykam...

        I wszelkie Wasze swiatla przeciwmgielne wlaczone nawet w slabej mgle bardzo, ale to bardzo oslepiaja.
        Wasze swiatla sa tak jasne, jak obrona przeciwlotnicza, wiec po co jeszcze wlaczacie 2 latarnie
        morskie??? Jesli widzicie horyzont, a jest lekka mgla, naprawde darujcie sobie dodatkowe zrodla
        swiatla.. Jesli Wy widzicie daleko, to inni tak samo, prawa fizyki sa takie same dla nas wszystkich...

        Jedni zasuwaja bez swiatel, inni na postojowkach, a czesc jak choinka noworoczna... Pomyslcie o innych
        uzytkownikach drogi... NIE JESTESCIE NA SZOSIE SAMI....

        Naprawde oprocz Was sa tam jeszcze inni w gablotach, ktore nic Wam nie moga zrobic, bo juz nie maja
        czym... Ale na szosach ostatnio przyjela sie moda na przeciwmgielne, szczegolnie przednie...

        Zanim wlaczycie cokolwiek w swoim samochodzie, zastanowcie sie choc 2 sekundy, czy to nie bedzie
        przeszkadzac innym... Zycie bedzie latwiejsze i bardziej bezpieczne....

        pozdroowka
        • Gość: lombard Swiatelka ( przepisowe i choinkowe ) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 13:20
          Jak dlugo jeszcze bedziemy tu musieli wszyscy wypisywac nasze najpobozniejsze
          zyczenia odnosnie korzystania badz nie korzystania z najoczywistszych
          elementow wyposazenia kazdego wozka.

          Kazdy w miare inteligentny czlowiek powinien zapoznac sie po pierwsze z
          przepisami, po drugie z ich interpretacja, po trzecie z praktyka.
          Jezeli jakis przyglup sam oslepia, a ma pretensje,
          ze JEST OSLEPIANY daje dowod swojego kompletnego przyglupstwa. I tyle.

          Nawet najtanszy wozek ma pokretlo do korekcji ustawienia swiatel.
          Kazdy idiota widzi, czy oswiela biale swiatelka odblaskowe na slupkach
          po lewej stronie, czy nie. Od razu wiadomo, czy oslepia, czy nie.
          Jesli glupol tego nie kuma, to nic mu nie wytlumaczymy.
          Jest glupolem i koniec.

          To, ze siedzi za kierownica, to juz jest cud systemu zwanego szkoleniem,
          egzaminowaniem i dopuszczaniem. Za pieniadze mozna to wszystko zalatwic,
          ale glupota jest niestety nieuleczlna.

          Ciao, lombard
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka