Do Michała - trochę opamiętania

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.09.01, 22:22
Generalnie należę do ludzi cierpliwych i dość tolerancyjnych.Nie zamierzam również proponować żadnej
formy cenzury na Forum ale i ja mam jakieś granice wytrzymałości .Na początek zacytuję fragment mojej
odpowiedzi na Twój post w wątku "wymiana opon w Warszawie" :
<Przyłączam się do głosu Krzyśka i apeluję - Michał zlituj się.Jestem w stanie zrozumieć że w odległej
Szwecji
, kraju wszelkiej szczęśliwości może Cię zżerać nostalgia za Polską (a może po prostu bardzo się nudzisz)
ale to jeszcze nie powód by zabierać głos na każdy temat nawet wtedy gdy pada konkretne pytanie.Jeśli
koniecznie chcesz zapoznać nas ze zwyczajami panującymi w swoim (?) kraju to jest takie Forum-
turystyka.Fajne są natomiast Twoje niektóre "porady " techniczne, mam takie deja vu z występującym przed
wieloma laty w TVP (jeszcze czarno -białej) programem "Zrób to sam" Adama Słodowego.Tylko że czasy
jakby trochę inne i nawet w tym "dzikim" Kraju radzimy sobie trochę inaczej. >
Niestety po lekturze niektórych ostatnich Twoich "patentów" stwierdziłem że przestają one już być tylko
zabawne ale mogą być szkodliwe np.pomysły z myciem auta płynem do garów czy wstawianiem do niego
jakichś piecyków z zegarem (bez nadzoru !) .Chłopie przejedź się do Polski a zobaczysz że np.wybór
szamponów samochodowych,odmrażaczy ,akumulatorów itp. nie odbiega od zachodu i kupić je można w
każdej stacji benzynowej a nie w "Pewexie" (były kiedyś takie sklepy za dolary).
Trochę mnie też dziwi wypowiadanie się praktycznie w każdym wątku ,często tylko po to by powtórzyć jakiś
truizm.Jeśli chciałeś zaistnieć na Forum to Ci się już udało ,na pewno jesteś rekordzistą (Gratuluję) i możesz
już spocząć na laurach.Oczywiście wierzę że jest wiele tematów w których możesz podzielić się z nami
swoimi uwagami ale niech nie leci to z automatu ! Tu nikt nie płaci wierszówki.Sorry za ten nieco przydługi
tekst.PZDR.
    • Gość: Wadziu Re: Do Michała - trochę opamiętania IP: 212.106.173.* 28.09.01, 23:17
      czy ja wiem...
      Niech Michal sie wypowiada ile chce, zawsze mozna sie cos dowiedziec no i inne
      spojrzenie na wszystko , moze masz troszenke racji ale tylko troszenkie
      Pozdrawiam
      • Gość: Mirek Re: Do Michała - trochę opamiętania IP: *.makolab.pl 28.09.01, 23:41
        Też tak uważam. A jak komuś nie odpowiada, nie ma przymusu czytania postów
        Michała.
        Generalnie - na wszystkie (nie tylko Michala czy np. moje) posty trzeba patrzeć
        trochę z przymrużeniem oka. Ja np. lubię sobie czasami robić jaja. Jak ktoś
        chce mieć wszystko wiarygodne i poważne to zawsze może sobie poczytać choćby
        Dziennik Urzędowy Ministerstwa Sprawiedliwości albo nekrologi w Wyborczej.
    • Gość: Wil Re: Do Michała - trochę opamiętania IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.01, 23:41
      Przesada, Trurl. Polska jest "demokratycznymn państwem prawa" i każdy może
      mówić co mu się podoba. Zwłaszcza na Forum, co zresztą doskonale widać i
      słychać. Poza tym ... więcej tolerancji. Jest co najmniej dziesiątka
      dyskutantów na Forum, zasługujących na prawdziwe baty. Opowieści Michała
      potrafią być ciekawe.
      Pzdr
      • Gość: WOJO!!!! Re: Do Michała - jestes super ,piszesz ciekawie i "do rzeczy" IP: 213.8.144.* 29.09.01, 08:32
        Pozdrawiam .
    • Gość: Michal Re: Do Michała - trochę opamiętania ---------- nie dam sie IP: *.telia.com 29.09.01, 11:32
      Dziekuje za wszystkie posty. Jestem tego samego zdania co wiekszosc,kazdy
      zawsze sobie cos wyciagnie i moze sie przydac.Po to jest forum.Ale zjedna
      rzecza musze sie obronic.Piecyk samochodowy jest specjalny,pracuje w
      temperaturze okolo 300 stopni ,gdzie nie ma zaru i spirala jest hermetycznie
      zamknieta,on jest zamontowany np. na stale w dzrwiach tam gdzie moze byc
      glosnik tak montuje fabrycznie Volvo i Saab,do polski sie nie
      sprowadza,poniewaz nikt nie zamawia,koszt jednego dobrego piecyka okolo
      100dolcow.Zegar jest umieszczony na slupku z energia,czy na ulicy czy na
      parkingu domowym,wystarcza 3 godziny na kompletne odmrozenie auta.Dosc czesto
      pisze o dziwnych rzeczach ,aby Was Panowie troche z szokowac troche cos
      nowego,na tym polega zycie.A nie jeden moze nasladowac i stwierdzic to nie
      glupie.Jak wyjechalem z Polski to sie wiele zmienilo,ale sposob myslenia i
      reagowanie na pewne sprawy jest takie same.Pzdr.MichalP.S Trul nie bierz sobie
      tego do serca tylko poczytaj o prawdziwych przygotowaniacxh do zimy.Klimat sie
      w polsce zmienia zimy sa ostrzejsze,najwazniejsze jest w aucie miec dobry
      nadmuch i czysty nie za kamieniony system chlodniczy ( mowa o troszke
      starszych modelach) a wszystkie plyny to jest nabijanie kasy stacjom
      benzynowym. Jeszce pare lat temu zmienialismy na termostat zimowy ktory dawal
      o dwa stopnie wyzsza temperature niz w lecie.Dzisiaj tego sie nie robi,chociaz
      termostat mozna jeszcze kupic.Najwazniejszy plyn do do spryskiwaczy
      szyb,bazowany na spirytusie. ____________michal
      • Gość: Michal Re: Do Michała - trochę opamiętania ---------- nie dam sie IP: *.mediacom.pl 29.09.01, 15:13
        Michal, nie przejmuj sie niczym. Pisz jak Ci sie podoba a zreszta nie kazdy
        musi czytac posty. PRZY OKAZJI: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI DZISIEJSZYCH
        IMIENIN! :)))))))))) Pzdr.
        • Gość: Michal Re: Do Michała - trochę opamiętania ---------- nie dam sie IP: *.telia.com 29.09.01, 17:51
          Czesc Michal ! Dziekuje za zyczenia i Tobie przesylam najserdeczniejsze i
          zycze Tobie zdrowia bo ono jest najwazniejsze w naszym zyciu.Jak je bedziesz
          mial to reszte wyklarujesz bez problemu.Pzdr.Michal
          • Gość: Michal Re: Do Michała - trochę opamiętania ---------- nie dam sie IP: *.mediacom.pl 29.09.01, 18:56
            Dzieki. Ja Tobie zycze tego samego no i bezpiecznej jazdy przede wszystkim... :)
      • Gość: cień Re: Do Michała - trochę opamiętania ---------- nie dam sie IP: *.acn.waw.pl 30.09.01, 14:28
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        "...Klimat sie w polsce zmienia zimy sa ostrzejsze..."
        Zimy ostrzejsze... no nie wiem. Mam co do tego bardzo duże wątpliwości. Pzdr
    • Gość: Stock Re: Do Michała - trochę opamiętania IP: *.telia.com 29.09.01, 20:09
      Hej Trurl. Czytajac wypowiedzi Michala zalamuje sie w 90%. Zalamalem sie
      jeszcze bardziej gdy zauwazylem ze ma az tylu zwolennikow. Musze jednak
      przyznac ze powoli przyzwyczailem sie do jego tonu i wywoluje on u mnie pewnego
      rodzaju usmiech:) Bo nie mozna powiedziec ze nic a nic sie nie zna na
      motoryzacji i 10% z jego tekstow sa lub probuja byc rzeczowe. Problemem jest ze
      tak bardzo podkresla ze w SZWECJI TO i w SZWECJI TAMTO. Czytajac jego posty
      odnosze wrazenie ze Szwecja lezy 200 mln lat swietlnych od Ziemi i jest podobna
      do Edenu. Ja natomiast budze sie codziennie w tym samym zascianku Europy co
      Michal i z mocnym odczuciem ze kraj ktory widac za oknem nie jest wcale lepszy
      od pozostalej czesci tego kontynentu. Twoja krytyka jest wiec calkiem
      zrozumiala. Ale w pewnym miejscu przegiales. "Piecyki" o ktorych piszesz sa
      stosowane przez zdecydowana wiekszosc posiadaczy aut w tej polnocnej krainie.
      Nie ma w tym nic niebezpiecznego ze sa podlaczone do zegara "bez nadzoru"! Za
      to nie maja nic wspolnego ze sprawnoscia akumulatora i jak piszesz z
      mozliwoscia zakupu takiego w sklepie o innej nazwie niz Pewex. Natomiast gdy
      rano idac do pracy wsiadasz w nagrzany samochod, startujesz nagrzany silnik i
      nie musisz skrobac szyb to nie jest to "Adam Slodowy". I nie musisz przy tym
      byc wlascicielem willi z garazem. Zreszta, dziwie sie, zdaje sie stary system
      Vebasto to mniej wiecej to samo i znany jest od dawna i nie tylko w
      ciezarowkach i powinienes o tym slyszec. Bylo nie bylo rozumiem Cie i Twoj
      post. Uff, zlamalem zasade i znow sie dopisze do forum, a wszystko przez Ciebie
      i Michala. Teraz dostane za swoje.
      Pozdrowienia
      /Wojtek
      • Gość: trurl Re: Do Michała - trochę opamiętania IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.09.01, 21:15
        Oczywiście słyszałem o takich urządzeniach a nie podoba mi się propagowanie tego typu rozwiązań z
        innego powodu.Po prostu wyobraziłem sobie grono osób wstawiających do autek rozmaite "Farelki" (pewno
        wiesz o co chodzi) podłączone do jakichś programatorów z supermarketu (nieobliczonych na takie moce) a
        niestety miałem kiedyś okazję widzieć pożar samochodu.Robi wrażenie.PZDR.
        • civic_vtec Re: Do trurla 29.09.01, 22:39
          Hej, swietnie, ze Ci przeszlo - forum to forum i kazdy gada co chce, oczywiscie
          w rozsadnych granicach. Michal ma troche do powiedzenia i to akurat w sposob
          strawny nawet dla "lejkow".
          Pozar samochodu tez widzialem, leci to blyskawicznie - z malucha w 10 min
          zostal tylko bagaznik i w nim teczka. Oczywiscie, reszta tez zostala, tylko
          bardzo malo uzyteczna. O Szwedach gledzil nie bede - dosc juz napisano - a tak
          tu wlasnie jest.

          T(r)urlaj sie dalej ;-)

          vtec
          • Gość: Michal Re: Do trurla IP: *.telia.com 30.09.01, 15:27
            Czesc! Jezeli cale urzadzenie jest zamontowane na stale,to wczasie kontroli
            rocznej tez sie rzuca okiem czy nie ma razacych uchybien.Wiekszosc odsrubowuje
            na lato.Do tego sa specjalne kable z wtykiem tez specjalnym co nie pasuje do
            zadnego innego urzadzenia,wten genialnie prosty sposob uniknieto mozliwosci
            falszywych instalacji.Timer jest zamontowany na stale z bezpiecznikem w
            slupku. Po zatym grzejnik posiada na kazdej stronie spirali bespiecznik
            temperaturowy,tzn.jak wzrosnie temperatura grzejnika,np kurtka spadla czy koc
            sie zsunal natychmiast instalacja zostaje rozlaczona.Pzdr.Michal
Inne wątki na temat:
Pełna wersja