Dodaj do ulubionych

koniec ery antyradarów!

26.11.05, 01:13
Od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem cb-radia, kupiłem je ponieważ,
współpracy odmówił antyradar (stanowczo - dymem).
CB kupiłem po tym jak przejrzałem ofertę antyradarów i okazało się że
średniej klasy antek musi kosztować więcej niż dobry zstaw cb(!)

moje wrażenia po kilkustek km-ach z radiem sa bardzo pozytywne i tak jak dziś
nie kupiłbym komputera stacjonarnego (tylko laptop!), tak nigdy już nie
zapałam chęcia posiadania antyradaru.

Polecam każdemu, kto trochę jeździ, zwłaszcza po uczęśzczanych trasach.
Na bieżąco człowiek jest infomowany o sytuacji na drodze, o policjantach
czynnie podnoszących bezpieczeństwo na szosie.
CB pozwala bardziej skupić sie na sytuacji na drodze, nie trzeba już skupiac
się podczas jazdy na tym czy zza krzaczorów nie wyskoczy wesoły pan z
lizakiem i mandatem.
Obserwuj wątek
    • devote Re: koniec ery antyradarów! 26.11.05, 01:21
      nigdy nie uzywaem antyradarow
      jakos nie wierze ze to cos daje
      • marekatlanta71 Re: koniec ery antyradarów! 26.11.05, 04:43
        Ja tez - po prostu jade zgodnie z przepisami.
        • emes-nju Re: koniec ery antyradarów! 26.11.05, 13:54
          marekatlanta71 napisał:

          > Ja tez - po prostu jade zgodnie z przepisami.

          Gratuluje!

          Po tablicy teren zabudowny zwalniasz do 50 km/h (chwali sie - tez tak robie) i jezdziesz tak az do pojawienia sie tablicy konczacej teren zabudowany albo... az do nastepnej (moze za kilka km) tablicy oznaczajacej nastepny teren zabudowany. Masz dzieki temu czas, zgodnie z przepisami, podziwiac uroki zabudowanej puszczy albo zabudowanego szczerego pola :-P Normalny kierowca po wyjechaniu ze wsi i wjechaniu w las albo w szczere pole bez potwierdzajacego ten fakt znaku, przyspieszy (bo to normalka, ze znaku nie ma). Policja bedzie stala w pierwszym wygodnym dla niej miejscu.

          Pozytywnie reagujesz tez na ograniczenie 30 km/h z powodu robot drogowych nawet jezeli ten znak jest jedynym sladem po tychze robotach. I podziwiasz efekty robot (przy odrobinie wprawy dostrzezesz tez lopate, ktora zostala na poboczu, jezeli trzonek nie zdarzyl przegnic) jadac do kolejnego skrzyzowania (bo odwolania NIGDY nie bylo wiec robotnicy nie mogli go zapomniec), ktore okazuje sie "nieodwolujacym" bo droga ma mniej niz 200 m nawerzchni bitumicznej lub innej utwardzanej, o czym dowiadujesz sie po dokonaniu pieszego rekonesansu. Jedziesz wiec dalej 30 km/h - zgodnie z przepisami :-P Normalny i przepisowy kierowca przyspieszy po skrzyzowaniu. Zaraz za nim bedzie stal radiowoz i panowie policjanci chetnie (i za stosowna oplata) udowodnia, ze droga, ktora powinna odwolac ograniczenie, jednak tej funkcji nie spalnia.

          Po Polsce daloby sie od biedy jezdzic zgodnie z przepisami (bardzo powoli...) gdyby oznakowanie bylo zgodne z przepisami! Moja dzisiejsza przygoda "znakologiczna". Jade w Warszawie prawym pasem. Dojezdzam do skrzyzownia, po ktorym zawsze mozna bylo prawym przejechac prosto - potwierdza to tez stojacy obok znak. Po chwili okazuje sie jednak, ze znak swoje, rozmalowanie i organizacja ruchu swoje. W ostatniej chwili zmieniam pas na srodkowy - juz po ciaglej linii. Zlamalem przepisy :-P
      • gal_ja Re: koniec ery antyradarów! 26.11.05, 17:21
        devote napisał:

        > jakos nie wierze ze to cos daje

        Błąd.
        Typowy błąd - "nie próbowałem, ale nie wierzę..."
        • zgryzliwy1 Re: koniec ery antyradarów! 27.11.05, 01:14
          gal_ja napisał:

          > devote napisał:
          >
          > > jakos nie wierze ze to cos daje
          >
          > Błąd.
          > Typowy błąd - "nie próbowałem, ale nie wierzę..."

          a moze po prostu wie jak dziala radar ?
        • devote Re: koniec ery antyradarów! 27.11.05, 01:39
          gal_ja napisał:



          > Błąd.
          > Typowy błąd - "nie próbowałem, ale nie wierzę..."


          nie twierdze ze nic nie daje
          po prostu tylko nie wierze w to

          sam nie mialem ale jechalem z paroma ludzmi z radarem.non stop to pika,diody
          migaja tez non stop a policji jak nie widac tak nie widac
    • xystos Re: koniec ery antyradarów! 26.11.05, 09:32
      Radary drogowe,w zaleznosci od kraju ,a nawet regionu ,-pracuja na "Y" albo
      na "X" pasmie, ja mój anty radar dobrze ukrylem,przelaczylem odbiór na
      frekfencje FM 105,7 MHz - ostrzega lekkim "gwizdaniem" w radio - równiez tych
      co ok.100 metrów odemnie jada, ale musza sluchac radia na tej samej
      czestotliwosci , kara: 2000 sek. mandat przy "rowiw" + skierowanie sprawy do
      sadu = moze byc parenascie tysiecy grzywny + koszta sadowe lub odsiadka tej
      sumy w calosci lub w czesci - troche gotówki i troche odsiadki , - lubie hazard
      i te adrenaline , mam antyradar lecz nigdy nie przekraczam dozwolonej szybkosci
      to moja gra z losem ....
    • okrutny_mariuszek Re: 26.11.05, 10:19
      niestety, ja przekraczam prędkość, nagminnie

      posiadając antyradar zapłaciłem 3 razy mandat - raz jak antka źle zamocowałem
      (pod zagłówkiem pasażera), drugi, gdy się zepsuł (kabel zasilania się
      przełamał), trzeci gdy mimo dobrego kabla i prawidłowego zamocowania na szybie,
      po prostu go nie włączyłem...

      Jeżdżąc z antkiem, uważam że jeździłem niebezpieczniej - cały czas
      skoncentrowany na poboczach, obserwacja co się dzieje w lusterkach, a gdy już
      coś się działo to dzikie ruchy, by antyradar zdemontować i ukryć go przed
      pazernymi oczami policjanta
      trochę to było wszystko niebezpieczne, zdawałem sobie sprawę.

      CB-Radio jest legalne, można go używać nawet pod nosem policjanta
      Posidania bieżących informacji o sytuacji na drodze też podnosi komfort i
      bezpieczeństwo podróży
      Nie namawiam by przekraczać prędkość na drodze, jestem temu przeciwny,
      ostrzezenie w cb o misiakach na poboczu może być dla kierowcy bodźcem, by
      sprawdził czy ma włączone światła mijania. Policja zwykle kryje się w miejscach
      niebezpiecznych i tam egzekwuje rażace łamanie przepisów ruchu drogowego,
      dlatego ostrzeżenie o takim miejscu również wpływa na podniesienie
      bezpieczeńśtwa na drodze.
      • mobile5 Re: 26.11.05, 12:06
        okrutny_mariuszek napisał:
        Policja zwykle kryje się w miejscach
        >
        > niebezpiecznych i tam egzekwuje rażace łamanie przepisów ruchu drogowego,

        Wężykiem?
        • xystos Re: 26.11.05, 12:14
          okrutny_mariuszek napisał:
          Policja zwykle kryje się w miejscach


          .. no to macie "partzantów" ,
          szwedzka policja zawsze sie "reklamuje" - na ok.1-2 km przed kontrola stoja
          tablice ostrzegawczw "trafik kontroll" tzn. "kontrola drogowa" , momo tablic
          policaje swoja zawsze zarobia - wielu kierowców "olewa" te ostrzezenia ,-
          w wielu przypadkach to tylko straszenie.
          Policaje nieczepiaja sie drobnostek , gdy na drodze z dozwolona szybkoscia
          jedzie kolumna samochodów 10 km/h z nalezytymi odstepami i nie nerwowo -
          policja nie reaguje.
          • xystos Re: 26.11.05, 12:15
            xystos napisał:

            > okrutny_mariuszek napisał:
            > Policja zwykle kryje się w miejscach
            >
            >
            > .. no to macie "partzantów" ,
            > szwedzka policja zawsze sie "reklamuje" - na ok.1-2 km przed kontrola stoja
            > tablice ostrzegawczw "trafik kontroll" tzn. "kontrola drogowa" , momo tablic
            > policaje swoja zawsze zarobia - wielu kierowców "olewa" te ostrzezenia ,-
            > w wielu przypadkach to tylko straszenie.
            > Policaje nieczepiaja sie drobnostek , gdy na drodze z dozwolona szybkoscia 90
            > jedzie kolumna samochodów 100 km/h z nalezytymi odstepami i nie nerwowo -
            > policja nie reaguje.
    • conveyor Re: koniec ery antyradarów! 26.11.05, 13:58
      Panie Okrutny, jak to jest? Antyradar sygnalizuje oswietlenie wiazka radaru, tylko ze wtedy juz jest za pozno, bo predkosc zostala zmierzona. Cos przeoczylem?
      • devote Re: koniec ery antyradarów! 26.11.05, 14:10
        widze ze dyskusja przeszla na temat kto jezdzi przepisowo
        wiec ja nie jezdze zgodnie z przepisami caly czas i nie uzywam radarow

      • emes-nju Re: koniec ery antyradarów! 26.11.05, 14:13
        conveyor napisał:

        > Panie Okrutny, jak to jest? Antyradar sygnalizuje oswietlenie wiazka radaru,
        > tylko ze wtedy juz jest za pozno, bo predkosc zostala zmierzona. Cos
        > przeoczylem?


        I owszem. Radar ma jakis skuteczny zasieg dzialnia. Nie znaczy to jednak, ze emitowane przez niego fale nie przekraczaja tego zasiegu - przekraczaja i to znacznie. I na te zagubione fale czeka antyradar ;-)
      • okrutny_mariuszek Re: koniec ery antyradarów! 26.11.05, 14:59
        dobrze zrozumiałeś
        jeżeli jesteś jedynym kierową w samochodzie za kółkiem i słyszysz alarm
        antyradaru, to rzeczywiście jest już za późno.
        Jeśli natomiast przed Tobą ktoś jedzie (bardzo upraszczam) i to on odstaje
        wiązką po oczach to jest spora szansa, na to, że akurat Ty unikniesz podatku od
        prędkości.
        Polecam tą stronkę:
        antyradary.phi.pl/jak_uzywac.php
        Niby nic, ale wytłumaczone lepiej niż, ja potrafię.
        • okrutny_mariuszek Re: koniec ery antyradarów! 26.11.05, 15:03
          oczywiście odpisuję Conveyor'owi

          nie odczytałem dalej i nie wiedziałem ze Emes-nju odpowiedział
    • sakii Re: koniec ery antyradarów! 26.11.05, 17:48
      Jednego nie rozumiem. Kiedyś, gdy były radary mierzące prędkość na bieżąco,
      wszyskiemu jak jedzie, antyradar miał sens. Ale teraz, gdy wiązka promieni
      idzie tylko, jak strzela biała czapka pistoletem, to sygnalizacja antyradaru
      jest za późno. Tylko mi nie mów, że ten anytarad wyłapuje fale, trafionych
      innych, wiele kilometrów przed tobą. Nie mów mi tego, bo to jest bzdura.
      Antyradar to nie maszt radiowy, który ma taki zasięg.
      • jaki71 Re: koniec ery antyradarów! 26.11.05, 18:47
        Zeby radar zmierzyl predkosc musi wyslac fale w kierunku celu i je po odbiciu
        przechwycic tak?? Daje to odleglosc 2*x gdzie x jest odlegloscia radaru od celu
        czyli poprzedzajacego cie samochodu tak?? Czyli ty jestes w stanie zlapac fale
        z conajmnie 2 krotnej skutecznej odleglosci dzialania radaru policyjnego tak??
        A do wywolania alarmu w radarze wystarcza "sladowe ilosci" fal wyemitowanych
        przez radar. Zgadza sie??
        Na tej samej zasadzie helikoptery szturmowe wykrywaja i neutralizuja stacje
        radarowe. Wiedza gdzie pracuje stacje radarowe zanim same sa wykrywane.
        • okrutny_mariuszek Re: koniec ery antyradarów! 27.11.05, 15:00
          temat niebezpiecznie zszedł na antyradary i ich skuteczność, ale ok
          jeśli o mnie idzie, tak jak napisalem wyzej, uważam ze antyradar się sprawdza
          nie interesuje mnie zasada jego działania, tak samo jak nie jest dla mnie
          istotne dlaczego żarówka w moim pokoju świeci (tylko przykład)

          napisałem wyzej ze od antka bardziej skuteczne i mniej stresogenne jest cb radio
          i tyle, żadnego przesłąnia, ani misji nie miałem

          Pozdrawiam wszystkich!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka