Dodaj do ulubionych

Pierwsze włącz kierunkowskaz, a potem hamuj!

16.12.05, 18:48
na 4um pzelewa sie tysiąc dyskusji o wyższosći mocherowych opon nad
całorocznymi, a i tak wiele wypadków to nie wina opon, ale idiotów za
kierownicą

w zasadzie mam wszystko w nosie, ale chciałbym zwrócić uwagę szanownych
Państwa na to by zwrócili uwagę jak to u Was jest ze skręcaniem - co robicie
pierwsze - wrzucacie kierunek czy wciskacie hamulec?

nie chce mi się motywować, ale chodzi o ogólnei pojęte bezpieczeństwo na
drodze
Obserwuj wątek
    • iberia29 najpierw migacz, n/t 16.12.05, 19:00
      • kompletny_idiota Re: najpierw migacz, n/t 16.12.05, 19:24
        Wylatuje przechodzien na droge, wiec najpierw migacz a potem hamulec?
        • iberia29 Re: najpierw migacz, n/t 16.12.05, 19:34
          wez poczytaj czego dotyczylo pytanie:wg mnie skrecania,a na pieszych mam
          baczenie wiec daruj sobie "inteligentne inaczej" teksty.
        • zgryzliwy1 och misiu 17.12.05, 01:46
          kompletny_idiota napisał:

          > Wylatuje przechodzien na droge, wiec najpierw migacz a potem hamulec?

          a ty pewnie robisz tak : najpierw hamulec a potem migacz ?
    • dokto Re: Pierwsze włącz kierunkowskaz, a potem hamuj! 16.12.05, 19:20
      A można skręcić bez hamowania?
      A co mam wlączyć jak będę potrzebował tylko stanąć, bez skręcania?
      • zgryzliwy1 Re: Pierwsze włącz kierunkowskaz, a potem hamuj! 17.12.05, 01:49
        dokto napisał:

        > A można skręcić bez hamowania?

        gleboka mysl :-(

        > A co mam wlączyć jak będę potrzebował tylko stanąć, bez skręcania?

        jak na srodku pasa to oczywiscie nic i mozesz w nagrode zgasic swiatla
    • mobile5 Re: Pierwsze włącz kierunkowskaz, a potem hamuj! 16.12.05, 19:29
      Na kursie już tego nie uczą?
      • okrutny_mariuszek Re: Pierwsze włącz kierunkowskaz, a potem hamuj! 16.12.05, 19:53
        może i uczą na kursie, ale i tak większośc kursantów jest mądrzejsza od
        instruktorów...

        taki lajf
    • black.iron Re: Pierwsze włącz kierunkowskaz, a potem hamuj! 16.12.05, 20:11
      slusznie.

      to co mnie jeszcze wyjatkowo irytuje na naszych drogach to praktyka "skrecania
      kierunkowskazem" (wrzucanie kierunkowskazu w momencie rozpoczecia skretu na
      skrzyzowaniu na przyklad), albo w ogole zapominanie o tym, ze cos takiego jak
      kierunkowskaz istnieje.
      • don.experto Re: Pierwsze włącz kierunkowskaz, a potem hamuj! 16.12.05, 20:13
        Nie jezdzilas po eupropie. Tam masz zazwyczaj tak oznakowane skrety, ze nie
        potrzebujesz wlaczac kierunkowskazu. Nie wspomne o zmianie pasa na drodze,
        prawie nikt nie sygnalizuje.
        • iberia29 Re: Pierwsze włącz kierunkowskaz, a potem hamuj! 16.12.05, 20:20
          no za to ty jezdziles ale palcem po mapie...
          • don.experto Re: Pierwsze włącz kierunkowskaz, a potem hamuj! 16.12.05, 20:26
            Glownie przelecialem, ale tez sporo zjezdzilem.
        • okrutny_mariuszek Re: Pierwsze włącz kierunkowskaz, a potem hamuj! 16.12.05, 20:31
          don.experto napisał:
          > Nie jezdzilas po eupropie. Tam masz zazwyczaj tak oznakowane skrety, ze nie
          > potrzebujesz wlaczac kierunkowskazu. Nie wspomne o zmianie pasa na drodze,
          > prawie nikt nie sygnalizuje

          jeździła nie jeździła -
          chciałbym by w Polsce przyjmowały się cenne wartości z Europy, czy z tzw.
          Zachodu, póki co widzę co innego (tzn, przenosi się sporo, ale zwykle same
          najgorsze rzeczy, nic co by zaimponowało)
          • boski.admin Re: Pierwsze włącz kierunkowskaz, a potem hamuj! 16.12.05, 21:57
            Ja to nie mialem jak zaobserwowac. Wysiadajac z samolotu dobieralem sie do
            kobiety i nie zwracalem uwagi na to, co robila taksowkarz:)
        • black.iron Re: Pierwsze włącz kierunkowskaz, a potem hamuj! 17.12.05, 01:15
          don.experto napisał:

          > Nie jezdzilas po eupropie. Tam masz zazwyczaj tak oznakowane skrety, ze nie
          > potrzebujesz wlaczac kierunkowskazu. Nie wspomne o zmianie pasa na drodze,
          > prawie nikt nie sygnalizuje.

          po Europie jezdze i to sporo. tylko w ostatnie wakacje zafundowalem sobie rajze
          po zachodzie Europy - ponad 7k km. i moje obserwacje sa zupelnie inne.
          kierunkowskazy sa w regularnym uzyciu, ze zmiana pasa wlacznie.
    • jusytka Działa mi to na nerwy !!! 16.12.05, 20:58
      W moim mieście nagminnie spotykam się z sytuacją, gdy ktoś wrzuca kierunkowskaz,
      ale dopiero wtedy jak już skręca !!! więc pytam po co ?
      • zgryzliwy1 Re: Działa mi to na nerwy !!! 17.12.05, 01:54
        jusytka napisała:

        > W moim mieście nagminnie spotykam się z sytuacją, gdy ktoś wrzuca
        > kierunkowskaz, ale dopiero wtedy jak już skręca !!! więc pytam po co ?

        no jak to po co ,trzeba jakos dac znac z ktorej drogi sie skrecilo :-))
    • andre_234 Re: Pierwsze włącz kierunkowskaz, a potem hamuj! 16.12.05, 21:22
      To Wy -qrna- włączacie kierunkowskazy ??!!
      Po jaką cholerę ??!!
      ;-)))
      pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka