Dodaj do ulubionych

Japońska zawodność

04.01.06, 11:03
Hołek musiał się wycofać z rajdu bo Nissan się rozkraczył. A to podobno takie
niezawodne bo japońskie samochody. Jakimś cudem VW jadą dalej .
Obserwuj wątek
    • habudzik Re: Japońska zawodność 04.01.06, 11:30
      hakim2 napisał:

      > Hołek musiał się wycofać z rajdu bo Nissan się rozkraczył. A to podobno takie
      > niezawodne bo japońskie samochody. Jakimś cudem VW jadą dalej .

      A co w japońskich samochodach zostało z japońszczyzny ?
    • edek40 Re: Japońska zawodność 04.01.06, 12:30
      Ech, piszesz bzdury. Przeciez rajdowki to poligon doswiadczalny. Tu testowane sa w ekstremalnych warunkach nowe rozwiazania. Cos poszlo nie tak i juz. VW nie popelnil bledu (albo nie podjal ryzyka) i jedzie dalej. Jednak jest na szczescie pewien plus: w cywilnych wykonaniach (a takie mnie na przyklad duzo bardziej interesuja) samochody japonskie w rankingach niezawodnosci cechuje zajmowanie lokat nad vw. Czesto ze spora przewaga.
      • waskes29 Re: Japońska zawodność 04.01.06, 12:39
        edek40 napisał:

        > Ech, piszesz bzdury. Przeciez rajdowki to poligon doswiadczalny. Tu testowane
        s
        > a w ekstremalnych warunkach nowe rozwiazania. Cos poszlo nie tak i juz. VW
        nie
        > popelnil bledu (albo nie podjal ryzyka) i jedzie dalej. Jednak jest na
        szczesci
        > e pewien plus: w cywilnych wykonaniach (a takie mnie na przyklad duzo
        bardziej
        > interesuja) samochody japonskie w rankingach niezawodnosci cechuje zajmowanie
        l
        > okat nad vw. Czesto ze spora przewaga.

        Zapomniales tylko o tym ze dla vw to dopiero drugi albo trzeci udzial w tym
        rajdzie a nissan ma za soba kilkanascie lat doswiadczenia w tego typu
        samochodach i rajdach.
        A jak narazie to wszystkie czolowe miejsca zajmuje jednak vw.
        Z tymi rankingami tez mozna polemizowac bo nie zawsze tak jest a bywa tez i
        odwrotnie.
        • edek40 Re: Japońska zawodność 04.01.06, 12:53
          No wiesz. Wydaje mi sie, ze jesli firma powaznie mysli o rozwoju to na kazdy sezon ma nieomal inne auto. Nie wiemy na czym polega awaria silnika w tym nissanie. Nalezy jednak zalozyc, ze jest to raczej wysilona, wiec z natury dosc kaprysna i wymagajaca jednostka napedowa. W sumie nie wiadomo, czy uszkodzenie nie ma natury uszkodzenia wynikajacego z dzialania sil przyrody - czyli np. nieco zbyt dynamicznego zaparkowania w wydmie. Ale oczywiscie zaraz rozlega sie, ze japonski szmelc, a vw jedzie. A moze chodzi tylko o to, ze kierowcy vw nie mieli pecha, a nasz niedoswiadczony na pustyni rajdowiec po prostu zepsul auto. A chyba trudno zaprzeczyc, ze kazde auto da sie zajezdzic.

          Z tymi rankingami to oczywiscie statystyka. Jednak nie przypominam sobie, aby vw (i audi) "okupowaly" czolowe lokaty i to wiekszoscia modeli. Dobrze pamietam, ze 3 lata temu nieoczekiwanie na pierwszym miejscu w kompaktach zajal focus. Golfa sobie nie przypominam.
          • waskes29 Re: Japońska zawodność 04.01.06, 13:10
            edek40 napisał:


            > Z tymi rankingami to oczywiscie statystyka. Jednak nie przypominam sobie, aby
            v
            > w (i audi) "okupowaly" czolowe lokaty i to wiekszoscia modeli. Dobrze
            pamietam,
            > ze 3 lata temu nieoczekiwanie na pierwszym miejscu w kompaktach zajal focus.
            G
            > olfa sobie nie przypominam.

            Jak to w rajdach bywa dlownym celem jest wygranie rajdu jak narazie
            samochody VW radza sobie dobrze zajmuja 4 pierwsze miejsca a to jak na
            debiutujaca marke w tym segmencie to naprawde duze osiagniecie zwlaszcza ze
            przez dlugie lata rzadzilo tu mistsubishi .
            Prawde mowiac jesli chodzi o sport i motoryzacje europejczycy wygryzli
            japonczykow juz prawie wszedzie : WRC,F1,teraz Paryz- Dakar i tu takze tylko
            europejskie {KTM} motocykle sie licza.
            A co do tych rankingow to moze sie powtarzam ale nie widze miazdzacej
            przewagi japonczykow.
            www.weltzeituhr.com/reise/adac-pannenstatist1.shtml
            www.uzywane.mojeauto.pl/raport/dekra_list.php?rodzaj=&lat=3&type=best.
            Chociaz obiektywnie trzeba przyznac ze srednio samochody japonskie wypadaja
            jednak lepiej niz reszta ale trudno powiedziec czy az tak dominuja.
    • misha75 Re: Japońska zawodność 04.01.06, 12:34
      widać są już efekty przejęcia Nissana przez Francuzów (Renault)
      :/
    • junkier Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektronika, 04.01.06, 12:40
      Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektronika uzytkowa, etc., nosza
      etykietki "made in Japan", za ktora klient godzi sie doplacic kilka lub
      kilkanascie procent wiecej, bo wie ze placi za niezawodnosc. Taniocha nosi
      natomiast oznaczenia made in china, malaysia, indonesia, itp. Wnioski wyciagnij
      sam.
      • waskes29 Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 12:54
        junkier napisał:

        > Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektronika uzytkowa, etc., nosza
        > etykietki "made in Japan", za ktora klient godzi sie doplacic kilka lub
        > kilkanascie procent wiecej, bo wie ze placi za niezawodnosc. Taniocha nosi
        > natomiast oznaczenia made in china, malaysia, indonesia, itp. Wnioski
        wyciagnij
        >
        > sam.

        Jednak naprawde najwyzszej klasy sprzet hi-fi robia europejczycy i sprzet
        ten kosztuje kilkanascie razy wiecej niz japonski czasami to samo dotyczy
        innych wyrobow w tym i samochodow.Wniski wyciagnij sobie sam.
        • edek40 Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 12:59
          Tak najdrozsze samochody robia tez w europie. Ale opinie o ich niezawodnosci nie sa juz takie "drogie". Porozmawiajmy o wyrobach dla zwyklych zjadaczy chleba, a nie o wyszukanych i drogich.
          • waskes29 Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 13:14
            edek40 napisał:

            > Tak najdrozsze samochody robia tez w europie. Ale opinie o ich niezawodnosci
            ni
            > e sa juz takie "drogie". Porozmawiajmy o wyrobach dla zwyklych zjadaczy
            chleba,
            > a nie o wyszukanych i drogich.

            Ja sie odnosilem do poprzedniej wypowiedzi sugerujacej ze jesli cos ma
            znaczej " made in japan" nie bez powodu kosztuje wiecej niz pozostale a to
            akurat nieprawda,japoczycy robia dobrej jakosci przecietny sprzet te
            naprawde luksusowe i drogie produkty to jednak bardziej europejskie
            produkty:sprzet rtv,hi-fi,zegarki,samochody,telefony,komputery itd.
            • edek40 Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 13:22
              W japonii jakosc nazywa sie sony, a w europie vw (pomieszalem dzialy, ale takie mam pierwsze skojarzenie). I w jednym i w drugim przypadku mozna znalezc produkty nie ustepujace jakoscia i uzytkowoscia, ale za sporo mniejsze pieniadze. Czasem odnosze wrazenie, ze firmy produkujace przecietny sprzet tak reguluja ceny, aby nabywca mial porzadna dawke samozadowolenia, ze kupil cos nieco lepszego niz sasiad z bloku. Jezeli chodzi o towary ewidentnie luksusowe to wrazenie poglebia mi sie o procent roznicy w cenie ;)
              • radioaktywny To wszystko marketing 04.01.06, 13:32
                Udzial w wyscigach i zajmowane tam miejsca nie maja zadnego odniesienia do
                jakosci zwyklych "cywilnych" samochodow dla przecietneo zjadacza chleba.
                Rajdy i wyscigi sa do testowania extremalnych rozwiazan, a glownie sa
                doskonalym przedsiewzieciem marketingowym.
                Tak wiec nie ekscytujmy sie panowie wyzszoscia jednej marki nad druga bo
                ekscytacja ludków jest celem sprzedawcow aut
                • edek40 Re: To wszystko marketing 04.01.06, 13:38
                  Ekscytowac sie rzeczywiscie nie ma powodu. Jednak testowanie ekstremalnych rozwiazan przeklada sie na cywilne auta. Tak dla przykladu: powszechne dzis hamulce tarczowe to wynalazek przez wiele lat znany TYLKO w wyscigach i rajdach. Aby nie patrzec za dalego w przeszlosc wezmy np. ceramiczne tarcze hamulcowe. One juz sa w szybkich i raczej drogich, ale seryjnych autach.
            • cc_2004 Re: japonskie wyroby hi tech 04.01.06, 16:12
              w szeroko pojętym przemyśle najlepsze wyspecjalizowane maszyny są produkcji
              japońskiej, a firmy takie jak Siemens kupują od japończyków technologie.

              to tylko fakt.
              • habudzik Re: japonskie wyroby hi tech 04.01.06, 17:00
                cc_2004 napisał:

                > w szeroko pojętym przemyśle najlepsze wyspecjalizowane maszyny są produkcji
                > japońskiej, a firmy takie jak Siemens kupują od japończyków technologie.
                >
                > to tylko fakt.

                A mozesz ten niby fakt sprecyzować . Mam nadzieje że nie miałes na myśli
                wyspecjalizowane maszyny "wojenne" produkcji Bumaru .
                • cc_2004 Re: japonskie wyroby hi tech 04.01.06, 18:45
                  mam na myśli wyroby typu obrabiarki, wagi przemysłowe, prasy, maszyny
                  drukarskie, maszyny optyczne, roboty przemysłowe itd. Japońskie produkty to
                  czołówka światowa w tych branżach.
                  • habudzik Re: japonskie wyroby hi tech 04.01.06, 19:32
                    cc_2004 napisał:

                    > mam na myśli wyroby typu obrabiarki, wagi przemysłowe, prasy, maszyny
                    > drukarskie, maszyny optyczne, roboty przemysłowe itd. Japońskie produkty to
                    > czołówka światowa w tych branżach.

                    Obrabiarki japońskie ? Wagi przemysłowe japońskie ? Być może prasy tak , być
                    moze i maszyny drukarskie . Co to są maszyny optyczne ???
                    • cc_2004 Re: 04.01.06, 20:32
                      mówi ci coś słowo Hoya (a propos urządzeń optycznych)?

                      Omron?
                      Shinohara?
                      Amada?

                      www.nni.nikkei.co.jp/FR/AWG/url/j_Manuf_Mach.html
                      • habudzik Re: 04.01.06, 21:14
                        cc_2004 napisał:

                        > mówi ci coś słowo Hoya (a propos urządzeń optycznych)?
                        >
                        > Omron?
                        > Shinohara?
                        > Amada?

                        Mówi cos Tip Machinery
                        mówi cos Magma
                        natomiast Hoya mówi mi jeszcze więcej z racji tego że to blizej mego zawodu.
                        Wole jednak Cokina.
                        I co z tego w kwestii samochodów ???


                        Gregor886 :
                        "Szymi mial racje lexy to sa jedne z najlepiej wykonczonych aut swiata..."
                        • cc_2004 Re: technologia 04.01.06, 21:33
                          to, że nie można mieć dobrej technologii w wielu dziedzinach przemysłu i
                          kiepskiej, albo przeciętnej w motoryzacji.

                          A właściwie to była odpowiedź na tezę waskesa29, że naprawdę wysokiej klasy
                          sprzęt wszelkiego rodzaju to się robi w Europie, a nie w Japonii.

                          Nie jestem eurokratą, ani ślepym fanem japońszczyzny. Nie uważam, że
                          europejskie samochody są gorsze niż japońskie. Ani odwrotnie.

                          Ale na tyle na ile znam tamtą kulturę, wiem że niezawodnego i solidnego
                          produktu prędziej się można spodziewać po napisie made in japan niż po made in
                          italy/spain/france/EU....
                          • habudzik Re: technologia 04.01.06, 21:54
                            cc_2004 napisał:

                            > to, że nie można mieć dobrej technologii w wielu dziedzinach przemysłu i
                            > kiepskiej, albo przeciętnej w motoryzacji.

                            Tak samo jak mozna być najpotężniejszym mocarstwem na świecie , latać juz prawie
                            na Marsa , budować najwyższe wizowce świata , być potentatem w wielu dziedzinach
                            a pierd...ć swoje samochody jak siemasz .



                            >
                            > Nie jestem eurokratą, ani ślepym fanem japońszczyzny. Nie uważam, że
                            > europejskie samochody są gorsze niż japońskie. Ani odwrotnie.

                            Ja też tak uważam ale japończycy nie wybijaja się w tej dziedxinie jak to
                            sugerował ktoś wyżej .

                            >
                            > Ale na tyle na ile znam tamtą kulturę, wiem że niezawodnego i solidnego
                            > produktu prędziej się można spodziewać po napisie made in japan niż po made in
                            > italy/spain/france/EU....

                            No i tu się różnimy . Wg Suprbrands LTd. działajacego w 30 krajach najmniej
                            zawodne produkty i najsolidniejsze marki gdzie najważniejsza jest jakość,
                            wartość, wizerunek, zrozumienie potrzeb konsumenta to : w pierwszej dziesiątce
                            8 amerylańskich i dwa europejskie i ani jednego japońskiego przedstawiciela .
                            • cc_2004 Re: brands 05.01.06, 08:53
                              wizerunek marki w produktach masowych, FMCG itd. to zupełnie inna sprawa. Jak
                              można porównywać jakość Coca Coli z np. monitorami LCD Sharpa?

                              To tylko lista przebojów.
                              (NB na liście najlepszych marek w I dziesiątce jest Toyota)

                              wracając do samochodów: twierdzisz, że amerykańskie samochody są technicznie
                              spierd...e?
                              • habudzik Re: brands 05.01.06, 10:43
                                cc_2004 napisał:

                                > wizerunek marki w produktach masowych, FMCG itd. to zupełnie inna sprawa. Jak
                                > można porównywać jakość Coca Coli z np. monitorami LCD Sharpa?

                                Chyba nie myslisz ze ktoś porównywał smak C-C ze smakiem monitora LCD Szarpa .
                                Poza tym jakie ma to znaczenie skoro sam napisałeś że :
                                "Ale na tyle na ile znam tamtą kulturę, wiem że niezawodnego i solidnego
                                produktu prędziej się można spodziewać po napisie made in japan niż po made in
                                italy/spain/france/EU...."
                                Chodziło przecież nam o jakkikolwiek produkt od maszyn do nici po systemy Magma


                                >
                                > To tylko lista przebojów.
                                > (NB na liście najlepszych marek w I dziesiątce jest Toyota)

                                Wg Superbrands Ltd. ? Niestety nie .

                                >
                                > wracając do samochodów: twierdzisz, że amerykańskie samochody są technicznie
                                > spierd...e?

                                Nie są złe , ale po najwiekszym mocarstwie świata trzebaby sądzić że wg Twojej
                                teorii powinni miec prawie najlepsze albo najlepsze
                                Sam napisałeś przecież że :
                                " nie można mieć dobrej technologii w wielu dziedzinach przemysłu i
                                kiepskiej, albo przeciętnej w motoryzacji. "

                                No i trzeba jeszcze rozgraniczyć technike od technologii.
        • johndoe Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 14:04
          waskes29 napisał:


          > Jednak naprawde najwyzszej klasy sprzet hi-fi robia europejczycy i sprzet
          > ten kosztuje kilkanascie razy wiecej niz japonski

          sprzet hi-fi to sprzet audio i te kilkanasci razy wiecej to kosztuje od pioneera, ale od najlepszych japonskich juz raczej nie. a swieat na audio sie nie konczy. w sprzecie video europa teztaka dobra jest? a znasz jakis europejski komputer? fujitsu siemens produkowny przez fujitsu. a aparat foto z europy? hasselblad z bebechami z minolty np. o kamerach laskawie nie wspomne wogole.

          czasami to samo dotyczy
          > innych wyrobow w tym i samochodow.Wniski wyciagnij sobie sam.

          taki mb to mial super niezawodnosc w takiej np. f1 w tym roku. pamietasz?
          bmw tez tam blyszczalo.
          pzdr
          ps. vw nie jest debiutantem. zespol fabryczn startuje co najmniej od 2004, a volkswageny jako takie chyba jeszcze dluzej. jak sie czegos nie wie, to lepiej sie nie odzywac.
          • habudzik Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 14:19
            johndoe napisał:


            > sprzet hi-fi to sprzet audio i te kilkanasci razy wiecej to kosztuje od pioneer
            > a, ale od najlepszych japonskich juz raczej nie. a swieat na audio sie nie konc
            > zy. w sprzecie video europa teztaka dobra jest? a znasz jakis europejski kompu
            > ter? fujitsu siemens produkowny przez fujitsu. a aparat foto z europy? hasselbl
            > ad z bebechami z minolty np. o kamerach laskawie nie wspomne wogole.

            Sony jeśli chodzi o kamery wiedzie tutaj prym , pamietać jednak należy że o
            kamerze Sony nie świadczy elektronika zastosowana w niej , Texasinstruments
            Siemens czy Filips tylko optyka firmy Carl Zeiss.
            • johndoe Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 14:33
              habudzik napisał:


              > Sony jeśli chodzi o kamery wiedzie tutaj prym , pamietać jednak należy że o
              > kamerze Sony nie świadczy elektronika zastosowana w niej , Texasinstruments
              > Siemens czy Filips tylko optyka firmy Carl Zeiss.

              to w koncu piszemy o pierdolkach powszechnego uzytku, czy o najwyzszej polce?
              akos nie widzialem zawodowca poslugujacego sie aparatem sony.
              • habudzik Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 14:35
                johndoe napisał:

                > habudzik napisał:
                >
                >
                > > Sony jeśli chodzi o kamery wiedzie tutaj prym , pamietać jednak należy że
                > o
                > > kamerze Sony nie świadczy elektronika zastosowana w niej , Texasinstrumen
                > ts
                > > Siemens czy Filips tylko optyka firmy Carl Zeiss.
                >
                > to w koncu piszemy o pierdolkach powszechnego uzytku, czy o najwyzszej polce?
                > akos nie widzialem zawodowca poslugujacego sie aparatem sony.

                Tu pisałem o kamerze video Sony.
                • johndoe Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 15:09
                  habudzik napisał:


                  > Tu pisałem o kamerze video Sony.

                  sony wykorzystywane przez profesjonalistow sa w telewizji jedynie i nie slyszalem /choc tu pewnosci nie mam/, zeby tam byly obiketywy zeissa. bo i po co. po to zeby miec obraz o wysokosci 500 linii obiketyw nie musi byc wyszukany. obiektywy to wazne sa w fotogrsfii i hollywod. ale tam to obiektyw kosztuje nieraz tyle co nie przymierzajac mitsubishi, ktorym jedzie holowczyc. i zostal wyprodukowany w japonii.
                  • habudzik Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 15:42
                    johndoe napisał:

                    > habudzik napisał:
                    >
                    >
                    > > Tu pisałem o kamerze video Sony.
                    >
                    > sony wykorzystywane przez profesjonalistow sa w telewizji jedynie i nie slysza
                    > lem /choc tu pewnosci nie mam/, zeby tam byly obiketywy zeissa. bo i po co. po
                    > to zeby miec obraz o wysokosci 500 linii obiketyw nie musi byc wyszukany.

                    No i dobrze że piszesz iz pewności nie masz - to Cię rehabikituje . Fujinon
                    skręca całoś ob do kupy ale szkło Zeiss. Zresztą Sony wcale prymu w kamerach TV
                    nie wiedzie . Sporo jest Philipsów w cyfrowym stodiu ( najwiekszym w Europie
                    Sr-wsch ) a takrze Ampexy i BTS-y. to ze lni i jest tyle a nie wiecej nie
                    oznacza że maja one przedstawiać obraz z aberracją .
        • junkier Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 17:15
          waskes29 napisał:
          > Jednak naprawde najwyzszej klasy sprzet hi-fi robia europejczycy i
          sprzet ten kosztuje kilkanascie razy wiecej niz japonski.Wniski wyciagnij
          sobie sam.


          Jesli chodzi o produkty dla konsumentow, to gorna polka najbardziej
          zaawansowanych produktow jest zarerwowana dla Made in Japan w foto (np. wyzsze
          modele Canona to tylko made in Japan), hi-fi (Denon, Marantz) czy TV.

          Prawidlowosc ta dotyczy tez samochodow, np. "chlebowe" corolle czy yarisy
          robione sa w Europie, ale juz luksusowe Land Cruisery to import z Japonii.
          Podobnie Nissan - micra czy almera to GB, ale Patrol czy Maxima to import.

          Wyjatki potwierdzajace zawsze mozna znalezc, ale fakt ze Federacja Rosyjska
          wytwarza na miejscu zaawansowane technicznie rakiety nie oznacza przeciez ze to
          centrum swiatowego zaawansowania technicznego, wrecz przeciwnie.
      • habudzik Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 14:03
        junkier napisał:

        > Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektronika uzytkowa, etc., nosza
        > etykietki "made in Japan", za ktora klient godzi sie doplacic kilka lub
        > kilkanascie procent wiecej, bo wie ze placi za niezawodnosc. Taniocha nosi
        > natomiast oznaczenia made in china, malaysia, indonesia, itp. Wnioski wyciagnij
        >
        > sam.

        Haselblat nie jest japonski , Leica też nie .
        Loeve nie jest japoński
        Studer/revox nie jest japoński
        Bang & Olufsen nie jest japonski
        Diamond nie jest japonski
        Miele też nie jest japonskie
        • johndoe Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 14:14
          habudzik napisał:

          >
          >
          > Haselblat nie jest japonski , Leica też nie .
          hasselblad jezeli juz. z pryzmatami od minolty.
          leica to dobra byla 50 lat temu.
          maly obrazek czy cyfra to nikon i canon.
          sredni format hasselblad i mamiya. jakos przewagi europy nie widac

          > Loeve nie jest japoński
          i nie jest jakas rewelacja

          > Studer/revox nie jest japoński
          ale trinitron /a takie kineskopy byly w telewizorach revoxa juz tak/
          glowice w magnetofonach i magnetowidach tez mialy made in japan napisane.

          > Bang & Olufsen nie jest japonski
          piszesz o sprzecie hi-end czy sprzecie dla szpanerow

          > Diamond nie jest japonski
          a tego nie znam, co to? ten od komputerow?

          > Miele też nie jest japonskie.
          i jest dobre, ale za ta cene nawet indianie zrobia dobra pralke czy lodowke.

          pzdr
          • habudzik Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 14:28
            johndoe napisał:


            > > Haselblat nie jest japonski , Leica też nie .
            > hasselblad jezeli juz. z pryzmatami od minolty.
            > leica to dobra byla 50 lat temu.

            I jest ona dobra po dzis dzień po 50 latach . Niestety Canonowi i Nikonowi nie
            dane bedzie dożyć nawet trzydziestki


            > maly obrazek czy cyfra to nikon i canon.
            > sredni format hasselblad i mamiya. jakos przewagi europy nie widac

            Bo mały obrazek nie jest dla profesjonalisty. MO to miniaturyzacja dla wygody
            kosztem jakości . Fotki do Gazety mogą być po wuju i tak nikt sie nie pozna ale
            moda reklama to juz inny format a tu japonczyków brak.

            >
            > > Loeve nie jest japoński
            > i nie jest jakas rewelacja

            Jest jest i to całkiem niezła rewelacja.
            >
            > > Studer/revox nie jest japoński
            > ale trinitron /a takie kineskopy byly w telewizorach revoxa juz tak/
            > glowice w magnetofonach i magnetowidach tez mialy made in japan napisane.

            Bo revox robił równiez dla plebsu. Revox prof. nie ma japonskich bebechów.

            >
            > > Bang & Olufsen nie jest japonski
            > piszesz o sprzecie hi-end czy sprzecie dla szpanerow

            O dobrej jakosci dla konesera.
            >
            > > Diamond nie jest japonski
            > a tego nie znam, co to? ten od komputerow?

            Nie to ten od mikserów prof.


            >
            > > Miele też nie jest japonskie.
            > i jest dobre, ale za ta cene nawet indianie zrobia dobra pralke czy lodowke.

            Niech zrobia , prosze bardzo .
            • johndoe Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 15:05
              habudzik napisał:

              > johndoe napisał:
              >
              >
              > > > Haselblat nie jest japonski , Leica też nie .
              > > hasselblad jezeli juz. z pryzmatami od minolty.
              > > leica to dobra byla 50 lat temu.
              >
              > I jest ona dobra po dzis dzień po 50 latach . Niestety Canonowi i Nikonowi nie
              > dane bedzie dożyć nawet trzydziestki

              zajmij sie lepiej samochodami, o tym masz chcociaz jakie takie pojecie. oba juz sa po trzydziestce.
              >

              > Bo mały obrazek nie jest dla profesjonalisty. MO to miniaturyzacja dla wygody
              > kosztem jakości . Fotki do Gazety mogą być po wuju i tak nikt sie nie pozna ale
              > moda reklama to juz inny format a tu japonczyków brak.
              >
              ci wszyscy goscie na sadionach np. czy tez na rajdzie to amatorzy z aparatami za 100pln, no nie? dla national geographic to tez sami leszcze pracuja, nie?


              > >
              > > > Loeve nie jest japoński
              > > i nie jest jakas rewelacja
              >
              > Jest jest i to całkiem niezła rewelacja.
              > >
              chyba do popatrzenia sobie na nia jaki B&0

              > > > Studer/revox nie jest japoński
              > > ale trinitron /a takie kineskopy byly w telewizorach revoxa juz tak/
              > > glowice w magnetofonach i magnetowidach tez mialy made in japan napisane.
              >
              > Bo revox robił równiez dla plebsu. Revox prof. nie ma japonskich bebechów.

              taaaa, revox dla plebsu. poza tym te bebechy to byly w studerach /magnetofony/
              a telewizorow to revox robil np. cale 2 typy. 25 i 29 calowe z kineskopami sony.


              > >
              > > > Bang & Olufsen nie jest japonski
              > > piszesz o sprzecie hi-end czy sprzecie dla szpanerow
              >
              > O dobrej jakosci dla konesera.
              napisz to na jakims forum dla audiofili

              /ciach/
              • habudzik Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 15:50
                johndoe napisał:



                > zajmij sie lepiej samochodami, o tym masz chcociaz jakie takie pojecie. oba juz
                > sa po trzydziestce.

                Miałem na mysli że żywot Canona czy Nikona to nie 50 lat . Rozsypia się a Leica
                bedzie funkcjonowała nadal sprawnie.


                > ci wszyscy goscie na sadionach np. czy tez na rajdzie to amatorzy z aparatami
                > za 100pln, no nie? dla national geographic to tez sami leszcze pracuja, nie?

                Ci na stadionach to reporterzy i im jakość jakadaj wiekszy format nie jest
                potrzebna . Zwłaszcza że mozna w postproducji porawić .


                >
                >
                > > >
                > > > > Loeve nie jest japoński
                > > > i nie jest jakas rewelacja
                > >
                > > Jest jest i to całkiem niezła rewelacja.
                > > >
                > chyba do popatrzenia sobie na nia jaki B&0
                >
                > > > > Studer/revox nie jest japoński
                > > > ale trinitron /a takie kineskopy byly w telewizorach revoxa juz tak
                > /
                > > > glowice w magnetofonach i magnetowidach tez mialy made in japan nap
                > isane.
                > >
                > > Bo revox robił równiez dla plebsu. Revox prof. nie ma japonskich bebechów
                > .
                >
                > taaaa, revox dla plebsu. poza tym te bebechy to byly w studerach /magnetofony/
                > a telewizorow to revox robil np. cale 2 typy. 25 i 29 calowe z kineskopami sony

                Profesjonalne Studery , Revoxy nie maja nic z japonczykami wspólnego .
                • johndoe Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 05.01.06, 09:01
                  habudzik napisał:

                  > Miałem na mysli że żywot Canona czy Nikona to nie 50 lat . Rozsypia się a Leica
                  > bedzie funkcjonowała nadal sprawnie.


                  taaa..... f2, fm, a1, minolta x300. te na pewno rozsypia sie po 30. napisz to na jakims foum foto.
                  >

                  >
                  > Ci na stadionach to reporterzy i im jakość jakadaj wiekszy format nie jest
                  > potrzebna . Zwłaszcza że mozna w postproducji porawić .

                  a hasselblad to dorobil sie juz autofocusa? bo nie sledze ostatnio. mamiya ma to tak od 3 lat. profesjonalizm to oczywiscie tylko duzy format, tak?
                  a ja jakos nie moge sobie wyobrazic profesjonalnych zdjec przyrodniczych aparatem bez szybkiego autofocusa, czy bez dlugiego obiektywu.
                  ale Ty vhuba podeslesz mi jakiegos linka do zdjec np. jakichs kootow drapieznych lub innych zrobionych profesjonalnym aparatem marki hasselblad. bo chyba nie chcesz powiedzeic, ze profesjonalisci to tylko modelki w studio pstrykaja.
                  btw. to sredniego formatu nie poprawia sie w photoszopie?



                  >
                  > Profesjonalne Studery , Revoxy nie maja nic z japonczykami wspólnego .
                  >


                  profesjonalny to jest studer. revox to po prostu drogi sprzet dla audiofila /chociaz sa lepsze/.
                  i glowice do studera szwajcarzy kupowali od lat 80 w japonii, czy sie to komus podoba czy nie. a o fakcie, ze trinitron jest objety prawem licencyjnym i produkowal go tylko sony i sprzedawal m.in. revoxowi to tez powiniens wiedziec.
                  pzdr
                  • habudzik Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 05.01.06, 11:05
                    johndoe napisał:

                    > taaa..... f2, fm, a1, minolta x300. te na pewno rozsypia sie po 30. napisz to n
                    > a jakims foum foto.

                    Z tych trzech to tylko f2 da sobie rade ale jest wyjątkiem ( choc go nie miałem
                    ) i mysle ze jedynym . A1 miałem i mechanicznie jest ok ale tylko w naszym
                    klimacie wytrzyma bo zakres pracy to ma od - 20 do +45st.C ( przy -15 zaczynaja
                    sie schody ) ; o x300 ( miałem) nic nie napisze.



                    > a hasselblad to dorobil sie juz autofocusa? bo nie sledze ostatnio. mamiya ma t
                    > o tak od 3 lat. profesjonalizm to oczywiscie tylko duzy format, tak?
                    > a ja jakos nie moge sobie wyobrazic profesjonalnych zdjec przyrodniczych aparat
                    > em bez szybkiego autofocusa, czy bez dlugiego obiektywu.

                    W takich wypadkach jakość małego obrazka czy matrycy 24x36 jest wystarczajaca bo
                    głupi pomysli ze tak ma być.

                    > ale Ty vhuba podeslesz mi jakiegos linka do zdjec np. jakichs kootow drapieznyc
                    > h lub innych zrobionych profesjonalnym aparatem marki hasselblad. bo chyba nie
                    > chcesz powiedzeic, ze profesjonalisci to tylko modelki w studio pstrykaja.
                    > btw. to sredniego formatu nie poprawia sie w photoszopie?

                    Poprawiać nie trzeba > tylko się zmienia ( dodaje np cos czego faktycznie nie
                    było w oryginale )


                    > profesjonalny to jest studer. revox to po prostu drogi sprzet dla audiofila /ch
                    > ociaz sa lepsze/.
                    > i glowice do studera szwajcarzy kupowali od lat 80 w japonii, czy sie to komus
                    > podoba czy nie. a o fakcie, ze trinitron jest objety prawem licencyjnym i produ
                    > kowal go tylko sony i sprzedawal m.in. revoxowi to tez powiniens wiedziec.
                    > pzdr

                    Oczywiście że w Studerach znajdziesz jakis półprzewodnik made in japan a moze
                    nawet made in poland ale to nie to samo cała produkcja. Nikt nie mówi ze w
                    profesjonalnym sprzecie japonja sie nie liczy tylko ze prym wioda inni .
                    Ampexy i BTS-y sa trzykrotnie trwalsze niz Sony choć nieco droższe . DAT Matroxy
                    też lepiej wypadają w konfrontacji z Sony .
                    • johndoe Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 05.01.06, 12:22
                      habudzik napisał:

                      > Z tych trzech to tylko f2 da sobie rade ale jest wyjątkiem ( choc go nie miałem
                      > ) i mysle ze jedynym . A1 miałem i mechanicznie jest ok ale tylko w naszym
                      > klimacie wytrzyma bo zakres pracy to ma od - 20 do +45st.C ( przy -15 zaczynaja
                      > sie schody ) ; o x300 ( miałem) nic nie napisze.
                      >

                      jasne, a leica wytrzyma. zwlaszcza majaca podobne parametry jak te ww.
                      >

                      > W takich wypadkach jakość małego obrazka czy matrycy 24x36 jest wystarczajaca b
                      > o
                      > głupi pomysli ze tak ma być.
                      >

                      a swistak siedzi... profesjonalna fotografia to taka, ktora mozna powiekszyc do klkudziesieciu m2, a profesjonalne auto, to takie co ma 18 kol.


                      > Poprawiać nie trzeba > tylko się zmienia ( dodaje np cos czego faktycznie n
                      > ie
                      > było w oryginale )

                      trzeba zrobic to samo co w malym obrazku, jedyna roznica jest w wwielkosc odbitki jak mozesz zrobic. i jakos nie podales mi linka do zdjec przyrodniczych robionych hasselbladem /takich, ze sie tak wyraze, ruchomych/

                      >
                      >
                      > > profesjonalny to jest studer. revox to po prostu drogi sprzet dla audiofi
                      > la /ch
                      > > ociaz sa lepsze/.
                      > > i glowice do studera szwajcarzy kupowali od lat 80 w japonii, czy sie to
                      > komus
                      > > podoba czy nie. a o fakcie, ze trinitron jest objety prawem licencyjnym i
                      > produ
                      > > kowal go tylko sony i sprzedawal m.in. revoxowi to tez powiniens wiedziec
                      > .
                      > > pzdr
                      >
                      > Oczywiście że w Studerach znajdziesz jakis półprzewodnik made in japan a moze
                      > nawet made in poland ale to nie to samo cała produkcja.
                      oczywisce, przeciez kazdy baran wie, ze glowica w magnetofonie to tylko jakas tam malo istotna czes, podobnie jak kineskop w telewizorze.

                      Nikt nie mówi ze w
                      > profesjonalnym sprzecie japonja sie nie liczy tylko ze prym wioda inni .

                      wlasnie przeczytalem, ze w hasselbladach serii H sa obiektywy zaprojektowane i wyprodukowane przez fuji. innych marek profesjonalnych spoza japonii nie znam. wiec oswiec mnie jeszcze raz, ktoz to wiedzie w swiecie fotografii prym.
                      • habudzik Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 05.01.06, 12:39
                        johndoe napisał:

                        > habudzik napisał:
                        >
                        > > Z tych trzech to tylko f2 da sobie rade ale jest wyjątkiem ( choc go nie
                        > miałem
                        > > ) i mysle ze jedynym . A1 miałem i mechanicznie jest ok ale tylko w naszy
                        > m
                        > > klimacie wytrzyma bo zakres pracy to ma od - 20 do +45st.C ( przy -15 zac
                        > zynaja
                        > > sie schody ) ; o x300 ( miałem) nic nie napisze.
                        > >
                        >
                        > jasne, a leica wytrzyma. zwlaszcza majaca podobne parametry jak te ww.

                        Jasne że wytrzyma . Pojedz nagiełde do stodoły i zobaczysz 50 letnie Leici które
                        chodza jak szwajcar a nie zobaczysz Canona i Nikona .



                        > >
                        >
                        > > W takich wypadkach jakość małego obrazka czy matrycy 24x36 jest wystarcza
                        > jaca b
                        > > o
                        > > głupi pomysli ze tak ma być.
                        > >
                        >
                        > a swistak siedzi... profesjonalna fotografia to taka, ktora mozna powiekszyc d
                        > o klkudziesieciu m2, a profesjonalne auto, to takie co ma 18 kol.

                        No i wtym taki szwanc siedzi że małego obrazka nie mozesz powiekszyć do kilku m2
                        czyba że Ci jakość wystarczy.

                        >
                        >
                        > > Poprawiać nie trzeba > tylko się zmienia ( dodaje np cos czego faktyc
                        > znie n
                        > > ie
                        > > było w oryginale )
                        >
                        > trzeba zrobic to samo co w malym obrazku, jedyna roznica jest w wwielkosc odbit
                        > ki jak mozesz zrobic. i jakos nie podales mi linka do zdjec przyrodniczych rob
                        > ionych hasselbladem /takich, ze sie tak wyraze, ruchomych/

                        A cos chiałeś ??? Jakieś linki ??? Pozatym fotografia przyrody w ruchu to
                        fotografia reporteska i tam też jakość wystarczajacą daje MO.



                        > > Oczywiście że w Studerach znajdziesz jakis półprzewodnik made in japan a
                        > moze
                        > > nawet made in poland ale to nie to samo cała produkcja.

                        > oczywisce, przeciez kazdy baran wie, ze glowica w magnetofonie to tylko jakas t
                        > am malo istotna czes, podobnie jak kineskop w telewizorze.

                        I co 2000 godz. pracy nalezy głowice wymienic i wcale ta następna nie musi byc
                        japońska a bedzie grał jak sie patrzy.
                        • johndoe Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 05.01.06, 13:28
                          habudzik napisał:



                          > Jasne że wytrzyma . Pojedz nagiełde do stodoły i zobaczysz 50 letnie Leici któr
                          > e
                          > chodza jak szwajcar a nie zobaczysz Canona i Nikona .

                          bo to modele z lat 70. i sa. i za 20 lat tez beda.

                          >
                          > No i wtym taki szwanc siedzi że małego obrazka nie mozesz powiekszyć do kilku m
                          > 2
                          > czyba że Ci jakość wystarczy.

                          wiesz moze jaka jest wielkosc /fizyczna/ monalisy?

                          jezeli dla Ciebie wyznacznikiem profesjonalizmu zdjecia jest wielkosc odbitki jaka mozna zrobic z negatywu, to nie mamy o czym dyskutowac.


                          > A cos chiałeś ??? Jakieś linki ??? Pozatym fotografia przyrody w ruchu to
                          > fotografia reporteska i tam też jakość wystarczajacą daje MO.

                          a jedyne obrazy o warosciach artystycznych, to reklamy atlasu, kreissela i knauffa na wyremontowanych blokach. i graffiti.

                          > I co 2000 godz. pracy nalezy głowice wymienic i wcale ta następna nie musi byc
                          > japońska a bedzie grał jak sie patrzy.

                          moze byc polska np. tez produkowalismy. mnie jakos uczyli, ze glowica w magnetofonie to rzecz dosc istotna.

                          ps. czy tymi obiektywami leici czy zeissa montownymi w sprzecie sony zrobisz tak kilkumetrowa odbitke?
                          • habudzik Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 05.01.06, 13:35
                            Stary , ja Cie bardzo przepraszam ale ja nie wiem do czego zmierzsz ?
                            Jeśli chodzi o sprzet profesjonalny audi-video to japończycy prawie nic nie mają
                            oprócz Sonego . W najblizszą niedziele podczas WŚOP bedziesz miał całkiem
                            powtarzalna okazje zobaczyć jak wyglada profesjonalny sprzęt A/V i zwróć uwage
                            że oprócz Sony nic innego nie uswiadczysz.
                            • johndoe Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 05.01.06, 14:22
                              habudzik napisał:

                              > Stary , ja Cie bardzo przepraszam ale ja nie wiem do czego zmierzsz ?

                              to Ty zdaje sie stwierdziles, ze w fsprzecie fotograficznym prym wido inni.
                              tymczesem poza japonczykami nie ma w zasadzie zadnych innych, bo i hasselblad jest w 2/3 japonski.

                              > Jeśli chodzi o sprzet profesjonalny audi-video to japończycy prawie nic nie maj
                              > ą
                              > oprócz Sonego . W najblizszą niedziele podczas WŚOP bedziesz miał całkiem
                              > powtarzalna okazje zobaczyć jak wyglada profesjonalny sprzęt A/V i zwróć uwage
                              > że oprócz Sony nic innego nie uswiadczysz.

                              w tv to liczy sie sony, ampex, philips i moze ze 2 inne firmy. sprawdz do kogo philips nalezy.

                              to nie ja mam obsesje, ze tylko europa i usa potrafia dobre rzeczy /nowoczesne/ wyprodukowac.

                              • habudzik Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 05.01.06, 20:11
                                johndoe napisał:

                                > w tv to liczy sie sony, ampex, philips i moze ze 2 inne firmy. sprawdz do
                                kogo
                                > philips nalezy.

                                W TV liczą się oprócz Sony i Panasonic :
                                RTI
                                Magni
                                RTW
                                Tektronix
                                JBL
                                Drake
                                Inscriber tech.
                                Abekas i inne które moge wymieniać.

                                Niewiele z tego to japonszczyzna.



                                >
                                > to nie ja mam obsesje, ze tylko europa i usa potrafia dobre
                                rzeczy /nowoczesne/
                                > wyprodukowac.
                                >
                                Odpowiadałem tylko komuś kto pisał bzdury ze w dziedzinie Audio/Video
                                japończycy są najlepsi. Na sprzecie AV "domowym" nie znam się tak dobrze jak na
                                profesjonalnym więc nie pip... mi bzdet
              • habudzik Re: Najdrozsze aparaty foto, telewizory, elektron 04.01.06, 15:58
                I przejdzmy już na motoryzacje
    • intimo Re: Japońska zawodność 04.01.06, 13:42
      hakim2 napisał:

      > Hołek musiał się wycofać z rajdu bo Nissan się rozkraczył. A to podobno takie
      > niezawodne bo japońskie samochody. Jakimś cudem VW jadą dalej .

      Czy na prawdę któryś z was myśli, że Orlen wywalił dla Hołka kilo kasiory na
      NOWY samochód? Kupili jakąś treningówkę z zeszłego roku po Shinizuce lub innym
      fabrycznym kierowcy, podpicowaki, pomalowali w barwy Orlenu i powiedzieli: Jedź
      i zwyciężaj!!
      • radioaktywny Re: Japońska zawodność 04.01.06, 15:25
        No jesli chodzi o szkło LEICA to wezme ja w obrone. Ponizej linki do zdjec,
        które robiołem zwyklym kompaktem cyfrowym, ale z optyką Leica:
        community.webshots.com/photo/151819789/535670941cSopJI
        community.webshots.com/photo/484998204/484998204WwcXTq#
        community.webshots.com/photo/151819789/496892086OhEgiQ
        • chris62 Re: Japońska zawodność 04.01.06, 16:24
          Kiepsko jakoś Ci ta obrona wypadła oczywiście od strony technicznej.
          Abberacje, szum i kiepska rozpiętość tonalna.
          Wygląda mi to na Pasikonika.
          Jak chcesz mieć lepszą jakość zrezygnuj z "zooma" i kup coś z większą matrycą.
          Co do awarii auta Hołka to nie przekładałbym tego od razu na japońską jakość.
          Ktoś tu krytykował jakość Mercedesa wg ostatniego sezonu i co z tego że był
          awaryjny?
          Zajęli 2-gie miejsce a przegrali z Renault. Najlepszy japoński team zajął 4-te
          miejsce.
          Nie ma się co podniecać dziś narodowościami producentów bo wszystko się tak
          pomieszało że już nie wiadomo z której części Chin w którym towarze co jest :)
          Ja mam francuskie autko i jest bezawaryjne ale wewnątrz są części i francuskie i
          niemieckie i japońskie a chińskie też pewnie by sięznalazły. Podobnie jest we
          wszystkich innych płacimy tylko za znaczki i parametry sprzętu.
          • radioaktywny Re: Japońska zawodność 04.01.06, 17:03
            chris62 napisał:

            > Kiepsko jakoś Ci ta obrona wypadła oczywiście od strony technicznej.
            > Abberacje, szum i kiepska rozpiętość tonalna

            Rozumiem, i biore pod uwage tę miażdżącą krytykę. Wielkość matryc w kompaktach
            podlegają pewnym ograniczeniom wynikajacym z gabarytow sprzetu, obiektywu, a
            czasami i stabilizatora.
            Rozumiejac Twoja krytyke chchialbym, abys wkleił jakies wlasne wytwory
            pozbawione "abberacji(trudne słowo), szumów i kiepskiej rozpiętości tonalnej",
            byłby to dla mnie wzorzec, do którego bym zmierzał.
            Pozdrawiam
            • chris62 Re: Japońska zawodność 05.01.06, 11:25
              To raczej temat na cyberfoto no więc popatrz na zdjęcia z aparatu nawet tańszego
              również hybrydy zamieszczone w tym wątku i zwróć uwage na fotkę motocykla w 2
              wersjach to pojmiesz co to jest rozpiętość tonalna.
              A co do abberacji to na przyszłość spróbuj przymknąć przysłonę powinno pomóc o
              ile ISO cie puści bo to wymaga skrócenia czasu i powstaje ryzyko poruszenia
              zdjęcia i jak coś akurat bedzie w ruchu to żaden stabilizator Ci nie pomoże.
              Szum masz bo masz maleńką matrycę typowe w mega zoomach.
              Swoich zdjęć nigdzie nie publikuję robię je tylko dla siebie i znajomych ale
              myślę że od strony technicznej są dużo lepsze.
              Mam nadziejęże nie uraziłe tak po prostu luźno skrytykowałem ale mam nadzieję,
              że czegoś się dowiedziałeś i następny aparat będziesz miał lepszy :)
              Pozdrawiam.

              www.cyberfoto.pl/viewtopic.php?t=26271
              • mobile5 Re: Japońska zawodność 05.01.06, 11:37
                chris62 napisał:
                bo to wymaga skrócenia czasu i powstaje ryzyko poruszenia
                > zdjęcia

                Raczej obrazoburcza teza.
                • chris62 Re: Japońska zawodność 05.01.06, 12:57
                  Słusznie :) miało byc wydłużenia czasum, ale się zapędziłem.
                  Dzięki za poprawkę.
    • dr.wal2 Re: Japońska zawodność 04.01.06, 16:22
      hakim2 napisał:

      Hołek musiał się wycofać z rajdu bo Nissan się rozkraczył. A to podobno takie
      niezawodne bo japońskie samochody. Jakimś cudem VW jadą dalej .



      Najzawodniejsza czescia kazdego auta jest jego kierowca/wlasciciel .
    • matejator Re: Japońska zawodność 04.01.06, 22:45
      odkąd Renault kupiło Nissana(te same silniki,płyty podłogowe) dla mnie nie jest
      on już japoński. w tej chwili zostało już tylko parę japońskich marek a 2
      największe to Toyota i Honda.
      • cc_2004 Re: parę, czyli ile? 05.01.06, 08:55
        Wg mnie właśnie te 2.
        • dr.wal2 Re: parę, czyli ile? 05.01.06, 09:15
          wspolne plty z Fordem i Volvo ma rowniez MAZDa ,-jest jednak w 100% produkowana
          w Japoni z Japonskich surowcow i przez Japonskich autotechnikow ,
          nie dotyczy Mazda2 .
          • cc_2004 Re: parę, czyli 4 05.01.06, 09:20
            eeee, w ten sposób wszystkie marki japońskie są japońskie.
            Poza tym Toyoty budują za naszą południową granicą, silniki i skrzynie do nich
            w Polsce, a Hondy np. w RPA, czy Turcji ;-)

            Jedynie Toyota i Honda nie połączyły się w ramach globalizacyjnego pędu z
            jakimś innym koncernem.
            Jest jeszcze Daihatsu, ale należy do Toyoty.
            I Subaru, ale też sprzedany.

            Nie wiem jaki udział Ford ma w Maździe, ale chyba najbardziej sprzedaną
            niejapońskim udziałowcom marką jest Nissan, potem Isuzu i Mitsubishi, a dalej
            albo Mazda albo Suzuki (ok. 20%).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka