Dodaj do ulubionych

odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji?

30.01.06, 17:19
przeklejam z forum prywatnego:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=35893961&a=35893961
pisałam kiedyś, że zarąbali nam samochód we wrześniu.
No więc kuź....a dziś mąż odebrał z prokuratury list polecony.
19-go też odebrał, że ma się 16-go (czyli po terminie dostał list) stawić w
charakterze świadka.
W dzisiejszy liście pisze, że na ich parkingu stoi zabezpieczony wrak
samochodu i mamy w trybie pilnym przedstawić:
- polisę AC
i wyjaśnić, czy dostaliśmy od ubezpieczyciela zwrot kasy.
Jeśli tego nie wyjaśnimy to obciążą nas kosztami przechowywania od daty
pierwszego pisma i coś o nieusprawidliwionym niestawieniu się.
Oczywiście nie mieliśmy AC (nie pytajcie czemu ://// ) nie dostaliśmy żadnego
zwrotu.
No i co teraz? Jeśli wyjaśnimy to nie obciążą nas kosztami?
Pewnie będą nam kazali placić za złomowanie, co? :(
Samochód już wyrejestrowany dawno :(
Obserwuj wątek
    • typson Re: odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji 30.01.06, 17:27
      powinni chyba przyjac wytlumaczenie, ze list po terminie odebraliscie. Zreszta
      jesli list jest bez potwierdzenia odbioru to jak mozna wymagac wstacznie
      terminowosci. Uwazajcie z podpisywaniem papierow w prokuraturze. Jeden podpis za
      duzo i koszt parkingu przechodzi na Was.

      btw - to zalinkowane forum jakies analno-oralne jest. Jakie tresci pezentuje?
      • pierozek_monika Re: odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji 30.01.06, 17:29
        to był list za potwierdzeniem odbioru, mamy potwierdzenie też dla siebie, ze
        doręczono nam po terminie.
        Z papierkami w prokuraturze będziemy uważać, dzięki, tylko jak myślisz - dojdą
        do tego jakieś koszty złomowania? W sumie auto już nie nasze :(
        • typson Re: odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji 30.01.06, 17:34
          a dlaczego nie Waszze? Nie wydaje mi sie, by wyrejestrowanie bylo rownoznaczne z
          utrata wlasnosci. No chyba, ze prokuratura wczesniej umorzyla dochodzenie i
          wydala stosowny kwit. Wartoby bylo sie zorientowac, jak bardzo jest skasowane i
          czy moze da sie gdzies to jeszcze sprzedac. Mysle, ze z tym AC sie chca
          dowiedziec co i jak, bo w wypadku gdy mieliscie AC to po wyplacie odszkodowania
          auto staje sie wlasnoscia TU. Czyli TU ma ewentualne prawa do auta. Tu chyba
          dalej mozecie je odebrac.
          • pierozek_monika Re: odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji 30.01.06, 17:36
            tak, było umorzone śledztwo - bo tylko na tej podstawie mogliśmy wyrejestrować
            samochód.
            Jeśli się da coś sprzedać, to spróbujemy, ale mam czarne myśli - pewnie
            złodzieje ukradli co się dało.
            • typson Re: odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji 30.01.06, 17:39
              trzeba by zobaczyc ale uwazaj, bo dostep do auta wiazac sie moze z przejeciem
              kosztow oplat na siebie - ja tak mialem. trzeba tez uwazac, bo te policyjne
              parkingi sa wlasnoscia jakiejs "fundacji sportu w policji" czy innej masci
              szemranej instytucji, ktora glownie zajmuje sie okradaniem ludzi (albo budzetu
              panstwa) z kasy. Moze uda Ci sie dowiedziec, gdzie to stoi i jakos oblookac
              sytuacje. Auto moze byc rozgrabione ale tez moze ktos nim jezdzil i przywalil w
              drzewo i porzucil (znajomi tak mieli z escortem).

              ps
              Fajne masz futerko na zime
              • pierozek_monika Re: odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji 30.01.06, 17:41
                dzięki za futerko ;)

                ps. jakiego rzędu to były koszty?
                • typson Re: odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji 30.01.06, 17:44
                  nie pamietam dokladnie. To byl '97 rok, pruszcz gdanski (wypadek w trasie) a ja
                  mialem wtedy niecale 18 lat. Nie pamietam tez ile czasu stalo tam auto. Juz na
                  poczatku wpakowalem sie na ten parking po radio (kupione w dniu wypadku) oraz
                  kilka innych rzeczy, ktorych prokuratura nie zabezpieczyla. Co ciekawe jedzenie
                  i pare duzych butelek szkockiej "komisyjnie zniszczyli". Wydaje mi sie, ze stalo
                  jakos niecaly miesiac i koszta oscylowaly gdzies miedzy 500 a 1000 pln ale glowy
                  nie dam
                  • pierozek_monika Re: odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji 30.01.06, 17:47
                    cóż, to czekam co przyniesie jutrzejsza wizyta w prokuraturze i postaram się
                    dziś już tak bardzo nie przejmować.
                    jeszcze raz dzięki
                    • typson Re: odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji 30.01.06, 17:49
                      a generalnie co to za auto?
                      • pierozek_monika Re: odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji 30.01.06, 17:50
                        opel omega kombi z 90-go :(
                        • typson Re: odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji 30.01.06, 17:52
                          no to ja bym juz olal sprzedawanie wraku, no chyba, ze jest po prostu tylko
                          uszkodzony.
                          • pierozek_monika Re: odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji 30.01.06, 17:56
                            gdyby był tylko uszkodzony, to sprzedamy obecny samochód a ten zostawimy - był w
                            bardzo dobrym stanie technicznym (teraz już pewnie nie)
                            Ale to tylko gdybanie - pewnie i tak pójdzie na złom - o sprzedaży nawet nie
                            pomyślałam, bo nie sądzę, aby coś z niego zostało.
                            Pozdrawiam i dzięki za rady
    • radioaktywny Re: odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji 30.01.06, 17:31
      Nic nie powinniscie placic bo za parking policyjny placi budzet panstwa. Sam
      wrak tez nie powinien Was interesowac bo AC wzieliscie, auto wyrejestrowane wiec
      niech sie teraz z tym buja firma ubezpieczeniowa - bo to teraz ich samochod.
      • pierozek_monika Re: odnaleziony wrak - był ktoś w takiej sytuacji 30.01.06, 17:32
        sęk w tym, że nie mieliśmy ubezpieczenia AC na ten samochód :(
    • pierozek_monika zakończenie 31.01.06, 16:46
      podaję informację, bo może się komuś przyda:

      parkingowe liczą od daty przekazania wraku do dyspozycji,
      a dostaliśmy namiary na jakąśtam firmę, która odbiera takiego wraka, nic nam nie
      płaci i my jej tez nic.


      A samochód - to spalony, pusty wrak bez silnika ani wogóle niczego :(
      • typson Re: zakończenie 31.01.06, 16:49
        aha, czyli wzieli co potrzebne i spalili dowody rzeczowe... Szkoda gadać

        dobrze, ze chociaz z wrakiem problemow nie macie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka