pierozek_monika
30.01.06, 17:19
przeklejam z forum prywatnego:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=35893961&a=35893961
pisałam kiedyś, że zarąbali nam samochód we wrześniu.
No więc kuź....a dziś mąż odebrał z prokuratury list polecony.
19-go też odebrał, że ma się 16-go (czyli po terminie dostał list) stawić w
charakterze świadka.
W dzisiejszy liście pisze, że na ich parkingu stoi zabezpieczony wrak
samochodu i mamy w trybie pilnym przedstawić:
- polisę AC
i wyjaśnić, czy dostaliśmy od ubezpieczyciela zwrot kasy.
Jeśli tego nie wyjaśnimy to obciążą nas kosztami przechowywania od daty
pierwszego pisma i coś o nieusprawidliwionym niestawieniu się.
Oczywiście nie mieliśmy AC (nie pytajcie czemu ://// ) nie dostaliśmy żadnego
zwrotu.
No i co teraz? Jeśli wyjaśnimy to nie obciążą nas kosztami?
Pewnie będą nam kazali placić za złomowanie, co? :(
Samochód już wyrejestrowany dawno :(