Dodaj do ulubionych

Stary a durny

06.02.06, 21:36
Szwagier dał mi się przejechać Jaguarem .
8 letni daimler V8 4l 360KM.
Wprawdzie zagazowany ale z sekwensyjnym wtryskiem gazu za jakieś spore pieniądze.
Dałem się podpuścić i przekroczyłem 180 km/h.
Dotychczasowy mój rekord to 170 na Fabi.
Szwagier podpuszczał dalej no i pojechałem 200.
Nagle za moimi plecami widzę w lusterku BMW X5
Siedzi mi na dupie.
Ja gazu i mam 220 i sporo pod pedałem.
Niestety mój staż jako kierowcy wyścigowego był mniejszy niz 2 godz .
Facio z BMW chyba o kilka dni lepszy. Odpuściłem mimo ze on miał gorzej pod maską.

Osiągi BMW X5
Wsp. oporu powietrza (cw) 0,35
Prędkość maksymalna w km/h 210
Przyspieszenie 0-100 km/h w s. 8,3
Przyspieszenie 80-120 km/h w s. 7,6

Kilka dni później szwagier osiągną na swym bolidzie 260.
Ja przy 220 marzyłem o pampersie.
To był pierwszy i ostatni raz, przyrzekam.
Pozdrawiam facia z beemki. mimo słabszego motorka był lepszy lub młodszy ;-)))
pzdr
Obserwuj wątek
    • tomi_22 Re: Stary a durny 06.02.06, 21:42
      Podziwiam za odwage na PL drogach.

      Zapomniales dodac ze za chwile sie obudziles.
      • andre_234 Re: Stary a durny 06.02.06, 21:50
        Mam 54 lata i dawno mi takie coś przeszło.
        31-01-2006 trasa wa-wa / lublin.
        A co do snu, to śniło mi się że tego facia z bmwe odstawiłem na kilometr.
        pzdr
      • tasma_klejaca Re: Stary a durny 06.02.06, 21:51
        > Zapomniales dodac ze za chwile sie obudziles.

        A wg Ciebie w polsce nikt nie ma jaguara, zaden z nich nie jedzie 200, czy o co Tobie chodzi?
        • tomi_22 Re: Stary a durny 06.02.06, 21:55
          Ma i to nawet sporo osob, ale osoby te z racji tego co soba reprezentuja nie
          scigaja sie po trasie Lubelskiej 260 na godzine.

          Dalej, ci co maja X5, to tez im nie w glowie sciganie sie. Nawet jesli byli
          to "chlopcy z miasta". Ci to nawet na bank by sie nie scigali, bo oni zwykle
          przepisowo jezdza - przepisy lamia w innych sparawach.

          Ot tyle.

          Aha, 54 letni czlowieku, bardzo dojrzaly jestes.
          • andre_234 Re: Stary a durny 06.02.06, 21:58
            Aha, 54 letni czlowieku, bardzo dojrzaly jestes.
            ;-(
            No nie zabardzo.
            Ale te 260 to już nie ja.
            pzdr
          • wujaszek_joe Re: Stary a durny 06.02.06, 22:22
            cos tych ludzi za bardzo szufladkujesz
        • andre_234 Re: Stary a durny 06.02.06, 21:56
          O nic mi nie chodzi.
          Zwykła relacja z mojej głupoty.
          Uszedłem z życiem to piszę.
          pzdr
          • tomi_22 Re: Stary a durny 06.02.06, 22:02
            To co innego. Aha, ja nie wiem kim jestes, moze sie pomylilem, raczej tak, bo
            nie upierasz sie za bardzo przy swoim :)
    • przemekthor Re: Stary a durny 06.02.06, 22:06
      > Dotychczasowy mój rekord to 170 na Fabi.

      Stary a durny, jak malowane :-)
      • andre_234 Re: Stary a durny 06.02.06, 22:10
        no nie ?
        • andre_234 Re: Stary a durny 06.02.06, 22:11
          pogadamy jutro.
          idę spać.
          paaaa.
    • fuiio Re: Stary a durny 07.02.06, 01:14
      piszesz o furach za 300 funciaków czyli w cenie słabego poloneza w polsce -to
      nie jest zaden bolid-to zwykly kasztan!
    • black.iron Re: Stary a durny 07.02.06, 03:33
      to muisaly byc niezapomniane chwile:)
      moze i glupio zrobiles, ale z drugiej strony fajnie wiedziec, ze sa ludzie po
      50, ktorych stac na nieco szalenstwa w zyciu:) tak trzymac (w miare rozsadku)!
    • wild_stein Re: Stary a durny 07.02.06, 16:27
      I czym ty sie kretynie chwalisz? Przez takich zasrańców jak ty na drodze dzieją
      sie takie cyrki jak sie dzieją. Zero wyobraźni i słoma w butach. A do tego
      jeszcze Jag na gazie. Walnij sie w łeb
      • mobile5 Re: Stary a durny 07.02.06, 18:51
        wild_stein napisał:
        A do tego
        > jeszcze Jag na gazie. Walnij sie w łeb

        Ten wlew gazu jest tak zamaskowany, że nic go nie widać.
      • andre_234 Re: Stary a durny 07.02.06, 21:04
        Nie podawałem danych na temat swojego pochodzenia. (apropos słomy)
        Pozwoliłem sobie na kilkanaście seknd raz na 30 lat nienagannej i bezwypadkowej
        jazdy na zupełnie pustej drodze. Też byś pewnie tak chciał jak każdy normalny
        facet.
        W łeb sobie nie walnę.
        Ty za to walnij sobie setę i wyluzuj.
        Jag na gazie należy do szwagra a on jest facetem bez kompleksów.
        Ja też nie bardzo mogę zrozumieć dlaczego LPG to obciach. Królowa Anglii też tak
        jeżdzi.
        Ja (chwilowo) jeżdżę transitem a przymierzam się do SUVa. Tak więc nijako sam
        skazuję się na prędkości bliskie "patrolowym"
        Pozdrawiam
        • robert888 gadu gadu.... 07.02.06, 21:11
          polski przeciętny konsument LPG w samochodzie osobowym ma tyle wspólnego z
          zasadami wyznawanymi przez brytyjska królową, ile przeciętny tuninkowany golf z
          fioletową iluminacją podwozia ma wspólnego z Mercedesem CL65 AMG.

          I nie przekonasz mnie że jest inaczej.

          A właściciel Jaga jeżdżący na gazie jest sknerą i hipokrytą a nie ekologiem
          kroczącym w awangardzie postępu społecznego. Ekolog nie jeździłby autem o mocy
          400 koni.
          • andre_234 Re: gadu gadu.... 07.02.06, 21:16
            Szwagier nigdy nie deklarował się jako ekolog.
            Jest doradcą podatkowym.

            I nikogo do niczego nie mam zamiaru przekonywać.
            pzdr
            • robert888 Re: gadu gadu.... 07.02.06, 21:24
              przywołałem kwestię ekologii, bo ty przywołałeś przykład królowej brytyjskiej.
              Myślisz że ona zakłada gaz (nie wiem zreszta czy to jest LPG czy CNG) z pobudek
              ekonomicznych? Weź mnie nie rozczulaj.
          • andre_234 Re: gadu gadu.... 07.02.06, 21:18
            p.s.
            No i co w tym złego że 400 KM za mniejsze pieniądze ?
            • robert888 Re: gadu gadu.... 07.02.06, 21:22
              marzy mu sie prestiż, ale widać sknerstwo z niego wyłazi. Tylko tyle i aż tyle.
              Nie każdego widac stać na gest do końca. To tak jak chodzenie do lokalu i
              proszenie kelnera aby ci zapakował niedojedzone resztki do domu - bo co się ma
              zmarnować? Niby logiczne, ale co to ma wspólnego z gestem?

              PS. I nie odpisuj, że w wielu knajpach ludziom na świecie pakuja takie
              niedogryzione kości do torebek. Wiem o tym, słyszałem że w USA to nawet norma.
              To mnie jednak nie przekonuje.
              • black.iron Re: gadu gadu.... 07.02.06, 22:37
                bo moze mu sie tak podoba. nie kazdy rozumuje wg twoich kategorii i dzieki Bogu,
                ze tak jest. smiechu warci sa ludzie, jak ty, ktorym sie wydaje, ze maja monopol
                na racje.
                • robert888 Re: gadu gadu.... 08.02.06, 09:14
                  A ty uważasz że masz rację, wytykając mi brak racji? Nadal ci do śmiechu?

                  Ja jednak uważam, że należy dziękować Bogu, że sa jeszcze ludzie, którzy
                  uważaja zakładanie gazu do Jaga za świętokradztwo. Podobnie jak zakładanie do
                  nich bagażników dachowych i haków holowniczych. Podobnie jak dziadowstwem jest
                  wożenie cementu na budowę swoim autem, zamiast zamówienie transportu ze sklepu.
                  Mimo że to pierwsze wydaje się "ekonomicznie uzasadnione".
                  Ale zgadzam się że nie do wszystkich to dociera. Większość i tak woli nosić
                  podrabiane Mike, Addidas, Pumma, Lacooste zgodnie z maksymą Dosi:)
                  A dla "wielbicieli" Ferrrrrari pozostają repliki na Pontiacu Fiero:)
                  • hudefak Re: gadu gadu.... 08.02.06, 10:30
                    Nie rozumiem, dlaczego ci przeszkadza lanie gazu do jaga. ciebie chyba nikt nie
                    osądza za to, że wsuwasz kaszankę i zalewasz bimbrem zamiast smakowania szynki
                    parmeńskiej popijanej Chateau-neuf-du-Pape. Według ciebie do jaga gaz nie pasuje
                    a do ciebie kaszana tak. Gratuluję.
                    • robert888 Re: gadu gadu.... 08.02.06, 10:42
                      nie jadam kaszanki udając że to szynka....
                      kup se najpierw Jaga (nowszego niz 2000 rok) to pogadamy
                      • hudefak Re: gadu gadu.... 08.02.06, 10:50
                        Hej, luzaku, bo ty jeżdzisz nowym Jagiem? Hehe.
                        Chyba wcześniej coś mówiłeś raczej o skodach.
                        • robert888 Re: gadu gadu.... 08.02.06, 11:01
                          kombinuj kombinuj.
                          Nie mieści ci sie pewnie w głowie że można miec pare samochodów. Albo że mozna
                          być entuzjasta marki? Albo zbierać samochody?
                          "Znawca kaszanki" snobujący się na szatonef nie zrozumie entuzjasty Jaga który
                          samochód ma i jeździ nimi tylko dla własnej przyjemności. A po gwoździe do
                          sklepu jeździ czyms do tego odpowiednim. "Człowiek praktyczny" natomiast
                          zakłada do Jaga gaz, hak i kogut taksówki i jeździ tym wszędzie - nawet w
                          robocie. Może jeszcze dokleic na nim reklame gazetay Fakt - to
                          przecież "ekonomicznie uzasadnione".

                          Już lepiej skup sie na tej kasznace. Tam jestes ekspert.
                          • mobile5 Re: gadu gadu.... 08.02.06, 11:07
                            robert888 napisał:

                            > kombinuj kombinuj.
                            > Nie mieści ci sie pewnie w głowie że można miec pare samochodów. Albo że
                            mozna
                            > być entuzjasta marki? Albo zbierać samochody?
                            > "Znawca kaszanki" snobujący się na szatonef nie zrozumie entuzjasty Jaga
                            który
                            > samochód ma i jeździ nimi tylko dla własnej przyjemności. A po gwoździe do
                            > sklepu jeździ czyms do tego odpowiednim. "Człowiek praktyczny" natomiast
                            > zakłada do Jaga gaz, hak i kogut taksówki i jeździ tym wszędzie - nawet w
                            > robocie. Może jeszcze dokleic na nim reklame gazetay Fakt - to
                            > przecież "ekonomicznie uzasadnione".
                            >
                            > Już lepiej skup sie na tej kasznace. Tam jestes ekspert.

                            Lewitowałeś już dzisiaj?
                            • flc99 Re: gadu gadu.... 08.02.06, 11:12
                              No i wspomniany szwagier, pewnie znudzony juz Jaguarem, lada moment zamówi u
                              dilera Lexusa, bo przecie to dopiero jest auto! Miasto peknie z zazdrości. Ale
                              poniewaz ten cholerny Lex pali co nieco, więc prosto z salonu szwagroszczak
                              pomknie na sąsiednią wieś do Pana Jasia, a ten za tysiaka wstawi mu gaz-
                              instalkę i będzie git!
                          • hudefak Re: gadu gadu.... 08.02.06, 11:13
                            Coś mi się wydaję, że za nickiem robert888 kryje się moja była żona.
                            Uwielbiała kłótnię dla niej samej.
                            Ale to zła kobieta była...
                            • robert888 Re: gadu gadu.... 08.02.06, 11:27
                              to mi tłumaczy twoją nocną aktywność internetową. Nie dziwię się twojej zonie.
                              • kodem_pl Re: gadu gadu.... 11.02.06, 13:22
                                LoL, teraz to juz pewne...

                                :-D :-D :-D
                      • hudefak Re: gadu gadu.... 08.02.06, 10:53
                        Wolisz nie udawać, bo wiesz, że efekt końcowy będzie ten sam.
                  • johndoe Re: gadu gadu.... 11.02.06, 22:45
                    robert888 napisał:
                    Podobnie jak zakładanie do
                    > nich bagażników dachowych i haków holowniczych.

                    znasz jakis lepszy sposob na przewozenie nart jaguarem niz bagaznik dachowy? chyba, ze uznamy, iz jaguarem na narty nie wypada.

                    zasadnione".
                    > Ale zgadzam się że nie do wszystkich to dociera. Większość i tak woli nosić
                    > podrabiane Mike, Addidas, Pumma, Lacooste zgodnie z maksymą Dosi:)

                    a ja uwielbiam gosci w markowych oryginalnych ciuchach, w adidasach czy nikach jak leja na stacji do swoich samochodow bez haka benzyne za 20 pln, albo pija wino z bialym korkiem czy piwo marki piwo.

                    a jak sie przejedziesz latem do takiej chorwacji np., to przekonasz sie co mozna na haku ciagnac i jakimi saochodami.
              • andre_234 Re: gadu gadu.... 08.02.06, 00:06
                Znów nie na temat.
                Niesamowity talent z Ciebie.
                Wcale nie chcę Cię do niczego przekonywać.
                pzdr
                p.s.
                Albo spróbuję. WYLUUUUUUUZUJ CHŁOPIE.
              • andre_234 Re: gadu gadu.... 08.02.06, 00:09
                Aha.
                Poprzednio miałem Fabię.
                Ale gleba no nie ?
                • hudefak Re: gadu gadu.... 08.02.06, 00:33
                  Wyluzuj, andre.
                  Chłopaki jeżdżą starymi ale stuningowanymi polonezami i tankują 98 oktanowy
                  ultimate. Bo mają gest.
                  • robert888 Re: gadu gadu.... 08.02.06, 09:03
                    luźne chłopaki jeżdżą czym chcą i przeważnie obejmują w nocy czule swoje
                    partnerki zamiast siedzieć po północy na forum motoryzacyjnym.
                    Luzacy od siedmiu boleści, dlaczego nie śpicie?
                • robert888 Re: gadu gadu.... 08.02.06, 09:06
                  Dlaczego uważasz że posiadanie Fabii to gleba?
                  Chciałbys o tym porozmawiać?
                  Czy ja w takim wypadku powinienem dokonac publicznej ekspiacji, ponieważ byłem
                  w swoim motoryzacyjnym zywocie posiadaczem dwóch Skód?
                  Czy mogę w związku z tym byc jeszcze luzakiem czy juz przepadło?
                  Dlaczego nie śpisz w nocy tylko tropisz posty na forum moto? Tak powinien robić
                  luzak?
        • birtka Re: Stary a durny 08.02.06, 00:36
          andre_234 napisał:

          > Nie podawałem danych na temat swojego pochodzenia. (apropos słomy)
          > Pozwoliłem sobie na kilkanaście seknd raz na 30 lat nienagannej i
          bezwypadkowej
          > jazdy na zupełnie pustej drodze. Też byś pewnie tak chciał jak każdy normalny
          > facet.
          > W łeb sobie nie walnę.
          > Ty za to walnij sobie setę i wyluzuj.
          > Jag na gazie należy do szwagra a on jest facetem bez kompleksów.
          > Ja też nie bardzo mogę zrozumieć dlaczego LPG to obciach. Królowa Anglii też
          ta
          > k
          > jeżdzi.
          > Ja (chwilowo) jeżdżę transitem a przymierzam się do SUVa. Tak więc nijako sam
          > skazuję się na prędkości bliskie "patrolowym"
          > Pozdrawiam
          i tk trzymaj nie przejmój się tym frajerem wild cośtam to jakiś lamus zawsze
          gdzie nie widać jego 3 grosze to zawsze negatywnie nigdy nie pozuywnie pisze.
          Poprostu nikt go nie lubi nie niema przyjaciól i plaszczy pytąga pod kołdrą i
          takie jego życie!!!! bbbrrrrr co za typ!!!!!!!!!!!
      • birtka Re: Stary a durny 08.02.06, 00:33
        a co ty się tak sadzisz??!!!! Kim ty jesteś żeby od sasrańców wyzywać i od
        kretynów??? jego sprawa chciał jechać 220 to jechł nikomu nic nie zrobił
        przecież.ja też jechałem 220 i co?? pobijesz mnie?? czy może zaaresztujesz???
        • x_pack Re: Stary a durny 08.02.06, 11:03
          britka, czy jak ci tam... ty z Parczewa czy Pułtuska? Jeźdź nawet i 250, a
          niech tam... 300. Zróbto raz ale skutecznie. Świat będzie wolny - o jednego
          idiotę/tkę mniej. Tak trzymaj.
    • sakii Re: Stary a durny 07.02.06, 21:30
      który kretyn do takiego auta montuje gaz?
      Jak ktoś pyta ile kosztuje bentley, albo ile pali s-klasse, to znaczy, że go
      nie stać na takie samochody. I tyle.
      • robert888 Re: Stary a durny 07.02.06, 21:34
        głupoty waść pleciesz. Gdyby to było prawda, nie istniałby rynek uzywanych
        Bentleyów. Każdy własciciel wyrzucałby swojego na fajans, a następnie kupowałby
        nowego wysyłając przelew in blanco. Przecież o cenę nie ma co się pytać....
    • kyniu73 Re: Stary a durny 08.02.06, 09:22
      Piszesz że do Jaguara potrzebny pampers.
      Mam coś przyjemniejszego. Wsiądż na jakiś sensowny jednoślad i smyknij nim tak
      przynajmniej 160km/h - pampek i tak Ci się nie przyda bo wyleje się bokami, ale
      orgazm PEWNY!
      Pozdrawiam !!!
    • dunczyk1960 Re: Stary a durny ... 08.02.06, 11:44
      .. tak to czasami jest:- sa bardzo dorosle pietnastolatki i bardzo infantilne
      55 latki,niestety.
      • wild_stein Re: Stary a durny ... 09.02.06, 10:33
        No i wspomniany szwagier, pewnie znudzony juz Jaguarem, lada moment zamówi u
        dilera Lexusa, bo przecie to dopiero jest auto! Miasto peknie z zazdrości. Ale
        poniewaz ten cholerny Lex pali co nieco, więc prosto z salonu szwagroszczak
        pomknie na sąsiednią wieś do Pana Jasia, a ten za tysiaka wstawi mu gaz-
        instalkę i będzie git!


        NIezłe, niezłe... oto Polska chyba...
        • andre_234 Re: Stary a durny ... 09.02.06, 22:53
          Ale się porobiło !!
          ;-)))
          • andre_234 Re: Stary a durny ... 10.02.06, 20:58
            Chciałem przycisnąć i przycisnąłem. Każdy o tym myśli o ile ma jajka.
            Wskazówka doszła do 220 i mogła iść dalej ale ja w tych warunkach odpuśćiłem.
            Mam duży staż za kierownicą ale na co dzień nie szaleję bo i nie mam na czym.
            Wacet w bmwe miał większą wprawę w poruszaniu się z takimi prędkościami.
            Tym czasem okazuje się żem burak bo jag z LPG mojego szwagra za tym przemawia.
            Eeeeh
    • tiges_wiz kierowca wyscigowy 11.02.06, 10:33
      kierowca wyscigowy jest szybki przede wszystkim na zakretach a nie na
      prostych ;)
      wiec twoj staz to dalej 0 godzin :P
      • andre_234 Re: kierowca wyscigowy 11.02.06, 12:45
        ;-(
    • odin-2 Re: Stary a durny 11.02.06, 16:11
      z reguly szare cele w mozgu
      obumieraja z wiekiem -
      nic dziwnego ze stary i durny
      • andre_234 Re: Stary a durny 11.02.06, 20:15
        odin-2 napisał:

        > z reguly szare cele w mozgu
        > obumieraja z wiekiem -
        > nic dziwnego ze stary i durny

        Wygląda na to że na tę odrobinę szaleństwa załapałem się w ostatniej chwili.
        Za chwilę zapomnę po co wogóle założyłem ten wątek.
        ;-(
        • andre_234 Re: Stary a durny 13.02.06, 19:47
          Pewnie przejadę się jeszcze raz.
          Szwagier przyjeżdża w łykend ;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka