Dodaj do ulubionych

kupuje lagune 2002r. dci... bede zalowal?

13.02.06, 20:38
stan bdb(przebadany),100.000km... nie ma nic lepszego w cenie do ok 33.000 -
wg mnie oczywiscie...
Obserwuj wątek
    • waskes29 Re: kupuje lagune 2002r. dci... bede zalowal? 13.02.06, 20:54
      Chyba nie powinno byc problemu z kupieniem takiego samochodu.
      Malo kiedy sie wypowiadam w ten sposob ale tyle ile sie naczytalem skarg na
      ten model to chyba cos w tym jest.Osobiscie znam 3 takie laguny i tez kazda
      dala sie poznac z tej strony.
      A tu przyklady
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=534&w=36706026
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=534&w=34749360&a=34749360
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=534&w=33968275&a=33968275
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=534&w=33906545&a=33906545
      • iberia30 waskes29 czekaj az przyjdzie miloszpm i zacznie 13.02.06, 21:02
        ja wychwalac pod niebiosa.....
        • miloszpm Re: waskes29 czekaj az przyjdzie miloszpm i zaczn 13.02.06, 22:54
          Mam dokładnie ten model i nie mam z nim problemów. Wiem jednak, ze ma opinie
          samochodu awaryjnego. Jeśli zdecydowałeś się na zakup, proponuje jazdę próbną z
          właścicielem za kierownicą, żeby sprawdzić, czy depcze ją od razu po ruszeniu
          oraz czy gasi ją od razu po zakończonej jeździe...

          Problemy z Laguną o których wspominała wcześniej Iberia dotyczyły Laguny 2,2dCi
          z którą podobno jest więcej problemów...

          Jeśli zaś chodzi o komfort, myślę, ze nie będzie kontrowersji-jest to samochód
          bardzo wygodny, trzeba też o tym pamiętać w kontekście zawieszenia, które jest
          nastawione na bardziej na komfort niż sportowe wrażenia (usportowione
          zawieszenie mają Laguny 2,0Turbo; 2,2dCi i 3,0V6 ).

          Ja mam i jestem zadowolony. Moja żona również... Nie wiem jakie dystanse
          przejeżdżasz w ciągu roku, być może korzystniejszy będzie zakup wersji
          benzynowej? Sam mam Diesla, jestem zadowolony ale sprawdza się to przy większych
          przebiegach rocznych...
      • sakii Re: kupuje lagune 2002r. dci... bede zalowal? 16.02.06, 21:52
        będziesz
    • fru.fru Re: kupuje lagune 2002r. dci... bede zalowal? 14.02.06, 09:36
      jak 2.2 to tak, jak 1,9..to niewiem...jak 2.0T to nie bedziesz zalowal ;->
      zarowno 2.2 jak 1.9 maja:\
      gowniane garrety i zawory egr dostarczajace mnostwa wrazen.
      W bonusie, intercoolery BEHR, z ktorych potrafia zrobic sie banany..
      W kazdym razie, jak juz chcesz dyszla i akurat reno to wez 1.9.
      Ja w polszy z dyszli bralbym tylko tdi i jtd..
    • artur_54 Mam 1.8 16V trochę żałuję... 14.02.06, 10:26
      Wrzucę 3 grosze. Wprawdzie mam 1.8 benz. (od nowości) ale trochę już poznałem
      co to francuz. Mam 80 tys. km, rok 2002, bezwypadkowy. Otóż mam za sobą:
      wymiana chłodnicy (ciekła bez przyczyny, ponoć się wzięła i rozszczelniła),
      wymiana podnośnika szyby (przestał chodzić), wymiana chyba wszystkiego w
      przednim zawieszeniu, do roboty tylne zawieszenie, wymiana żarówki wskaźników
      (niby nic, ale 6 godzin w serwisie), wymiana mechanizmu wycieraczek,
      uszkodzenie regulacji fotela kierowcy. Dla mnie to za dużo jak na 3 lata.
      Szkoda, że tyle zapłaciłem, bo teraz muszę jeździć, bo w d... dostanę na
      sprzedaży.
      Oprócz tego rozmawiałem z innym użytkownikiem w serwisie - poznasz ich wielu
      czekając na naprawy ;-) Gość jeździł 1.9 dci i był 3 raz na wymianę sprężarki
      przy 120 tys.
      • daria.1 Re: Mam 1.8 16V trochę żałuję... 14.02.06, 10:42
        ja miałem też taka 1,8 z 2002 ale szybko ja sprzedałem po roku ,nie polecam
      • callafior Re: Mam 1.8 16V trochę żałuję... 15.02.06, 16:58
        Mój znajomy ma analogicznie z megane I. Zawieszenie i układ kierowniczy są jak z
        tektury. Elektryka konsytuowana chyba przez jednego z byłych prezydentów.
        • callafior Re: Mam 1.8 16V trochę żałuję... 15.02.06, 17:00
          konstruowana miało być...
    • biko8 Re: kupuje lagune 2002r. dci... bede zalowal? 14.02.06, 11:20
      Moja żona jeździ 2,2 dci. Full wypas, ze skórą, dachem elektrycznym. Auto ma 2
      latka a na lekkich nierównościach wszystko skrzypi jakby miała się za chwilkę
      rozpaść. To nazywacie komfortem ?? Nie wspomnę nic na temat awaryjności bo
      wszystko zostało już powiedziane.
    • callafior Re: kupuje lagune 2002r. dci... bede zalowal? 15.02.06, 16:54
      Renault nie polecam (to najmniej udany samochód "made in france"), ale już pod
      żadnym pozorem nie diesel renault. Z francuzkich diesli najmniej nieudane są
      silniki peugeota HDI.
      • fru.fru Re: kupuje lagune 2002r. dci... bede zalowal? 15.02.06, 17:07
        o nastepny kibord łorrior, i znafca samochodow, jak sam pisze, francuZkich..
        • callafior Re: kupuje lagune 2002r. dci... bede zalowal? 16.02.06, 20:29
          Odp..l się od drobnych literówek. Polonista sie znalazł. A ty co, jesteś
          dealerem renault, że tak to chwalisz?
          • fru.fru Re: kupuje lagune 2002r. dci... bede zalowal? 17.02.06, 08:55
            no mowie..kibord lorrior...
    • janusz_kluczyk hmm... 15.02.06, 18:10
      to moze mondeo z tego samego rocznika?
      • fru.fru Re: hmm... 15.02.06, 18:12
        hehe
        z tego rocznika wybierz ten w lepszym stanie;->
        • wojtek_blankietowy ciesz sie ze to nie vw 16.02.06, 21:06
          Laguna nie jest taka zla. Nie jest to japonczyk by sie nie psuc ale jak sobie
          porownasz do VW to wyjdze Ci ze Laguna nawet sie duzo nie psuje. Gdybys mial
          Passata B5 to wnetrze od nowosci by Ci trzeszczało a zawieszenie wymaga remontu
          co 20 tys km a jest tam sporo do wymiany.
          • waskes29 Re: ciesz sie ze to nie vw 16.02.06, 21:14
            Czesc wojtus.
            Jak tam w twojej padlinie starlecie hamulce juz zrobiles?
            Chyba wogole jestes szczesliwy - twoja ulubiona partia ma pelnie wladzy ,
            mozesz teraz z wsciekloscia lapac ubekow.A i uwazaj bo zaczely sie ataki
            na twoje ulubione radio ,jedz szybko do niemiec na truskawki i pamietaj
            gdzie wplacic zarobione pieniadze, ojciec dyrektor potrzebuje twojej pomocy!
            A twoje marzenie czyli BMW zdarzysz jeszcze kupic ,bedziesz mial wysoka bo
            zasluzona emeryture ,tylko wylap wszystkich ubekow i wszystkich dobrze
            zlustruj .
            • wojtek_blankietowy Re: ciesz sie ze to nie vw 16.02.06, 21:33
              waskes29 napisał:
              > Czesc wojtus.
              > Jak tam w twojej padlinie starlecie hamulce juz zrobiles?
              > Chyba wogole jestes szczesliwy - twoja ulubiona partia ma pelnie wladzy ,
              > mozesz teraz z wsciekloscia lapac ubekow.A i uwazaj bo zaczely sie ataki
              > na twoje ulubione radio ,jedz szybko do niemiec na truskawki i pamietaj
              > gdzie wplacic zarobione pieniadze, ojciec dyrektor potrzebuje twojej pomocy!
              > A twoje marzenie czyli BMW zdarzysz jeszcze kupic ,bedziesz mial wysoka bo
              > zasluzona emeryture ,tylko wylap wszystkich ubekow i wszystkich dobrze
              > zlustruj .


              waskez moja stalet bije na glowe jesli chodzi o bezawaryjnosc twojego
              wypierdzianego przez niemcow audika. ja mam auto nowke z salonu a ty poginasz
              szrotem w ktorym jezdzil jaki niemiec co ci napierdzial w fotel. hehe
              • waskes29 Re: ciesz sie ze to nie vw 16.02.06, 21:45
                wojtek_blankietowy napisał:


                > waskez moja stalet bije na glowe jesli chodzi o bezawaryjnosc twojego
                > wypierdzianego przez niemcow audika. ja mam auto nowke z salonu a ty poginasz
                > szrotem w ktorym jezdzil jaki niemiec co ci napierdzial w fotel. hehe

                Oj to przepraszam ja niewiedzialem ze mozna kupic 8 letnia nowke w salonie
                toyoty - to chyba tak dlugo czekala na ciebie az ja kupisz ze te hamulce jej
                sie zapiekaja?A jak to zrobiles dales 8 lat temu zaliczke i tak dlugo
                czekali na ciebie az zapracujesz w niemczech przy truskawkach na calosc?.To
                ile kosztuje nowa 8 letnia toyota starlet z zapieczonymi hamulcami?
                Nawet nie wiesz jak ci jej zazdroszcze ja musze "poginac" 8 letnia audi A6
                a zawsze mazylem o takim wozie jak starlet.
                Wiesz co mamy tu na forum kogos zupelnie podobnego do ciebie - zwie sie
                izyda12 , szanowany prawnik ,wykladowca prawa na najlepszych uczelniach w
                Polsce i nie tylko.Taki profesor od spraw zbytecznych ,bardzo podobny do
                ciebie i tez wielbiciel japonskiej motoryzacji.Obowiazkowo powinniscie sie
                zaprzyjaznic jestescie siebie warci.
              • waskes29 Re: ciesz sie ze to nie vw 16.02.06, 21:49
                wojtek_blankietowy napisał:

                >
                > waskez moja stalet bije na glowe jesli chodzi o bezawaryjnosc twojego
                > wypierdzianego przez niemcow audika. ja mam auto nowke z salonu a ty poginasz
                > szrotem w ktorym jezdzil jaki niemiec co ci napierdzial w fotel. hehe

                Oczywiscie ma byc marzyc bo zaraz mi ta literowke wytkniesz.
                To ciekawe ze tak bardzo ciebie razi ze jezdze wypierdzianym przez Niemca
                szrotem ,ale juz ci nie przeszkadzalo zapie***ac w Niemczech przy truskawkach?
                • mis.z.wiertarka Re: ciesz sie ze to nie vw 16.02.06, 23:33
                  nigdzie i nigdy nie spotkalem sie z tak odwazna opinia ze passat jest gorzej
                  zlozony od laguny.
                  chyba w tej starlet musi mocna trzasc.od nowosci.
          • uki145 bez przesady!! 17.02.06, 00:06
            w B5 przedni zawias trzeba robic co 80 tys(dolny duzy wahacz) a plastiki nie
            trzeszcza. psuja sie natomiast duzo powazniejsze rzeczy :-)Pozdrawiam
            • waskes29 Re: bez przesady!! 17.02.06, 13:49
              uki145 napisał:

              > w B5 przedni zawias trzeba robic co 80 tys(dolny duzy wahacz) a plastiki nie
              > trzeszcza. psuja sie natomiast duzo powazniejsze rzeczy :-)Pozdrawiam

              Masz tyle Passatow w rodzinie i jeszcze nie doszliscie do tego ze od
              przynajmniej 5 lat mozna kupic specjalnie konstruowane m.in. na takie drogi
              jak w Polsce wzmacniane wahacze .Wytrzymuja znacznie dluzej niz te z
              pierwszych wersji.
              • uki145 :-) ;-) ;-) 17.02.06, 14:28
                Witam! tylko spokojnie Waskes . uwazam ,ze od połowy 98 roku Passat B5 ma pod
                wzgledem trwałosci zawieszenie nie odbiegajace od sredniej w klasie(własnie to
                napisałem w obronie b5 ,bo przedmówca napisał ,ze trzeba je naprawiac po 20 tys
                km) . po 80 tys km wymieniłem lewy dolny wahacz ,po 87 prawy,po 90 tys łaczniki
                stabilizatora i jak na razie wszystko gra i buczy, a auto dobija juz do 140
                tys. nie jest to co prawda trwałosc mercedesa w 124,ale nie jest znowu az tak
                zle. nie martw sie :VW jest THE BEST bo zawieszenie Alfy 156 nie wytrzymuje tak
                wysokich brzebiegów ;-) ;-) .ten pakiet wzmacniajacy zawieszenie to kosztował
                prawie 3000 zł (jako opcja przy zakupie dostepna juz od 98 roku,wiec troche
                sporo ).mozemy sie jednak pocieszyc,bo po modernizacji w 2000 roku przedni
                zawias jest juz bezawaryjny.pozdrawiam
                • waskes29 Re: :-) ;-) ;-) 17.02.06, 14:42
                  uki145 napisał:

                  . nie jest to co prawda trwałosc mercedesa w 124,ale nie jest znowu az tak
                  > zle. nie martw sie :VW jest THE BEST bo zawieszenie Alfy 156 nie wytrzymuje

                  Napisalem bo myslalem ze nie wiesz ze juz od dawna dostepna jest wzmocniona
                  wersja tego zawieszenia i meczysz sie co 20tys.Ceny juz tez spadly caly
                  komplet dobrej marki mozna juz kupic za ok 1000zl z rabatem 25% - a to juz
                  akceptowalne ceny.
                  Co do mercedesa 124 nikt niestety juz nie robi takich samochodow .
                  Jak mowi moj mechanik takich samochodow jak DB 123 (chyba najlepszy z
                  najlepszych), 124, w201 VW golf I , II juz nie bedzie , najlepsze mamy juz
                  za soba.
    • ktbb Re: kupuje lagune 2002r. dci... bede zalowal? 17.02.06, 15:00
      wejdź na forum nubiry, poczytaj jak opisująludzie zachowanie fabrycznego
      zawieszenia. Potem pomnóż przez dwa i będziesz miał Twoją lagunę.
      • plawski Re: kupuje lagune 2002r. dci... bede zalowal? 17.02.06, 15:05
        ktbb napisał:

        > wejdź na forum nubiry, poczytaj jak opisująludzie zachowanie fabrycznego
        > zawieszenia. Potem pomnóż przez dwa i będziesz miał Twoją lagunę.

        Hehe, swojego czasu też miałem tę furę kupić ale mi przeszło.
    • janusz_kluczyk dodam tylko... 17.02.06, 15:12
      ze laguna bede bardzo malo jezdzil... tygodniowo moze 30-50km... w wakacje moze
      wiecej... jesli kupie ja w dorbym stanie to mysle ze wytrzyma takie jazdy dosyc
      dlugo... i z tego tez powodu kupie raczej benzyne 1.6
    • klaustrofobiczny.zszywacz Re: kupuje lagune 2002r. dci... bede zalowal? 17.02.06, 15:13
      Prawda jest taka, że możesz kupić Porsche 911 i będzie Ci się cały czas sypać,
      albo Ładę Samarę i będziesz jeździł bezproblemowo. Opinie pt. 'bo to awaryjne
      badziewie' nie wykluczają trafienia całkiem dobrego egzemplarza... i vice versa.

      Ja jeździłem Laguną 1.9dCi Luxe Privilege z 2001 roku i dziękuję opatrzności,
      że było to auto służbowe. Miałem je tylko pół roku, zrobiłem 30 tys km i psuło
      się w niej dosłownie wszystko - zaczynając od tego, że czasem system
      nie 'czytał' karty i auto nie chciało zapalić, kończąc na bogatym życiu
      wewnętrznym komputera, który średnio co 2 dni informował mnie o jakiejś awarii.
      Oczywiście 75% informacji było nieprawdziwych :-) Z minusów dodam jeszcze
      kiepskie zawieszenie - miękkie, dość komfortowe, ale bardzo niebezpieczne w
      sytuacjach podbramkowych. Plusy to bogate wyposażenie, dość cichy jak na diesla
      silnik i obszerne wnętrzne.
      • plawski Nobla za NICK! 17.02.06, 15:23

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka