Dodaj do ulubionych

Golf V i przekładanie biegów.

17.02.06, 22:08
Wiem, że pytanie jest idiotyczne, ale ostatnio tata kupił sobie Golfa V. Przez
kilkadziesiąt lat jeżdził samochodami, w których wyraźnie czuć przy jakiej
predkości zmieniać biegi. Teraz podobno zupelnie nie wie, a dodatkowo nie ma
żadnej takiej informacji w instrucji. Czy ktoś może zna te dane, najlepiej w
wersji tabelki?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • waskes29 Re: Golf V i przekładanie biegów. 17.02.06, 22:13
      Bylo kupic automat.
      Nie rozumiem jak kierowca jezdzacy kilkadziesiat lat moze nie wiedziec kiedy
      zmienic bieg?Nie ma w golfie obrotomierza ? jesli na sluch juz nie daje rady.
    • dicort Re: Golf V i przekładanie biegów. 17.02.06, 22:19
      To oczywiscie prowokacja, nie bede nic pisac aby nie obrazac taty.
      • devote Re: Golf V i przekładanie biegów. 17.02.06, 22:31
        nastepny glupi temat
      • tolor Re: Golf V i przekładanie biegów. 17.02.06, 22:32
        To niestety nie jest prowokacja:(. Tylko smiertelnie powazna sprawa, wyobrazcie
        sobie czlowieka, ktory do tej pory jezdzil samochodami bez obrotomierza i z
        glosnym silnikiem. Nie slyszy, ani nie wie przy jakich obrotach przerzucac biegi.
        • tolor Re: Golf V i przekładanie biegów. 17.02.06, 22:35
          Ludzie, badzcie wyrozumiali, ja naprawde rozumiem ze temat jest infantylny, ale
          wydaje mi sie, że forum powinno sluzyc do rozwiazywania i takich problemow.
          • mis.z.wiertarka Re: Golf V i przekładanie biegów. 17.02.06, 22:36
            jest wyjscie,trzeba sprzedac auto ktore sie nie sprawdza.
            • waskes29 Re: Golf V i przekładanie biegów. 17.02.06, 22:41
              mis.z.wiertarka napisała:

              > jest wyjscie,trzeba sprzedac auto ktore sie nie sprawdza.

              Albo poszukac nowego ojca :)
              Napisz chociaz jaki silnik benzynowy diesel?
    • fazi_ze_sztazi Re: Golf V i przekładanie biegów. 17.02.06, 22:40
      w gore przy 3500-4000 obr/min
      w dol przy 1500-2000 obr/min

      w ten sposob nie zrobi ani sobie ani autu krzywdy
      pzdr.
      • tolor Re: Golf V i przekładanie biegów. 17.02.06, 22:43
        1,6 FSI, dzieki fazi
      • mis.z.wiertarka Re: Golf V i przekładanie biegów. 17.02.06, 22:45
        to skomplikowane.kto to spamieta?
        usrednijmy :-)
        co by sie nie dzialo i co by to nie byl za silnik 2,2 tys obr. :-)
    • mejson.e Ogólnie 17.02.06, 23:25
      Jesli tato nie walczy o ułamki sekund, to w każdym benzynowym samochodzie
      nieszkodliwa jest zmiana przy prędkościach samochodu: 40-III, 60-IV, 80-V, I do
      ruszenia, a II jak się juz toczy.
      W dół także: 60-IV, 40-III, szarpie - II.

      Nie robi dużej różnicy, czy silnik ma 2, 3 czy 4 zawory na cylinder.

      Przy dieslu oczywiście wszystko w dół o ok. 10 km/h.

      W sumie nie ma nic dziwnego, że starszy nie słyszy silnika - samochody coraz
      cichsze a słuch gorszy...

      Może to i prowokacja, ale fajnie się od czasu do do czasu tak "powymandrzać"...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • wojtek33 Re: Ogólnie 18.02.06, 09:35
        mejson.e napisał:

        > Jesli tato nie walczy o ułamki sekund, to w każdym benzynowym samochodzie
        > nieszkodliwa jest zmiana przy prędkościach samochodu: 40-III, 60-IV, 80-V, I do
        > ruszenia, a II jak się juz toczy.
        > W dół także: 60-IV, 40-III, szarpie - II.

        Żeby łatwiej było zapamiętać: II max 40, III - 60, IV - 80 ;-)
        na obrotomierzu będzie to w granicach 3tys.rpm
    • sakii Re: Golf V i przekładanie biegów. 18.02.06, 15:53
      ty jesteś normalny?
    • lewarek5 Re: Golf V i przekładanie biegów. 18.02.06, 21:45
      .. przekładanie biegów ? ,-masz na mysli wciskanie (na chama) biegow ?.
    • wujaszek_joe Re: Golf V i przekładanie biegów. 18.02.06, 22:08
      moja nauczycielka z przysposobienia obronnego miala w cinqecento sciąge, kartke
      gdzie ktos jej rozpisał kiedy biegi zmieniać.
      a mój dziadek twierdzi ze auto nie moze jechac na niskich obrotach i w corsie
      przy 80 ma trzeci bieg (zasłyszane, ja z nim nie jezdze nigdy)
      szukamy odważnego który mu powie ze nie powinien juz jezdzic...
      • callafior Re: Golf V i przekładanie biegów. 19.02.06, 21:31
        No tak, i potem w ogłoszeniach mamy same auta jeżdżone przez dziadka, który
        uskutecznia technikę jazdy ostrzejszą niż niejednego młodziana. ;)
      • cc_2004 Re: historia autentyczna 20.02.06, 00:50
        dziadek kupił swifta 1.0, bo miał mało palić.
        po miesiącu przyjechał do serwisu, bo za dużo pali. zamiast 5 litrów, 7.
        "Regulacja gaźnika, panie tego, - powiada - potrzebna".
        "Tu nie ma gaźnika. Jest wtrysk 1-punktowy"
        "Panie! ja się znam na samochodach. 30 lat jeżdżę. Najpierw ...(tu padają nazwy
        pojazdów dziadka, ostatni to Fiat 125p model 1983).

        pogrzebali, posprawdzali i pojechał do domu.
        po tygodniu wrócił z tym samym.
        pogrzebali, posprawdzali i nic. mechanik wsiadł z dziadkiem, wyzerował silnik i
        wio z dziadkiem za kierownicą na trasę 50 km na koszt firmy.
        już po kilku kilometrach wszystko było jasne. Dziadek wrzucał 1-2-3 i jazda.
        Na III biegu jechał od 20 km/h do 80-90 km/h. ani razu nie redukował, chyba że
        stanął na światłach.
        mechanik na to: "nie wrzuca pan IV?"
        "A po co, to jest chłopcze nadbieg. Na długiej prostej wrzucę."
        "Nie, nadbiegiem tu jest V"
        "To tu jest też V???" "Nigdy nie miałem tyle biegów!"
    • callafior Re: Golf V i przekładanie biegów. 19.02.06, 21:18
      A co to obrotomierza nie ma? A co to znaczy "czuć" kiedy zmieniać biegi?
      Słychać? To co maluchem jeździł? Na pewno jest w instrukcji przy jakich obrotach
      zmieniać biegi w zależności od charakteru jazdy (ekonomiczna, średnio
      dynamiczna, sportowa).
      • maria37a Re: Golf V i przekładanie biegów. 20.02.06, 13:13
        Ja w moim golfiku numer 5 zmieniam kiedy czuje ze muszę. To się chyba czuje, po
        prostu jedziesz i czujesz że auto traci nieco siły do jechania i wtedy
        zmieniam. Nie przepadam za zmienianiem biegów bo chodzą one dość opornie.
        Znajomy mówił że to normalne zimą w VW.
        • waskes29 Re: Golf V i przekładanie biegów. 20.02.06, 13:20
          maria37a napisała:

          > Ja w moim golfiku numer 5 zmieniam kiedy czuje ze muszę. To się chyba czuje,
          po
          >
          > prostu jedziesz i czujesz że auto traci nieco siły do jechania i wtedy
          > zmieniam. Nie przepadam za zmienianiem biegów bo chodzą one dość opornie.
          > Znajomy mówił że to normalne zimą w VW.

          Nawet jesli to normalne w VW choc nie calkiem popieram to twierdzenie to
          napewno nie powinno to dotyczyc Golfa V.
          Jesli wchodza opornie to trzeba pojechac do servisu niech wyreguluja.No chyba
          ze to ma zwiazek z tym ze samochod jest nowy i caly ten mechanizm musi sie
          troche wyrobic.Ja jezdzilem golfemV 1.6 i tam skrzynia chodzila calkiem
          poprawnie.
          • maria37a Re: Golf V i przekładanie biegów. 20.02.06, 13:25
            waskes29 napisał:
            > Nawet jesli to normalne w VW choc nie calkiem popieram to twierdzenie to
            > napewno nie powinno to dotyczyc Golfa V.
            > Jesli wchodza opornie to trzeba pojechac do servisu niech wyreguluja.No chyba
            > ze to ma zwiazek z tym ze samochod jest nowy i caly ten mechanizm musi sie
            > troche wyrobic.Ja jezdzilem golfemV 1.6 i tam skrzynia chodzila calkiem
            > poprawnie.

            Ojej to co muszę zrobić? Jechać do serwisu? Myślałam że to zimą tak tylko
            będzie podobnie jak to trzeszczenie w środku o którym już pisałam i powiedziano
            mi tu na forum że to zimą normalne. To co im powiedzieć w serwisie? Wystarczy
            że powiem, że biegi źle wchodzą? Czy trzeba jakieś techniczne słowa?
            • waskes29 Re: Golf V i przekładanie biegów. 20.02.06, 13:40
              maria37a napisała:


              > Ojej to co muszę zrobić? Jechać do serwisu? Myślałam że to zimą tak tylko
              > będzie podobnie jak to trzeszczenie w środku o którym już pisałam i
              powiedziano
              >
              > mi tu na forum że to zimą normalne. To co im powiedzieć w serwisie? Wystarczy
              > że powiem, że biegi źle wchodzą? Czy trzeba jakieś techniczne słowa?

              Jedz nie sprawdza to nic nie kosztuje najwyzej powiedza ze problemu nie
              ma.Jak masz mozliwosc to sprawdz dzialanie skrzyni biegow na innym modelu
              np do jazd testowych jesli tak samo to widocznie tam ma byc.
              Mi trudno odpowiedziec dokladnie to co dla mnie moze byc normalne dla ciebie
              jest utrudnione.
              Co do skrzypienia jesli naprawde mocno skrzypi to tez smialo do
              srvisu ,niech mysla jak to usunac samochod nie byl tani wiec za cos sie
              placi- skrzypienia nie ma w wyposazeniu seryjnym.Ale to tez w miare rozsadku
              teraz tak robia te deski rozdzielcze z gorszych materialow niz kiedys.Ale
              pomeczyc ich nic nie kosztuje a moze cos naprawia.
              Po gwarancji to jak pojedziesz do co lepszych firm montujacych naglosnienie
              to szybko usuna trzaski wiec aso tez sie moze postarac.
        • callafior Re: Golf V i przekładanie biegów. 20.02.06, 15:06
          Zależy co to znaczy opornie. Jeżeli tak, że przełączanie biegów jest utrudnione,
          to trzeba jechać do serwisu, jeżeli to opór, "bo nie chodzijak nóż w maśle" to
          tak ma być. Pewne niewielkie opory są po to, żeby kierujący był pewien, że bieg
          został włączony. To nie może chodzić jak palec w kremie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka