Dodaj do ulubionych

Dolanie oleju

27.02.06, 21:52
Chciałabym dolać trochę oleju ( ok 1 litr ) do turobdiesla przed wyprawą w
góry. Na etykietce oststaniej wymiany napisany jest tylko typ 5W40, nie ma
marki, wzmianki, czy to syntetyk, czy półsyntetyk.
Czy moge dolać dowolny olej o tych samych parametrach (5W40), czy lepiej
syntetyk, albo półsyntetyk?
Obserwuj wątek
    • waskes29 Re: Dolanie oleju 27.02.06, 22:02
      sexyvirgin napisał:

      > Chciałabym dolać trochę oleju ( ok 1 litr ) do turobdiesla przed wyprawą w
      > góry. Na etykietce oststaniej wymiany napisany jest tylko typ 5W40, nie ma
      > marki, wzmianki, czy to syntetyk, czy półsyntetyk.
      > Czy moge dolać dowolny olej o tych samych parametrach (5W40), czy lepiej
      > syntetyk, albo półsyntetyk?

      kazdy olej na rynku o symbolach 5W40 jest syntetykiem wiec smialo moze dolewac
      kazdy jaki spelnia normy.
      Za to nie jest za dobrze ze chcesz dolac az litr oleju.Lepiej dolewac
      czesciej ale mniejsze ilosci.
    • uki145 Re: Dolanie oleju 27.02.06, 22:07
      Witam! 1 litr!!!!!!!!!!!!! olej powinno sie uzupełniac regularnie ,a nie jak
      dojdzie do minimum.uzupełnianie 1l na raz jest niezdrowe dla silnika:proponuje
      zalac najpierw 0.5 l ,przejechac z 30 kilometrów i dolac reszte(oczywiscie na
      zimnym silniku) nalezy zalac olej o takiej klasie lepkosci jak został zalany na
      przegladzie i jaki zaleca producent,wnioskuje z wypowiedzi ,ze to 5w40(to olej
      pełnisyntetyczny,nie znam firmy która produkowałaby półsyntetyka o tej klasie
      lepkosci). najlepiej byłoby zalac olej tego samego producenta(np zadzwonic do
      serwisu i zapytac dokładnie jaki olej zalali,bo nawet przy tej samej lepkosci
      oleje róznych firm moga róznic sie dodatkami uszlachetniajacymi) ,ale nic
      strasznego sie nie stanie jak dolejesz oleju innego producenta(warunek :5w40 i
      nic innego).Pozdrawiam Łukasz
      • crannmer Zdrowie psychiczne silnika 27.02.06, 22:17
        uki145 napisał:

        > Witam! 1 litr!!!!!!!!!!!!! olej powinno sie uzupełniac regularnie ,a nie jak
        > dojdzie do minimum.uzupełnianie 1l na raz jest niezdrowe dla silnika:

        Wszystko, co lezy miedzy kreskami min i maks na bagnecie, jest zdrowe dla silnika.

        A twierdzenie o niezdrowosci dolania 1 l na raz to juz zupelna fantazja.
        Przyzwyczaic sie musi, czy co? Jesli jest troche ponad min, a miedzy min i max
        wchodzi np. 1,1 litra, to czemu nie wlac tego litra?

        BTW kreski na bagnecie tez biora poprawke na przecietnego (czytaj: majacego stan
        oleju gdzies) posiadacza. Dlatego maja tez tolerancje w gore i w dol.

        MfG

        C.
        • uki145 Re: Zdrowie psychiczne silnika 27.02.06, 22:23
          niezdrowe jest mieszanie oleju juz przepracowanego z olejem swierzym w takich
          duzych ilosciach.silnik ma byc smarowany równomiernie.wiadomo ,ze taki olej
          wymiesza sie dopiero po jakims czasie(kilka kilometrów jazdy) poszczególne
          elementy beda wiec smarowane olejami o róznych własciwosciach(np jak stary olej
          przejechał juz 10 tys km to jego fabryczne paramrtry uległy niekorzystnej
          zmianie na skutek obecnosci paliwa i ogólnego przepracowania) . w ten sposób
          uzasadniam swoja mysl,ze nie nalezy na raz wlewac tak duzej ilosci oleju.
          Pozdrawiam
          • uki145 Re: Zdrowie psychiczne silnika 27.02.06, 22:28
            świezy oczywiscie
          • radomir996 Re: Zdrowie psychiczne silnika 27.02.06, 22:41
            Jezu jakie bzdury.
          • crannmer Re: Zdrowie psychiczne silnika 27.02.06, 22:41
            uki145 napisał:

            > niezdrowe jest mieszanie oleju juz przepracowanego z olejem swierzym w takich
            >
            > duzych ilosciach.silnik ma byc smarowany równomiernie.wiadomo ,ze taki olej
            > wymiesza sie dopiero po jakims czasie(kilka kilometrów jazdy) poszczególne
            > elementy beda wiec smarowane olejami o róznych własciwosciach(np jak stary
            > olej

            1. stan taki ma miejsce co najwyzej kilkanascie sekund pracy silnika

            2. nierownomiernosc znaczy w tym wypadku, ze niektore czesci sa przez
            kilkadziesiat sekund smarowane nieco lepszym olejem, niz pozostale. A nie
            znaczy, ze niektore czesci sa smarowane gorzej lub gorszym olejem, niz przed
            dolewka. Czyli rzeczona nierownomiernosc nie niesie jakichkolwiek negatywnych
            skutkow.

            3. ww. poglad co do szkodliwosci nwego oleju jest zupelnie odosobniony. Nie
            spotkalem sie z nim jeszcze ani razu. Ani w praktyce warszatowej, ani w
            literaturze fachowej. A tej ostatniej tez przerobilem duza ilosc.

            4. najwiekszy szok dla silnika ma miejsce przy zmianie oleju, kiedy stary olej w
            ukladzie jest nagle i skokowo wypierany przez swierzy olej. Jak na razie nauka
            nie odnotowana negatywnych wplywow. Stad wnioskuje, ze i wlanie litra nowego
            oleju (ktory i tak najpierw scieka do miski i tam miesza sie ze starym) zadnych
            negatywnych wplywow miec nie moze.


            MfG

            C.
          • kompletny_idiota Od dzis zbieram stary olej. 27.02.06, 22:42
            Bede dolewal przepracowany olej, bo dolewanie swiezego, jak sie tu dowiaduje,
            jest niezdrowe dla silnika. Moim zdaniem taki zuzyty olej na dolewki powinni
            sprzedawac na stacjach benzynowych. Oczywiscie drozej od nowego oleju, ktory
            jest niezdrowy dla silnika.
            A do chlodnicy dolewasz przepracowanego czy nowego plynu?
            A jak z olejem w glowie?
        • waskes29 Re: Zdrowie psychiczne silnika 27.02.06, 22:24
          crannmer napisał:


          > Wszystko, co lezy miedzy kreskami min i maks na bagnecie, jest zdrowe dla
          silni
          > ka.
          >
          > A twierdzenie o niezdrowosci dolania 1 l na raz to juz zupelna fantazja.
          > Przyzwyczaic sie musi, czy co? Jesli jest troche ponad min, a miedzy min i max
          > wchodzi np. 1,1 litra, to czemu nie wlac tego litra?
          >
          > BTW kreski na bagnecie tez biora poprawke na przecietnego (czytaj: majacego
          sta
          > n
          > oleju gdzies) posiadacza. Dlatego maja tez tolerancje w gore i w dol.

          Jestes pewny tego co napisales?Bo ja jestem pewien ze jesli sie z toba nie
          zgodze to bede mial racje.
          • crannmer Re: Zdrowie psychiczne silnika 27.02.06, 22:42
            waskes29 napisał:

            > Jestes pewny tego co napisales?Bo ja jestem pewien ze jesli sie z toba nie
            > zgodze to bede mial racje.


            Odnosnie czego? Dolewania na raty, tolerancji, czy czegos innego?

            MfG

            C.
            • uki145 Re: Zdrowie psychiczne silnika 27.02.06, 22:51
              kazdy ma prawo do własnego zdania na dany temat. ja swoje równiez potwierdzam
              praktyka.nie wazne jak długo to trwa ,moim zdaniem nalezy unikac
              nierównomiernego smarowania silnika. nigdy nie robie dolewek wiekszych niz 0.3
              l za jednym razem.nalezy czesto sprawdzac poziom oleju i dbac ,zeby zawsze był
              wysoki poziom(najlepiej ponad 3/4 na bagnecie). niektóre silniki nie toleruja
              nizszego stanu i przez to łatwo je zajechac(przykład : alfa romeo silniki t.s ,
              boxer, v6)
              • radomir996 Re: Zdrowie psychiczne silnika 27.02.06, 22:57
                > kazdy ma prawo do własnego zdania na dany temat

                Ale twoje jest po prostu glupie

                Jak zmieniasz olej w silniku to zostaje miedzy 0.5 a 1l starego oleju, plukasz
                silnik czy dolewasz po 0.3l?
                • uki145 Re: Zdrowie psychiczne silnika 27.02.06, 23:13
                  zostaje max 0.5 litra. w turbodoładowanym moze faktycznie zostac 1 l(bo z turbo
                  nie mozna wszystkiego spuscic). to raczej potwierdza moja teze ,ze max 0.5.
                  głupie nie głupie ,tak mnie uczono i tego sie trzymam.biorac pod uwage ,ze
                  stary olej bedzie juz przepracowany mozna przyjac ze mieszamy oleje o róznej
                  klasie lepkosci: nowy 5w40 ,przepracowany bedzie miał 0w30.w silniku film
                  olejowy nie bedzie przez pewien czas idealnie stabilny(do momentu wymieszania
                  sie olejów) im wiecej oleju wlewamy ,tym okres mieszania wydłuza sie.tego typu
                  róznice moze nie sa wazne w niskoobrotowym silniku 1.8 z golfa II, ale juz w
                  wysokoobrotowym silniku ,gdzie układ wał panewka musi miec stabilny film
                  olejowy i dla turbiny(która wymaga idealnego smarowania )moze ten fakt miec
                  negatywne skutki . tak rozumuje i wydaje mi sie to logiczne ,a nie
                  głupie.Pozdrawiam
                  • radomir996 Re: Zdrowie psychiczne silnika 27.02.06, 23:26
                    uki145 napisał:

                    > zostaje max 0.5 litra. w turbodoładowanym moze faktycznie zostac 1 l(bo z
                    turbo
                    >
                    > nie mozna wszystkiego spuscic). to raczej potwierdza moja teze ,ze max 0.5.
                    > głupie nie głupie ,tak mnie uczono i tego sie trzymam.biorac pod uwage ,ze
                    > stary olej bedzie juz przepracowany mozna przyjac ze mieszamy oleje o róznej
                    > klasie lepkosci: nowy 5w40 ,przepracowany bedzie miał 0w30.

                    Jesli juz to 15w30 a nie 0w30 a poza tym, co z tego ze mieszasz rozne lepkosci.
                    Widac ci miszczwie ktorzy cie uczyli zapomnieli wspomniec ze obecnie wszytskie
                    oleje silnikowe mozna ze soba mieszac.
                    Reszty mi sie nie chce komentowac bo szkoda czasu.
                    • uki145 Re: Zdrowie psychiczne silnika 27.02.06, 23:27
                      pewnie ,najlepiej sie poddac ;-)
            • waskes29 Re: Zdrowie psychiczne silnika 27.02.06, 22:52
              crannmer napisał:

              > Odnosnie czego? Dolewania na raty, tolerancji, czy czegos innego?
              >
              Glownie chodzi mi o dolewanie jednorazowo wiecej niz 0.5 litra oleju.
              Nie powinno sie dolewac wiecej i kazdy kto sie zna w tym temacie tak Tobie
              odpowie wiec dziwie sie ze nie spotkales jeszcze z takim zaleceniem.
              A co do utrzymywania stanu na miarce wcale nie jest to calkowicie obojetne
              jaki jest poziom oleju nawet jesli miesci sie on w dopuszczalnych
              granicach.Oczywiscie dla jednych silnikow to nie ma znaczenia ale sa takie dla
              ktorych utrzymywanie stanu min. nie jest za dobre .
              Dobra szkola mowi zeby zima utrzymywac stan 1/3 na miarce a latem 3/4 .
              • elyk Re: Zdrowie psychiczne silnika 28.02.06, 00:17
                takiego nonsensu to jeszcze nie czytalem. Producent silnika powinien pomiedzy
                kreskami skale milimetrowa naniesc!
                • uki145 Re: Zdrowie psychiczne silnika 28.02.06, 00:27
                  przykład: alfa romeo -silnik boxer.smok olejowy jest tak ułozony ,ze gdy oleju
                  jest ponizej połowy na miarce to nastepuja przerwy w smarowaniu,nie mówiac juz
                  co sie dzieje podczas ostrego hamowania zakretów i przyspieszania. podobnie
                  jest w T.S ach. niestety ,do zalecen producenta nalezy podchodzic z dystansem i
                  lepiej dbac o wysoki poziom oleju,bo nigdy nie wiadomo z jaka konstrukcja mamy
                  do czynienia
        • waskes29 Re: Zdrowie psychiczne silnika 27.02.06, 22:56
          crannmer napisał:


          > BTW kreski na bagnecie tez biora poprawke na przecietnego (czytaj: majacego
          sta
          > n
          > oleju gdzies) posiadacza. Dlatego maja tez tolerancje w gore i w dol.
          >
          Z ta tolerancja to roznie bywa ,prosty przyklad rozrzadow , nigdy nie slyszales
          o zalecanych terminach wymiany paska po czym okazywalo sie ze w praktyce nie
          wytrzymuje on nawet polowy tego na ile zostal zaprojektowany.I to sa do tej
          pory czeste przypadki.
    • radomir996 Re: Dolanie oleju 27.02.06, 22:34
      mozesz dolac dowolny olej silnikowy nawet niekoniecznie 5w40, i nic sie nie
      stanie jak wlejesz na raz 1l, chyba ze znacznie przekroczysz poziom max.
    • kompletny_idiota Re: Dolanie oleju 27.02.06, 22:49
      Mozesz dolac dowolny olej, nawet 15W40, bedzie to lepsze niz brak oleju.
      Pomysl o wymianie oleju i filtra przed wyjazdem. Moze sie okazac ze to
      najlepiej zainwestowane pare zlotych.
      • uki145 Re: Dolanie oleju 27.02.06, 22:53
        tak tak .szczególnie dolewka 15w40 nie bedzie miała zadnego znaczenia. czy Ty
        masz pojecie jak wysokie wymagania olejowe ma doładowany silnik? chyba nie.
        • radomir996 Re: Dolanie oleju 27.02.06, 23:00
          uki145 napisał:

          > tak tak .szczególnie dolewka 15w40 nie bedzie miała zadnego znaczenia. czy Ty
          > masz pojecie jak wysokie wymagania olejowe ma doładowany silnik? chyba nie.

          Ty napewno wiesz najlepiej ze swojego wieloletniego doswiadczenia z turlania
          resorakow.
          • kompletny_idiota Re: Dolanie oleju 27.02.06, 23:12
            uki145 napisał w swoim pierwszym poscie zeby dolewanie rozlozyc na 3 czesci i
            kazda z tych dolewek robic na ostudzonym silniku. Koles jest dobry!
            • uki145 to merytoryczna dyskusja czy walka w piaskownicy 27.02.06, 23:16
              kulturalni ludzie walcza o racje ,a nie o przewage. nie wymadrzam sie tylko
              wymieniam poglady ,nikogo nie obrazam. zwykle brak argumentów doprowadza
              człowieka własnie do tekstów o resorakach ;-)
              • radomir996 Re: to merytoryczna dyskusja czy walka w piaskown 27.02.06, 23:29
                Mnie sie nie chce walczyc o racje bo jak dla mnie to mozesz sobie olej
                wymieniac szklankami po 0.25l za kazdym razem robiac 30km zeby sie olej
                wymieszal, ja sie po prostu nabijam z twoich smiesznych teorii.
                • uki145 Re: to merytoryczna dyskusja czy walka w piaskown 27.02.06, 23:32
                  to udowodnij ,ze moje argumenty sa bez sensu. ja swoja wypowiedz uzasadniłem
                  (wydaje mi sie ,ze sensownie).nabijac sie mozna ,ale to nic nie wnosi. forum
                  satyryczne to chyba nie tu.
                  • radomir996 Re: to merytoryczna dyskusja czy walka w piaskown 27.02.06, 23:41
                    uki145 napisał:

                    > to udowodnij ,ze moje argumenty sa bez sensu. ja swoja wypowiedz uzasadniłem
                    > (wydaje mi sie ,ze sensownie).nabijac sie mozna ,ale to nic nie wnosi. forum
                    > satyryczne to chyba nie tu.

                    1. wszystkie nowoczesne oleje silnikowe mozna mieszac. Jak nie wierzysz sprawdz
                    na opakowaniu oleju albo stronie producenta.

                    2. dolewac mozna na raz tyle ile potrzeba, dolanie za wiele nie jest problemem
                    tak dlugo jak wal korbowy nie bije w lustro oleju w misce.

                    koniec tematu
                    • uki145 Re: to merytoryczna dyskusja czy walka w piaskown 27.02.06, 23:53
                      zgadza sie ,ze mozna mieszac. ale załuzmy ,ze w turbodoładowanym dieslu masz
                      mało oleju.producent zaleca 5w40.dolewasz 1 l 15w40(mineralny) i co, spisz
                      spokojnie? oczywiscie ze nie bo drastycznie pogorszyłes własciwosci smarne
                      oleju .trzeba jak najszybciej zmienic olej na własciwy,o odpowiednio wysokim
                      wskazniku lepkosci ,zeby przy wysokich temperaturach olej zachowywał swoje
                      własciwosci.
                      • radomir996 Re: to merytoryczna dyskusja czy walka w piaskown 28.02.06, 00:01
                        uki145 napisał:

                        > zgadza sie ,ze mozna mieszac. ale załuzmy ,ze w turbodoładowanym dieslu masz
                        > mało oleju.producent zaleca 5w40.dolewasz 1 l 15w40(mineralny) i co, spisz
                        > spokojnie? oczywiscie ze nie bo drastycznie pogorszyłes własciwosci smarne
                        > oleju .trzeba jak najszybciej zmienic olej na własciwy,o odpowiednio wysokim
                        > wskazniku lepkosci ,zeby przy wysokich temperaturach olej zachowywał swoje
                        > własciwosci.

                        Faktycznie drastycznie z 5w40 na 7W40, normalnie nie mogl bym spac po nocach.
                        • uki145 Re: to merytoryczna dyskusja czy walka w piaskown 28.02.06, 00:02
                          nie chodzi o klase lepkosc,ale o wskaznik lepkosci.
                          • radomir996 Re: to merytoryczna dyskusja czy walka w piaskown 28.02.06, 00:10
                            uki145 napisał:

                            > nie chodzi o klase lepkosc,ale o wskaznik lepkosci.

                            A wskaznik lepkosci sie zmieni ze 180 na 170, uomatko panika.
                          • kompletny_idiota Re: to merytoryczna dyskusja czy walka w piaskown 28.02.06, 00:14
                            Uki, wloz zabawki do pudelka, ubranko zloz w kostke, zrob siusiu, umyj mleczne
                            zabki i idz wreszcie spac.
                            • uki145 potem sie ludzie dziwia ,ze 28.02.06, 00:23
                              w Alfach padaja silniki, ze w nowoczesnych turbodieslach padaja turbiny itd
                              itd. ale co mi tam . siusiu juz zrobiłem ,zabawki schowane ..............ide
                              spac . dobranoc ;-)
    • crannmer Podsumowanie 28.02.06, 22:21
      Waskes i Uki przedstawili dosc oryginalny poglad o szkodliwosci uzupelniania na
      raz wiekszych ilosci oleju.

      Nie przedlozyli jednak zadnych sensownych argumentow na poparcie tej tezy.
      Tlumaczenie Ukiego o nierownomiernosci smarowania jest merytorycznie bledne.
      Poki nie przedloza sensownego wytlumaczenia, traktujemy zalecenia o dolewaniu
      oleju malymi dawkami jako nieszkodliwe dziwactwo.

      MfG

      C.
      • black.iron Re: Podsumowanie 28.02.06, 22:41
        hm, osobiscie nigdy nikt mnie nie uczyl, w jakich porcjach dolewc olej, wiec nie
        mam na ten temat wiele do powiedzenia. niemniej jednak argumenty Ukiego i
        Waskesa wydaly mi sie bardziej przekonujace i swiadczace o wiekszej wiedzy. ale
        bez urazy:)
        • crannmer Re: Podsumowanie 28.02.06, 22:54
          black.iron napisał:

          > mam na ten temat wiele do powiedzenia. niemniej jednak argumenty Ukiego i

          Jedynym argumentem Ukiego byla "nierownomiernosc" smarowania. W rozpatrywanym
          wypadku nie ma czegos takiego.

          > Waskesa wydaly mi sie bardziej przekonujace i swiadczace o wiekszej wiedzy.

          Jedynym argumentem Waskeza co do dawki dolewania w tej dyskusji bylo "bo tak sie
          nie robi". Jesli takie argumenty Cie przekonuja i swiadcza o wiekszej wiedzy, to
          ja nie mam wiecej pytan :->

          MfG

          C.
          • mobile5 Re: Podsumowanie 28.02.06, 23:13
            W czasach kiedy najbardziej zaawansowanym olejem był SG 15W40, pamiętam z
            książki obsługi, dla silnika gdzie pełna wymiana była 3,5l, zalecano
            jednorazową dolewkę nie większą niż 1litr. Nie pamiętam czy było jakieś
            wytłumaczenie (może wiązało się to pracą filtra oleju) i kiedy zalecano
            ewentualną następną dolewkę. Jeśli znajdę tę książkę, to napiszę.
            • crannmer Re: Podsumowanie 28.02.06, 23:20
              mobile5 napisał:

              > Jeśli znajdę tę książkę, to napiszę.

              Ja z tych czasow znam inna ksiazke. A ta radzi, aby jadac 126p w przypadku
              nieuniknionej kolizji starc sie uderzyc o przeszkode bokiem samochodu.
              Zapewne aby zaoszczedzic sobie cierpien i miec szybka smierc.

              Ksiazki ksiazkom nierowne ;-)

              MfG

              C.
              • izydaskes Re: Podsumowanie 28.02.06, 23:33

                bokiem! :)
                --------------------

                wasiek29, habudzio i walenrodzik to fajne dziewczyny!
              • mobile5 Re: Podsumowanie 28.02.06, 23:39
                crannmer napisał:

                > mobile5 napisał:
                >
                > > Jeśli znajdę tę książkę, to napiszę.
                >
                > Ja z tych czasow znam inna ksiazke. A ta radzi, aby jadac 126p w przypadku
                > nieuniknionej kolizji starc sie uderzyc o przeszkode bokiem samochodu.
                > Zapewne aby zaoszczedzic sobie cierpien i miec szybka smierc.
                >
                > Ksiazki ksiazkom nierowne ;-)
                >
                > MfG
                >
                > C.
                Może chodziło o prawy bok. Mała podpowiedź dla przewożących teściową.
              • mobile5 Re: Podsumowanie 02.03.06, 23:10
                crannmer napisał:

                > mobile5 napisał:
                >
                > > Jeśli znajdę tę książkę, to napiszę.
                >
                > Ja z tych czasow znam inna ksiazke. A ta radzi, aby jadac 126p w przypadku
                > nieuniknionej kolizji starc sie uderzyc o przeszkode bokiem samochodu.
                > Zapewne aby zaoszczedzic sobie cierpien i miec szybka smierc.
                >
                > Ksiazki ksiazkom nierowne ;-)
                >
                > MfG
                >
                > C.
                "Olej musi być bezwarunkowo dolany, jeśli jego poziom spadnie do znaku "min" na
                mierniku (wtedy można dolać maksymanie 1,4l)".
                Tyle cytat dotyczący skrzyń gdzie wchodziło 3,5-5l. Nie ma nic o dolewaniu na
                raty. Ograniczenie wynika tylko z tego, żeby nie przelać powyżej max.
          • waskes29 Re: Podsumowanie 01.03.06, 00:16
            crannmer napisał:

            > black.iron napisał:
            >
            > > mam na ten temat wiele do powiedzenia. niemniej jednak argumenty Ukiego i
            >
            > Jedynym argumentem Ukiego byla "nierownomiernosc" smarowania. W rozpatrywanym
            > wypadku nie ma czegos takiego.
            >
            > > Waskesa wydaly mi sie bardziej przekonujace i swiadczace o wiekszej wiedz
            > y.
            >
            > Jedynym argumentem Waskeza co do dawki dolewania w tej dyskusji bylo "bo tak
            si
            > e
            > nie robi". Jesli takie argumenty Cie przekonuja i swiadcza o wiekszej wiedzy,
            t
            > o
            > ja nie mam wiecej pytan :->
            >
            Przyznam sie ze w tej chwili nie wiem dlaczego nie powinno sie dolewac
            wiekszych ilosci oleju ale tak mnie uczono i kilkakrotnie o tym czytalem.
            Narazie jedyne co mi sie udalo znalezc to jest ta strona gdzie zaleca sie
            zeby dolewki nie przekraczaly 10% pojemnosci ukladu.
            www.trucks.com.pl/dzialy/akcesoria_oleje/akcesoria_oleje_70.htm
            Gdzies mam w domu ksiazke na temat olejow i tam tez chyba jest to opisane
            jesli bede mial czas to znajde cos na ten temat.
            • skyddad Re: Podsumowanie 01.03.06, 04:10
              Moze najpierw oddaj ten samochod do zrobienia duzego servisu i wymiany
              uszczelnien siemera i innycha pozniej dolewaj.Wyglada na to ze silnik byl
              niedbany i posiada za duze zuzycie oleju.
              Pzdr.Sky.
              • crannmer Re: Podsumowanie 01.03.06, 16:36
                skyddad napisał:

                > Moze najpierw oddaj ten samochod do zrobienia duzego servisu i wymiany
                > uszczelnien siemera i innycha pozniej dolewaj.Wyglada na to ze silnik byl
                > niedbany i posiada za duze zuzycie oleju.

                Zadbane i niecieknace silniki tez czasem zuzywaja olej. Nawet 0,2..0,3 litra /
                1000 km. Znajac zuzycie oleju nie ma problemow z wyliczeniem, co ile kilometrow
                trzeba dolac nastepny litr.

                MfG

                C.
            • crannmer Re: Podsumowanie 01.03.06, 07:57
              waskes29 napisał:

              > Narazie jedyne co mi sie udalo znalezc to jest ta strona gdzie zaleca sie
              > zeby dolewki nie przekraczaly 10% pojemnosci ukladu.

              "
              Kiedy już wiemy jakiego oleju potrzebuje silnik, pozostaje tylko wybrać
              konkretny wyrób. Ułatwią to aprobaty producentów samochodów np. MAN-a, Scanii,
              Mercedesa, Renault czy DAF-a, które widnieją na opakowaniach. Wszystkie markowe
              firmy oferują oleje syntetyczne, półsyntetyczne i mineralne. Warto wiedzieć, że
              dobre oleje tej samej klasy lepkościowej i jakościowej są ze sobą mieszalne. W
              czasie eksploatacji dolewki nie powinny przekroczyć 10% objętości układu olejowego.
              "


              Mam wrazenie, ze w tym wypadku chodzi o dolewki innego oleju, niz jest w
              ukladzie, czyli mieszanie roznych marek i gatunkow oleju. Albowiem jak ten tekst
              zrozumialem, chodzi o laczna dolewke miedzy zmianami, a nie jednorazowa.

              W takim wypadku moznaby dyskutowac o sensownosci ograniczenia ilosci innego
              oleju. Natomiast w przypadku dolewania tego samego oleju nie widze zadnych
              przeciwwskazan.


              MfG

              C.
              • radomir996 Re: Podsumowanie 01.03.06, 11:39
                W
                > czasie eksploatacji dolewki nie powinny przekroczyć 10% objętości układu
                olejow
                > ego.

                Ja to rozumiem w ten sposob ze miedzy wymianami oleju w sumie nie powinno sie
                dolewac wiecej niz 10%.
                • mobile5 Re: Podsumowanie 01.03.06, 17:22
                  radomir996 napisał:

                  > W
                  > > czasie eksploatacji dolewki nie powinny przekroczyć 10% objętości układu
                  > olejow
                  > > ego.
                  >
                  > Ja to rozumiem w ten sposob ze miedzy wymianami oleju w sumie nie powinno sie
                  > dolewac wiecej niz 10%.
                  Tak się raczej nie da się tak zrozumieć. Większośc producentów, jako normalne
                  podaje zużycie 0,05 do 0,3 a nawet 0,5l/1000km. Przy 10000 między wymianami, to
                  od 0,5l do 3-5l.
                  • radomir996 Re: Podsumowanie 01.03.06, 20:22
                    Na 6 samochodow jakimi jezdzilem, tylko w jednym dolewalem miedzy wymianam, ok
                    0.5l na 1000km i silnik sie nadawal do remontu. W reszcie aut, miedzy innymi 3
                    Polonezy nigdy nie bylo potrzeby dolewania a ubywalo max 0.5l na 10000km. Takze
                    jak dla mnie auto w ktorym trzeba 5l dolac w ciagu 10kkm to zlom a ze takie sa
                    normy producentow to tylko dowod na to ze to zlodzeje i kombinuja jak tu nie
                    wymienic silnika ewidentnie wadliwego.
                    • crannmer Re: Podsumowanie 01.03.06, 21:21
                      radomir996 napisał:

                      > Na 6 samochodow jakimi jezdzilem, tylko w jednym dolewalem miedzy wymianam, ok
                      > 0.5l na 1000km i silnik sie nadawal do remontu. W reszcie aut, miedzy innymi 3

                      Na 8 wlasnych (dawniej lub obecnie) posiadanych i dalsze kilka rodzinnych w
                      jednym dolewam 0,2 litra na 1000 km. I silnik w zadnym wypadku nie jest do
                      remontu. Wrecz przeciwnie.

                      Niestety niektore silniki olej spalaja i trudno. I w tym stanie dozywaja
                      sedziwych wiekow.

                      MfG

                      C.
      • kodem_pl Re: Podsumowanie 01.03.06, 17:54
        Fakt, podali jakas nowa teze ale proby jej udowodnienia...

        Nierownomierne smarowanie? Hehehehehehe...
    • chris62 Re: Dolanie oleju 01.03.06, 10:23
      1 l oleju????? dolać ????
      Zgroza lepiej wyremontuj silnik albo całkiem wymień olej.
      • elyk Re: Dolanie oleju 01.03.06, 16:08
        "SPRAWDZANIE POZIOMU OLEJU
        Kto chce być przezornym, ten sprawdza poziom oleju co 1000 do 2000 km. Powinno
        się to odbyć w kilka minut po wyłączeniu silnika na równym podłożu aby uzyskać
        możliwie dokładny wynik. Olej uzupełnia się, kiedy wskaźnik oleju opadnie w
        pobliże kreski odpowiadającej minimum.
        Nie zostanie wówczas przekroczona minimalna granica przy ostrej jeździe, co
        mogłoby oznaczać ogromne niebezpieczeństwo dla pojazdu. Także nie powinno się
        przekraczać poziomu maksymalnego, bo w przeciwnym razie wzrośnie zużycie oleju
        a katalizator może ulec uszkodzeniu . Optymalny poziom oleju to wskazanie w
        środku pomiędzy oznaczeniem minimalny i maksymalny.

        DOLEWANIE OLEJU
        Dolewki odświeżają w pewnym stopniu pozostały olej, gdyż zużyciu ulega nie
        tylko olej, ale także chemiczne dodatki znajdujące się w pozostałym oleju. "
        zaczerpniete z: www.platinumoil.pl/index.php?topic=az&subtopic=d
        • radomir996 Re: Dolanie oleju 01.03.06, 16:18
          Także nie powinno się
          > przekraczać poziomu maksymalnego, bo w przeciwnym razie wzrośnie zużycie
          oleju
          > a katalizator może ulec uszkodzeniu . Optymalny poziom oleju to wskazanie w
          > środku pomiędzy oznaczeniem minimalny i maksymalny.

          Bzdury:
          1. jak niby ma wzrosnac zuzycie z powodu wyzszego poziomu oleju w misce???
          2. niektorzy producenci zalecaja lanie leju do kreski max. Tak mialem w
          Mitsubishi Eclipse na przyklad.
          • uki145 Podsumowanie 2 01.03.06, 21:02
            Witam! pan Crannmer i Radomir996 twierdzac ,ze bez zadnych negatywnych
            konsekwencji mozna dolac 1l oleju 15w40 do nowoczesnego silnika
            turbodoładowanego ,wykazuja niski poziom wiedzy na temat nowoczesnych silników
            doładowanych. stosowanie sie do Ich rad moze doprowadzic do zniszczenia silnika
            i powaznych kosztów siegajacych nawet kilku tysiecy złotych. przykład:
            nowoczesne turbodiesle maja wysrubowane wymagania olejowe,niektórzy producenci
            nie tylko zalecaja stosowanie wyłacznie wysokiej jakosci olejów
            pełnisyntetycznych,ale oprócz tego tworza własne normy jakosciowe,co stawia
            próg jakosciowy jeszcze wyzej. najlepszym przykładem jest tu VW i jego
            nowoczesne diesle z pompowtryskiwaczami. normy jakosci okreslone przez VW
            spełniaja tylko nieliczni producenci olejów. zalecenia fabryczne sa takie ,ze
            do dolewek nalezy stosowac tylko i wyłacznie oleje spełniajace te normy.
            dolanie,chocby 0,5 litra oleju nie spełniajacego normy(nawet takiego ,który ma
            identyczna klase lepkosci!!!) moze byc stosowane tylko w nagłych przypadkach i
            nalezy potem niezwłocznie wymienic cały olej. jak sie to ma do mieszania
            olejów pełnisyntetycznych z olejami mineralnymi,ano tak ,ze piwo z
            wysokogatunkowym winem tez sie miesza bardzo dobrze ,tylko efekt daleki od
            oczekiwanego ;-). warto to przemyslec,bo rozumiem ,ze jak ktos sie "wychowywał"
            na golfie II ,gdzie mozna było lac wszystko i auto jakos jezdziło to moze nie
            zauwazac ,ze mineło kilka lat. dzis silniki sa bardzo wysilone i do kwestii
            oleju nalezy podchodzic z aptekarska wrecz precyzja.Pozdrawiam Łukasz
            • crannmer Brzydkie metody Ukiego 01.03.06, 21:17
              uki145 skonfabulowal:

              > Witam! pan Crannmer i Radomir996 twierdzac ,ze bez zadnych negatywnych
              > konsekwencji mozna dolac 1l oleju 15w40 do nowoczesnego silnika
              > turbodoładowanego ,wykazuja niski poziom wiedzy na temat nowoczesnych silników
              > doładowanych. stosowanie sie do Ich rad moze doprowadzic do zniszczenia
              > silnika

              Taaaa... Najprosciej wlozyc w usta rozmowcy bzdure a nastepnie sie wysmiac z tej
              bzdury.

              Podstawa do rozwazan jest dolewanie takiego samego oleju. A takiego mozna dolac
              jednorazowo tyle, ile jest wymagane do osiagniecia wlasciwego poziomu. Bez
              bzdurnej zabawy w dolewanie etapami i jazdy miedzyetapowe.

              Jesli dolewany olej jest dobry, to dolewa sie tyle, ile trzeba. Jesli jest zly,
              to powyzej podany bzdurny przepis na dolewanie na raty i jazde miedzy dolewkami
              tej dolewki nie uszachetni. Zlego oleju nie dolewa sie wcale. I koniec.

              Ktory to przepis na dolewki na raty (koniecznie z przejazdem 30 km miedzy
              dolewkami), zeby bylo smieszniej, niejaki Uki podal. Moze jestes zdania, ze
              dolanie na raty litra 15W40 mniej szkodzi, niz dolanie na raz litra 5W40?

              MfG

              C.
              • uki145 Re: Brzydkie metody Ukiego 01.03.06, 21:44
                Witam! juz napisałem swoje wytłumaczenie mysli ,która uwazasz za bzdurna
                (faktycznie jedyny argument jaki podałem to nierównomierne smarowanie, innych
                argumentów nie znam ).nie stosuje brzydkich metod,po prostu równiez
                postanowiłem podsumowac watek,który ma juz wiele odnóży. jedno jest pewne ,to
                co napisałem odnosnie czestych ,a małych dolewek(a nie jednej porzadnej ,jak
                olej dojdzie do minimum) , nie zaszkodzi silnikowi ,a z pewnosciom unikniemy
                sytuacji ,ze smok nie ma co ssac,tym bardziej ,ze w nowoczesnym turbodieslu
                zuzycie 1l/10 tys km jest raczej norma ,a nie wyjatkiem..............natomiast
                to 15w40(to nie konfabulacja,wystarczy przesledzic powyzszy tekst-wyraznie
                pisaliscie ,ze moze sobie dolac tego oleju i spac spokojnie) ,przyznasz
                chyba ,ze nie jest to najlepszym pomysłem w silniku o którym pisał załozyciel
                wątku?Pozdrawiam
            • kompletny_idiota Uki wstal i opowiada sen o oleju 01.03.06, 21:38
              Turbodiesel nie ma ani wysokich obrotow ani nie osiaga wysokich temperatur, w
              odroznieniu od na przylkad turbobenzyny. Dlatego nie ma zadnych nie wiadomo
              jakich wymagan co do oleju. Jezeli juz, to tylko powinien miec filtr oleju
              lepszej jakosci niz w traktorze. Ten silnik chodzil na 15W40 zanim ktos nalal
              5W40, i dolanie troche albo calkowita wymiana z powrotem na 15W40 mu nie
              zaszkodzi.
              • uki145 Re: Uki wstal i opowiada sen o oleju 01.03.06, 21:54
                to było kompletnie idiotyczne ;-). pierwszy przykład: turbosrezarka ,poczytaj
                z jaka predkoscia kreci sie turbina ,jak silnik ma 3000 obr. takie warunki
                wymagaja oleju najwyzszej jakosci ,o wyokim wskazniku lepkosci. przykład drugi:
                kazdy turbodiesel produkuje duze ilosci sadzy,czesc wydostaje sie na zewnatrz
                silnika,czesc zostaje w oleju. słaby olej w takich warunkach straci swoja
                płynnosc(poprzez czasteczki sadzy obecne w oleju).olej turbodiesla musi wiec
                wykazywac sie duza zdolnoscia do rozpraszania zawartej w nim sadzy(takich
                wymagania nie sa konieczne przy turbodoładowanych benzynowcach).jak zalejesz
                15w40(zamiast zalecanegopełnisyntetyka) do TDI VW to mozemy sie załozyc ,ze
                nie przejedziesz nawet 15 tys KM. Pozdrawiam
                • kompletny_idiota Mlody czlowieku 01.03.06, 21:59
                  Nie zakladaj sie z ojcem jak nalezy robic dzieci.
                  • uki145 Re: Mlody czlowieku 01.03.06, 22:25
                    dzieci robia dzieci
                    • kompletny_idiota Re: Mlody czlowieku 01.03.06, 22:42
                      Dzieci wymadrzaja sie o samochodach. Czy wiesz kolego ze przy tych 3000 RPM
                      silnika turbina ma takie obroty ze jakbys dochodzacy do niej olej zastapil woda
                      to nic by sie tej turbinie nie stalo? Walek spoczywalby na filmie wodnym
                      zamiast olejowego i tyle, dalej nie byloby kontaktu metalu z metalem. Jak juz
                      chciales podkreslic wyzszosc bardzo dobrego oleju nad dobrym to nalezalo
                      wspomniec o zimnym rozruchu silnika.
                      • uki145 Re: Mlody czlowieku 01.03.06, 23:20
                        tamto nie było najgorsze ,ale to juz jest herezja;-)
                        • kompletny_idiota Re: Mlody czlowieku 01.03.06, 23:46
                          Wiecej herezji. Jakbys walek turbiny dobrze rozkrecil to plywalby on na filmie
                          powietrznym i tez nic by sie nie zuzywalo. Poczytaj sobie o "oilless turbo".
                          To Ty siejesz herezje twierdzac ze do "nowoczesnych turbodiesli" VW nadaje sie
                          tylko jakis super-olej zrobiony specjalnie dla nich, podczas gdy ten olej jest
                          taki sam jak do wszystkich innych diesli i jest do nabycia w kazdym sklepie.
            • leon.zbowidowiec Re: Podsumowanie 2 01.03.06, 23:48
              IMHO najsensowniejsza wypowiedz w tym watku (zwlaszcza w kontekscie TDI grupy
              VAG) - chociaz wcale nie wynika z niej dlaczego nie nalezy dolewac zbyt duzo na
              raz. Moim zdaniem dla obecnych silnikow i olejow nie ma znaczenia ilosc
              dolewanego oleju a tylko jego jakosc (zwlaszcza w przypadku np. silników TDI na
              pompowtryskach powinien to byc olej o IDENTYCZNYCH parametrach jaki jest zalany
              i zgodny z norma VW)
              • leon.zbowidowiec Re: Podsumowanie 2 01.03.06, 23:50
                to oczywiscie o wypowiedzi uki :)

                Witam! pan Crannmer i Radomir996 twierdzac ,ze bez zadnych negatywnych
                konsekwencji mozna dolac 1l oleju 15w40 do nowoczesnego silnika
                turbodoładowanego ,wykazuja niski poziom wiedzy na temat nowoczesnych silników
                doładowanych. stosowanie sie do Ich rad moze doprowadzic do zniszczenia silnika
                i powaznych kosztów siegajacych nawet kilku tysiecy złotych. przykład:
                nowoczesne turbodiesle maja wysrubowane wymagania olejowe,niektórzy producenci
                nie tylko zalecaja stosowanie wyłacznie wysokiej jakosci olejów
                pełnisyntetycznych,ale oprócz tego tworza własne normy jakosciowe,co stawia
                próg jakosciowy jeszcze wyzej. najlepszym przykładem jest tu VW i jego
                nowoczesne diesle z pompowtryskiwaczami. normy jakosci okreslone przez VW
                spełniaja tylko nieliczni producenci olejów. zalecenia fabryczne sa takie ,ze
                do dolewek nalezy stosowac tylko i wyłacznie oleje spełniajace te normy.
                dolanie,chocby 0,5 litra oleju nie spełniajacego normy(nawet takiego ,który ma
                identyczna klase lepkosci!!!) moze byc stosowane tylko w nagłych przypadkach i
                nalezy potem niezwłocznie wymienic cały olej. jak sie to ma do mieszania
                olejów pełnisyntetycznych z olejami mineralnymi,ano tak ,ze piwo z
                wysokogatunkowym winem tez sie miesza bardzo dobrze ,tylko efekt daleki od
                oczekiwanego ;-). warto to przemyslec,bo rozumiem ,ze jak ktos sie "wychowywał"
                na golfie II ,gdzie mozna było lac wszystko i auto jakos jezdziło to moze nie
                zauwazac ,ze mineło kilka lat. dzis silniki sa bardzo wysilone i do kwestii
                oleju nalezy podchodzic z aptekarska wrecz precyzja.Pozdrawiam Łukasz
            • radomir996 Re: Podsumowanie 2 02.03.06, 00:07
              Roznica miedzy nami jest taka ze ja mam prawko od 13 lat i w tym czasie
              zrobilem ponad 200kkm 8 roznymi pojazdami, a ty cale swoje doswiadczenie
              bierzesz z turlania matchboxa po dywanie i czytania broszurek wyzebranych na
              duzej przerwie od kolegow.

              A tak jeszcze przy okazji ze strony producenta:
              Olej Mobil Super M 15W-40 może być z powodzeniem stosowany zarówno w silnikach
              benzynowych jak i wysokoprężnych również tych turbodoładowanych znajdujących
              zastosowanie w szerokiej gamie samochodów osobowych i dostawczych.

              Mobil Super M posiada następujące dopuszczenia producentów: 15W-40
              Daimler Chrysler MB 229.1
              Volkswagen VW 505.00
          • elyk Re: Dolanie oleju 01.03.06, 23:51
            Ad1) jak silnik jest idealny a obslugujacy przelewa poziom np o 3mm pomad maxa
            to w duzym silniku moze byc 1litr i o ten litr wzrasta zuzycie oleju, przy
            wymianie zostaje spuszczony.
            Ja mam auto ktore praktycznie nie wymaga dolewek poniewaz jezdzi ono malo to co
            roku wymieniam przed osiagniciem normy km.
            Druga mozliwosc to przekroczenie takie ze albo przy rozruchu albo w
            jezdzie po nierownosciach dochodzi do kontaktu stopa korbowodu - lustro oleju.
            Dosc szybkie rezultaty w tym wypadku.
            Ad2) na bagnetach czesto jest Max co samo sie rozumie nie nalezy przekraczac
            albo full co znaczy pelny
            a od dolu Min, albo "Low" - nisko i to by wskazywalo ze trzeba uzupelnic.
            Tylko po kiego sa te dwa poziomy. przeciez wystarczyla by jedna kreska -
            szczegolnie w alfach.
            Ciekawe czy ciagle stosuje sie w sportowych autach i terenowych uklady
            smarowania silnikow z dwoma pompami?
            • uki145 Re: Dolanie oleju 02.03.06, 00:04
              Witam! moim zdaniem problem olejowy w Alfach to wynik z jednej strony pewnych
              błedów konstrukcyjnych , a z drugiej strony kretynskich zalecen w ksiazce
              obsługi(dolewac jak dojdzie do minimum i zmiana oleju co 20 tys) w praktyce
              okazywało sie ,ze przy stosowaniu sie do takich zalecen juz po 70 tys km
              wycierały sie wałki rozrzadu ,a po 120-150 tys padał układ wał panewka.
              uwazam ,ze to czysty brak zdrowego rozsadku u producenta. wyscig o jak
              najnizsze koszty eksploatacji(rzadka wymiana oleju)zemscił sie kilkakrotne.
              odnosnie układów smarowania aut sportowych to z tego co sie orientuje to w
              seryjnych silnikach o agresywnej charakterystyce stosuje sie tzw: suche
              miski olejowe( np: porshe w swoich 6 cylindrowych boxerach) ,a w silnikach z
              miska olejowa specjalne grodzie,uniemozliwiajace odpływ oleju spod smoka przy
              ostrej jezdzie(silnik 2.9 VR6 Volkswagena).Pozdrawiam Łukasz
              • elyk Re: Dolanie oleju 02.03.06, 00:18
                dzis ogladnalem bagnet w 20 letnim MB. Znaki na bagnecie w odstepie co najmniej
                20mm czyli wahanie w objetosci oleju w silniku co najmniej 1 litr. 124 ma na
                bagnecie nie mniejsza tolerancje.
                Oczywiste ze przy poziomie min zageszczenie zanieczyszczen, odczyn i parametry
                oleju pogorsza sie znacznie szybciej miz przy utrzymanym poziomie w okolicy max.
                I to by przemawialo za malymi dolewkami.
                Dolewki na zchlodzonym silniku moga byc podyktowane bhp.
                Jednak silnik jest projektowany dla jakis statystycznych warunkow i z tad dwie
                kreski na bagnecie.
            • radomir996 Re: Dolanie oleju 02.03.06, 08:00
              elyk napisał:

              > Ad1) jak silnik jest idealny a obslugujacy przelewa poziom np o 3mm pomad
              maxa
              > to w duzym silniku moze byc 1litr i o ten litr wzrasta zuzycie oleju, przy
              > wymianie zostaje spuszczony.

              Aaaa, o takie zuzycie chodzi, a co z tym negatywnym wplywem na kat w takim
              razie? Tak na marginesie 3mm roznicy na bagneci to raczej nigdy nie bedzie
              litr, chyba ze w jakims 8l V10, bo kiedys mialem silnik 3.8l a teraz 3l w obu
              przypadkach 1l to bylo miedzy poziomem min i max.

              > Ja mam auto ktore praktycznie nie wymaga dolewek poniewaz jezdzi ono malo to
              co
              >
              > roku wymieniam przed osiagniciem normy km.
              > Druga mozliwosc to przekroczenie takie ze albo przy rozruchu albo w
              > jezdzie po nierownosciach dochodzi do kontaktu stopa korbowodu - lustro
              oleju.
              > Dosc szybkie rezultaty w tym wypadku.

              no wiec o tym juz wczesniej mowilem, ale zeby korbowod zaczal bic w lustro
              oleju trzeba tego oleju mocno przelac, duzo wiecej niz 1litr powyzej max.

              > Ad2) na bagnetach czesto jest Max co samo sie rozumie nie nalezy przekraczac
              > albo full co znaczy pelny

              Ja zawsze leje do max, lepiej miec litr za duzo niz litr za malo.
    • sopocianin Re: Dolanie oleju 02.03.06, 03:17
      Do dolania mozesz smialo uzyc dowolnego oleju o tych samych parametrach.
      Oczywiscie, lepiej bedzie uzyc syntetyka, bo turbodiesel chyba na takim chodzi.

      1 litr to powinno byc w 1.8 - 2.0 l pojemnosci silniku od dolnej do gornej
      kreski.
      O ile bedziesz wlewala olej do goracego silnika, to bez pospiechu, aby nie
      ochlodzic zbyt gwaltownie glowicy.
      Co do innych wypowiedzi - widac, ze sporo "doradzajacych" wiedze czerpie z
      opowiesci sasiadow i domoroslych mechanikow.
      Olej to olej, uzywac tzeba jak najlepszy, i wymieniac czesto, to silnik dluzej
      pochodzi. Wiec jak producent zaleca syntetyk, to taki tzeba uzywac. Wiekszosc
      nowoczesnych olei znanych producentow sie nadaje do kazdego samochodu, czy to
      benzyna, czy diesel. Jedyny wymog stosowania naprawde specjalnych olei maja
      nowoczesne automatyczne skrzynie biegow, gdzie moga byc uzywane oleje
      syntetyczne API IV, ale wowczas nawet nie ma tam jak dolac, bo pownna to robic
      stacja obslugi.
      Swoja droga mam pytanie - czy sama sie strzyzesz, czy tez szyjesz sobie ubrania?
      Bo sa tez stacje obslugi, gdzie beda ludzie, co sie na olejach znaja, bo to ich
      zawod.
      • chris62 Re: Dolanie oleju 02.03.06, 08:24
        sopocianin napisał:

        > Swoja droga mam pytanie - czy sama sie strzyzesz, czy tez szyjesz sobie ubrania
        > ?
        > Bo sa tez stacje obslugi, gdzie beda ludzie, co sie na olejach znaja, bo to ich
        >
        > zawod.

        Z tym to nie tak do końca jak np w przypadku kolegi który na stacji Carmann
        chcial wymienić olej zazyczył sobie Lotosa a pracownik " Nie chce pan Castrola?"
        a dlaczego " A bo się nam beczka pomyliła i zamiast Castrola lalismy Lotosa...
        I wspomnieć nalezy że dużo olejów na rynku to podróbki tzn zwykły szajsowny olej
        z napisem Mobil 1 się zdarzy o mineralnych nie wspominając. Piractwo nie tylko
        płyt muzycznych się dotyczy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka