Dodaj do ulubionych

Błędy w montażu LPG

IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 27.11.02, 23:46
Witam...
Chciałbym podzielić się ze wszystkimi moimi spostrzeżeniami co do staranności
montażu instalacji gazowej w samochodzie...
Byłem dziś na przeglądzie technicznym samochodu. Nie byłoby w tym nic
niezwykłego, gdyby nie fakt, iż o mały włos moje auto zostałoby uznane za
niezdatne do użytkowania...
Diagności znaleźli w instalacji gazowej następujące uchybienia:
-przewód miedziany w komorze silnika jest zamocowany w jednym tylko punkcie,
podczas, gdy przepisy nakazują zamocowanie co maks. 70 cm. Z tego powodu
przewód się bujał i raz już w wyniku tego się „ułamał”, co spowodowało
natychmiastowy, słyszalny w kabinie pojazdu wyciek gazu. Podczas wizyty w
zakładzie, w którym montowano instalację „fachowiec” stwierdził, że się
„wyrobiło”, a następnie zamontował przewód ponownie, ale nadal niepoprawnie.
-przewody znajdują się w małej odległości od tłumika. Odległość ta wynosi na
znacznym odcinku 4 cm, zaś przepisy nakazują minimalną odległość 10 cm. Nie
założono ekranu termicznego nieodzownego w takich wypadkach...
-wyloty przewodów wentylacyjnych znajdują się w odległości ok. 10 cm od rury
wydechowej, a powinny min. 25 cm. Również nie zamontowano ekranu termicznego.
-nasady przewodów wentylacyjnych przy zbiorniku powinny być zabezpieczone
obejmami, ja ich nie posiadam...
Jutro jadę do tych patafianów, żeby mi to poprawili, bo samochód jest dość
intensywnie eksploatowany, a poza tym wożę w nim żonę i 2-letnią
córeczkę...Jeśli nie będą chcieli zastosować się do tych sugestii, załatwię
sprawę w inny sposób, i będę znajomym odradzał montaż instalacji w tym
zakładzie.
Jeśli ktoś miał do czynienia z podobnym przypadkiem niech się odezwie na tym
forum...
Pozdrawiam. Mike
Obserwuj wątek
    • Gość: ugh Re: Błędy w montażu LPG IP: *.acn.waw.pl 28.11.02, 04:40
      Gość portalu: Mike napisał:

      > Jeśli nie będą chcieli zastosować się do tych sugestii, załatwię
      > sprawę w inny sposób, i będę znajomym odradzał montaż instalacji w tym
      > zakładzie.
      powiedz co to za warsztat, zasłużyli sobie...

      > Jeśli ktoś miał do czynienia z podobnym przypadkiem niech się odezwie na tym
      > forum...
      mi w pf125p panowie zdolni założyli reduktor (?) na krawędzi komory silnika,
      tyle, że nie zauważyli, że w tym dokładnie miejscu jest numer nadwozia... na
      grochowskiej 235 w W-wie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka