lospablos20
11.03.06, 21:35
Witam. Dziś na trasie wycieraczki w mojej Micruni odmówiły posłuszeństwa.
Konkretnie chodzi o to,że na najwolniejszej prędkosci unosza sie kawałek do
góry,nastepnie 10 sekund stoja w miejscu, pozniej jeszcze raz do góry, znów w
miejscu kilka sekund i kierujac sie w dół znowu to samo Predkości 2 i 3
działaja normalnie, tak samo jak wycieraczka z tyłu. Podobno może to być
awaria czujnika zcasowego. Jutro wybieram sie do Elektryka, jak możan to
naprawić ? Czy moze to być wina jakiegoś bezpiecznika, czy może coś sie
przegrzało albo zapchało błotem ? Lub rozłączyło od jazdy po dziurach, jakoś
dziwne jest dla mnie to,że tak nagle przestał działać :(. Wycieraczki musze w
1szej pozycji obslugiwac recznie :(. W ASO za usuniecie usterki chca 400 zł :
( Może trzeba po prostu przeczyscic styki albo coś w przelaczniku wycieraczek
w tej dzwigni obok kierownicy.. :/ Błagam poradzcie coś...