Dodaj do ulubionych

Czy to wstyd nie miec samochodu?

    • ppppp28 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 20:25
      wstyd to jest uzywanie samochodu do przedluzenia malego, bo jak ktos wmawia ze
      brak samochodu to wstyd, oznacza ze ma jakis kompleks, pewnie natura go slabo
      obdazyla.
      a tak powaznie, jak sobie radzisz bez samochodu to po co go kupowac. jedynie dla
      wygody bo innych argumentow logicznyhc nie ma.
    • wuuuj Jak mieszkasz w centrum Tokio, Londynu, czy NYC 20.03.06, 20:27
      to zaden wstyd jezdzic taksowkami.
    • lewymajowy Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 20:33
      chcialbym nie posiadac samochodu i moc sobie na to pozwolic. Twoi kolesie to,
      niestety - idioci.
    • zlosliwa.mruweczka Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 20:37
      Tak. To wstyd,żeby pracujący facet nie miał samochodu. Większość z tych
      oburzonych ma. Nie daj się nabrać na te dyrdymały.
      A Tobie życzę żebyś go miał. Jak najszybciej.
      Pozdrawiam
    • witkacy1975 nie wiem czy wstyd, ale to nie jest wygodne... 20.03.06, 21:02
      nawet jak się ma blisko do pracy/szkoły i wygodny dojazd, to w środku lata
      trzeba wytrzymywać cuchnących ludzi (raz w tygodniu mycie), a w zimie marznąć
      na przystankach... no chyba, że jeździsz taksówką (klimatyzowaną oczywiście) -
      wtedy OK, pozdrawiam :)
    • mocna.ekipa Żal mi was biedaki bez samochodu 20.03.06, 21:03
      A najbardziej śmieszą mnie te wasze wymówki, że nie macie samochodu, bo tak
      chcecie i jeszcze dorabiacie do tego jakieś dziwne teorie, a że to rowerem
      lepiej, a że tramwajem szybciej i inne bzdury. Prawda jest taka, że nie macie
      samochodu bo jesteście biedakami i was nei stać. I tu jest pies pogrzebany.
      To tak jak stara panna tłumaczy się, że nie ma chłopa, bo nie chce i tak lubi, a
      prawda jest taka, że nikt takiej brzydkiej raszpli po prostu nie chce.
      • jusytka A jednak trafił sie burak :( 20.03.06, 21:29

      • francesca12 Re: Żal mi was biedaki bez samochodu 20.03.06, 21:47
        A mnie żal, tych którzy stoją w korkach w samochodach - gdzie za oknem piękna
        wiosna się niedługo zacznie!!

        Owszem samochód to wygoda - ale już nie moda - na tzw. Zachodzie, pisanym
        wielką literą, posiadanie samochodu, nie jest już modne ani szpanerskie, to
        samo tyczy się posiadania telewizora czy palenia papierosów - to przeżytki!!
      • carlo6 Re: Żal mi was biedaki bez samochodu 20.03.06, 22:11
        ogłaszaj kiedy będziesz na ulicy w swoim samochodzie, bo jeśli twoje
        umiejętności za kierownicą są takie jak bzdury , które wypisujesz- to warto się
        na mieście z tobą nie spotkać i auto zostawić w domu- biedaku psychiczny
      • ppo Re: Żal mi was biedaki bez samochodu 20.03.06, 22:37
        Masz całkowitą rację. Porównanie do starej panny jest bardzo trafne. Wiadomo,
        że każdy facet kocha samochody. A jak woli rower, to pewnie jest pedał i
        podnieca go ucisk siodełka w pupę. :)) Żal mi was biedaki bez samochodów,
        musicie pękać w mróz na przystanku, a ja sobie słucham muzyczki w ciepełku,
        patrze na was i się śmieje!
        • carlo6 Re: Żal mi was biedaki bez samochodu 20.03.06, 22:42
          ppo napisał:

          > Masz całkowitą rację. Porównanie do starej panny jest bardzo trafne. Wiadomo,
          > że każdy facet kocha samochody. A jak woli rower, to pewnie jest pedał i
          > podnieca go ucisk siodełka w pupę. :)) Żal mi was biedaki bez samochodów,
          > musicie pękać w mróz na przystanku, a ja sobie słucham muzyczki w ciepełku,
          > patrze na was i się śmieje!

          leczyłeś się już?
          • ppo Re: Żal mi was biedaki bez samochodu 21.03.06, 13:45
            a ty?
        • rraleighh Zaraz, na motorze nie ciśnie Cię w pupę? 20.03.06, 22:57
          <ppo> - parę postów wcześniej pisałeś o jeżdzeniu na motocyklu, że to takie
          przyjemne, kiedy słońce przygrzewa, przewentylować się na motorze.

          Zgadzam się zupełnie, ale zastanawia mnie, skąd ta dyskryminacja rowerzystów?
          • the_nameless Na moto mniej cisnie! 21.03.06, 03:10
            Hej,

            na moto mniej cisnie bo siodelko szersze... :-)

            Pozdro, Nameless
            • ppo Re: Na moto mniej cisnie! 21.03.06, 13:51
              To prawda. Nawet na rowerku typu "wigry" (pamięta ktoś jeszcze?) tak nie
              cisnęło, bo siodełko było resorowane. Teraz modne są "górale" z horrendalnie
              twardym, wypukłym siodełkiem. Poza tym facet na rowerku w mieście lawirujący
              między samochodami i wdychający spaliny to kamikadze i chyba każdy rozsądny
              człowiek zgodzi się ze mną, że nie ma to nic wspólnego z tzw. zdrowym trybem
              życia. Pozdrawiam wszystkich samochodziarzy. Nie dajmy się! Jest nas więcej i
              drogi należą do nas!
      • minogu Re: Żal mi was biedaki bez samochodu 21.03.06, 11:00
        taa... jestem też zaraz po studiach, zarabiam (bardzo) dobrze i też nie mam
        samochodu
        ale podobno od każdej reguły są wyjątki:)
    • aldolaza Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 21:22
      Bardzo ci zazdroszę że nie musisz mieć samochodu! Ja niestety mam samochód - to
      pijawka która w sumie nic nie daje, mieszkam w Wawie. Stoję w korkach jak każdy.
      jestes wielki ze nie musisz jedzić samochodem. ja czuję sie gorszy od Ciebie.
      Przysięgam
      • carlo6 nie, to nie wstyd.... 20.03.06, 21:58
        .. jeśli Ci nie jest potrzebny np.do pracy, auto w mentalności prymitywnych
        ludzi stanowi przedłużenie ( i tu nie powiem czego , bo mi admin słusznie post
        wykasuje). Olewaj idiotów i żyj tak,żeby Ci było wygodnie - jeśli Cię na to
        stać.pozdrawiam
      • iduna co ma wstyd do samochodu? 20.03.06, 22:10
        a ja nie mam samochodu, bo mnie nie stać na zrobienie prawa jazdy :)
        kupiłam sobie rower, chociaż wydawało mi się, że nie lubię jeździć na rowerze.
        no i zmieniłam zdanie :)
        na uczelni jestem 3 razy szybciej, jadę piękną (niedostępną dla
        zmotoryzowanych) trasą, a wschody i zachody słońca oglądam prawie tak często
        jak Mały Książę :)
        no i to wspaniałe uczucie- rozpędzić się i poczuć na twarzy pęd powietrza,
        zimno poranka, krople padającego deszczu...
        a zimą zamieniam dwa kółka na wygodne buty i wszędzie chodzę na piechotkę :)
        to poprawia kondycję bardziej niż aerobik :)

        a autkiem lubię jeździć tylko jako pasażer
    • nacz Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 21:56
      Ja mam samochód, ale uważam, że nie każdy musi go mieć. Jest to duża wygoda,
      przynajmniej dla mnie, ale moja praca polega na dojazdach w dużą ilośc miejsc,
      natomiast mam znajomych którzy nie mająsamochodów, im z kolei dużo wygodniej
      jeździ się autobusami i tramwajami.
    • unguey Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 23:27
      W większości polskich miast publiczna komunikacja jest beznadziejna i faktycznie
      samochodu nie mają tylko ci, którzy są nieudacznikami. W europejskich
      metropoliach typu Londyn, Paryż, Madryt
      • dilivio Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 00:05
        Pierwszy samochod kupilem w wieku 30 lat, czyli rok temu. Wczesniej wszedzie
        dojezdzalem rowerem, a jak sie nie dalo to smierdzaca i spozniajaca sie
        komunikacja miejska.
        I prawda jest taka - samochod trzeba miec, zeby miec swobode wyboru. Ci, co nie
        posiadaja auta beda smarowac, ze wola rowerem, autobusem, piechota i na rolkach.
        Ale oni wyboru nie maja. Ja tez wole rowerem, robie pare tysiecy km rocznie i
        gdy tylko moge, to nie jade samochodem. Przychodzi jednak moment, ze staje sie
        on nieoceniony. Niedawno to, ze moglem przyjechac samochodem (bez wdawania sie w
        zbedne szczegoly), uratowalo zycie mojemu ojcu. Wiele spraw zalatwiam szybko i
        sprawnie jezdzac autem. A jak nie musze, to zostawiam je i jade rowerem, ide na
        spacer, wracam taksowka i robie co tylko mi sie podoba.
        To, ze mam samochod, pozwala mi wybrac, czy go uzyc, czy nie. Nie masz wozu -
        nie masz wyboru i popylasz autobusem. Oczywiscie na woz trzeba zarobic, ale ja
        wole poswiecic czas na zarobienie paru dodatkowych zlotych na ten cel, niz
        marnowac zycie marznac na przystanku.
        Tyle przemyslen samochodowego neofity.
        • x-man66 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 11:34
          No przecież po to m.in jest samochód !!!!
          Niewolnikiem jest ten który MUSI korzystać z samochodu lub jest od niego
          uzależniony !!!
    • hajer1 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 23:42
      To nie jest wstyd - nie mieć samochodu - to komfort!! Ja mam samochód bo muszę,
      rozkład jazdy pociągów skrócił sie pięciokrotnie, autobusów 8 -9 razy. Bez
      samochodu, niczym chłop pańszyźniany byłbym przywiązany do swojej mieściny.
      Minęły bezpowrotnie czasy kiedy bagaż (rower, namiot, kajak) "nadawałem na
      bagaż" uwaliłem się w przedziale i kimałem w drodze na mazury - teraz tyram 9
      godzin za kółkiem i muszę wrócić do miejsca startu po samochód. Przez pierwsze
      20 lat pracy jeździłem do niej autobusem i miałem czas na lekturę i piwo po
      szychcie - teraz k....a mam samochód i wcale nie więcej czasu.
    • zielona.budka Jestem prezesem i nie mam 20.03.06, 23:47
      Jestem partnerem w międzynarodowej firmie doradczej, głowna siedziba jest w wielkiej metropoli europejskiej, każdy przyjezdża do pracy metrem albo autobusem. Ja mieszkam w innym duzym miescie europejskim, w Warszawie nie mam samochodu i mi go wcale nie brakuje. Ten jeden mały samochodzik w miejscu zamieszkania używa żona, najwyżej raz w tygodniu azeby w niedzielę pojechać do koscioła.
      • szip78 Re: Jestem prezesem i nie mam 21.03.06, 00:03
        Czytam te wasze wypociny i nie moge uwierzyć w te bzdury, szkoda kasy,po co
        mi, mieszkam w centrum, lepiej osczedzać. To jest polskie myslenie. Otóz moji
        drodzy tylko w Polsce i biednijszych krajach Europy, samochod to nadal dobro
        luksusowe. Wychuchane, zeby nie było ryski na lakierze bo wartośc spadnie itd.
        Przez całe dorosłe zycie nie miałem własnego samochodu tylko słuzbowy. Obecnie
        mieszkam w USA i tutaj samochód to rzecz niezbedna oraz tylko i wyłacznie
        użytkowa bez wiekszych sentymentów i trosk o wygląd. Faktem jest że za 1500 -
        2000 $ mozna kupic fure w bardzo dobrym stanie i jak na polskie warunki full
        wypas. Samochód to wolnośc oraz potrzeba zarobienie na niego oraz jego
        utrzymanie. Jeżeli chcecie całe zycie mieszakc z mamą i wozic sie komunikacja
        miejska to "szerokirj drogi"
        • himhith Re: Jestem prezesem i nie mam 21.03.06, 01:44
          szip78 napisał:

          > Przez całe dorosłe zycie nie miałem własnego samochodu tylko słuzbowy.

          Trzeba bylo sie uczyc!
    • blq Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 00:03
      ... i koledzy na studiach nie mieli samochodow, a teraz po studiach raptem sobie
      kupili, tak? Chyba nie z potrzeby serca, tylko by pokazac zmiane statusu?

      Oj cos prymitywni ci Twoi koledzy. Bez obrazy....

      Po prostu kazdy, kto uwaza, ze cos w tym wieku trzeba zrobic, lub miec, ze nie
      wypada to lub tamto jest dla mnie PRYMITYWEM. W naszym wieku (po studiach) nie
      wypada robic kupke w majtki i bawic sie w piaskownicy. Reszta jest dla ludzi.

      A samochod powinni miec ci, co go miec muszą, potrzebują i lubią. A nie ci, na
      ktorych spoleczenstwo wywiera presje. To jakis absurd, w ogole...

      pozdrawiam
      i zdrowego rozsądku życzę.
    • kaltsberg Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 01:25
      Kolego,

      Nie przejmuj sie! Jak ci samochod nie potrzebny to po co kase wydawac?
      Samochod to straszny problem a juz szczegolnie w Polsce. Trzeba myslec
      racjonalnie i nie musisz sie dowartosciowywac rzeczami materialnymi jesli ich
      nie potrzebujesz. Ja pracuje w dobrej firmie i w kazdej chwili moge sobie kupic
      nowy samochod, ale mam 14 letnia Honde, ktora mi jeszcze jezdzi to po jakiego
      czorta bede nowy kupowal.

      Pozdrawiam
    • koprolog jak ktoś nie ma auta 21.03.06, 01:27
      to tak jakby w XIX wieku żył. nie jest to wstyd, ale straszne cywilizacyjne zacofanie. nie wyobrażam sobie życia bez mojej skodzianki w tdi
      • himhith Re: jak ktoś nie ma auta 21.03.06, 01:42
        No tak, typowy skodziarz. A kapelusz masz?
    • pinokkio straszny wstyd 21.03.06, 01:33
      Samochód to, jak wiadomo, przedłużenie męskiego fiuta jest. A mężczyzna z króciutkim kutasikiem to tylko pół mężczyzny. Albo i mniej jeszcze. Kupuj brykę albo powieś się jak najszybciej.
      • no.morro Re: straszny wstyd 21.03.06, 01:56
        Mieszkam w centrum, pracuję w centrum, czas wolny spędzam w centrum. Jeżeli
        chcę dojechać gdzieś dalej to biorę Taxi i w porównaniu z kosztami jakie
        musiałbym ponieść na auto to Taxi to śmieszne pieniądze. I jaka oszczędnosć
        czasu na różne drobiazgi związane z jego obsługą ...

        Dodam jeszcze, że na parkingu firmowym stoi samochód służbowy, ktory tam
        zostawiłem po tygodniu używania. Tramwajem w domu jestem w 15 -20 minut.
        Samochodem w min. 30 + denerwowanie się gdzie zaparkowac krążąc w kółko po
        uliczkach pod domem. Wybór był prosty bo życie nie jest po to by się męczyć.

        Jest jednak jedno ale.. nie mam dzieci, jeżli byłoby inaczej to pewnie nie
        udałoby sie przed posiadaniem auta uciec.
      • ojcoszek ej pinokio.... 21.03.06, 10:27
        skoro twoje auto to przedluzenie meskosci, to niech twoj samochod wspolzyje z
        twoją kobietą. szkoda jej dla takiego kretyna, jak ty!
        • pinokkio hehe... 21.03.06, 11:14
          ... prawdę powiadają, ze na sarkazm to w Necie miejsca nie ma. Ile razy coś ironicznie napiszę, zawsze znajdzie się jakiś "bystry inaczej", co weźmie to dosłownie! Tak jest oczywiście nie tylko w polskim Internecie, ale i na forach miedzynarodowych. Polską specjalnością są natomiast obelgi, które towarzyszą każdej bez mała polemice.
          • michal2708 Re: hehe... 21.03.06, 11:30
            Żeby nie mieć problemów z "bystrymi inaczej" to należy używać dodatkowych
            znaków podkreślających, że nie wypowiadasz się w sposób "śmiertelnie poważny".
            Polecam cudzysłów oraz emotikionki w stylu ;) czyli "z przymróżeniem oka".
            • aron2004 Re: hehe... 21.03.06, 15:09
              samochód przede wszystkim potrzebny jest kobiecie, bo jak koleżankę mąż podwozi
              samochodem a ona musi jeździć trolejbusem? Przecież to absurd.

              Poza tym jak się ma małe dziecko to też samochód bardzo się przydaje. Jazda
              trolejbusem do lekarza z małym dzieckiem w ścisku to średnia przyjemność.
    • the_nameless Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 03:06
      Hej,

      a wytlumacz mi po co im jak nie potrzebuja samochodu? Znam ludzi ktorzy nie
      maja bo nie potrzebuja, bo chca byc oryginalni inaczej, cokolwiek.. To ich
      sprawa... Ja mam samochodow kilkanascie bo je dla odmiany kolekcjonuje jak inni
      znaczki i tez nikomu nic do tego. Moje zycie, moja sprawa...

      Wyluzuj gume w majtach, a jesli to jest faktyczny problem dla Twoich znajomych
      to zastanow sie co oni soba reprezentuja...

      Pozdro, Nameless.
    • b-beagle Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 07:34
      Wstyd to kraść więc sie nie przejmuj. Nie każdy musi mieć samochód )))))
      • emeryt21 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 07:53
        A ja mam samochod,stac mnie na ubezpieczenie,na benzyne i jeszcze na wiele
        rzeczy,ale nie mam roweru,chociaz tez stac mnie na kupno.Zazdroszcze tym co
        maja rowery!!!
      • mzrr21 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 07:57
        posiadałam kiedyś samochód, a ponieważ pracowałam ok. 700 m od domu samochód
        stał sobie nie używany, trzeba było za niego płacić. teraz się przeprowadziłam
        i okazuje się, że tym razem komunikacja miejska jest szybsza. samochodem z
        pracy do domu to jest ok. 1,5 godziny (rano 15 minut). nie ma zresztą gdzie
        zaparkować, szukać miejsca do parkowania - strata czasu
        wogóle nie widzę powodu do wstydu.
    • camel_3d dziwne pytanie.... 21.03.06, 08:26
      fakt samochod ulatwia wiele w zyciu..ale tez sporo utrudnia. Latwiej jest
      pojechac na wieksze zakupy, "skoczyc" tu i tam, nie trzaba starc na przystanku
      kiedy akurat leje deszczy i takietam.
      utrudnia..coz stajemy sie nerwowi bo inni jezdza jak"wariaci":) wkurza nas, ze
      akurat ktos nam mala ryske na tym cud 10 letnim audi z odsyslku zrobi, placimy
      ubezpieczenie, podatek, bezyne...itd czyli to tez dodatkowe koszty.
      Ale czy to wstyd nie miec samochodu? Czy ja wiem..dla mnie chyba gorszym
      wstydem byloby sie "szczycic" posiadaniem sprowadzonego z Niemiec 10 letniego
      grata, troche podereperowanego, podpicowanego.. i juz ze mnie pan dryektor:)
      heheh
    • bestialski.romek Prawda jest brutalna 21.03.06, 08:33
      Jezeli ktos po studiach, pracujacy, nie ma samochodu, to jest krotko mowiac
      czlowiekiem uposledzonym spolecznie.
      Ja nie wyobrazam sobie nie miec samochodu, chociaz nie jest mi niezbedny.
      Zastanow sie tylko: spotykasz kogos ze swojego roku ze studiow i on widzi, ze
      nie masz samochodu. Mysli sobie "burak, nieudacznik, nie powiodlo mu sie w
      zyciu". Przekazuje taka informacje innym kolegom z roku i tak wiesc rozchodzi
      sie po ludziach i jak to plotka na koniec moze okazac sie, ze wszyscy uwazaja,
      ze mieszkasz pod mostem i jestes na bezrobociu. Kto chcialby sie z kims takim
      zadawac? Ktora kobieta chcialaby byc z takim nieudacznikiem?
      Kupuj czym predzej ten samochod, jezeli nie chcesz zmarnowac sobie zycia.

      • michal2708 do brutalny.romek 21.03.06, 10:11
        cóż... wydaje mi się że to raczej Ty jesteś upośledzony. I to nie społecznie a
        umysłowo. Posiadanie samochodu nie jest obowiązkiem. Tak jak nie każdy musi
        mieć własne mieszkanie. Każdy ma prawo do własnego wyboru. No i tak jak ze
        wszystkim - każdy wybór pociąga za sobą pozytywne i negatywne konsekwencje.
        Póki pozytywnych jest lepiej póty możemy mówić, że nasz wybór był właściwy.

        PS. Nie mam (miałem) samochodu ale mam własne mieszkanie. :)
      • ojcoszek to sie nazywa konformizm. 21.03.06, 10:30
        i jest dosc przykrą cechą ludzi o niskiej inteligencji.

        wyrazy wspolczucia.
      • alekloco Re: Prawda jest brutalna 21.03.06, 10:59
        Nie wiem jakim cudem człowiek bez samochodu jest upośledzony społecznie, nie
        powiem, trzeba mieć mocno poprzestawiane w głowie aby tak sądzić. Poza
        samochodem są takie środki transportu jak nogi, rower, prom, statek, pociąg,
        autobus, tramwaj, samolot, prom kosmiczny i są one w stanie zastąpić samochód w
        około 300%, jako że docierają nawet tam, gdzie maniacy 4 kółek dotrzeć szans nie
        mają.
        Jak dla mnie przedpiśca jest po prostu śmieszny i jakby ktoś miał mnie oceniać
        po posiadaniu samochodu lub nie, to po prostu z takową osobą bym się nie
        zadawał, bo nie widzę sensu zadawania się z kretynami.
        Sam znajduję się w dość ciekawej sytuacji - miałem samochód ale już go nie mam,
        bo przestał mi być potrzebny, odkąd znów mieszkam w mieście a nie na jego
        peryferiach. Posiadam również bilet kwartalny, rowery. I bardzo się z takiej
        sytuacji cieszę, szczególnie w obliczu faktu posiadania mieszkania.
        Acha, no i na domiar złego jestem z fajną dziewczyną. Normalnie chyba Rubikon
        przekroczyłem.

        Alekloco
    • pawelzaw Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 08:52
      Wstyd jest gdy wielu młodych ludzi kupuje samochody za kasę z kradzieży, handel
      dragami itp.
      I bujają się potem pieprzeni złodzieje i dilerzy zadowoleni ze swojego
      haniebnego statusu.

      Ale nie jest wstyd, gdy uczciwy człowiek nie ma samochodu. Być może nie
      potrzebuje, być może ciuła sobie przez lata, a po jakimś czasie kupi dobry
      samochód, a nie 15letniego golfa.

      Zresztą, jeżeli nie masz samochodu, możesz mieć satysfakcję z tego, że nie
      wydajesz pieniędzy na paliwo, ubezpieczenie, przeglądy, konserwacje i
      ewentualne naprawy. Śpisz spokojnie, bo wiesz, że nikt w nocy Ci go nie
      ukradnie, nie przerysuje, nie wybije szyby i nie weźmie radia.

      Z każdej strony sa plusy i minusy. A gdy ktoś pisze, że nie posiadając
      samochodu jest się zerem, sam jest zerem.

      ament
      • odin-2 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 09:08
        Re: Czy to wstyd nie miec samochodu?
        izydaskes 19.03.06, 20:58


        samochod to moze miec kazdy durny pedzio, ( ... ).


        .. hmm,wierze Ci na slowo !
        • zbig72 a ja po prostu lubię prowadzić... 21.03.06, 09:18
          i poza tym że z samochodem mi szybciej, łatwiej, taniej (tak, tak - taniej),
          prościej żyć, to ja por prostu lubie prowadzić - sa tacy co wydadzą 30 pln i
          pójda do kina, ja wolę wlac za 30 pln benzyny i pare godzin pojeździć - dla
          każdego coś miłego

          a rower też mam - na wszystko jest miejsce i pora :)
          • lucky.man Wolny wybór 21.03.06, 12:01
            Aby kupić samochód i go utrzymać, trzeba nieżle zarabiać. Żeby nieźle zarabiać,
            trzeba dużo pracować.I trzeba rozważyć, czy więcej czasu zabiera nam praca czy
            oszczędność czasu związana z używaniem samochodu. Ja wolę mniej pracować i mieć
            więcej czasu dla siebie niż mniej i kupować/utrzymać auto. Codzienny dojazd do
            pracy to u mnie tylko 2-3 min. dłużej autobusem niż samochodem. Na wypady
            jeżdzę pociągami, najczęściej nad morze lub w góry (też wygodniej, mogę
            drzemać, czytać itp, do Sopotu, Zakopanego czy Bielska-Białej pociąg IC/Ex
            jedzie szybciej niż auto).Poza tym robię wycieczki pociąg+rower. Znajomych mam
            normalnych, dla nikogo nie jest to wstydem.Na Zachodzie w dużych miastach
            centra są zamknięte dla aut i mnóstwo ludzi jeździ kom.miejską. Między miastami
            są superszybkie pociągi np. TGV, o niebo lepsze niż samochód.(zjeździłem nimi
            kawał Europy). Tak uważam i taki jest mój wybór i tak mi się przyjemnie
            żyje.Ale mówię: to kwestia wolnego wyboru. Ale na pewno nie żaden wstyd!!!!
            • steve13 Wstyd to mieszkać w tym kraju 21.03.06, 12:28
              Zaden wstyd nie mieć auta,
              za to straszny wstyd patrzeć na chciwość rządu.
              Nie mam auta i pewnie nigdy nie będzie mnie na niego stać...
              Kiedyś wiele myslałem o posiadaniu jakiegoś zabytkowego auta typu syrenka czy
              garbus... Ale niestety, pazerność rządu nie zna granic (szczególnie gdy
              niektórzy posłowie są prezesami firm ubezpieczeniowych) Do tej pory nie
              rozumiem dlaczego wprowadzono ciągły obowiązek płacenia OC. Kiedyś można było
              wykupić OC na czas użytkowania auta np na 2 tygodnie. Teraz zmuszają ludzi do
              płacenia za rok z góry i nikogo nie obchodzi że auto może być użytkowane tylko
              latem (jak to zwykle bywa przy autach zabytkowych czy kabrioletach)
              No ale niestety marzenia na bok... Przy 1000zł miesięcznie to kupić dobry rower
              nawet się nie da

      • opt Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 12:32
        Każdy ma wolny wybór.Ja zastanawiam się nad wyzbyciem się samochodu,bo teraz
        nie jest mi potrzebny.Na wczasy lata się taniej do cieplejszch krajów,tam można
        wypożyczyć sobie samochód,przelot samolotem skraca podróż,na działkę
        przyjemniej pojechać na rowerach, a gdy będzie potrzeba,to przecież są taksówki
        i wypożyczalnie samochodów.Brak samochodu o niczym nie świadczy,a może jednak
        świadczy o zdrowszym stylu życia .Ktoś pisał o zerze,dla mnie zerem jest ten
        kto kupuje starego grata i szarżuje na osielu zgrzytając oponami,piszcząc
        hamulcamii rozgrzewając silni do czerwoności-taki snobizm to zero.
      • unguey Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 13:02
        > Ale nie jest wstyd, gdy uczciwy człowiek nie ma samochodu. Być może nie
        > potrzebuje, być może ciuła sobie przez lata, a po jakimś czasie kupi dobry
        > samochód, a nie 15letniego golfa.

        No sorry, ale używany samochód w dobrym stanie to można kupić
        za 3-4 średnie krajowe. 15-letniego golfa, to sobie można kupić za jedną średnią
        krajową. Więc jakie zbieranie latami? Trzeba być naprawdę nieudacznikiem, żeby
        kogoś nie było stać na samochód.
    • jane14 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 12:56
      Rozpatrywanie "wstydu" z tytułu nie posiadania samochodu należałoby rozpatrywać
      w wielu kategoriach.
      Po pierwsze miedzy bajki trzeba włozyć twierdzenie że komuś samochód jest
      niepotrzebny. Jest potrzebny mniej lub bardziej, ale to nie oznacza że jest
      niezbedny !!!
      Po drugie dziś można więcej wydać na rower niż na auto więc wszelkie
      twierdzenia że posiadanie bądź nie samochodu jest wyznacznikiem statusu
      materialnego trąci anachronizmem.
      Po trzecie w rok po studiach człowiek rozsądny ma tyle ważniejszych wydatków
      niż samochód ze raczej należy uznać za nierozsadne (a to w przypadku człowieka
      po studiach już powód do wstydu) kupowanie w pierszej kolejności samochodu.
    • dave4 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 12:58
      ja nie mam samochodu, bo na dobry mnie nie stać, a starym gratem wstydziłbym
      się jeździć, do tego pieniądze na naprawy i możliwość zepsucia sie na każdym
      skrzyżowaniu.

      Do tego mieszkam w centru miasta, więc na razie nie potrzebuje,na pewno sobie
      kupię, chociażby żeby załadować rower na dach, wyjechać za miasto, tam zostawić
      autko i pojeździć na rowerze dla przyjemności.

      A wstyd to jeździć np maluchem z narażeniem życie i chwalić się, że ma się
      samochód.
    • niuta_s Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 13:00
      Powinieneś na pewno zrozumieć, że masz głupich kolegów. Śmiesznych ludzi, którzy wartościami materialnymi nadrabiają braki. Śmieszni ludzie nic sobą nie reprezentujący, ale warto się czymś wywyższyć. Więc skoro nie rozumem to rzeczą. To puste i niestety powszechne.
      Wstyd być złym i niewychowanym człowiekiem. Wstyd być egoistą.
    • yn.lou Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 13:12
      Człowiek być może nigdy nie wyewoluuje z ciasnoty rozumu. Najlepszym wyjściem
      jest pozostać wśród tych znajomych i przekonać ich że się mylą. Nie mam
      samochodu, telefonu, chodzę w jednym ubraniu od kilku lat, nie zajadam się
      tryskającymi kolorowym sosem, ochłapami wyciętymi z krowiego grzbietu, siedząc
      gdzieś pomiędzy kolorowymi stołami i krzesełkami. Dla świata jestem nikim, nie
      potrzebuje mnie bo nie dostarczam mu środków aby go napędzać. Jednym z narzędzi
      określających moje istnienie są różni "znajomi" wyśmiewający mój stan
      posiadania. Ale ich śmiech powoli do mnie przestaje docierać, bo oni mają coraz
      bardziej zgięte karki, a ja stoję coraz mocniej wyprostowany. Wytrwałości.
    • klarak nie mam samochodu ani komorki... 21.03.06, 13:15
      i jakos mi nie wstyd...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka