Dodaj do ulubionych

seicento - spalanie

22.04.06, 19:55
ile pala wasze fiaciki?
ja mialam nadzieje, ze bedzie kolo 5, a tu niestety takie rozczarowanie ...
chyba ze z nim jest cos nie tak...
Obserwuj wątek
    • bmatelski Re: seicento - spalanie 22.04.06, 20:08
      to mnie rozsmieszyłaś, 5 litrów to pala może nowoczesne disle w małych autkach
      typu lupo , może corsca 1.3cdti ale przy spokojnej jeżdzie.
      jeśli sejko pali tobie ok 7,5 w mieście to jest nieżle, pozdrawiam
      • pavulon78 Re: seicento - spalanie 22.04.06, 20:10
        Miasto od 7 do 7,5 (latem). Na trasie da radę zrobić 5-5.5 litra/100 km
    • uki145 Re: seicento - spalanie 22.04.06, 21:52
      Witam! 1.1 Mpi (zwykła skrzynia ,nie sporting) . kreciłem srednie spalanie na
      poziomie 6.5 l/100 km. 2/3 miasta, 1/3 trasa. dosyc szybka jazda . Pozdrawiam
    • marekglowacz Re: seicento - spalanie 25.04.06, 21:39
      silnik 1100 MPI, codzienny dojazd do pracy z trzema osobami na pokładzie, jazda
      mieszana misto-trasa (całość ok 40 kilometrów) spalanie w granicach 5,5
      litra/100km. Na trasie ok 300 kilometrów udaje się zejść do 4,9 litra.
      Dane nie są zmyślone, ten samochodzik przy umiejętnej jeździe i zadbanych
      hamulcach (zaniedabane trzymają zwiększając zużycie paliwa) naprawdę potrafi
      tyle spalić.
      Pozdrawiam
      • ml_500 Re: seicento - spalanie 25.04.06, 21:56
        a na trasie okolo 500 km to nawet zwracaja paliwo....

        • marekglowacz Re: seicento - spalanie 26.04.06, 18:01
          czepiasz się, napisałem że na trasie 300 kilometrów bo akurat taką trasę często
          robię. Teoretycznie dystans nie ma znaczenia, w praktyce trafi ci się miasto i
          co ? nie podskoczy zużycie? no to tyle na temat czepiania się. A po drugie jak
          ktoś nie wierzy w wartości spalania jakie podałem to bardzo proszę zadbać o
          swoje auto, nauczyć się lepiej jeździć i spróbować
      • wallenrode Re: seicento - spalanie 25.04.06, 22:50
        proponuję jeszcze założyć gaz albo odciążyć ten "wózek na zakupy" to spalanie
        zejdzie do 3L....

        ekscytujecie się jakbyście handlowali sznurowadłami na marszałkowskiej...i
        niestać was było na paliwo?

        • marekglowacz Re: seicento - spalanie 26.04.06, 18:02
          ano nie stać, tak samo jak mnie nie stać na ściągnięcie "furacza" większego niż
          mi potrzeba i potem zamiast w paliwo to ładować kasę w części zamienne
          • wallenrode Re: seicento - spalanie 27.04.06, 23:00
            to z taką logiką to nie dziwię się że jeździsz takim czymś...

            pozdrawiam
            • marekglowacz Re: seicento - spalanie 29.04.06, 16:54
              a przeszkadza ci że mam sc? sam wybrałem taki i uważam że żle nie postąpiłem.
              mam przyjemność posiadania samochodu od nowości a poza tym znajdz mi inny,
              który ma niższe koszty codziennej eksploatacji. mnie stać narazie na taki
              samochodzik. mam kase żeby kupić np 3 letnia alfe 156 ale co mi po tym jak nie
              utrzymam takiego auta. jak już kupisz okazyjnie mesia albo beemke za 5000 zloty
              to myslisz ze jestes gosc? to serwisuj nalezycie ten swoj samochod teraz... jak
              ktoś nie ma kasy to mu okazja z zagranicy nagle standardu zycia nie podniesie.
              Byc w stanie jezdzic daną marką to znaczy również mieć kasę na serwisy i
              eksploatację. A jak jesteś golas to zapomnij że ci ktoś co darmo da. Pozostaje
              jeszcze kwestia do jakiego celu ktoś kupuje samochod. Bo jesli do szpanowania
              znaczkiem na masce to chyba się nie dogadamy...
              • wallenrode Re: seicento - spalanie 29.04.06, 17:06
                ja jeżdżę sprowadzonym mercedesem z początku lat 90 - (za 5 koła nie kupisz
                nawet 123 czy 190) nie do szpanowania ale do wygodnej jazdy i co ważne
                bezawaryjnej...

                zauważyłem że wiele osób jeżdżąca małymi samochodami m.in.fiatami-cienio i seyo
                uważa że jeżeli ktoś ma mercedesa z lat~90-95 to kupił dla szpanu...

                totalna bzdura...

                ale jak chcesz to sobie myśl co chcesz....

                przejedź sie kiedykolwiek mb s klasą w-140 i wszystko zrozumiesz...

    • callafior Re: seicento - spalanie 27.04.06, 16:12
      > ja mialam nadzieje, ze bedzie kolo 5
      Nawet tico więcej pali. Fiat to wcale nie jest samochód ekonomiczny, podobno
      seicento potrafi nawet do 8l zeżreć.
    • jacek671 Re: seicento - spalanie 27.04.06, 16:55
      w trasie nigdy powyżej 5/100 , w mieście w zimie max. 6,5. Więcej mi nigdy nie
      spalił podczas 5-cio letniej exploatacji.O dziwo podczas tych 5-ciu lat
      wymieniałem tylko oleje i filtry , oraz 1 x klocki i tarcze. Przebieg 75 tyś.
      Motor 0,9. Teraz przesiadłem się na 4-tego pod rząd fiata , oczywiście jak
      zawsze nowego.
      • bmatelski Re: seicento - spalanie 27.04.06, 21:10
        a założysz się o swój samochód?????????? - zatankujemy do pełna, wsiadziemy we
        dwóch, przejedziemy zimą 100 km w mieście i zatankujemy ponownie - jak spali
        6,5 to oddam ci mój, a jak spali powyżej to ty mi swój. jak jesteś człowiekiem
        z honorem to czekam na kolejna zimę bo dość mam już robiena ludziom wody z
        mózgu na tym forum - potem ktoś kupił i spodziewa sie 5L,
        • mariusz1209 Re: seicento - spalanie 27.04.06, 21:25
          sei 1,1 2002/2003 80 tys w mieście czy zima czy lato 7 litrów na trasie przy
          spokojnej jeździe mozna dojść do 5,0 ale przy przeklotowej 100-110 km/x 6- 6,5
          ps
          nie ma możliwości aby w mieście spalił poniżej 6-6,5 no chyba że ktoś ma odchył
          i cału czas trzyma niskie obroty...
        • mejson.e Zakład 27.04.06, 21:45
          bmatelski napisał:

          > a założysz się o swój samochód?????????? - zatankujemy do pełna, wsiadziemy we
          > dwóch, przejedziemy zimą 100 km w mieście i zatankujemy ponownie - jak spali
          > 6,5 to oddam ci mój, a jak spali powyżej to ty mi swój. jak jesteś człowiekiem
          > z honorem to czekam na kolejna zimę bo dość mam już robiena ludziom wody z
          > mózgu na tym forum - potem ktoś kupił i spodziewa sie 5L,

          Przyda mi się seicento, wyzywam Cię w kolejną zimę, mimo że jeżdżę cięższą Pandą
          z tym samym silnikiem 1.1, to w zimie nie wszedłem powyżej 6.5 / 100 na
          mieszanej trasie: połowa W-wa w godzinach szczytu a połowa podmiejskie dróżki.
          Codziennie ok. 130 km zimą jak wspomniałem do 6.5, latem niewiele ponad 5/100.
          Tyle że jeżdżę przeważnie sam i prawie przepisowo...

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • marekglowacz Re: seicento - spalanie 29.04.06, 16:47
        jeśli chodzi o tarcze i klocki to są to jedyne elementy, których można się
        czepić w sc. Moj pierdzik ma 2,5 roku i przejechane 70 kkm a tarcze juz
        musialem miec zmienione. Klockow zarzynam trzeci komplet. Niestety nie trzeba
        szalec z hamowaniem zeby sie zuzywaly...w sc jest problem z paskudzeniem sie
        zaciskow i tloczkow, poza tym przewody elastyczne szlag trafia czesto i efekt
        jest taki za hample trzymaja w czasie jazdy. jedyna rada to czeste czysczenie
        albo zmiana calych szczek i klockow z tarczami na lepsze jakosciowo. Kolegę
        jednak jak widzę ominęły jak narazie te kłopoty, pozazdrościć :)
        a co do zużycia to też raczej dobry wynik bo powszechnie wiadomo że jednak to
        jednostka 1,1 jest sprawniejsza i mniej pali
    • wallenrode a świstak siedzi i zawija.... :D 27.04.06, 23:08
      a od kiedy sejnik/cienias ma komputer z możliwością sprawdzenia spalania
      paliwa?

      takie gadanie ze komuś spalił 6.5 / 5.5 czy 7 nadaje się do epoki fiatów125 i
      polonezów...

      pierniczycie takie głupoty i bzdety ze się w głowie nie mieści.
      • deflekt0r wystarczy kartka i kalkulator 27.04.06, 23:14
        zawsze lejesz do pelna, zapisujesz ile bylo km na liczniku. na nastepnym
        tankowaniu liczysz ile przejechales dzielisz to przez ilosc litrow. pozniej
        dzielisz 100km dzielisz przez wynik z poprzedniego dzialania. proste
      • marekglowacz Re: a świstak siedzi i zawija.... :D 29.04.06, 16:41
        ale się podkręcasz,jeszcze ci żyłka pęknie. Jak cię temat nie interesuje to
        zmień wątek. Każdy ma prawo porównać swoje spostrzeżenia z innymi. Pamiętaj, że
        to co ty uważasz za niedorzeczne dla innych może być ciekawe i miarodajne.
        Pomyśl gdybyś zadał pytanie na forum, które wydawałoby ci się dorzeczne a ktoś
        uznałby je za kretynizm i wyzwał cię od debili. Trochę mniej zacietrzewienia i
        chamstwa drogi kolego. co do komputera.... komputer wskazujący zużycie to
        ostatania rzecz jaką można zastosować do pomiaru, tolerancja +/- 2 litry
        (przynajmniej w punto). jakbym był czepialski to bym w podobny do twojego
        sposób skwitował wzmiankę o komputerze...
        • wallenrode Re: a świstak siedzi i zawija.... :D 29.04.06, 17:21
          podniecacie się spalaniem 6.5 a może 6.7 albo niee raczej 7.5 czy nawet 8

          niezła komedia - mi samochód spala w granicach 12-14 i podaje tak komputer..

          niegdy nie spali wam samochód jednakowej ilości benzyny!!!!!!!!!!!!!!!

          czepiam się bo znam takiego jednego głąba co ma pf600 potocznie seyo i mówi o
          spalaniu 6l cały czas ....

          z tego co pamietam to nawet dziennych nie ma w swoim sejniku...

          ludzie iż to XXI w !!!!!!!!!!

          dobra znikam bo fakt sie czepiam ale mam prawo wyrozić swoją dezaprobatę tym
          samochodem bo to jest niezły chłam ...

          podliczcie sobie te wszystkie wymiany , gwarancyjne obowiązkowe serisy -
          przeglądy , ubezpieczenia AC - kredyt przez 3 lata , odsetki od kredytu ....

          i sprzedajcie po 3-5latach ten samochód potem za 5 koła - żeby chodciaż ...

          to wyjdzie na to ze straciliście kupę pieniędzy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i jak
          się okazuje na EKONOMICZNYM SAMOCHODZIE :D

          wiec róznica w paliwie w duzo lepszym samochodzie <mniej awaryjnym> wychodzi na
          korzyść ,więc to taka pozorna ekonomika pf500/600 .....

          znikam i przyjemniej jazdy .......



          to
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka