Dodaj do ulubionych

Chciałam się Was doradzić

04.05.06, 13:01
Jestem dyletantem, kompletnie nie znam sie na samochodach.
Chcę kupić samochód tak do 20.000zł/do 3-4 lat.

Samochód ma być dla mnie,damski. Nie musi mieć zawrotnego przyspieszenia.
Doradzcie mi markę samochodu która jest nieproblemowa. Na co mam zwracac
uwagę przy kupnie itd.

dzięki Wszystkim kórzy zechcą się podzielić wiedzą. :))
Obserwuj wątek
    • izyda1000 Re: Chciałam się Was doradzić 04.05.06, 13:02
      poradzić?
      • landrynka8 Re: Chciałam się Was doradzić 04.05.06, 13:09
        tak.
        • 66izyda Re: Chciałam się Was doradzić 04.05.06, 13:41
          bierz motocykl - szybkosc i frajda warta kazdych pieniedzy
    • edek40 Re: Chciałam się Was doradzić 04.05.06, 13:03
      A jaki kolorek? A moze masz juz cos upatrzonego?
    • fredoo Re: Chciałam się Was doradzić 04.05.06, 13:30
      Nie wierz w samochody dobre i złe.Są raczej dobrzy i żli właściciele.Możliwe,że
      japończyki się trochę mniej psują ale za to wszystko jest droższe.Wybrałbym
      samochód,który mi się podoba nie zajeżdzony i jak najbardziej typowy.
      • edek40 Re: Chciałam się Was doradzić 04.05.06, 13:45
        Z tym typowe i o wlascicielach to racja. Z tymi japonczykami nie do konca. W ciagu ostatnich dwoch lat utkwily mi w pamieci ceny klockow hamulcowych do trzech roznych aut. Oczywiscie cena ASO, bo zamienniki kosztuja dokladnie nieomal tyle samo. Otoz tani i krajowy fijat siena - 250 zl (przebieg okolo 30 kkm), droga i japonska mazda 626 - 250 zl (przebieg okolo 60 kkm) i na koniec niemiecka vectra - 420 zl!!! Albo taki tlumik srodkowy do mojej mazdy - 380 zl, do vectry cos kolo 410 zl. Z tym, ze w mazdzie wymienialem po okolo 160 kkm, a vectrze kolega wymienial po 120 kkm. Wydaje mi sie, ze mitem jest twierdzenie, ze wszystko japonskie jest drogie, a europejskie tanie. I jedna i druga nacja potrafi porzadnie zaskoczyc poziomem cen. Tak pozytywnie, jak i negatywnie. Oczywiscie przy ocenianiu kosztow czesci warto miec wiedze na temat srednich przebiegow jakie wytrzymuja czesci. Bo cena wahacza do mazdy (1200 zl/str) wydaje sie astronomiczna i zestawiona z krajowym fijate siena (420 zl/str) zupelnie absurdalna. Jednak wahacz fijata wytrzymuje nie wiecej niz 50 kkm. W mojej mazdzie wymienilem po 200 kkm, bo uznalem, ze juz czas - samochod bez trudu przechodzil przez badania. Co wiecej, mazda ma mozliwosc wymiany samych gum wahacza za okolo 250 zl/str, a fijat nie. Podkreslam, pisze o moich i bliskiego kumpla doswiadczeniach z czesciami ORYGINALNYMI. O zamiennikach nie pisze. Po co. Poziom cen jest mniej wiecej zblizony niezaleznie od marki auta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka