Dodaj do ulubionych

jaka jest trwałość silników?

10.06.06, 23:11
chodzi mi o to, ile jaki silnik zrobi kilometrów do naprawy głównej?
np TDI volkswagena? niby bardziej wysilony ale nie słyszałem o remontowaniu
takiego. a fiat chyba pisał o 1.3jtd do pandy, że śmiao wytrzymuje 250tyśkm.
znam mersia 190d który ma 800tyś i jezdzi. słyszałem o citroenie bx, którym
jakiś góral odnotował 600tys, jetta 1.6d podobnie.
są takie marki, którym wyraznie wczesniej zużywa się silnik?
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Re: jaka jest trwałość silników? 10.06.06, 23:50
      na mobile.de passaty tdi nie przekraczają raczej 300tysięcy. tak jak u nas
      każde auto w komisie ma 98tyśkm :)
      • hmp_inc Re: jaka jest trwałość silników? 10.06.06, 23:55
        Ale popatrz na taksówki - zdarzają się okazy, które mają i po 500 tys km ;) No,
        a niemec mądry człek pozbywa się auta gdy przychodzi pora na większe naprawy ;)

        A stopień zużycia jednoski zależy głównie od jej wysilenia - dlatego prawdziwe
        stare amerykańskie jednostki są bardzo trwałe.
        • wujaszek_joe Re: jaka jest trwałość silników? 10.06.06, 23:59
          wiem że diesle mercedesa są wieczne. chodzi mi o popularne corsy, punto,
          escort, almera, laguna itd. jak googlac żeby się więcej dowiedziec?
          • polokokt Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 00:05
            mi sie wydaje ze spore znaczeniw lasnie ma tu pojemnosc/wysilenie. Jak auto
            wielkosci punto ma silnik 1.1 czy 1.2 to trzeba je cisnac. A jak trzeba cisnac
            zeby jechalo to niestety sie zuzywa. Mysle ze w malych autach tego typu
            przebieg 200-250 tys km to juz max. Ale np nie widzialem Cinquecento 900 ktore
            mialoby wiecej jak 150 tys km i sie jeszcze do czegos nadawalo....
            Ja mam silnik 1.8 w Carismie. Auto w moich rekach od nowosci. przebieg 180 tys
            km, zero problemow (mam gaz zalozony). Raczej remont w postaci wymiany
            uszczelki pod glowica nie przewiduje wczesniej niz przy przebiegu rzedu 250 tys
            km (sadzac po tym co mu obecnie doskwiera, a przy silniku nie doskwiera mu
            praktycznie nic, zadnych pocen, wyciekow, przeciekow, ubytkow itp itd).
            Znam Peugeota 205 z silnikiem 1.1 ktory ma przejchane okolo 500 tys km
            (niestety licznik sie popsul przy 400 tys km wiec to sa juz dane szacunkowe) i
            owszem mial remont silnika zrobiony, ale... nadal jezdzi i ma sie swietnie :)
            Pozdrawiam
            • wujaszek_joe Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 00:21
              ja miałem twingo, sprzedałem z przebiegiem 225tyśkm, przy 200 miało wymieniane
              pierscienie, ponad sto tyś na gazie, brało litr oleju na 15tyś km i miałem
              wrażenie że silnik skonczy ostatni w tym aucie. choc wydaje mi się, że pod
              koniec był słabszy. fajny był:)
            • uki145 Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 00:33
              Witam! a moim zdniem to wszystko zalezy od dbałosci własciciela,sposobu
              eksploatacji . dajmy za przykład silnik 1.6 16v 103 KM z fiata bravo
              (jednostka lubi wyokie obroty). idealnie eksploatowane auta(wymiana
              pełnisyntetycznego oleju co 12-15 tys km/raz do roku ,dbanie o jego wysoki
              poziom , nie przekraczanie 3000 obr zanim silnik nie osiagnie własciwej
              temperatury pracy . w takich warunkach 1.6 16 v przejezdza do naprawy głownej
              300 000 -400 000 km(i czesto wystarczy jedynie wymiana
              pierscieni ,uszczelniaczy zaworowych i kompensatorów ,bo wał jest w
              nienajgorszym stanie) . zaniedbania w tej kwestii powoduja ,ze w tym samym
              silniku , juz po 150 tys km trzeba naprawiac głowice(przytarte wałki rozrzadu ,
              hydraulika zaworowa ,a po 200- 250 000 km trzeba robic szlif wału bo panewki sa
              juz bardzo zniszczone) . proste i logiczne . na podobnych zasadach uzytkownicy
              maluchów robia przebiegi rzedu 150 tys km do naprawy głownej . sa co prawda
              silniki wieczne (np wolno ssace diesle mercedesa) jednak ,moim zdaniem głownie
              własciciel wyznacza kres jednostki ,a nie załozenia fabryczne jej
              trwałosci .warunki eksploatacji tez sa nie bez znaczenia (im wiecej zimnych
              rozruchów ,tym szybciej przyjdzie silnika kres) Pozdrawiam
              • uki145 Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 00:37
                inny przykład. kolega ,laik motoryzacyjny i jego peugeot 106 1.0 . eksploatacja
                wyglada tajk ,ze zaraz po uruchomieniu silnika wciska gaz w podłoge i sie
                rozpedza nie zwazajac na obroty . auto ma tera 130 tys km i musiał juz zmienic
                olej na półsyntetyczny bo zarł mu pełnisyntetyka 3l/10 tys km . z 10w40 wcale
                nie jest idealnie (bo równiez dolewa około 0.7 / 5 tys km . jeszcez troche i
                remontik przed 180 000 gotowy ,a podobno silnik bardzo trwały i nie do
                zajechania ,cóz człowiek potrafi zniszczyc nawet najdoskonalsza maszyne.
                Pozdrawiam Łukasz
                • wujaszek_joe Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 00:40
                  podobno saxo 1.1 mają opinię niezajeżdżalnych. 1.0 to podobna konstrukcja?
                  • uki145 Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 00:47
                    Witam! szcegółow nie znam ,ale to wraz z 1.4 blizniacza rodzina silników
                    peugeota (podobnie jak seria 8 zaworowych silników fiata FIRE 1.0 ,1.4, 1.6
                    itd montowanych w uno ) . sa oparte na takich samych załozeniach
                    konstrukcyjnych i uchodza za bardzo trwałe i bezproblemowe jednostki(poza
                    problemami z silnikiem 1.4 8v w 206, była jakas felerna seria w której po 30
                    tys km przekrecały sie panewki korbowe). miedzy 1.0 a 1.1 sa jednak pewne
                    róznice w napedzie rozrzadu ,co powoduje ,ze w 1.0 pasek mozna wymieniac co 90-
                    100 000 km ,a w 1.1 zdarzały sie przypadki zrywania juz po 60-70 tys km. nie
                    wiem jednak co dokładnie było przyczyna(moze dobór materiałów ,cholera wie)
                    Pozdrawiam
                    • uki145 Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 00:50
                      a co do silników citroenów i peugeotów to oczywiscie opowiedniki pojemnosciowe
                      sa identycznymi motorami( 1.1 w saxo i 1.1 w 106, itd) . te motory sa bardzo
                      proste w budowie ,nie maja błedów konstrukcyjnych( poza ta seria 1.4 i
                      niewyjasniona kwestia pasków w 1.1) , maja tez trwałe układy korbowo tłokowe ,i
                      prosta w naprawacg głowice. takie typowe ,tanie jezdzenie.
                      • wujaszek_joe Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 00:58
                        inne pytanie. są jakieś silniki, o których wiadomo że długo nie pociągną?
                        gdzieś czytałem, że jak juz producent wymysli dobry silnik to długo się go
                        trzyma (np. 1.2 fiata)
                        • uki145 Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 01:04
                          takie juz z góry skazane na przegrana ,nawet pomimo dbałosci własciciela? ;-)
                          • wujaszek_joe Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 01:07
                            o toto:)
                            pozdrawiam i dobranoc
                        • uki145 Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 01:08
                          jeli o to Ci chodziło ,to sie z takim nie spotkałem. dobrym przykładem jest
                          fiat. otóz silnik 1.2 60 km (z punto I , Punto II ,Punto III i teraz z grande
                          o mocy 65 ,jest takim dobrym i trwałym silnikem ) fiat ma jednak w swojej
                          przeszłosci niechlubne motory jak chociazby felerny 1.4 12v 80 (czy 82 KM ) z
                          bravo ,bravy. silnik miał spore problemy z układem smarowania . zatykały sie
                          dysze smarujace wałek rozrzadu i po 100 000 trzevaba go było zwykle wymieniac .
                          bład konstrukcyjny i tyle ,totalna klapa . silnik beznadziejny ,ale mozna z tym
                          felerny smarowanim walczyc (wymiana oleju co 8-10 tys km załatwia problem i
                          wałek przejezdza czesto ponad 200 000 km) .
                        • uki145 Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 01:10
                          jak widac z wszystkim mozna sobie radzic . podobnie wyglada sprawa z silnikami
                          alfa romeo Twin Spark 16v ( usterkowy wariator ,problemy z napedem rozrzadu ,
                          wrazliwe na zaniedbania wały korbowe. mozna powiedziec : silnik
                          beznadziejny ,ale wymiana oleju co 10 tys km napedu rozrzadu co 50-60 tys
                          załatwia problem i mozna sie cieszyc z jazdy.
                      • uki145 Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 01:03
                        Witam !dlatego wniosek jest jeden .najlepsze sa silniki ,które mozna tanio
                        naprawic , co mi z tego ,ze zadbane v6 alfy romeo przejedzie do naprawy głownej
                        500 000 km ,jak wiekszosc uzywanych alf ma zajechane silniki , przez
                        niekompetentnych włascicieli,juz po 150 tys km ? kapitalka takiego motoru
                        kosztuje fortune .silnik malucha przejedzie do naprawy głownej (srednio
                        zadbany ) 100 000 km ,ale ramont kapitalny zamknie sie kwota 700 zł .
                        Pozdrawiam
    • bejrutek Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 01:41
      moj starszy ma oktawke z '97 i TDI(110KM) i teraz ma już 560tys km na liczniku,
      silnik nie był nigdy remontowany
    • wonnan29 Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 02:26
      Moj kolega mial Passata z 1999r silnik 1.9 TDI pompowtryski 116ps,po 700.000km
      padly pompowtryski wlasnie.
      • hmp_inc Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 09:48
        wonnan29 napisała:

        > Moj kolega mial Passata z 1999r silnik 1.9 TDI pompowtryski 116ps,po 700.000km
        > padly pompowtryski wlasnie.

        A co z innymi elementami po takim przebiegu? Skrzynia biegów nie wykazuje
        zmęczenia? Bo po drodze synchronizatory czy coś musiały powiedzieć papa.
    • moonhouse Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 09:47
      Znam taksówkarza w Hiszpanii który przejechał 1.9 SDI w Toledo I - 1000000 km.
      Rdza juz jadła blachy , a silnik był dobry.
    • lkish21 Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 10:39
      nexie 1.5 na gazie kupil moj tata przy 80.000 do firmy, potem od 190.000 to
      280.000 jezdzilem nia ja. tez mialem wrazenie, ze silnik zdechnie
      ostatni(chociaz zladu rdzy nie bylo...)
    • kodem_pl Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 12:16
      Widzisz, pojawil sie problem. "Naprawa glowna" przestala byc juz taka droga (w
      porownaniu z innymi). Jestempewien, ze przy regularnych zmianach oleju i nie
      ciaglym katowaniu tdi lekko zrobi 400-500 tys. Problemem jest cos innego: aby
      zrobic taki przebieg bedziesz musial przynajmniej raz wymienic turbine, pewnie
      pompowtryski etc. A to jest strasznie kosztotworcze.
      • wujaszek_joe Re: jaka jest trwałość silników? 11.06.06, 23:48
        ok, to już wiem. a inne silniki? np. 1.4 peugeota? albo 1.4 almery (16v dohc
        czyli większa skomplikowaność), może to miec wpływ na zużycie silnika?
        • uki145 Re: jaka jest trwałość silników? 12.06.06, 01:44
          Witam!samo skomplikowanie silnika nie ma wpłwu na jego zuzycie. inaczej :silnik
          peugeota 1.4 8v (75 KM ) i silnik peugeota 1.4 16v (88 KM ) przejada do naprawy
          głownej tyle samo ,tylko koszt naprawy tego pierwszego bedzie nizszy(tylko 1
          wałek rozrzadu ,8 zaworów ,8 hydraulicznych kompensatorów itd).specyfika
          konstrukcji 16v moze miec jednak wpływ na wieksze zuzycie oleju przez cały
          okres eksploatacji ,niz w silniku 8v. silnik almery uchodzi za bardzo trwały
          i naprawa głowna ,przy odpowiedniej dbałosci, przypadnie na jakies 350- 400
          000 KM . wczesniej bedzie trzeba wymienic kilka razy łancuchy rozrzadu( w tym
          silniku zaczyna hałasowac juz po 120-150 tys km) . moze byc pewien problem z
          czesciami (nie znam dokładnych szczegółów almery ,ale do niektórych japonców
          bardzo trudno znalezc czesci remontowe,a jesli juz sa ,to drogie(np honda
          civic 5d 1.4 16v 90 KM :tłoki i tuleje sa niedostepne i mozna sie ratowac
          tylko wymiana pierscieni).podobnie trudno z remontem w nowych ecotecach 16 v
          forda:focus I,fiesta (maja całkowicie aluminiowe głowice i bloki ,nie da sie
          wyprasowac tulei w zwiazku z czym najtaniej wychodzi kupno całego dołu w ASO
          forda za 4000 zł.podobna trudnosc sprawia silnik suzuki swift(1.0) . z
          doswiadczenia wychodzi ,ze najprosciej i najtaniej remontuje sie stare ,dobre
          niemieckie silniki 8 zaworowe( opel: 1.6 8v ,2.0 8v , volkswagenowskie
          odpowiedniki). tutaj remont kapitalny zamyka sie kwota 3000 zł ,a czesto nawet
          mniej . wniosek : w przypadku kupna starego auta z niewiadoma
          przeszłoscia ,warto poznac konstrukcje silnika ,zeby potem nie
          lamentowac.Pozdrawiam Łukasz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka