olab1
07.07.06, 19:03
Kupiłam a uto wiedząc o małej usterce, zgodziłam się kupić, bo miało być małym
kosztem usunięte i o tyle mi obniżono cenę. Po 2 tyd. jazdy trafiłam do
serwisu a tam złapali się za głowę - ktoś poprzedni jeszcze kopał przy aucie i
przewodach kontrolnych celowo chcąc ukyć wady. Przecięte przewody kontrolne do
silnika.
Wiem, że zgodnie z prawem mam 3 m-ce rekojmi za ukryte wady. Pytanie -jak to
udowodnić, jak dochodzić swoich praw. Poprzedni właściciel zapewnia mnie, ze
zawsze dawał auto do serwisu, nie wiedział o usterkach. Tylko comnie to
obchodzi, jakoś trudno mi w to uwierzyć - w serwisach nie przecinają przecież
przewodów, prawda? Gdybym wiedziała o usterkach nidgy nie kupiłabym tego auta.
Może ktoś z państwa był w podobnej sytuacji i może mi jakoś pomóc? Od dnia
zawarcia umowy minęły ok 3 tygodnie.