Dodaj do ulubionych

Kupno auta - problem z uszkodzeniem

07.07.06, 19:03
Kupiłam a uto wiedząc o małej usterce, zgodziłam się kupić, bo miało być małym
kosztem usunięte i o tyle mi obniżono cenę. Po 2 tyd. jazdy trafiłam do
serwisu a tam złapali się za głowę - ktoś poprzedni jeszcze kopał przy aucie i
przewodach kontrolnych celowo chcąc ukyć wady. Przecięte przewody kontrolne do
silnika.
Wiem, że zgodnie z prawem mam 3 m-ce rekojmi za ukryte wady. Pytanie -jak to
udowodnić, jak dochodzić swoich praw. Poprzedni właściciel zapewnia mnie, ze
zawsze dawał auto do serwisu, nie wiedział o usterkach. Tylko comnie to
obchodzi, jakoś trudno mi w to uwierzyć - w serwisach nie przecinają przecież
przewodów, prawda? Gdybym wiedziała o usterkach nidgy nie kupiłabym tego auta.
Może ktoś z państwa był w podobnej sytuacji i może mi jakoś pomóc? Od dnia
zawarcia umowy minęły ok 3 tygodnie.
Obserwuj wątek
    • lucj Re: Kupno auta - problem z uszkodzeniem 07.07.06, 20:15
      Skąd u ciebie takie przekonanie że w serwisach nie przecinają przewodów?
    • callafior Re: Kupno auta - problem z uszkodzeniem 07.07.06, 23:08
      Dobra rada, nigdy nie zgadzaj się na kupno auta z usterką za obniżenie ceny.
      Niech sprzedawca to najpierw naprawi, a potem sprzedaje. Bo inaczej to tak się
      właśnie kończy.
      • polokokt Re: Kupno auta - problem z uszkodzeniem 07.07.06, 23:31
        dokladnie, ja tez wole poczekac, niech wlasciciel naprawi a potem pogadamy...
        bo potem sa wlasnie ttakie szopki ze z naprawy za 250 PLN robi sie naprawa za
        2500 PLN
        Pozdrawiam
        • callafior Re: Kupno auta - problem z uszkodzeniem 08.07.06, 15:32
          Tak, tak właśnie jest, gość mówi: "a to za 50zł można zrobić", a to się okazuje
          potem 1000zł (albo znacznie więcej). A inna sprawa to jest kupowanie używanego
          auta bez obecności swojego mechanika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka