nie_banalny
14.07.06, 09:28
I to w dodatku obowiazkowe?
Nie wystarczyloby normalne, nieobowiazkowe ubezpieczenie od ryzyka
wynikajacego z jazdy samochodem? Masz takie ubezpieczenie i ktos w ciebie
wjedzie, to dostajesz kase. Nie masz, to naprawiasz za swoje. Nie widze w tym
problemu. Dlaczego nie ma np. OC na dom od zalania woda albo spaleniem przez
piorun. W koncu chyba cecha ubezpieczenia jest to, ze jest ono dobrowolne, bo
inaczej jest to podatek.