Dodaj do ulubionych

Stary olej

17.07.06, 22:25
Witam, mam okazje kupic kilka litrow taniego syntetycznego elfa. Olej jest
oryginalny, oryginalnie pakowany itd. problem jest tylko taki, ze data jego
produkcji to 2001 rok. Czy nie bedzie to mialo wplywu na prace silnika i
spalanie samochodu, szczegolnie ze do tej pory VW POLO z 1992 roku zalewany
byl Shellem mineralnym?
Obserwuj wątek
    • waskes29 Re: Stary olej 18.07.06, 00:18
      Jak uzyjesz oleju syntetycznego ( i nie ma znaczenia w tym przypadku data
      produkci) to byc moze bedziesz mial okazje okazyjnie remontowac silnik
      po dosc kkrotkim okresie.Jesli do tej pory jedzieles na mineralnym to na
      takim juz zostan no chyba ze ci sie nudzi .
      • fazi_ze_sztazi Re: Stary olej 18.07.06, 00:21
        z uporem maniaka zapytam ra jeszcze - w jaki sposob wlanie do silnika oleju
        syntetycznego spowoduje ze silnik bedzie sie nadawal do remontu?

        p.s. nie mowie o uszczelniaczach, lekkie pocenie moze wystapic, z tym sie
        zgodze.

        pzdr.
        • waskes29 Re: Stary olej 18.07.06, 00:32
          fazi_ze_sztazi napisała:

          > z uporem maniaka zapytam ra jeszcze - w jaki sposob wlanie do silnika oleju
          > syntetycznego spowoduje ze silnik bedzie sie nadawal do remontu?
          >
          > p.s. nie mowie o uszczelniaczach, lekkie pocenie moze wystapic, z tym sie
          > zgodze.
          >
          > pzdr.

          Jaz uporem maniaka powqtarzam ze nie nalezy wlewac oleju syntetycznego
          jesli wczesniej uzywalo sie olej mineralny O ile pamietam
          dyskutowalismy juz sobie na ten temat ,ja nic nowego nie wymysle ,olej
          syntetyczny moze spowodowac rozszczelnienie silnika i nie chodzi tu o to
          ze zacznie sie z niego wydobywac olej ,tzn zacznie tylko ze w formie
          niebieskiego dumu.Jak jest jakis prawdziwy mechanik na forum mysle ze
          moze tylko potwierdzic to co napisalem reszta jest do znalezienia w
          internecie.
          • lorneta.i.meduza Re: Stary olej 18.07.06, 02:12
            Rozszczelnienie silnika to pryszcz. Z tym można sobie jakoś poradzć.
            Znacznie gorsze jest to: każdy olej mineralny zostawia w silniku smoły i laki
            osadzające się dosłownie na każdym elemencie wewnątrz silnika. Każdy kto
            rozbierał silnik, widział te wspaniałe brązy i czernie zalegające nieraz dość
            grubą warstwą. Olej mineralny tego nie ruszał, bo nie miał w sobie środków
            myjących.
            Syntetyk natomiast te środki w sobie ma. I teraz zaczyna powoli "toto"
            rozpuszczać.
            Najpierw błyskawicznie zatyka się filtr oleju. Brudny olej płynie sobie
            bocznikiem i podaje pastę ścierną na ruchome elementy silnika.
            To jednak jeszcze nie zabija silnika natychmiast.
            Gorsze są oderwane kawałki nagaru wtłoczone bocznikiem w kanały olejowe.
            One właśnie dokładnie zapychają wszelkie kanały i olej nie mając wyjścia,
            otwiera sobie zawór ciśnieniowy na pompie.
            Efekt: brak smarowania silnika (poza rozbryzgowym)- resztę sobie dośpiewaj.

            Oczywiście, by do tego doszło, silnik musi być długo eksploatowany na oleju
            mineralnym i w dodatku podłej jakości.

            Ja - ze względu na bezpieczeństwo własnej kieszeni - nie ryzykowałbym
            zmiany na syntetyk.
            Lepiej dojeździć silnik na mineralnym.
    • maya48 Re: Stary olej 18.07.06, 08:07
      ale czy w ogóle może być taki stary olej???
      • lorneta.i.meduza Re: Stary olej 18.07.06, 09:37
        Przeczytaj tutaj:
        www.lotos.pl/produkty_opis/poradnik2.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka